VI SA/Wa 266/20
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki O. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa NFZ, potwierdzając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, które sąd zakwalifikował jako umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło.
Spółka O. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego dla osoby wykonującej umowy nazwane umowami o dzieło. Spółka argumentowała, że umowy te dotyczyły przygotowania materiałów dydaktycznych i wykładów, co stanowiło umowę o dzieło. Sąd administracyjny uznał jednak, że charakter wykonywanych czynności, polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu wykładów, odpowiada umowie o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowie o dzieło, która wymaga konkretnego, samoistnego rezultatu. W konsekwencji, sąd oddalił skargę, potwierdzając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła skargi O. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego dla osoby fizycznej z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, nazwanych przez strony umowami o dzieło. Umowy te dotyczyły przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów na kursach specjalistycznych dla położnych. Skarżąca spółka twierdziła, że charakter tych umów odpowiada umowie o dzieło, ponieważ przedmiotem było stworzenie konkretnego rezultatu (materiałów dydaktycznych, wykładu), a wykonawca był odpowiedzialny za ich samodzielne przygotowanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając skargę, uznał, że organy administracji prawidłowo zakwalifikowały sporne umowy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, a nie jako umowy o dzieło. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, który można ocenić pod kątem wad. Natomiast czynności polegające na przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów, nawet jeśli wymagają wiedzy specjalistycznej i są dostosowane do odbiorców, nie tworzą samoistnego dzieła w rozumieniu przepisów cywilnych. Sąd wskazał, że wykłady mogą być uznane za dzieło tylko w przypadku przekazywania nowej wiedzy o naukowym, niepowtarzalnym charakterze, a nie w sytuacji, gdy mają charakter odtwórczy i polegają na przekazaniu posiadanej wiedzy. Ponieważ sporne umowy dotyczyły wykonania określonej czynności (przeprowadzenia wykładu) bez gwarancji konkretnego rezultatu, sąd uznał, że zastosowanie mają przepisy o zleceniu, a co za tym idzie, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd oddalił skargę, nie dopatrując się naruszeń prawa materialnego ani procesowego.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, czynności te odpowiadają umowie o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a osoba je wykonująca podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że charakter wykonywanych czynności nie tworzy samoistnego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego, lecz polega na wykonaniu określonej czynności (przeprowadzenie wykładu) wymagającej starannego działania, co jest cechą umowy zlecenia. Brak jest cech dzieła, takich jak konkretny, samoistny rezultat, który można ocenić pod kątem wad.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (15)
Główne
ustawa o świadczeniach art. 66 § 1 pkt 1 lit. e
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło, wymagająca wykonania oznaczonego dzieła.
k.c. art. 734
Kodeks cywilny
Definicja umowy zlecenia, zobowiązująca do dokonania określonej czynności.
k.c. art. 355 § 1
Kodeks cywilny
Zasada należytej staranności przy wykonywaniu zobowiązań.
k.c. art. 58 § 1
Kodeks cywilny
Nieważność czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub mającej na celu obejście ustawy.
ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych art. 6 § 1 pkt 4
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
ustawa o świadczeniach art. 85 § 4
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych art. 13 § 2
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
p.p.s.a. art. 151
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § 1 i § 2
Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
ustawa o prawie autorskim art. 1 § 1
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Charakter czynności przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów odpowiada umowie o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowie o dzieło.
Odrzucone argumenty
Umowy nazwane umowami o dzieło dotyczyły przygotowania materiałów dydaktycznych i wykładów, co stanowiło umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług. Zainteresowana była odpowiedzialna za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu samodzielnie, a rezultatem były utwory materialne i niematerialne.
Godne uwagi sformułowania
Umowa o dzieło jest umową o 'rezultat usługi'. Przedmiotem umowy o dzieło [...] jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia [...] nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. O prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania.
Skład orzekający
Dorota Pawłowska
przewodniczący
Magdalena Maliszewska
sprawozdawca
Grażyna Śliwińska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, kiedy czynności związane z prowadzeniem szkoleń i przygotowywaniem materiałów dydaktycznych mogą być uznane za umowę o dzieło, a kiedy za umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, co ma wpływ na obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z działalnością szkoleniową w dziedzinie pielęgniarstwa. Interpretacja przepisów cywilnych dotyczących umowy o dzieło i zlecenia jest ugruntowana w orzecznictwie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na kwestie ubezpieczeniowe i podatkowe dla wielu wykonawców i zleceniodawców.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd wyjaśnia, kiedy wykłady i materiały dydaktyczne rodzą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.”
Sektor
medycyna
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
VI SA/Wa 266/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2020-09-09 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-02-03 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Dorota Pawłowska /przewodniczący/ Grażyna Śliwińska Magdalena Maliszewska /sprawozdawca/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenie społeczne Sygn. powiązane II GSK 502/21 - Wyrok NSA z 2023-10-17 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 2325 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2019 poz 1145 art. 750, art. 627, art. 628, art. 734, art. 58 par. 1, art. 355 par. 1, Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tj Dz.U. 2019 poz 1373 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 września 2020 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2019 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ, organ), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez [...] Sp. z o.o. z siedzibą w R. (dalej: skarżąca, spółka, płatnik składek), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: OW NFZ) z [...] października 2017 r., stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego G. O. (dalej: zainteresowana, uczestnik) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartych ze wspomnianą spółką w okresie od [...] listopada 2012 r. do [...] listopada 2012 r. oraz w dniu [...] stycznia 2013 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że w wyniku przeprowadzonej u płatnika składek kontroli Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R., zwrócił się do dyrektora [...] OW NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania przez zainteresowaną ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem składek w okresie wskazanym w decyzji umów o świadczenie usług, których przedmiotem było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie specjalistycznym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych 24h x 50 PLN (v. umowa k. 476 akt administracyjnych) oraz na kursie specjalistycznym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych 6h x 50 PLN (v. umowa k. 480 akt administracyjnych). Dyrektor OW NFZ po przeanalizowaniu spornych umów, uwzględniając wyjaśnienia płatnika złożone w toku postępowania oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, decyzją z [...] października 2017 r. ustalił, że zainteresowana – wbrew treści zawartych umów nazwanych "umową o dzieło" – w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145; dalej "k.c.") zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego, podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu. Od powyższej decyzji płatnik wniósł odwołanie. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji Prezes NFZ wskazał, że wprawdzie płatnik zawarł umowy, które nazwano "umową o dzieło", lecz w rzeczywistości ich treść odpowiada umowie o świadczenie usług. Czynności wykonywane przez zainteresowaną polegające na przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów na kursach kwalifikacyjnych w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych, w ocenie organu nie mogą zostać zakwalifikowane, jako wykonywane w ramach umowy o dzieło w myśl k.c., gdyż wykonywane prace polegały na dokonaniu czynności z należytą starannością, umowy nakierowane były na podjęcie działań i dokonanie określonych czynności faktycznych, których wykonanie w żaden sposób nie zmierzało do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawarcia umowy. Przedmiot każdej umowy został określony w formie czynności do wykonania, a nie sprecyzowanego rezultatu do osiągnięcia: przygotowanie, przeprowadzenie. Prace wykonywane przez zainteresowaną były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Natomiast czynności przez nią podejmowane nie posiadały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały również od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte były na posiadanej wiedzy – również specjalistycznej, czy umiejętnościach wyuczonych. Organ podkreślił jednocześnie, że świadczenie usług szkoleniowych odbywa się według ściśle określonych zasad i wytycznych wyznaczonych programem edukacyjnym obowiązującym w tym przypadku na kursach podyplomowych. Nie można zatem w takim przypadku mówić o swobodzie działania i innowacyjnym charakterze pracy wykonywanej przez zainteresowaną. Przygotowane przez zainteresowaną programy nauczania, treści dydaktyczne, sylabusy czy prezentacje multimedialne nie mają charakteru samoistnego i nie stanowią samodzielnej wartości w obrocie. Prezes NFZ wyjaśnił również, że przygotowanym przez zainteresowaną materiałom dydaktycznym nie można przypisać cech dzieła autorskiego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1231). Organ podkreślił, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów kodeksu cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Tymczasem zawarte pomiędzy stronami umowy nie wskazywały w swej treści i nie przewidywały postanowień w tym przedmiocie, co potwierdza okoliczność, że ich przedmiotem w rzeczywistości nie był utwór. Organ podkreślił ponadto, że żaden z zapisów spornych umów nie reguluje kwestii odpowiedzialności zainteresowanej za wykonane prace i ich ewentualny rezultat. W umowach nie wskazano również, w jaki sposób miał nastąpić odbiór dzieła, czy też w oparci o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wspomnianych wyżej wad fizycznych. Nie kwestionując zgodnego zamiaru stron zawarcia umowy o dzieło, organ wyjaśnił, że o kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują jego elementy przedmiotowo istotne, które w niniejszej sprawie dawały podstawę do uznania, że kontrolowane umowy stanowiły w rzeczywistości umowy o świadczenie usług. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zarzuciła ww. rozstrzygnięciu organu naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że w stanie faktycznym sprawy zainteresowana podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca czynności w ramach umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia, w sytuacji w której przepisy te nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego zainteresowaną z płatnikiem składek; naruszenie art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że zainteresowana w stanie faktycznym sprawy wykonywała czynności na rzecz skarżącej na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy czynności wykonywane przez zainteresowaną miały charakter odpowiadający umowie o dzieło, w związku z czym zainteresowana nie powinna podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu; naruszenie art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy strony łączyła umowa o dzieło, bowiem jak podkreśliła skarżąca, zainteresowana była odpowiedzialna za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu samodzielnie. Czynności te były wykonywane jednorazowo, a rezultatem zawartych umów był utwór materialny w postaci prezentacji, jak również utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Odebranie dzieła następowało w dniu zawarcia umowy wraz z przysługującym zainteresowanej majątkowym prawem autorskim do dzieła. Weryfikacja prawidłowości wykonania umowy następowała na podstawie dokumentów sporządzonych przez wykonawcę po wykonaniu umowy, takich jak złożenie zaliczenia na karcie szkolenia, czy protokół oceny grupy. W oparciu o tak przedstawione zarzuty, skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej p.p.s.a.) - tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny zawartej przez zainteresowaną ze skarżącą - jako płatnikiem składek - umowy, której przedmiotem było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym organizowanym dla położnych w dziedzinie pielęgniarstwo rodzinne. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, że sporne umowy nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok SN z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie SN z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k. c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 6 sierpnia 2018 r., II GSK 1630/17 – dostępne w CBOSA). Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów, nazwanych umowami o dzieło było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursach kwalifikacyjnych z dziedziny pielęgniarstwa rodzinnego dla położnych 24h x 50 PLN (v. k. 476) i 6h x 59 PLN (v. k. 480). Z treści załączonych do akt administracyjnych umów wynika, że Zamawiający (płatnik) wyda Wykonawcy (zainteresowanej) na jego żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia, z których Wykonawca rozliczy się najpóźniej do dnia wydania dzieła; termin rozpoczęcia dzieła określono do umowy (v. k. 476) na dzień [...] listopada 2012 r. a termin ukończenia na dzień [...] listopada 2012 r. natomiast dla umowy (v. k. 480) termin realizacji umowy określono na dzień [...] stycznia 2013 r.; odbiór dzieła miał nastąpić w siedzibie Zamawiającego; wynagrodzenie określono odpowiednio do umowy (v. k. 476) w wysokości 1 200 PLN a dla umowy (v. k. 480) w wysokości 300 PLN. Wykonawca zobowiązał się do przygotowania i korzystania z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wynagrodzenie dla zainteresowanej wypłacono w oparciu o rachunek załączony do umowy. Analizując treści spornych umów - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały przedmiotowe umowy do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania poddanych kontroli umów powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu(-ów) na szkoleniu specjalizacyjnym (w niniejszej sprawie z dziedziny pielęgniarstwa rodzinnego), nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Wszelkie działania zainteresowanej podjęte w ramach przedmiotowych umów, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu(-ów) sprowadzały się jedynie do realizacji celu spornych umów, jakim było wygłoszenie bliżej niesprecyzowanego wykładu dla kursantów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego. Z treści analizowanych umów nie wynika, by zainteresowana zobowiązała się w nich do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładu w trakcie kursu kwalifikacyjnego, w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, mając na uwadze zarówno przygotowane samodzielnie materiały dydaktyczne, jak również korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez skarżącą. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Powyższego stanowiska nie zmienia zapis dotyczący korzystania z "własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawa autorskie i pokrewne", albowiem utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r., II UK 548/13; NSA w wyrokach z: 6 sierpnia 2019 r., II GSK 2313/17; 24 października 2019 r., II GSK 2369/17; 24 października 2019 r., II GSK 2962/17 i 18 grudnia 2019 r. II GSK 2964/17 – dostępne w CBOSA). W konsekwencji, każdorazowo przedmiotem spornych umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o kwalifikacji umowy jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. Nie został bowiem spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że wygłaszany przez zainteresowaną wykład(-y) był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło. Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro sporne umowy stanowiły umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że zainteresowana podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. Stanowiska tego nie zmieniają przywołane w skardze wyroki NSA w sprawach o sygnaturach II GSK 1795/16 i II GSK 1758/17, bowiem w sprawach tych, uchylono zaskarżone decyzje Prezesa NFZ z przyczyn procesowych – nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz nieustosunkowania się w sposób pełny do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę