VI SA/Wa 323/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2006-04-26
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenianadzór finansowyjęzyk polskiprezes zarząduprawo wspólnotoweswoboda przepływu pracownikównadzór ostrożnościowyG. S.A.KNUiFE

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję odmawiającą zgody na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu spółki ubezpieczeniowej, uznając ją za naruszającą prawo wspólnotowe i krajowe.

Sprawa dotyczyła skargi G. S.A. na decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych odmawiającą zgody na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu spółki, W. B. H. Organ nadzoru argumentował, że wymóg ten jest konieczny ze względów nadzoru ostrożnościowego, biorąc pod uwagę skalę działalności spółki i potencjalne ryzyko. Sąd uchylił decyzję, uznając, że organ nadzoru nie wykazał realnego zagrożenia i błędnie zinterpretował przesłanki odstąpienia, naruszając tym samym prawo wspólnotowe dotyczące swobody przepływu pracowników.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę G. S.A. na decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą zgody na odstąpienie od wymogu posiadania przez prezesa zarządu spółki, W. B. H., udowodnionej znajomości języka polskiego. Organ nadzoru argumentował, że wymóg ten jest konieczny ze względów nadzoru ostrożnościowego, zwłaszcza w kontekście rosnącego udziału spółki w rynku i potencjalnych ryzyk finansowych. Skarżąca spółka podnosiła, że jej prezes posiada wystarczającą znajomość języka polskiego, a pozostali członkowie zarządu władają nim biegle. Ponadto, spółka argumentowała, że wymóg znajomości języka polskiego stanowi pośrednią dyskryminację naruszającą prawo wspólnotowe, w szczególności zasady swobodnego przepływu pracowników. Sąd administracyjny przychylił się do skargi, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Sąd uznał, że organ nadzoru nie wykazał realnego zagrożenia dla interesów ubezpieczonych lub stabilności finansowej spółki, które uzasadniałoby odmowę odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego. Ponadto, sąd stwierdził, że organ nadzoru błędnie zinterpretował przesłanki odstąpienia, traktując je jako wyjątek, a nie jako sytuację, w której brak jest przeciwwskazań ze względów nadzoru ostrożnościowego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było również stwierdzenie, że wymóg znajomości języka polskiego, w sposób zastosowany przez organ, może naruszać prawo wspólnotowe dotyczące swobody przepływu pracowników, gdyż nie wykazano jego niezbędności i proporcjonalności w kontekście sprawowanego nadzoru.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wymóg ten, w sposób zastosowany przez organ nadzoru, może naruszać prawo wspólnotowe, jeśli nie wykazano jego niezbędności i proporcjonalności ze względów nadzoru ostrożnościowego, a odmowa opiera się na hipotetycznych zagrożeniach.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organ nadzoru nie wykazał realnego zagrożenia dla stabilności finansowej spółki lub interesów ubezpieczonych, które uzasadniałoby odmowę odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego. Błędna interpretacja przesłanek odstąpienia oraz potencjalne naruszenie prawa wspólnotowego stanowiły podstawę do uchylenia decyzji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (12)

Główne

u.dz.u. art. 27 § 3a

Ustawa o działalności ubezpieczeniowej

Przepis ten, dotyczący odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu, powinien być interpretowany z uwzględnieniem prawa wspólnotowego i zasady proporcjonalności, a odmowa musi być oparta na realnych zagrożeniach, a nie hipotetycznych.

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do uchylenia zaskarżonej decyzji w przypadku naruszenia prawa materialnego lub procesowego.

Pomocnicze

u.dz.u. art. 27 § 3

Ustawa o działalności ubezpieczeniowej

Stanowi zasadę, że prezes zarządu powinien znać język polski, ale dopuszcza odstępstwo.

u.dz.u. art. 203 § 1

Ustawa o działalności ubezpieczeniowej

p.u.s.a. art. 1 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Określa zakres kognicji sądów administracyjnych.

p.u.s.a. art. 1 § 2

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Określa zakres kontroli sądów administracyjnych.

k.p.a. art. 6

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek organów administracji publicznej działania na podstawie przepisów prawa.

k.p.a. art. 7 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Konstytucja RP art. 9

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Obowiązek przestrzegania prawa wspólnotowego.

Konstytucja RP art. 32 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 32 § 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie prawa wspólnotowego (swoboda przepływu pracowników, zakaz dyskryminacji). Błędna interpretacja przez organ nadzoru przesłanek odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego. Brak wykazania przez organ nadzoru realnego zagrożenia dla stabilności finansowej spółki lub interesów ubezpieczonych. Niewłaściwe zastosowanie zasady 'nadzoru ostrożnościowego' jako podstawy do odmowy. Wielkość udziału spółki w rynku nie uzasadniała restrykcyjnej interpretacji przepisu.

Godne uwagi sformułowania

nadzór ostrożnościowy względy nadzoru ostrożnościowego swoboda przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty pośrednia dyskryminacja zasada proporcjonalności hipotetyczne, nie zaś realne zagrożenia

Skład orzekający

Pamela Kuraś-Dębecka

przewodniczący sprawozdawca

Stanisław Gronowski

sędzia

Ewa Frąckiewicz

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wymogu znajomości języka polskiego przez zarządy spółek z sektora ubezpieczeniowego w kontekście prawa wspólnotowego i zasady proporcjonalności."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia kolizji prawa krajowego z prawem UE w kontekście swobody przepływu pracowników i nadzoru finansowego, co jest istotne dla sektora ubezpieczeniowego i prawników zajmujących się prawem europejskim.

Czy znajomość polskiego jest kluczowa dla prezesa firmy ubezpieczeniowej? Sąd administracyjny rozstrzyga spór z prawem UE.

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 323/06 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2006-04-26
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2006-02-10
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Ewa Frąckiewicz
Pamela Kuraś-Dębecka /przewodniczący sprawozdawca/
Stanisław Gronowski
Symbol z opisem
6229 Inne o symbolu podstawowym 622
Sygn. powiązane
II GSK 220/06 - Wyrok NSA z 2006-11-23
Skarżony organ
Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2006r. sprawy ze skargi G. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z dnia [...] listopada 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na odstąpienie wobec prezesa zarządu od wymogu posiadania udowodnionej znajomości języka polskiego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] września 2005 roku; 2. zasądza od Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych na rzecz G. S.A. z siedzibą w W. kwotę 455 (czterysta pięćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; 3. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.
Uzasadnienie
Decyzją ostateczną z dnia [...] listopada 2005 r. działając na podstawie art. 27 ust. 3a, 27 ust. 5 i 203 ust. l ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 124 poz. 1151 ze zm.), po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy złożonego w dniu 19 października 2005 r. przez G. S.A. z siedzibą w W. Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych utrzymała w mocy decyzję wydaną w dniu [...] września 2005 r. odmawiającą wyrażenia zgody na odstąpienie wobec Pana W. B. H. - powołanego do pełnienia funkcji prezesa zarządu G. S.A., od określonego w art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej wymogu posiadania udowodnionej znajomości języka polskiego oraz umarzającą w pozostałym zakresie postępowanie w sprawie.
Decyzja ta została wydana w oparciu o następujący stan faktyczny i prawny :
W dniu 7 kwietnia 2005 r. do Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wpłynął wniosek G. S.A. z siedzibą w W., zwanej dalej skarżącą, o wyrażenie zgody na powołanie Pana W. B. H. na prezesa zarządu spółki. Równolegle w dniu 7 kwietnia 2005 r. do organu nadzoru wpłynął wniosek G. S.A. o odstąpienie od wymogu posiadania przez Pana W. B. H. udowodnionej znajomości języka polskiego. Podczas pełnienia poprzedniej kadencji, w dniu [...] listopada 2004 r. Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wydała decyzję wyrażającą zgodę na powołanie Pana W. B. H. na prezesa zarządu G. S.A
W toku postępowania wyjaśniającego za niezbędne uznano pozyskanie dodatkowych informacji dotyczących wniosku o odstąpienie od wymogu posiadania przez Pana W. B. H. udowodnionej znajomości języka polskiego. Pismem z dnia 5 maja 2005 r. wezwano stronę do złożenia wyjaśnień, obejmujących okoliczności związane z uzasadnieniem, iż władanie językiem polskim przez prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń G. S.A. nie jest niezbędne z punktu widzenia sprawowanego nadzoru nad zakładem ubezpieczeń. W odpowiedzi, strona przedstawiła argumenty z zakresu rodzaju prowadzonej działalności, obowiązującego podziału kompetencji pomiędzy członkami Zarządu oraz kwalifikacji Pana W. B. H., przedstawiając jednocześnie podjęte działania organizacyjne mające na celu zapewnienie prawidłowej pracy zakładu ubezpieczeń, którego prezes nie włada językiem polskim. Jednocześnie przekazano kopię pisma podpisanego przez Pana T. W., Przewodniczącego rady nadzorczej oraz zaświadczenie, zawierające informację, że Pan W. B. H. uczęszcza od 2003 r. na kurs języka polskiego organizowany w Instytucie Kształcenia Obcokrajowców. W dniu 27 maja 2005 r., w uzupełnieniu ww. pisma stopień zaawansowaniu znajomości języka polskiego prezentowanego przez Pana W. B. H. określono na poziomie A2 wskazując, iż ten stopień znajomości pozwala na wyrażanie prostych opinii lub przedstawianie próśb w codziennych sprawach, rozumienie standardowych informacji z takich zagadnień jak informacje na produktach, znaki oraz teksty czy raporty ze znanych sobie tematów, umiejętność pisania krótkich, prostych listów.
W toku prowadzonych analiz stwierdzono, iż w przypadku, gdy zakład ubezpieczeń prowadzi działalność na niewielką skalę (udział w składce działu I mniejszy niż [...]%, liczba ubezpieczonych mniejsza niż 10 tys.) a także znaczący udział w sprzedaży stanowią ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, w których ryzyko inwestycyjne ponosi ubezpieczający, można uznać, iż ryzyko wynikające z nieznajomości języka polskiego przez prezesa zarządu jest mniej istotne niż w przypadku relatywnie dużego zakładu, lub szybko rozwijającego działalność, który sprzedaje w większości ubezpieczenia, w których ryzyko inwestycyjne ponosi zakład. Z danych obejmujących pozycję finansową oraz udział w rynku G. S.A. wynikało, że reprezentowany przez Zakład udział w rynku ubezpieczeń na życie, mierzony wartością składki przypisanej brutto, wynosi blisko [...]%, a liczba ubezpieczonych przekracza 107 tys. osób. W obydwu przypadkach oznacza to, iż krajowy zakład ubezpieczeń musi być postrzegany jako eksponowany na ryzyko nieznajomości języka polskiego przez prezesa zarządu. Równolegle stwierdzono, iż udział ubezpieczeń grupy 3 (udział przypisu składki) w portfelu Spółki wynosi ok. [...] %. Zaobserwowano również znaczący wzrost portfela G. S.A. w zakresie ubezpieczeń grupy l, gdzie ryzyko inwestycyjne ponosi zakład ubezpieczeń.
W dniu [...] września 2005 roku została wydana decyzja odmawiająca zgody na odstąpienie wobec Pana W. B. H. - powołanego do pełnienia funkcji prezesa zarządu G. S.A., od określonego w art. 27 ust. 3 ustawy wymogu posiadania udowodnionej znajomości języka polskiego oraz umarzająca postępowanie w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu organ nadzoru podkreślił w szczególności, że w świetle zgromadzonych danych dotyczących działalności Towarzystwa, a także w świetle opracowanych kryteriów ocennych dotyczących poziomu ekspozycji zakładu na ryzyko związane z nieznajomością przez prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń języka polskiego, jak również zaostrzającej się konkurencji pomiędzy zakładami ubezpieczeń i ekspansywnej polityki rynkowej spełnianie wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu ma charakter konieczny. Wskazano, że ustawodawca kreując jako podstawową przesłankę odmowy względy nadzoru "ostrożnościowego" tym samym dał wyraz szczególnego charakteru wymogu znajomości języka polskiego. Sytuacja, w której prezes zarządu z uwagi na nieznajomość języka polskiego mógłby stwarzać jedynie potencjalne ryzyko wystąpienia lub pogłębienia niekorzystnych dla zakładu ubezpieczeń zjawisk musi implikować konieczność wydania decyzji odmownej. W świetle przesłanki nadzoru "ostrożnościowego" kryteria oceny muszą być restrykcyjne, konieczne również wydaje się wzięcie pod uwagę zjawisk dopiero zaznaczających się na rynku. Analizowane pojęcie - nadzór ostrożnościowy - ma bowiem niewątpliwie charakter kwalifikowany, skoro ustawodawca nie mówi o względach nadzoru ale właśnie o względach nadzoru ostrożnościowego. A zatem już tylko możliwe i prawdopodobne zagrożenia interesów ubezpieczonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia, niebezpieczeństwa w zakresie prawidłowości stosunków finansowych zakładu ubezpieczeń stanowią dostateczne uzasadnienie dla odmowy wyrażenia zgody na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu.
Natomiast w uzasadnieniu ostatecznej decyzji Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z dnia [...] listopada 2005 r. wskazano, iż odstąpienie wobec Prezesa Zarządu, w trybie art. 27 ust. 3a cytowanej ustawy, od wymogu znajomości języka polskiego, ma zdaniem organu nadzoru charakter wyjątkowy (str. 7 decyzji). Regułą w zakresie adresowanego do zakładu ubezpieczeń wymogu, jest zatem obowiązek znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń i co najmniej jednego z pozostałych członków zarządu. Ustawodawca wyraźnie preferuje stan znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu, dopuszczając odstąpienie od wymogu jedynie pod pewnymi warunkami. Zdaniem organu poziom odpowiedzialności związany ze sprawowaniem funkcji prezesa zarządu, wraz z koniecznością szybkiego reagowania na powstające zmiany w otoczeniu prawnym i gospodarczym zakładu ubezpieczeń i bezpośrednich kontaktów z organem nadzoru, na obecnym etapie rozwoju zakładu wymagają aby osoba pełniąca funkcję prezesa dysponowała biegłą znajomością języka polskiego szczególnie, iż w ocenie Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, zarówno w postępowaniu w toku I instancji jak również we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona nie wykazała, że istnieją podstawy do odstąpienia od ustawowej reguły znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu G. S.A. Organ wskazał, że po pierwsze zakład ubezpieczeń przyznał istnienie wskazanych przez organ nadzoru niekorzystnych tendencji finansowych w zakresie działalności zakładu ubezpieczeń, a po drugie, przesłanką odmowy udzielenia zgody na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego są względy nadzoru ostrożnościowego. Przesłanka ma zatem charakter kwalifikowany: dostateczną podstawą odmowy wydania decyzji jest nie tyle "zagrożenie sytuacji finansowej zakładu ubezpieczeń" ale właśnie istnienie, przyznanych przez zakład ubezpieczeń, niekorzystnych zjawisk. Jednocześnie Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych stanęła na stanowisku, że najważniejszym i podstawowym parametrem, jakim należy kierować się rozważając zagadnienie nadzoru ostrożnościowego, pozostaje poziom dopuszczalnego ryzyka oraz zakres działalności zakładu ubezpieczeń. Takie rozumienie pojęcia uzasadnione jest przede wszystkim treścią normy art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, zawierającej stwierdzenie "biorąc w szczególności pod uwagę zakres działalności zakładu ubezpieczeń". Tak też analogiczną normę prawa bankowego rozumie Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego, który w piśmie z dnia 7 stycznia 2005 roku (NB-BLB-WOAl077-l/05/l) stwierdził, że "Jak wynika z ustawy Prawo bankowe przy rozpatrywaniu wniosków rady nadzorczej w tego typu sprawach należy brać pod uwagę dwa najważniejsze kryteria jakimi kieruje się nadzór ostrożnościowy - poziom dopuszczalnego ryzyka lub zakres działalności banku". W ocenie organu faktem nie budzącym wątpliwości w przypadku G. S.A., zarówno pod względem występującego ryzyka, jak i pod względem zakresu jego działalności jest odnotowywany istotny wzrost udziału tej Spółki w rynku ubezpieczeniowym. W chwili obecnej nie można wykluczyć, iż sytuacja na rynku ubezpieczeń działu I może ulec znaczącej zmianie, powodując eskalację niepożądanych zjawisk, których symptomy można zaobserwować obecnie. W tej sytuacji również środki zapobiegawcze deklarowane i podjęte przez zakład ubezpieczeń mogą okazać się niewystarczające. Oprócz wymagań odnośnie kompetencji merytorycznych poszczególnych członków zarządu zaistnieje zatem potrzeba zapewnienia sprawnego przepływu rzetelnych informacji wewnątrz Zakładu, jak również w relacjach zarządu z organem nadzoru. To z kolei prowadzi do wniosku, iż już na dzień dzisiejszy istnieje potrzeba optymalizacji procesów decyzyjnych zachodzących w zarządzie zakładu ubezpieczeń. Realizacja tego postulatu napotyka na znaczne trudności, w sytuacji, gdy procesy decyzyjne wydłużane są przez konieczność wykonania tłumaczeń dokumentacji na język wskazany przez Prezesa Zarządu, co dodatkowo generuje ryzyko wystąpienia omyłek w tłumaczeniu, a w konsekwencji może prowadzić do podejmowania decyzji na podstawie nieprawdziwych przesłanek. Komisja podkreśliła, iż G. S.A. na dzień 30 czerwca 2005 r. posiadało [...]% udziału w rynku, co stanowiło [...] pozycję na rynku ubezpieczeń działu I. Wysoka dynamika składki wynika przede wszystkim ze wzrostu składki przypisanej w ubezpieczeniach grupy 1, stanowiącej [...]% portfela Zakładu. Znaczący udział w portfelu posiada również grupa 3 obejmująca [...]% portfela wskazująca na wzrost ryzyka związanego z zarządzeniem umowami ubezpieczenia, charakteryzującymi się ryzykiem inwestycyjnym obciążającym klienta zakładu ubezpieczeń. Skutki powyższych zjawisk dla gospodarki zakładu ubezpieczeń, a w konsekwencji wskaźników wypłacalności i bezpieczeństwa mogą wiązać się koniecznością podjęcia szeregu działań o charakterze zarządczym silnie wyznaczanym przez powszechnie obowiązujące prawo. Z tego też względu istotnym czynnikiem pozostaje konieczność, z punktu widzenia nadzoru ostrożnościowego, władania językiem polskim przez prezesa zarządu zakładu ubezpieczeń.
W obszernej skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca zarzuca naruszenie art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, a także naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności:
- art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a.
- art. 12 i art. 39 ust. 1, 2 i 3 pkt a Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz. U. WE C 325/33 z 24 grudnia 2002 r.),
- art. 3 ust. 1 Rozporządzenia 1612/68 w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty, z dnia 15 października 1968 r. (Dz. U. UE L z dnia 15 października 1968 roku),
- art. 9 oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78 poz. 483), zwanej dalej "Konstytucją RP".
Zdaniem skarżącej, organ nadzoru pominął dowody świadczące, iż strona de facto zrealizowała ustawowy obowiązek udowodnienia znajomości języka polskiego przez prezesa jej Zarządu. Pan W. B. H. zna język polski w stopniu zapewniającym swobodną komunikację, a kontynuując naukę z pewnością stale podnosi poziom znajomości języka polskiego natomiast pozostali członkowie zarządu G. władają językiem polskim biegle.
Odwołując się do Dyrektywy 2000/12/EC z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie podejmowania i prowadzenia działalności przez instytucje kredytowe skarżąca podnosi, iż pojęcie "nadzór ostrożnoścowy" wskazuje w sposób jednoznaczny na to, iż nadzór ten ma na celu przede wszystkim skupienie się na różnorakich wskaźnikach finansowych. Wskaźniki te, zwane też wskaźnikami ostrożnościowymi mają na celu zapewnie takich stosunków finansowych w danym podmiocie, aby zminimalizować ryzyko jego niewypłacalności lub też upadłości. Organ nadzoru, realizując nadzór ostrożnościowy, powinien zatem czuwać nad tym, aby nie doszło do sytuacji, w której nastąpiłoby przekroczenie określonych wskaźników. W przypadku zakładów ubezpieczeń, wskaźniki, jakie należy brać pod uwagę, to przede wszystkim: poziom pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi, poziom zaangażowania kapitałowego poszczególnych akcjonariuszy, dopuszczalny poziom poszczególnych rodzajów aktywów na pokrycie środków własnych i rezerw techniczno-ubezpieczeniowych. Komisja nie wzięła pod uwagę faktu systematycznej poprawy tych wskaźników, co biorąc pod uwagę kilkuletnie zarządzanie zakładem przez pana W. B. H. i jego niewątpliwy wpływ na sytuację finansową Spółki, pokazuje, iż obecna znajomość języka polskiego przez Prezesa Zarządu nie stwarza nawet zagrożenia pogorszenia się tych wskaźników. Zdaniem skarżącej ze względu na niejasny i trudny do określenia zakres zastosowania przepisu art. 27 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej przesłanki uzasadniające wydanie decyzji odmownej mogą zachodzić jedynie wtedy, gdy nieznajomość języka polskiego w stopniu wymaganym przez ustawę przez dwóch członków zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, w tym prezesa zarządu spowodowała by istnienie rzeczywistego stanu zagrożenia niewypłacalnością lub upadłością.
Uzasadniając naruszenie prawa wspólnotowego skarżąca powołuje się na art. 10 TWE mocą którego Państwa Członkowskie Unii Europejskiej (w tym także Polska) zobowiązały się, że podejmą wszelkie środki, aby zapewnić pełną realizację zobowiązań wypływających z Traktatu. Z treści tego przepisu, jak również z art. 9 Konstytucji RP wynika bezwzględny obowiązek przestrzegania prawa wspólnotowego zarówno przez organy władzy wykonawczej, ustawodawczej, jak i sądowniczej. Powołując się na orzecznictwo ETS skarżąca podkreśla, iż przepis art. 10 ust. 3 TWE ustanawia wyraźny zakaz wprowadzania przepisów sprzecznych z postanowieniami TWE. Stanowi on ponadto podstawę powszechnie przyjmowanej zasady prowspólnotowej wykładni prawa krajowego. Ponadto, na mocy art. 44 ust 2 Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, z drugiej strony z dnia 16 grudnia 1991 roku (Dz. U. Nr 11 poz. 38 z 1994 roku.; dalej "Układ Stowarzyszeniowy"), Polska zobowiązała się, że w czasie dziesięcioletniego okresu przejściowego, poprzedzającego akcesję do Unii Europejskiej, który zakończył się dnia 1 lutego 2004 r. nie ustanowi żadnych nowych przepisów ani nie podejmie środków, które wprowadzałyby dyskryminację w odniesieniu do zakładania i prowadzenia działalności na terenie Polski przez przedsiębiorstwa i obywateli Wspólnoty, w porównaniu z własnymi przedsiębiorstwami i obywatelami. W tej sytuacji wprowadzenie do krajowego porządku prawnego przepisów zagrażających urzeczywistnieniu celów Traktatu stanowi naruszenie prawa wspólnotowego oraz pociąga za sobą obowiązek po stronie organów Państwa Członkowskiego do odstąpienia od ich zastosowania. Zasada niedyskryminacji wyrażona w art. 12 TWE i wynikająca z art. 39 ust. 2 TWE swoboda przepływu pracowników znajdują bezpośrednie zastosowanie, co zostało stwierdzone przez ETS, między innymi, w orzeczeniu w sprawie 41/74.
Skarżąca podnosi, iż zgodnie z art. 249 ust. 2 TWE rozporządzenia są wiążące i bezpośrednio skuteczne w całej swej rozciągłości we wszystkich Państwach Członkowskich. Nie wymagają one implementacji do porządku prawnego Państw Członkowskich. Jednocześnie na mocy art. 3 ust. 1 Rozporządzenia 1612/68 w sprawie swobodnego przepływu pracowników, nie stosuje się przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych Państw Członkowskich, które mają na celu przeszkodzenie obywatelom innej narodowości w uzyskaniu zatrudnienia. Ze względu na fakt, iż język polski nie jest powszechnie używany przez obywateli narodowości innej, niż polska, przepis nakładający na prezesów, oraz co najmniej jeszcze jednego członka zarządu krajowych zakładów ubezpieczeń, obowiązek posługiwania się językiem polskim stanowi oczywisty przykład pośredniej dyskryminacji. Taki wymóg jest więc sprzeczny z art. 39 ust. 2 TWE. Byłby on dopuszczalny jedynie wówczas, gdyby obiektywne wykazano, iż jest on niezbędny ze względu na charakter pracy, oraz proporcjonalny do celu, któremu ma służyć. W ocenie Skarżącego, ze względów wskazanych poniżej, wymóg wprowadzony w art. 27 ust 3 Ustawy o działalności ubezpieczeniowej nie znajduje obiektywnego uzasadnienia oraz nie jest proporcjonalny do celu, któremu ma rzekomo służyć bowiem znajomość języka polskiego nie jest niezbędna do sprawowania funkcji prezesa Zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń. W przypadku takiego stanowiska kluczową rolę odgrywają umiejętności zarządcze oraz znajomość rynku, a nie języka kraju, w którym mieści się spółka. Ponadto, wiele zakładów ubezpieczeń, w tym G., to spółki należące do międzynarodowych grup kapitałowych, w których powszechnie stosowanym językiem komunikacji codziennym funkcjonowaniu jest język angielski. W przypadku zaistnienia konieczności komunikowania się w języku polskim, lub zapoznania się z dokumentami sporządzonymi w tym języku, prezesi zarządów oraz pozostali ich członkowie mają do swojej dyspozycji asystentów i tłumaczy, których zadaniem jest zapewnienie pełnej i rzetelnej informacji wszystkim członkom zarządów. Natomiast w przypadku jakichkolwiek wątpliwości Sądu w zakresie zgodności zaskarżonej decyzji i przepisów, na podstawie których została wydana decyzja, skarżąca wnosi o skierowanie do ETS pytania prejudycjalnego.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja narusza art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, jak i wskazane w skardze przepisy postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej p.p.s.a.).
Na mocy Traktatu o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej z dniem 1 maja 2004 r. (Dz. U. Nr 90, poz. 864) obowiązuje w Polsce prawo Unii Europejskiej. W dacie zaskarżonej decyzji miał i ma moc obowiązującą Traktat o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej.
Podobne zagadnienie wykładni przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej w zakresie wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń z punktu widzenia przepisów prawa wspólnotowego było już przedmiotem rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1760/05. Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie niniejszym podziela pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 grudnia 2005 r. ze skargi G. T.S.A. w W., który pozostaje też aktualny dla potrzeb rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.
W uzasadnieniu tym wskazano, iż uzależnienie przez organ administracji publicznej, względami znajomości języka danego kraju, możliwości podjęcia zatrudnienia lub innej formy aktywności zawodowej lub gospodarczej przez obywatela innego państwa członka Unii Europejskiej (według oświadczenia pełnomocnika skarżącego złożonego na rozprawie w dniu 9 maja 2006 r. Pan W. B. H. ma także obywatelstwo greckie) stanowi zdaniem Sądu ograniczenie swobody przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty. W świetle art. 48 TUWE zapewnia się swobodę przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty. Wyrażona w tym przepisie zasada nie jest jednakże bezwzględnie obowiązująca. Swoboda przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty doznaje ograniczeń uzasadnionych względami porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego, na co wskazuje ust. 3 powołanych przepisów. Przepis art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej jest regulacją, która ogranicza możliwość podjęcia zatrudnienia na terytorium Polski przez członka zarządu zakładu ubezpieczeń, który nie zna języka polskiego, a zarazem jest to regulacja, która może wypełniać treść ust. 3 art. 48 TUWE. Zważywszy na przepis art. 6 k.p.a., stosownie do którego organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, organ nadzoru ma obowiązek stosowania przepisu art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Niemniej, organ administracji publicznej ma przynajmniej obowiązek stosowania proeuropejskiej wykładni prawa krajowego. W niniejszej sprawie oznaczałoby to przyjęcie takiej wykładni art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, która pod kątem odstępstwa tego przepisu od przepisów w art. 48 ust. 1 i 3 TUWE uwzględniałby zasadę proporcjonalności. Innymi słowy, wykładnia art. 27 ust. 3a cytowanej ustawy powinna w niezbędnym tylko zakresie, motywowanymi względami porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego, dopuszczać odstępstwo od zasady swobody przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty. Z tego punktu widzenia przepis art. 27 ust. 3a powołanej ustawy nie był analizowany w zaskarżonej decyzji. Jednakże patrząc przez pryzmat regulacji zawartych w art. 48 ust. 1 i 3 TUWE na przepis art. 27 ust. 3a omawianej ustawy, który obejmuje w pierwszej kolejności zagrożenia w zakresie wypłacalności ubezpieczyciela, czemu powinien przeciwdziałać nadzór ostrożnościowy, za daleko idąca jest dokonana przez organ nadzoru wykładnia art. 27 ust. 3a tej ustawy, która owe zagrożenia, a tym samym względy nadzoru ostrożnościowego, jako przeszkodę dla odstąpienia wobec Prezesa Zarządu od znajomości języka polskiego, odnosi już do hipotetycznych, nie zaś realnych zagrożeń. Wystąpienia takich zaś zagrożeń organ nadzoru w niniejszej sprawie nie wykazał.
Ponadto, odmawiając skarżącej wyrażenia zgody na odstąpienie wobec Prezesa Zarządu, w trybie art. 27 ust. 3a cytowanej ustawy, od wymogu znajomości języka polskiego, organ nadzoru zajął stanowisko, iż taka zgoda ma charakter wyjątkowy. Z tym stanowiskiem, mającym dla skarżącej negatywne reperkusje procesowe, trudno się zgodzić. Wprawdzie zasadą jest, w świetle art. 27 ust. 3 powołanej ustawy, że Prezes Zarządu powinien legitymować się znajomością języka polskiego, jednakże przesłanka dla odstąpienie od wspomnianego wymogu wcale nie jest oparta na kryterium wyjątku, lecz, co wymaga podkreślenia, na braku przeciwwskazań ze względów nadzoru ostrożnościowego. "Wyjątkowość" w żadnym więc razie nie jest elementem hipotezy powołanego wyżej przepisu. Natomiast, akcentując ową wyjątkowość w zaskarżonej decyzji, organ nadzoru bez istnienia ku temu podstaw prawnych, oczekiwał od skarżącej przedstawienia na okoliczności wskazane w hipotezie art. 27 ust. 3a ustawy dowodów o walorze znacznie wyższym od rzeczywistych w tym względzie potrzeb. Tych wyższych wymagań dowodowych, przykładowo dowodów na okoliczność niemożliwości wystąpienia hipotetycznych zagrożeń interesów ubezpieczonych, co akcentowano w zaskarżonej decyzji, skarżąca z oczywistych względów nie mogła spełnić. Dlatego akcentowanie w zaskarżonej decyzji, iż uwzględnienie wniosku strony, opartego na art. 27 ust. 3a ustawy, może nastąpić w sytuacji wyjątkowej, miało wpływ na wynik sprawy.
W świetle przepisu art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, który stanowił podstawę prawną zaskarżonej decyzji, przy rozpoznawaniu wniosku o odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego bierze się pod uwagę również zakres działalności zakładu ubezpieczeń. Przepis ten nie precyzuje wyraźnie o jaki zakres działalności tutaj chodzi. Niewątpliwie jednym z istotnych kryteriów może być tutaj wielkość udziału w rynku zakładu ubezpieczeń. Jeżeli tak, to nasuwa się wniosek, że surowsze kryteria powinny być stosowane wobec prezesów zarządu zakładów ubezpieczeń o znaczącym udziale w rynku. Trudno zaś za taki podmiot uznać skarżącą, jeżeli jej udział w rynku nie przekracza [...]%. W odniesieniu do takiego podmiotu trudno w ogóle mówić o skokowym zwiększeniu udziału w rynku ubezpieczeń, czym organ również uzasadniał nieuwzględnienie wniosku skarżącej.
Z powyższych względów zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja z dnia [...] kwietnia 2005 r. podlegają uchyleniu na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a.