VI SA/Wa 3335/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że umowy o sporządzenie autorskich programów nauczania i prowadzenie kursów językowych, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła kwalifikacji umów zawieranych między płatnikiem a wykonawcą jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług. Strony skarżące twierdziły, że umowy na opracowanie autorskich programów nauczania języków obcych i prowadzenie kursów były umowami o dzieło, co wyłączało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd uznał jednak, że głównym celem umów było nauczanie języka, a przygotowanie programów i konspektów stanowiło jedynie element starannego działania, a nie samodzielne dzieło. W konsekwencji, umowy te podlegały obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrywał skargi M. J. (Wykonawczyni) i K. S. (Płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję o objęciu Wykonawczyni obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów z Płatnikiem. Umowy te, nazwane przez strony 'umowami o dzieło', dotyczyły sporządzenia autorskich programów nauczania języków obcych oraz prowadzenia kursów. Skarżący argumentowali, że umowy te miały charakter umów o dzieło, ponieważ zobowiązywały do wykonania konkretnego, twórczego rezultatu (autorskich programów i konspektów). Sąd, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c.), podkreślił, że umowa o dzieło jest umową rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia i umowy o świadczenie usług są umowami starannego działania. Sąd uznał, że choć przygotowanie autorskich programów nauczania mogło mieć cechy twórcze, to głównym celem umów było nauczanie języka obcego, a osiągnięcie konkretnego poziomu wiedzy przez uczestników kursu nie stanowiło pewnego i obiektywnie osiągalnego rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. W związku z tym, umowy te zostały zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem objęcia Wykonawczyni ubezpieczeniem zdrowotnym. Sąd oddalił skargi, uznając, że zaskarżona decyzja i decyzja organu pierwszej instancji nie naruszały prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Sąd odrzucił zarzuty dotyczące wadliwości postępowania dowodowego i niewłaściwego uzasadnienia decyzji, uznając, że mimo pewnych lakoniczności, stanowisko organów było czytelne i oparte na materiale dowodowym, w tym na treści samych umów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa taka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ głównym celem umowy jest świadczenie usług edukacyjnych (nauczanie języka), a nie wykonanie konkretnego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jest jej cel. W przypadku umów na nauczanie języków, nawet jeśli obejmują przygotowanie autorskich programów, dominującym elementem jest staranne działanie w celu przekazania wiedzy, a nie osiągnięcie konkretnego, pewnego rezultatu materialnego lub niematerialnego, który można by uznać za dzieło. Osiągnięcie określonego poziomu wiedzy przez słuchaczy nie jest gwarantowanym rezultatem, zależnym od wielu czynników, w tym od samych słuchaczy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (11)
Główne
ustawa o świadczeniach art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Określa, kto podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w tym osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło jako zobowiązania do wykonania oznaczonego dzieła.
k.c. art. 734 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Definicja umowy zlecenia jako zobowiązania do dokonania określonej czynności prawnej lub faktycznej.
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami.
Pomocnicze
ustawa o świadczeniach art. 85 § ust. 4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Reguluje kwestię płatnika składek na ubezpieczenie zdrowotne od umów zlecenia i podobnych.
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Dotyczy utrzymania w mocy decyzji organu pierwszej instancji przez organ odwoławczy.
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej i podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 107 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.
k.c. art. 65 § § 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Zasada wykładni umów - badanie zgodnego zamiaru stron i celu umowy.
u.p.a. art. 1 § ust. 1
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Definicja utworu jako przedmiotu prawa autorskiego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Głównym celem umów było nauczanie języka, a nie wykonanie konkretnego dzieła. Przygotowanie programów i konspektów stanowiło element starannego działania, a nie samodzielne dzieło. Rezultat w postaci osiągnięcia określonego poziomu wiedzy przez słuchaczy nie jest pewny i obiektywnie osiągalny w rozumieniu umowy o dzieło.
Odrzucone argumenty
Umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, ze względu na twórczy charakter opracowywanych programów nauczania. Materiały dydaktyczne (konspekty, programy) stanowią samodzielne dzieło. Naruszenie przepisów KPA dotyczących postępowania dowodowego i uzasadnienia decyzji.
Godne uwagi sformułowania
umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia umowa o dzieło jest umową o 'rezultat usługi' umowa zlecenia jest zobowiązaniem tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu przygotowanie autorskiego programu nauczania i prowadzenie zajęć językowych stanowiło jedynie element umowy, której głównym przedmiotem było przeprowadzenie kursu językowego
Skład orzekający
Dariusz Zalewski
przewodniczący
Urszula Wilk
sprawozdawca
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów o charakterze edukacyjnym lub szkoleniowym jako umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, gdzie kluczowe było rozróżnienie między przygotowaniem materiałów a faktycznym świadczeniem usługi nauczania.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia/o świadczenie usług, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe i podatkowe. Interpretacja sądu jest kluczowa dla wielu wykonawców i zleceniodawców.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd wyjaśnia, kiedy nauczanie języków podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 3335/15 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2016-05-17 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2015-12-29 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Agnieszka Łąpieś-Rosińska Dariusz Zalewski /przewodniczący/ Urszula Wilk /sprawozdawca/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane II GSK 5010/16 - Wyrok NSA z 2019-01-31 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2015 poz 581 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 85 ust. 4, art. 109 ust. 1-3 Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r.o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych Dz.U. 2013 poz 267 art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 86, art. 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2014 poz 121 art. 65 § 2, art. 355 § 1, art. 627, art. 628, art. 629, art. 632, art. 734, art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tekst jednolity. Dz.U. 2006 nr 90 poz 631 art. 1 ust. 1 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2016 r. spraw ze skarg M. J. i K. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargi w całości Uzasadnienie VI SA/Wa 3335/15 UZASADNIENIE Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: "Prezes NFZ") decyzją z [...] października 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2015 r., poz. 581), dalej: "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania M. J. (dalej: "Wykonawczyni") oraz odwołania K. S. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą K. (dalej: "Płatnik"), od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor Oddziału") z [...] lipca 2014 r., nr [...], uznającej Wykonawczynię za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z Płatnikiem umów, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresach 1 lipca 2009 r. - 23 czerwca 2010 r. oraz 1 lipca 2010 r. - 30 września 2010 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń: Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] (dalej: "ZUS") pismem z 31 października 2013 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Wykonawczyni z tytułu zawartych z Płatnikiem umów nazwanych przez strony "umowami o dzieło", które w ocenie wnioskodawcy były umowami, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Rozpatrując powyższy wniosek, Dyrektor Oddziału decyzją z [...] lipca 2014 r. uznał, że Wykonawczyni jest objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z Płatnikiem umów w okresach 1 lipca 2009 r. - 23 czerwca 2010 r. oraz 1 lipca 2010 r. - 30 września 2010 r. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem Wykonawczyni oraz Płatnik wnieśli z zachowaniem terminu odrębnie odwołania. Przywołaną na wstępie decyzją z [...] października 2015 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ przedstawił przepisy dotyczące objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Rozpatrując złożone odwołania, Prezes NFZ wyjaśnił, że zgodnie z zapisami art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, podczas gdy zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Organ wywiódł, że umowa zlecenia jest umową o świadczenie usług (umową starannego działania), a umowa o dzieło umową na wykonanie (umowa skutku) i wskazał, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Prezes NFZ odnotował, że przedmiotem zawartych umów było sporządzenie autorskich programów nauczania języka niemieckiego, polskiego na różnych poziomach zaawansowania, w formie konspektów oraz do samodzielnego przeprowadzenia kursów tego języka do przydzielonych grup na podstawie autorskich programów i na warunkach określonych umową. Organ wyjaśnił jednocześnie, że Sąd Apelacyjny w [...] Wydział [...] [...]w wyroku z [...] sierpnia 2012 r., sygn. akt [...] , wskazał, iż w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom, a poziom wiedzy uczniów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli zajęcia te podzielono na części. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Typowe dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez nauczyciela programu, konspektu, materiałów, w oparciu o które realizuje on program nauczania. Czynności te, nawet jeśli zostaną zmaterializowane na piśmie, czy nośniku elektronicznym (prezentacja multimedialna) nie mogą być utożsamiane z dziełem, którego dotyczy umowa, gdyż dotyczy ona przeprowadzenia zajęć. Organ odnotował także, powołując się na powyższy wyrok, że wbrew treści zawartych umów, strony nie wskazały, jakie i w jakiej postaci zmaterializowane prawa autorskie, miały na okres trwania umowy, przejść na Płatnika. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie, Prezes NFZ wskazał, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza ojej charakterze. Zdaniem organu dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Prezes NFZ powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 2 listopada 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1511/09, wskazał, że opracowanie konspektu i wygłaszanie wykładów z języka, to ciąg określonych czynności, działania, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego dzieła, a elementem przedmiotowo istotnym jest działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie do zrealizowania rezultatu. Organ podniósł także, że dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Prezes NFZ podkreślił przy tym, że umowa o przeprowadzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych) nie charakteryzuje się wymaganą cechą indywidualizującą utwór (dzieło), gdyż nawet w zarysie nie konkretyzuje tematu poszczególnych zajęć, a z tak określonego celu umowy nie mógł wynikać obiektywnie osiągalny i pewny rezultat. Zdaniem organu prowadzi to do wniosku, że przedmiotem umowy było wykonanie określonych czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Prezes NFZ analizując zawarte umowy, doszedł do wniosku, że w ich przypadku nie istnieje możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Organ zaznaczył przy tym, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Prezes NFZ podniósł także, że umowa o świadczenie usług, jak i zlecenia, jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu, w związku z czym odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest ponoszona na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Rozpatrując złożone odwołania, Prezes NFZ zauważył, że przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne, a następnie odnotował, że analizowane umowy nie noszą znamion umów o dzieło, gdyż nie zobowiązywały zleceniobiorcy do wykonania ściśle określonego wytworu (dzieła). Organ wywiódł przy tym, że nauczanie w szkole ma zawsze charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. W ocenie Prezesa NFZ prowadzi to do wniosku, że zawarte umowy były umowami starannego działania. Organ wskazał jednocześnie, że niezależnie od formy prawnej umowy wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy (sposób ujęcia tematu, dobór literatury, metoda przeprowadzania wykładu), który nie jest jednak elementem dostatecznie wyróżniającym umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy. Prezes NFZ stwierdził równocześnie, że materiały dydaktyczne w postaci np. skryptu, konspektów, również nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem i stanowiły one pomoc dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie zajęć, stanowiąc środek przekazu pozwalający lepiej, efektywniej urzeczywistnić cel zawartej umowy przez przeprowadzenie zajęć. Prezes NFZ za chybione uznał argumenty stron, z których wynika, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631, z późn. zm.) zawarte umowy były umowami o dzieło. Organ wskazał, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w odwołaniu o naruszeniu art. 7 oraz art. 77 k.p.a., Prezes NFZ wskazał, że kierowanie się zasadami wyrażonymi w tych przepisach przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienie żądaniu strony postępowania, przy czym materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem i dawać ewentualnemu kontrolującemu przekonanie o słuszności zaskarżonego aktu. Organ wskazał jednocześnie, że strony wypowiedziały się w toku postępowania. W ocenie Prezesa NFZ zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, a rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Organ odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, wyjaśnił, że dowód ten może być przeprowadzony posiłkowo, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Prezesa NFZ oznacza to, że tego rodzaju dowód w sytuacji, gdy możliwe jest złożenie stosownych dokumentów, riie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy, a oświadczenie strony jako nie w pełni obiektywny środek dowodowy nie może zastępować dowodów z dokumentów. Organ zaznaczył przy tym, że zarówno Płatnik, jak i Wykonawczyni w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego wyczerpująco opisali swoje stanowisko dotyczące przedmiotu zawartej umowy oraz przedstawili sposób jej wykonania. Prezes NFZ wyjaśnił także, że organ I instancji nie przeprowadził dowodów na okoliczność zgodnego zamiaru stron i celu umów o dzieło, gdyż zbadał on dokumenty, z których wynikał faktyczny zamiar stron podpisania umów, które mają cechy charakterystyczne umów o świadczenie usług. Organ odwoławczy zaznaczył przy tym, że domniemać można, iż zawarcie umów zatytułowanych "umowa o dzieło" miało na celu zgodny zamiar stron niezgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Na wskazane powyżej orzeczenie pismem z 25 listopada 2015 r. Wykonawczyni złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji waz z decyzją poprzedzającą i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła: 1) wydanie orzeczenia w oparciu o nieważną decyzję ZUS; 2) naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w szczególności nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez strony postępowania, a w szczególności przesłuchania stron i przeprowadzenia dowodu z oględzin dzieł oraz przez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy; 3) naruszenie art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji, w szczególności niewyjaśnianie, dlaczego powstałe materiały dydaktyczne nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem co ma istotny wpływ na kwestie kwalifikacji umowy jako umowy zalecenie bądź umowy o dzieło; 4) naruszenie art. 9 i art. 11 k.p.a. przez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji organu I instancji; 5) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji uznającej Wykonawczynię za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu umów zawartych z Płatnikiem; 6) naruszenie ustawy o świadczeniach, w tym art. 66 tej ustawy. Uzasadniając powyższe zarzuty, Wykonawczyni wskazała, że wyrokiem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z 11 czerwca 2015 r., sygn. akt V Sa/Wa 1379/15, uchylono decyzję o odmowie rozpatrzenia sprzeciwu od decyzji ZUS nr [...] i w konsekwencji stwierdzono, iż decyzja ta jest obarczona wadami, które powodują jej oczywistą nieważność. Wykonawczyni podniosła także, że organ nie przeprowadził również w należyty sposób postępowania dowodowego i nie przeprowadził dowodów w postaci przesłuchań w charakterze świadków Wykonawczyni i Płatnika oraz dowodów z oględzin dzieł wykonanych w ramach przedmiotowych umów, ograniczając się wyłącznie do materiału dowodowego zgromadzonego przez I instancję, opartego na nieważnej decyzji ZUS. Wnioskodawczyni wskazała przy tym, że z uwagi na niestandardowy, niepowtarzalny charakter dzieła powstałego w wyniku wykonania umowy, spełniający kryteria twórczego oraz indywidualnego utworu w rozumieniu przepisu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych należało uznać, że strony łączyła umowa o dzieło. W uzupełnieniu skargi z 2 grudnia 2015 r. Wykonawczyni wskazała ponadto, że programy zajęć w formie konspektów spełniają wymogi definicji dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. i posiadają samodzielność fizyczną i prawną, mogły być przenoszone na osoby trzecie i podlegały rękojmi za wady. Wykonawczyni podniosła także, że z uwagi na łączący strony stosunek ponosiła wobec Płatnika odpowiedzialność za wady dzieła. Zdaniem Wykonawczyni w aktach sprawy brak jest dowodów pozwalających przyjąć, że strony łączyła inna umowa niż umowa o dzieło, a Prezes NFZ dokonał błędnej wykładni woli stron zawartej w umowie o dzieło. Ponadto Wnioskodawczyni zastrzegła, że nie dokonywała dla Płatnika żadnych czynności prawnych w rozumieniu art. 734 k.c. i wskazała, że w wyniku wykonania umów powstał określony rezultat materialny (egzemplarz konspektu) oraz niematerialny (w postaci utworu). Wykonawczyni wskazała ponadto, że nie zgadza się z twierdzeniem Prezesa NFZ, iż strony postępowania nie wykazały, jakie i w jakiej postaci zmaterializowane prawa autorskie, miały być przedmiotem obrotu, gdyż z analizy materiału dowodowego wskazywała, że były to autorskie programy zajęć w kształcie konspektów. Dodatkowo Wykonawczyni nie podzieliła stwierdzenia, że dzieło będące wynikiem realizacji umowy nie miało zdolności zweryfikowania istnienia wad fizycznych. Ponadto Wykonawczyni wskazała, że wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, a obowiązek zapłaty istniał tylko wtedy, gdy powstał rezultat w postaci stworzenia autorskiego konspektu materiałów, a nie za ich staranne wykonanie. Pismem z 1 grudnia 2015 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył także Płatnik, zawierając w niej analogiczne wnioski, zarzuty i argumentację jak sformułowane w skardze Wykonawczyni i uzupełnieniu tej skargi. W odpowiedziach na skargi Prezes NFZ wniósł o ich oddalenie jako bezzasadnych. Na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. Sąd połączył sprawy do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2014.1647 j.t. ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz.U.2012.270 j.t.). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja i decyzja utrzymana nią w mocy nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Na wstępie wskazać należy, że wbrew zarzutom Skarżących przedmiotowa sprawa nie była rozstrzygana w oparciu o decyzję ZUS. Zgodnie z art.109 ust 1 - 3 ustawy o świadczeniach: 1. Dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. 2. Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. 3. Wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. W przedmiotowej sprawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych w oparciu o dyspozycję ustępu 3 powołanego artykułu wystąpił z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy. Jednak organy NFZ czyniły w sprawie samodzielne ustalenia w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między Płatnikiem a Panią M. J. - Wykonawczynią i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzą Skarżące, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia zleceniobiorcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Wykonawczyni obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 K.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. K.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 K.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 K.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 K.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornych umów zgodnie z zapisami §1 było: " sporządzenie autorskich programów nauczania języka niemieckiego, polskiego, na różnych poziomach zaawansowania, w formie konspektów, oraz do samodzielnego przeprowadzenia kursów tego języka dla przydzielonych grup, w oparciu o w/w programy autorskie i na warunkach określonych umową". Zgodnie z postanowieniami tego paragrafu Wykonawczyni miała przygotować i prowadzić kursy wg grafiku tygodniowego, odpowiednio w roku szkolnym 2009/2010, zgodnie z kalendarzami zajęć konkretnych grup. Zamawiający mógł też zamówić przeprowadzenie pojedynczych zajęć w zastępstwie nieobecnego lektora (kopie umów w aktach administracyjnych dołączone do wniosku ZUS). Dalsze postanowienia tych umów precyzują obowiązki Wykonawczyni dotyczące przeprowadzenia kursu językowego. Podstawową normę określającą metodę dokonywania wykładni oświadczeń woli na gruncie prawa polskiego zawiera art. 65 K.c. Zgodnie z jego § 2, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Skarżące wywodziły, że zamiarem stron umowy było takie ukształtowanie stosunku prawnego z lektorem, aby nie tylko nauczał on języka - jak to jest w przypadku klasycznych usług edukacyjnych, ale przede wszystkim opracował autorski program nauczania i przeprowadził na jego podstawie cykl zajęć. W ocenie Sądu, nie ulega zatem wątpliwości, iż celem spornych umów było nauczanie języka obcego, jednak zgodnie z zamiarem stron, cel ten miał być realizowany w oparciu o wysokie standardy edukacyjne, charakteryzujące się niepowtarzalnym poziomem, odmiennym od klasycznych usług edukacyjnych, wysokim stopniem twórczej innowacyjności. Istota problemu w niniejszej sprawie, sprowadza się, zdaniem Sądu, do zidentyfikowania rezultatu spornej umowy. Skarżące twierdzi, iż rezultatem tym jest wyjątkowy sposób przeprowadzenia zajęć językowych, związany z przygotowaniem przez lektora autorskiego programu nauczania dostosowanego do potrzeb konkretnego klienta bądź grupy klientów. W ocenie Sądu natomiast trafne jest stanowisko organów, iż rezultatu tego nie można uznać za dzieło w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Skarżące wskazały, że przedmiotem świadczenia lektora jest opracowanie oraz przeprowadzenie cyklu zajęć o charakterze działa. Jednak analiza wskazanych umów znajdujących się w aktach sprawy, jak i doświadczenie życiowe, nie pozwala uznać, że działalność szkoleniowa polega jedynie na wygłoszeniu wykładów monograficznych, bez zamiaru uzyskania efektu edukacyjnego. Trudno uznać, iż celem tych działań nie jest nauczenie słuchaczy języka obcego na poziomie docelowym danego kursu, pozwalającym uznać, iż kurs został pozytywnie ukończony. W aktach sprawy znajdują się kopie umów zawartych przez Płatnika z Wykonawczynią, a także dokumenty i stanowiska przedstawione przez strony organy NFZ dysponowały zatem materiałem dowodowym pozwalającym na ocenę charakteru i rodzaju umów zawartych przez Skarżące bez konieczności przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Sąd zgadza się z oceną charakteru i rodzaju tych umów, dokonaną przez organy NFZ. Sąd stoi na stanowisku, że w przypadku tego rodzaju umów nauczania języka obcego jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu - dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Przyjmując nawet stanowisko, że dzieło może mieć formę rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy, a więc mieć postać wyniku określonej czynności, zdaniem Sądu, Strony tej umowy nie mogły z góry wskazać konkretnego poziomu znajomości języka obcego jaki osiągnie każdy z uczestników kursu językowego. W umowie tego rodzaju można i wskazuje się poziom docelowy szkolenia językowego, w żadnym razie jednak nie można stwierdzić, iż rezultat w postaci osiągnięcia tego poziomu przez wszystkich uczestników szkolenia jest obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Rezultat ten bowiem nie jest zależny jedynie od starań i działań lektora prowadzącego szkolenie. Niezależnie od nakładu jego pracy oraz przygotowania, autorskiego programu nauczania, rezultat uzależniony jest w dużej mierze od chęci i możliwości przyswojenia języka obcego przez słuchaczy kursu. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności lektora za wady dzieła w postaci nie przyswojenia przez uczestników szkolenia materiału szkoleniowego, w przypadku gdy lektor dochował wszelkiej staranności w przygotowaniu programu szkoleniowego, przeprowadzeniu zajęć językowych oraz dokonaniu weryfikacji uzyskanej przez słuchaczy znajomości języka. W opinii Sądu, w przypadku tego rodzaju umów szkoleniowych z języka obcego, jak w przedmiotowej sprawie nie chodzi jedynie o przygotowanie autorskiego, wymagającego nakładów pracy twórczej, programu szkoleniowego, który sam w sobie może stanowić dzieło, a następnie przeprowadzenie wykładów monograficznych poszerzonych o elementy ćwiczeniowe, w których dzieło również mogłoby się ucieleśniać w odpowiednim zachowaniu wykonawcy. Zdaniem Sądu w tego rodzaju umowach, celem wytyczającym sposób działania lektora i metody szkoleniowe, o których mowa powyżej, jest przekazanie określonej wiedzy, nauczenie słuchaczy języka obcego na określonym poziomie czy to ogólnym czy też specjalistycznym. W tym sensie jest to dominujący element przedmiotowych umów rozstrzygający jednak o jej charakterze jako umowy starannego działania. Zbliżone stanowisko, choć w nieco odmiennym stanie faktycznym zostało wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 568/14 (orzeczenie dostępne na stronie internetowej www.orzeczenia-nsa.pl). W świetle powyższego Sąd nie stwierdza naruszenia art. 627 K.c. oraz art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W ocenie Sądu podkreślić należy, że przygotowanie nawet autorskiego programu prowadzonych następnie zajęć językowych stanowiło jedynie element umowy, której głównym przedmiotem było przeprowadzenie kursu językowego. Powstałe materiały dydaktyczne w postaci autorskiego programu nauczania, skryptu czy konspektu nie stanowiły samoistnego rezultatu zawartej przez strony umowy. Miały one służyć prawidłowemu realizowaniu zamówionych zajęć w postaci kursów językowych. Czynności wykonywane przez Panią M. J. w ramach zawartych umów, były zatem czynnościami starannego działania, a nie rezultatu. Sąd zgadza się z zarzutem Skarżących co do pewnych braków uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i decyzji I instancji. Wyjaśnienia organów zawarte w decyzjach obu instancji są dosyć lakoniczne, a większą część decyzji stanowią cytowane fragmenty wyroków sądowych. Zdaniem Sądu jednak, stanowisko organów oraz sposób dojścia do tego stanowiska jest na tyle czytelny, iż nie wymaga on uwzględnienia skargi z powodu naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. Całkowicie arbitralne, nie znajdujące potwierdzenia w materiale dowodowym, jest stwierdzenie Prezesa NFZ, iż zgodny zamiar stron, poprzez podpisanie spornych umów, obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz niepłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Jak już wcześniej wskazano, kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy, w wypadku umowy bardziej złożonej może być w praktyce znacznie utrudniona. Może to zwłaszcza dotyczyć przypadków umów mieszanych łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. W przedmiotowej sprawie, dla wyjaśnienie zgodnej woli stron, Skarżące kładły nacisk na te elementy umowy, których rezultaty mogły stanowić dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., nie uwzględniały natomiast samej istoty i celu umów, którym było nauczanie języka. Trudności w prawidłowej kwalifikacji złożonej umowy, nie dowodzą zamiaru Stron w postaci unikania płacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne. W ocenie Sądu, są to jednak proceduralne uchybienia, które nie mogły mieć istotnego wpływ na wynik sprawy. Stanowisko oraz argumentacja organów NFZ, poparta przywołanym orzecznictwem, choć lakoniczna, jest jednak czytelna i znajduje, zdaniem Sądu, potwierdzenie w materiale dowodowym przede wszystkim w postaci umów zawartych przez strony. W konsekwencji nie było również niezbędne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania Stron celem ustalenia ich zgodnego zamiaru oraz celu spornych umów. Dodać należy, że o ostatecznej kwalifikacji umowy nie rozstrzygały elementy twórczej działalności lektora w przygotowaniu autorskiego programu i sposobie wygłoszenia wykładowej części szkolenia, które zdaniem Sądu stanowiły wyraz szczególnej staranności przy realizacji usługi nauczania języka obcego, której rezultatu, jak wyżej wskazano, nie da się ująć w postaci dzieła, o którym mowa w art. 627 K.c. Sąd nie stwierdził zatem również naruszenia art. 7,8,9,11, 86 oraz art. 107 § 3 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy NFZ, słusznie w związku z tym uznały, że Pani M. J. podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanych okresach. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), oddalił skargę jako bezzasadna.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI