VI SA/Wa 2215/22

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2022-10-27
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zlecenieświadczenie usługwykładowcauczelniaNFZKodeks cywilnyKodeks postępowania administracyjnego

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę uczelni na decyzję Prezesa NFZ, potwierdzając, że umowy z wykładowcami dotyczące prowadzenia zajęć dydaktycznych należy traktować jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Sprawa dotyczyła skargi uczelni na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję o ustaleniu podlegania przez wykładowcę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, zakwalifikowanych jako umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło. Uczelnia argumentowała, że umowy te miały charakter umów o dzieło, ponieważ dotyczyły opracowania autorskich programów i prowadzenia cyklu zajęć, które miały stanowić dzieło. Sąd uznał jednak, że charakter tych umów, w tym brak zindywidualizowanego rezultatu i ciągłość świadczenia usług, przemawia za kwalifikacją jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Przedmiotem skargi uczelni było zaskarżenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję ustalającą podleganie przez J. J. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz uczelni. Uczelnia twierdziła, że zawarte umowy, nazwane umowami o dzieło, dotyczyły opracowania autorskich programów i prowadzenia cyklu zajęć, które miały stanowić dzieło. Organy NFZ oraz Sąd uznały jednak, że umowy te, ze względu na brak zindywidualizowanego rezultatu, ciągłość świadczenia usług oraz charakter czynności dydaktycznych, należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, podczas gdy w tym przypadku celem było świadczenie usług dydaktycznych, a nie wytworzenie dzieła. Nawet jeśli umowy zawierały elementy twórcze, nie spełniały one kryteriów dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. W związku z tym, Sąd oddalił skargę, potwierdzając prawidłowość decyzji organów NFZ.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Umowy te należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie jako umowy o dzieło.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kluczowe dla odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest istnienie zindywidualizowanego, samoistnego rezultatu. W przypadku umów z wykładowcami, celem było świadczenie usług dydaktycznych, a nie wytworzenie konkretnego dzieła. Nawet elementy twórcze i autorskie nie zmieniają charakteru tych umów, jeśli nie prowadzą do powstania dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Działalność edukacyjna, nawet dostosowana do potrzeb słuchaczy, nie stanowi dzieła, a wiedza uzyskana przez studentów nie jest rezultatem poddającym się ocenie pod kątem wad.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (21)

Główne

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło jako umowy rezultatu, wymagającej oznaczenia dzieła i wynagrodzenia.

k.c. art. 734

Kodeks cywilny

Definicja umowy zlecenia.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej i podejmowania działań niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 8 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek oceny materiału dowodowego na podstawie faktów.

u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.

u.ś.o.z. art. 69 § ust. 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Powstanie i wygaśnięcie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.

u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym przez osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.

u.s.u.s. art. 13 § pkt 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom przez zleceniobiorców.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Orzeczenie o oddaleniu skargi.

Pomocnicze

k.c. art. 65 § § 1 i 2

Kodeks cywilny

Dotyczy wykładni umów, w tym zasady zgodnego zamiaru stron i celu umowy.

k.c. art. 55 § ust. 1

Kodeks cywilny

Dotyczy odpowiedzialności za niewykonanie lub wady umowy o dzieło.

k.c. art. 628

Kodeks cywilny

Dotyczy wynagrodzenia w umowie o dzieło.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.

u.p.a.p.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Definicja utworu jako przejawu działalności twórczej o indywidualnym charakterze.

u.ś.o.z. art. 109 § ust. 5 pkt 16

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Zakres spraw należących do właściwości organów ubezpieczeń społecznych.

u.ś.o.z. art. 109 § ust. 2

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Właściwość organów ubezpieczeń społecznych w sprawach składek na ubezpieczenie zdrowotne.

u.ś.o.z. art. 93 § ust. 2

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Dotyczy przedawnienia składek.

u.s.u.s. art. 24 § ust. 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Dotyczy przedawnienia składek.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowy zawarte z wykładowcami miały charakter umów o świadczenie usług (zlecenie), a nie umów o dzieło, ze względu na brak zindywidualizowanego rezultatu i charakter czynności dydaktycznych.

Odrzucone argumenty

Umowy zawarte z wykładowcami miały charakter umów o dzieło, ponieważ dotyczyły opracowania autorskich programów i prowadzenia cyklu zajęć, które miały stanowić dzieło. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez niewyczerpujące zebranie i ocenę materiału dowodowego. Kwestia przedawnienia składki na ubezpieczenie zdrowotne powinna skutkować umorzeniem postępowania.

Godne uwagi sformułowania

Umowa o dzieło jest umową o 'rezultat usługi'. Działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu z określonej dziedziny, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości studentów/słuchaczy/seminarzystów, nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.

Skład orzekający

Dorota Dziedzic-Chojnacka

przewodniczący

Agnieszka Łąpieś-Rosińska

sędzia

Robert Żukowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów z wykładowcami jako umów o świadczenie usług (zlecenie) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, pomimo nazwy 'umowa o dzieło'."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, gdzie kluczowe jest ustalenie charakteru umowy na podstawie jej faktycznego wykonania, a nie tylko nazwy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia w kontekście zatrudniania wykładowców, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe.

Czy umowa z wykładowcą to dzieło czy zlecenie? Sąd wyjaśnia, kiedy płacić składki zdrowotne.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 2215/22 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2022-10-27
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2022-08-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Dorota Dziedzic-Chojnacka /przewodniczący/
Robert Żukowski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1964 nr 16 poz 93
art. 627, art. 65 § 1 i 2, art. 627, art. 734, art. 750, art. 55 ust. 1, art. 750, art. 628, art. 734,
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.
Dz.U. 1960 nr 30 poz 168
art. 7, art 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 , art. 75,
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Dz.U. 1994 nr 24 poz 83
art.1 ust. 1,
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Dz.U. 2004 nr 210 poz 2135
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 , art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109, art. 93 ust. 2
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Dz.U. 1998 nr 137 poz 887
art. 24 ust. 4, art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2, art. 83
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Dz.U. 2022 poz 329
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi  - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Asesor WSA Robert Żukowski (spr.) Protokolant spec. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2022 r. sprawy ze skargi [...] Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2022 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi [...] (dalej: "skarżąca", "strona") w tej sprawie jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 czerwca 2022 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Poznaniu z dnia 17 lipca 2020 r. nr [...] o ustaleniu podlegania przez Panią J. J. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartych ze Skarżącą umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy - kodeks cywilny zwanej dalej "k.c." mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek [...] w okresach: od 1 września 2013 r. do 27 czerwca 2014 r., od 1 września 2014 r. do 26 czerwca 2015 r., od 1 września 2015 r. do 24 czerwca 2016 r., od 1 września 2016 r. do 30 czerwca 2017 r., od 1 września 2017 r. do 22 czerwca 2018 r.
Rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym.
Pismem z 17 grudnia 2019 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Poznaniu zwrócił się do Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez J. J. (zwaną dalej "zainteresowaną" lub "uczestnikiem postępowania"), z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz płatnika składek: [...] (zwanej dalej także "[...]") w okresach: od 1 września 2013 r. do 27 czerwca 2014 r., od 1 września 2014 r. do 26 czerwca 2015 r., od 1 września 2015 r. do 24 czerwca 2016 r., od 1 września 2016 r. do 30 czerwca 2017 r., od 1 września 2017 r. do 22 czerwca 2018 r. W piśmie wskazano m.in., iż umowy nazwane przez płatnika składek umową o dzieło w większości nie miały charakteru incydentalnego i były realizowane przez dłuższy okres czasu. Okoliczności wykonywania umów mających za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie nie pozwalają jednocześnie uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło.
Do wniosku dołączono kopię umów zawartych przez Skarżącą z uczestnikiem postępowania, zastrzeżenia strony skarżącej zgłoszono do protokołu kontroli ZUS oraz informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń + aneks do protokołu kontroli. Jak wynika z załączonych dokumentów, ZUS przeprowadził u płatnika składek kontrolę w zakresie m.in. prawidłowości i rzetelności odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego.
ZUS wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, iż płatnik składek nie dokonał zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej, z którą zawarł ww. umowy cywilnoprawne, nazwane przez płatnika składek "umowami o dzieło", w okresach: od 1 września 2013 r. do 27 czerwca 2014 r., od 1 września 2014 r. do 26 czerwca 2015 r., od 1 września 2015 r. do 24 czerwca 2016 r., od 1 września 2016 r. do 30 czerwca 2017 r., od 1 września 2017 r. do 22 czerwca 2018 r. ZUS wyjaśnił, że umowy nie spełniały definicji art. 627 k.c. i zostały zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług.
Jak wynika z protokołu przesłuchania z 12 marca 2018 r. I. K. złożył zeznania w charakterze płatnika składek w trakcie kontroli ZUS (vide: protokół z dnia 12 marca 2018 r.). W zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS z dnia 17 maja 2018 r., płatnik składek podniósł m.in., że charakter czynności oraz treść umów wskazuje, że są to umowy o dzieło. ZUS w informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia 4 czerwca 2018 r. podtrzymał swoje stanowisko dotyczące kontroli przeprowadzonej u płatnika składek.
W piśmie z dnia 23 stycznia 2020 r. płatnik składek wskazał m.in., że [...] prowadząc działalność w zakresie prowadzenia studiów wyższych i podyplomowych, poza wykładowcami zatrudnionymi na umowę o pracę korzysta również z usług innych pracowników naukowych, prowadzących wykłady dla studentów [...]incydentalnie o ściśle określonym temacie. Takie działanie miało na celu wzbogacenie programu studiów realizowanych na danym kierunku o specjalistyczne wykłady prowadzone przez ekspertów mogących wykazać się odpowiednim dorobkiem naukowym oraz często wieloletnią praktyką w danej dziedzinie. Z takimi właśnie osobami [...] zawierała z takim osobami umowy o dzieło traktując przeprowadzenie wykładu lub cyklu wykładów jako dzieła wytworzonego przez danego wykładowcę. W ocenie płatnika składek osoby realizujące powierzone zadania, miały poprawnie zawarte umowy o dzieło, realizowały je osobiście, wynagrodzenie wypłacane było po osiągnięciu przez nich rezultatu, czyli efektu prac, który był mierzalny i możliwy poddaniu weryfikacji w zakresie istnienia wad.
Wielkopolski OW NFZ zawiadomieniami z dnia 13 lutego 2020 r. skierowanymi do płatnika składek oraz zainteresowanej, poinformował o wszczętym postępowaniu w przedmiocie ustalenia obowiązku podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia, co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji.
Zainteresowana w piśmie z 6 marca 2020 r. (data prezentaty organu) udzieliła odpowiedzi na zawarte w piśmie pytania, wyjaśniła, że wykonywała wskazane przez organ umowy na rzecz strony skarżącej. W ramach realizacji tych umów prowadziła zajęcia z przedmiotu język polski, przed rozpoczęciem wykładów w ramach wytycznych otrzymała tematykę zajęć; prowadząc zajęcia musiała realizować założenia podstawy programowej; była zobowiązana przed rozpoczęciem zajęć dostarczyć płatnikowi wykaz zaplanowanych zajęć, wykonując pracę w ramach zawartej umowy prowadziła zajęcia ale nie pamięta ich liczby i częstotliwości. Wysokość wynagrodzenia była ustalana przed podpisaniem umowy i uzależniona od liczby przeprowadzonych zajęć, zajęcia odbywały się w pomieszczeniach Uczelni [...]; dostosowywała poziom zajęć do poziomu uczniów, weryfikowała wiedzę studentów poprzez testy, sprawdziany i arkusze, nie była zobowiązana w ramach wykonywanych umów odbywać dyżurów dla osób pobierających naukę, nie przenosiła na płatnika jakichkolwiek praw autorskich oraz deklarowała, że celem zwartych umów było wykonanie zajęć dostosowanych do poziomu uczniów przy użyciu autorskich scenariuszy.
Pismem z dnia 10 marca 2020 r. płatnik składek przekazał kopie wyroków Sądu Okręgowego w [...] [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] marca 2020 r., sygn. akt: [...], [...], [...], [...], dotyczących innych zainteresowanych, w których to wyrokach Sąd wyłączył z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz na ubezpieczenie zdrowotne świadczenia wypłacane innym zainteresowanym jako stypendium naukowe.
Dyrektor Wielkopolskiego OW NFZ decyzją z dnia 17 lipca 2020 r. nr [...] ustalił, że zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: [...], w okresach: od 1 września 2013 r. do 27 czerwca 2014 r., od 1 września 2014 r. do 26 czerwca 2015 r., od 1 września 2015 r. do 24 czerwca 2016 r., od 1 września 2016 r. do 30 czerwca 2017 r., od 1 września 2017 r. do 22 czerwca 2018 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ zaznaczył, iż pomiędzy Skarżącą a zainteresowaną zawarto umowy z 8 sierpnia 2013 r., 18 lipca 2014 r., 29 maja 2015 r., 18 sierpnia 2016 r., 22 sierpnia 2017 r. których przedmiotem było odpowiednio: w pierwszych trzech umowach "Opracowanie programów autorskich i prowadzenie cyklu zajęć", w ostatnich dwóch umowach "Opracowanie oryginalnej koncepcji cyklu zajęć i opracowanie do nich testów, sprawdzianów egzaminacyjnych oraz przeprowadzenie na tej podstawie zajęć".
Z treści zawartych umów wg organu wynika, że strony ustaliły konkretny termin wykonania ww. "dzieł" w sposób ciągły od września do czerwca danego roku. W umowach określono umowne wynagrodzenie liczone za godzinę pracy poprzez określenie stawki godzinowej wprost lub stawki za całą umowę z określeniem ilości godzin do przeprowadzenia. Nadto wskazano, iż wykłady muszą realizować treści programowe zawarte w podstawach programowych nauczania w odpowiedniej szkole (§ 2 ust. 2 umowy), wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła za pomocą własnych narzędzi, autorskich pomysłów czy nowatorskich metod (§ 3 ust. 1 umów); wykonawca zobowiązuje się do wykonywania doraźnych poleceń Zleceniodawcy (§ 3 ust. 2 mów);
W ocenie organu badającego sprawę w I instancji stwierdzić należy, że Sądy jak i doktryna wskazują, że ocena charakteru łączącej strony umowy nie może być dokonana w całkowitym oderwaniu od społeczno-gospodarczego jej celu. Celem tym, co Dyrektor WOW NFZ uznał za udowodnione było świadczenie przez Stronę usług dydaktycznych w Wielkopolskiej [...]. Na usługi te składało się opracowanie koncepcji cyklu zajęć wraz z opracowaniem testów i sprawdzianów. W przypadku zawartych ze Stroną umów samo tylko ewentualne przeprowadzenie zajęć/wykładów/ćwiczeń/konsultacji, czy też opracowanie pomocy naukowych nie było celem samym w sobie. Strona, jako profesjonalista miała obowiązek w trakcie świadczenia usług edukacyjnych dostosować poziom zajęć do poziomu słuchaczy i rozwiać ich wątpliwości na podstawie swojej najlepszej wiedzy.
W przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone, a przeprowadzone zajęcia nie miały charakteru swobodnych autorskich monograficznych opracowań, dla których fakt przyswojenia wiedzy przez słuchaczy byłby obojętny. Umowy zawarte ze Stroną nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych nakierowanych na wzrost umiejętności słuchaczy/osiągnięcie wysokich wyników nauczania.
Odnosząc się do przywołanych przez Płatnika orzeczeń, wskazano, że część z nich dotyczyła zupełnie innego stanu faktycznego, tj. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2013 r. (sygn. akt II UK 39/13) dotyczył sporu pomiędzy Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a Płatnikiem, który zawarł z wykonawcą umowę o dzieło na wymalowanie pomieszczeń i gabinetów. Z kolei Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] czerwca 2013 r. (sygn. akt [...]) rozstrzygnął, że w zawartej umowie na wykonywanie sprzęgieł, łączników i korków na maszynach przeważają cechy charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług. Także Sąd Apelacyjny w [...] w swoim wyroku z dnia [...] stycznia 2006 r. (sygn. akt [...]), orzekając w sprawie, której przedmiotem zawartej umowy było wykonanie usług opiekuńczych wskazał, że w tej sprawie znajdują zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umów o świadczenie usług a nie umowy o dzieło. Natomiast wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 r. (sygn. akt II CKN 269/01) dotyczył naruszenia autorskich praw majątkowych w sprawie gdzie powód i strona pozwana zawarły umowę o dzieło na wykonanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej. Przedmioty umów zawartych ze Stroną, zostały natomiast określone w sposób ogólny. W samej treści umowy nie zostało nawet zawarte z jakiej dziedziny czy z jakiego przedmiotu Strona miała przeprowadzić wykłady/zajęcia. Przedmiot umowy nie został wystarczająco zindywidualizowany. W przypadku wykonanych przez Stronę umów żaden rezultat w myśl przepisów kodeksu cywilnego o umowie o dzieło nie miał miejsca, albowiem w zawartych umowach nie zostało wskazane żadne konkretne dzieło. Brak jest wskazania zindywidualizowanego dzieła posiadającego indywidualne piętno, które mogłoby mieć autonomiczną wartość w obrocie. Sporne umowy nie posiadały wystarczającego stopnia indywidualizacji, niezbędnego do oceny parametru mającego powstać dzieła. Płatnik określił bowiem jedynie ogólnikowo zakres powierzonej Stronie pracy. Jest to o tyle istotne, że umowa o dzieło jako umowa rezultatu musi zawierać kryteria, w oparciu o które możliwa będzie weryfikacja jej wykonania. Wykonujący musi wiedzieć w oparciu o jakie przesłanki dane dzieło ma wykonać. Przesłanki te muszą mieć charakter cech indywidualnych.
Analizując zebrany materiał - treść zawartych umów, wyjaśnienia Strony oraz Płatnika, organ doszedł do wniosku, iż zainteresowana w ramach zawartej umowy zobowiązana była do wykonania prac związanych z procesem dydaktycznym z należytą starannością w określonym w umowie terminie. Nie oznacza to natomiast, że realizowany przez Stronę program cyklu zajęć dydaktycznych/ wykładów/ ćwiczeń/ konsultacji miał charakter typowo odtwórczy i że nie mógł być własnym programem, lecz że wykonywane czynności nie doprowadziły do powstania samoistnego, indywidualnie oznaczonego wyniku w postaci dzieła tj. rezultatu. Celem zawartych umów, jak już wcześniej wskazano, było przekazanie wiedzy uczniom/studentom, a więc ich wyedukowanie, a wykłady/zajęcia/ćwiczenia stanowiły jedynie "środek do celu". Oznacza to, że wykonywane przez Stronę czynności nie doprowadziły do powstania samoistnego, indywidualnie oznaczonego wyniku w postaci dzieła tj. rezultatu.
Biorąc pod uwagę cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, Organ stwierdził także, że zawarte umowy nie były również "umową o dzieło autorskie" z powodu braku cech szczególnych wskazanych w wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] lutego 2013 r. (sygn. akt [...]).
Od decyzji Dyrektora WOW NFZ w Poznaniu z dnia 17 lipca 2020 r. nr [...] płatnik składek wniósł odwołanie. Zażądał zmiany lub ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji zarzucając nietrafne dokonanie kwalifikacji zawieranych umów o dzieło jako umów zlecenia. Zarzucono również organowi naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 8 § 1, 77 § 1, 80 kpa oraz 65 § 1 i 2, art. 627 oraz art. 734 w zw. z art. 750 k.c. m.in. poprzez zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów oraz nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie. Odwołujący się stwierdził, że konieczne jest uzupełnienie materiału dowodowego przede wszystkim w zakresie precyzyjnego ustalenia przedmiotu umowy o dzieło zawartej z wykonawcą jak również sposobu jej oceny oraz weryfikacji rezultatu jej wykonania. Podkreślono, iż przedmiot rezultatu został przez strony doprecyzowany ustnie. Płatnik składek powołał się na stanowisko zaprezentowane w piśmie Wiceprezesa Rady Ministrów Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 2 października 2018 r., a także na treść interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 22 czerwca 2020 r. w zakresie prawidłowości stosowania przez płatnika składek umowy o dzieło w stosunkach z osobami wykonującymi na rzecz płatnika składek autorskie zajęcia z uczniami i studentami.
Rozpoznając wniesione odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Decyzją z dnia 23 czerwca 2022 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję wydaną w I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ przytoczył treść zastosowanych przepisów prawa oraz dotychczasowy przebieg postępowania.
W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ stwierdził, że badana umowa jest umową o świadczenie usług, bowiem w jej treści nie sposób odnaleźć skonkretyzowanych rezultatów, które charakteryzowałby się indywidualnymi, twórczymi cechami właściwymi dla dzieła. Wykonanie tej umowy nie prowadziło do powstania konkretnego dzieła, ale do przeprowadzenia zajęć dydaktycznych na studiach. Nawet gdyby przyjąć okoliczność, że efektem wynikającym z umowy było (jak wskazano w odwołaniu) dzieło posiadające wyraz kreatywności i samodzielności myśli naukowej i dydaktycznej Uczestniczki z przeniesieniem praw autorskich, to nie zmienia to oceny charakteru faktycznego i prawnego badanej umowy, ponieważ sam fakt przeprowadzenia zajęć dydaktycznych dla studentów nie nadaje tym czynnościom cech dzieła w rozumieniu kodeksu cywilnego. Poza tym wkład Uczestniczki, jako prowadzącej zajęcia, w postaci jej wysiłku intelektualnego włożonego w każdorazowe przygotowanie zajęć wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego, sumiennego działania. Efekty, rezultaty tego działania nie są zaś ani określone, ani znane w chwili zawierania umów.
Nadto o charakterze spornej umowy przesądza brak uregulowania co do kwestii odpowiedzialności za niewykonanie, bądź wady wykonania umowy. Uczestniczka za wykonanie/niewykonanie/nienależyte wykonanie mógłby ponosić jedynie odpowiedzialność na zasadzie winy w niestarannym wykonaniu, a nie na zasadzie ryzyka, które jest typowe (konstytutywne) dla umów o dzieło.
Ze zgromadzonego materiału nie wynika również, by zajęcia prowadzone przez Uczestniczkę miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny oraz spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego jako przedmiotu prawa autorskiego (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II UK 26/13). Oczywiście Narodowy Fundusz Zdrowia nie kwestionuje dorobku naukowego Uczestniczki, kwalifikacji czy osobistych właściwości ze względu na które została zatrudniona lecz nie zgadza się jednak ze stanowiskiem, iż w przedmiotowej sprawie zawarte umowy prowadziły do wytworzenia jakiegoś dzieła.
Organ stwierdził, że o charakterze badanej umowy, jako umowy o dzieło, nie świadczy w żadnym razie także ani wola stron, ani nazwa, czy uznanie za umowę o dzieło autorskie (utwór) w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Organ wyjaśnił również, że nie każda umowa o dzieło autorskie (utwór) z definicji jest umową o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., bowiem ustawa o prawie autorskim zawiera odmienne regulacje w zakresie odpowiedzialności (art. 55 ust. 1), niż wynikające z istoty kodeksowej umowy o dzieło.
Prezes NFZ uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w odwołaniu norm zarówno postępowania administracyjnego, jak i kodeksu cywilnego, a w efekcie także ustawy o świadczeniach.
Na koniec organ, odpowiadając na zawarty w odwołaniu zarzut przedawnienia, wyjaśnił, że przedawnienie w tego typu sprawach co niniejsza odnosi się wyłącznie do wymierzenia samych składek, do czego uprawniony jest wyłącznie organ rentowy (ZUS), a nie do samego tytułu i okresu ubezpieczenia, co stwierdzają organy NFZ.
Nie zgadzając się z powyższą decyzją organu II instancji [...] wniosła w ustawowym terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 26 czerwca 2022 r. nr [...].
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła:
1) naruszenie art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie oraz rozpatrzenie materiału dowodowego sprawy, w tym zaniechanie przeprowadzenia istotnych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy dowodów, poprzez:
a. zaniechanie przeprowadzenia dowodu z bezpośredniego przesłuchania wykonawcy umowy o dzieło na okoliczność ustalenia treści umowy o dzieło, jej przedmiotu oraz okoliczności jej wykonania i poprzestanie wyłącznie na zwróceniu się do wykonawcy o wypełnienie pisemnej ankiety, co jednak uznać należy za niewystarczające dla prawidłowego ustalenia precyzyjnej treści umowy o dzieło, jej przedmiotu oraz okoliczności jej wykonania, jak również sprzeczne z zasadą bezpośredniości,
b. zaniechanie przeprowadzenia dowodu z bezpośredniego przesłuchania rektora [...]- I. K. na okoliczność ustalenia treści umowy o dzieło zawartej pomiędzy, jej przedmiotu oraz okoliczności jej wykonania,
c. zaniechanie przeprowadzenie dowodu z treści dokumentów załączonych do odwołania, pomimo złożenia takiego wniosku w treści odwołania,
2. naruszenie art. 8 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie w niniejszej sprawie postępowania w sposób rażąco naruszający zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, w tym do organów administracji publicznej i stanowionego przez nie prawa,
3. naruszenie art. 80 k.p.a., polegające na dokonaniu błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznaniu za wiarygodne wszelkich dokumentów sporządzonych przez ZUS pomimo uzasadnionych zastrzeżeń co do sposobu prowadzenia kontroli, w tym braku szczegółowych i indywidualnych ustaleń odnośnie umów i wydawania decyzji na podstawie, analizy grupy umów oraz treści wniosków zawartych w protokole kontroli z dnia 30 kwietnia 2018 r., przy jednoczesnym pominięciu niemal całego materiału dowodowego zaoferowanego przez skarżącą, w tym dokumentów podważających ustalenia poczynione przez inspektorów ZUS oraz wskazujących na prawidłowość stosowania umowy o dzieło w stosunkach z osobami wykonującymi na jej rzecz autorskie zajęcia z uczniami i studentami,
4. będący konsekwencją naruszeń powyżej wskazanych przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji, w postaci błędnego ustalenia, iż zajęcia prowadzone przez wykonawcę umowy o dzieło nie miały charakteru dzieła w postaci cyklu autorskich zajęć o ściśle określonej tematyce podczas gdy opracowany i przeprowadzony przez wykonawcę cykl zajęć miał charakter oryginalny, autorski i niepowtarzalny, a tym samym może stanowić przedmiot umowy o dzieło, tym bardziej, że prowadzone zajęcia były każdorazowo wysoce specjalistyczne i obejmowały konkretne i zindywidualizowane tematy i zagadnienia,
5. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni umów o dzieło, pomijającej tak zgodny zamiar stron i cel umowy jak i okoliczności jej zawarcia oraz sposób weryfikacji i oceny wykonania dzieła (indywidualny przy każdej umowie i każdym temacie zajęć), a w konsekwencji błędne zakwalifikowanie umowy o dzieło jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy żadna z tych umów nie była umową starannego działania, tylko umową której efektem było zindywidualizowane w umowie lub doprecyzowane ustnie z uwagi na ogólny charakter umowy w formie pisemnej - dzieło, przybierające określoną i weryfikowalną postać,
6. naruszenie art. 627 k.c. oraz art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez błędne przyjęcie, iż zawarte umowy o dzieło obejmujące przeprowadzenie autorskich zajęć należy zakwalifikować jak umowy o świadczenie usług (umowy zlecenia), podczas gdy treść umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób jej wykonywania przemawiają za zakwalifikowaniem przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło, albowiem:
a. zgodnie z jednoznaczną wolą stron (zasadą swobody umów) wyrażoną w treści umów, strony w sposób ze sobą uzgodniony, zamierzony i świadomy zawierały ze sobą umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, zobowiązując się do spełnienia świadczeń charakterystycznych dla umów o dzieło, które zdecydowanie lepiej oznaczają stosunek, oczekiwania i sposób działania łączący strony, jest to bowiem umowa, w której jedna strona ma obowiązek doprowadzić do wykonania określonego w umowie dzieła, zaś [...] ma prawne środki weryfikacji efektu końcowego umowy, których to uprawnień i obowiązków nie mają strony w przypadku umowy zlecenia, której ocena sprowadza się do oceny niematerialnej podejmowanych czynności - a nie efektu tych czynności co w przypadku specjalistycznych zajęć edukacyjnych jest koniecznym elementem weryfikacji wykonanej umowy - i to oceny pozostawiającej zbyt daleko idący z punktu widzenia oczekiwań [...] element ocenny, a przez to rodzącą zbyt wiele wątpliwości co do prawidłowości wykonania umowy,
b. czynności podjęte przez wykonawcę zmierzały do wytworzenia określonego rodzaju dzieła w postaci sporządzonych przez wykonawcę dokumentów, w tym koncepcji cyklu zajęć, kart przedmiotów, testów czy sprawdzianów oraz przeprowadzenia oryginalnego, specjalistycznego, wysoce zindywidualizowanego w umowie wykładu, cyklu wykładu czy cyklu zajęć na podstawie ww. dokumentów jak i na podstawie doprecyzowanych w formie ustnej uzgodnień stron,
c. rezultat wykonania umowy o dzieło miał charakter oryginalny, indywidulany i niepowtarzalny, nie był odtwórczy, ale był efektem tylko i wyłącznie indywidualnych kompetencji prowadzącego wykonawcy umowy, jak i poruszał tematykę nieporuszoną dotychczas w ogólnodostępnych opracowaniach naukowych, czy wręcz stanowił z nim autorską, twórczą i indywidualną polemikę,
d. rezultat wykonania umowy (przeprowadzenie cyklu zajęć oraz wytworzenie autorskich dokumentów) stanowił utwór w rozumieniu ustawy - Prawo autorskie,
7. naruszenie art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez uznanie, że rezultat czynności objętych zawartą przez strony umową nie stanowi utworu, a tym samym, nie może być on przedmiotem umowy o dzieło, w sytuacji kiedy efekt tej czynności spełnia wszelkie wymagane prawem przesłanki do uznania ich za utwór, tj. jest przejawem działalności twórczej, ma indywidualny i wysoce specjalistyczny charakter, a także został ustalony w określonej postaci,
8. naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez uznanie, iż wykonawca dzieła z tytułu wykonywania umowy o dzieło był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy osoba wykonująca umowę o dzieło nie podlega z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym.
Wielkopolska [...] wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania oraz rozpoznania sprawy na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał twierdzenia zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia 4 sierpnia 2022 r. skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 93 ust. 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 24 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez ich niezastosowanie a w konsekwencji pominięcie okoliczności przedawnienia.
W odpowiedzi na pismo z 4 sierpnia organ wniósł o oddalenie skargi odnosząc się do okoliczności przedawnienia jako nie mającej wpływu na sprawę w niniejszym postępowaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (...), które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu. (...). W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego przywołanych powyżej osób powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowi natomiast, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę zatrudnioną na podstawie jednej z wyżej wskazanych umów składkę, jako płatnik, oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423 ze zm.), dalej "s.u.s." stwierdzone zostało, że obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Reasumując, osoba zatrudniona na postawie umowy zlecenie, bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, z mocy prawa (powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych) podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Obowiązek obliczenie, pobrania z dochodu ubezpieczonego i odprowadzenia do organu rentowego ciąży przy tym na dającym zlecenie, na płatniku. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu, związane z obowiązkiem opłacania składki, wynika zatem ze spełniania warunków do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach).
Istotą kontrolowanej w niniejszej sprawie przez Sąd decyzji administracyjnej jest wyłącznie stwierdzenie, czy Uczestniczka podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie w niej podanym. Wymierzanie i pobieranie składek z tego tytułu, uzależnione od ustalenia uzyskiwania dochodów, jest kwestią odrębną, należącą już do właściwości ZUS w innej sprawie/postępowaniu. W zakresie kompetencji Prezesa NFZ leży jedynie ustalenie, czy Uczestniczka była objęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornych umów, czy nie. Wypada przy tym raz jeszcze podkreślić, że samo podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa, a nie z uznaniowości organu. Ustalenie tej okoliczności przez Prezesa NFZ jest kwestią wstępną dla ZUS, który dopiero po stwierdzeniu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym ubezpieczonego może ustalać należną z tego tytułu składkę. Zgodnie bowiem z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. W postępowaniu przed tymi organami badana jest też kwestia przedawnienia należności z tytułu składek (art. 24 ust. 4 ustawy o świadczeniach). W zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje zatem dualizm polegający na tym, że jeden organ, tj. Dyrektor OW NFZ stwierdza objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ, natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się już ZUS, co wiąże się z wydawaniem odrębnej decyzji i prawem jej kontroli przez inny sąd – sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 s.u.s.).
Spór, jaki zaistniał w tej sprawie, podlegający kontroli sądu administracyjnego, to rozstrzygnięcie o charakterze spornej umowy. Czy jest to umowa o dzieło, jak nazwała je Skarżąca i Uczestniczka, czy umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co przyjęły organy NFZ. Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżąca, jako płatnik składek, była obowiązana do obliczania, pobierania składek z dochodu Uczestnika oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, do właściwego organu rentowego.
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony musi być określony na etapie zawierania umowy, obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego z góry rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa/stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, efekt, dzieło co musi przyjąć postać postrzegalną, pozwalającą nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, Warszawa 2004, s. 329-332 oraz A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2005, s. 351-352). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, z góry indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12, LEX nr LEX nr 1647032).
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje - jak wydaje się chce tego Skarżąca, sama nazwa umowy, jej stylistyka, czy też wola stron ją zawierających, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy tym wola stron umowy w żadnym razie nie może zmieniać ustawy, woli ustawodawcy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). Zatem - niezależnie od deklaracji stron co do nazwy/charakteru zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k. c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1630/17).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik postępowania J. J. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącą, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że ich przedmiotem były wykłady wypełniające kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Z akt sprawy wynika, że przedmiotem spornych umów w pierwszych trzech umowach było: "Opracowanie programów autorskich i prowadzenie cyklu zajęć", a w ostatnich dwóch umowach "Opracowanie oryginalnej koncepcji cyklu zajęć i opracowanie do nich testów, sprawdzianów egzaminacyjnych oraz przeprowadzenie na tej podstawie zajęć".
Z treści zawartych umów wg organu wynika, że strony ustaliły konkretny termin wykonania ww. "dzieł" w sposób ciągły od września do czerwca danego roku. W umowach określono umowne wynagrodzenie liczone za godzinę pracy poprzez określenie stawki godzinowej wprost lub stawki za całą umowę z określeniem ilości godzin do przeprowadzenia. Nadto wskazano, iż wykłady muszą realizować treści programowe zawarte w podstawach programowych nauczania w odpowiedniej szkole (§ 2 ust. 2 umowy), wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła za pomocą własnych narzędzi, autorskich pomysłów czy nowatorskich metod (§ 3 ust. 1 umów); wykonawca zobowiązuje się do wykonywania doraźnych poleceń Zleceniodawcy (§ 3 ust. 2 mów); Zleceniobiorca zobowiązuje się opracować oryginalne koncepcje cyklu zajęć, kart przedmiotów, testów, sprawdzianów, egzaminów, PZO zgodnie z WZO i udostępnić je Zleceniodawcy (§ 2 ust. 9); efektem wykorzystania opracowanych autorskich materiałów do cyklu zajęć powinny być wysokie wyniki sprawdzianów rocznych (§ 2 ust. 9);
Analizując treść spornej umowy - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organ prawidłowo zakwalifikował badaną umowę do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstały, określone na etapie zawierania, z góry sprecyzowane i obiektywnie osiągalne w konkretnych warunkach rezultaty, poddające się ocenie z uwzględnieniem konstytutywnej odpowiedzialności za wady dzieła. Pomijając fakt, że w umowie nie określono w ogóle tematyki zajęć to żadne z postanowień umownych nie określają czym miałyby być rezultaty pracy Uczestniczki. Samo przywołanie przez Skarżącą, że czynności podjęte przez Uczestniczkę zmierzały do wytworzenia określonego rodzaju działa w postaci sporządzonych przez dokumentów, w tym koncepcji cyklu zajęć, na podstawie ww. dokumentów, nie dowodzi, że jakiekolwiek dzieła w ujęciu kodeksowym powstały. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wszak wymaganie by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu z określonej dziedziny (seminariów), nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości studentów/słuchaczy/seminarzystów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, gdyż zwykle jest stosowana przez osoby nauczające na podstawie umowy o pracę, czy umowy o świadczenie usług.
Zdaniem Sądu wszelkie działania Uczestniczki które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych (dokumentów, w tym koncepcji cyklu zajęć, testów czy sprawdzianów) w istocie sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartych umów, jakimi było przeprowadzenie zajęć na studiach. Materiały te miały charakter akcesoryjny względem podstawowego zajęcia – prowadzenia zajęć, w oparciu o najlepszą wiedzę i praktykę Uczestniczki, jako prowadzącej. Zatem zasadnie uznał Prezes NFZ, że w rzeczywistości w pracy Uczestniczki, wykonywanej na podstawie spornej umowy, chodziło o wykonanie określonych czynności faktycznych skutecznych z punktu widzenia art. 353 k.c. bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą.
Jeśli natomiast chodzi o rezultat w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, należy podkreślić, że nie da się jej z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć, ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 września 2022 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1450/22).
Sąd stoi zatem na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić dzieła, ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów czy innego rodzaju zajęć choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jak również dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć.
Powyższego stanowiska nie zmieniają postanowienia umów, dotyczące praw autorskich Uczestniczki, W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło/utwór tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu/zajęć/seminarium, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb studentów/słuchaczy/seminarzystów, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby "wykładowi" można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. akt II UK 548/13; NSA w wyrokach z: 6 sierpnia 2019 r. II GSK 2313/17; 24 października 2019 r.; II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. II GSK 2964/17).
W konsekwencji przedmiotem spornych umów były określone czynności dydaktyczne, podejmowane przez Uczestniczkę w związku z prowadzeniem zajęć w okresach: od 1 września 2013 r. do 27 czerwca 2014 r., od 1 września 2014 r. do 26 czerwca 2015 r., od 1 września 2015 r. do 24 czerwca 2016 r., od 1 września 2016 r. do 30 czerwca 2017 r., od 1 września 2017 r. do 22 czerwca 2018 r. a nie postrzegalny i samoistny wynik tych czynności, co przesądziło o kwalifikacji tych umów jako umów starannego działania – umowy o świadczenie usług dydaktycznych. W rozpoznawanym przypadku nie został spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że prowadzone zajęcia były efektem wykonania umów o dzieło. Sporne umowy nie zawierają (podobnie jak i inne dokumenty) żadnych postanowień świadczących o tym, że strony zawierając je umówiły się na osiągnięcie z góry określonego rezultatu. Interpretacji tej nie mogą zmienić regulacje dotyczące osiągnięcia konkretnych wiadomości i umiejętności bowiem – jak już wyżej wskazano, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
Ze względu na powyższe okoliczności w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego, odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia, ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług, czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach oraz przepisów ustawy o świadczeniach. Sąd nie dopatrzył się także istotnego dla wyniku postępowania naruszenia prawa materialnego, w szczególności art. 734 § 1 k.c., ani art. 627 k.c.
Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. W szczególności nie można organowi przypisać zarzuconego w skardze naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, ani 80 k.p.a. W myśl art. 75 k.p.a. dowodem w postępowaniu administracyjnym może być wszystko, także kopie dokumentów, o ile nie ma wątpliwości co do ich wiarygodności. Tego rodzaju wątpliwości w toku postępowania administracyjnego nie wystąpiły. Fakt, że Skarżąca wystąpiła z zastrzeżeniami do postanowień kontrolnych zawartych w protokole ZUS nie dowodzi, że dokument ten jest niewiarygodny i że organy NFZ w tym zakresie winne były przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe. Wbrew twierdzeniom Skarżącej organy zebrały wystarczający materiał do podjęcia decyzji i należycie go przenalizowały, czemu wyraz dały w uzasadnieniach swoich rozstrzygnięć.
W konsekwencji organ nie miał obowiązku prowadzenia dodatkowych dowodów skoro w sprawie, w oparciu o już istniejące i znajdujące się w aktach dowody można było ustalić stan faktyczny. Dlatego nie można organowi skutecznie zarzucić naruszenia zasady zaufania, wszak postępowanie prowadzone zostało w sposób rzetelny, z zapewnieniem czynnego udziału jego stronom, bez naruszenia obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej. Wydana decyzja zawiera obszerne i logiczne uzasadnienie, w którym wyjaśniono powody jej podjęcia, z jednoczesnym przywołaniem dowodów, na których się oparto, a których nie wzięto pod uwagę i z jakiego powodu, a także przyczyn zakwestionowania charakteru spornych umów, jako umów o dzieło. Szeroko przywołano też stanowisko orzecznictwa i doktryny. W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżąca była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie doszło zatem w sprawie do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa.
Odnosząc się do zawartego w treści pisma procesowego skarżącej z dnia 4 sierpnia 2022 r. wniosku o umorzenie postępowania w przedmiocie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wyjaśnić należy, że instytucja przedawnienia może odnosić się tylko do składki opłacanej na ubezpieczenie zdrowotne. Okoliczność przedawnienia składki na ubezpieczenie zdrowotne nie niweczy tytułu ubezpieczenia i tym samym okresu ubezpieczenia. Zatem przedawnieniu podlega składka nie ubezpieczenie społeczne. Nie można stwierdzić, że w przypadku przedawnienia płatności składek i przedawnienia roszczenia o zwrot nadpłaconych składek istnieje norma, która nie pozwala na wydanie decyzji o ustaniu ubezpieczenia społecznego rolników. Słusznie zatem organ przeprowadził postępowanie i wydał decyzję w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Reasumując Sąd nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i wydając rozstrzygnięcie oparł się na materiale prawidłowo zebranym oraz dokonał jego wszechstronnej oceny uzasadniając swoje stanowisko w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI