VI U 41/23

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w WarszawieWarszawa2025-06-06
SAOSubezpieczenia społecznejednorazowe odszkodowanieWysokaokręgowy
ubezpieczenia społecznewypadekodszkodowanierażące niedbalstwozusniezdolność do pracyzakład wychowawczy

Sąd Okręgowy oddalił apelację odwołującego się, uznając, że wypadek z 2009 roku nastąpił wskutek rażącego niedbalstwa, co wyklucza prawo do jednorazowego odszkodowania.

Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę o jednorazowe odszkodowanie po wypadku, jakiemu uległ M.M. w 2009 roku. Sąd Rejonowy oddalił odwołanie, uznając, że nie została spełniona przesłanka całkowitej niezdolności do pracy. Sąd Okręgowy, analizując sprawę ponownie, uznał, że choć nie można przypisać odwołującemu się winy umyślnej, to jego zachowanie polegające na wyjęciu zabezpieczenia z okna, wejściu na krzesło i wychyleniu się przez okno, stanowiło rażące niedbalstwo. Zgodnie z ustawą, wypadek z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa wyklucza prawo do świadczeń, dlatego apelacja została oddalona.

Sprawa dotyczyła odwołania M.M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmawiającej przyznania jednorazowego odszkodowania po wypadku, który miał miejsce w 2009 roku. Odwołujący się wypadł z okna sypialni w Zakładzie (...), doznając 20% stałego uszczerbku na zdrowiu. Sąd Rejonowy oddalił odwołanie, opierając się na braku całkowitej niezdolności do pracy. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, uznał, że choć Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, to jego ocena prawna była wadliwa. Sąd Okręgowy stwierdził, że nie można przypisać odwołującemu się winy umyślnej, jednak jego zachowanie – wyjęcie zabezpieczenia z okna, wejście na krzesło i wychylenie się – stanowiło rażące niedbalstwo. Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach, wypadek spowodowany rażącym niedbalstwem poszkodowanego wyklucza prawo do świadczeń. W związku z tym, Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając, że decyzja ZUS była prawidłowa, ale z innych przyczyn niż wskazał Sąd Rejonowy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zachowanie poszkodowanego polegające na wyjęciu zabezpieczenia z okna, wejściu na krzesło i wychyleniu się przez okno, nawet jeśli nie miało na celu ucieczki, stanowi rażące niedbalstwo, które wyklucza prawo do jednorazowego odszkodowania.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że choć nie można przypisać poszkodowanemu winy umyślnej, to jego działania naruszyły podstawowe zasady bezpieczeństwa i stanowiły rażące niedbalstwo, ponieważ przeciętnie przezorny człowiek nie podejmowałby takich ryzykownych działań, które mogłyby doprowadzić do wypadku.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W.

Strony

NazwaTypRola
M. M.osoba_fizycznaodwołujący
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W.instytucjaorgan rentowy

Przepisy (8)

Główne

u.z.w.z.p.o. art. 2 § ust. 1 pkt 7

Ustawa o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach

Za wypadek uzasadniający przyznanie świadczeń uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w czasie zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych.

u.z.w.z.p.o. art. 3 § ust. 1 pkt 2

Ustawa o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach

Osobom, które stały się niezdolne do pracy wskutek wypadku w szczególnych okolicznościach, o których mowa w art. 2 ust. 1, przysługuje jednorazowe odszkodowanie.

u.z.w.z.p.o. art. 6 § ust. 1

Ustawa o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach

Świadczenia nie przysługują osobie poszkodowanej wskutek wypadku, który nastąpił z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa tej osoby.

u.z.w.z.p.o. art. 4 § ust. 2

Ustawa o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach

Osobie, która doznała stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem w szczególnych okolicznościach, przysługuje jednorazowe odszkodowanie z tytułu tego uszczerbku, jeżeli osoba ta wskutek wypadku stała się całkowicie niezdolna do pracy.

Pomocnicze

k.p.c. art. 378 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wypadek nastąpił wskutek rażącego niedbalstwa poszkodowanego, co wyklucza prawo do odszkodowania zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach.

Odrzucone argumenty

Sąd Rejonowy błędnie zinterpretował art. 4 ust. 2 ustawy, nie uwzględniając całkowitej niezdolności do pracy w momencie wypadku. Poszkodowany nie miał winy umyślnej ani rażącego niedbalstwa.

Godne uwagi sformułowania

nie można przypisać M. M. winy umyślnej, gdyż nie ma wystarczających dowodów zachowanie polegające na wyjęciu zabezpieczenia z okna, wejściu na krzesło i wychyleniu się przez okno, naruszył podstawowe zasady bezpieczeństwa przeciętnie przezorny człowiek nie wyjmuje zabezpieczenia z okna, nie wchodzi na krzesło i nie wychyla się, wie bowiem, że tego rodzaju działania mogą, nawet w sposób niezamierzony, zakończyć się upadkiem z wysokości nie ma możliwości przyznania mu prawa do jednorazowego odszkodowania. Stało się tak jednak nie z tego powodu, na który powołał się Sąd Rejonowy, czyli braku całkowitej niezdolności do pracy, tylko z powodu, którego Sąd Rejonowy w ogóle nie analizował, tj. w związku z tym, że do zdarzenia doszło na skutek rażącego niedbalstwa.

Skład orzekający

Agnieszka Stachurska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia rażącego niedbalstwa w kontekście wypadków w zakładach opiekuńczych i wykluczenia prawa do odszkodowania."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wypadku w zakładzie opiekuńczym i zastosowania ustawy o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak nawet brak winy umyślnej nie chroni przed utratą prawa do odszkodowania, jeśli zachowanie poszkodowanego nosi znamiona rażącego niedbalstwa, co jest ważną lekcją dla ubezpieczonych.

Wypadłeś z okna? Nawet jeśli nie chciałeś, możesz nie dostać odszkodowania – kluczowe jest rażące niedbalstwo.

Sektor

ubezpieczenia społeczne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 czerwca 2025 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Bańcerowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 czerwca 2025 r. w Warszawie sprawy M. M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. o jednorazowe odszkodowanie na skutek odwołania M. M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. z dnia 24 listopada 2022 r. znak (...) w związku z apelacją M. M. od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 marca 2024 r. sygn. VI U 41/23 oddala apelację. sędzia Agnieszka Stachurska UZASADNIENIE Wyrokiem z 22 marca 2024r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Południe w W. VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie M. M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. z dnia 24 listopada 2022 roku, znak: (...) . Sąd I instancji ustalił, że M. M. w dniu 16 sierpnia 2009 roku wypadł z okna sypialni nr 3 w Zakładzie (...) w S. . Przebywając w swojej sypialni, stanął na krześle przy otwartym oknie. Jedynym zabezpieczeniem okna był kawałek pręta, który był włożony do ściany i nie pozwalał na jego szersze otwarcie. Odwołujący się wyjął ten pręt, stanął na krześle, wychylił się, a następnie usłyszał hałas i chciał zejść z krzesła, ale stracił równowagę i wypadł przez okno na łącznik budynku prowadzącego do stołówki. Po tym zdarzeniu trafił do szpitala, z którego został wypisany w dniu 26 sierpnia 2009 roku. Przed wypadkiem odwołujący się skarżył się często swojej matce, że siedzi sam, że nie może się położyć w jednym miejscu, tylko musi być na widoku kamery. Prosił psychologów o pomoc, ale nie była mu ona udzielana. Chciał zwrócić na siebie uwagę. Podczas pobytu w Zakładzie (...) w S. jeździł na wycieczki rowerowe. Nawet gdyby w wyniku upadku na łącznik nic mu się nie stało to i tak, gdyby chciał uciec z Zakładu (...) , musiałby sforsować ogrodzenie, czyli siatkę wysoką na około 3 metry. Poza tym obiekt był monitorowany. Przed wypadkiem odwołujący się informował wychowawców o swoich problemach, ale był zbywany, wychowawcy twierdzili, że to normalne i wynika z rozłąki z rodziną. W wyniku wypadku z dnia 16 sierpnia 2009 roku odwołujący się doznał złamania kompresyjnego trzonu kręgu L2, złamania bez przemieszczenia trzonu kręgu L3, L4, złamania kości piętowej prawej i kości skokowej lewej. Wynikający z tego stały uszczerbek na zdrowiu wyniósł 20%. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana przez strony w toku postępowania, przy czym podkreślił, iż miał na uwadze, że oceny co do zdarzenia z dnia 16 kwietnia 2009 roku, zamieszczone w dokumentacji sporządzanej przez osoby pracujące w Zakładzie (...) w S. , mają charakter subiektywny, a ZUS osób, które takie oceny przedstawiły nie wnioskował do przesłuchania w charakterze świadków. Sąd Rejonowy oparł się także na zeznaniach świadka B. M. , mając na względzie, że nie posiada ona wiedzy na temat samych okoliczności zdarzenia z dnia 16 sierpnia 2009 roku i opiera się w tym zakresie jedynie na domysłach. Jej zeznania zostały jednak ocenione jako istotne co do faktu, że odwołujący się skarżył się często świadkowi przed wypadkiem na warunki panujące w Zakładzie (...) . Jeśli chodzi natomiast o zeznania odwołującego się, to Sąd I instancji ocenił je jako wiarygodne w całości, mając na uwadze, że odwołujący się nie był w stanie racjonalnie wskazać powodu, dla którego miał wypaść, czy też wyskoczyć przez okno. Następnie Sąd I instancji wskazał, że w materiale dowodowym brak jest przekonującej argumentacji, która przemawiałaby za uznaniem, że była to w istocie próba ucieczki. W tej materii przekonujące okazały się zeznania odwołującego się, z których wynika, że miał lepsze okazje do ucieczki podczas opuszczania Zakładu (...) , ale z nich nie skorzystał. W ocenie Sądu Rejonowego trudno było uznać, że odwołujący się chciał uciec wyskakując z wysokości na łącznik innego budynku, z którego następnie musiałby i tak jeszcze zeskoczyć na ziemię, a potem niewiadomym sposobem sforsować bramę Zakładu (...) . W takiej sytuacji teza o ucieczce nie może się obronić. W rzeczywistości według Sądu Rejonowego doszło do pewnej manifestacji ze strony odwołującego się, spowodowanej jego złym stanem psychicznym, za czym przemawiają zeznania jego matki dotyczące jego częstych skarg na warunki przebywania w Zakładzie (...) , a także to, co sam odwołujący się zeznał. Wskazał na skargi kierowane do psychologów i wychowawców. Nie zostało wykazane jednak, aby do tej manifestacji miało dojść w sposób świadomy, innymi słowy, że odwołujący się z jakichś powodów chciał sobie zrobić krzywdę. Dla Sądu I instancji jest przekonujące, że nie zdawał sobie do końca sprawy z tego co robi, jak to wynika zresztą z jego zeznań. Wskazywał na potknięcie się, obsunięcie krzesła, jednak nie wytłumaczył, z jakich przyczyn na tym krześle się znalazł i dlaczego wyjął pręt. W ocenie Sądu Rejonowego jedynym sensownym wytłumaczeniem jest faktycznie chęć zwrócenia na siebie uwagi, jednak Sąd I instancji nie uznał, aby w ramach tego, odwołujący się umyślnie chciał doprowadzić do wypadnięcia z okna. Według Sądu Rejonowego sama manifestacja takiej możliwości miała dać efekt w postaci większego zwrócenia na niego uwagi przez innych. Należy bowiem mieć na uwadze młody wówczas wiek odwołującego się oraz specyficzną sytuację stresową, wynikającą z pobytu w Zakładzie (...) . Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji ocenił zeznania M. M. jako wiarygodne w całości. Sąd Rejonowy oparł się również na wnioskach zawartych w opiniach biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii. Wprawdzie odwołujący się składał zastrzeżenia do opinii głównej, ale biegły odpowiedział na nie w opinii uzupełniającej, odniósł się również do zastrzeżeń ZUS przedstawionych w piśmie z 30 czerwca 2023 roku, a także odpowiedział na pytanie dotyczące całkowitej niezdolności odwołującego się do pracy. Dokonując oceny prawnej, Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach (Dz. U. z 2020r., poz. 984) za wypadek uzasadniający przyznanie świadczeń uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w czasie zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych. Z kolei z art. 3 ust. 1 pkt 2 tej ustawy wynika, że osobom, które stały się niezdolne do pracy wskutek wypadku w szczególnych okolicznościach, o których mowa w art. 2 ust. 1 , przysługuje jednorazowe odszkodowanie. Jednocześnie jednak zgodnie z art. 6 ust. 1 tej ustawy świadczenia, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2, nie przysługują osobie poszkodowanej wskutek wypadku, który nastąpił z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa tej osoby. Sąd Rejonowy wskazał, że ZUS wydając zaskarżoną decyzję przyjął, że odwołujący się z winy umyślnej spowodował wypadek, a mianowicie, że chciał wówczas uciec przez okno. W ocenie Sądu I instancji nic takiego nie zostało wykazane. W rzeczywistości odwołujący się w dniu 16 sierpnia 2009 roku chciał dokonać pewnej manifestacji, stanął więc w pobliżu otwartego okna z wyjętymi zabezpieczeniami, aby ktoś zwrócił uwagę na niego i na jego problemy. Nie przyświecał mu jednak cel samego wypadnięcia z okna, nie była to też próba ucieczki. Odwołujący się bowiem przekonująco wskazał, że gdyby chciał uciec, to miał do tego mnóstwo lepszych okazji, zaś ucieczka poprzez wyskoczenie z okna sypialni nie miałaby sensu, bowiem nawet zakładając, że udałoby mu się wyskoczyć bez uszczerbku na zdrowiu i zachować pełną sprawność, to miał jeszcze do pokonania ogrodzenie wokół Zakładu (...) , które nie wiadomo jak miałby sforsować. Wobec tego teza przyjęta przez ZUS nie była dla Sądu I instancji przekonująca i Sąd ten nie uznał, aby w sprawie została spełniona przesłanka z art. 6 ust. 1 ww. ustawy. Następnie Sąd I instancji zwrócił uwagę na treść art. 4 ust. 2 wskazanej wyżej ustawy, zgodnie z którym osobie, która doznała stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem w szczególnych okolicznościach, o których mowa w art. 2 ust. 1, przysługuje jednorazowe odszkodowanie z tytułu tego uszczerbku, jeżeli osoba ta wskutek wypadku stała się całkowicie niezdolna do pracy. Wobec takiego brzmienia przepisu, w analizowanej sprawie kluczowe było ustalenie po pierwsze, czy odwołujący się doznał w wyniku wypadku z dnia 16 sierpnia 2009 roku stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, a po drugie, czy wskutek tego wypadku stał się całkowicie niezdolny do pracy. W zakresie obu tych okoliczności Sąd I instancji oparł się na wnioskach z opinii biegłego, która została sporządzona w sposób fachowy i przejrzysty. Sąd ustalił w oparciu o te wnioski, że co prawda odwołujący się doznał uszczerbku na zdrowiu w wysokości 20%, jednak nie została w jego przypadku spełniona przesłanka całkowitej niezdolności do pracy, powstałej w wyniku wypadku. Wobec tego nie jest możliwe, zgodnie z ustawą, przyznanie prawa do jednorazowego odszkodowania, dlatego ze względu na brak spełnienia przesłanki z art. 4 ust. 2 ustawy o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach , odwołanie podlegało oddaleniu ( wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Południe z 22 marca 2024r. wraz z uzasadnieniem, k. 132 i 139-140 a.s. ). Apelację od powyższego wyroku wniósł M. M. , zaskarżając go w całości. W uzasadnieniu apelacji wskazał, że Sąd I instancji źle zinterpretował treść art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach . Dalej podkreślił, że w czasie gdy zdarzył się wypadek był osobą nieletnią i nie miał obowiązku pracy, a nauki. Od dnia wypadku do maja-czerwca 2010r. bez przerw leżał w łóżku, a przez kolejne miesiące jeździł na wózku inwalidzkim, potem zaś poruszał się o kulach, co ma miejsce do chwili obecnej. To oznacza, że był niezdolny do pracy i nie wie dlaczego Sąd zasugerował się opinią biegłego, który oceniał obecny stan zdrowia. Wskazując na zasadność apelacji, odwołujący się wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie odwołania, bądź uchylenie wyroku i przeprowadzenie opinii biegłego na podstawie dokumentacji z dnia wypadku na okoliczność, czy na tamten czas był zdolny do pracy ( apelacja, k. 152 a.s. ). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Z uwagi na brzmienie art. 378 k.p.c. Sąd drugiej instancji ma nie tylko uprawnienie, ale obowiązek rozważenia na nowo całego zabranego w sprawie materiału oraz jego własnej oceny ( art. 382 k.p.c. ), przy uwzględnieniu zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2006r., I PK 169/05). Wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza bowiem z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Rozpoznanie "sprawy" w granicach apelacji oznacza zatem, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych (wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 2016r., II PK 242/15, LEX nr 2202494). Sąd Okręgowy po ponownym przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a także zarzutów apelacyjnych, ocenił że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, jednak ocena prawna, której dokonał jest wadliwa, co ostatecznie nie przełożyło się na zmianę orzeczenia zgodnie z wnioskiem odwołującego się. Zarówno w apelacji, jak i podczas rozprawy apelacyjnej odwołujący się wskazywał na okoliczności dotyczące jego stanu zdrowia i skutków zdarzenia, które miało miejsce w dniu 16 sierpnia 2009 roku. Należy jednak podkreślić, że przed przystąpieniem do analizy kwestii uszczerbku na zdrowiu, jego procentowej wysokości i możliwości przyznania jednorazowego odszkodowania, muszą być spełnione przesłanki, które reguluje ustawa z dnia 30 października 2002 roku o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach (Dz. U. z 2025r., poz. 173), w tym nie mogą wystąpić przesłanki negatywne, które wykluczałyby prawo do świadczenia, o które ubiega się M. M. . Jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 7 ww. ustawy, za wypadek uzasadniający przyznanie świadczeń uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w czasie zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych. Z kolei z art. 3 ust. 1 pkt 2 tej ustawy wynika, że osobom, które stały się niezdolne do pracy wskutek wypadku w szczególnych okolicznościach, o których mowa w art. 2 ust. 1, przysługuje jednorazowe odszkodowanie. Jednocześnie jednak zgodnie z art. 6 ust. 1 tej ustawy świadczenia, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2, nie przysługują osobie poszkodowanej wskutek wypadku, który nastąpił z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa tej osoby. W przedmiotowej sprawie przesłanki pozytywne zostały spełnione, gdyż zdarzenie wystąpiło w okolicznościach, na jakie wskazuje ustawa, czyli podczas pobytu M. M. w Zakładzie (...) , gdzie całodobowo był pod opieką osób pracujących w tym Zakładzie oraz powstał u niego uraz, tj. złamanie kompresyjne trzonu kręgu L2, złamanie bez przemieszczenia trzonu kręgu L3, L4 oraz złamanie kości piętowej prawej i kości skokowej lewej. Odwołujący się w wyniku tego wypadku doznał stałego uszczerbku na zdrowiu, który biegły sądowy ocenił na 20%. Jednak, oprócz spełnienia przesłanek pozytywnych, nie mogą wystąpić przesłanki negatywne, a więc zdarzenie, o jakim mowa, nie mogło nastąpiło z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. Sąd Rejonowy, odwołując się do art. 6 ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach , skoncentrował się wyłącznie na ocenie, czy do zdarzenia, którego uczestnikiem był odwołujący się, doszło w wyniku jego winy umyślnej i w tym zakresie słusznie doszedł do wniosku, że takiej winy stwierdzić nie można. Przepis art. 6 ust. 1 ustawy, co Sąd Rejonowy zauważył cytując jego brzmienie, wskazuje jednak, poza winą umyślną, również na rażące niedbalstwo. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie dokonał analizy zdarzenia z dnia 16 sierpnia 2009r. pod kątem rażącego niedbalstwa, które zgodnie z art. 6 ust. 1 ww. ustawy, tak jak wina umyśla, wyklucza prawo do jednorazowego odszkodowania. Sąd Okręgowy, zobowiązany do ponownej analizy sprawy i prawidłowego zastosowania prawa materialnego, wskazany brak uzupełnił. W ocenie Sądu Okręgowego nie można przypisać M. M. winy umyślnej, gdyż nie ma wystarczających dowodów, które pozwalałyby ustalić, że wyjęcie pręta z okna oraz wejście na krzesło miało na celu ucieczkę z Zakładu (...) poprzez wyskoczenie przez okno. Zarówno dowód z zeznań świadka, jak i z zeznań odwołującego się oraz dokumentacja, która została dostarczona przez Zakład (...) , choć takie sugestie zawiera, nie są wystarczające, by takie ustalenia poczynić i przypisać odwołującemu się winę umyślną. Jeśli chodzi natomiast o rażące niedbalstwo, to o ile umyślność oznacza zamiar wywołania określonego skutku lub choćby godzenie się na niego przy przewidywaniu możliwości jego zaistnienia, o tyle rażące niedbalstwo stanowi kwalifikowaną formę winy nieumyślnej. Ta ostatnia przejawia się w naruszeniu reguł ostrożności, jeżeli sprawca, chociaż nie ma zamiaru wywołania danego skutku i nie godzi się na niego, to jednak skutek ten wywołuje w wyniku niezachowania staranności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką albo przewidywał lecz bezpodstawnie przypuszczał, że skutku tego uniknie, albo wystąpienia określonego skutku swojego zachowania nie przewidywał, chociaż mógł i powinien go przewidzieć. Ocena zachowania należytej staranności (ostrożności) wymaga odniesienia jej do przeciętnej przezorności osób znajdujących się w zbliżonych sytuacjach, natomiast możliwość i obowiązek przewidywania skutku powinny być oceniane indywidualnie, w zależności od poziomu wiedzy, doświadczenia i możliwości intelektualnych konkretnego sprawcy. Przyjmuje się, że rażące niedbalstwo stanowi kwalifikowaną postać braku należytej staranności w przewidywaniu konsekwencji własnego zachowania i polega na przekroczeniu podstawowych, elementarnych reguł ostrożności, a więc na zachowaniu się poniżej minimalnego, elementarnego poziomu wiadomości, umiejętności i możliwości intelektualnych. O przypisaniu konkretnej osobie winy w tej postaci decyduje zatem zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w sposób odbiegający od miernika staranności minimalnej. Ocena, czy zasady takie zostały przekroczone, musi być dokonywana w okolicznościach konkretnego przypadku (wyrok Sądu Najwyższego z 17 lutego 2021r., III USKP 25/21, Lex nr 3123438; wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 3 sierpnia 2016r., I UK 439/15, Legalis nr 1514852). Sfomułowanie „wskutek wypadku, który nastąpił z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa tej osoby”, użyte w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach , wskazuje że wina umyślna czy rażące niedbalstwo, wykluczające prawo do jednorazowego odszkodowania, odnoszą się do skutku zachowania poszkodowanego, polegającego na wywołaniu zdarzenia zdefiniowanego w art. 2 ust. 1 pkt 7 tej ustawy, a nie do naruszenia przepisów o ochronie życia i zdrowia, jak czyni to art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2015r., poz. 1242 ze zm.), ani też do konsekwencji zdarzenia wypadkowego w postaci doznanej przez sprawcę szkody. Wynika z tego, że samo świadome i celowe naruszenie reguł bezpiecznego postępowania nie wystarcza do uznania, że wypadek został spowodowany umyślnie (skoro sprawca nie obejmował zamiarem wywołania takiego skutku) lub w wyniku rażącego niedbalstwa (gdy w danych okolicznościach zachowanie się sprawcy nie odbiegało od miernika minimalnej staranności w przewidywaniu), jednak istotnie rzutuje na ocenę stopnia zawinienia w spowodowaniu wypadku. W przypadku umyślnego naruszenia zasad ochrony życia i zdrowia zamiarem sprawcy objęta jest bowiem bezprawność postępowania wyrażająca się w tym, że wiedział on, jak w danej sytuacji postąpić i miał świadomość, że działa wbrew swojej wiedzy o należytym postępowaniu. W takim przypadku rodzaj wykonywanych czynności oraz świadomość nieprawidłowości własnego zachowania nakazują postępowanie ze szczególną ostrożnością i przezornością w przewidywaniu jego możliwych konsekwencji. Chodzi o to, aby sprawca, przy wykorzystaniu swoich możliwości intelektualnych, odstąpił od nieprawidłowego postępowania i w ten sposób uniknął możliwości spowodowania wypadku. O zakwalifikowaniu zachowania jako rażąco niedbałego można zatem mówić także wówczas, gdy sprawca umyślnie (świadomie, celowo) i bez uzasadnionej potrzeby narusza podstawowe zasady bezpiecznego postępowania oraz ignoruje następstwa swojego zachowania, nie przewidując (nie uświadamiając sobie), że może ono doprowadzić do wypadku, chociaż możliwość wystąpienia takiego skutku w danych okolicznościach jest łatwa do przewidzenia nawet dla osoby o niskiej przezorności i nieposiadającej specjalnej wiedzy. W ocenie Sądu Okręgowego, w przypadku odwołującego się istotne jest to, co sam odwołujący się wskazał podczas przesłuchania. Przyznał, że w dniu wypadku stanął na krześle przy oknie, które było zabezpieczone prętem przed możliwością jego szerszego otwarcia. Następnie dokonał demontażu ww. zabezpieczenia, powodując że okno mogło otworzyć się szerzej i wychylił się przez nie. Nawet, jeśli nie miał zamiaru wyskoczenia i ucieczki z Zakładu (...) , to dokonując opisanych działań – wejście na krzesło, wyjęcie pręta zabezpieczającego okno i wychylenie się przez okno – naruszył podstawowe zasady bezpieczeństwa. Mimo, że znajdował się wówczas w złej kondycji psychicznej i był nieletni, to z całą pewnością mógł i powinien przewidzieć, że w takiej sytuacji, nawet jeśli miał tylko zamiar zwrócenia na siebie uwagi, jego działania mogą spowodować wypadek. Wchodząc na krzesło przy oknie i wychylając się przez nie, mógł zakładać, że takie zachowanie, naruszające zasady bezpieczeństwa, spowoduje wypadnięcie z okna. Oczywiście nie można zamiaru takiego odwołującemu się przypisać, bo gdyby taki zamiar miał, to ocena ZUS, wskazująca na winę umyślną, byłaby zasadna. To nie oznacza jednak, że z powodu opisanego zachowania odwołującego się, zdecydowanie odbiegającego od standardowego, nie można i nie należy oceniać zdarzenia przez pryzmat rażącego niedbalstwa, szczególnie że przeciętnie przezorny człowiek nie wyjmuje zabezpieczenia z okna, nie wchodzi na krzesło i nie wychyla się, wie bowiem, że tego rodzaju działania mogą, nawet w sposób niezamierzony, zakończyć się upadkiem z wysokości. Każdy przeciętnie przezorny, który należycie ocenia sytuację musi przypuszczać, nawet jeśli nie zakłada skutków w postaci wypadnięcia przez okno, że tego rodzaju działania do takiego skutku mogą doprowadzić i dlatego Sąd Okręgowy nie przechodząc w ogóle do oceny tego, jaki uszczerbek u odwołującego się wystąpił, ocenił że nie ma możliwości przyznania mu prawa do jednorazowego odszkodowania. Stało się tak jednak nie z tego powodu, na który powołał się Sąd Rejonowy, czyli braku całkowitej niezdolności do pracy, tylko z powodu, którego Sąd Rejonowy w ogóle nie analizował, tj. w związku z tym, że do zdarzenia doszło na skutek rażącego niedbalstwa. Przepis art. 6 ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach w takiej sytuacji wyklucza prawo do świadczenia, o jakie ubiega się M. M. , dlatego Sąd Okręgowy, choć nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, nie zmienił zaskarżonego wyroku, tylko apelację oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. , oceniając że decyzja organu rentowego jest prawidłowa. sędzia Agnieszka Stachurska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI