VI SA/Wa 2495/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, utrzymującą w mocy odmowę ochrony na znak towarowy PETRUS ze względu na podobieństwo do wcześniejszego znaku PETRUS BOONEKAMP.
Skarżący domagał się ochrony na słowny znak towarowy PETRUS, jednak Urząd Patentowy RP odmówił jej udzielenia, uznając podobieństwo do unijnego znaku PETRUS BOONEKAMP dla towarów z klasy 33 (napoje alkoholowe). Sąd administracyjny uznał, że zarówno towary (wina vs napoje alkoholowe), jak i same znaki (PETRUS vs PETRUS BOONEKAMP) są podobne, co rodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Skarga została oddalona.
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy odmowę udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy PETRUS. Podstawą odmowy było podobieństwo tego znaku do wcześniejszego unijnego znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP, zarejestrowanego dla towarów z klasy 33 (napoje alkoholowe). Urząd Patentowy uznał, że wina, dla których wnioskowano o ochronę znaku PETRUS, są podobne do napojów alkoholowych objętych ochroną znaku PETRUS BOONEKAMP. Ponadto, znaki te są podobne wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, co rodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub powiązań między przedsiębiorcami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego. Sąd uznał, że podobieństwo towarów (wina jako rodzaj napojów alkoholowych) oraz podobieństwo samych znaków (dominujący element PETRUS) są wystarczające do stwierdzenia ryzyka konfuzji. Sąd odrzucił argumenty skarżącego dotyczące m.in. długoletniej koegzystencji znaków na rynku, oświadczenia uprawnionego do znaku wcześniejszego oraz odmiennego traktowania przez Urząd Patentowy innych znaków z elementem PETRUS.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, znaki są podobne zarówno pod względem towarów (wina vs napoje alkoholowe), jak i samych oznaczeń (wizualnie, fonetycznie, znaczeniowo), co uzasadnia odmowę ochrony.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że wina należą do szerszej kategorii napojów alkoholowych, dla których zarejestrowano znak PETRUS BOONEKAMP. Oba znaki zawierają dominujący i identyczny element słowny PETRUS, co przy podobieństwie towarów, stwarza ryzyko skojarzenia i wprowadzenia w błąd odbiorców.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
Pwp art. 132 § ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Pomocnicze
Pwp art. 134 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Kpa art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Kpa art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Kpa art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Kpa art. 8 § § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Kpa art. 107 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Ppsa art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
ustawa COVID-19 art. 15zzs § in. 4 ust. 2
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Podobieństwo towarów (wina vs napoje alkoholowe) z klasy 33. Podobieństwo znaków towarowych PETRUS i PETRUS BOONEKAMP (wizualne, fonetyczne, znaczeniowe) ze względu na dominujący element PETRUS. Ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub powiązań między przedsiębiorcami.
Odrzucone argumenty
Długoletnia koegzystencja znaków PETRUS i PETRUS BOONEKAMP na rynku. Oświadczenie uprawnionego do znaku PETRUS BOONEKAMP potwierdzające brak ryzyka naruszenia praw. Traktowanie znaku PETRUS BOONEKAMP wyłącznie jako znaku dla likierów, a nie wszystkich napojów alkoholowych. Odejście Urzędu Patentowego od wcześniejszej praktyki w podobnych sprawach. Możliwość udzielenia prawa na kolejny podobny znak na podstawie art. 134 ust. 1 Pwp.
Godne uwagi sformułowania
ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym Ocena podobieństwa towarów powinna być dokonywana z uwzględnieniem kryteriów wypracowanych w orzecznictwie i doktrynie. Podobieństwo znaków, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 powołanej wyżej ustawy powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i/lub usług elementem dominującym i odróżniającym danego oznaczenia są łatwiejsze do zapamiętania dwa znaki towarowe są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów znak zgłoszony całkowicie zawiera się w znaku z wcześniejszym pierwszeństwem odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaków, a mniejszą na końcowe fragmenty listy zgody nie eliminują kolizji z wcześniejszym prawem ocena podobieństwa znaków towarowych jest dokonywana w oderwaniu od ich rzeczywistego funkcjonowania w obrocie
Skład orzekający
Dorota Pawłowska
przewodniczący sprawozdawca
Aneta Lemiesz
sędzia
Urszula Wilk
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących podobieństwa znaków towarowych i towarów, ryzyka konfuzji oraz roli listów zgody w postępowaniu przed Urzędem Patentowym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego przypadku porównania znaków PETRUS i PETRUS BOONEKAMP dla towarów z klasy 33. Orzeczenie opiera się na przepisach Prawa własności przemysłowej w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ochrony znaków towarowych, co jest istotne dla przedsiębiorców. Analiza podobieństwa znaków i towarów, a także ryzyka konfuzji, stanowi ciekawy przykład zastosowania przepisów prawa własności przemysłowej.
“Czy znak 'PETRUS' narusza prawa do znaku 'PETRUS BOONEKAMP'? Sąd rozstrzyga o podobieństwie i ryzyku pomyłki.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 2495/21 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2022-02-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-09-23 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Aneta Lemiesz Dorota Pawłowska /przewodniczący sprawozdawca/ Urszula Wilk Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Hasła tematyczne Własność przemysłowa Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 1410 art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 134, art. 134 ust. 1, art. 133 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity Dz.U. 2021 poz 735 art. 8 par. 2, art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 8 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 2022 poz 329 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2020 poz 1842 art. 15zzs in. 4 ust. 2 Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant ref. staż. Katarzyna Rutkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2022 r. sprawy ze skargi P. z siedzibą w [...], Francja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2021 r. nr [...] w przedmiocie uznania prawa ochronnego na międzynarodowy słowny znak towarowy oddala skargę Uzasadnienie Decyzją z [...] lipca 2021r. nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej ,,Organ", ,,Urząd Patentowy"), na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz.1410 oraz z 2015 r. poz. 1266, dalej ,,Pwp") oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r. poz.1615),- po rozpatrzeniu wniosku z [...] marca 2018 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Organu z [...] listopada 2017 r. (dalej ,,decyzja I instancji") odmawiającą uznania ochrony na znak towarowy słowny PETRUS, zarejestrowany pod numerem [...] na rzecz S.C. [...] z siedzibą w P., Francja (obecnie ,,PETRUS"; dalej także ,,Skarżący", ,,Strona", ,,Zgłaszający", ,,Wnioskodawca") i wyznaczony w trybie art. 9 sexies Protokołu Madryckiego na Polskę dnia 30 lipca 2013 r. - utrzymał w mocy decyzję I instancji. Podstawą wydania decyzji I instancji mocą której Organ odmówił uznania ochrony na słowny znak towarowy PETRUS zarejestrowany pod numerem [...] na rzecz S.C. [...] z siedzibą w P., Francja i wyznaczony w trybie art. 9 sexies protokołu Madryckiego na Polskę, przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 33: "vins'' [wina], był art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp. Urząd Patentowy stwierdził bowiem podobieństwo przedmiotowego oznaczenia do słownego, unijnego znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP, zarejestrowanego pod numerem [...], z wcześniejszym pierwszeństwem od dnia 8 grudnia 2004 r. na rzecz [...] B.V. A., Holandia (poprzednio [...] B.V. A., Holandia) przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 33: "napoje alkoholowe". W Notyfikacji z dnia 10 czerwca 2014 r. Urząd Patentowy wskazał jeszcze inny znak wcześniejszy, który po ponownym przeanalizowaniu dokumentów i kwestii podobieństwa oznaczeń, nie stanowił podstawy wydania przedmiotowej decyzji. Zgłaszający w dniu 12 marca 2018 r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji I instancji. Strona zarzuciła naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 134 Pwp poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 i art. 77 § 1 Kpa, polegające na pominięciu szeregu istotnych okoliczności sprawy; art. 12 Kpa polegające na konieczności szybkiego załatwienia spraw w oparciu o najprostsze środki służące ich załatwieniu; art. 9 Kpa polegające na nienależytym i niewyczerpującym informowaniu Wnioskodawcy o okolicznościach faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego; art. 8 Kpa polegające na wydaniu decyzji w sytuacji zmiany poglądów, która nastąpiła w niniejszej sprawie względem rozstrzygnięć wydanych w odniesieniu do innych podobnych znaków towarowych oraz art. 107 § 3 Kpa. Ponownie rozpoznając sprawę Organ zwrócił uwagę, że stosownie do postanowienia art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem, o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne, dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Jak podkreślił Organ, w wyniku uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony uzyskuje bowiem wyłączne prawo używania danego znaku w obrocie gospodarczym w odniesieniu do określonych towarów i/lub usług. Naruszenie prawa ochronnego następuje poprzez używanie takiego samego lub podobnego znaku, służącego do oznaczania towarów i/lub usług tego samego rodzaju, jeśli w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego znak ten mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów i/lub usług. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości przypisaniu danego towaru i/lub usług uprawnionemu z wcześniejszego prawa ochronnego. Podobieństwo znaków, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 powołanej wyżej ustawy powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i/lub usług, do oznaczenia których znaki zostały przeznaczone Dokonując zatem analizy w zakresie podobieństwa towarów Organ stwierdził, że zgodnie z poglądem przyjętym w orzecznictwie sądów administracyjnych, przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów lub usług do oznaczania, których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów lub usług, implikuje konieczność dokonania porównania samych oznaczeń. Wykluczenie tej przesłanki, wynikającej z przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp, czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym. Urząd Patentowy zważył też, że Pwp nie definiuje pojęcia podobieństwa towarów i/lub usług. Definicji takiej nie zawierają również przepisy prawa unijnego. Dlatego też, ocena podobieństwa towarów i usług powinna być dokonywana z uwzględnieniem kryteriów wypracowanych w orzecznictwie i doktrynie. Podstawowe znaczenie w tym zakresie ma niewątpliwie orzecznictwo Trybunatu Sprawiedliwości UE, a w szczególności wyrok w sprawie Canon, w którym wskazano szczegółowe kryteria oceny podobieństwa towarów i/lub usług (zob. wyrok z 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97). Urząd Patentowy zauważył zatem, że przy ocenie podobieństwa towarów należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy nimi, w tym np. ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne. Wyliczenie tych kryteriów nie jest wyczerpujące lecz ma jedynie charakter przykładowy. Dlatego też w danej sprawie, dla ustalenia podobieństwa towarów, mogą mieć znaczenie również inne czynniki, np. kanały dystrybucji towarów, charakter właściwego kręgu odbiorców tych towarów. Przydatność każdego z powyższych kryteriów zależy od charakteru porównywanych towarów. Poszczególne kryteria nie mają zatem wartości standardowej i ich znaczenie należy określić indywidualnie dla każdego badanego przypadku. Dla stwierdzenia podobieństwa towarów w konkretnej sprawie nie jest konieczne łączne wystąpienie wszystkich wyżej wymienionych czynników. Wystarczające jest jedynie, by elementy podobne porównywanych towarów przeważały nad ich elementami odmiennymi, w sposób sugerujący pochodzenie tych towarów z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw ze sobą powiązanych. Ponadto Organ zwrócił uwagę, że o jednorodzajowości towarów decyduje również to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane przez to samo przedsiębiorstwo (zob. wyrok Sądu z 17 października 2006 r. w sprawie T-483/04 GALZIN; wyrok Sądu z 13 lipca 2004 r. w sprawie T-115/02; wyrok Sądu z 22 września 2005 r. w sprawie T-130/03 TRIVASTAN). W orzecznictwie przyjmuje się również, że kryterium przeznaczenia towaru, jest elementem wyjściowym do oceny czy towary konkurują ze sobą czy też są względem siebie komplementarne. W świetle powyższego Organ uznał, że w przedmiotowej sprawie podobieństwo towarów z klasy 33 jest bezsporne. Przedmiotowy znak został bowiem przeznaczony do oznaczania następujących towarów: wina. Znak unijny PETRUS BOONEKMP zarejestrowany pod numerem [...] został natomiast przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 33: napoje alkoholowe. Wnikliwa analiza towarów, opisanych w wykazie znaku przeciwstawionego, jak i tych wymienionych w znaku zgłoszonym prowadzi do oczywistego wniosku, że towary z klasy 33, o których ochronę ubiega się Zgłaszający, a mianowicie: wina, zawierają się w zakresie szerszego terminu: napoje alkoholowe, który określa zakres ochrony znaku przeciwstawionego. Zdaniem Organu, uznanie podobieństwa powyższych towarów jest zgodne z tezami wypracowanymi w orzecznictwie. Towary mogą zostać uznane za identyczne, jeśli te oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym należą do kategorii bardziej ogólnej, objętej wnioskiem o rejestrację znaku towarowego lub jeśli towary objęte wnioskiem o rejestrację znaku towarowego należą do bardziej ogólnej kategorii objętej wcześniejszym znakiem towarowym. Organ stwierdził zatem, że w niniejszej sprawie termin: napoje alkoholowe całkowicie obejmuje swoim zakresem towary, o ochronę których Zgłaszający wnioskuje w klasie 33, a mianowicie wina. Odnosząc się do argumentu Zgłaszającego odnośnie braku podobieństwa między towarami jakimi są wina, a towarami jakimi są likiery, Urząd zauważył, że znak z wcześniejszym pierwszeństwem o numerze [...] został zgłoszony dla towarów z kl. 33 "napoje alkoholowe", a nie jak można by wywnioskować ze stanowiska Zgłaszającego, dla towarów jakimi są "likiery". Badanie podobieństwa towarów i usług powinno być dokonywane wyłącznie w oparciu o treść wykazu towarów i usług porównywanych znaków towarowych. W przedmiotowej sprawie, wskazane w wykazie znaku unijnego towary z kl. 33 zostały wskazane w sposób ogólny "napoje alkoholowe", wykaz towarów znaku PETRUS BOONEKAMP nie zawiera zastrzeżenia, iż chodzi jedynie o "likiery". Mając na uwadze, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z podobieństwem towarów, Organ uznał, że właściwy krąg odbiorców, do których są one skierowane będzie ten sam. Właściwy krąg odbiorców to aktualni lub potencjalni nabywcy towarów, sygnowanych znakiem towarowym czyli konsumenci, którzy kupują towary obecnie lub mogą dokonać ich zakupu w przyszłości. Jak podkreślił Organ, w przedmiotowej sprawie, stwierdzenie podobieństwa towarów z klasy 33, determinuje zatem ten sam krąg odbiorców. Ustalając zatem właściwy krąg odbiorców porównywanych towarów Urząd Patentowy stwierdził, iż omawiane towary z klasy 33 co do zasady przeznaczone są dla szerokiego kręgu pełnoletnich odbiorców i mają to samo przeznaczenie. W konsekwencji można przyjąć, że krąg odbiorców tych towarów jest bardzo szeroki - znajdują się w nim zarówno osoby dobrze wykształcone, jak i osoby o wykształceniu podstawowym, osoby młode oraz starsze, czyli przeciętny polskojęzyczny konsument. Będą to zarówno profesjonaliści (sommelierzy, koneserzy win, wyrobów alkoholowych), jak i przeciętni średnio zorientowani odbiorcy, którzy poszukują takich produktów z zamiarem kupna. Wiadomo, ż ostatnia z tych grup jest mniej uważna w przeciwieństwie do profesjonalistów, którzy orientują się w zależnościach między działającymi na danym rynku podmiotami. Urząd Patentowy zauważa jednak, iż nawet profesjonaliści mogą dokonać mylnych wyborów, w szczególności ryzyko takie spowodowane może być tak dużym podobieństwem znaków jak w przedmiotowej sprawie. Organ podkreślił, że nawet przyjmując obecnie aprobowaną w doktrynie i orzecznictwie, także ETS, definicję nabywcy należycie dobrze poinformowanego, należycie uważnego i przezornego, nie można tracić z pola widzenia funkcji znaku towarowego, który ma służyć odróżnianiu towarów. Jeśli dopuścić do rejestracji identycznych znaków dla identycznych lub powiązanych ze sobą towarów zakładając, że uważny klient i tak rozpozna producenta, to zatraca się podstawowa funkcja znaku towarowego jaką jest wskazanie pochodzenia towarów i powiązanie towarów z producentem. Zatem nawet bardzo uważny odbiorca może pomylić znaki ze względu na podobieństwo nakładanych na dane towary oznaczeń. Należy zaznaczyć, że wskazane w wykazie towary, w standardowych warunkach obrotu gospodarczego, występują w tych samych punktach sprzedaży, przez co zwiększa się prawdopodobieństwo wprowadzenia konsumentów w błąd, co do pochodzenia danego produktu. Porównując przeciwstawione towary, należy stwierdzić, iż kanały dystrybucji, oferowania ww. towarów będą takie same. Podsumowując, w przedmiotowej sprawie grupą potencjalnych odbiorców będą zgodnie z definicją przyjętą w orzecznictwie i doktrynie, konsumenci należycie poinformowani, uważni i racjonalni wykazujący się raczej dużym stopniem uwagi. Nie można jednak zapomnieć, że nawet bardzo uważny odbiorca, może stwierdzić, że ww. towary pochodzą z tego samego źródła lub z przedsiębiorstw powiązanych kapitałowo i własnościowo z uwagi na tak duże podobieństwo porównywanych oznaczeń. Odnosząc się do oceny podobieństwa oznaczeń Organ zauważył, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo, na podstawie postrzegania przedmiotowych znaków, przez właściwy krąg odbiorców, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności danego przypadku. Ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi w zakresie podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólnym wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących. Ogólnie to właśnie elementy dominujące i odróżniające danego oznaczenia są łatwiejsze do zapamiętania. O ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy (wyrok Trybunału z 11 listopada 1997 r w sprawie C-251/95). Dlatego, przy dokonywaniu oceny podobieństwa oznaczeń, konieczne jest uwzględnienie wrażenia, jakie porównywane znaki wywierają na przeciętnego odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla konsumentów podstawowe znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń, co jest usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia. Nabywca z reguły zapamiętuje jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje, a ponieważ rzadko ma możliwość dokonania bezpośredniego porównania różnych znaków towarowych, polega jedynie na niedoskonałym obrazie zachowanym w pamięci (wyrok Trybunału z 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97). Przy wyborze kieruje się pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem ich drobnych rozbieżności. Jak stwierdził Organ, zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości UE - dwa znaki towarowe są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów. Zdaniem Urzędu Patentowego z taką sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Oczywiste jest podobieństwo samych oznaczeń. Zarówno znak zgłoszony, jak i znak z wcześniejszym pierwszeństwem są oznaczeniami słownymi. Znak zgłoszony [...] składa się z jednego elementu, słowa PETRUS. Przeciwstawiony mu znak wcześniejszy o numerze [...] składa się z dwóch słów: PETRUS BOONEKAMP. Odnośnie porównania zgłoszonego słownego znaku PETRUS z przeciwstawionym znakiem słownym PETRUS BOONEKAMP, Urząd stwierdzil, że istotą jego podobieństwa jest zbieżność zawartego w nim elementu słownego PETRUS. Porównywane znaki są bardzo podobne w warstwie słownej, gdyż znak zgłoszony jak i znak zarejestrowany zawierają identyczny element PETRUS / PETRUS składając się z tych samych sześciu liter, ułożonych w tej samej kolejności. Znak zgłoszony całkowicie zawiera się w znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Różnica, jaka występuje w warstwie słownej między oznaczeniami, to słowo "BOONEKAMP" w znaku wcześniejszym, umieszczone po słowie PETRUS. Odwołując się do orzeczeń sądów administracyjnych Organ podkreślił, że "w kwestii podobieństwa oznaczeń, odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaków, a mniejszą na końcowe fragmenty, gdyż wizualnie pierwsze litery i sylaby przyciągają jego największą uwagę i są zapamiętywane". Jak ocenił Organ, oznacza to, że znaki rozpoznawalne będą po identycznym słowie PETRUS, gdyż to ono stanowi ten element znaku, który będzie postrzegany przez potencjalnych odbiorców jako wyróżniający. Wyraz ten jest łatwy do zapamiętania, rozpoznawalny i fantazyjny wobec towarów, które znaki mają sygnować. Podsumowując, należy zauważyć, że różnice wizualne pomiędzy porównywanymi znakami tracą na znaczeniu ze względu na fakt, że w obu oznaczeniach powtarza się identyczne słowo PETRUS. Oceniając warstwę fonetyczną porównywanych znaków, w której odtwarza się to jak słyszymy i jak wymawiamy znak, należy uznać, że porównywane elementy obu oznaczeń brzmieniowo są identyczne. Wynika to z faktu, że tak samo jak w przypadku warstwy słownej, oznaczenia te będą rozpoznawalne po identycznym wspólnym elemencie, słowie PETRUS, które posiada taką samą ilość sylab i zostanie wymówione w identyczny sposób: PET-RUS. Tym samym, znak zgłoszony, wykorzystujący element charakterystyczny dla znaku chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem, należy uznać za identyczny, co będzie powodować ryzyko pomyłki miedzy nimi. Przechodząc do analizy warstwy znaczeniowej porównywanych znaków, należało w ocenie Organu zauważyć, że zbieżnym i dominującym elementem obu znaków jest identyczny wyraz PETRUS. Słowo PETRUS nie występuje w języku polskim, jest to wyraz który w języku łacińskim i niderlandzkim oznacza imię "Piotr", Mając na uwadze, że niniejsza decyzja dotyczy ochrony znaków towarowych na terytorium Polski i znikomą znajomość łaciny i języka niderlandzkiego wśród przeciętnych polskich odbiorców trzeba uznać, że wspólny element "PETRUS" może być traktowany przez odbiorców jako element o charakterze fantazyjnym w odniesieniu do towarów z klasy 33. Organ podkreślił, że pomiędzy omawianymi znakami występuje różnica w postaci drugiego członu w znaku przeciwstawionym - słowa BOONEKAMP, jednakże ze względu na użycie w omawianych znakach tego samego słowa PETRUS, należy uznać, że również na płaszczyźnie znaczeniowej pomiędzy porównywanymi znakami mamy do czynienia z ich wysokim podobieństwem. Odnosząc się do argumentacji Zgłaszającego, w której powołuje się na uzyskanie tzw. listu zgody, a więc pisemnej zgody u uprawnionego do wcześniejszego znaku towarowego należy zdaniem Organu wyjaśnić, że zgodnie z przepisami Pwp, obowiązującymi na dzień wyznaczenia przedmiotowego znaku, nie jest możliwe udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy, pomimo przedłożonego listu zgody, ponieważ zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp listy zgody nie eliminują kolizji z wcześniejszym prawem. W ww. ustawie listy zgody przewidziano wyłącznie w art. 133 Pwp. Zgodnie z tym przepisem zgoda uprawnionego do znaku wcześniejszego może wyeliminować przeszkodę rejestracyjną z art. 132 Pwp jedynie w zakresie kolizji ze znakiem już wygasłym. Ustawodawca nie przewidział podobnej instytucji odnoszącej się do znaków pozostających w mocy. Za taką interpretacją "listów zgody" opowiedział się również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 grudnia 2007 r. sygn. akt II GSK 279/07 wskazując, że zgoda taka nie ma w powyższym zakresie skuteczności prawnej w polskim prawie. Przechodząc do oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd Organ stanął na stanowisku, że współistnienie zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem i przedmiotowego znaku skutkować może powstaniem ryzyka wprowadzenia w błąd nabywcy, co do pochodzenia oferowanych przezeń towarów lub co najmniej istnienia pomiędzy uprawnionym z rejestracji znaku wcześniejszego a samym Zgłaszającym związków gospodarczych. Odbiorca znaków bowiem na ogół nie ma możliwości porównania ich w tym samym czasie. Dlatego decydujące znaczenie ma ocena pewnego wrażenia, jakie wywierają one na nabywcy. Pojawienie się w obrocie znaku podobnego do znaku chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem, może sugerować, że jest to oznaczenie pochodzące od tego samego przedsiębiorcy. Orzecznictwo europejskie potwierdza takie rozumienie mylącego podobieństwa znaków gdzie stwierdza że mylące podobieństwo znaków wystąpi m.in. wtedy, gdy odbiorca mógłby uznać, że towary/usługi pochodzą od tego samego przedsiębiorcy, bądź z przedsiębiorstwa ekonomicznie z nim powiązanego. W przedmiotowej sprawie, nie ulega wątpliwości ze znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów z klasy 33 i są one adresowane do tego samego kręgu odbiorców. Jak wykazano powyżej właściwy krąg odbiorców jest bardzo szeroki. Należy jednak jeszcze raz zauważyć zdaniem Organu, że omawiane towary przeznaczone są dla odbiorców, którzy będą odznaczali się różnym stopniem uwagi, także tych, którzy będą niewątpliwie wykazywali jej zwiększony poziom. Jednakże nawet bardzo uważny odbiorca przy dużym podobieństwie towarów z klasy 33 oraz wysokiego podobieństwa samych oznaczeń może uznać, że są one oferowane przez ten sam podmiot, albo podmiot z nim powiązany. Organ zauważył, że różnica występująca w omawianych oznaczeniach może jedynie zasugerować potencjalnemu odbiorcy, że ma do czynienia z serią znaków, służących do oznaczania tych samym towarów i pochodzących od tego samego podmiotu. Oznacza to, że znak zgłoszony w zestawieniu ze znakiem chronionym może zostać odebrany jako odmiana znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Przy istnieniu tak zdecydowanych podobieństw na płaszczyźnie wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej, potencjalny odbiorca może uznać, że zgłoszony znak towarowy jest kolejnym chronionym na rzecz tego samego uprawnionego. W przedmiotowej sprawie, zdaniem Organu, nie zostaje wyeliminowana możliwość pomyłki wśród odbiorców, którzy mogą uznać, że oznaczenie zawierające te same słowa może być rozpoczęciem nowej serii znaków tego samego przedsiębiorstwa, czy też nową wersją dotychczasowego oznaczenia. Odnosząc się do zarzutu niewłaściwej interpretacji przesłanek art. 134 Pwp oraz argumentu, że Zgłaszający jest podmiotem uprawnionym do znaku towarowego PETRUS POMEROL Grand Vin [...] dla towarów z kl. 33, należy w cenie Organu wskazać, że z art. 134 Pwp nie wynika gwarancja udzielenia prawa ochronnego na taki sam znak lub podobny do znaku wcześniejszego znak towarowy, dla towarów identycznych lub podobnych, lecz jedynie fakt, że ustawodawca nie wykluczył takiej możliwości. Przedsiębiorca, który zgłosił do ochrony znak towarowy, może zgłosić po raz kolejny taki sam znak lub znak podobny dla takich samych towarów lub towarów podobnych. Jednakże możliwość taka nie oznacza, że prawo na taki znak zostanie automatycznie przyznane. Każde zgłoszenie musi być badane zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa, co oznacza, że znak musi być zbadany pod kątem względnych i bezwzględnych przeszkód rejestracji. W związku z powyższym również przedmiotowy znak podlega badaniu pod względem przesłanek art. 132 ust. 2 pkt 2, pomimo posiadania przez Zgłaszającego prawa do wcześniejszego znaku towarowego przeznaczonego do oznaczania identycznych towarów. Urząd Patentowy podkreślił, iż ocena podobieństwa oznaczeń dokonywana w postępowaniu rejestracyjnym, odbywa się w oderwaniu od rzeczywistego funkcjonowania tych znaków na rynku. Tym samym rozpatrywane jest hipotetyczne ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, co do źródła pochodzenia tych towarów. Urząd Patentowy nie bada, w jaki sposób znaki używane są na rynku, poza sytuacjami wymagającymi złożenia dowodów renomy, powszechnej znajomości znaku czy też wtórnej zdolności odróżniającej. Mając na względzie wszystkie przywołane powyżej argumenty Urząd Patentowy stwierdził, że ocena podobieństwa towarów, do oznaczania których mają służyć porównywane znaki, a także samych oznaczeń na wszystkich płaszczyznach, prowadzi do wniosku, że stopień tego podobieństwa w przedmiotowej sprawie jest wysoki. Przedmiotowe oznaczenie wykorzystuje ten sam element słowny, podlegający ochronie na rzecz innego podmiotu działającego w tej samej branży, przez co niemożliwe jest jednoznaczne przypisanie go jednemu z nich. Pojawienie się w obrocie znaku, który zawiera słowo kojarzone z innym producentem może wprowadzić w błąd odbiorcow, co do ich faktycznego pochodzenia. Tym samym znak zgłoszony w zestawieniu ze znakiem chronionym może zostać odebrany jako odmiana znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. W ten sposób nie zostaje wyeliminowana możliwości pomyłki wśród odbiorców, którzy mogą czuć się zdezorientowani, z której firmy pochodzi towar oznaczany przedmiotowym znakiem i odebrać inaczej zapisany znak jako element serii znaków tego samego przedsiębiorstwa, czy też nową wersją dotychczasowego oznaczenia. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Organu, Skarżący zarzucił, że przy jej wydaniu doszło do naruszenia przez Urząd Patentowy: I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy, braku podjęcia wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz braku prawidłowego rozpatrzenia materiału dowodowego, poprzez: – wadliwe przeanalizowanie przedłożonych do akt sprawy dowodów i przedstawionej argumentacji oraz dowolne uznanie, że nie dają one podstawy do uznania ochrony w Polsce dla znaku towarowego PETRUS, – brak uwzględnienia treści i znaczenia oświadczenia spółki uprawnionej do znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP, kluczowego dla stwierdzenia braku ryzyka naruszenia jej wcześniejszych praw do tego znaku w sytuacji udzielenia ochrony na znak towarowy PETRUS, – przeprowadzanie nieprawidłowej i zawężonej interpretacji oświadczenia spółki uprawnionej do znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP poprzez uznanie, że stanowi ono jedynie "list zgody", podczas gdy potwierdzało także fakt długoletniej koegzystencji znaków na rynku, co skutkowało dokonaniem wadliwych ustaleń faktycznych i prawnych w sprawie, – pominięcie okoliczności, że znaki towarowe PETRUS BOONEKAMP i PETRUS od lat bezkolizyjnie koegzystują na rynku, która wyłącza możliwość uznania, że udzielenie ochrony dla znaku towarowego PETRUS narusza prawa spółki uprawnionej do znaku wcześniejszego, – przeprowadzenie nieprawidłowych ustaleń w zakresie podobieństwa oznaczeń poprzez uznanie, że pierwsze człony znaków mają zawsze istotniejsze znaczenie dla odbiorców, – przeprowadzenie nieprawidłowych ustaleń w zakresie podobieństwa oznaczeń poprzez uznanie, że różnice pomiędzy oznaczeniami, a zwłaszcza oznaczenie BOONEKAMP, nie mają znaczenia dla wykluczenia podobieństwa, – wadliwe ustalenie, że przeciętny polski odbiorca nie dostrzeże, że słowo PETRUS oznacza męskie imię PIOTR, – wadliwe ustalenie, że w znaku towarowym PETRUS BOONEKAMP elementem dominującym jest słowo PETRUS, podczas gdy jest nim słowo BOONEKAMP pełniące w nim funkcję nazwiska, – wadliwe ustalenie, że dla ustalania podobieństwa oznaczeń w aspekcie fonetycznym ma rozwój technik multimedialnych w sytuacji, kiedy znaki są przeznaczone dla tradycyjnych alkoholi, które z uwagi na regulacje ustawowe nie są reklamowane w radiu, telewizji ani za pośrednictwem technik multimedialnych, – wadliwe ustalenie istnienia ryzyka konfuzji w sytuacji wykluczenia jej przez podmiot uprawniony do znaku wcześniejszego, – wadliwe ustalenia dotyczące braku różnic w zakresie towarów, – brak prawidłowych ustaleń w zakresie modelu przeciętnego odbiorcy towarów oznaczanych porównywanymi znakami, 2. art. 8 § 2 Kpa polegające na naruszeniu zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów państwa oraz naruszeniu zasady, iż organ nie powinien bez uzasadnionej przyczyny odstępować od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym, poprzez wydanie decyzji nie uwzględniającej wcześniejszego stanowiska organu w odniesieniu do drugiego, pierwotnie przeciwstawionego znaku towarowego CHATEAU LA FLEUR PETRUS POMEROL nr [...], odnośnie którego Organ uznał, że nie stanowi on przeszkody dla uznania ochrony dla znaku towarowego PETRUS, 3. art. 107 § 3 Kpa poprzez brak przedstawienia prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji polegającego na braku przedstawienia przyczyn, z powodu których Organ uznał, że złożone do akt dokumenty i dowody nie stanowią przesłanki do wyłączenia ryzyka konfuzji pomiędzy badanymi znakami, brak prawidłowego uzasadnienia w zakresie oceny oświadczenia uprawnionego do wcześniejszego znaku towarowego, brak wyjaśnienia motywów wydanego rozstrzygnięcia na tle uznania braku konfuzji pomiędzy innym wcześniejszym znakiem z elementem PETRUS, przedstawienie niespójnych motywów rozstrzygnięcia sprawy z perspektywy systemu ochrony znaków towarowych polskich i wspólnotowych na tle zgody uprawnionego do wcześniejszego znaku towarowego na rejestrację znaku późniejszego, II. przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp poprzez jego błędną wykładnię językową, systemową i celowościową, polegającą w szczególności na wyinterpretowaniu przesłanek uniemożliwiających udzielenie ochrony dla znaku towarowego w sytuacji zgody podmiotu uprawnionego do wcześniejszego znaku, dokonaniu wykładni ryzyka wprowadzenia w błąd sprzecznej z zasadami oceny badania naruszenia praw wcześniejszych, a także z pominięciem zasady oceny ryzyka konfuzji z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w konsekwencji jego wadliwe zastosowanie, 2. art. 134 ust 1 Pwp poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na wyłączeniu możliwości udzielenia prawa na kolejny podobny znak towarowy dla identycznych towarów, w sytuacji gdy znak towarowy PETRUS jest kolejnym znakiem Skarżącego, podobnym do zarejestrowanego wcześniej znaku towarowego PETRUS Pomerol Grand Vin nr [...]. Wskazując na powyższe zarzuty Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji a także decyzji I instancji, dopuszczenie dowodów wsazanych w sakrdze oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Przedmiotem kontroli sądu administracyjnego stała się decyzja Urzędu Patentowego odmawiajaca uznania ochrony na znak towarowy słowny PETRUS zarejestrowany pod numerem IR 535376 na rzecz Strony a to z uwagi na przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp. Zdaniem Organu podstawą prawną dla odmowy uznania prawa ochronnego stał się przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp, a to z uwagi na zaistniałe w jego ocenie podobieństwo znaku towarowego PETRUS do innego słownego unijnego znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP zarejestrowanego pod numerem 004182127, z wcześniejszym pierwszeństwem od dnia 8 grudnia 2004r. na rzecz [....] B.V. A., Holandia, przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 33: napoje alkoholowe. Stosownie zaś do postanowienia art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie ,,nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Aby zatem można było przyjąć w oparciu o ten przepis prawa istnienie podstaw do odmowy uznania prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy winny zostać spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) identyczność lub podobieństwo towarów (usług) objętych znakiem zgłoszonym i znakiem wcześniejszym; 2) identyczność lub podobieństwo znaku zgłoszonego do znaku wcześniejszego; 3) ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia zatem przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Mając zaś na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. W pierwszej zatem kolejności Organ powinien dokonać oceny, czy towary dla których oznaczania został przyjęty sporny znak towarowy są identyczne lub podobne do towarów objętych znakiem przeciwstawionym. Dokonując w tym zakresie analizy Organ przyjął, że towary objęte zgłoszonym prawem ochronnym tj. wino są podobne do towarów znaku przeciwstawionego PETRUS BOONEKAMP (str. 4-5 zaskarżonej decyzji). Prawidłowość sformułowanego w tym zakresie wniosku nie budzi wątpliwości. W tym zakresie należy zauważyć, że przy ocenie podobieństwa towarów należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny ich stosunek. Czynniki te obejmują m.in. charakter towarów (usług), ich przeznaczenie, sposób użytkowania, jak również to czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają (są komplementarne) (por. ETS w wyroku 29.09.1998 r w sprawie Canon, C‐ 39/97). Charakter towaru to podstawowe właściwości lub cechy danego towaru a przeznaczenie towarów oznacza zamierzone ich zastosowanie. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba zatem w pierwszej kolejności spostrzec, że wina dla których został zgłoszony sporny znak towarowy są napojami alkoholowymi należącymi do tej samej klasy 33 dla której ochronę pozyskał uprawniony do znaku PETRUS BOONEKAMP. Niewątpliwie zawierają się one szerszej kategorii napoi alkoholowych, które zatem w całości obejmują te towary (wina) dla których ochrony zgłoszono znak towarowy PETRUS. Niewątpliwe zaś napoje alkoholowe służą zaspokajaniu tych samych potrzeb związanych z ich spożywaniem a zatem w taki sam lub podobny sposób są wykorzystywane (konsumowane bezpośrednio albo też jako dodatek do innych produktów). Trzeba tutaj wyraźnie podkreślić, że ocenę identyczności czy też podobieństwa towarów przeprowadza się dla wszystkich towarów objętych wykazem każdego z porównywanych znaków, niezależnie od tego, czy faktycznie te znaki towarowe służą do oznaczania wszystkich towarów objętych wykazem czy też tylko niektórych z nich. Jak bowiem podkreślił NSA ,,podobieństwo towarów i usług należy oceniać według wykazu towarów i usług porównywanych znaków towarowych, a nie jak znaki faktycznie używane (na które towary), albo jaki jest aktualny profil działalności gospodarczej właścicieli tych znaków" (zob. wyrok z 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2100/11). Sąd zauważa zatem, że ocena identyczności lub podobieństwa towarów ma charakter zobiektywizowany, niezależny od tego jakiego rodzaju sukces w przedsięwzięciu gospodarczym osiągnął każdy z przedsiębiorców, zarówno znaku zgłaszanego jak i uprawnionego ze znaku wcześniejszego. Decydujące tutaj ma znaczenie wykaz towarów dla których oznaczania został zgłoszony każdy z porównywanych znaków towarowych. Z powyższych względów twierdzenia skargi, kwestionujące prawidłowość dokonanej w tym zakresie przez Organ analizy nie zasługują na uwzględnienie. Jak zasadnie to ocenił Urząd Patentowy w takim przypadku nie może mieć przesądzającego znaczenia dla powyższej oceny kwestia związana z tym, że znak przeciwstawiony służy wyłącznie do oznaczania jednego z rodzaju napojów alkoholowych tj. likierów. Trzeba tutaj podkreślić, że znak ten korzysta z ochrony przewidzianej dla wszystkich napoi alkoholowych, także zatem win. Badanie zaś podobieństwa towarów – o czym była już mowa wcześniej- dokonywane jest wyłącznie w oparciu o treść wykazu towarów dla których ochrona znaku przeciwstawionego została przyznana. Skoro zaś wykaz ten w przypadku znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP obejmuje napoje alkoholowe (wszystkie) to ograniczanie oceny podobieństwa jedynie do likierów, jest nieuprawnione. Z racji ograniczeń prawnych związanych z możliwością nabywania tego typu napojów na terytorium Polski słuszne stało się także założenie Organu, że odbiorcami tego typu towarów, w przypadku obu znaków będą osoby dorosłe. Nadto należałoby też opowiedzieć się za zasadnością twierdzenia, że krąg odbiorców tych towarów jest także bardzo szeroki albowiem obejmuje on zarówno osoby dobrze wykształcone, ale i te które takiego wykształcenia nie osiągnęły; osoby młode ale i starsze. Mogą to być zarówno profesjonaliści (sommelierzy, koneserzy win czy wyrobów alkoholowych) ale i inne osoby, które poszukują takich produktów w ramach okazjonalnej lub powszedniej konsumpcji. W ocenie Sądu istotne jest to, że wina pozostają w tej samej kategorii towarów dla których z ochrony korzysta znak przeciwstawiony tj. napoje alkoholowe. Organ zasadnie zatem opowiedział się za ich podobieństwem. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Organ zwrócił nadto uwagę na to, że wskazane towary w standardowych warunkach obrotu gospodarczego występują w tych samych punktach sprzedaży, przez co zwiększa się prawdopodobieństwo wprowadzenia konsumentów w błąd, co do pochodzenia danego produktu. Sąd dostrzega, że Organ sformułował te twierdzenia nie odnosząc ich do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Tym niemniej to drobne uchybienie pozostaje bez wpływu na ostateczną prawidłową oceną co do zaistniałego podobieństwa towarów. Kryterium tych samych kanałów dystrybucji jest przyjmowane za pomocne przy analizie tego podobieństwa. W sytuacji jednak takiej jak w niniejszej sprawie, niebudzące wątpliwości podobieństwo towarów a i samych znaków (o czym mowa będzie poniżej) kompensuje to uchybienie albowiem prowadzi do wniosku co do zaistnienia ryzyka konfuzji. Uwzględniając powyższe okoliczności, Organ prawidlowo przyjął, że towary dla których oznaczania przeznaczone są wspomniane znaki są towarami podobnymi. Sąd nie podziela także stanowiska Skarżącej kwestionującego przyjęte podobieństwo towarów. Strona powołuje się przy tym na argumenty wykluczające w istocie podobieństwo towarów należących do tej samej klasy. W pierwszej kolejności należy dla porządku podkreślić, że Organ nie przyjął identyczności tych towarów ale opowiedział się za ich podobieństwem. Nadto, jak już to zostało powyżej wskazane przez Sąd, jak też przez Organ w zaskarżonej decyzji, charakter tych towarów, ich przeznaczenie i sposób użytkowania oraz krąg potencjalnych odbiorców pozwalają zasadnie sformułować wniosek o ich wzajemnym podobieństwie. Nie mogą też mieć tutaj przesądzającego znaczenia okoliczności na którą powołuje się Strona tj. okoliczności związane z faktycznym wykorzystywaniem znaku PETRUS BOONEKAMP dla towaru w postaci gorzkiego ziołowego likieru (str.10-11 skargi) albowiem okoliczność ta sama w sobie nie wyłącza możliwości opatrywania tym znakiem innych napojów alkoholowych w tym win, skoro to cała klasa 33 została objęta wykazem przeznaczonym dla tego znaku towarowego. Badanie zaś podobieństwa towarów należy odnosić do wszystkich towarów dla których przeciwstawiony znak towarowy pozyskał ochronę a nie tylko likierów. Stąd też sprowadzenie oceny w tym zakresie dokonywanej tylko do porównania win i likierów nie jest właściwe. W skardze Strona wskazuje na odejście przez Organ od stanowiska, że znak towarowy CHATEAU LA FLEUR PETRUS POMEROL i znak towarowy PETRUS są do siebie podobne w stopniu rodzącym ryzyko konfuzji. W tym stanie rzeczy, w ocenie Skarżącej dochodzi przy wydaniu zaskarżonej decyzji do naruszenia art. 8 § 2 Kpa skoro Organ do takiej samej konkluzji ostatecznie nie doszedł także w odniesieniu do relacji znaku towarowego PETRUS a znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP. Zarzut Strony jest niezasadny. W pierwszej kolejności wypada podkreślić, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z utrwaloną praktyką rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Z założenia niejako bowiem zestawienie porównawcze znaków towarowych dokonywane z odwołaniem do art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp ma charakter jednostkowy albowiem nie tworzy tego samego stanu faktycznego porównanie tego rodzaju dokonywane w odniesieniu do innego zestawienia znaków towarowych. Stąd też ocena taka dokonywana w relacji znaku towarowego PETRUS i wspomnianego CHATEAU LA FLEUR PETRUS POMEROL nie jest tożsama z tą jaka została dokonana w odniesieniu do znaku przeciwstawionego przyjętego przez Organ. W każdym z takich przypadków Urząd Patentowy dokonuje odrębnej analizy w zakresie identyczności lub podobieństwa towarów, znaków i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Odwołując się do ogólnej zasady związanej z koniecznością rozważenia ryzyka konfuzji zestawianych znaków towarowych ad casum nie można wnioskować o tym, że skoro Organ nie dostrzegł takiej kolizji w odniesieniu do innego znaku towarowego to i nie powinien w odniesieniu do znaku przeciwstawionego PETRUS BOONEKAMP. Brak podstaw dla przyjęcia zasadności takiego wnioskowania. Istotne jest bowiem to, że dla potrzeb dokonywanego rozstrzygnięcia wystarczające było wskazanie jednego znaku towarowego względem którego przy ocenie podstaw uznania prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy PETRUS Organ dostrzegł spełnienie przesłanek z art. 132 ust 2 pkt 2 Pwp. Nadto Strona w skardze wskazała na naruszenie przez Organ art. 134 ust. 1 Pwp polegającego na wyłączeniu możliwości udzielenia prawa na kolejny podobny znak towarowy dla identycznych towarów w sytuacji gdy znak towarowy PETRUS jest kolejnym znakiem Skarżącej podobnym do zarejestrowanego wcześniej znaku towarowego PETRUS Pomerol Grand Vin nr [...]. Zarzut naruszenia art. 134 Pwp jest niezasadny. Stosownie do jego brzmienia ,,udzielenie przedsiębiorcy prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie wyklucza udzielenia mu prawa na taki sam znak również dla towarów identycznych lub podobnych, a także udzielenia mu prawa ochronnego na podobny znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych". Należy zgodzić się z oceną Organu (str. 10 zaskarżonej decyzji), że z przepisu tego nie wynika gwarancja udzielenia prawa ochronnego na taki sam lub podobny znak towarowy, dla towarów identycznych lub podobnych. Przepis ten sam w sobie nie kreuje uzasadnionego ,,roszczenia administracyjnego", że wnioskowane prawo zostanie przyznane ale wskazuje na możliwość ubiegania się o jego uzyskanie. Stworzenie takiej możliwości nie oznacza jednak, że zostanie takie prawo automatycznie przyznane. Jak to podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny ,,Art. 134 ust. 1 p.w.p. nie gwarantuje automatycznego uzyskania przez zgłaszającego prawa ochronnego na nowo zgłoszony znak towarowy. Świadczy o tym już chociażby użycie w jego treści zwrotu nie wyklucza, który z prostej wykładni semantycznej oznacza, iż Urząd Patentowy w procedurze zgłoszeniowej rozpatruje oznaczenie nie może odmówić mu rejestracji ze względu na posiadane już przez zgłaszającego prawa do zbieżnego oznaczenia wcześniejszego, jednakże w żaden sposób nie wyklucza badania takiego znaku pod względem wymaganych przesłanek rejestracyjnych, w niniejszej sprawie spełnianie wymagań stawianych przez art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p." (wyrok z 27 kwietnia 2021 r. sygn. akt II GSK 804/18). W dalszym zatem ciągu Organ jest związany regułami wynikającymi z względnych i bezwzględnych przeszkód rejestracji (wyrok NSA z 12 maja 2017r, sygn. akt IIGSK 628/16). Zdaniem Sądu, przepis art. 134 Pwp nie niweluje zatem konieczności rozważenia zaistnienia przeszkód w uznaniu prawa ochronnego wynikających z art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp (por. także wyrok WSA w Warszawie z 2 marca 2016r., sygn. akt VI SA/Wa 332/15). Te zaś zaistniały w niniejszej sprawie. Już niezależnie od powyższego wypada podkreślić, że Organ nie odmówił uznania prawa ochronnego na zgłoszony znak z naruszeniem art. 134 Pwp tj poprzez nieuprawnione uwzględnienie posiadanego przez Stronę z wcześniejszym pierwszeństwem znaku towarowego PETRUS Pomerol Grand Vin dotyczącego towarów z klasy 33: Wina chronionego pochodzenia z regionu Pomerol ale właśnie w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp, którego to zastosowania Organ nie mógł zaniechać w sytuacji gdy zaistniały ku temu podstawy. Przechodząc do badania kolejnej przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp należy rozważyć identyczność lub podobieństwo samych znaków towarowych. W tym zakresie, konfrontowane znaki porównuje się na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania na odbiorców. Do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może przy tym wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech wspomnianych wyżej płaszczyzn. Przy czym, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń (zasada znoszenia podobieństwa). Oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń dokonuje się też przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają na odbiorcach towarów objętych tymi znakami. Całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi powinna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (wyrok TS z 22.06.1999 r., C-342/97, Lloyd Schuhfabrik Meyer, EU:C:1999:323, pkt 25–27). Sąd zauważa, że zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (wyrok TS z 11 listopada 1997 r., C-251/95, Sabel). Ponadto, podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, albowiem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo nie zachodzi. Natomiast gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Jest to bowiem wynik tego, że nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Analizując porównywane znaki towarowe na płaszczyźnie wizualnej trzeba uwzględnić to, że oba znaki są znakami słownymi. Nie posiadają zatem żadnej grafiki, która mogłaby ewentualnie wpłynąć na ich zdolność odróżniającą. Elementy słowne tych znaków to PETRUS (zgłoszony znak towarowy) oraz PETRUS BOONEKAMP (znak przeciwstawiony). W przypadku obu znaków towarowych na pierwszy plan wsuwa się słowo PETRUS. Jest to identyczny wyraz występujący w obu znakach w tej samej formie a nadto jak jedyny element znaku spornego i pierwszy element przeciwstawionego znaku towarowego słownego staje się elementem dominującym. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie, a które to stanowisko Sąd podziela, w przypadku oznaczeń słownych pierwsza część znaku jest zwykle elementem, który przykuwa największą uwagę konsumentów i który będzie lepiej zapamiętany niż pozostała część oznaczenia gdyż na ogół początek oznaczenia ma znaczący wpływ na ogólne wrażenie wywierane przez dany znak. Stąd też dodatkowy, drugoplanowy element w znaku przeciwstawionym w postaci słowa ,,BOONEKAMP" i to niezależnie od tego, że jest to rzadkie holenderskie nazwisko rodowe nie będzie miał waloru odróżniającego. W ocenie Sądu porównanie obu znaków towarowych, gdy na każdy z nich składa się słowo PETRUS powoduje, że słowo BOONEKAMP ,,nie będzie silniej postrzegane przez odbiorców" bo i też brak podstaw do wnioskowania, że miałoby to nastąpić przy ich świadomości, że jest to nazwisko i to nazwisko rzadkie (tak Strona na str. 17 skargi). Na pierwszy plan bowiem wysuwa się słowo PETRUS a jednoznaczna zbieżność tego słowa występującego w każdym z porównywanych znaków czyni go elementem dominującym, nieróżnicującym, a i łatwiejszym do zapamiętania przez polskich odbiorców. Podobieństwo znaków ocenia się zaś według występujących w nich cech wspólnych (słowo PETRUS) a nie według występujących w nich różnic albowiem ich istnienie nie wyklucza podobieństwa. Dokonując analizy porównawczej znaków towarowych w warstwie fonetycznej należy podkreślić, że występowanie w obu porównywanych znakach słowa PETRUS czyni je także podobnymi na tej płaszczyźnie. Na płaszczyźnie znaczeniowej trzeba zaś stwierdzić, że słowo PETRUS, które jest zbieżne dla obu znaków i ma walor dominujący, nie będzie dla polskiego odbiorcy słowem łatwo rozpoznawalnym, które znaczeniowo bez trudu będzie w stanie rozszyfrować. Trudno bowiem przyjąć, że znajomość języka niderlandzkiego czy też łaciny jest wśród odbiorców na takim poziomie, że zidentyfikują oni znaczenie tego słowa. Strona odwołuje się do większej znajomości wśród odbiorców języka niemieckiego w którym to słowo także występuje i oznacza imię Piotr (str. 18 skargi). W ocenie Sądu, już niezależnie od tego, że faktyczna znajomość języka niemieckiego w polskim społeczeństwie wydaje się nie potwierdzać tej tezy to o ile już, to imię Piotr w tym języku może dla osób o podstawowej jego znajomości bardziej kojarzyć się ze słowem Peter. Podobnie, za niezasadne uznaje Sąd twierdzenie, że źródłem wiedzy o znaczeniu omawianego tutaj słowa będzie wiara chrześcijańska i znajomość Biblii (tak Skarżąca na str. 18 skargi) albowiem powszechnie polski odbiorca jako pierwszego apostoła postrzega św. Piotra a nie – jak podnosi Strona – PETRUSA. Sąd nie znajduje też podstaw do uwzględnienia twierdzenia Strony co do wizualnego podobieństwa słowa PETRUS z polskim imieniem Piotr. Sąd podziela stanowisko, że dwa znaki są do siebie podobne m.in. wówczas, gdy są choćby częściowo postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako identyczne pod względem jednego lub kilku aspektów (wyrok Sądu UE z 23 października 2002 r., T‐ 6/01, Matratzen Concord, MATRATZEN, EU:T:2002:261, pkt 30). W takim przypadku podobieństwo znaków towarowych można uznać na podstawie dominującego składnika, jednakże składnik ten musi zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym. W przypadku omawianych tu znaków składnikiem tym będzie zaś słowo PETRUS. W świetle powyższego Organ zasadnie przyjął, że elementem dominującym w znakach towarowych jest słowo PETRUS i to ono zostanie zapamiętane przez przeciętnego polskiego odbiorcę. Jest to element, który na wspomnianych powyżej płaszczyznach pozwala przesądzić o podobieństwie znaków towarowych stwarzającym ryzyko konfuzji. Przy czym, w ocenie Sądu, granica tolerancji współistnienia znaków jest wyznaczana zakresem podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami, mogącym wprowadzić w błąd odbiorcę co do pochodzenia towaru. Takie zaś tolerowane współistnienie znaków nie powinno mieć miejsca gdy – tak jak w tej sprawie - zachodzi podobieństwo towarów oraz elementów dominujących spornego znaku późniejszego i znaku przeciwstawionego. Przechodząc do oceny zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców błąd co do pochodzenia towaru w tym w szczególności ryzyka skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym trzeba mieć na uwadze, że jest ono dokonywane z odwołaniem do określonego kręgu odbiorców tych towarów i właściwego dla nich całościowego postrzegania porównywanych znaków towarowych. W tym zakresie Sąd uznaje – o czym była już mowa wcześniej- że Organ właściwie dookreślił krąg potencjalnych odbiorców (str. 5-6 i 10 zaskarżonej decyzji). W tym stanie rzeczy trzeba też podkreślić, że na ryzyko wystąpienie błędu co do pochodzenia towaru wpływ ma zawsze ogólne wrażenie, jakie oznaczenia wywierają na nabywcach, którzy to z reguły spostrzegają i zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys znaku. Nie oznacza to jednak, że całościowe wrażenie pozostawione przez złożony znak towarowy w pamięci właściwego kręgu odbiorców nie może w niektórych przypadkach zostać zdominowane przez jeden lub kilka z jego składników (wyroki NSA z 25 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2512/15, oraz z 22 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2506/15). W przypadku zaś obu porównywanych oznaczeń będzie to wyrażenie słowne PETRUS. Z tych też względów zasadne jest wnioskowanie o istniejącym ryzyku wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów i możliwości nieuprawnionego przyjęcia, że towar Strony pochodzi od uprawnionego ze znaku wcześniejszego lub podmiotu z nim ekonomicznie powiązanego. Nie można bowiem wykluczyć w takim przypadku, że odbiorca będzie w błędzie co do rzeczywistych powiązań pomiędzy dwoma przedsiębiorstwami używającymi tych samych oznaczeń. Będzie zdezorientowany, nie mając pewności od której firmy pochodzi towar oznaczany spornym znakiem, czy przedmiotowy znak nie stanowi jednego z serii znaków tego samego przedsiębiorstwa. Nawet bardzo uważny odbiorca może stwierdzić, że zakwestionowane towary w znaku zgłoszonym pochodzą z tego samego źródła lub z przedsiębiorstw powiązanych kapitałowo i własnościowo. Na uzasadnienie odmiennego wniosku Strona powołuje się na historyczne uwarunkowania funkcjonowania znaku towarowego PETRUS i znaku przeciwstawionego wywodząc, że ich długoletnia koegzystencja wyklucza ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżąca odwołuje się przy tym też do pisemnego oświadczenia uprawnionego do znaku przeciwstawionego przyzwalającego na taki stan rzeczy. Tymczasem jednak ocena podobieństwa znaków towarowych jest dokonywana w oderwaniu od ich rzeczywistego funkcjonowania w obrocie a oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd dokonuje się nie tylko na dziś ale i na przyszłość. Wiąże się to z zasadniczą regułą dokonywania takiej oceny w odniesieniu do zgłaszanego czy zarejestrowanego znaku towarowego przeznaczonego dla oznaczania towarów w określonej klasie a nie do tego w jakim zakresie i w jaki sposób uprawniony korzysta aktualnie ze swojego prawa. Do oceny rzeczywistego funkcjonowania znaków towarowych w obrocie dochodzi, jak to słuszne wskazał Organ, tylko w określonych przypadkach np. badania renomy, powszechnej znajomości znaku czy też wtórnej zdolności odróżniającej. Z tych też względów zasadnie Urząd Patentowy nie nadał powoływanym przez Stronę okolicznościom związanym z aktualnym funkcjonowaniem porównywanych znaków w obrocie istotnego znaczenia w sprawie, które miałoby przesądzać o braku ryzyka wprowadzenia w błąd. Bez względu bowiem na deklaracje związane z korzystaniem z przedmiotowego znaku czy też znaku przeciwstawionego wiązka uprawnień jakie faktycznie przysługują stronie uprawnionej do znaku wcześniejszego wynika z dokonanej rejestracji tego znaku. Niezależnie zatem od samego podobieństwa obu oznaczeń ( spornego znaku i znaku przeciwstawionego) to wynikające z tej rejestracji prawo ochronne nie ogranicza się do oznaczania likierów z klasy 33 ale wszystkich napojów alkoholowych a zatem obejmuje także wina, dla których oznaczania przeznaczony jest znak towarowy Strony. Oświadczenia strony uprawnionej deklarujące ograniczenie w korzystaniu z tych praw, nie zmieniają tej istoty rzeczy. Jak to wskazuje Strona (str. 21 skargi) ,,fakt braku występowania bezpośrednio przepisu dotyczącego Listów Zgody nie stanowił nigdy podstawy do ich nieuwzględniania w ramach badania ryzyka konfuzji z uwzględnieniem wszystkich okoliczności faktycznych danej sprawy". Sąd zauważa jednak, że samo istnienie listów zgody stanowiących potwierdzenie akceptowalnego na określonych warunkach współistnienia znaków towarowych układa tylko relacje pomiędzy zainteresowanymi przedsiębiorcami i same w sobie nie niwelują potencjalnego ryzyka konfuzji znaków towarowych, których dotyczą. Stąd też, jak słusznie to przyjął Organ, w przypadku braku przepisu prawa nakazującego wyeliminowanie przeszkody rejestracyjnej z art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp, ich istnienie nie może mieć przesądzającego wpływu na wynik sprawy (art. 133 Pwp - w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie tj. sprzed zmiany dokonanej ustawą z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1266) - przewidywał zgodę na udzielenie prawa ochronnego, jednak wyłącznie w odniesieniu do wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego, którego ochrona wygasła). W prowadzonym postępowaniu Organ nie był też zobowiązany ani uprawniony do oceny, czy i w jakim zakresie istnieją podstawy do stwierdzenia wygaśnięcia znaku towarowego PETRUS BOONEKAMP dla innych typów alkoholi niż likiery albowiem ocena w tym zakresie dokonywana wyszłaby poza granice sprawy uznania prawa ochronnego dotyczącego znaku towarowego PETRUS. Stąd też twierdzenia skargi odwołujące się do istnienia potencjalnej podstawy do wygaszenia znaku przeciwstawionego w określonym zakresie nie są zasadne. Sąd nadto ocenił, że w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności analogiczne do tych z jakimi spotykamy się na gruncie przywołanej przez Stronę sprawy, której dotyczył wyrok Trybunału w wyroku z 22 września 2011 r. ( C-482/09 Budejovicky Budvar (browar czeski) przeciwko Anheuser-Busch Inc. (browar amerykański)). W sprawie tej Trybunał dopuścił możliwość używania identycznego znaku towarowego (Budweiser) w stosunku do identycznych towarów (piwa) przez dwa konkurencyjne podmioty na rynku Zjednoczonego Królestwa. Trybunał w omawianym wyroku zwrócił uwagę na podstawową funkcję znaku towarowego, jaką jest "zagwarantowanie konsumentom wskazania pochodzenia towarów" i stwierdził, że w tej sprawie "okoliczności sporu (...) mają wyjątkowy charakter". Trybunał zwrócił uwagę m.in. na długoletnie 30-letnie używanie znaku przez oba przedsiębiorstwa w dobrej wierze, oraz na to, że konsumenci zawsze dostrzegali różnicę pomiędzy piwem czeskim a amerykańskim z uwagi na ich smak, cenę i wygląd, stąd nie jest możliwy negatywny wpływ rejestracji tożsamych oznaczeń dla identycznych towarów na podstawową funkcję znaku to jest, że w tym przypadku nie będą mieli wątpliwości co do źródła pochodzenia towarów od dwóch różnych przedsiębiorców. W ocenie Sądu, Organ właściwie przyjął, że w niniejszej sprawie nie zaistniały wyjątkowe okoliczności, o jakich mowa była w wyroku dotyczącym Budweisera. W pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że przyjęte w tym wyroku rozstrzygnięcie zapadło na tle sprawy spornej o unieważnienie rejestracji znaku towarowego a nie w sprawie o uznanie prawa ochronnego. Nadto zostało oparte na rozważeniu wyjątkowych okoliczności, jakie zaistniały w tej konkretnej sprawie, która dotyczyła długotrwałego współistnienia identycznych znaków towarowych używanych dla określania identycznych towarów, w takich okolicznościach jak występujące przed sądem krajowym (m.in. w warunkach uzyskania przez Anheuser-Busch i Budvar zezwolenia na wspólną i jednoczesną rejestrację swoich znaków towarowych Budweiser na mocy wyroku wydanego przez Court of Appeal (England&Wales) ( Civil Division) w lutym 2000r.). Wyjątkom zaś nie powinna być nadawana skuteczność rozszerzona. Istota niniejszej sprawy nie sprowadza się natomiast do rozsądzenia o spornych interesach każdej ze stron w takich okolicznościach, jak w sprawie Budweiser. Na gruncie niniejszej sprawy wypada stwierdzić, że istniała tutaj możliwość wyłączenia ryzyka konfuzji i nastąpiłoby to w sytuacji gdyby wolą uprawnionego do znaku przeciwstawionego ochrona przynależna jego znakowi została ograniczona do klasy 33: likiery, i nie obejmowała wszystkich napojów alkoholowych. Analogiczne zaś rozwiązanie, w sprawie Budweisera, nie mogło zostać przyjęte i jest to też jedna z okoliczności różnicujących te dwie sprawy. Podsumowując Sąd wskazuje, że stosownie do ugruntowanego już orzecznictwa kwestia podobieństwa, bądź braku podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego lecz przepisów o postępowaniu, gdyż należy do ustaleń faktycznych (por. np. wyroki NSA z 21 lutego 2005 r. sygn. akt II GSK 1364/04; z 15 lipca 2015 r. sygn. akt II GSK 115/14 i II GSK 1289/14; z 21 kwietnia 2016 r. sygn. akt II GSK 2599/14; z 20 września 2017 r. sygn. akt II GSK 3764/15; z 15 grudnia 2017 r.). Zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowości wydania zaskarżonej decyzji miało zatem rozważenie, czy w ramach prowadzonego postępowania zakończonego decyzją nie doszło do naruszenia przepisów prawa regulujących zasady jego prowadzenia. Zdaniem Sądu, jak wynika z przeprowadzonej kontroli zaskarżonej decyzji dokonywanej w wyniku złożonej skargi Strony, Organ nie dopuścił się uchybień, których zaistnienie mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa procesowego. Sąd wskazuje, iż przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa dotyczą prowadzonego przez organ postępowania dowodowego. Organ postępowanie to prowadził zaś w sposób prawidłowy, właściwie ocenił dowody na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Ocena ta była zaś oceną swobodną, ale nie dowolną. Urząd Patentowy był obowiązany m. in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 Kpa) i także tej zasadzie nie uchybił. Podnoszona zaś w skardze okoliczność odejścia od urzędniczej praktyki rejestracyjnej znaków towarowych pozostaje bez wpływu na ocenę w powyższym zakresie. Zgłoszeniu każdego znaku towarowego towarzyszą bowiem zawsze określone okoliczności faktyczne danej sprawy i właściwe dla nich uwarunkowania prawne i to one powinny być wyznacznikiem postępowania Organu w każdej, konkretnej sprawie. W rezultacie, Organ nie dopuścił się także naruszenia przepisu prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię czy niewłaściwe zastosowanie i zasadnie uznał, że zaistniała podstawa do odmowy uznania ochrony na znak towarowy słowny PETRUS na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp. Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.), oddalił skargę. Sprawa została rozpoznana w trybie art. 15zzs4 ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842 z późn. zm.), to jest przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI