VI SA/Wa 284/20

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2020-09-30
NSAinneWysokawsa
znak towarowyprawo własności przemysłowejUP RPklasa 42komplementarność usługpodobieństwo znakówryzyko wprowadzenia w błądWSA Warszawa

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny ze względu na podobieństwo do znaku wcześniejszego i komplementarność usług.

Skarżąca spółka złożyła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny dla usług z klasy 42. Urząd Patentowy uznał, że znak jest podobny do wcześniejszego znaku towarowego, a usługi są komplementarne, co rodzi ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, związany poprzednim orzeczeniem, uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo zastosował się do wskazań sądu, a ocena podobieństwa znaków i komplementarności usług była prawidłowa, oddalając skargę.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę spółki "(...)" Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) z dnia [...] listopada 2019 r., która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]". Sprawa dotyczyła usług z klasy 42, a UP RP uznał, że zgłoszony znak jest podobny do wcześniejszego znaku towarowego "[...]" i że usługi oznaczone tymi znakami są komplementarne, co stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd, związany wcześniejszym wyrokiem z dnia 30 maja 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 143/18), który uchylił poprzednią decyzję UP RP, ocenił, czy organ zastosował się do jego wskazań. Sąd uznał, że UP RP prawidłowo zbadał kwestię komplementarności usług, zgodnie z orzecznictwem, i że usługi projektowania linii wysokiego napięcia są komplementarne wobec szeroko ujmowanych usług technicznych. Ponadto, Sąd podzielił ocenę UP RP co do podobieństwa znaków w płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej, stwierdzając, że istniejące różnice nie są wystarczające do wykluczenia ryzyka wprowadzenia w błąd. Sąd podkreślił, że zarówno przeciętny, jak i dobrze zorientowany konsument mogą zostać wprowadzeni w błąd ze względu na podobieństwo słowa "[...]" w obu znakach oraz komplementarność usług. Wobec powyższego, Sąd uznał skargę za niezasadną i oddalił ją.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, usługi są komplementarne, a znaki są podobne w stopniu uzasadniającym odmowę udzielenia prawa ochronnego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że usługi projektowania linii wysokiego napięcia są komplementarne wobec szeroko ujmowanych usług technicznych, a znaki towarowe są podobne w płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej, co stwarza ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Pomocnicze

p.u.s.a. art. 1

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.p.s.a. art. 3 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.w.p. art. 245 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 6

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Komplementarność usług jako podstawa oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Podobieństwo znaków towarowych w płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej. Ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów nawet przy wyższym poziomie uwagi.

Odrzucone argumenty

Brak podobieństwa usług jako przesłanka wykluczająca dalsze badanie podobieństwa znaków. Niewłaściwa wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez uznanie komplementarności za przesłankę odmowy. Brak uwzględnienia przez organ wskazań Sądu z poprzedniego postępowania.

Godne uwagi sformułowania

Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy... Towary lub usługi komplementarne to takie, między którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jedne są nieodzowne lub istotne do użycia drugich... W przypadku znaków słowno-graficznych to elementy słowne mają jednak dla odbiorcy większą siłę oddziaływania niż graficzne.

Skład orzekający

Dorota Pawłowska

sędzia

Tomasz Sałek

sprawozdawca

Zdzisław Romanowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia komplementarności usług w kontekście oceny podobieństwa znaków towarowych oraz stosowania art. 153 p.p.s.a. w postępowaniu sądowoadministracyjnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji porównania znaków towarowych dla usług z klasy 42, z uwzględnieniem wcześniejszego orzecznictwa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy złożonej analizy podobieństwa znaków towarowych i komplementarności usług, co jest kluczowe dla praktyków prawa własności intelektualnej. Wyjaśnia również znaczenie związania sądu oceną prawną z poprzedniego orzeczenia.

Czy komplementarność usług może zablokować rejestrację znaku towarowego? WSA wyjaśnia.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 284/20 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2020-09-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-02-04
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Dorota Pawłowska
Tomasz Sałek /sprawozdawca/
Zdzisław Romanowski /przewodniczący/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
II GSK 393/21 - Wyrok NSA z 2024-06-19
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2107
art. 1 § 1 - § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1302
art. 3 § 2, art. 153, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2020 poz 286
art. 132 ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 września 2020 r. sprawy ze skargi "(...)" Sp. z o.o. z siedzibą w "(...)" na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia "(...)" listopada 2019 r. nr "(...)"w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Uzasadnienie
Z. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (dalej także jako "spółka", "skarżący", "wnioskodawca" lub "zgłaszający") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej także jako "UP RP" lub "organ") z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...].
Zaskarżoną decyzją organ, działając na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 286, dalej: "p.w.p."), utrzymał w mocy swą poprzednią decyzję z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "[...]" nr [...] w części usług z klasy 42, tj.: "[...]".
W swej decyzji z dnia [...] czerwca 2017 r. UP RP wskazał, że usługi z klasy 42, tj. "[...]" chronione wcześniejszym znakiem towarowym [...] obejmują także zgłoszone przez skarżącą usługi w zakresie "[...]". Organ przyznał, że termin "[...]" jest w swej strukturze gramatycznej dosyć skomplikowany, a przez to trudny do prawidłowego zrozumienia zakresu, do którego się odnosi. Dlatego też dla ułatwienia organ dokonał jego przekształcenia i podziału na dwa sformułowania, tj. "[...]" oraz "[...]". Zdaniem UP RP zgłoszone przez spółkę usługi dotyczące opracowywania projektów technicznych linii wysokiego napięcia, odnosi się do terminu usługi techniczne oraz ich projektowanie, jaki między innymi określa zakres ochrony w tej klasie wcześniejszego znaku towarowego [...]. A zatem - zdaniem organu - usługi w zakresie opracowywania projektów technicznych linii wysokiego napięcia zawierają się w terminie projektowanie usług technicznych. Analizując podobieństwo samych oznaczeń organ wskazał, że zgłoszone oznaczenie, stanowi znak jednowyrazowy wykorzystujący w warstwie słownej słowo [...]. Natomiast znak wcześniejszy jest znakiem trzywyrazowym, złożonym ze słów [...], w którym elementem najlepiej wyeksponowanym i pierwszoplanowym jest słowo "[...]". Wynika to z dwóch przyczyn. Po pierwsze element "[...]" jest usytuowany na pierwszym miejscu w znaku, a po drugie jest to element najlepiej widoczny, co jest konsekwencją pogrubienia liter w tym słowie i zastosowania kontrastowego tła wobec koloru liter użytych w słowie "[...]". Postać przedstawieniowa znaku wcześniej zarejestrowanego polega na optycznym oddzieleniu zawartych w nim elementów słownych. W warstwie wizualnej znak ten przedstawia dwa zespolone, lekko pochylone w prawą stronę prostokąty, w które wpisane zostały słowa [...] oraz [...] i [...]. W lewym prostokącie wypełnionym kolorem czarnym znajduje się pogrubione słowo [...], a pod nim fragment pogrubionej linii w kolorze pomarańczowym. Obok niego z prawej strony znajduje się drugi prostokąt wypełniony jednolitą płaszczyzną przypominającą drobną siateczkę w kolorze błękitnym, na której centralnie jest usytuowane pogrubione słowo [...] w kolorze pomarańczowym, pod którym kontynuowana jest pomarańczowa linia, na której końcu znajduje się o wiele mniejszych rozmiarów słowo [...] w kolorze czarnym. Całościowy odbiór wizualny w sposób wyraźny eksponuje więc słowo "[...]", czyniąc - zdaniem organu - pozostałe elementy słowne w percepcji przeciętnego odbiorcy mniej widocznymi i mniej znaczącymi. Bez wątpienia - w ocenie organu - elementy słowne [...] i [...] należy uznać jedynie za elementy dodatkowe wobec dominującego w znaku słowa [...]. UP RP uznał, że w niniejszej sprawie podobieństwo znaków wynikające ze zbieżności zawartego w nich elementu słownego przeważa nad różnicami wynikającymi z warstwy graficznej porównywanych znaków.
Następnie decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. [...] UP RP utrzymał w mocy swą decyzję z dnia [...] czerwca 2017 r. i zawartą w niej argumentację. Uzupełniająco wskazał, że usługi z wykazu obu znaków są kierowane do specjalistów, jak i do ogółu odbiorców. Właściwym kręgiem odbiorców będą więc obie grupy, jednak większe znaczenie w danej sprawie będzie miała opinia odbiorców, którzy wykazują się niższym poziomem uwagi, gdyż łatwiej mogą być oni wprowadzeni w błąd. Organ zauważył, że w przypadku rzadko kupowanych towarów i usług, przeciętny nabywca (nie-profesjonalista), nie ma wysokiej świadomości istniejących dotychczas marek na rynku i może mieć problem w zidentyfikowaniu towarów i usług z różnych źródeł komercyjnego pochodzenia. Nie można na odbiorcy znaku wymuszać, by interesował się w sposób szczególny branżą, z którą nie ma na co dzień styku i śledził nowe znaki towarowe porównując poszczególnych przedsiębiorców, nawet gdy jest konsumentem w miarę dobrze poinformowanym. Poszczególne projekty techniczne mogą nabywać także ci odbiorcy, którzy we własnym zakresie dokonują przeróbek. Mogą też zostać poproszeni przez zatrudnionego przez siebie fachowca o zamówienie pewnego projektu na własną rękę. Wówczas nie mając w pamięci dokładnego obrazu znaku towarowego, a tylko przewodnią jego nazwę mogą przez pomyłkę skorzystać z usługi, oznaczonej bardzo podobnym oznaczeniem. Ponadto - jak wskazał UP RP - jednym z kryteriów oceny komplementarności towarów i usług jest ich przeznaczenie. Zgłoszone w klasie 42 usługi mają to samo przeznaczenie. W konsekwencji porównanie zakresu ochrony przeciwstawionych znaków pozwala na stwierdzenie, że wymienione usługi znaku zgłoszonego będą miały charakter jednorodzajowy i komplementarny w stosunku do usług wskazanych w znaku przeciwstawionym.
Na decyzję UP RP z dnia [...] grudnia 2017 r. spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który z kolei wyrokiem z dnia 30 maja 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 143/18 uchylił ww. decyzję UP RP z dnia [...] grudnia 2017 r. Sąd wskazał, że organ niedostatecznie rozpoznał istotę usług z wykazu znaku przeciwstawionego oraz nie dokonał całościowej oceny porównywanych znaków. W końcowej części wyroku Sąd stwierdził, że w ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ uwzględni wyrażone stanowisko Sądu oraz odniesie się do argumentów skarżącej podniesionych w skardze, w szczególności tych związanych z kręgiem potencjalnych odbiorców obu rodzaju usług.
Następnie Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej swą decyzją z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...], ponownie utrzymał w mocy swą poprzednią decyzję z dnia [...] czerwca 2017 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "[...]" nr [...] w części usług z klasy 42, tj.: "[...]". W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2019 r. organ wskazał, że zgodnie z przepisami przejściowymi ustawy zmieniającej p.w.p., tj. art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1615), podstawą wydania niniejszej decyzji są przepisy p.w.p. w brzmieniu z czasu dokonywania zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia. Organ wskazał, że art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. określa, iż nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne, z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
W ocenie organu krąg odbiorców usług objętych ochroną przeciwstawionych sobie znaków, stanowią nie tylko profesjonaliści (inżynier projektant), ale także podmioty, które nimi nie są. Poszczególne projekty techniczne mogą nabywać ci odbiorcy, którzy we własnym zakresie dokonują przeróbek. Mogą też zostać poproszeni przez zatrudnionego przez siebie fachowca o zamówienie pewnego projektu na własną rękę. Wówczas nie mając w pamięci dokładnego obrazu znaku towarowego, a tylko przewodnią jego nazwę mogą przez pomyłkę skorzystać z usługi oznaczonej bardzo podobnym znakiem. Organ wskazał, że poziom uwagi przeciętnego odbiorcy nie jest zależny od właściwego kręgu odbiorców. W konsekwencji nie można uznać, że w każdym przypadku ustalenia, że właściwy krąg odbiorców będzie obejmował profesjonalistów, ich poziom uwagi będzie zawsze wysoki. Organ przyznał, że można domniemywać, iż profesjonalni odbiorcy wykazują się wyższym poziomem uwagi, z uwagi na posiadaną przez nich wiedzę specjalistyczną i doświadczenie w odniesieniu do określonych towarów i usług. Wydaje się bowiem oczywiste, iż profesjonaliści będą poświęcali większą uwagę przy dokonywaniu wyboru towarów lub usług, dzięki czemu mogą dostrzegać różnice, które nie będą zauważone przez normalnie uważnego odbiorcę. Jednak nie można uznać powyższego domniemania za zasadę generalną, gdyż w sytuacji, gdy usługi są używane przez określonego odbiorcę profesjonalnego codziennie, poziom jego uwagi może być przeciętny lub nawet niski. Organ wskazał, że znak zgłoszony i znak przeciwstawiony są przeznaczone do oznaczania usług skierowanych do odbiorców, którzy są zainteresowani wykonaniem różnych badań i usług technicznych dających podstawę do wykonania na danym terenie zaplanowanej inwestycji, poprzedzonej wykonaniem jej projektu. Równocześnie znak zgłoszony i znak wcześniejszy oferują usługi pokrewne związane z zaskarżonymi usługami. Odbiorcami wskazanych usług będą głównie profesjonaliści z danej branży, jak również odbiorcy indywidualni o różnym stopniu wiedzy, rozeznania i zaawansowania w tym zakresie. Zdaniem UP RP należy więc przyjąć, że oferowane usługi są skierowane do odbiorców zorientowanych w branży wykonywania badań i usług technicznych oraz w związku z powyższym opracowywania projektów technicznych, dlatego poziom uwagi przeciętnego konsumenta w niniejszej sprawie należy określić jako wyższy niż przeciętny, co równocześnie nie oznacza, że odbiorcami wskazanych usług będą tylko podmioty profesjonalne. W przypadku osób zawodowo związanych z daną dziedziną z pewnością stopień uwagi przy dokonywaniu wyboru poszukiwanych towarów będzie większy, jednak nawet osoby wykazujące większą niż przeciętna uwagę w chwili dokonywania wyboru produktu czy też usługi, powinny móc go dokonać z łatwością, w taki sposób, aby nie dochodziło do pomyłek odnośnie źródła pochodzenia usług sygnowanych danym znakiem. O takie pomyłki szczególnie łatwo w przypadku oznaczeń podobnych do siebie w wysokim stopniu, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie. Nawet przy zachowaniu należytej uwagi potencjalny odbiorca usług może mieć problem z prawidłowym wskazaniem ich pochodzenia. Organ podkreślił, że każdy odbiorca przy wyborze źródła towarów lub usług powinien mieć możliwość łatwego rozróżnienia znaków towarowych w obrocie, a więc oznaczenia takie powinny się zdecydowanie różnić od siebie. W ocenie UP RP relewantny krąg odbiorców będzie więc tożsamy. Organ stwierdził przy tym, że podobieństwo przytoczonych usług z klasy 42, jak wskazał Sąd, nie występuje, lecz komplementarność tych usług jest, jego zdaniem, bezsporna. Organ stwierdził, że wymienione usługi znaku zgłoszonego, będą miały charakter jednorodzajowy i komplementarny w stosunku do usług wskazanych w znaku przeciwstawionym. Organ podał, że decyzja z dnia [...] grudnia 2017 r. dotyczyła usług z klasy 42. W tym przypadku "[...]" uzupełniają się, są nieodzowne z usługami opracowywania projektów technicznych, bowiem aby wybudować, postawić w danym miejscu pewien obiekt, najpierw trzeba wykonać pewne badania, np. terenu, czy jest on wytrzymały i spełnia określone kryteria, aby dany obiekt mógł tam "stanąć". Dopiero po wykonaniu tych czynności, możliwe jest wykonanie, opracowanie projektu danego obiektu. Usługi te posiadają te same kanały dystrybucji i ten sam krąg odbiorców. Organ podkreślił, że, nawet zgadzając się ze zgłaszającym, że zgłaszane usługi odnoszą się do "[...]", to przecież jasno z ich zapisu widać, że termin ten odnosi się do usług występujących w znaku zgłoszonym w klasie 42, a mianowicie "[...]". Przyjmując, że usługi te nie są podobne, to jednak są usługami komplementarnymi. Reasumując, UP RP ocenił ryzyko wprowadzenia w błąd konsumenta co do pochodzenia usług jako duże. Dlatego też przyznanie prawa ochronnego na znak [...] ([...]) prowadziłoby do mylenia znaków i w konsekwencji skutkowałoby konfliktem interesów oraz budziło niepotrzebne wątpliwości, a podstawowym zadaniem znaku towarowego jest odróżnienie w sposób niebudzący wątpliwości usług nim oznaczanych od usług oferowanych przez innych uczestników obrotu.
Porównując znaki [...] i [...] w warstwie brzmieniowej, w ocenie organu, słyszymy podobieństwo fonetyczne znaków, z uwagi na identyczność pierwszego z elementów słownych zawartych w oznaczeniach. Organ zwrócił uwagę, że konsument często skupia swoją uwagę na pierwszym elemencie słownym zawartym w znaku i dokonując zakupu towaru i usługi, ogranicza się do wypowiadania tylko pierwszej części znaku, szczególnie, gdy ma ona charakter bardziej wyróżniający w znaku. W tym przypadku w warstwie słownej obu oznaczeń dominuje określenie "[...]", podobnie zapisane poprzez tę samą pierwszą literę "[...]", drugą "[...]" oraz czwartą "[...]" z tą różnicą, że w znaku zgłoszonym mamy zapis poprzez pierwszą dużą literę a kolejne małą, a w znaku z wcześniejszym pierwszeństwem wszystkie litery są duże. Niezależnie jak zapisane stanowić będą ten sam wyraz. Zapis poprzez małe czy duże litery nie robi żadnego rozróżnienia w ich znaczeniu, a nawet w brzmieniu fonetycznym. Różnica jest jedynie w wyglądzie. Określenie "[...]" (drut, przewód, kabel szklany), jakie występuje w znaku przeciwstawionym, również zapisane dużymi literami, stanowi jedynie uzupełnienie pierwszego członu, a ponadto jest określeniem niedystynktywnym odnośnie wskazanych towarów i usług i to nie ono - jak twierdzi zgłaszający - nadaje oznaczeniu charakter odróżniający. Wyrażenie to wpływa tym samym na płaszczyznę fonetyczną znaków, gdzie intonacja skupia się także na pierwszym elemencie, jakim jest słowo "[...]", a dopiero w dalszej kolejności na pozostałych elementach słownych i graficznych. Jak z tego wynika w obu znakach jedynie słowo "[...]" jest określeniem fantazyjnym (abstrakcyjnym) zwracającym uwagę odbiorcy, oceniając oba oznaczenia całościowo. Zdaniem organ w warstwie znaczeniowej jest duże podobieństwo, gdyż oba znaki odnoszą się do tego samego fantazyjnego określenia [...]. Natomiast kolejne elementy słowne chronionego znaku nie mają zdolności rejestracyjnej i same w sobie nie mogłyby uzyskać prawa wyłącznego. Porównując z kolei warstwę wizualną organ wskazał, że przedmiotowe znaki są oznaczeniami słowno-graficznymi. Ich warstwa graficzna składa się z zapisanego stylizowaną czcionką słowa "[...]", w przypadku znaku zgłoszonego i dodatkowych elementów słownych "[...]" oraz wprowadzeniu kolorów i elementów graficznych w znaku przeciwstawionym [...]. Tym jednak co jest najbardziej charakterystyczne w całej kompozycji obu porównywanych znaków, jest właśnie dominujące słowo "[...]". W konsekwencji uzasadniony wydaje się wniosek, iż cechą dominującą obu znaków jest wyraz "[...]" i znaki te są rozpoznawalne głównie przez ten element, grafika zaś jest cechą drugorzędną i nie zmienia odbioru całego znaku rozpatrywanego w całości. Jednakże nie można pomijać faktu jej występowania. Grafika składa się z zastosowania prostokąta lekko przechylonego, podzielonego na dwie części poprzez użyte kolory, dwie barwy - jasną i ciemną usytuowane jako tło konkretnych słów i wyrażeń oraz prostej linii pod wyrazami [...] i częściowo trzema literami [...], w kolorze żółtym/pomarańczowym. Dominujące słowo [...] usytuowane zostało na czarnym tle, co dodatkowo wzmacnia/podkreśla ten wyraz/element, mocniej go uwidaczniając i skupiając na nim uwagę potencjalnych odbiorców. Pozostałe elementy słowne widnieją na jasnym tle i nie mają takiej siły wyróżniającej, co pierwszy element [...]. Elementy graficzne (prostokąt z zastosowaną kolorystyką) są tu bowiem neutralne i pełnią jedynie rolę ozdobną wobec użytych słów, nie zmieniając ich przekazu znaczeniowego (dominujących elementów). Nie posiadają silnie fantazyjnego charakteru. W efekcie elementem świadczącym w przeważającej mierze o charakterze odróżniającym i sile odróżniającej znaku jest główny element słowny "[...]", który jest identyczny w warstwie słownej, fonetycznej i znaczeniowej obu oznaczeń. Zdaniem UP RP, rozpatrując oznaczenia całościowo nie można pomijać faktu, że w obu znakach mimo występowania innych elementów powtarzający się element [...] jest najbardziej charakterystyczny i to on będzie najlepiej postrzegany/zapamiętywany w znakach. UP RP jest przekonany, że zarówno przeciętny, jak i dobrze zorientowany konsument będą poszukiwać danej usługi posługując się warstwą słowną oznaczeń i jedynie warstwą słowną, nie zaś opisując elementy graficzne występujące w tym oznaczeniu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w znakach słowno-graficznych to elementy słowne mają jednak dla odbiorcy większą siłę oddziaływania niż graficzne.
Na powyższą decyzję UP RP z dnia [...] listopada 2019 roku, Z. sp. z o.o. z siedzibą w W., wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: "k.p.a."), poprzez ich niezastosowanie, wyrażające się w niezebraniu i nierozpatrzeniu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co przełożyło się na nieprawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego, w szczególności poprzez pominięcie faktu, że znak towarowy słowno-graficzny [...] zgłoszony dnia [...] lipca 2014 r. za numerem [...] przez skarżącego (dalej: znak [...]) był już znakiem prawnie chronionym w Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2001-2011, co mogło mieć wpływ na ocenę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd,
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, wyrażające się w niezebraniu i nierozpatrzeniu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co przełożyło się na nieprawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego, w szczególności poprzez pominięcie w ustaleniach kwestii związanych z określeniem, na jakim rynku działa skarżący i A. (dalej: A.),
3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, wyrażające się w: niezebraniu i nierozpatrzeniu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co przełożyło się na nieprawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego, jak również na niewskazanie w uzasadnieniu na jakich dowodach organ oparł swoje ustalenia - co do faktu ustalenia kręgu odbiorców usług oferowanych przez skarżącego jak również przez spółkę A. na rzecz której zarejestrowany jest znak towarowy słowno-graficzny [...], zarejestrowany pod numerem [...] (dalej: znak [...]),
4. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, wyrażające się w niezebraniu i nierozpatrzeniu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co przełożyło się na nieprawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego oraz wskazanie w uzasadnieniu decyzji stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistym, w szczególności poprzez błędne ustalenie zakresu usług, dla których zgłoszony został znak [...] w klasie 42 a co za tym idzie ustalenie, iż usługi świadczone przez Z. oraz [...] są komplementarne podczas gdy ta komplementarność nie zachodzi,
5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i art 107 § 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, wyrażające się w niezebraniu i nierozpatrzeniu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co przełożyło się na nieprawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego oraz wskazanie w uzasadnieniu decyzji stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistym, w szczególności poprzez niedokonanie oceny rozpoznawalności znaku [...] i znaku [...] na rynku,
6. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i art 107 § 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, wyrażające się w niezebraniu i nierozpatrzeniu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co przełożyło się na nieprawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego oraz wskazanie w uzasadnieniu decyzji stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistym, w szczególności poprzez błędne ustalenie, że posiadanie wspólnego elementu pozbawionego cech odróżniających jest jednoznaczne z graniczącym z identycznością podobieństwem znaków,
7. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, co wyraziło się w szczególności w niezastosowaniu się do wytycznych wyrażonych w dokumencie "Wspólny komunikat dotyczący wspólnej praktyki w zakresie względnych podstaw odmowy - prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd [wpływ elementów pozbawionych charakteru odróżniającego / o charakterze mało odróżniającym)" (dalej: komunikat dotyczący wspólnej praktyki), podczas gdy organ na swoich stronach internetowych wskazuje, że stosuje te wytyczne w prowadzonych postępowaniach,
8. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 k.p.a. zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie się do wskazań tut. Sądu co do dalszego postępowania w szczególności w odniesieniu do nakazu wyjaśnienia kwestii wskazanych szerzej w uzasadnieniu, co miało istotny wpływ na treść wydanej decyzji.
9. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną, rozszerzającą wykładnię wyrażającą się w uznaniu, iż komplementarność towarów stoi na przeszkodzie rejestracji znaku towarowego, podczas gdy przepis ten wymienia jedynie identyczność lub podobieństwo towarów.
10. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieudzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, podczas gdy nie zachodziły przesłanki wymienione w tym przepisie, w szczególności nie zachodziło ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Mając powyższe na uwadze, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi spółka zaznaczyła między innymi, że bez podobieństwa towarów lub usług ocena podobieństwa znaków staje się bezprzedmiotowa. W ocenie skarżącego decyzja organu w zakresie, w jakim odnosi się do wystąpienia i stopnia podobieństwa badanych towarów/usług jest niespójna z przedstawionym przez organ uzasadnieniem (które nota bene samo w sobie jest wewnętrznie sprzeczne). Tak surowa ocena znajduje swoje uzasadnienie, zdaniem spółki, w twierdzeniach organu, zgodnie z którymi badanie podobieństwa znaków towarowych rozpocząć należy od rozstrzygnięcia kwestii wstępnej, a mianowicie od dokonania oceny czy towary lub usługi, do oznaczenia których ma służyć znak towarowy są identyczne lub podobne. Wykluczenie tej przesłanki, w razie zarzutu naruszenia, przy udzielaniu prawa ochronnego, art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym. Jednocześnie organ wskazał, że podobieństwo przytoczonych usług z klasy 42, jak wskazał Sąd nie występuje, lecz komplementarność tych usług jest, zdaniem Urzędu "bezsporna". Mając na uwadze powyższe twierdzenia organu, nie sposób zrozumieć, zdaniem skarżącego, dlaczego organ po stwierdzeniu braku podobieństwa nie zaprzestał dalszego badania podobieństwa znaków i wydał decyzję odmowną. W ocenie skarżącego stało się tak w wyniku dokonania błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. polegającej na uznaniu, że nie tylko identyczność lub podobieństwo towarów lub usług warunkuje dalsze badanie, ale również ich komplementarność. Tymczasem jednak ustawodawca nie przewidział takiej przesłanki, zaś organ w sposób nieuprawniony dokonał wykładni rozszerzającej wskazanego przepisu.
Abstrahując od powyższego zarzutu, skarżący wskazał nadto, że błędne jest rozumowanie organu, który, uzasadniając swój wniosek o komplementarności usług wskazuje, iż aby wybudować, postawić w danym miejscu pewien obiekt, najpierw trzeba wykonać pewne badania, np. terenu, czy jest on wytrzymały i spełnia określone kryteria, aby dany obiekt mógł tam "stanąć". Dopiero po wykonaniu tych czynności, możliwe jest wykonanie, opracowanie projektu danego obiektu. Jakkolwiek założenie przedstawione przez organ jest co do zasady słuszne, to nie znajdzie ono zastosowania w niniejszej sprawie. Projektantowi linii wysokiego napięcia nie są bowiem potrzebne badania techniczne, lecz co najwyżej geologiczne. Badania techniczne zdecydowanie nie obejmują badań geologicznych.
W ocenie spółki, również termin "usługi techniczne" nie może być uznany za komplementarny względem opracowania projektów technicznych linii wysokiego napięcia. Po pierwsze bowiem, organ nie wskazał w tym przypadku, czym w jego ocenie są (lub mogą być) usługi techniczne w praktyce, oraz w ogóle jakie konkretnie powiązania takich usług widzi on z opracowaniem projektu linii wysokiego napięcia. Skarżący podkreślił przy tym, że nawet wskazanie takiego powiązania jest niewystarczające - niezbędne jest bowiem również wskazanie stopnia tej komplementarności. Nadto skarżący zarzucił, że pomimo zaleceń Sądu organ trwa przy tezie, że znajdujące się w obu znakach słowo "[...]" jest jedynym elementem istotnym z punktu widzenia oceny podobieństwa znaków. Pomimo wyraźnego zobowiązania Sądu, organ nie dokonał analizy, czy w przypadku znaku [...] w ogóle możliwe jest wyodrębnienie jakiegokolwiek elementu tego znaku, w związku z jego spójną koncepcją i zintegrowaną strukturą.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień, bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1392, dalej zwana "p.p.s.a."), sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem.
W związku z tym konieczne jest stwierdzenie, że doszło do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu, żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2019 r., utrzymująca w mocy poprzednią decyzję organu z dnia [...] czerwca 2017 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "[...]" nr [...] w części usług z klasy 42, tj.: "[...]".
W realiach niniejszej sprawy kluczowym aspektem jest niewątpliwie związanie zarówno organu, jak i Sądu, oceną prawną wyrażoną w poprzednim Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 maja 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 143/18, uchylającym decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2017 r., utrzymującą poprzednio w mocy ww. decyzję z dnia [...] czerwca 2017 r.
Zgodnie bowiem z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Istota przepisu art. 153 p.p.s.a. polega na tym, że ma on charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ, ani też sąd administracyjny, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu tegoż sądu, gdyż są nimi związane. Związanie sądu administracyjnego w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz do konsekwentnego reagowania w przypadku stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (p. komentarz do art. 153 p.p.s.a. (w:) Jan Paweł Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. V, Opublikowano: LexisNexis 2011). Kontrola sądowa rozstrzygnięcia, wydanego w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, sprowadza się zaś do oceny, czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez sąd, gdyż jest to główne kryterium poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 534/12).
Obecnie więc rozpoznający sprawę Sąd, związany jest oceną sprawy i wskazaniami zawartymi w wyroku z dnia 30 maja 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 143/18. Sąd, ponownie orzekający w niniejszej sprawie, nie stwierdził przy tym zaistnienia żadnej z przesłanek umożliwiających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w poprzednio podjętych w tej sprawie orzeczeniach. W rozpoznawanej sprawie, nie doszło bowiem ani do zmiany stanu prawnego, jak również nie nastąpiła żadna zmiana okoliczności faktycznych, które miałyby istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Oznacza to, że dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonego aktu, muszą być prowadzone w oparciu o ocenę prawną i zalecenia zawarte w zacytowanych powyżej wyrokach.
Przechodząc do oceny legalności zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2019 roku, podkreślić należy, że w powołanym wyroku Sąd I instancji wskazał, przywołując pojęcie projektu technicznego, że organ nie przybliżył, czym są (lub czym mogą być) usługi techniczne w praktyce oraz dlaczego uznaje opracowywanie projektów technicznych linii wysokiego napięcia za projektowanie usług technicznych. Co więcej, w uchylonej decyzji była mowa o konkurencyjności ww. usług, a w decyzji z dnia [...] czerwca 2017 r. o ich jednorodzajowości i komplementarności. Także powyższe świadczyło, zdaniem Sądu, o tym, że ww. kwestia nie została jednoznacznie rozpoznana, gdyż organ sam nie jest pewien charakteru usług świadczonych przez spółkę włoską w związku z czym ww. kwestia wymaga dodatkowego wyjaśnienia. Wątpliwości Sądu budziło także, że o jednorodzajowości usług w decyzji Urzędu nie przesądziło użycie w ich nazwach - co podnosiła już spółka - podobnych określeń, tj. projektów (projektowanie) i technicznych. Sąd zauważył w przywołanym wyroku, że w przypadku skarżącej projekt (techniczny) jest efektem usługi, a w przypadku spółki włoskiej chodzi o projekt samej usługi (technicznej). Sąd podzielił także ówczesny zarzut skarżącej, iż Urząd nie dokonał prawidłowego ustalenia kręgu odbiorców z punktu widzenia towarów, dla których miało zostać zarejestrowane sporne oznaczenie. Organ poprzednio uznał, że są nimi odbiorcy indywidualni oraz profesjonaliści. Nie wyjaśnił jednak dostatecznie z jakiej dziedziny byliby to profesjonaliści oraz jakie potrzeby odbiorców indywidualnych usługi te zaspokajałyby. Sąd miał również zastrzeżenia co do oceny organu - w ramach całościowej analizy - znaku w warstwie fonetycznej i wizualnej, zaznaczając, że przeciwstawione znaki porównuje się w ujęciu całościowym tj. z uwzględnieniem wszystkich elementów znaków w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.
Poddając kontroli zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzję z dnia [...] listopada 2019 roku, Sąd doszedł do przekonania, że Urząd Patentowy RP zastosował się do wytycznych Sądu zawartych w wyroku z dnia 30 maja 2018 roku.
W pierwszej kolejności, aktualnie organ klarownie i jednoznacznie przedstawił w zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2019 roku swoje stanowisko odnośnie relacji pomiędzy usługami chronionymi przeciwstawionymi sobie znakami. UP RP uznał, że co prawda podobieństwo przytoczonych usług z klasy 42, nie występuje, lecz komplementarność tych usług jest, zdaniem Urzędu, bezsporna.
W tym miejscu podkreślić należy, że całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia przez organ art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., z uwagi na uznanie, że komplementarność usług może stać na przeszkodzie rejestracji znaku towarowego, podczas gdy, w ocenie skarżącego, przesłanką z tego przepisu nie jest komplementarność tylko identyczność bądź podobieństwo towarów i usług.
Tymczasem Urząd Patentowy był wręcz zobligowany do zbadania, czy pomiędzy usługami chronionymi znakiem [...] a usługami, do oznaczania których przeznaczony jest znak [...], występuje komplementarność (p. wyrok NSA z 15 marca 2017 roku sygn. akt II GSK 2405/16). Jak wynika chociażby z uzasadniania wyroku Sądu Pierwszej Instancji z dnia [...] maja 2013 r. sygn. akt [...] w celu dokonania oceny podobieństwa rozpatrywanych towarów lub usług zgodnie z utrwalonym orzecznictwem należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Czynniki te obejmują w szczególności charakter tych towarów lub usług, ich przeznaczenie, sposób używania, podobnie jak to, czy towary lub usługi te konkurują ze sobą, czy też się uzupełniają. Towary lub usługi komplementarne to takie, między którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jedne są nieodzowne lub istotne do użycia drugich, wobec czego konsumenci mogą uznać, że za produkcję obu tych towarów lub za świadczenie obu tych usług odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo. A zatem do celów oceny komplementarnego charakteru towarów i usług należy ostatecznie wziąć pod uwagę sposób, w jaki krąg odbiorców postrzega znaczenie danego towaru lub usługi dla używania innego towaru lub świadczenia innej usługi. W konsekwencji komplementarności towarów i usług w kontekście prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd nie ocenia się na podstawie istnienia w odczuciu właściwego kręgu odbiorców związku między rozpatrywanymi towarami i usługami z uwagi na ich charakter, sposób używania czy ich kanały dystrybucji, lecz na podstawie istnienia ścisłego związku między tymi towarami i usługami, to jest nieodzowności lub istotności jednych do użycia drugich, mogącego skłaniać konsumentów do uznania, że za produkcję tych towarów lub za świadczenie tych usług odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo.
Tym samym, po pierwsze, już podjęcie badania przeprowadzonego przez organ odnośnie komplementarności usług przeznaczonych do sygnowania przeciwstawionymi znakami było wręcz konieczne, w świetle dyspozycji art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Po drugie natomiast, zdaniem Sądu, było ono prawidłowe, właściwie bowiem organ zidentyfikował, na czym polega komplementarność usług, stosując się w tym względzie do dorobku orzecznictwa i uznając, że usługi komplementarne nie dotyczą usług identycznych, jednakże należą do grupy usług podobnych, uzupełniających się, nieodzownych jeden od drugiego. Sąd zgadza się w pełni z oceną organu odnośnie komplementarności usług dotyczących "[...]" z szeroką paletą "[...]", "[...]" oraz "[...]" i "[...]". Zasadna jest konstatacja organu, że projektowanie usług naukowych lub odpowiednio usług technicznych jest tym samym, co opracowywanie projektów tych usług, a zatem jest czynnością polegającą na określeniu sposobu wykonania tych usług. Za sztuczną natomiast należy uznać wykładnię wspomnianych pojęć sprowadzającą się do dostrzegania kategorycznego rozróżnienia w zakresie usług polegających na opracowywaniu projektów technicznych od projektowania usług technicznych. Wąsko ujęta usługa projektowania linii wysokiego napięcia jest niewątpliwie komplementarna wobec szeroko ujętego terminu, obejmującego wszelkie usługi techniczne. Sąd nie podziela tym samym argumentacji skarżącego, iż nie jest możliwe wywiedzenie komplementarności usługi projektowania linii wysokiego napięcia z ogólnie rozumianymi usługami technicznymi, z uwagi na brak, w przypadku tych drugich, materialnego substratu. Jeżeli w przypadku opracowania projektów technicznych linii wysokiego napięcia, tenże projekt miałby, jako materialny wytwór, diametralnie różnić się od innych usług technicznych, które żadnego nowotworzonego materialnego efektu nie tworzą (jedynie coś ulepszają lub przetwarzają), rodzi się pytanie, czym jest opracowanie projektów technicznych, skoro nie mieściłoby się w ogóle w kategorii usług ujętych w klasie 42. Tymczasem trafnie organ zdefiniował wyrażenie "[...]" jako sporządzanie dokumentu zawierającego obliczenia, rysunki itp. dotyczące wykonania linii wysokiego napięcia oraz przekonująco uzasadnił, dlaczego jest to usługa komplementarna względem szeroko ujmowanych "[...]" oraz "[...]".
Sąd podzielił także w całości ocenę organu odnośnie podobieństwa przeciwstawionych sobie znaków w obszarze wszystkich trzech płaszczyzn - fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej. Istotnie istniejące pomiędzy nimi różnice są niewystarczające dla zapewnienia właściwego odróżnienia pochodzenia oznaczanych nimi usług. Obydwa znaki odnoszą się bowiem do tego samego fantazyjnego określenia [...]. Natomiast kolejne elementy słowne chronionego znaku, czyli "[...]" i "[...]" nie mają zdolności rejestracyjnej i same w sobie nie mogłyby uzyskać prawa wyłącznego. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że słowo "[...]" nie stanowi szczególnego wyróżnika w znaku przeciwstawionym, gdyż, tak samo jak pozostałe słowa użyte w znaku [...], jest to rzeczownik pisany w języku angielskim, który posiada swoje odpowiednie znaczenie w języku polskim – [...] ([...]). Po pierwsze, faktem notoryjnym jest szeroka znajomość angielskich słów "[...]" i "[...]", w przeciwieństwie do słowa "[...]", które w istocie żadnych konkretnych konotacji nie powoduje. Po drugie, słowo "[...]" jest bardzo charakterystyczne i niewątpliwie będzie najlepiej zapamiętane, także w znaku, w którym współistnieje ze słowami "[...]" i "[...]". Rację ma przy tym Urząd Patentowy, że zarówno przeciętny, jak i dobrze zorientowany konsument będą poszukiwać danej usługi posługując się warstwą słowną oznaczeń i jedynie warstwą słowną, nie zaś opisując elementy graficzne występujące w tym oznaczeniu. W konsekwencji porównywane znaki oceniane jako całość, są w takim stopniu podobne, że ewidentnie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia usług nimi sygnowanych. Przy jednoczesnej komplementarności usług nimi sygnowanych nawet wysoki stopień uwagi odbiorców, nie może wykluczyć ryzyka wprowadzenia ich w błąd. Abstrahując od ewentualnego wykluczenia, tak jak postuluje to skarżący, z kręgu odbiorców usług przez niego oferowanych, indywidualnych odbiorców, to nawet zawężając ten zakres do odbiorców profesjonalnych, również w ich przypadku zwiększony poziom uwagi nie gwarantuje bynajmniej wyeliminowania ryzyka pomyłki. Oczywistym jest, że także w przypadku tego typu odbiorców, wysoki stopień podobieństwa oznaczeń i komplementarność usług, przy znajomości źródła ich pochodzenia, powodować może przypisanie temu właśnie podmiotowi wprowadzania na rynek określonych usług, podczas, gdy oferta pochodzi od jego konkurenta. Przy rejestracji znaku towarowego nie ma przy tym znaczenia rzeczywiste funkcjonowanie na konkretnym rynku, skoro znak z wcześniejszym pierwszeństwem posiada prawa wyłączne również w stosunku do terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, bez żadnych wyjątków. Irrelewantnym jest w postępowaniu zakończonym poddaną ocenie Sądu decyzją, czy znak unijny był rzeczywiście używany.
Reasumując, wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI