VII K 36/13

Sąd Rejonowy w Środzie ŚląskiejŚroda Śląska2013-07-17
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko porządkowi publicznemuŚredniarejonowy
interwencja policyjnaprzemoc wobec funkcjonariuszanietykalność cielesnaczynności służboweuniewinnieniebrak dowodówbłąd identyfikacjikodeks karny

Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonych od zarzutów naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji i zmuszania ich do odstąpienia od czynności służbowych, uznając brak wystarczających dowodów winy i niespełnienie znamion przestępstwa.

W sprawie oskarżono K.R., B.W. i K.S. o naruszenie nietykalności cielesnej policjantów oraz zmuszanie ich do odstąpienia od czynności służbowych podczas interwencji. Sąd, analizując zebrany materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia oskarżonych i zeznania świadków, uznał, że brak jest jednoznacznych dowodów winy oskarżonych. Sąd nie dał wiary części zeznań świadków i wyjaśnieniom oskarżonego K.R. co do jego nieobecności na miejscu zdarzenia, jednakże stwierdził istotne wątpliwości co do tożsamości sprawców oraz zakwestionował, czy opisane zachowania wypełniały znamiona przestępstwa z art. 224 kk, w szczególności brak kontaktu fizycznego i obiektywnej zmiany w rzeczywistości.

Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej, VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Wołowie, rozpoznał sprawę sygn. VII K 36/13, w której oskarżono K.R., B.W. i K.S. o czyny z art. 224 § 2 kk i art. 222 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk oraz art. 224 § 2 kk. Zarzuty dotyczyły użycia przemocy fizycznej wobec funkcjonariuszy policji W.K. i T.T. podczas interwencji, polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu i napieraniu ciałem, w celu zmuszenia ich do odstąpienia od czynności służbowych oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, obejmującego wyjaśnienia oskarżonych i zeznania świadków, sąd doszedł do wniosku o braku wystarczających dowodów winy. Sąd ustalił, że interwencja policyjna miała miejsce, a policjanci podjęli czynności wobec M.G. i M.A., których następnie osadzono w radiowozie. Sąd nie dał wiary oskarżonemu K.R. co do jego nieobecności na miejscu zdarzenia, wskazując na zeznania policjantów i notatkę urzędową. Niemniej jednak, sąd stwierdził istotne wątpliwości co do tożsamości osób szarpiących za drzwi radiowozu i napierających na policjanta, wskazując na możliwość pomyłki identyfikacyjnej, zwłaszcza że na miejscu był brat K.R., A.R., podobny do oskarżonego. Ponadto, sąd uznał, że nawet jeśli oskarżeni dopuścili się opisanych czynów, nie wypełnili oni znamion przestępstwa z art. 224 kk. Sąd podkreślił, że opisane przez policjantów napieranie ciałem nie spowodowało kontaktu fizycznego z funkcjonariuszem W.K., a szarpanie za klamkę i napieranie nie nastąpiły jednocześnie. Sąd uznał, że takie zachowanie nie stanowi przemocy w rozumieniu art. 224 kk, gdyż nie wywołało zmian w obiektywnej rzeczywistości ani nie przeciwdziałało czynnościom funkcjonariusza w sposób wypełniający znamiona przestępstwa. W konsekwencji, sąd uniewinnił wszystkich oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów. Sąd zasądził również wynagrodzenie dla obrońcy z urzędu oraz obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, opisane zachowanie nie wypełnia znamion wskazanych przestępstw.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że brak było wystarczających dowodów na to, że to oskarżeni dopuścili się opisanych czynów. Ponadto, nawet przy przyjęciu, że doszło do takich zachowań, sąd stwierdził, że nie stanowiły one przemocy w rozumieniu art. 224 kk, ponieważ nie było kontaktu fizycznego z funkcjonariuszem, nie spowodowały zmian w obiektywnej rzeczywistości ani nie przeciwdziałały czynnościom służbowym w sposób wypełniający znamiona przestępstwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uniewinnienie

Strona wygrywająca

oskarżeni

Strony

NazwaTypRola
K. R.osoba_fizycznaoskarżony
B. W.osoba_fizycznaoskarżony
K. S.osoba_fizycznaoskarżony
W. K.osoba_fizycznafunkcjonariusz policji
T. T.osoba_fizycznafunkcjonariusz policji
M. G.osoba_fizycznaświadkowana osoba
M. A.osoba_fizycznaświadkowana osoba
D. S.osoba_fizycznaświadek
A. R.osoba_fizycznaświadek
D. B.osoba_fizycznaświadek
R. K.osoba_fizycznaświadek
adw. W. Ś.inneobrońca z urzędu

Przepisy (4)

Główne

k.k. art. 224 § § 2

Kodeks karny

Przemoc w rozumieniu art. 224 § 2 kk musi być skierowana przeciwko osobie lub rzeczy i powodować zmianę w obiektywnej rzeczywistości lub przeciwdziałać czynności funkcjonariusza w sposób wypełniający znamiona przestępstwa. Samo szarpanie za klamkę lub napieranie bez kontaktu fizycznego nie stanowi takiej przemocy.

k.k. art. 222 § § 1

Kodeks karny

Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego wymaga fizycznego kontaktu lub działania bezpośrednio na ciało funkcjonariusza.

Pomocnicze

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy zbiegu przepisów, gdy czyn wyczerpuje znamiona dwóch przepisów, a przepis szczególny (tu: naruszenie nietykalności) jest objęty przepisem ogólnym (tu: zmuszanie do odstąpienia od czynności).

k.p.k. art. 632 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do obciążenia Skarbu Państwa kosztami postępowania w przypadku uniewinnienia oskarżonego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak wystarczających dowodów winy oskarżonych. Niespełnienie znamion przestępstwa z art. 224 kk (brak przemocy w rozumieniu ustawy). Wątpliwości co do tożsamości sprawców. Brak kontaktu fizycznego z funkcjonariuszem. Brak obiektywnej zmiany w rzeczywistości spowodowanej działaniem oskarżonych.

Godne uwagi sformułowania

nie można było uznać oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów brak było jednoznacznych i przekonujących dowodów na to, że to oskarżeni byli tymi osobami, które dopuściły się czynów opisanych w akcie oskarżenia nie wypełniliby oni i tak swoim zachowaniem znamion przypisywanych im w zarzutach przestępstw nie było zatem żadnego kontaktu fizycznego między oskarżonymi a świadkiem nie może być mowy o jakimkolwiek naruszeniu nietykalności cielesnej W. K. skoro zarzucone oskarżonym „napieranie” nie spowodowało żadnego kontaktu fizycznego między policjantem a oskarżonymi nie stosowali oni żadnej przemocy w celu zmuszenia policjanta do odstąpienia od czynności służbowej Oskarżeni swoim zachowaniem nie wywołali żadnych zmian w obiektywnej rzeczywistości

Skład orzekający

Tomasz Paprocki

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia przemocy w kontekście art. 224 § 2 kk, wymogi dowodowe w sprawach karnych, zasady identyfikacji sprawców w dynamicznych interwencjach."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyficznej interpretacji przepisów, może być mniej przydatna w sprawach o innym charakterze.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne ustalenie stanu faktycznego i prawidłowe zastosowanie przepisów prawa karnego, nawet w pozornie oczywistych sytuacjach. Uniewinnienie z powodu braku znamion czynu zabronionego jest zawsze interesujące.

Czy szarpanie za klamkę radiowozu to już przemoc? Sąd Rejonowy wyjaśnia.

Dane finansowe

wynagrodzenie za pomoc prawną: 2656,8 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VII K 36/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 lipca 2013 r. Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Wołowie w składzie: Przewodniczący SSR Tomasz Paprocki Protokolant Monika Nowak po rozpoznaniu w dniach 14 listopada 2012 r., 16 stycznia 2013 r., 28 lutego 2013 r., 18 kwietnia 2013r., 04 czerwca 2013 r. oraz 10 lipca 2013 r. sprawy 1. K. R. , syna K. i B. z domu S. , urodzonego (...) w B. , oskarżonego o to, że I. w dniu 7 stycznia 2012 roku w B. podczas interwencji policyjnej, działając wspólnie i w porozumieniu z K. S. i B. W. , używając przemocy fizycznej polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu policyjnego, w którym znajdowali się M. G. i M. A. oraz przemocy fizycznej polegającej na napieraniu ciałem na funkcjonariusza policji W. K. zmuszał go do odstąpienia od prawnej czynności służbowej polegającej na doprowadzeniu znajdujących się w radiowozie policyjnym M. G. i M. A. do Komisariatu Policji w B. , czym naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza policji W. K. , w trakcie wykonywania przez niego obowiązków służbowych tj. o czyn z art. 224 § 2 kk i art. 222 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk II. w dniu 7 stycznia 2012 roku w B. podczas interwencji policyjnej, działając wspólnie i w porozumieniu z K. S. , używając przemocy fizycznej polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu policyjnego, w którym znajdował się M. G. i M. A. zmuszał funkcjonariusza policji T. T. do odstąpienia od prawnej czynności służbowej, polegającej na doprowadzeniu znajdujących się w radiowozie policyjnym M. G. i M. A. do Komisariatu Policji w B. tj. o czyn z art. 224 § 2 kk 2. B. W. , syna B. i A. z domu C. , urodzonego (...) w B. , oskarżonego o to, że III. w dniu 7 stycznia 2012 roku w B. podczas interwencji policyjnej, działając wspólnie i w porozumieniu z K. S. i K. R. , używając przemocy fizycznej polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu policyjnego, w którym znajdowali się M. G. i M. A. oraz przemocy fizycznej polegającej na napieraniu ciałem na funkcjonariusza policji W. K. , zmuszał go do odstąpienia od prawnej czynności służbowej polegającej na doprowadzeniu znajdujących się w radiowozie policyjnym M. G. i M. A. do Komisariatu Policji w B. , czym naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza policji W. K. , w trakcie wykonywania przez niego obowiązków służbowych tj. o czyn z art. 224 § 2 kk i art. 222 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk 3. K. S. , syna K. i B. z domu M. , urodzonego (...) w B. , oskarżonego o to, że IV. w dniu 7 stycznia 2012 roku w B. podczas interwencji policyjnej, działając wspólnie i w porozumieniu z K. R. i B. W. , używając przemocy fizycznej polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu policyjnego, w którym znajdowali się M. G. i M. A. oraz przemocy fizycznej polegającej na napieraniu ciałem na funkcjonariusza policji W. K. , zmuszał go do odstąpienia od prawnej czynności służbowej polegającej na doprowadzeniu znajdujących się w radiowozie policyjnym M. G. i M. A. do Komisariatu Policji w B. , czym naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza policji W. K. , w trakcie wykonywania przez niego obowiązków służbowych tj. o czyn z art. 224 § 2 kk i art. 222 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk V. w dniu 7 stycznia 2012 roku w B. podczas interwencji policyjnej, działając wspólnie i w porozumieniu z K. R. , używając przemocy fizycznej polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu policyjnego, w którym znajdował się M. G. i M. A. zmuszał funkcjonariusza policji T. T. do odstąpienia od prawnej czynności służbowej, polegającej na doprowadzeniu znajdujących się w radiowozie policyjnym M. G. i M. A. do Komisariatu Policji w B. tj. o czyn z art. 224 § 2 kk I. uniewinnia oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów opisanych w części wstępnej wyroku; II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. W. Ś. kwotę 2656,80 zł z VAT, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną oskarżonym z urzędu; III. na podstawie art. 632 pkt 2 kpk kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt VII K 36/13 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 7 stycznia 2012 r. K. R. , K. S. i B. W. stali na skwerze przy ul. (...) w B. . Obok nich stało kilka innych osób, w tym M. G. , M. A. , D. S. , D. B. i R. K. . Z uwagi na hałasy dobiegające z miejsca, gdzie stały wyżej wymienione osoby, patrolujący okolicę policjanci W. K. i T. T. postanowili podjąć interwencję. Policjanci wylegitymowali na początku dwie osoby, tj. M. G. i M. A. . Z uwagi na to, że osoby te zachowywały się nadal głośno i wulgarnie, zostały one osadzone w radiowozie w celu dowiezienia ich do komisariatu policji i poddania badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnie policjanci zaczęli legitymować kolejne osoby i wylegitymowali K. S. , K. R. i B. W. . Wówczas jedna ze stojących osób krzyknęła słowa „dawać na nich” i w kierunku policjanta W. K. podbiegł D. S. . W. K. interpretując zachowanie D. S. jako próbę uderzenia go, odepchnął go wyciągniętą ręką tak, że D. S. odbił się od niej i upadł na ziemię. Nadto użył wobec niego gazu łzawiącego. Dowód: - wyjaśnienia K. S. , k. 105-106, 56, 137, - wyjaśnienia B. W. , k. 106, 65, 137, - zeznania W. K. , k. 106-107, 6-7, 139, - zeznania T. T. , k. 107, 16, - zeznania M. A. , k. 108, 24, - zeznania M. G. , k. 108, 27, - zeznania D. S. , k. 114, - zeznania A. R. , k. 134, - zeznania R. K. , k. 134. Następnie dwóch z będących na miejscu mężczyzn podeszło do radiowozu i zaczęło szarpać za klamkę jego drzwi, aby wypuścić M. G. i M. A. . Mężczyźni ci nie chcieli odsunąć się od radiowozu oraz napierali na policjanta W. K. w ten sposób, że przybliżali się do niego, co powodowało konieczność jego wycofywania się. Następnie W. K. użył wobec nich gazu łzawiącego w celu zmuszenia ich do odstąpienia od radiowozu. Mężczyźni ci nie naruszyli nietykalności cielesnej W. K. . Po odejściu wyżej wymienionych mężczyzn od radiowozu policjanci odjechali z miejsca zdarzenia. Dowód: - wyjaśnienia K. S. , k. 105-106, 56, 137, - wyjaśnienia B. W. , k. 106, 65, 137, - zeznania W. K. , k. 106-107, 6-7, 139, - zeznania T. T. , k. 107, 16, - zeznania M. A. , k. 108, 24, - zeznania M. G. , k. 108, 27, - zeznania D. S. , k. 114, - zeznania A. R. , k. 134, - zeznania R. K. , k. 134. W toku postępowania przygotowawczego oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. K. S. i B. W. złożyli wyjaśnienia. K. R. odmówił składania wyjaśnień, stwierdzając, że nie było go na miejscu zdarzenia. W postępowaniu sądowym oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Nadto podtrzymali wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Sąd zważył: W świetle zebranych w sprawie dowodów nie można było uznać oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów. Aktem oskarżenia K. R. i K. S. zarzucono, że w dniu 7 stycznia 2012 r., używając przemocy fizycznej polegającej na usiłowaniu otwarcia drzwi radiowozu oraz napieraniu ciałem na policjanta W. K. , zmuszali go do odstąpienia od czynności służbowej oraz naruszyli jego nietykalność cielesną. Nadto zarzucono im, że usiłując otworzyć drzwi radiowozu przemocą zmuszali również do odstąpienia od tej czynności policjanta T. T. . Oskarżonemu B. W. zarzucono zaś, że napierając ciałem na policjanta W. K. zmuszał go przemocą do odstąpienia od czynności służbowej i naruszył jego nietykalność cielesną. Podstawę ustaleń faktycznych sądu stanowiły wyjaśnienia oskarżonych oraz zeznania świadków. Żaden z tych dowodów nie odzwierciedlał w pełni wiarygodnie przebiegu wydarzeń z 7 stycznia 2012 r. Nie ulegało wątpliwości, że w dniu tym na ul. (...) przebywały wymienione w ustaleniach faktycznych osoby oraz że w stosunku do nich policjanci W. K. i T. T. podjęli interwencję. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego K. R. , jakoby nie było go w ogóle na miejscu zdarzenia i aby w ogóle nie wychodził z domu. W pierwszej kolejności przeczą temu zeznania policjantów, którzy widzieli oskarżonego na miejscu podejmowanej interwencji. Nadto dane oskarżonego ujęte zostały w dołączonej do akt notatce urzędowej. Co za tym idzie oskarżony musiał być legitymowany. Nadto obecność oskarżonego K. R. na miejscu zdarzenia potwierdzał świadek M. G. w zeznaniach złożonych w postępowaniu przygotowawczym (k. 27), z których potem się wycofał. Zeznania rodziców oskarżonego, którzy mieli potwierdzać nieobecność K. R. na miejscu zdarzenia, oparte były w zdecydowanej większości na przypuszczeniach i stwierdzeniach, że K. R. , gdy wychodzi z domu, to zawsze mówi o tym rodzicom. D. S. stwierdził początkowo w swoich zeznaniach, że na miejscu zdarzenia nie było K. R. , ale zeznał również, że nie było tam jego brata - A. R. - a sam A. R. stwierdził przecież, że na miejscu zdarzenia był. Podobne zeznania złożył D. B. . Ponadto A. R. najpierw zeznał, że na miejscu zdarzenia obecni byli wszyscy oskarżeni, aby w dalszej części zeznań stwierdzić, że jednak K. R. na miejscu zdarzenia nie było. Widoczna była zatem sprzeczność w zeznaniach tego świadka. Sąd przyjął zatem, z wyżej podanych powodów, że twierdzenia oskarżonego K. R. o jego nieobecności na miejscu zdarzenia nie są prawdziwe. Zdaniem Sądu brak było jednoznacznych i przekonujących dowodów na to, że to oskarżeni byli tymi osobami, które dopuściły się czynów opisanych w akcie oskarżenia. Dano wiarę zeznaniom policjantów w tym zakresie, w którym stwierdzali oni, że do opisanych w akcie oskarżenia zdarzeń w ogóle doszło. Zeznania te jednak, skonfrontowane z wyjaśnieniami oskarżonych i zeznaniami pozostałych świadków obecnych na miejscu zdarzenia, pokazują, że przedstawiana przez policjantów wersja wydarzeń nie odpowiada w pełni ich rzeczywistemu przebiegowi. Policjanci zgodnie zeznali, że osobą, która w czasie legitymowania ruszyła na W. K. z zamiarem jego uderzenia był B. W. . On też miał zostać przez policjanta uderzony, w wyniku czego upadł na ziemię. Tymczasem z relacji pozostałych osób będących na miejscu zdarzenia wynikało jednoznacznie, że osobą tą był nie B. W. , lecz D. S. występujący w przedmiotowej sprawie w charakterze świadka. Wyjaśnienia oskarżonych i zeznania świadków w tym zakresie są w pełni logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniające. Jak wynikało z zeznań W. K. i T. T. interwencja od pewnego momentu przebiegała bardzo dynamicznie. Nie ulegało też wątpliwości, że na miejscu zdarzenia obecne były także inne osoby, które w tym zdarzeniu brały udział, a których nie wylegitymowano z uwagi na dynamiczny przebieg interwencji. Obecność tych osób potwierdzali sami policjanci. Powyższe wskazuje na to, że w wyniku dynamicznego przebiegu zdarzeń policjanci omyłkowo wskazali na B. W. , jako osobę, która ruszyła na W. K. , została uderzona i upadła na ziemię. Skoro doszło do tak istotnej pomyłki, w świetle wyjaśnień pozostałych oskarżonych, że to nie oni szarpali za klamkę radiowozu, Sąd przyjął, że nie ma również pewności co do tożsamości tych osób, jako sprawców opisanych w akcie oskarżenia czynów. W chwili, gdy oskarżeni mieli szarpać za klamkę drzwi radiowozu, sytuacja była przecież jeszcze bardziej dynamiczna, policjant uderzył już jednego z mężczyzn, a nadto użył gazu łzawiącego. Wskazać należy na jeszcze jedną okoliczność, która mogła doprowadzić do omyłkowej identyfikacji oskarżonych, jako sprawców. Na miejscu zdarzenia był także brat K. R. – A. R. – który, jak wynika z zeznań świadków, jest bardzo podobny do oskarżonego. Nie można zatem wykluczyć, że to on, a nie K. R. , był osobą, która szarpała za klamkę drzwi radiowozu. Abstrahując od powyższych rozważań i przyjmując nawet, że to oskarżeni dopuścili się opisanych w akcie oskarżenia czynów, nie wypełniliby oni i tak swoim zachowaniem znamion przypisywanych im w zarzutach przestępstw. Z zeznań policjantów, a przede wszystkim W. K. , wynika, że K. R. i K. S. nie chcieli odsunąć się od radiowozu i mieli napierać na niego ciałem, gdy chciał użyć siły fizycznej i zmusić ich do odsunięcia się od pojazdu. Dalej W. K. zeznał, że użył miotacza gazu w celu odparcia „czynnego oporu”. Analiza zeznań świadka W. K. prowadzi również do wniosku, że działanie oskarżonych przebiegało w dwóch etapach. W pierwszym oskarżeni szarpali za klamkę drzwi radiowozu. W drugim etapie, na wezwanie, aby odsunęli się od radiowozu, zaprzestali szarpania klamki i zaczęli „napierać” na świadka, z tym, że napieranie owo, jak to świadek uściślił przed Sądem, polegało na tym, że oskarżeni przybliżali się do niego, co powodowało konieczność jego wycofywania się. Nie było zatem żadnego kontaktu fizycznego między oskarżonymi a świadkiem. Powyższe wskazuje zatem na to, że nie może być mowy o jakimkolwiek naruszeniu nietykalności cielesnej W. K. skoro zarzucone oskarżonym „napieranie” nie spowodowało żadnego kontaktu fizycznego między policjantem a oskarżonymi. Kontakt fizyczny świadek, jak to określił, miał tylko z B. W. i to w innej sytuacji (a i ta sytuacja, o czym była mowa wyżej, nie dotyczyła B. W. ). Opisana w art. 224 § 1 i 2 kk przemoc, którą musi stosować sprawca, aby wypełnić znamiona przestępstwa, może być skierowana przeciwko osobie lub przeciwko rzeczy. Opisywane przez policjantów zachowanie oskarżonych, które nie polegało na jakimkolwiek kontakcie fizycznym z pokrzywdzonym, nie może być uznane za stosowanie przemocy. Przedstawiony przez pokrzywdzonego przebieg wydarzeń, w którym to oskarżeni mieli na niego napierać ciałem, gdy chciał użyć siły fizycznej, aby zmusić ich do odsunięcia się od radiowozu, nie odzwierciedlał zatem obiektywnej rzeczywistości. Przemoc, o której mowa w art. 224 § 2, polegać może nie tylko na agresji skierowanej na ciało funkcjonariusza publicznego (np. zaatakowanie niebezpiecznym przedmiotem, wykręcenie rąk, obezwładnienie). Może ona być skierowana także wobec osoby bliskiej (np. przemoc wobec żony lub dziecka funkcjonariusza) albo zostać wywarta poprzez oddziaływanie na rzeczy - aby w ten sposób przeciwdziałać czynności funkcjonariusza (np. barykadowanie drzwi, unieruchomienie pojazdu służbowego itp.). Uznać jednak należy, że w chwili, gdy oskarżeni mieli szarpać za klamkę, nie stosowali oni żadnej przemocy w celu zmuszenia policjanta do odstąpienia od czynności służbowej. Oskarżeni swoim zachowaniem nie wywołali żadnych zmian w obiektywnej rzeczywistości, policjanci byli wówczas na zewnątrz radiowozu, a pojazd nie był w ruchu. Oskarżeni nie zastąpili drogi radiowozowi, nie zagrozili jego zniszczeniem, nie otworzyli jego drzwi. Zwrócić należy ponownie uwagę, że działania polegające na szarpaniu za klamkę i napieraniu na policjanta nie wystąpiły jednocześnie. W świetle powyższych rozważań Sąd doszedł do wniosku, że oskarżeni nie stosowali przemocy, o której mowa w art. 224 kk i tym samym nie popełnili przestępstwa.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI