VI U 946/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił odwołanie pracodawcy od decyzji ZUS dotyczącej obowiązku opłacania składek od świadczeń wypłacanych kierowcom jako premie za ekonomiczną jazdę, uznając je za część wynagrodzenia.
Pracodawca odwołał się od decyzji ZUS nakazującej opłacenie składek od świadczeń wypłacanych kierowcom. Twierdził, że były to zaliczki na poczet diet podróży służbowych, a nie część wynagrodzenia. Sąd Okręgowy, po analizie dowodów, ustalił, że świadczenia te były w rzeczywistości premiami motywacyjnymi za ekonomiczną jazdę, uzależnionymi od parametrów rejestrowanych przez systemy w pojazdach. Sąd uznał, że premie te nie służyły pokryciu kosztów wyżywienia ani innych wydatków związanych z podróżą, a miały na celu oszczędność paliwa i eksploatacji pojazdów przez pracodawcę. W związku z tym, odwołanie zostało oddalone.
Sprawa dotyczyła odwołania pracodawcy od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w sprawie ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne. Pracodawca, prowadzący działalność gospodarczą i zatrudniający kierowców, kwestionował decyzję ZUS dotyczącą świadczeń wypłacanych kierowcom. Pracodawca argumentował, że wypłacane kwoty, oznaczone na przelewach jako "zaliczki na poczet diet", stanowiły jedynie zaliczki na poczet należności z tytułu podróży służbowych, a nie część wynagrodzenia podlegającą oskładkowaniu. Podkreślał, że w regulaminie wynagradzania istniała możliwość podwyższenia diety za podróż zagraniczną, a pracodawca miał swobodę w ustalaniu warunków wypłacania tych należności zgodnie z Kodeksem pracy. ZUS natomiast twierdził, że wypłacone świadczenia były przychodem z tytułu wykonywania umowy o pracę i podlegały oskładkowaniu. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, ustalił, że świadczenia wypłacane kierowcom w wysokości 100, 200 lub 300 zł nie miały charakteru diet podróży służbowej. Zamiast tego, były to premie motywacyjne za tzw. "ekonomiczną jazdę", uzależnione od parametrów rejestrowanych przez systemy komputerowe w pojazdach (np. prędkość, hamowanie, jazda na jałowym biegu). Sąd uznał, że celem tych świadczeń było przede wszystkim umożliwienie pracodawcy poczynienia oszczędności na paliwie i eksploatacji floty pojazdów, a nie pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia czy innych wydatków kierowców podczas podróży. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka S. K. ani samego pracodawcy, które sugerowały związek między ekonomiczną jazdą a zwiększonymi kosztami podróży kierowców. Zeznania kierowców i innych świadków potwierdziły, że świadczenia te były postrzegane jako premie za efektywną jazdę. W związku z tym, sąd uznał, że świadczenia te stanowiły część wynagrodzenia podlegającą oskładkowaniu. Odwołanie pracodawcy zostało oddalone, a pracodawca został obciążony kosztami zastępstwa procesowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Świadczenia te stanowią część wynagrodzenia podlegającą oskładkowaniu, ponieważ nie służyły pokryciu kosztów wyżywienia ani innych wydatków związanych z podróżą, a były premią motywacyjną za ekonomiczną jazdę.
Uzasadnienie
Sąd ustalił, że świadczenia były uzależnione od parametrów jazdy rejestrowanych przez systemy komputerowe w pojazdach, a ich celem było umożliwienie pracodawcy oszczędności na paliwie i eksploatacji pojazdów, a nie pokrycie kosztów kierowców. Kierowcy traktowali je jako premie, a pracodawca nie wykazał związku z kosztami podróży.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie odwołania
Strona wygrywająca
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. K. | osoba_fizyczna | odwołujący |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. | instytucja | pozwany |
| Z. W. | osoba_fizyczna | ubezpieczony |
Przepisy (8)
Główne
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej § § 13 ust. 1
Dieta w czasie podróży zagranicznej jest przeznaczona na pokrycie kosztów wyżywienia i inne drobne wydatki.
Pomocnicze
k.p. art. 77⁵ § § 3
Kodeks pracy
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe § § 2 pkt 15
k.p.c. art. 477¹⁴ § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 232
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych § § 2 pkt 1
Argumenty
Skuteczne argumenty
Świadczenia wypłacane kierowcom miały charakter premii motywacyjnej za ekonomiczną jazdę, a nie diet podróży służbowej. Celem świadczeń było umożliwienie pracodawcy oszczędności na paliwie i eksploatacji pojazdów. Brak związku między wypłacanymi kwotami a faktycznymi kosztami wyżywienia i innymi wydatkami kierowców podczas podróży. Kierowcy traktowali świadczenia jako premie, a nie diety.
Odrzucone argumenty
Wypłacane świadczenia stanowiły zaliczki na poczet diet z tytułu podróży służbowych i nie podlegały oskładkowaniu. Pracodawca miał swobodę w ustalaniu warunków wypłacania należności z tytułu podróży służbowych. Regulamin wynagradzania przewidywał możliwość podwyższenia diety za podróż zagraniczną.
Godne uwagi sformułowania
"w żadnym razie jednak kwoty te nie były dodatkiem czy premią do wynagrodzenia" "kwalifikowanie zatem wypłacanych pracownikom – kierowcom zaliczek na poczet należności wynikających z podróży służbowych jako części wynagrodzenia za pracę byłobłędne" "wypłacone świadczenia określone mianem diet były przychodem uzyskanym z tytułu wykonywania umowy o pracę, od którego należy zadeklarować i opłacić składki" "świadczenia te w istocie były w rodzaju przyznawanej kierowcy motywacyjnej gratyfikacji (premii) za ekonomiczną jazdę" "beneficjentem stosowania się kierowców do tych zasad był pracodawca, który mógł w ten sposób poczynić wymierne oszczędności" "kwoty 100, 200 lub 300 zł wypłacane kierowcom po analizie wyników wskazanych przez powyższe systemy komputerowe miały charakter typowej premii motywacyjnej" "Teza o rzekomym związku wypłacanych „ za optymalną jazdę „ kwot z dietami została stworzona li tylko i wyłącznie na potrzeby wykazania w niniejszym postępowaniu"
Skład orzekający
Maciej Flinik
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie charakteru świadczeń wypłacanych kierowcom w kontekście składek ZUS, rozróżnienie między dietami a premiami motywacyjnymi."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji premiowania za "ekonomiczną jazdę" w transporcie, ale zasady rozróżnienia świadczeń mogą być stosowane szerzej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak pracodawcy próbują optymalizować koszty, a ZUS walczy o składki. Rozróżnienie między dietą a premią jest kluczowe dla wielu firm transportowych.
“Czy premia za "ekonomiczną jazdę" to dieta? ZUS i sąd wyjaśniają, kto zapłaci składki.”
Dane finansowe
zwrot kosztów zastępstwa prawnego: 90 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt. VI U 946/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2017r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Maciej Flinik Protokolant: st. sekr. sądowy Agnieszka Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 18 września 2017r. w B. odwołania (...) przy udziale Z. W. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. z dnia 6 października 2016 r. Nr (...) w sprawie (...) przeciwko: Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o składki 1/oddala odwołanie, 2/zasądza od odwołującego W. K. na rzecz pozwanego kwotę 90 (dziewięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. Sygn. akt VI U 946/17 UZASADNIENIE W. K. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) w Ś. wniósł odwołania od decyzji (...) Oddział w B. z dnia 6 października 2016 r. , którymi ustalono wysokość podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe , wypadkowe i zdrowotne ubezpieczonych ( jego pracowników ) , w tym Z. W. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika składek (...) . Domagał się uchylenia zaskarżonych decyzji oraz zasądzenia od ZUS na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu odwołujący się podnosił, iż w zakładzie obowiązywał regulamin wynagradzania, zgodnie z którym pracodawca mógł podwyższyć wypłacane pracownikom należności z tytułu podróży służbowych , jednakże nie powyżej kwoty wskazanej w odpowiednim rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej. Dalej wskazał, że stosownie do treści art. 77 5 § 3 kodeksu pracy pracodawca ma dowolność w ustalaniu warunków wypłacania należności z tytułu podróży służbowej , przy zastrzeżeniu , że kwota diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju ustalona została w wysokości nie niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracownika zatrudnionego w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej . Płatnik w pełni autonomiczny sposób ukształtował zasad w wypłaty świadczeń wynikających z podróży służbowych , przy zachowaniu powyższych zasad. Pracownicy otrzymywali zaliczkę na poczet należności służbowych związanych z podróżami służbowymi, a po ostatecznym obliczeniu tych należności w przypadku danego kierowcy co wymagało analizy plików karty kierowcy ( danych z tachografu ) i ewentualnie danych z systemu GPS należności z tytułu podróży służbowych były ostatecznie obliczane i wpłacane z uwzględnieniem wcześniejszych przelewów zaliczek. Eksploatacja pojazdu ma ścisły związek z odbywaniem podróży służbowych przez kierowcę, gdyż wskazuje czas spędzony przez kierowcę w podróży , od którego zależą jego koszty. Tym samym logiczne jest wypłacanie zaliczek na poczet związanych z nimi należności ,na podstawie obliczenia czynnika eksploatacji pojazdu. W żadnym razie jednak kwoty te nie były dodatkiem czy premią do wynagrodzenia, o czym świadczą okazane w toku kontroli ZUS dokumenty. Fakt , iż kierowcy płatnika traktowali zaliczki jako premię za efektywną jazdę wynika prawdopodobnie ze sposobu ustalania kwoty zaliczki poprzez sprawdzanie urządzeń pomiarowych w pojeździe. W żadnym dokumencie , który otrzymywali kierowcy ( umowie o prace, regulaminie wynagradzania czy rozliczeniu podróży służbowych ), wypłacane kwoty nie były nazywane przez pracodawcę premiami lub wynagrodzeniem. Kwalifikowanie zatem wypłacanych pracownikom – kierowcom zaliczek na poczet należności wynikających z podróży służbowych jako części wynagrodzenia za pracę byłobłędne i tym samym płatnik nie był zobowiązany do zadeklarowania ich do ZUS oraz obliczenia i opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne. W odpowiedzi na odwołania pozwany wniósł o ich oddalenie oraz zasądzenie od odwołującego się na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany opisał ustalony stan faktyczny, a w konkluzji stwierdził, iż w świetle przedłożonych dokumentów , zeznań świadków oraz oświadczeń wypłacone świadczenia określone mianem diet były przychodem uzyskanym z tytułu wykonywania umowy o pracę, od którego należy zadeklarować i opłacić składki na ubezpieczenia społeczne , ubezpieczenia zdrowotne, FP i FGŚP. Sąd na rozprawie w dniu 19 czerwca 2017 r. ( sprawa o sygn. akt VI U 3313/16 ) wyłączył sprawę dotyczącą Z. W. do odrębnego postepowania celem ustanowienia kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu ( zarządzeniem z dnia 18 lipca 2017 r. kuratora ustanowiono, po czym po ustaleniu miejsca pobytu ubezpieczonego zarządzenie to w dniu 18 września 2017 r. uchylono, wcześniej wzywając ubezpieczonego na termin rozprawy i doręczając mu wszystkie pisma ). Sąd Okręgowy ustalił co następuje : Ubezpieczony Z. W. pozostawał zatrudniony w firmie (...) na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego. W art. 16 regulaminu wynagradzania obowiązującego w firmie (...) wskazano, iż kierowcom przysługuje dieta w wysokości 23 zł za każdą dobę podróży służbowej krajowej i zagranicznej . Przy czym w zdaniu drugim przewidziano , iż pracodawca może podwyższyć wypłacaną dietę podróży zagranicznej , wg własnego uznania , jednak nie powyżej kwot wskazanych w rozporządzeniu opisanym w punkcie 2 b ( Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości i warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży poza granicami kraju ). / dowód : regulamin wynagradzania k. 286 – 296 akt sprawy VI U 33123/16 ) Faktyczna wysokość diety z tytułu podróży zagranicznych wykonywanych przez zatrudnionych w firmie (...) kierowców oscylowała w latach 2010 – 2016 na poziomie od 155 do 175 zł za dobę. Większość kierowców nie pobierała zaliczek tytułem diet – te były wypłacane na koniec miesiąca po przedstawieniu przez kierowców zestawienia okresów przebywania w trasie ( poza granicami kraju ) . / dowód : zeznania świadka B. L. – protokół przesłuchania w połączonej na czas przesłuchania sprawie VI U 3187/16 – k. 48 – 52 akt sprawy VI U 3313/16 / Odwołujący wprowadził dla zatrudnianych przez siebie kierowców dodatkowe świadczenie wypłacane w wysokości 100, 200 lub 300 zł za tzw. ekonomiczną jazdę. Ten składnik wynagrodzenia został wprowadzony jedynie ustnie . Uzyskanie przedmiotowego świadczenia uzależnione było od punktów uzyskanych przez danego kierowcę w trakcie realizacji poszczególnych tras wyliczanych przez zamontowane w pojazdach (...) ( w M. ) lub T. ( w pojazdach marki (...) lub V. ) . Przedmiotowe systemy rejestrowały i analizowały parametry jazdy kierowcy ( prędkość, intensywność hamowania, jazdę na „ jałowym biegu „ itp. ) pod kątem ilości zużywanego paliwa oraz zużycia poszczególnych podzespołów pojazdu - skrzyni biegów, hamulców, opon. Stosowanie się do zasad ekonomicznej jazdy nieznacznie wydłużało czas jazdy ( na trasie liczącej 3000 km – do Hiszpanii skutkowały wydłużeniem trasy rzędu 3 – 5 godzin ), nie miało natomiast wymiernego wpływu na zwiększenie kosztów podróży kierowcy ( wyżywienia czy innych drobnych wydatków ). Po przyjeździe z trasy następowała weryfikacja jazdy danego kierowcy w oparciu o zapisy ( i ocenę ) systemu F. ( lub T. ) , której to weryfikacji dokonywał G. K. lub M. B. . Na tej podstawie odwołujący wypłacał zatrudnianym u siebie kierowcom kwoty od 100 do 300 zł ( na zasadzie im bardziej oszczędna jazda – mniejsze zużycie paliwa, właściwe użycie hamulców, retardera itd. , tym wyższa przyznawana kwota ) . Na dokonywanych przelewach przedmiotowych kwot na konta poszczególnych pracowników kwoty te oznaczano jako „ zaliczki na poczet diet „ W istocie wszyscy kierowcy traktowali te kwoty jako premie za ekonomiczną jazdę . / dowód : zeznania świadka B. L. oraz ubezpieczonych - protokół przesłuchania k. 48 – 52, zapis AV k. 78 akt sprawy VI U 3313/16 , protokół przesłuchania w sprawie VI U 3204 /16 k. 299 - 300 akt sprawy VI U 3313/16/ Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań ubezpieczonych ( T. i (...) ) oraz świadka B. L. złożonych w sprawie VI U 3313/16 były one bowiem wewnętrznie spójne, logiczne i w pełni zgodne ze sobą. Korespondują z nimi w pełni zeznania świadków P. G. , M. G. i Z. B. złożone w sprawie VI U 3204 / 16 ( sąd na wniosek strony powodowej i za zgoda strony przeciwnej przeprowadził dowód z protokołu przesłuchania w/w – nich na rozprawie w dniu 8 czerwca 2017 r. ) . Wszystkie wymienione wyżej osoby w ten sam sposób postrzegały wypłacane im świadczenia ( jako premie ) podważając ich jakikolwiek związek z wypłacanymi im z tytułu zwiększonych kosztów wyżywienia i innych wydatków w czasie podróży dietami. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka S. K. jakoby to po uprzedniej konsultacji z kierowcami doszedł on do wniosku, że „… ekonomiczna jazda będzie się wiązała z długą jazdą i pracą dla kierowców, a co za tym idzie wyższymi kosztami jeżeli chodzi o sprawy socjalne i wyżywienie… „ Powyższemu przeczą zeznania samych zainteresowanych – kierowców którym świadczenia te wypłacano . Żaden z nich nie widział bowiem jakiegokolwiek związku pomiędzy świadczeniami uzyskiwanymi za tzw. ekonomiczną jazdę, a własnymi zwiększonymi kosztami podróży. Część z zeznających nie wykluczała nieznacznego wydłużenia czasu podróży ( z uwagi na to , iż przy zachowaniu reguł ekonomicznej jazdy należało jechać płynnie , z prędkością do 85 km / h , w miarę możliwości w określonych sytuacjach na jałowym biegu, należało hamować retarderem ) , ale nie łączyła powyższego w najmniejszym stopniu z wyższymi kosztami realizacji danej trasy ( zwiększonymi wydatkami na prysznice, toaletę, wyżywienie itp. ). Wbrew twierdzeniom świadka nie było jakichkolwiek konsultacji z kierowcami w tym zakresie. Z ubezpieczonymi nie rozmawiano na temat reguł wypłacania przedmiotowych świadczeń , a teza o rzekomym związku „ ekonomicznej jazdy „ ze zwiększonymi wydatkami kierowców w czasie jazdy na trasach zagranicznych została w ocenie sądu wykreowana wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania, wyłącznie w celu wykazania jakoby świadczenie w istocie miało charakter diety Wskazany wyżej świadek opisując mechanizm ustalania wysokości kwot przyznawanych poszczególnym kierowcom z tytułu ekonomicznej jazdy w istocie być może wbrew własnym intencjom potwierdził , iż świadczenia te w najmniejszym stopniu nie posiadały cech diet ( nie stanowiły ich elementu ) , a właśnie premii za właściwe prowadzenie pojazdu ( jazdę z prędkością 85 km / h , unikanie gwałtownego hamowania, hamowanie retarderem, jazdę na „ jałowym biegu „ ) . Zeznał bowiem , iż nie przeprowadzano symulacji rzekomych zwiększonych - na skutek stosowania się do reguł ekonomicznej jazdy - kosztów podróży kierowców, jednocześnie przyznał, iż beneficjentem stosowania się kierowców do tych zasad był pracodawca, który mógł w ten sposób poczynić wymierne oszczędności tak na paliwie jaki i eksploatacji posiadanej floty pojazdów ciężarowych. Z tych samych względów sąd nie dał wiary zeznaniom odwołującego W. K. , w których ten twierdził, iż „ były to dodatki , które rekompensowały dodatkowe koszty związane z wyżywieniem i inne koszty związane z jazdą „. W/ w- ny wskazał przy tym jednoznacznie, iż systemy typu F. dokonujące oceny jazdy kierowcy pod kątem wielu parametrów służą optymalizacji kosztów ( jak najlepszemu wykorzystaniu sprzętu – czyli floty samochodowej ) . Tenże odwołujący przyznał również , iż „ na pewno też miało to służyć motywowaniu kierowców pod kątem właściwej eksploatacji samochodu „ , a zatem potwierdził , że kwoty 100, 200 lub 300 zł wypłacane kierowcom po analizie wyników wskazanych przez powyższe systemy komputerowe miały charakter typowej premii motywacyjnej. Sąd pominął dowód z przesłuchania ubezpieczonego Z. W. w oparciu o art. 302 k.p.c. Przepis ten stanowi, iż gdy z przyczyn natury faktycznej lub prawnej przesłuchać można co do okoliczności spornych jedną tylko stronę, sąd oceni, czy mimo to należy przesłuchać tę stronę, czy też dowód ten pominąć w zupełności. Sąd postąpi tak samo, gdy druga strona lub niektórzy ze współuczestników nie stawili się na przesłuchanie stron lub odmówili zeznań. W/ w- ny nie stawiając się na wezwanie sądu faktycznie uniemożliwił jego przesłuchanie. Złożenie przez niego zeznań nie jest przy tym konieczne, albowiem pozostały materiał dowodowy ( zebrany w sprawie o sygn VI U 3313/16 z któ®ej na końcowym etapie wyłączono sprawę ubezpieczonego oraz w wielu analogicznych sprawach ) w zupełności wystarcza dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy zważył co następuje : Odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Istota sporu w sprawie sprowadzała się do ustalenia jaki charakter miało świadczenie wypłacane kierowcom ( w tym ubezpieczonemu Z. W. ) przez odwołującego się pracodawcę . Eksponowana przez stronę powodową okoliczność , iż w obowiązującym w firmie (...) regulaminie wynagradzania przewidziano możliwość podwyższenia diety przysługującej z tytułu podróży zagranicznej ( art. 16 ) ma w tym kontekście znaczenie drugorzędne. Dopiero bowiem przesądzenie, iż przedmiotowy składnik wynagrodzenia ubezpieczonych ( wynagrodzenia w znaczeniu potocznym ) miał charakter diety inicjowałoby rozważania na temat skutecznego zastosowania przez pracodawcę tegoż zapisu regulaminowego. Punktem wyjściowym dla oceny zasadności stanowiska obu stron jest zatem pojęcie ( definicja ) „diety” Zgodnie z § 13 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej dieta w czasie podróży zagranicznej jest przeznaczona na pokrycie kosztów wyżywienia i inne drobne wydatki. Stanowi ona zatem świadczenie , którego celem jest pokrycie kosztów utrzymania pracownika ( z wyłączeniem kosztów noclegów, z tego tytułu przysługuje bowiem odrębnie ryczałt ) w czasie jego pobytu poza granicami kraju . Są to zatem koszty zakupu żywności czy posiłków, koszty korzystania z płatnych toalet, pryszniców , opłat parkingowych itp. Jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z 2009-04-28, II UK 342/08 „ pracownik odbywający podróż służbową, tzn. wykonujący powierzone mu obowiązki poza stałym miejscem świadczenia pracy, ma prawo do diety, która ma rekompensować zwiększone w takiej sytuacji faktycznej wydatki na wyżywienie i nocleg. Tego rodzaju funkcja tej należności powoduje, że wolą ustawodawcy zwolniona jest od podatku dochodowego, a także wyłączona z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe „. Tymczasem kwoty stanowiące przedmiot sporu w niniejszej sprawie , wypłacane kierowcom ( w tym ubezpieczonemu ) przez powodowego pracodawcę ( 100 , 200 lub 300 zł ) w żadnym razie celom takim nie służyły, co więcej zdaniem sądu również w intencji tegoż płatnika przyznanie tego rodzaju świadczenia kierowcom celom takim służyć bynajmniej nie miało W świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie nie ulega bowiem wątpliwości , iż był to w istocie rodzaj przyznawanej kierowcy motywacyjnej gratyfikacji ( premii ) za ekonomiczną jazdę. Stosowanie się kierowców do wytycznych już nawet nie tyle pracodawcy co bezpośrednio systemu określającego parametry optymalnej jazdy umożliwiało temuż pracodawcy poczynić wymierne oszczędności na paliwie ( nie tylko pozwalało na mniejsze zużycie paliwa na danej trasie ale eliminowało zapewne w ogóle przepały i próby ewentualnej kradzieży paliwa ) oraz wydłużało okresy eksploatacji należących do niego pojazdów ( z uwagi na mniej intensywne , oszczędne racjonalne życie poszczególnych podzespołów – hamulców, opon, sprzęgła , skrzyni biegów ) . Jak wynika z zeznań tak świadków jak i ubezpieczonych ( kierowców ) świadczenia te ( niezależnie do różnic co do postrzegania charakteru , celu tych świadczeń ) naliczane były w oparciu o funkcjonujące w pojazdach systemy komputerowe F. lub T. rejestrujące parametry jazdy – prędkość, częstotliwość hamowania, jazdę na „jałowym „ biegu itd. . System rejestrując sposób jazdy kierowcy naliczał określoną ilość punktów – im bardziej ekonomiczna jazda ( pod katem zużycia paliwa, eksploatacji klocków hamulcowych, skrzyni biegów ) tym większa ilość punktów. I to właśnie od tego to jest wyliczonej ( uzyskanej prze kierowcę ) ilości punktów uzależniona była wysokość wypłacanych poszczególnym pracownikom kwot . Wypłacane kwoty nie miały żadnego związku ze zwiększonymi kosztami wyżywienia czy innymi drobnymi wydatkami ponoszonymi przez kierowcę w czasie przebywania w trasie. Niewątpliwe określony – ekonomiczny sposób jazdy ( optymalny z punktu widzenia kosztów pracodawcy ) w pewnym niewielkim stopniu przekładał się bądź mógł teoretycznie przekładać się na długość pozostawania kierowcy w trasie, być może czasami wpływał również na wybory miejsca postoju np. na danej stacji, parkingu itp. , jednak jego wpływ na ewentualne zwiększenie kosztów podróży o ile w ogóle miał miejsce to był znikomy, a poza tym nie został przez stronę powodową w najmniejszym stopniu , w sposób wystarczająco konkretny wykazany. Powyższe potwierdza okoliczność, iż ani kierowcy ani sam pracodawca ( co częściowo wynika z jego zeznań) nie wiązał ekonomicznej jazdy z wysokością ponoszonych przez kierowców kosztów wyżywienia czy innych drobnych wydatków w czasie podróży. Pracownicy zasadniczo traktowali wypłacane im kwoty po 100, 200 lub 300 zł jako mało istotne ( w kontekście wysokości otrzymywanych diet oraz wynagrodzenia zasadniczego ) premie za właściwą eksploatację pojazdów, co przekładało się nie na koszty ich podróży , a na wymierne oszczędności w paliwie czy koszty związane z użytkowaniem floty pojazdów przez pracodawcę. Pracodawca z kolei nie łączył wysokości przyznawanych kierowcom kwot z wysokością zwiększonych kosztów podróży kierowców, a z wynikami dotyczącymi parametrów jazdy uzyskiwanymi z systemu F. ( czy T. ) , a zatem z własnymi poczynionymi w ten sposób oszczędnościami . Jak wynika z zeznań świadków nie przeprowadzano jakiejkolwiek symulacji , która pozwalałaby ustalić ( choćby orientacyjnie ) jak stosowanie się kierowców do zasad ekonomicznej jazdy przekładało się na ich koszty podróży ( koszty wyżywienia czy wysokość innych wydatków w jej trakcie ). Odwołujący się ogólnikowo opisał sposób dokonywania kalkulacji świadczeń wypłacanych poszczególnym osobom, opierając się w zasadzie całkowicie na analizie punktów przyznanych przez system , a nie na wyliczeniach ewentualnych większych lub mniejszych kosztów wyżywienia czy też różnej wysokości ponoszonych w czasie podróży wydatków. Teza o rzekomym związku wypłacanych „ za optymalną jazdę „ kwot z dietami została stworzona li tylko i wyłącznie na potrzeby wykazania w niniejszym postępowaniu, iż kwoty te były w istocie elementami diet ( czy też miały charakter świadczeń wchodzących w pojęcie „ diety „ ) i jako takie nie podlegały oskładkowaniu. Rzeczywisty charakter świadczenia nie pozostawia natomiast jakichkolwiek wątpliwości. Miało ono charakter typowej premii motywacyjnej przyznawanej za osiągnięte wyniki . Co więcej warunki uzyskania świadczenia były określone , a ich spełnienie przez kierowców sprawdzalne . Każdy z nich , w przypadku wątpliwości , mógł sięgnąć do zapisów systemu obrazujących sposób jego jazdy . Nie było tutaj zatem miejsca na jakąkolwiek uznaniowość. Pracodawca , choć nie ujawnił szczegółowego mechanizmu naliczania konkretnych kwot za konkretne okresy dla konkretnych kierowców , musiał posługiwać się przy przyznawaniu kwoty 100, 200 lub 300 zł ściśle oznaczonymi konkretnymi danymi z systemu. Świadczenia te należały się pracownikom ( kierowcom ) na podstawie precyzyjnie określonych, obiektywnie sprawdzalnych, podlegających weryfikacji a nie wyłącznie intuicyjnych, kryteriów . Kryteriów ( sprowadzających się do danych określających parametry jazdy i oceny tych parametrów pod kątem „ jazdy ekonomicznej przez system F. lub T. ) , które pracodawca stosował, ale których w niniejszym postępowaniu dla zobrazowania mechanizmu przyznawania tych świadczeń nie przedstawił ( utrzymując, iż było to świadczenie przeznaczone na pokrycie kosztów podróży kierowców ). Uzyskiwane z tytułu „ ekonomicznej jazdy „ przychody ubezpieczonych ( premie ) nie podlegały ( jak diety i inne należności z tytułu podróży służbowej ) wyłączeniu z podstawy wymiaru składek ( w rozumieniu § 2 pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z dnia 18 grudnia 1998 r. (Dz.U. Nr 161, poz. 1106) tekst jednolity z dnia 8 grudnia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 2236). Odnosząc się do ogólnikowego stwierdzenia strony odwołującej się dotyczącego kwestionowania wysokości naliczonych przez organ rentowy składek , należy zwrócić uwagę, iż ciężar wykazania – stosownie do treści art. 6 k.c. oraz 232 k.p.c – że wyliczenia organu rentowego są wadliwe spoczywał na wnoszącej zastrzeżenia w tym zakresie stronie. Strona powodowa nie pokusiła się jednak nawet o próbę wskazania , w jakim zakresie nie zgadza się z wyliczeniami organu rentowego i ile wg niej samej powinny wnosić należne składki na poszczególne ubezpieczenia ( przy założeniu trafności stanowiska pozwanego co do zasady ). W konsekwencji sąd okręgowy uznając odwołanie za bezzasadne , na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach zastępstwa prawnego orzeczono w oparciu o przepis art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych / Dz. U. 2015.1804 / zasądzając je od strony powodowej na rzecz pozwanej . Przy wartości przedmiotu sporu mieszczącej się poniżej 500 zł koszty te wyniosły 90 zł .
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI