VI SA/Wa 261/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę płatnika składek, potwierdzając, że umowy o prowadzenie zajęć dydaktycznych na uczelni, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła oceny, czy umowy zawierane przez uczelnię z nauczycielem akademickim, nazwane umowami o dzieło, faktycznie nimi były, czy też stanowiły umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny, analizując treść umów i charakter wykonywanych czynności (opracowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych), uznał, że nie prowadziły one do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. W konsekwencji, sąd oddalił skargę płatnika składek, potwierdzając stanowisko organów NFZ, że osoba wykonująca te czynności podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrywał skargę płatnika składek na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że Pan J. D. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Sporne umowy, nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczyły opracowania i prowadzenia zajęć dydaktycznych na uczelni w różnych okresach. Sąd administracyjny, podobnie jak organy NFZ, uznał, że kluczowa dla oceny charakteru umowy jest jej treść, a nie nazwa. Analiza przedmiotu umów wykazała, że czynności wykonywane przez J. D. miały charakter typowych prac edukacyjnych, polegających na starannym działaniu (prowadzenie wykładów, opracowywanie programów), a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. Sąd podkreślił, że rezultat w postaci poziomu wiedzy studentów nie jest rezultatem w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. W związku z tym, sąd oddalił skargę, stwierdzając, że umowy te stanowiły umowy o świadczenie usług, a osoba je wykonująca podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Umowy te nie stanowią umów o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w związku z czym osoba je wykonująca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowa jest treść umowy, a nie jej nazwa. Czynności polegające na opracowaniu i prowadzeniu zajęć dydaktycznych mają charakter starannego działania, a nie osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. Rezultat w postaci poziomu wiedzy studentów nie jest rezultatem w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (6)
Główne
u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt 1 lit e
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
u.ś.o.z. art. 85 § ust. 4
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
k.c. art. 734 § § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowy o prowadzenie zajęć dydaktycznych, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Odrzucone argumenty
Sporne umowy są umowami o dzieło, ponieważ strony tak je nazwały i miały taki zamiar. Przedmiotem umów było stworzenie dzieła o charakterze autorskim (materiały dydaktyczne, programy nauczania). Naruszenie przepisów proceduralnych przez organy NFZ (np. brak wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego, brak przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, naruszenie art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach).
Godne uwagi sformułowania
Nie nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów nie może być uznany za rezultat w rozumieniu art. 627 k.c.
Skład orzekający
Sławomir Kozik
przewodniczący
Pamela Kuraś-Dębecka
sprawozdawca
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów o prowadzenie zajęć dydaktycznych jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego charakteru umów zawieranych przez uczelnie z wykładowcami, gdzie kluczowe jest ustalenie, czy celem jest osiągnięcie konkretnego rezultatu, czy staranne działanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia/o świadczenie usług, szczególnie w kontekście umów zawieranych przez instytucje edukacyjne. Jest to istotne dla wielu płatników składek i wykonawców.
“Czy wykłady na uczelni to umowa o dzieło? Sąd wyjaśnia, kiedy podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 261/19 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-07-02
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-02-01
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Pamela Kuraś-Dębecka /sprawozdawca/
Sławomir Kozik /przewodniczący/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Sygn. powiązane
II GSK 1394/19 - Wyrok NSA z 2023-02-17
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1510
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e; art. 85 ust. 4;
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1025
art. 734 par 1; art. 627; art. 750;
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity
Dz.U. 2018 poz 2096
art. 7; art. 77; art. 107 par 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka(spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant Referent Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2019 r. sprawy ze skargi "(...)" w "(...)" na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" listopada 2018 r. nr "(...)" w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...]1 listopada 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OWNFZ") z [...] marca 2015 r. stwierdzającą, że Pan J. D. (dalej "Zainteresowany", "Uczestnik postępowania"), w okresach: od 19 lutego 2007 r. do 30 czerwca 2007 r., od 1 października 2007 r. do 30 kwietnia 2008 r., od 1 października 2008 r. do 30 listopada 2009 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu, zawartych z [...] w [...] (dalej "Skarżąca" "Płatnik składek").
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), dalej "k.p.a." w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935).
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z 11 marca 2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu Pana J. D. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług zawartych z Płatnikiem składek w okresach: od 19 lutego 2007 r. do 30 czerwca 2007 r., od 1 października 2007 r. do 30 kwietnia 2008 r., od 1 października 2008 r. do 30 listopada 2009 r.
(umowy o dzieło w aktach administracyjnych).
Wraz z wnioskiem wszczynającym postępowanie ustalające podleganie przez Zainteresowanego ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania ww. umów zawartych z Płatnikiem składek ZUS przedłożył kopie następujących dokumentów :
- zawarte przez strony umowy nazwane umowami o dzieło,
- protokół kontroli ZUS z [...]stycznia 2012 r.,
- powiadomienie płatnika składek o konieczności dokonania zmian ustaleń w protokole kontroli (pismo z [...] lutego 2012 r.),
- aneks nr [...] do protokołu kontroli z [...] stycznia 2012 r.,
- aneks nr [...] do protokołu kontroli z [...] stycznia 2012 r.,
- informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo z [...] lipca 2012 r.).
Dyrektor OW NFZ decyzją z [...] marca 2015 r. ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na rzecz Płatnika składek na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia w okresach: od 19 lutego 2007 r. do 30 czerwca 2007 r., od 1 października 2007 r. do 30 kwietnia 2008 r., od 1 października 2008 r. do 30 listopada 2009 r.
Od ww. decyzji Płatnik składek wniósł odwołanie.
Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ podzielił stanowisko organu I instancji.
Na wstępnie uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ przytoczył treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778, z późn. zm.- dalej s.u.s.).
Na podstawie materiału dowodowego zebranego w sprawie Prezes NFZ wskazał, że Uczelnia będąc płatnikiem składek nie zgłosiła do ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego, z którym zawarła szereg umów cywilnoprawnych nazwanych przez strony "umowami o dzieło", a mianowicie:
1) umowa z [...] lutego 2007 r. na wykonanie prac w okresie od 19 lutego 2007 r. do 30 czerwca 2007 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2006/2007 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z:
- Systemy operacyjne - wykład w liczbie 30 godzin,
- Algorytmy i struktury danych - ćwiczenia w liczbie 30 godzin,
- Architektura komputerów I- wykład w liczbie 30 godzin,
- Sieci komputerowe - wykład w liczbie 30 godzin
- Pracownia dyplomowa - w liczbie 60 godzin. "
2) umowa z [...] czerwca 2007 r. na wykonanie prac w okresie od 1 czerwca 2007 r. do 30 czerwca 2007 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2006/2007 szczegółowych programów, treści nauczania oraz przeprowadzenie zajęć i egzaminów z:
- Algorytmy i struktury danych w liczbie 10 godzin,
- Systemy operacyjne w liczbie 10 godzin"
3) umowa z [...] października 2007 r. na wykonanie prac w okresie od 1 października 2007 r. do 2 marca 2008 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2007/2008 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla Kierunku Informatyka studia stacjonarne z:
- Architektura komputerów II wykład w liczbie 30 godzin,
- Sieci komputerowe w liczbie 30 godzin,
- Seminarium dyplomowe w liczbie 30 godzin,
- Pracownia dyplomowa w liczbie 30 godzin "
4) umowa z [...] października 2007 r. na wykonanie prac w okresie od 1 października 2007 r. do 2 marca 2008 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2007/2008 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla Kierunku Informatyka studia niestacjonarne z:
- Architektura komputerów I - wykład w liczbie 18 godzin,
- Architektura komputerów II - wykład w liczbie 18 godzin,"
5) umowa z [...] listopada 2007 r., na wykonanie prac w okresie od 2 listopada 2007 r. do 31 stycznia 2008 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2007/2008 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z CNA 1 w liczbie 23 godzin. "
6) umowa z [...] lutego 2008 r. na wykonanie prac w okresie od 1 lutego 2008 r. do 30 kwietnia 2008 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Dodatkowe wynagrodzenie do umowy z dnia 01.10.2007."
7) umowa z [...] października 2008 r. na wykonanie prac w okresie od 1 października 2008 r. do 31 stycznia 2009 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla Kierunku Informatyka studia stacjonarne z:
Architektura komputerów I - wykład w liczbie 30 godzin Sieci komputerowe - wykład w liczbie 30 godzin Seminarium dyplomowe - w liczbie 30 godzin."
8) umowa z [...] października 2008 r. na wykonanie prac w okresie od 1 października 2008 r. do 28 lutego 2009 r., przedmiotem której ("dziełem") było: " Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla Kierunku Informatyka studia niestacjonarne z: Sieci komputerowe - wykład w liczbie 36 godzin, Architektura komputerów I w liczbie 18 godzin, Architektura komputerów II w liczbie 18 godzin. "
9) umowa z [...] lutego 2009 r. na wykonanie prac w okresie od 25 lutego 2009 r. do 30 czerwca 2009 r. , przedmiotem której ( dziełem) było: " Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla Kierunku Informatyka studia stacjonarne z:Architektura komputerów II w liczbie 30 godzin. "
10) umowa z [...] kwietnia 2009 r. na wykonanie prac w okresie od 1 kwietnia 2009 r. do 30 czerwca 2009 r., przedmiotem której ("dziełem") było: " Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z:Pracownia Dyplomowa w liczbie 10 godzin."
11) umowa, z dnia [...] lutego 2009 r. na wykonanie prac w okresie od 28 lutego 2009 r. do 20 lipca 2009 r., przedmiotem której ("dziełem") było: "Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla Kierunku Informatyka studia niestacjonarne z:Architektura komputerów II - wykład w liczbie 18 godzin. Seminarium dyplomowe w liczbie 18 godzin ".
12) umowa z [...] czerwca 2009 r. na wykonanie prac w okresie od 1 czerwca 2009 r. do 30 listopada 2009 r., przedmiotem której ("dziełem") było: " Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Pracownia dyplomowa w liczbie 35 godzin ."
Strony określiły w umowach wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto, wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek, wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością, odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane przez wykonawcę dzieło przechodzi na wykonawcę z dniem wykonania umowy, wykonawca przenosił autorskie prawa majątkowe do dzieła na rzecz zamawiającego.
Prezes NFZ ustosunkowując się do zarzutów odwołania oraz dokonując oceny charakteru spornych umów w kontekście art. 627 k.c. i 734 § 1 k.c. stwierdził, że w orzecznictwie sądowym nie budzi kontrowersji pogląd, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Na poparcie powyższego stanowiska organ przywołał wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] stycznia 2012 r. o sygn. akt [...]. Organ zaznaczył, że w judykaturze istnieje zgodność, że umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu w postaci materialnej bądź niematerialnej ( wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] w z [...] listopada 2012 r., sygn. akt [...], publikacja: LEX nr 1236509 , wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], publikacja: LEX nr 1322013).
Zdaniem Prezesa NFZ Zainteresowany realizując każdą umowę zawartą z płatnikiem składek wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach. tzn. zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że każda umowa ta polegała na "dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Ponadto w orzecznictwie podkreśla się, że dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nawet jeżeliby uznać, że - zgodnie podnoszonymi przez Płatnika składek argumentami zawartymi w odwołaniu - wykonawca umów tworzył autorskie dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych, to trudno wskazać w spornej umowie indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu).
W ocenie organu w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z Zainteresowanym nie miały charakteru umów o dzieło. Mając na względzie zadania szkoły nie ma wątpliwości, że celem każdej zawartej umowy było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy i umiejętności w zakresie tematu przeprowadzanego wykładu. Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu" jakim była edukacja. Podobnie opracowanie ewentualnych sylabusów, tekstów, prezentacji multimedialnych, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie trudno uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło) a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie.
W ocenie Prezesa NFZ tego typu obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie przygotowane materiały dydaktyczne - nie można uznać za dzieło ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu (tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] lutego 2013 r.. o sygn. akt [...]).
Zdaniem organu w takich sytuacjach obiektywnie niemożliwe jest bowiem zweryfikowanie rezultatu umowy przez sprawdzenie cech, parametrów lub "wad" indywidualizujących przedmiot umówionego "dzieła" realizowanego starannym działaniem wykładowcy. Innymi słowy zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów, które w żadnym wypadku nie dotyczą wąskiej i wyspecjalizowanej dziedziny, co ewentualnie mogłoby przesądzać o zakwalifikowaniu ich jako dzieła. Przedmiot omawianych kontraktów nie koresponduje ze specyfiką umowy o dzieło w całym jej zakresie.
Organ szeroko zacytował orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r. o sygn. akt II GSK 568/14 i następnie stwierdził, że poziom opanowania materiału i umiejętności przez uczestników wykładów nie może być oceniany jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] stycznia 2013 r. sygn. akt: [...]).
Organ wskazał, że umowy dydaktyczne "o poprowadzenie zajęć" realizowane przez pracowników naukowych prowadzących zajęcia dydaktyczne z reguły mają formę i cechy umów o pracę (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt II UK 187111; 13 czerwca 2012 r. sygn. akt II UK 308/11 oraz z dnia 3 października 2013 r. sygn. akt Il UK 103113, niepublikowane). Podobnie zatem usługi wykładowców lub nauczycieli noszą konstrukcyjne cechy czynności starannego działania bowiem nie przynoszą konkretnych mierzalnych ani pewnych indywidualnych rezultatów niematerialnych dla kontrahenta takich umów ani dla osób nauczanych, choćby nauka lub dydaktyka były prowadzone według indywidualnych lub "niepowtarzalnych" metod lub programów nauczania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt II UK187/11. OSNP 2013 nr 9-10, poz. 115 i z dnia 13 czerwca 2012 r. sygn. akt II UK 308/11, LEX nr 12358841).
Jednocześnie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że co do zasady każda zawarta umowa nie nabywa atrybutów umowy o dzieło poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Wbrew twierdzeniom odwołania zgodnie z art. 3531 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku. ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna. chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to w niniejszej sprawie, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze.
Prezes NFZ stwierdził, że strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umowy, a jedynie określiły przedmiot świadczenia poprzez wskazanie co Zainteresowany miał wykonać. Tak więc Zainteresowany miał wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, że działalność edukacyjną świadczy się w formie usług. Dlatego brak zawarcia przez strony w treści umów postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot wykładów, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów czy wskazanie, jakie elementy cykl wykładów ma się odróżniać od innych wykładów o podobnej tematyce, determinuje okoliczność, że w rzeczywistości chodziło o przeprowadzenie konwencjonalnego cyklu zajęć.
Na poparcie swojego stanowiska Prezes NFZ obszernie zacytował orzecznictwo sądowe dotyczące charakteru zawieranych umów o przeprowadzenie zajęć dydaktycznych.
Nie kwestionując dorobku naukowego Zainteresowanego, kwalifikacji czy osobistych właściwości, ze względu na które został zatrudniony przez płatnika składek, Prezes NFZ nie zgodził się ze stanowiskiem, że w sprawie prowadząc zajęcia na uczelni wyższej w postaci wygłoszenia przygotowanych wcześniej wykładów zostały stworzone jakieś dzieła. Rozróżnić bowiem należy samo wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat od prowadzenia cyklu wykładów na ten temat w oparciu o stworzoną wcześniej publikację, co potwierdza stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wyroku z 4 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3191/14.
Organ wskazał, że zgodnie z treścią art. 1 ust 1 ustawy o prawie autorskim, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Jednocześnie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, o których mowa w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło.
Odnosząc się do zarzutu odwołującego dotyczącego naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w ocenie Prezesa NFZ rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego ze szczególnym uwzględnieniem zawartej przez strony umowy oraz analizy czynności wykonywanych przez Zainteresowanego, protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wraz z zastrzeżeniami płatnika składek do protokołu kontroli, informacji organu emerytalno-rentowego o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli a także argumentów podniesionych przez odwołującego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.
Odnosząc się do zarzutu o naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji RP oraz sprzeczności decyzji z opublikowanymi interpretacjami Urzędów Skarbowych. Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz ustaleniami kontroli u Skarżącej przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS w innych uczelniach organ stwierdził, że nie leży bowiem w kompetencjach Narodowego Funduszu Zdrowia badanie legalności decyzji organu rentowego wydanych w innych postępowaniach dotyczących innych osób czy innych okresów. Jednocześnie Prezes NFZ jako organ administracji publicznej musi w swoich rozstrzygnięciach działać i kierować się przepisami prawa, a nie kierować się w swoich działaniach np. interpretacją czy opinią wydaną przez inny organ w innej sprawie w innym czasie i innym stanie faktycznym. Ponadto organ nie dopatrzył się naruszeń art.10 k.p.a. oraz art. 81 k.p.a. a także art. 107§ 3 k.p.a. Z tych względów nie było konieczności dopuszczania dowodów z przesłuchania wskazanych przez Płatnika osób na okoliczności związane z tymi umowami.
Od powyższej decyzji Płatnik składek ( dalej Skarżąca) wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności naruszenie przepisu art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie oraz naruszenie przepisów art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu do zakwestionowanych Decyzją umów o dzieło z nauczycielem akademickim (dalej jako "Umowa" lub "Umowy"), przez co błędnie zastosowano przepisy art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164 poz. 1027 ze zm.), w szczególności poprzez przyjęcie, że przedmiot umowy o dzieło musi mieć autorski charakter, w tym naruszenie art. 628 § 1 i art. 629 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej, a dzieło nie może zostać wykonywane według harmonogramu, naruszenie art. 633 k.c. i art. 634 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca nie może wykonywać dzieła przy użyciu materiałów zamawiającego, naruszenie art. 636 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że zamawiający nie może nadzorować sposobu wykonywania dzieła, naruszenie art. art. 642 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło nie może być wypłacane częściami; naruszenie art. 3531 k.c. poprzez przyjęcie, że mimo, iż zdaniem organu programy nauczania i prezentacje multimedialne mogą stanowić przedmiot umowy o dzieło, cała umowa powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, co jest niezgodne z zasadą swobody umów i konstrukcją umów mieszanych,
1.1 naruszenie przepisu art. 65 §1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie wykładni oświadczenia woli zawartego w kwestionowanych umowach z uwzględnieniem zgodnego zamiaru stron umowy i celu umowy,
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
2.1 naruszenie art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (w brzmieniu sprzed 29 września 2007 roku) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., co oznacza brak podstaw prawnych wydanej Decyzji (i jej nieważność zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), ponieważ do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2007.166.1172), tj. do dnia 29 września 2007 roku, zgodnie z art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, wniosek o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym bądź rozstrzygnięcie sprawy podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu zgłosić mógł jedynie ubezpieczony, a ustawa o zmianie ustawy nie przewidziała jej obowiązywania ze skutkiem wstecznym, zatem ZUS mógł zgłosić wniosek o rozstrzygnięcie sprawy dopiero po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw,
2.2 naruszenie postanowień art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu z zeznań M. S. oraz przesłuchania Zainteresowanego, co jest konieczne dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, szczególnie w celu dokonania wykładni innej niż literalne brzmienie umowy, jak również pominięcie dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych Umów i właściwej kwalifikacji prawnej Umów przez Płatnika, nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów, szczegółowych programów nauczania i treści dydaktycznych;
2.3 naruszenie art. 10 k.p.a. i art. 81 k.p.a., mający istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez brak zawiadomienia strony o zamknięciu postępowania dowodowego i brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy i całokształtem zgromadzonego materiału dowodowego po zamknięciu postępowania dowodowego przed wydaniem decyzji;
2.4 naruszenie postanowień art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu Decyzji przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wyjaśnieniom Płatnika, co do okoliczności wykonywania umowy o dzieło będącej przedmiotem Decyzji oraz charakteru tej umowy;
2.5 naruszenie art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji - sprzeczność ustaleń Decyzji z opublikowanymi interpretacjami Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz ustaleniami kontroli WWSIS przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS w innych uczelniach;
2.6 naruszenie art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady państwa prawa polegające na niczym nie uzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło;
2.7 pominięcie oceny skutków ewentualnej decyzji administracyjnej oraz okoliczności, że WWSIS działał w zaufaniu do stanowiska prawnego innych organów państwowych;
2.8 naruszenie art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady równości wobec prawa.
3. błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie, że przedmiot zakwestionowanych Umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło;.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu skargi strona omówiła stawiane zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zainteresowany jako uczestnik postępowania – po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporne umowy, zawarte między Zainteresowanym (Uczestnikiem postępowania) a Skarżącą, jako Płatnikiem składek, były umowami o dzieło, jak zostały nazwane przez strony ją zawierające, czy też – mając na uwadze ich rzeczywistą treść, stanowiły one de facto umowy, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zatem zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącą spornych umów.
Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły odpowiednie ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez Skarżącą z Zainteresowanym były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu Prezesa NFZ nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie Sądu motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca.
Podstawę prawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 wskazując, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania.
Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornych umowy, które były umowami o świadczenie usług.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat.
Z akt sprawy wynika, że przedmiotem analizowanych umów było opracowanie i poprowadzenie cyklu zajęć dla studentów w poszczególnych semestrach, a mianowicie: opracowanie we wskazanych semestrach roku akademickiego 2006/2007, 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć/wykładów/ćwiczeń z m.in. systemów operacyjnych, algorytmów i struktury danych, architektury komputerów sieci komputerowych.
Oznacza to, że Zainteresowany wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. W ocenie Sądu powyższe czynności miały prowadzić do rezultatu/skutku w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych na uczelni, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło, gdyż wynikały z podjęcia określonych czynności wymagających starannego działania; były więc determinowane starannością działania, a nie konkretnym, sprawdzalnym rezultatem. Z uwagi na powyższe za uzasadnioną należy uznać ocenę, że zawarte umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Obowiązki Zainteresowanego sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy akademickiego i nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych rygorowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia studentom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując sporne umowy, Zainteresowany nie miał wpływu na to, czy uczestnicy zajęć nabędą wykładaną wiedzę i umiejętności językowe. Badane umowy nie precyzowały, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowy te nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że uczestnicy zajęć nauczą się wykładanej materii (np. opanują wiedzą w zakresie budowy komputerów) w zadawalającym stopniu. Zainteresowany mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności – prawidłowego przeprowadzenia zajęć/ wykładów/ ćwiczeń. Z treści badanych umów nie wynika aby zainteresowany przyjął na siebie odpowiedzialność za rezultat. Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, czy sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów nie może zostać uznany za rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Dodatkowo należy odnotować, że liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych.
Poziom osiągniętej wiedzy przez uczestników zajęć nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, czy sposobu prowadzenia zajęć jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, co nie prowadzi do przekształcenia typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16).
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, iż umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego, co nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie.
W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że Zainteresowany zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, przy czym fakt przeprowadzenia zajęć objętych zakwestionowanymi umowami na podstawie opracowanych wcześniej materiałów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Tak ukształtowane zobowiązanie nie cechuje się elementami konstruktywnymi umowy o dzieło (por. wyroki NSA z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, oraz z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13 i II GSK 935/13).
W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali odpowiednie przepisy prawa materialnego.
W ocenie Sądu zawarciu spornej umowy niewątpliwie przyświecał cel edukacyjny, determinujący tym samym jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych nie może stanowić umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Sądu nie może stanowić dzieła ani samo przeprowadzenie wykładów, czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy, dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jeżeli nie jest to utwór naukowy, który pozostanie w obrocie po jego wygłoszeniu przez wykładowcę.
W konsekwencji Sąd uznał, że zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów Konstytucji RP także nie zasługują na uwzględnienie. Zarzuty te bazują na błędnej interpretacji spornych umów jako umów o dzieło. Jak słusznie wskazał organ obowiązujące ( i cytowane wyżej) przepisy prawa nakazują organom orzekającym ocenę każdej umowy z punktu widzenia przepisów kodeksu cywilnego. Dlatego też w tym zakresie organy przeprowadzają własną ocenę konkretnej umowy i nie mogą - jak słusznie uznał Prezes NFZ - kierować się w swoich działaniach np. interpretacją czy opinią wydaną przez inny organ w innej sprawie w innym czasie i innym stanie faktycznym.
Z wyżej wskazanych powodów Sąd nie uwzględnił wniosku dowodowego zawartego w skardze uznając, że stan faktyczny został ustalony w sposób pełny i w oparciu o dostateczny materiał dowodowy znajdujący się w aktach administracyjnych.
Reasumując, Sąd nie dostrzegł naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego zarzucanych w skardze oraz takich, które podlegają uwzględnieniu z urzędu i dlatego skargę jako niezasadną należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI