VI SA/Wa 2236/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję nakładającą karę pieniężną za wykonywanie zarobkowego przewozu osób bez wymaganej licencji, uznając, że przewóz miał charakter okazjonalny i zarobkowy, a nie grzecznościowy.
Sprawa dotyczyła skargi P. S. na decyzję nakładającą karę pieniężną 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji. Skarżący twierdził, że przewóz miał charakter grzecznościowy i prywatny, a on sam nie jest przedsiębiorcą. Organy administracji oraz sąd uznały jednak, że przewóz był zarobkowy i okazjonalny, co wymagało posiadania licencji. Sąd podkreślił, że pojęcie przewozu z grzeczności z Kodeksu cywilnego nie ma zastosowania w prawie administracyjnym dotyczącym transportu drogowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę P. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Inspektora nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie zarobkowego przewozu osób bez wymaganej licencji, co miało miejsce podczas kontroli drogowej w dniu [...] maja 2006 r. Skarżący argumentował, że nie jest przedsiębiorcą i że przewóz czterech osób był jedynie grzecznościowy, jednorazowy i w jedną stronę, a otrzymane kwoty były jedynie symbolicznym zwrotem kosztów paliwa, a nie zapłatą za usługę. Podnosił również zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, 77, 100 K.p.a.) oraz prawa materialnego (art. 5 ust. 1 i art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym) poprzez błędną, rozszerzającą wykładnię pojęć. Organy administracji oraz sąd uznały jednak, że zeznania pasażerów i kierowcy jednoznacznie potwierdzają zarobkowy charakter przewozu. Sąd podkreślił, że przewóz okazjonalny, nawet jednorazowy, jeśli ma charakter zarobkowy i jest zorganizowany (np. poprzez wcześniejsze umówienie się telefoniczne), wymaga uzyskania licencji na transport drogowy. Sąd odrzucił argumentację skarżącego odwołującą się do pojęcia przewozu z grzeczności z art. 436 § 2 k.c., wskazując, że nie ma ono zastosowania w prawie administracyjnym dotyczącym transportu drogowego. W konsekwencji, sąd oddalił skargę jako bezzasadną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, taki przewóz, jeśli jest zorganizowany i ma charakter zarobkowy, stanowi przewóz okazjonalny wymagający licencji na transport drogowy, a pojęcie przewozu z grzeczności z prawa cywilnego nie ma zastosowania.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zeznania świadków i sposób organizacji przewozu (umowa telefoniczna, ustalona cena) jednoznacznie wskazują na zarobkowy charakter przewozu. Przewóz okazjonalny, nawet jednorazowy, jeśli jest zarobkowy i zorganizowany, podlega przepisom ustawy o transporcie drogowym i wymaga licencji. Pojęcie przewozu z grzeczności z art. 436 § 2 k.c. nie ma zastosowania w prawie administracyjnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.t.d. art. 5 § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
Podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Dotyczy to również przewozu okazjonalnego.
u.t.d. art. 92 § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
Kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy, podlega karze pieniężnej.
Pomocnicze
u.t.d. art. 4 § ust. 11
Ustawa o transporcie drogowym
Definicja przewozu okazjonalnego jako przewozu osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
u.t.d. art. 3 § ust. 2 pkt 3
Ustawa o transporcie drogowym
Do przewozów drogowych wykonywanych przez podmioty nie będące przedsiębiorcami stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego. Sąd uznał, że przepis ten nie ma zastosowania, gdyż przewóz miał charakter zarobkowy.
k.c. art. 436 § § 2
Kodeks cywilny
Dotyczy odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy przewozie z grzeczności. Sąd uznał, że przepis ten nie ma zastosowania w prawie administracyjnym.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej.
k.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i oceny materiału dowodowego.
k.p.a. art. 100
Kodeks postępowania administracyjnego
Zagadnienie wstępne.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przewóz miał charakter zarobkowy i okazjonalny, co wymagało posiadania licencji. Pojęcie przewozu z grzeczności z prawa cywilnego nie ma zastosowania w sprawach administracyjnych dotyczących transportu drogowego. Organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo.
Odrzucone argumenty
Przewóz miał charakter grzecznościowy i prywatny. Skarżący nie jest przedsiębiorcą. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, 77, 100 K.p.a.). Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 5 ust. 1, art. 3 ust. 2 pkt 3 u.t.d.) poprzez rozszerzającą wykładnię.
Godne uwagi sformułowania
Pojęcie przewozu z grzeczności, o którym mowa w art. 436 § 2 kc nie ma w ogóle zastosowania i nie jest rodzajem przewozu określonym w przepisach tej ustawy. Wykonywanie tego rodzaju przewozu, tj. przewozu okazjonalnego wymaga licencji (art. 5 ust. 1 ustawy).
Skład orzekający
Zbigniew Rudnicki
przewodniczący sprawozdawca
Grażyna Śliwińska
członek
Ewa Marcinkowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego i zarobkowego transportu drogowego, rozróżnienie między przewozem grzecznościowym a zarobkowym w kontekście administracyjnoprawnym."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów ustawy o transporcie drogowym z 2001 r.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje praktyczne zastosowanie przepisów dotyczących transportu drogowego i rozróżnienie między przewozem grzecznościowym a zarobkowym, co może być ciekawe dla osób prowadzących działalność transportową lub zainteresowanych prawem administracyjnym.
“Czy przewóz znajomych za zwrot kosztów paliwa to już zarobkowy transport drogowy?”
Dane finansowe
WPS: 8000 PLN
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 2236/06 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2007-03-13 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-12-15 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Ewa Marcinkowska Grażyna Śliwińska Zbigniew Rudnicki /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Sygn. powiązane II GSK 86/08 - Wyrok NSA z 2008-05-07 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Ewa Marcinkowska Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2007 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2006 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Uzasadnienie Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] lipca 2006 roku, Nr [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088, z późn. zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] maja 2006 r., nałożono na przedsiębiorcę – P. S. karę pieniężną w kwocie 8.000 zł. Powyższa kara została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek, na podstawie art. 92 ust. 1. oraz ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i lp. 1.1. załącznika do powołanej ustawy, w następującym stanie faktycznym i prawnym. Mianowicie w dniu [...] maja 2006 r. na przejściu granicznym w [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano pojazd marki [...] o nr rej. [...] prowadzony przez p. P. S. Pojazdem przewożone były 4 osoby odpłatnie, za 120 złotych w jedną stronę, co zeznały na protokół świadka przesłuchiwane pasażerki. Ponieważ kontrolowanym pojazdem wykonywane były przewozy zarobkowe osób, kierowca winien posiadać licencję na transport osób. Kierowca takiej licencji nie okazał. W wyniku wszczętego postępowania strona nie skorzystała z przysługującego jej prawa i nie złożyła żadnych wyjaśnień do ujawnionego naruszenia. W związku z powyższym organ wydał decyzję na podstawie zebranych podczas kontroli materiałów dowodowych uznając, że w momencie kontroli prowadzony był transport drogowy osób. Zgodnie z art.5 ust. l ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym: "Podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, zwanej dalej "licencją". Kierowca nie okazał do kontroli wymaganej licencji, co stanowi naruszenie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym oraz art. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady (EWG) NR 11/98, regulującego przewóz osób. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła strona zarzucając jej: 1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść decyzji, tj. art. 7, 77, 100 K.p.a., polegające na naruszeniu obowiązku rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy, oraz zaniechaniu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy, a w szczególności podstaw faktycznych ustalenia, że p. P. S. był przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy oraz że zarobkowo wykonywał tenże transport zarobkowy bez wymaganej prawem licencji; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności art. 5 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 o transporcie drogowym, polegające na błędnej, bo rozszerzającej wykładni pojęcia wykonywanie transportu drogowego oraz pojęcia podjęcia transportu drogowego. Z tych względów odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej, względnie uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podniesiono, iż zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny sprawy, w szczególności zaś błędne ustalenie podstawowej przesłanki nałożenia na P. S. kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł. P. S. nie był i nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o działalności gospodarczej oraz ustawy o transporcie drogowym. Dlatego też w sprawie naruszony został przepis prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 2 pkt. 3 ustawy o transporcie drogowym, gdyż do przewozów drogowych wykonywanych przez podmioty nie będące przedsiębiorcami stosuje się odpowiednio (a więc nie wprost) przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego . Niezarobkowy krajowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne wykonywany na terenie kraju. Art. 5 ust. 1 ustawy definiuje krajowy transport drogowy jako podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej z zakresu przewozu osób, tylko bowiem w takiej sytuacji ustawa wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. W tym świetle P. S. nie tylko nie był przedsiębiorcą w dnia [...] maja 2006 roku, ale także nie prowadził działalności gospodarczej, odnotowany bowiem [...] maja 2006 r. jednorazowy akt nie może być uznany za prowadzenie działalności gospodarczej. W krytycznym dniu P. S. nie podjął i nie wykonywał transportu drogowego osób, gdyż jego zachowanie było tzw. przewozem z grzeczności, szczegółowo opisanym w orzecznictwie sądowym na tle art. 436 § 2 kc . Przewóz z grzeczności polegał w rozpatrywanym przypadku na tym, że P. S. okazyjnie i jednorazowo oraz w jedną stronę zabrał, jadąc do [...] w prywatnej sprawie po zakup części samochodowych, 4 osoby będące znajomymi jego żony. Przewóz tych osób miał charakter prywatny, osobisty i nie był związany z prowadzeniem działalności gospodarczej z zakresu transportu drogowego, gdyż P. S. nigdy takiej działalności nie prowadził. Ponieważ P. S. jako strona postępowania nie był przedsiębiorcą i nie wykonywał transportu drogowego osób, nie miał on też pojazdu przystosowanego do takiego transportu o określonych parametrach technicznych. W wykonywanym krytycznego dnia przewozie z tzw. grzeczności zaszła sytuacja, w której osoby przewożone poczuwały się do częściowego choćby zwrotu należności za zużyte za przejazd paliwo, stąd więc wzięła się kwota wymieniona przez honorowych świadków, która w rzeczywistości nigdy P. S. nie została wręczona. Przejazd ten zatem odbył się za darmo i nie może on być traktowany jako ustawowe pojęcie wykonywania krajowego transportu drogowego. Tym samym P. S. nie naruszył art. 5 ust. 1 ustawy, gdyż tego rodzaju darmy, jednorazowy, w jedną stronę, grzecznościowy przewóz osób (znajomych) nie może być obłożony koniecznością uzyskania odpowiedniej licencji. Tym samym organ I instancji dokonał rozszerzającej wykładni pojęć: krajowy przewóz drogowy oraz wykonywanie transportu drogowego, gdyż w zakresie wykładni tego pojęcia umieścił przewóz prywatny, z grzeczności, wykonywany przez osobę fizyczną a nie przez przedsiębiorcę, o charakterze jednorazowym, a nie ciągłym, trwałym i przybierającym postać prowadzenia stałej działalności. Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2006 r., Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 5, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 ze zm.) oraz lp. 1.1 załącznika do powołanej ustawy, po rozpatrzeniu wniesionego odwołania utrzymano zaskarżoną decyzję w całości w mocy. W uzasadnieniu stwierdzono, iż podstawę faktyczną podjętego rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przez przedsiębiorcę zarobkowego przewozu osób bez licencji, pojazdem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem kierował przedsiębiorca osobiście. Powyższe stwierdzono podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] maja 2006r. na drodze krajowej nr [...] na przejściu granicznym w [...]. Kontrolowany przewoził cztery osoby. W odwołaniu od niniejszej decyzji strona podnosi, że nie jest przedsiębiorcą, dlatego też winny być stosowane do niego przepisy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego. Skarżący twierdzi, że nie prowadzi działalności gospodarczej, a jego zachowanie w dniu kontroli było przewozem grzecznościowym, który polegał na okazyjnym i jednorazowym przewozie czterech znajomych osób. Przewóz miał charakter prywatny, osobisty. Przejazd zdaniem strony odbył się za darmo, a pasażerowie honorowo poczuli się do częściowego pokrycia kosztów paliwa. Skarżący zarzuca naruszenie przepisów art. 7, 77, 100 kpa, oraz art. 5 ust 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez niewłaściwą interpretację. Wniósł o uchylenie decyzji bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył co następuje: Stosownie do art. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Powyższe uprawnienie udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek przedsiębiorcy. Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Konsekwencją tego rozwiązania jest przepis lp. 1.1 załącznika do ustawy, który sankcjonuje karą pieniężną w wysokości 8.000 złotych wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że przedsiębiorca wykonywał w dniu kontroli, tj. [...] maja 2006 r. transport drogowy osób bez wymaganej licencji. Dwie pasażerki znajdujące się w pojeździe w chwili kontroli były przewożone za zapłatą do [...]. P. H. W. zeznała do protokołu przesłuchania świadka - "wsiadłam do kontrolowanego pojazdu w miejscowości R. w celu przejazdu do [...]. O możliwości wyjazdu dowiedziałam się od koleżanki. Na przejazd umówiłam się telefonicznie z p. S. Za przejazd mam zapłacić po dojeździe do miejsca docelowego. Koszt tego przejazdu ma wynieść około 150 zł. " Druga pasażerka p. E. Z. zeznała do protokołu przesłuchania świadka -"wsiadłam do kontrolowanego pojazdu w miejscowości B. w celu przejazdu do [...]. O możliwości wyjazdu dowiedziałam się od znajomego. Na przejazd umówiłam się telefonicznie z p. S. Za przejazd mam zapłacić po dojeździe do miejsca docelowego. Koszt tego przejazdu ma wynieść 240 zł, o czym zostałam poinformowana przed przejazdem. " Kontrolowany kierowca p. P. S. zeznał do protokołu przesłuchania świadka - "jadę z miejscowości R. w celu przetransportowania swoich pasażerów do [...]. Na tej trasie jadę pierwszy raz. Na przejazd umówiłem się z pasażerkami telefonicznie. Za przejazd mają zapłacić po dojeździe do miejsca docelowego. Koszt tego przejazdu ma wynieść 120 zł. w jedną stronę ". Powyższe zeznania jednoznacznie potwierdzają zarobkowy charakter przewozów wykonywanych przez kontrolowanego. W odwołaniu od decyzji strona podnosi, że nie jest przedsiębiorcą, dlatego też winny być stosowane do niego przepisy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego. Skarżący twierdzi, że nie prowadzi działalności gospodarczej, a jego zachowanie w dniu kontroli było przewozem grzecznościowym, który polegał na okazyjnym i jednorazowym przewozie czterech znajomych osób. Przewóz miał charakter prywatny, osobisty. Powyższe argumenty strony nie zasługują na uwzględnienie i nie znajdują odzwierciedlenia w materiale zgromadzonym w rozpatrywanej sprawie. Mając na uwadze wszystkie wyjaśniania oraz materiał zgromadzony w sprawie stwierdzono, iż bezspornym jest, że p. P. S. wykonuje w sposób opisany powyżej zarobkowy przewóz osób, mający charakter przewozu okazjonalnego, który zgodnie z definicją zawartą w art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym, jest przewozem osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, i który w myśl art. 5 ust. 1 ustawy wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Bezspornym jest, iż strona wykonywała w sposób zorganizowany przewozy osób, w celach zarobkowych. Charakter zarobkowy przewozów nie budzi wątpliwości, gdyż jak sama strona zeznała koszt przewozu był znany pasażerom przed wyjazdem i wynosił 120 zł w jedną stronę. Skarżący nadto wykonywał powyższe w sposób zorganizowany, gdyż umawiał się z pasażerami wcześniej tzn. przed dniem planowanej podróży - telefonicznie. Wobec powyższego argumenty podniesione w odwołaniu nie mogą w świetle obowiązujących przepisów oraz zebranego w sprawie materiału dowodowego stanowić podstawy do zmiany decyzji. Skarżący wykonywał własnym samochodem przewozy okazjonalne osób nie legitymując się wymaganą do takich przewozów licencją. Skarżący zarzuca w odwołaniu naruszenie przepisów art. 7, 77, 100 K.p.a. oraz art. 5 ust 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez niewłaściwą, bo rozszerzającą interpretację. Odnosząc się do argumentu strony, że organ orzekający wydał decyzję z obrazą art. 77 K.p.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 K.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W tym miejscu organ przytoczył orzeczenie NSA z dnia 4 lipca 2001 r. (sygn. akt I SA 301/00) "Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. " Organ odwoławczy nie dał wiary oświadczeniom pasażerek jakie strona załączyła do odwołania, gdyż mają one na celu jedynie uniknięcie odpowiedzialności administracyjnej i przeczą zeznaniom jakie osoby te złożyły do protokołu przesłuchania świadka. Należy podkreślić, iż zeznania te pasażerki składały będąc pouczonymi o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji w sposób prawidłowy w przedmiotowej sprawie zastosował wykładnię przepisu art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Bezspornym jest, iż strona wykonywała transport drogowy osób. Argumenty podniesione przez skarżącego w odwołaniu nie stanowią przesłanki do zmiany decyzji organu I instancji, gdyż strona, co jest bezsporne na gruncie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wykonywała w sposób zorganizowany przez siebie i odpłatny przewóz okazjonalny osób. Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, iż wszystkie wskazane powyżej dokumenty, jak również twierdzenia strony zawarte w odwołaniu, potwierdzają, iż w dniu kontroli był wykonywany przewóz okazjonalny osób z Polski do [...], bez wymaganej licencji. Mając powyższe na uwadze należy uznać, że organ pierwszej instancji należycie dokonał oceny stanu faktycznego i subsumcji przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów rozporządzeń wykonawczych do tego aktu, a co za tym idzie zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Odnośnie prośby strony o zmniejszenie kary, organ odwoławczy wyjaśnił, iż kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Natomiast, gdy strona znajduje się w sytuacji uniemożliwiającej poniesienie kary w orzeczonej wysokości może - w oparciu o rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 czerwca 2006r. w sprawie sposobu i trybu umarzania, odraczania lub rozkładania na raty spłat należności pieniężnych, do których nie stosuje się przepisów ustawy Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 117, poz. 791) - wystąpić ze stosownym wnioskiem w tym trybie. Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zainteresowany, zarzucając jej: 1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść decyzji a polegające na błędnym przedstawieniu okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę decyzji w szczególności błędne ustalenie, że skarżący jest przedsiębiorcą, że prowadzi działalność gospodarczą, że dokonał zarobkowego przewozu osób za granicę , 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, polegające na rozszerzającej wykładni pojęć podjęcia i wykonywania transportu drogowego oraz art. 3 ust. 2 pkt 3 tejże ustawy polegające na błędnej wykładni pojęcia odpowiedniego stosowania przepisów ustawy . Podnosząc przedstawione zarzutu skarżący powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w rozpatrywanej sprawie doszło przede wszystkim do naruszenia przez organy administracyjne obu instancji przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym . Skarżący za bezsporne uznał, że nigdy nie był przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o działalności gospodarczej, ani też w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Z treści art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym wynika, że do przewozów drogowych wykonywanych przez podmioty nie będące przedsiębiorcami, stosuje się odpowiednio, ale nigdy wprost, przepisy tejże ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego, przy czym niezarobkowy krajowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne wykonywane na terenie kraju . Tego rodzaju charakter przewozów mieści się w zakresie czynności podjętych przez skarżącego, który dokonał tzw. grzecznościowego przewozu osób, przy czym przewóz ten nie był wykonywaniem transportu drogowego osób . Naruszony też został przepis art. 5 ust. 1 ustawy, według którego transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej z zakresu przewozu osób . Zatem tylko w takiej sytuacji ustawa wymaga uzyskanie uprzednio odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Naruszenie z kolei tego przepisu , polega na tym, że dokonano błędnej subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego, polegającej na uznaniu, że skarżący nie był przedsiębiorcą i nie prowadził działalności gospodarczej, za którą nie może być uznany jednorazowy przewóz z grzeczności kilku osób. Zachowanie takie zatem nie jest podjęciem i wykonywaniem transportu drogowego osób zwłaszcza, gdy następuje to jednorazowo, z grzeczności, w jedna stronę , a przejazd ma ze strony skarżącego charakter prywatny i osobisty . Organy obu instancji błędnie ustaliły stan faktyczny sprawy, przede wszystkim w zakresie zarobkowego charakteru przejazdu, nie rozpytano bowiem świadków jaki charakter miał mieć zaledwie obiecane do zapłaty kwoty, skoro kwoty te były bardzo niskie, nie odpowiadały rzeczywistej wartości przejazdu i w zasadzie były niewielkimi gratyfikacjami opartymi na zasadzie honoru świadków, a nadto skarżący w rzeczywistości nigdy kwot tych nie otrzymał. Skoro przejazd w istocie odbył się za darmo, to nie może być traktowany jako wypełniający ustawową dyspozycję pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego. Intencje, które przyświecały świadkom przesłuchanym w postępowaniu administracyjnym były w rzeczywistości inne i nie wiązały się z zarobkowym charakterem przejazdu. Błędne jest też stanowisko Głównego Inspektora co do pojęcia przewozu okazjonalnego osób z Polski do [...], gdyż przewóz z grzeczności a przewóz okazjonalny to dwie różne kategorie prawne, a pomylenie ich doprowadziło do naruszenia wskazanych w zarzucie przepisów prawa procesowego, a w konsekwencji do błędnego ukarania skarżącego karą pieniężną związaną z naruszeniem obowiązku posiadania licencji. Skoro zatem zachowanie skarżącego nie wypełniało znamion z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, to decyzje organów obu instancji winny być uchylone, zwłaszcza że nie wskazują one jakie obowiązki i jakie warunki ustawy konkretnie skarżący naruszył. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy podniósł następujące argumenty: 1. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Stosownie do art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z jej przepisów podlega karze pieniężnej. Konsekwencją tego rozwiązania jest lp. 1.1. załącznika do ustawy, zgodnie z którą wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 8000 zł. 2. W skardze strona podnosi niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Pogląd ten nie jest słuszny albowiem stan faktyczny jest oczywisty - w chwili kontroli realizowany był okazjonalny przewóz osób. W świetle akt sprawy należy uznać, że organy administracji starannie dokonały ustaleń faktycznych i stosownie do tego zastosowały obowiązujące przepisy, co w pełni wyczerpuje obowiązki organu wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2006 r., utrzymująca w mocy decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2006 r., którą nałożono na p. P. S. karę pieniężną w wysokości 8.000 zł za wykonywanie przez przedsiębiorcę zarobkowego przewozu osób bez licencji. Istota sporu sprowadza się do zakwalifikowania przewozu, który stanowił podstawę faktyczną wydanego – i obecnie kontrolowanego – rozstrzygnięcia. W ocenie skarżącego, wyrażonej już w odwołaniu, nie był on i nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o działalności gospodarczej oraz ustawy o transporcie drogowym (stąd zarzut naruszenia art. 3 ust. 2 pkt. 3 ustawy o transporcie drogowym), a wykonywany przez niego przewóz był tzw. przewozem z grzeczności, szczegółowo opisanym w orzecznictwie sądowym na tle art. 436 § 2 kc. W rozpatrywanym przypadku przewóz z grzeczności polegał na tym, że skarżący okazyjnie i jednorazowo oraz w jedną stronę zabrał, jadąc do [...] w prywatnej sprawie po zakup części samochodowych, 4 osoby będące znajomymi jego żony. Przewóz tych osób miał charakter prywatny, osobisty i nie był związany z prowadzeniem działalności gospodarczej z zakresu transportu drogowego, gdyż skarżący nigdy takiej działalności nie prowadził. Ponadto skarżący podniósł zarzut naruszenia zaskarżonym orzeczeniem art. 5 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, polegającego na rozszerzającej wykładni pojęć podjęcia i wykonywania transportu drogowego oraz art. 3 ust. 2 pkt 3 tejże ustawy polegające na błędnej wykładni pojęcia odpowiedniego stosowania przepisów ustawy . Natomiast w ocenie organów orzekających w sprawie skarżący wykonywał w sposób opisany w aktach sprawy zarobkowy przewóz osób, mający charakter przewozu okazjonalnego, który zgodnie z definicją zawartą w art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym, jest przewozem osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, i który w myśl art. 5 ust. 1 ustawy wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. W tego rodzaju sprawach, podobnie jak w sprawie rozpatrywanej, strona dowodowa jest zwykle trudna i opiera się przede wszystkim na zeznaniach świadków – przewożonych osób (pasażerów). Dlatego też w odwołaniu i skardze podniesiono ponadto zarzut naruszenia przez organy orzekające w sprawie przepisów postępowania, a zwłaszcza art. 7 (zasada prawdy obiektywnej). art. 77 (zbieranie i ocena dowodów) oraz art. 100 (zagadnienie wstępne) K.p.a. Przywołane wyżej przez skarżącego pojęcie tzw. przewozu z grzeczności jest związane z art. 436 § 2 kc, w myśl którego w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby, tzn. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji oraz posiadacz zależny mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Również tylko na zasadach ogólnych osoby te są odpowiedzialne za szkody wyrządzone tym, których przewożą z grzeczności. Przepis ten nie ma w ogóle zastosowania w rozpatrywanej sprawie, gdyż dotyczy określenia wzajemnych zasad odpowiedzialności określonych osób (zasada ryzyka, zasada winy). Ponadto, jak wynika z wyroku SN z dnia 17 czerwca 1969 r., sygn. akt II CR 191/69, OSNCP 1970/3/49, przewóz grzecznościowy nie jest identyczny z pojęciem przewozu nieodpłatnego. Generalnie jednak biorąc, w sferze prawa administracyjnego, a zwłaszcza w zakresie uregulowanym ustawą z dnia 6 września 2001 r. pojęcie przewozu z grzeczności, o którym mowa w art. 436 § 2 kc nie ma w ogóle zastosowania i nie jest rodzajem przewozu określonym w przepisach tej ustawy. Natomiast przepisom powołanej ustawy podlegał, w ocenie organów orzekających w sprawie, przewóz wykonany przez skarżącego. Sąd podziela taką ocenę. Należy zatem podzielić stanowisko organów orzekających w sprawie, że z punktu widzenia przepisów ustawy o transporcie drogowym przewóz wykonywany przez skarżącego był zarobkowym przewozem osób, mającym charakter przewozu okazjonalnego, który zgodnie z definicją zawartą w art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym, jest przewozem osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, i który w myśl art. 5 ust. 1 ustawy wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Zarobkowy a nie tzw. grzecznościowy charakter przewozu został ustalony bez wątpliwości. Również sposób organizacji przewozu (umowa na telefon z grupą osób) przemawiał za takim jego charakterem. Skarżący wykonywał zatem zorganizowany przewóz (transport drogowy) osób w celach zarobkowych. Nie był to przewóz regularny, przewóz regularny specjalny ani przewóz wahadłowy, określony w art. 4 pkt 7, 9 i 10 ustawy o transporcie drogowym. Trafnie zatem przewóz ten został określony jako przewóz okazjonalny, tj. zgodnie z art. 4 pkt 11 powołanej ustawy jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Wykonywanie tego rodzaju przewozu, tj. przewozu okazjonalnego wymaga licencji (art. 5 ust. 1 ustawy), której brak sankcjonowany jest karą pieniężną w wysokości 8.000 zł (lp. 1.1. załącznika do powołanej ustawy). Zastrzeżenia skarżącego, iż nie jest przedsiębiorcą, nie mają w istocie w rozpatrywanej sprawie znaczenia, gdyż w sposób oczywisty prowadził w momencie kontroli działalność zarobkową, a więc gospodarczą, w zakresie transportu drogowego. Także odwołanie się przez stronę skarżącą do treści art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy z 2001 r. o transporcie drogowym nie ma w rozpatrywanej sprawie znaczenia, gdyż przedmiotowy przewóz miał jednoznacznie charakter zarobkowy, a ponadto określenie "niezarobkowy przewóz drogowy", o którym mowa w powołanym przepisie ustawy, odnosi się do określonego w ustawie odrębnego rodzaju przewozu, określonego właśnie jako "niezarobkowy przewóz drogowy." Sąd nie dopatrzył się również w rozpatrywanej sprawie naruszenia przepisów postępowania, a zwłaszcza art. 7, 77 i 100 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy; stan faktyczny ustalono i oceniono prawidłowo, w sprawie też brak przesłanek, o których mowa w art. 100 K.p.a. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI