VI SA/Wa 2411/20
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje ustalające podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uznając potrzebę ponownego zbadania charakteru umowy o wykonanie koncertu.
Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Prezesa NFZ dotyczącą ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług. Skarżący kwestionował kwalifikację umowy nazwanej umową o dzieło jako umowy o świadczenie usług. Sąd, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło i umowy zlecenia, uznał, że organy administracji nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego do jednoznacznego rozstrzygnięcia charakteru umowy, zwłaszcza w kontekście dzieł niematerialnych. W związku z tym uchylił zaskarżone decyzje i nakazał ponowne postępowanie.
Sprawa dotyczyła skargi wniesionej przez podmiot (skarżącego) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezesa NFZ), która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ ustalającą, że L. K. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług. Umowa ta, nazwana przez strony 'umową o dzieło', dotyczyła przygotowania i wykonania koncertu kameralnego. Organy administracji uznały, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając sprawę na posiedzeniu niejawnym ze względu na stan epidemii, uznał skargę za zasadną. Sąd podkreślił, że kluczowe dla rozstrzygnięcia jest prawidłowe ustalenie charakteru prawnego spornej umowy, co wymaga zbadania zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a nie tylko jej nazwy. Analizując bogate orzecznictwo dotyczące odróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia, Sąd wskazał, że umowa o dzieło wymaga oznaczenia konkretnego, indywidualnego rezultatu (dzieła), podczas gdy umowa zlecenia opiera się na starannym działaniu. W przypadku dzieł niematerialnych, takich jak wykonanie koncertu, ocena ta jest bardziej złożona i wymaga uwzględnienia twórczego, indywidualnego charakteru wykonania. Sąd uznał, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego, opierając się jedynie na lakonicznej treści umowy i powierzchownej analizie przepisów. W związku z tym uchylił zaskarżone decyzje i nakazał organom ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wskazówek sądu, w tym przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron i ewentualnie innych dowodów w celu ustalenia rzeczywistego charakteru umowy i rezultatu, jaki strony chciały osiągnąć.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Kwalifikacja prawna umowy wymaga szczegółowego zbadania zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a nie tylko jej nazwy. W przypadku dzieł niematerialnych, takich jak wykonanie koncertu, ocena charakteru umowy jest złożona i wymaga analizy twórczego, indywidualnego charakteru wykonania oraz ustalenia, czy strony umówiły się na konkretny, weryfikowalny rezultat.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy administracji nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego do jednoznacznego rozstrzygnięcia charakteru umowy. Wskazał na potrzebę zbadania zgodnego zamiaru stron, celu umowy oraz specyfiki wykonania koncertu jako dzieła niematerialnego, uwzględniając orzecznictwo dotyczące odróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (20)
Główne
P.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
ustawa o świadczeniach art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 734 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Pomocnicze
ustawa COVID art. 15zzs[4] § ust. 2
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
ustawa COVID art. 15zzs[4] § ust. 3
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
ustawa COVID art. 15zzs[1]
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
ustawa COVID art. 15zzs[3]
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
P.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych art. 13 § pkt 2
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
k.c. art. 65 § § 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 56
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 58 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 353[1]
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 355 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 65 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej
Ustawa z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej
ustawa Prawo autorskie art. 1 § ust. 1
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego i materiału dowodowego przez organy administracji. Potrzeba dokładniejszej analizy charakteru umowy o wykonanie koncertu jako dzieła niematerialnego.
Godne uwagi sformułowania
W rozpatrywanej sprawie osią sporu jest ocena charakteru prawnego umowy... Kwalifikacja prawna umowy, wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, nie ma przesądzającego charakteru. Umowa o dzieło należy zatem do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt). Umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy... W przypadku dzieł niematerialnych zagadnienie odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy nie ma pierwszoplanowego znaczenia.
Skład orzekający
Dorota Dziedzic-Chojnacka
przewodniczący sprawozdawca
Grażyna Śliwińska
członek
Grzegorz Nowecki
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia w kontekście dzieł niematerialnych (np. wykonania artystyczne), zwłaszcza w sprawach dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji wykonania koncertu i może wymagać uwzględnienia indywidualnych okoliczności każdej sprawy. Ocena charakteru umowy zawsze zależy od konkretnych ustaleń faktycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia umów o dzieło i zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe. Analiza dzieł niematerialnych i ich kwalifikacja prawna jest ciekawa dla prawników i przedsiębiorców.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd bada, czy wykonanie koncertu podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
VI SA/Wa 2411/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2021-02-10 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-11-13 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Dorota Dziedzic-Chojnacka /przewodniczący sprawozdawca/ Grażyna Śliwińska Grzegorz Nowecki Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenie społeczne Sygn. powiązane II GSK 1100/21 - Wyrok NSA z 2024-05-14 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 374 art. 15zzs[4] ust. 2, art. 15zzs[4] ust. 3, art. 15zzs[1], art. 15zzs[3] Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych Dz.U. 2019 poz 2167 art. 1 § 1 Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - tekst jedn. Dz.U. 2019 poz 2325 art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2018 poz 1510 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn. Dz.U. 2019 poz 300 art. 13 pkt 2 Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - tekst jedn. Dz.U. 2019 poz 1145 art. 65 § 2, art. 627, art. 56, art. 58 § 1, art. 353[1], art. 734 § 1, art. 750, art. 355 § 1, art. 65 § 1 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tj Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic – Chojnacka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lutego 2021 r. sprawy ze skargi "(...)" w "(...)" na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" lipca 2020 r. nr "(...)"w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" października 2015 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz "(...)"w "(...)"kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2020 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ" lub "organ"), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez [...] w [...] (dalej "skarżący", "płatnik składek"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor [...] OW NFZ") z [...] października 2015 r. ustalającej, że L. K.(dalej "zainteresowana", "uczestnik postępowania") podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług w dniu [...] lutego 2009 r. (umowa z [...] lutego 2009 r. zawarta z płatnikiem składek), do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał: art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935). Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: Na wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z [...] marca 2015 r., decyzją z [...] października 2015 r., Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie wskazanym w ww. umowie. W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez skarżącego, Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] OW NFZ. W uzasadnieniu Prezes NFZ podniósł, że uczestnik postępowania zawarł z płatnikiem składek umowę, nazwaną "umową o dzieło". W treści umowy z dnia [...] lutego 2009 r. wskazano, iż przedmiot umowy stanowiło "przygotowanie i wykonanie koncertu kameralnego [...]" w dniu [...] lutego 2009 r. Za wykonanie ww. umowy przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 1200 zł. W treści umowy wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej i nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie. W przypadku nienależytego lub terminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody, jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. Oceniając charakter zawartej przez strony umowy, organ wywiódł, że przedmiot zawartej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), mając na względzie art. 627, 734, 750 k.c. Prezes NFZ ocenił, że wypełnienie zadań w ramach spornej umowy nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło. Wskazał, iż wykonywanie czynności polegających na przygotowaniu i wykonaniu koncertu kameralnego [...] jako członek zespołu tworzącego określone wydarzenie zgodnie z wizją kompozytora, nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością przez wielu wykonawców-muzyków współtworzących wydarzenie stosownie do wizji i oczekiwań kompozytora, przy czym nie sposób jednoznacznie określić odpowiedzialności poszczególnych wykonawców za efekt końcowy, gdyż dopiero ich współpraca o nim stanowiła (zaś w przypadku niezgodnego z wizją kompozytora wykonania przez jednego z artystów wpłynęłoby to na wynik końcowy całego wydarzenia tworzonego przez wielu muzyków). Organ przy tym podkreślił, że zainteresowana nie odpowiadała za wady wykonania dzieła, a zawarty w umowie zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował ww. pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania dzieła. Prezes NFZ ocenił, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów k.c. regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z zainteresowaną nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być "przygotowanie" i "wykonanie" utworów muzycznych, zwłaszcza że zainteresowana była jedynie jednym z członków zespołu muzyków współtworzących wydarzenie zgodnie z wizją kompozytora, wobec czego na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat, który współtworzony był przez kompozytora w wykonaniu członków zespołu, w tym zainteresowanej. Organ podkreślił, że brak rezultatów wykonywanych czynności w tej umowie decyduje o tym, że winna być zakwalifikowana do kategorii umów o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Zdaniem organu działania podejmowane przez zainteresowaną stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne. Działalność ta regulowana jest przepisami ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 862, z późn. zm.) oraz na podstawie wewnętrznego statutu płatnika składek. W istocie odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne w ramach wykonania przedmiotu umowy nie spoczywała na wykonawcy umowy (współtworzącym wydarzenie jako członek zespołu stosownie do wizji kompozytora) zawartej z płatnikiem składek, ale na skarżącym. Na powyższą decyzję Prezesa NFZ skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł skarżący, zarzucając jej: 1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; 2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego; 3. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 k.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowy łączące skarżącą z zainteresowaną są umowami o świadczenie usług, pomimo że spełniają przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowy łączące strony nie stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; 5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65. K.c. polegającego na niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią zawartych umów. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...]OW NFZ oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko w sprawie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Przede wszystkim Sąd pragnie zwrócić uwagę na podstawę prawną sposobu procedowania w niniejszej sprawie, tj. na posiedzeniu niejawnym. Otóż w myśl art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm., dalej: "ustawa COVID") w wersji obowiązującej po 16 maja 2020 r.: "2. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących. 3. Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału VI WSA w Warszawie z 11 stycznia 2021 r. zostało zarządzone przeprowadzenie w dniu 10 lutego 2021 r. posiedzenia niejawnego na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID z uwagi na intensyfikację rozwoju epidemii i dalszy znaczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem, wynikające stąd nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w sytuacji wyznaczenia rozprawy, co skutkuje wprowadzeniem dodatkowych ograniczeń, nakazów i zakazów, przy jednoczesnym braku możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość. Rozpoznanie sprawy było konieczne, gdyż dotyczy ona interesów prawnych skarżących. Aktualnie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie nie ma możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość. Z uwagi na fakt, że nie wiadomo, kiedy zakończy się stan zagrożenia epidemiologicznego, Sąd był zobligowany do skorzystania z rozwiązania procesowego, wprowadzonego na mocy art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID. Sąd podkreśla, iż zastosowanie trybu procedowania przewidzianego w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID nie wymaga ani wniosku stron, ani ich zgody, ani też ich wcześniejszego poinformowania przez sąd – rozwiązanie proceduralne procedowania przed sądem administracyjnym jest w tym zakresie odmienne niż przed sądem powszechnym – por. a contrario przepisy art. 15zzs1 i 15zzs3 ustawy COVID. Dlatego też Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w składzie trzech sędziów na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2019 poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2019 poz. 2325, dalej jako "P.p.s.a."). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów, Sąd uznał, że należało ją uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...]OW NFZ zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego, okoliczności istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, a w konsekwencji braku dokonania oceny w całokształcie materiału dowodowego na podstawie przepisów prawa materialnego mających w sprawie zastosowanie. Dotyczy to okoliczności dokonanej przez organ oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego z uwzględnieniem twierdzeń i zarzutów skarżącej w postępowaniu administracyjnym, w tym przekonującą analizę faktyczno-prawną tych zarzutów i twierdzeń tak, aby można było prześledzić tok rozumowania organu i wyeliminować zasadnicze wątpliwości wobec dowolności ustaleń i dokonanej oceny organu bazującej na ww. materiale, na rzecz przekonania, że są to ustalenia i oceny wyczerpujące istotę zagadnienia. W tym zakresie ma bowiem rację skarżąca, zarzucając nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornych umów, zgodnego zamiaru stron umowy, w tym nieustalenie sposobu wykonania tych umów przez uczestnika i kwestii kontroli prawidłowości ich wykonania. Na wstępie rozważań należy wskazać na kwestie natury prawnej. W rozpatrywanej sprawie osią sporu jest ocena charakteru prawnego umowy zawartej przez skarżącą z uczestnikiem postępowania oraz rozstrzygnięcie czy jest to umowa – jak twierdzi skarżąca – o dzieło, czy – jak wywodzi organ – umowa o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, z konsekwencją objęcia wykonawcy tej umowy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 300) obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Należy podkreślić, że kwalifikacja prawna umowy, wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, nie ma przesądzającego charakteru. Podlega zasadom wykładni określonym w art. 65 § 2 k.c., który stanowi, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Jego wykładnia jest oczywista, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy. W praktyce kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być znacznie utrudniona, chociaż w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie umowy o dzieło, czy umowy zlecenia w inny sposób, nie powoduje trudności w ustaleniu rzeczywistej jej konstrukcji, zgodnej z zamiarem stron i celem umowy. Jak wskazuje G. Kozieł w Komentarzu do art. 627 Kodeksu cywilnego (Lex Omega, t. 38) "w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości na tle charakteru umowy". W niniejszej sprawie oznacza to, że organ dokonał zmiany kwalifikacji spornej umowy i dopatrzył się innego zamiaru stron i celu umowy niż nazwa ją określająca. Tymczasem zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przepis ten nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie. Umowa o dzieło należy zatem do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci materialnej bądź niematerialnej. Art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła", przez co dopuszcza określenie świadczenia ogólnie, w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). W kontekście oceny naruszeń w tym zakresie prawa materialnego judykatura obfituje w bogatą argumentację dotyczącą różnic między umową o dzieło a umową zlecenia (umową o świadczenie usług). Ponadto Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wielokrotnie wyjaśniał, że umowa o dzieło i umowa zlecenia należą do umów o świadczenie usług, aczkolwiek ich zakresy nie są tożsame. Niewątpliwie każda umowa o dzieło należy do kategorii umów rezultatu, jednak nie każda umowa rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Ponadto wola stron wyrażona w umowie nie może być sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), przeto swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona (art. 353(1) k.c.). Inaczej rzecz ujmując, skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 2013 r., II UK 201/12, Legalis nr 734548). Należy podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex 20711315). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyrok SN z 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, Lex 1341643 i wyrok SN z 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, Lex 1816587). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok SN z 3 października 2013 r., II UK 103/13, Lex 1455433). Dzieło jednoznacznie jest określane w orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, przyjmującego zamówienie (tak wyrok SN z 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok SN z 3 listopada 1999 r. IV CKN 152/00, Lex 45451). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Istotą umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, jako wyniku, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło musi mieć więc z góry przewidywalne i możliwe do osiągnięcia parametry stanowiące punkt wyjścia w procesie (por. wyrok SN z 28 marca 2000 r., II UKN 386/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz. 522 i postanowienie SN z 9 października 2012 r., II UK 125/12, Lex 1620476). Wynika z tego, że nie jest umową o dzieło umowa, w której nie "oznaczono dzieła" w wyżej przedstawionym znaczeniu (co stwierdza się nie tylko według treści umowy, ale także po dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniającym zgodny zamiar stron i cel umowy oraz zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje - art. 65 k.c., a przede wszystkim w odniesieniu do poczynionych ustaleń faktycznych; por. wyroki Sądu Najwyższego: z 18 września 2013 r., II UK 39/13, Lex nr 1378531; z 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, Lex nr 2269195). Także w doktrynie wskazywane są kryteria umożliwiające odróżnienie zlecenia od umowy o dzieło. Syntetycznie rzecz ujmując, chodzi o staranne działanie czy rezultat, rozkład ryzyka związanego z zawarciem i wykonaniem zobowiązania, trwałość zobowiązania, czy też jego unikatowość (szerzej: Bogusław Lackoroński, Zlecenie a umowa o dzieło w systemie ubezpieczeń społecznych – perspektywa cywilnoprawna (-) w: Marzena Szabłowska – Juckiewicz, Monika Wałachowska, Jacek Wantoch – Rekowski, Umowy cywilnoprawne w ubezpieczeniach społecznych, Wolters Kluwer, Warszawa 2015). Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., II GSK 2448/14, Lex 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex 1916633). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex 20711315). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex 1916633). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex 20711315). W odniesieniu do umowy o dzieło wynagrodzenie jest związane z samym dziełem i jego wykonaniem, a nie z ilością, jakością i rodzajem wykonanej pracy, jak ma to miejsce w przypadku umów starannego działania (umowy o pracę, umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług). Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy, w terminie w niej wskazanym, bądź wynikającym z przepisów prawa cywilnego o zobowiązaniach. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno w zasadzie stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Pewną osobliwość stanowią dzieła – utwory w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm.). Te bowiem mogą pozostawać ucieleśnione bądź nieucieleśnione w rzeczy. Do tych ostatnich zalicza się m.in. wykonanie koncertu, inscenizację lub przygotowanie produkcji artystycznej. Dziełem jest wówczas pewien sposób wyrażenia, który może zaistnieć tylko przez odpowiednie zachowanie wykonawcy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wiele lat temu ukształtował się pogląd, którego egzemplifikacją jest wyrok z 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66, OSNC 1968/1/5, opatrzony tezą: "Umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Wynik ten obejmuje zarówno formę artystyczną widowiska, jak i poziom jego wykonania w takim zakresie, jaki określają postanowienia umowy bądź też – w razie braku takich postanowień – jaki odpowiada zwyczajom przyjętym w danej dziedzinie produkcji artystycznej, przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców". W późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko to uzupełniono, wskazując że warunkiem uznania takiego utworu za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. jest jego niestandardowy, niepowtarzalny, twórczy i indywidualny charakter (zob. uchwała SN z 14 lutego 2012 r., sygn. akt III UZP 4/11, OSNP 2012 nr 15-16, poz. 198, wyrok SN z 3 lipca 2007 r., sygn. akt II CSK 207/07, Lex 527097, wyrok SN z 25 stycznia 2006 r., sygn. akt I CK 281/05, OSNC 2006 Nr 11, poz. 186 z glosą M. Barczewskiego, Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa z 2007 r. nr 4, s. 69, wyrok SN z 10 lipca 2014 r. II UK 454/13, Lex 1495840). Z oczywistych względów natury faktycznej, w odniesieniu do umów o wykonanie dzieła będącego utworem niematerialnym zagadnienie odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy nie ma pierwszoplanowego znaczenia. Kryterium to w tym przypadku nie należy do przedmiotowo istotnych elementów umowy o dzieło. W odniesieniu do przygotowywania i wykonywania dzieł muzycznych za relewantne uznać należy stanowisko SN zaprezentowane w wyroku z 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16, Lex 2296861, przyjmujące, że mogą one stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło, ale o takiej kwalifikacji decydują dodatkowe kryteria. Sąd ocenił wówczas, że zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium z art. 627 k.c. w celu uniknięcia obowiązku ubezpieczenia społecznego (w tej sprawie zdrowotnego) obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego indywidualnego działania. W tej sprawie indywidualizacja ta w sensie dopełnienia lakonicznego opisu przedmiotu spornej umowy, wynika z miejsca i konwencji wykonania utworów muzycznych dla określonej w takich okolicznościach grupy odbiorców oraz z osobistych cech, umiejętności, klasy artystycznej wykonawcy. Nie bez znaczenia jest w tym zakresie ustalenie rzeczywistej woli i zamiaru stron, zgodnie z art. 65 § 1 i 2 k.c. Powyższe poglądy podzielił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 maja 2020 r., sygn. akt II GSK 1434/19, www.orzeczenia.nsa.gov.pl. Ocena materialnoprawnych skutków zaskarżonego orzeczenia zamyka się zatem w ustaleniach faktycznych. Najpierw należy prawidłowo odkodować okoliczności faktyczne, a dopiero później podjąć trud interpretacji normy prawa materialnego. Zachowany w ten sposób porządek dopiero pozwala stwierdzić, że w sprawie nie doszło do wskazanych w sprawie naruszeń art. 627 k.c., art. 750 k.c., czy art. 734 k.c. Na gruncie niniejszej sprawy z ustaleń faktycznych dokonanych przez organ wynika, że w treści umowy z dnia [...] lutego 2009 r. wskazano, iż przedmiot umowy stanowiło "przygotowanie i wykonanie koncertu kameralnego [...]" w dniu [...] lutego 2009 r. Za wykonanie tej umowy przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 1200 zł. W tej sytuacji niewątpliwa lakoniczność/nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie nie może prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu/rezultatu (w postaci koncertu), jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. Rezultat zadania powierzonego wykonawcy był zatem konkretny, jednorazowy, indywidualnie oznaczony i sprawdzalny. Został przy tym zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania spornej umowy. O podobnych wymaganiach mówi SN w wyrokach z 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, Lex 1341643 oraz z 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, Lex 1816587). Organ zdaje się pomijać, że przygotowanie i wykonanie partii solowych jest w istocie wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Należy dodać, że dzieło w orzecznictwie jest określane jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, przyjmującego zamówienie (tak wyrok SN z 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Wychodząc z tego punktu widzenia nie jest umową o świadczenie usług nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 k.c.) umowa, której istotą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego, samoistnego rezultatu w zamian za wynagrodzenie. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. sygn. II UK 39/13). Pod tym kątem organ winien zatem ocenić wskazane w spornej umowie "Przygotowanie i wykonanie koncertu kameralnego [...]", a mianowicie, czy tak określony przedmiot umowy istotnie sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło. Podkreślić przy tym należy, że uczestnik postępowania jest profesjonalistą/artystą, natomiast przedmiot umowy z udziałem profesjonalisty stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w art. 627 k.c. (umowy o dzieło)., Ponadto ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że dotyczy wyłącznie uzyskania konkretnego rezultatu (por. wyrok SN z 2 czerwca 2017 r. sygn. III UK 147/16). Z drugiej strony nie daje także podstaw do domniemania, aby przedmiotem spornej umowy były wyłącznie staranne działania wykonawcy. Takie twierdzenia wymagają bowiem wnikliwych i jednoznacznych ustaleń organu, których zabrakło w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu tylko w wyniku zbadania samej treści zawartej umowy nie można w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze, uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. Wnikliwej analizy wymaga zatem ustalenie, jakiego typu elementy przeważają w badanym stosunku prawnym - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Istotne są także okoliczności realizacji/wykonania spornej umowy. Analiza ta winna uwzględniać poczynione wyżej przez Sąd oceny prawne i ustalenia na temat okoliczności stanu faktycznego tej sprawy, którymi organ rozpoznający sprawę obowiązany będzie kierować się przy podjęciu ostatecznego jej rozstrzygnięcia. Zawarta umowa - choć w sposób lakoniczny - określa jej przedmiot, a tym samym wzajemne prawa i obowiązki stron, jednak z jej treści wyraźnie wynika autorski charakter czynności uczestnika, który zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Czynności te to "przygotowanie i wykonanie" koncertu w postaci gry na fortepianie z towarzystwem współwykonawców K. T. (sopran) i A. Z. (tenor) podczas wskazanego w umowie koncertu (w określonym terminie). Aby wyjaśnić charakter tych czynności, niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między stronami, tj. jakie faktycznie były zadania wykonawcy umowy, za które miał otrzymać zapłatę. W szczególności zbadania wymagają: zgodny zamiar stron i intencje co do użytych w umowach pojęć: "przygotowanie" i "wykonanie" koncertu, a nadto – jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt wykonania czynności/dzieła "według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Zbadanie – poza samymi postanowieniami umownymi – zgodnego zamiaru stron i celu umowy jest obowiązkiem organu, gdyż stricte kontrolna rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego, wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej. W tej sprawie organy administracji obu instancji dokonały oceny spornej umowy zasadniczo przez pryzmat jej treści, gdy tymczasem ocena ta winna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać uczestnik, nadto doprowadzić do ustalenia, o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez uczestnika zobowiązania umownego. Nie jest zatem wykluczone przesłuchanie w tych kwestiach stron umowy, w tym także celem wyjaśnienia, czy rejestrowano wykonanie koncertu przez uczestnika, a to wszystko pod kątem dodatkowych ustaleń, czy wykonanie to można uznać nie tylko za utwór w rozumieniu przepisów ustawy Prawo autorskie, ale także za dzieło w rozumieniu k.c.; przy czym w sprawie nie budzi wątpliwości, że mamy do czynienia z utworem autorskim. Ustalenie rzeczywistego zamiaru stron co do skutku, jaki chciały osiągnąć, zawierając sporną umowę potwierdzałoby jednoznaczne stwierdzenie jej charakteru. Niewątpliwie prawidłowa kwalifikacja dzieł niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy, może powodować w praktyce trudności, jednak sam fakt nieucieleśnienia danego wytworu nie przekreśla automatycznie możliwości zakwalifikowania go jako dzieła, bowiem zachowanie się wykonawcy (artysty), które stanowi zewnętrzny przejaw tego dzieła, posiada cechę samoistności i może poddawać się weryfikacji z punktu widzenia ewentualnych wad, pozwalając na ich dostrzeżenie przez osoby inne niż sam wykonawca, czyli przez odbiorców artystycznego wykonania dzieła. Jednakże w odniesieniu do umów o wykonanie dzieła niematerialnego, będącego utworem, zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia. Wymienione kryterium należy bowiem traktować jako dodatkowe, nie należące do przedmiotowo istotnych elementów umowy o dzieło, które definiuje art. 627 k.c., natomiast możliwość poddania umówionego rezultatu na istnienie wad fizycznych nie odpowiada specyficznemu charakterowi spornej umowy, której przedmiotem było ww. "przygotowanie i wykonanie koncertu". Przedmiot tej umowy wymaga w tej sytuacji rozważenia pod kątem okoliczności kreujących dzieło niematerialne (wykonanie koncertu muzycznego). W przypadku dzieła niematerialnego, które nie zostało zarejestrowane na odpowiednich nośnikach, rezultat spełnia się w sferze psychicznej odbiorców i w tej sferze może funkcjonować bez dalszego działania twórcy. Wobec lakoniczności określenia przedmiotu spornej umowy, która wprost nie określa formy artystycznej i poziomu wykonania przez uczestnika gry na fortepianie koncertu "[...]", wynik umowy może zatem poddawać się ustaleniu w kontekście zwyczaju przyjętego dla wykonywania tego typu koncertów dla określonego rodzaju odbiorców przewidzianej w ramach takich koncertów muzyki, przy uwzględnieniu również kwalifikacji zawodowych/poziomu artystycznego wykonawcy. W spornej umowie nie zawarto żadnych zastrzeżeń wskazujących na nietypowość zobowiązania wykonawcy/uczestnika, czy na odstępstwa w wykonaniu przez niego utworów od wykonań zwyczajowo przyjętych; wykonawca zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", nie mógł też powierzyć ani w całości ani w części "wykonania dzieła innej osobie" (por. treść umowy w aktach administracyjnych sprawy). Wykonanie to wymaga zatem oceny w kategoriach zindywidualizowanego dzieła, a nie wykonania usługi determinowanej jedynie starannością podejmowanych czynności, zważywszy również na poziom artystyczny wykonania, jaki zapewniał uczestnik z racji swoich umiejętności w tym względzie. Umiejętności te pozwalały wygenerować sprawdzalne parametry wykonania koncertu w sensie zrealizowania umowy według modelu z art. 627 k.c. W przypadku wykonania przygotowanych autorsko utworów muzycznych w formule określonego i zindywidualizowanego koncertu, rodzaj powierzonej pracy powoduje zatem uzgodnienie istotnych parametrów dzieła. Chodzi bowiem (jak w rozpoznawanej sprawie) o skonkretyzowane działanie jednej osoby, która dysponuje określnymi indywidualnymi umiejętnościami artystycznymi i działa w tym obszarze jednorazowo; posiada więc przymioty, które skłaniają do wyboru tej osoby (tu uczestnika) w celu wykonania utworów, przy założeniu swobodnej realizacji wykonania, tj. bez narzuconych reguł i konieczności realizacji poleceń zamawiającego. Należy w związku z tym ocenić, czy elementy te nie oznaczają występowania w sprawie czytelnych i postrzegalnych kryteriów dzieła, do wykonania którego zobowiązał się uczestnik, pozwalających nie tylko odróżnić je od innych wykonań oraz uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, wprawdzie w postaci niematerialnej, jednak obiektywnie istniejącej w sferze psychicznej odbiorców/widzów. W okolicznościach niniejszej sprawy, rezultat działań zainteresowanej w ramach spornej umowy może mieć zatem charakter utworu, gdyż nosi znamiona utworu niepowtarzalnego oraz niestandardowego. Sposób realizacji koncertu był bowiem wynikiem twórczej pracy zainteresowanej, zaś jego zgodne z oczekiwaniami wykonanie zamawiający zweryfikował, pod względem ewentualnych wad, w rozliczeniu finansowym (rachunku). Natomiast w tej sprawie organy oparły się wyłącznie na analizie skąpej treści umowy oraz powierzchownej lekturze przepisów i orzecznictwa sądowego odnoszącego się do umowy o dzieło oraz umowy o świadczenie usług. Na tej podstawie przyjęły, że ziściła się przesłanka objęcia uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Uczyniły to jednak przedwcześnie, bowiem ocena charakteru umowy o wykonanie utworu nieucieleśnionego w rzeczy wymagała jednak bardziej wysublimowanych rozważań i wnikliwych ustaleń faktycznych. Z tego powodu Sąd przyjął, że doszło do naruszenia reguł wykładni art. 627 k.c., art. 734 § 1 k.c. i art. 750 k.c., a w konsekwencji, pominięcia art. 65 § 2 k.c., nieprawidłowego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach oraz uchybienia wskazanych wcześniej przepisów postępowania. W toku ponownego postępowania organy zinterpretują wskazane przepisy k.c. w zaprezentowany powyżej sposób, a następnie zbadają to, czy udział uczestniczki w koncercie cechował się przymiotem niestandardowego, niepowtarzalnego, twórczego i indywidualnego. Czy można odróżnić go od innych, standardowych być może wykonań i uchwycić istotę niematerialnego rezultatu ujawniającego się w sferze przeżyć odbiorców? Należy ocenić także to, czy przygotowanie koncertu było wynikiem twórczej pracy uczestniczki, jej aranżacji oraz wrażliwości artystycznej i czy w tym zakresie także mamy do czynienia z indywidualnym charakterem i swoistą niepowtarzalnością. Nie bez znaczenia pozostaje ustalenie tego, jaki był zgodny zamiar stron i cel zawartej umowy w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. Materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie wymaga zatem uzupełnienia w taki sposób, by poznać stanowisko stron badanej przez organy umowy oraz stwierdzić to, czy koncert został w jakikolwiek sposób utrwalony. Niezbędne zatem okaże się przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, ewentualnie świadków bądź też nagrania audio lub filmu. Reasumując, skoro zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca opisanych wymagań nie spełniają, gdyż organy nie wyjaśniły w niezbędnym zakresie stanu faktycznego sprawy oraz nie ustosunkowały się w sposób wyżej wskazany do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów, Sąd uwzględnił zarzuty skargi i uchylił skarżone decyzje. Zadaniem organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Dopiero wówczas możliwe będzie dokonanie prawidłowej subsumpcji tak ustalonego stanu faktycznego sprawy pod mające zastosowanie w niej przepisy prawa materialnego. Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku ze 135 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 i nast. P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę