VI SA/Wa 3863/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2025-09-04
NSAinneWysokawsa
znak towarowyneologizmzdolność odróżniającaopisowośćUrząd PatentowyPrawo własności przemysłowejklasa 29towary spożywczekabanosy

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego o odmowie rejestracji znaku towarowego 'kanabosy', uznając go za fantazyjny i posiadający zdolność odróżniającą.

Sąd administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego, który odmówił prawa ochronnego na znak towarowy słowny 'kanabosy' dla towarów z klasy 29, uznając go za opisowy i łudząco podobny do słowa 'kabanosy'. Sąd uznał, że neologizm 'kanabosy' jest fantazyjny, wymaga wysiłku intelektualnego do interpretacji i posiada zdolność odróżniającą, a Urząd Patentowy nie wykazał w sposób przekonujący jego opisowości dla wszystkich zgłoszonych towarów.

Sprawa dotyczyła decyzji Urzędu Patentowego o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny 'kanabosy' dla towarów z klasy 29 Klasyfikacji nicejskiej. Urząd Patentowy uznał, że oznaczenie 'kanabosy' jest neologizmem, ale łudząco podobnym do słowa 'kabanosy', przez co będzie odbierane jako nazwa rodzajowa i pozbawione cech odróżniających. Sąd administracyjny uchylił tę decyzję, stwierdzając, że Urząd Patentowy nie wykazał w sposób przekonujący, iż znak 'kanabosy' nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Sąd uznał, że neologizm ten jest fantazyjny, wymaga od konsumenta wysiłku intelektualnego do interpretacji, a jego potencjalne skojarzenie z 'kabanosami' nie czyni go automatycznie opisowym. Podkreślono, że Urząd Patentowy nie ocenił prawidłowo znaku jako całości i nie wykazał jego opisowości dla wszystkich zgłoszonych towarów, naruszając tym samym przepisy Prawa własności przemysłowej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, oznaczenie 'kanabosy' posiada dostateczne znamiona odróżniające, ponieważ jest neologizmem, który wymaga od konsumenta wysiłku intelektualnego do interpretacji i nie jest bezpośrednio opisowy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że neologizm 'kanabosy', powstały przez przestawienie liter w słowie 'kabanosy', jest fantazyjny i posiada zdolność odróżniającą. Urząd Patentowy nie wykazał w sposób przekonujący, że znak jest opisowy dla wszystkich zgłoszonych towarów, a jego potencjalne skojarzenie z 'kabanosami' nie pozbawia go cech odróżniających.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (5)

Główne

p.w.p. art. 129(1) § ust. 1 pkt 2, 3 i 12

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Przepisy dotyczące przesłanek odmowy rejestracji znaku towarowego z uwagi na brak zdolności odróżniającej lub charakter opisowy.

Pomocnicze

p.w.p. art. 245 § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Podstawa odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.

p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 1 lit. a i c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa uchylenia zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny.

p.p.s.a. art. 200

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa zasądzenia kosztów postępowania.

p.p.s.a. art. 205 § par. 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa zasądzenia kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znak 'kanabosy' jest neologizmem posiadającym cechy fantazyjne i zdolność odróżniającą. Urząd Patentowy nie wykazał w sposób przekonujący opisowości znaku dla wszystkich zgłoszonych towarów. Ocena znaku powinna być dokonana dla każdego towaru z osobna, a nie zbiorczo. Znak 'kanabosy' wymaga od konsumenta wysiłku intelektualnego do interpretacji, co odróżnia go od słowa 'kabanosy'.

Odrzucone argumenty

Oznaczenie 'kanabosy' jest łudząco podobne do słowa 'kabanosy' i będzie odbierane jako nazwa rodzajowa. Znak 'kanabosy' jest opisowy w stosunku do towarów z klasy 29. Sąd podzielił stanowisko skarżącego, że Urząd Patentowy nie wykazał w sposób przekonujący opisowości znaku dla wszystkich towarów.

Godne uwagi sformułowania

zabieg stylistyczny polegający na utworzeniu neologizmu 'kanabosy' przez przedstawienie (zamiennie miejscami) litery 'b' z literą 'n' występujących w słowie 'kabanosy' ma taki właśnie charakter, gdyż wymaga procesu intelektualnego w celu połączenia pojęcia i tego, do czego może się odnosić, cechując się szczególną oryginalnością nie sposób przyjąć, by ich znaczenie miało jakikolwiek bezpośredni związek z właściwościami ww. towarów Błąd ortograficzny/gramatyczny wpływający na fonetyczny odbiór słowa powoduje natomiast, że znak odbierany nie jest jako słowo, z którego wywodzi się pierwotnie znak towarowy powinien posiadać jedynie dostateczne znamiona odróżniające; nie musi charakteryzować się szczególną oryginalnością i nowością

Skład orzekający

Dorota Dziedzic-Chojnacka

przewodniczący sprawozdawca

Grzegorz Nowecki

sędzia

Maciej Borychowski

asesor

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zdolności odróżniającej i opisowości znaków towarowych, zwłaszcza w kontekście neologizmów i potencjalnych skojarzeń z istniejącymi słowami."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji znaku 'kanabosy' i towarów z klasy 29, ale jego zasady mogą być stosowane do innych neologizmów i sporów o rejestrację znaków towarowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kreatywnego tworzenia nazw produktów i sporów o ich rejestrację, co jest interesujące dla prawników zajmujących się prawem własności intelektualnej oraz dla przedsiębiorców.

Czy 'kanabosy' mogą być znakiem towarowym? Sąd rozstrzyga spór o neologizm.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 3863/24 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2025-09-04
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-11-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Dorota Dziedzic-Chojnacka /przewodniczący sprawozdawca/
Grzegorz Nowecki
Maciej Borychowski
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1170
art. 245 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 129(1) ust. 1 pkt 2,3 i 12
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 935
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a i c, art. 200, art. 205 par. 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Asesor WSA Maciej Borychowski Protokolant ref. Aleksandra Koseła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2025 r. sprawy ze skargi G. O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2024 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego G. O. kwotę 2200 (dwa tysiące dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Przedmiot skargi w niniejszej sprawie stanowi decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "Urzędu Patentowego" lub "organu") z [...] września 2024 r., którą po rozpatrzeniu wniosku G. O.(zwanego dalej: "skarżącym" lub "zgłaszającym") o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy utrzymał w mocy decyzję własną z [...] października 2025 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny kanabosy, zgłoszonego pod numerem [...], wydaną na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 12 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2023 r. poz. 1170, dalej: "pwp").
W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ wskazał, że oznaczenie słowne kanabosy ma postać neologizmu i zostało przeznaczone do sygnowania towarów zawartych w klasie 29 Klasyfikacji nicejskiej: Mięso i wyroby mięsne; Wędliny; Przetworzone produkty mięsne; Produkty mięsne mrożone; Gotowe dania z mięsa; Przekąski na bazie mięsa; Substytuty mięsa; Substytuty mięsa na bazie warzyw; Substytuty mięsa w puszce; Wędliny wegetariańskie; Kiełbaski wegetariańskie; Parówki wegetariańskie; Kabanosy wegetariańskie; Tofu; Burgery z tofu; Kotlety z tofu; Przekąski na bazie tofu; Soja [przetworzona]; Burgery warzywne; Burgery sojowe; Kotlety sojowe; Seitan [substytut mięsa]; Przetworzone owoce, grzyby, warzywa, orzechy i nasiona roślin strączkowych; Pasty wegetariańskie na bazie owoców i warzyw; wszystkie wyżej wymienione towary z dodatkiem: konopi lub nasion konopi lub olejków z konopi lub wyciągów z konopi.
Mając na względzie rodzaj wskazanych w zgłoszeniu towarów z kl. 29 klasyfikacji nicejskiej, Urząd Patentowy stwierdził, że odbiorcą zgłoszonych towarów jest ogół społeczeństwa; odbiorcy ww. towarów są grupą bardzo zróżnicowaną, tak pod względem wieku, jak i preferencji, wykształcenia, płci, doświadczenia życiowego, czy poziomu intelektualnego. Dlatego znak kanabosy, mimo zastosowanego w nim zabiegu stylistycznego, nadal zostanie odebrany jako odnoszący się do nazwy kabanosy. Zabieg polegający na zamianie litery "b" z literą "n" występujących w słowie "kabanosy" nie wpłynie bowiem na odbiór tego oznaczenia jako innego niż wskazującego na kabanosy, albowiem wyraz "kanabosy" z uwagi na bardzo podobną pisownię, będzie postrzegany przez odbiorców jako "kabanosy".
W stanie sprawy Urząd Patentowy stwierdził zatem, że ww. oznaczenie jako całość nie spełnia przesłanek do tego, aby zostać uznane za znak towarowy; pozbawione jest elementów mających odróżniające cechy, takich jak fantazyjne elementy słowne lub graficzne; nie zawiera żadnych dodatkowych informacji, takich jak np. nazwa firmy, które umożliwiłyby przypisanie tego oznaczenia konkretnemu przedsiębiorcy; nie nadaje się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone. Jak wskazał organ, oznaczenie słowne kanabosy w zgłoszonej postaci nie jest bowiem na tyle charakterystyczne, aby krąg odbiorców towarów opatrywanych takim oznaczeniem mógł bez wątpliwości przypisać te towary do zgłaszającego jako podmiotu je oferującego.
Zdaniem organu, percepcja przedmiotowego oznaczenia nie doprowadzi odbiorców do żadnego klarownego wniosku odnośnie pochodzenia gospodarczego oferowanych towarów. Oznaczenie składa się bowiem z jednego wyrazu, który w warstwie wizualnej i fonetycznej jest myląco, łudząco podobny do słowa "kabanosy" – ma identyczny początek i koniec, składa się z tych samych liter i ma tę samą ilość sylab. Oznaczenie kanabosy stanowi termin słowny, który w warunkach dynamicznego obrotu, sygnując towary spożywcze przeznaczone dla ogółu społeczeństwa, będzie odbierane jako nazwa rodzajowa popularnego artykułu spożywczego "kabanosy".
Urząd Patentowy zaakcentował przy tym, że neologizm kanabosy został utworzony przez błędne zapisanie słowa "kabanosy", tj. przestawienie (zamianę miejscami) litery "b" i litery "n". W ocenie organu, przestawienie to będzie dostrzegalne dopiero po dokładniejszym przyjrzeniu się słowu kanabosy, a nawet przeliterowaniu sobie terminu kanabosy, ponieważ wizualnie są to terminy do złudzenia podobne. Odbiór słowa kanabosy jako słowa kabanosy będzie tym bardziej prawdopodobny, że towar kierowany jest do ogółu społeczeństwa, odbiorców wykazujących również zwykły poziom uwagi. Podobieństwo wizualne obu terminów kanabosy/kabanosy przekłada się również na odbiór werbalny – oba słowa w przekazie mówionym również brzmią niezwykle podobnie i ich odbiór może być mylący w dynamicznym przekazie, który wyraźnie i dobitnie nie zaakcentuje różnicy. Przeciętny odbiorca może więc recypować termin kanabosy jako znany mu i bardzo popularny produkt spożywczy – kabanosy. Warstwa słowna spornego oznaczenia ma zatem charakter opisowy i jest pozbawiona jakichkolwiek dystynktywnych elementów.
Urząd Patentowy wskazał nadto, że oba terminy kabanos i kanabos są na tyle podobne w odbiorze, że w Internecie można spotkać ofertę towarową na kabanosy, które opisane są jako kanabosy, podając przy tym przykład w postaci linków internetowych, odsyłających do stron internetowych gdzie pojawia się nazwa kanabosy w opisie produktu o nazwie rodzajowej kabanosy. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem słowo "kabanos" natomiast oznacza: "cienka, sucha, wędzona kiełbasa", a więc rodzaj kiełbasy, czyli wędliny z rozdrobnionego mięsa, w osłonce jelita zwierzęcego lub sztucznej. W obrocie występuje również praktyka nazywania towarów wegetariańskich i wegańskich – a więc nie zawierających m.in. mięsa – nazwami popularnych i łubianych produktów spożywczych, ponieważ wege-produkty nawiązują często do tych tradycyjnych produktów i są ich "odpowiednikami" spełniającymi normy odpowiednio wegetariańskie bądź wegańskie.
W ocenie organu, w związku z powyższym przeciętny odbiorca wyrobów spożywczych opisanych jako kanabosy będzie odbierał przedmiotowe oznaczenie jako informację o rodzaju i właściwościach następującej części sygnowanych znakiem towarów z kl. 29, że jest to rodzaj kiełbasek z mięsa/z mięsem bądź ich wege-odpowiedniki: Wyroby mięsne; Wędliny; Przetworzone produkty mięsne; Przekąski na bazie mięsa; Wędliny wegetariańskie; Kiełbaski wegetariańskie; Kabanosy wegetariańskie; wszystkie wyżej wymienione towary z dodatkiem: konopi lub nasion konopi lub olejków z konopi lub wyciągów z konopi. Przedmiotowe oznaczenie ma zatem wyłącznie walor informacyjny, opisowy w odniesieniu do ww. zgłoszonych towarów, jego relacja z towarami będzie wprost skojarzona. Jest również oznaczeniem niedystynktywnym w obrocie i nie wskazuje na pochodzenie z jednego źródła gospodarczego.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd Patentowy nie zgodził się zaś z oceną zgłaszającego i podkreślił, że nie opierał swojej argumentacji na "wyizolowanych elementach słownych" znaku, dokonał wyłącznie analizy utworzonego neologizmu kanabosy. Organ podzielił stanowisko zgłaszającego jedynie w zakresie twierdzenia, że w obrocie nie ma produktów kanabosy i konsumenci nie mogli zapoznać się z tą nową nazwą, uznając jednak, że tym bardziej nie będą wyczuleni na subtelną różnicę w zapisie, nie będą się jej spodziewali i mogą zostać wprowadzeni w błąd. Podkreślił, że nie narzuca zgłaszającym takiej reguły, w której litery zestawianych wyrażeń muszą zachować swoje miejsce w oznaczeniu, mimo że miałyby się dublować.
Zgłaszający przedstawił więc swoją inspirację do powstania spornego znaku, podkreślając, że słowo kanabosy składa się z fantazyjnego słowa utworzonego z połączenia elementów słownych pochodzących od dwóch terminów: kanabis i bos; powołując się na utworzenie oznaczenia od nazwy Cannabis (kanabis), natomiast frazę bosy zgłaszający uważa za spolszczoną wersję angielskiego słowa boss. Organ wskazał więc, że odnośnie elementu słownego bosy pochodzącego rzekomo od spolszczonego bos zgłaszający nie powołał się na żadne źródło, które wskazywałoby że słowo boss ma "spolszczoną" wersję bos/bosy, nie wskazał również na źródło informujące o znaczeniu rzekomego terminu bos/bosy, zaznaczając, że odbiorcy nie będą zaznajomieni, zorientowani w zawiłych procesach powstawania znaku i jego konstrukcji mającej wywodzić się od terminów cannabis i boss, ponieważ nie są one dla nich dostrzegalne i oczywiste w odbiorze znaku.
Urząd Patentowy zaprzeczył również, aby dokonał podmiany przedmiotu zgłoszenia; zarzucił zgłaszającemu, że dokonał podziału jednolitego zgłoszenia; przyjął arbitralnie, że znak jest tłumaczeniem, przeróbką, oznaczeniu. Podkreślił przy tym, że różnice w odbiorze spółgłosek "b" i "n" są wyraźne jednak w odbiorze słów kanabosy i kabanosy, są tak subtelne, że nie będą wpływały w sposób decydujący na odbiór jako całość, również akcent w obu słowach pada typowo na przedostatnią sylabę. Znak kanabosy i nazwa rodzajowa kabanosy składają się z tych samych liter, takich samych początków, mają takie same zakończenia, a jedyna różnica polega na zamianie miejscami dwóch liter w środku słowa. W ocenie organu, przeciętny odbiorca produktów spożywczych nie będzie dokonywał analiz związanych z różnicą dotyczącą spółgłosek w trakcie zakupów w sklepie, nie będzie literował zapisu, ani sprawdzał jak brzmi fonetycznie i może tej różnicy nawet nie dostrzec.
Organ dokonał natomiast analizy zgłoszonego neologizmu (utworzonego z liter "k, a, n, a, b, o, s, y" i uwzględnił zamianę miejsc liter "b" i "n" w porównaniu z wyrazem utworzonym z tych samych liter tworzących wyraz "kabanosy"), odniósł się również do odbioru warstwy wizualnej i fonetycznej znaku. Neologizm kanabosy w żadnej mierze nie może być uznany za składający się z dwóch zapisanych łącznie wyrazów o charakterze aluzyjnym. Elementy słowne kana oraz bosy nie mają bowiem ustalonego znaczenia słownikowego i nie będą takiego znaczenia posiadały również dla przeciętnego polskiego odbiorcy wyrobów spożywczych – dlatego, zdaniem organu, jest wysoce prawdopodobne, że konsument będzie utożsamiać neologizm kanabosy ze znanym mu wyrazem kabanosy.
Zgłaszający powołał się również na wyrok w sprawie [...] (wyrok NSA z 18 stycznia 2017 r. II GSK 3335/15), podając cytat odnoszący się do "dorabiania" znaczenia całego znaku. Organ zwrócił więc uwagę, że to zgłaszający prezentuje skomplikowaną genezę powstania znaku, zwłaszcza członu słownego bosy mającego pochodzić od terminu boss i opinię o czytelności tych zabiegów oraz pochodzenia wydzielonych przez zgłaszającego członów dla odbiorców wyrobów spożywczych. Również podany przez zgłaszającego przykład orzeczenia WSA w Warszawie z 28 czerwca 2016 r. w sprawie znaku towarowego [...] VI SA/Wa 3273/15, w opinii organu, nie znalazł zastosowania w przedmiotowej sprawie, ponieważ inne są okoliczności przypadku, a znaki [...] i kanabosy w odbiorze są całkiem różne, nie podobne w charakterze.
Urząd Patentowy podkreślił więc, że przeciętny odbiorca nie będzie zapoznany z etapami powstania nazwy kanabosy i pochodzeniem wskazywanych elementów od słów o ustalonym znaczeniu słownikowym. Taki odbiór będzie mocno utrudniony, również poprzez "współdzielenie" litery "b" przez rzekome człony słowne neologizmu, jak i skomplikowanemu wyinterpretowaniu z elementu bosy znaczenia pochodzącego od terminu boss. Konsumenci dokonujący zakupów w sklepach nie czytają bowiem na głos napisów na opakowaniach, a zatem nie analizują subtelności i różnic w brzmieniu słów. Odbiorcy mogą zatem, obejmując oznaczenie widniejące na towarze jednym aktem poznawczym, nie dostrzec tak drobnej, subtelnej różnicy w zapisie znaku polegającej na zamianie miejscami litery "b" z literą "n". Konsument towarów spożywczych może nawet nie spodziewać się zabiegu polegającego na zamianie miejscami dwóch liter w środku słowa odbieranego jako kabanosy. Znaki w postaci neologizmów oceniane są natomiast w ten sam sposób co inne rodzaje znaków słownych. Konsument towarów spożywczych może nawet nie spodziewać się zabiegu polegającego na zamianie miejscami dwóch liter w środku słowa odbieranego jako kabanosy.
Zgłaszający nie zgodził się z rozstrzygnięciem Urzędu Patentowego i uczynił decyzję z [...] września 2024 r. przedmiotem zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący zarzucił skarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego:
1) art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 12 pwp przez ich niewłaściwą interpretację:
a) polegającą na przyjęciu, że ocena konkretnej zdolności odróżniającej może być dokonana w stosunku do dowolnie przybranej przez organ treści oznaczenia – z pominięciem postaci oznaczenia zgłoszonego do ochrony – co sprowadza się w niniejszej sprawie do oceny oznaczenia "kabanosy", zamiast "KANABOSY";
b) polegającą na przyjęciu, że przedmiotowy znak towarowy stanowi oznaczenie opisowe w stosunku do właściwych towarów;
c) polegającą na przyjęciu, że ww. znak został poddany jakimś zabiegom językowym, podczas gdy jest on neologizmem i winien jako taki zostać oceniony;
d) polegającą na ocenie spornego oznaczenia w oderwaniu od właściwych towarów, co manifestuje się m.in. w błędnym przyjęciu, że znak towarowy może być jednocześnie znakiem opisowym (art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 pwp) oraz wprowadzającym konsumenta w błąd w zakresie tych samych towarów (art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 12 pwp);
co doprowadziło w dalszej kolejności do ich błędnego zastosowania i odmowy udzielenia prawa ochronnego na ww. znak, który jest oznaczeniem fantazyjnym i w związku z tym nadaje się do odróżniania właściwych towarów;
2) art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 12 pwp przez ich niewłaściwą interpretację i przyjęcie, że dla zastosowania wymienionych w ww. przepisach przesłanek odmowy rejestracji wystarczą spekulacje organu w przedmiocie postrzegania oznaczenia przez konsumentów lub jego funkcjonowania na właściwym rynku, bez wykazania, że pogląd w tym przedmiocie jest oparty o dowody zgromadzone w aktach sprawy lub wiarygodny, w tym w szczególności bez uwiarygodnienia takiego poglądu w odniesieniu do specyfiki poszczególnych towarów i usług objętych zgłoszeniem;
co doprowadziło w dalszej kolejności do ich błędnego zastosowania i odmowy udzielenia prawa ochronnego na ww. znak, który jest oznaczeniem fantazyjnym i w związku z tym nadaje się do odróżniania właściwych towarów,
jak i naruszenie następujących przepisów prawa procesowego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 8 kpa w zw. z art. 7 i 77§ 1 kpa z art. 252 pwp przez złamanie zasady wzbudzania zaufania, proporcjonalności oraz równego traktowania i praworządności przy jednoczesnej konieczności szczegółowego przeanalizowania materiału dowodowego, które manifestuje się m.in. pominięciem w ocenie stanu faktycznego analogicznych znaków towarowych zarejestrowanych przez organ na rzecz podmiotów trzecich, w tym także znaków identycznych, co doprowadziło do błędnej odmowy rejestracji spornego znaku;
2) art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 kpa w zw. z art. 7, art. 8, art. 10 i art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w zw. z art. 252 pwp w szczególności przez:
a) oparcie skarżonej decyzji o przypuszczenia organu m.in. w zakresie funkcjonowania spornego oznaczenia w obrocie i jego postrzegania przez konsumentów, w tym subiektywne oceny i opinie;
b) oparcie skarżonej decyzji o materiały nieznajdujące się w aktach sprawy, tj. rzekome odesłania do stron internetowych;
c) dokonania przez organ dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, w tym w szczególności przez brak wyjaśnienia, jaki konkretnie związek miałby istnieć pomiędzy spornym oznaczeniem, a poszczególnymi grupami towarów i usług;
d) brak odniesienia się do wszystkich argumentów merytorycznych i wniosków dowodowych skarżącego;
e) sporządzenie uzasadnienia, w którym brak jest wskazania podstaw faktycznych, na których organ oparł wnioskowanie;
f) zmiany stanowiska w przedmiocie ww. znaku w toku postępowania i wydawanie kolejnych wstępnych odmów rejestracji opartych o różne przesłanki, bez jednoczesnego ich uzasadnienia;
g) powielenie przez organ uzasadnienia decyzji I instancji z dodatkiem obszernych cytatów z przepisów przy jednoczesnym braku wyjaśnienia dokonanej przez organ subsumpcji,
co doprowadziło do: uniemożliwienia zgłaszającemu podejmowania skutecznej obrony; błędnej i całkowicie subiektywnej oceny zdolności odróżniającej ww. znaku, oderwanej od jego całościowego znaczenia oraz relacji znaku z towarami objętymi zgłoszeniem; wydania decyzji niepoddającej się kontroli sądowoadministracyjnej, a to ze względu na brak określenia rzekomych cech towarów objętych zgłoszeniem, które miałyby być opisywane przez znak towarowy; niezasadnej odmowy rejestracji ww. znaku.
Na podstawie powyższych zarzutów skarżący wniósł o:
a) przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów załączonych do skargi, wskazując jednocześnie, że są to dowody z dokumentów odnoszących się do bazy Urzędu Patentowego RP, której zawartość powinna być znana organowi z urzędu, a objętość tych dowodów, jak i ww. znajomość ich przez organ nie spowodują przedłużenia postępowania, przyczyniając się jednocześnie do wyjaśnienia okoliczności związanych z utrwaloną praktyką orzeczniczą organu;
b) uchylenie skarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Urzędu Patentowego z [...] sierpnia 2023 r.;
c) zasądzenie na rzecz jego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi zgłaszający przedstawił obszerną argumentację na poparcie wskazanych zarzutów (zob. szczegółowe uzasadnienie skargi w aktach sądowych).
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej, podtrzymał stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga podlega uwzględnieniu.
Podstawę materialnoprawną wydanej decyzji stanowił art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 pwp. Stosownie do art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp, nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Przepis ten wyłącza zatem możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp, prawa ochronnego nie udziela się także wtedy gdy oznaczenie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Należy podzielić prezentowany w orzecznictwie i doktrynie pogląd, że przesłanki z art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 pwp przenikają się. O ile bowiem znak towarowy zostanie uznany za opisowy, to stosownie do art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp, nie spełnia również przesłanek z art. 1291 ust. 1 pkt 2, gdyż znak opisowy nie nadaje się do odróżnienia w obrocie dla usług, dla jakich był zgłoszony.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest zatem ocena, czy Urząd Patentowy wykazał w sposób przekonujący, że zgłoszony znak towarowy, w stosunku do wymienionych w skarżonej decyzji towarów w klasie 29 Klasyfikacji nicejskiej, istotnie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. W ocenie organu, w stosunku do wskazanego zakresu ochrony, przedmiotowe oznaczenie słowne kanabosy w żaden sposób nie wskazuje na pochodzenie gospodarcze sygnowanych towarów od skarżącej i będzie odbierane jako całość – jako rodzajowa nazwa kabanosy, mimo zapisu zawierającego zamianę miejscami litery "b" oraz "n".
Na potrzeby rozpoznawanej sprawy wymaga przypomnienia zatem, że funkcją każdego znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów pochodzących od innych przedsiębiorstw, co wprost wynika z definicji znaku towarowego zawartej w art. 120 ust. 1 pwp. Zdolność ta przejawia się w tym, że znak towarowy nie może wprowadzać uczestników obrotu w błąd co do pochodzenia towarów. Znakiem towarowym może być zatem wyłącznie oznaczenie, do używania którego można przyznać prawo wyłącznie jednemu podmiotowi, gwarantując jednocześnie prawo do swobodnego dostępu pozostałym uczestnikom obrotu gospodarczego do oznaczeń ogólnoinformacyjnych. Posiadanie przez znak towarowy dostatecznych znamion odróżniających jest zatem podstawową przesłanką oceny przy udzielaniu prawa ochronnego na konkretne oznaczenie, jak również przy próbie wzruszenia takiego prawa. Z tego względu funkcja oznaczenia pochodzenia (odróżniająca) jest najważniejszą funkcją znaku towarowego. Polega ona na zagwarantowaniu konsumentowi tożsamości pochodzenia oznaczonego towaru, umożliwiając mu, bez ryzyka wprowadzenia w błąd, odróżnienie tego towaru od takich samych towarów pochodzących od innego podmiotu gospodarczego.
Jedną z form znaków towarowych (oznaczeń opisowych) są natomiast oznaczenia słowne tworzące neologizm, czyli słowo niewystępujące wcześniej w danym języku (v. wyrok TSUE z 12 stycznia 2000 r. T-19/99). Dla oceny zdolności odróżniającej takiego oznaczenia należy mieć na uwadze, czy neologizm ma charakter opisowy w stosunku do towarów i usług, do których oznaczania został przeznaczony. Charakter opisowy znaku w tym wypadku odnosi się jednak zarówno do towarów lub usług, jak i zrozumienia całego znaku przez jego odbiorców. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem wspólnotowym zarejestrowane mogą zostać tylko takie znaki towarowe stanowiące neologizmy, których całościowe wrażenie odróżniające odnoszone do konkretnych towarów lub usług jest na tyle silne, że przewyższa opisowość poszczególnych elementów tworzących ten znak (v. wyrok TSUE z 2 lutego 2012 r. T-321/09). Sąd podziela nadto pogląd, że: "Zmiana w pisowni nadaje oznaczeniu charakter odróżniający w wystarczającym stopniu, jeżeli jest uderzająca, zaskakująca, niespotykana, arbitralna lub może zmieniać znaczenie elementu słownego lub wymaga od konsumenta wysiłku intelektualnego w celu połączenia pojęcia i tego, do czego może się odnosić" (wyrok NSA z 23 listopada 2021 r. II GSK 2011/21).
W stanie niniejszej sprawy zabieg stylistyczny polegający na utworzeniu neologizmu "kanabosy" przez przedstawienie (zamiennie miejscami) litery "b" z literą "n" występujących w słowie "kabanosy" ma taki właśnie charakter, gdyż wymaga procesu intelektualnego w celu połączenia pojęcia i tego, do czego może się odnosić, cechując się szczególną oryginalnością, przez co zgłoszony znak broni się skutecznie przed zarzutem opisowości zgłoszonego znaku wobec towarów z klasy 29 Klasyfikacji nicejskiej. Jednocześnie ww. przestawienie jest dostrzegalne na pierwszy rzut oka, więc przeciętny odbiorca nie będzie recypować terminu "kanabosy" jako znanego mu słowa "kabanosy". Poszczególne elementy, z których składa się znak, to bowiem "kana" i "bosy" (sylabami: "ka", "na", "bo", "sy"), dlatego nie sposób przyjąć, by ich znaczenie miało jakikolwiek bezpośredni związek z właściwościami ww. towarów.
Przedmiotowe oznaczenie ma więc element posiadający odróżniającą cechę, którą w świetle zasad słowotwórstwa i rozumienia neologizmów, jest fantazyjny element słowny. Sąd uznaje za zasadne, że co najmniej części odbiorców słowo "kanabosy" będzie się kojarzyło ze słowem "kanab" – odwołującym się do fonetycznej wersji łacińskiej nazwy Cannabis oznaczającej konopie – i "bosy" – spolszczonej wersji angielskiego słowa boss oznaczającego szefa albo "bosy" w znaczeniu "nieobuty". Dla części odbiorców zaś neologizm "kanabosy" może zabawnie skojarzyć się z kabanosami, ale nie jest to neologizm używany obecnie w języku potocznym. Spełnia zatem kryterium zmiany zaskakującej, niespotykanej czy arbitralnej. Na pewno zaś wymaga od konsumenta wysiłku intelektualnego w celu połączenia pojęcia i tego, do czego może się odnosić.
Na płaszczyźnie znaczeniowej nie sposób przyjąć więc, że dla określonego odbiorcy terminy kanabosy/kabanosy okażą się podobne koncepcyjnie, skoro kabanos to cienka, sucha, wędzona kiełbasa (v. https://sjp.pwn.pl/slowniki/ kabanos.html). Dla tych zaś odbiorców, którzy skojarzą "kanabosy" z "kabanosami" będzie to nowe, zabawne i zaskakujące słowo, być może np. nowy rodzaj kabanosów wyprodukowanych przez tego producenta, odróżniających się od innych na rynku. Zgodnie zaś z orzecznictwem wspólnotowym nowatorstwo w tworzeniu znaków słownych nie musi być na wysokim poziomie (por. wyrok TS w wyroku z 16 września 2004 r. C-329/02). Stanowisko to koresponduje orzecznictwem wskazującym, że w sytuacji gdy mamy do czynienia z neologizmem, a znaczenie wyrażenia nowopowstałego jest znacząco odległe od zwykłego odczytania, znak posiada zdolność odróżniającą (por. wyrok TSUE z 10 lutego 2010 r. T-344/07).
Błąd ortograficzny/gramatyczny wpływający na fonetyczny odbiór słowa powoduje natomiast, że znak odbierany nie jest jako słowo, z którego wywodzi się pierwotnie (por. wyrok NSA z 26 października 2021 r. II GSK 1216/21). Błędnie wywodzi zatem organ, że podobieństwo wizualne obu terminów kanabosy/kabanosy przekłada się również na odbiór werbalny, w sytuacji gdy oba słowa w przekazie mówionym nie brzmią podobnie, stąd ich odbiór nie będzie mylący w dynamicznym przekazie. Treść zgłoszonego znaku nadaje mu bowiem fantazyjnego brzmienia, w którym różnica względem słowa zestawionego dotyczy w szczególności kluczowej sylaby akcentowanej. Nadto, rację ma skarżący, twierdząc, że nie ma powodów, by z góry przyjmować, że konsumenci wyczytają w znaku inne litery niż faktycznie tam umieszczone, tym bardziej że w języku polskim występuje wiele słów podobnych o różnym znaczeniu czy homonimów, jak np. zadurzyć i zadłużyć, chorzy i hoży, magnes i magnez, zamek (budowla) i zamek (w drzwiach), babka (starsza kobieta) i babka (rodzaj słodkiego wypieku), czy kabanos (rodzaj kiełbaski) i kabanos (daw. cygaro od nazwy gatunku cygar Cabanos). Wbrew zatem stanowisku organu, konsumenci sygnowanych towarów pojmą znaczenia terminów kanabosy/kabanosy i z łatwością rozróżnią je w oparciu o ich warstwę semantyczną. Sporne oznaczenie jest bowiem wystarczająco nietypowe i zwraca na siebie uwagę tak, że zapadnie w pamięci przeciętnego odbiorcy, kodując cechy wskazujące na pochodzenie towarów od konkretnego przedsiębiorcy, a nawet odróżniające te towary od innych, podobnych na rynku.
W ocenie Sądu, w konsekwencji nie można zaakceptować owego arbitralnego przyjęcia przez organ, że warstwa słowna przedmiotowego oznaczenia ma charakter opisowy i jest pozbawiona jakichkolwiek dystynktywnych elementów. Znak ten może mieć też charakter aluzyjny (por. pogląd wyrażony w wyroku NSA z 18 stycznia 2017 r. II GSK 3335/15, zgodnie z którym nawet pośredni, możliwy przekaz informacyjny, nie może uzasadniać twierdzenia o braku zdolności odróżniającej znaku towarowego, bowiem brak ten istnieje, gdy przekaz stanowi wprost o oznaczonym towarze i nie trzeba się go doszukiwać), ale aluzyjność znaku nie oznacza jego opisowości.
Organ w swojej decyzji nie ocenił jednak w sposób prawidłowy słowa składającego się na zgłoszony znak jako całości. Gdyby bowiem Urząd Patentowy przeprowadził prawidłową analizę tego znaku, mógłby dojść do wniosku, że znak ten nie przekazuje wprost informacji o oznaczanych towarach, a jedynie drogą skojarzeń. W kwestii użycia w ocenianym oznaczeniu słów pochodzących z innego języka (łacińskiego/ angielskiego), Urząd Patentowy przyjął, że jego opisowy charakter jest niewątpliwy, ponieważ elementy słowne "kana" i "bosy" nie mają ustalonego znaczenia słownikowego. Tezy tej jednakże organ nie uzasadnił i na jej poparcie (w realiach rozpoznawanej sprawy) nie przedstawił stosownych dowodów. Nie wykazał nadto, że słowo "kana" nie zawiera tzw. temat wyrazu Cannabis, czyli część wyrazu, która zasadniczo nie uczestniczy w odmianie, pozostającej po usunięciu formantów fleksyjnych i będącej nośnikiem znaczenia wyrazu, powodującej, że przeciętny odbiorca będzie w stanie odczytać jego znaczenie, tj. może dostrzec aluzję do konopi lub nasion konopi lub olejków z konopi lub wyciągów z konopi. Organ, rozpoznając sprawę ponownie, oceni zatem, czy proponowane przez skarżącego oznaczenie jest nowym pomysłem językowym, nietypowym pod względem swojej struktury.
Za niezdolne do pełnienia funkcji znaku towarowego uważa się bowiem znaki, które pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów, dla sygnowania których zostały przeznaczone. Znamion takich nie posiadają oznaczenia, które nie pozwalają zindywidualizować towaru jako pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy. W tej grupie oznaczeń znajdują się oznaczenia/znaki opisowe, tj. oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp), czyli elementów, których jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze/usłudze, a nie o jego pochodzeniu z określonego przedsiębiorstwa.
Znakiem opisowym jest zatem znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność oznaczenia podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje z kolei, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce, gdy znak przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również odczytana wprost, a nie drogą skojarzeń (por. wyrok NSA z 9 grudnia 2011 r. II GSK 1346/10).
Z tego względu Sąd podkreśla, że znak towarowy powinien posiadać jedynie dostateczne znamiona odróżniające; nie musi charakteryzować się szczególną oryginalnością i nowością (pkt 40 wyroku TS z 16 września 2004 r. C-329/02). Przyjmuje się nawet, że wymaganie zdolności odróżniającej jest spełnione, gdy znak posiada ją w stopniu dostatecznym, gdyż nie wszystkie znaki muszą być szczególnie charakterystyczne lub oryginalne. Bierze się z tego podział na tzw. "znaki słabe" oraz "znaki mocne" (v. szczegółowo wyrok WSA w Warszawie dnia 15 grudnia 2021 r. VI SA/Wa 2408/21 i powołane w nim poglądy wyrażane w doktrynie i orzecznictwie).
Zdaniem Sądu, nawet "znaki słabe" o niewielkiej, lecz dostatecznej mocy odróżniającej zasługują na ochronę na gruncie pwp. Przy czym o dopuszczalności rejestracji znaku decyduje już minimalny, jakikolwiek poziom zdatności oznaczenia do pełnienia funkcji odróżniania towaru lub usługi ze względu na pochodzenie. Zdolność odróżniająca zasadniczo nie jest ustalana przez pryzmat warunków obrotu. Musi to być jednak zdolność konkretna – organ winien ją oceniać w odniesieniu do konkretnych towarów objętych zgłoszeniem.
Na gruncie niniejszej sprawy Sąd podziela natomiast pogląd skarżącego, że w będącej przedmiotem kontroli decyzji organ nie wykazał w sposób przekonujący, że zgłoszony znak towarowy nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w stosunku do (wszystkich) towarów zawartych w wykazie przedmiotowego oznaczenia. Nie ma przy tym wątpliwości, że znak ten może być uznany jako mający charakter aluzyjny. To sloganowe oznaczenie wywołuje wprawdzie pewne konotacje z określonymi towarami, ale nie opisuje ich wprost. Sąd uznaje jednak, że naprowadzenie odbiorcy na cechy towarów może następować dopiero drogą skojarzenia myślowego wywołanego znakiem. W orzecznictwie europejskim ugruntowane jest bowiem stanowisko, że oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z wchodzącymi w grę towarami lub usługami, który może pozwolić docelowemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów lub usług lub jednej z ich podstawowych cech (v. pkt 27 wyroku SPI z 14 czerwca 2007 r. T-207/06). W konwekcji zawartość pewnego rodzaju przekazu reklamowego treści znaku towarowego sama w sobie nie pozbawia go zdolności odróżniającej i nie zwalnia organu z obowiązku szczegółowej analizy znaku pod kątem jego opisowości i dystynktywności (v. wyroku NSA z 23 listopada 2021 r. II GSK 2011/21).
Dodatkowo wskazać należy, że jak wynika z orzecznictwa TSUE, w przypadku dokonania zgłoszenia znaku towarowego dla różnych towarów lub usług badanie podstaw odmowy rejestracji, wymienionych w art. 3 dyrektywy nr 89/104 o znakach towarowych, musi dotyczyć każdego z towarów lub każdej z usług, dla których wniesiono o rejestrację znaku towarowego. Wynika z tego, że właściwy organ, odmawiając rejestracji znaku towarowego, zobowiązany jest do podania w swej decyzji wniosków, do jakich doszedł w odniesieniu do każdego z towarów lub każdej z usług objętych zgłoszeniem, niezależnie od tego, w jaki sposób zgłoszenie to zostało sformułowane i że decyzja właściwego organu o odmowie rejestracji znaku towarowego co do zasady musi być uzasadniona w odniesieniu do każdego z tych towarów i każdej z usług (v. wyroki TSUE z: 15 lutego 2007 r. C-239/05 i 12 lutego 2004 r. C-393/99).
W tym kontekście podnieść należy, że zgłoszony znak towarowy słowny kanabosy przeznaczony miał być do oznaczania towarów znajdujących się w klasie 29 Klasyfikacji nicejskiej: Mięso i wyroby mięsne; Wędliny; Przetworzone produkty mięsne; Produkty mięsne mrożone; Gotowe dania z mięsa; Przekąski na bazie mięsa; Substytuty mięsa; Substytuty mięsa na bazie warzyw; Substytuty mięsa w puszce; Wędliny wegetariańskie; Kiełbaski wegetariańskie; Parówki wegetariańskie; Kabanosy wegetariańskie; Tofu; Burgery z tofu; Kotlety z tofu; Przekąski na bazie tofu; Soja [przetworzona]; Burgery warzywne; Burgery sojowe; Kotlety sojowe; Seitan [substytut mięsa]; Przetworzone owoce, grzyby, warzywa, orzechy i nasiona roślin strączkowych; Pasty wegetariańskie na bazie owoców i warzyw; wszystkie wyżej wymienione towary z dodatkiem: konopi lub nasion konopi lub olejków z konopi lub wyciągów z konopi.
W niniejszej sprawie natomiast Urząd Patentowy zbiorczo potraktował powyżej wymienione towary, dla których zgłoszono znak. Tymczasem, już na pierwszy rzut oka wydaje się, że towary jak np. wędliny wegetariańskie, burgery z tofu, kotlety z tofu, przekąski na bazie tofu, burgery warzywne, burgery sojowe, kotlety sojowe, przetworzone owoce, grzyby, warzywa, orzechy i nasiona roślin strączkowych, pasty wegetariańskie na bazie owoców i warzyw są odmienne niż "kabanosy" i ocena opisowości znaku "kanabosy" mogłaby być w stosunku do tych produktów odmienna. Tym samym organ naruszył także w ten sposób art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 pwp.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ uwzględni powyższe wskazania Sądu zawarte w uzasadnieniu niniejszego wyroku. W szczególności w ramach ponownego rozpoznawania sprawy Urząd Patentowy ponownie oceni zatem, czy proponowane przez skarżącego oznaczenie jest nowym pomysłem językowym, nietypowym pod względem swojej struktury, które posiada konkretną zdolność odróżniającą i spełnia reguły aktualności, konkretności i bezpośredniości; odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych, w tym do całego katalogu towarów i usług, dla których znak został zgłoszony, by następnie wydać decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści.
Wobec powyższego Sąd uchylił skarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "ppsa").
O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, uznając, że na zasądzoną kwotę złożył się: 1 000 złotych tytułem wpisu od skargi i 1 200 złotych tytułem wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI