VI SA/Wa 2161/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego odmawiającą rejestracji znaku towarowego "CAROTELLA", uznając brak podobieństwa do renomowanego znaku "KAROTKA" i naruszenie przepisów proceduralnych.
Sprawa dotyczyła odmowy rejestracji znaku towarowego "CAROTELLA" dla części towarów, ze względu na jego podobieństwo do znaku "KAROTKA", uznanego przez Urząd Patentowy za renomowany. Sąd uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając, że znak "KAROTKA" nie jest znakiem renomowanym, a znaki "CAROTELLA" i "KAROTKA" nie są na tyle podobne, aby mogły wprowadzać w błąd konsumentów. Dodatkowo, sąd wskazał na naruszenia przepisów proceduralnych przez Urząd Patentowy.
Skarżąca, M. Sp. z o.o., wniosła o ochronę na znak towarowy słowny "CAROTELLA". Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego na część towarów, uznając znak "CAROTELLA" za podobny do znaku "KAROTKA", który został uznany za renomowany i mocny. Sąd administracyjny uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając, że Urząd błędnie uznał znak "KAROTKA" za renomowany i nie wykazał wystarczającego podobieństwa między znakami, które mogłoby wprowadzać w błąd konsumentów. Sąd podkreślił, że znak "KAROTKA" jest znakiem aluzyjnym, a jego siła odróżniająca jest niska, zwłaszcza w kontekście używania go jako subbrandu znaku "FORTUNA" i dla oznaczenia soków marchwiowych. Ponadto, sąd wskazał na liczne naruszenia przepisów proceduralnych przez Urząd Patentowy, w tym nierozpoznanie całości sprawy i naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania. W konsekwencji, sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymał ją w mocy decyzję Urzędu Patentowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, znaki nie są na tyle podobne, aby mogły wprowadzać w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że znak "KAROTKA" jest znakiem aluzyjnym o niskiej sile odróżniającej, a znaki "CAROTELLA" i "KAROTKA" różnią się na tyle wizualnie i fonetycznie, że nie powodują ryzyka konfuzji, zwłaszcza w kontekście używania znaku "KAROTKA" jako subbrandu i dla specyficznych produktów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (9)
Główne
u.z.t. art. 9 § 1 pkt 1
Ustawa o znakach towarowych
Podstawa do odmowy rejestracji znaku podobnego do zarejestrowanego, mogącego wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów.
u.z.t. art. 8 § pkt 1
Ustawa o znakach towarowych
Podstawa do odmowy rejestracji znaku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego.
Pomocnicze
p.w.p. art. 145 § ust. 3
Prawo własności przemysłowej
Reguluje sytuację, gdy brak ustawowych warunków dotyczy tylko niektórych towarów ze zgłoszenia.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada praworządności i działania organów.
k.p.a. art. 75 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada dopuszczania wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Wymóg indywidualnej oceny dowodów.
k.p.a. art. 127 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy jako środek zaskarżenia.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Znak "KAROTKA" nie jest znakiem renomowanym. Znaki "CAROTELLA" i "KAROTKA" nie są podobne w stopniu powodującym konfuzję. Urząd Patentowy naruszył przepisy postępowania administracyjnego.
Godne uwagi sformułowania
znak towarowy KAROTKA jest znakiem aluzyjnym znak towarowy KAROTKA jest znakiem wyjątkowo słabym, o niskiej zdolności odróżniającej Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia obowiązku wnikliwego wyjaśnienia stanu sprawy zasada dwuinstancyjności postępowania
Skład orzekający
Zbigniew Rudnicki
przewodniczący sprawozdawca
Grażyna Śliwińska
członek
Ewa Marcinkowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia renomy znaku towarowego, ocena podobieństwa znaków towarowych, zasady postępowania administracyjnego w sprawach znaków towarowych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji porównania znaków "CAROTELLA" i "KAROTKA" w kontekście prawa polskiego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy kluczowych zagadnień prawa znaków towarowych, takich jak renoma i podobieństwo znaków, a także błędów proceduralnych popełnianych przez organy administracji. Jest to interesujące dla prawników specjalizujących się w IP.
“Czy nazwa "CAROTELLA" może być zarejestrowana? Sąd rozstrzyga spór o podobieństwo znaków i renomy.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 2161/06 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2007-03-13 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-12-01 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Ewa Marcinkowska Grażyna Śliwińska Zbigniew Rudnicki /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Ewa Marcinkowska Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2007 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2006 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 1615 (jeden tysiąc sześćset piętnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Dnia [...] kwietnia 2001 r. w celu uzyskania ochrony został zgłoszony przez M. Sp. z o.o. znak towarowy słowny "CAROTELLA", przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasach towarowych 29, 30, 32 i 33, w tym w klasie 29: marmolad, przetworów z warzyw i owoców, konfitur, dżemów, galaretek jadalnych; w klasie 30: kawy, herbaty, kakao, czekolady, napojów na bazie kawy, napojów na bazie kakao, napojów na bazie czekolady, miodu, słodyczy, cukierków, cukierków twardych, landrynek, cukierków z witaminami, drażetek z masą czekoladową otoczonych powłoką z cukru, ciastek, ciasta w proszku, nadzień cukierniczych, wyrobów cukierniczych, jogurtu, wyrobów z kakao, muesli, lodów, lodów spożywczych w proszku, płatków kukurydzianych, karmelków, polew owocowych, polewy czekoladowej, polewy kakaowej, polewy aromatyzowanej, dodatków do deserów, sosów owocowych, sosów czekoladowych, sosów kakaowych, kremów owocowych, kremów czekoladowych, sosów aromatyzowanych; w klasie 32: napojów instant, napojów bezalkoholowe, wód mineralnych, gazowanych i niegazowanych, nektarów owocowych, syropów owocowych, proszków do produkcji napojów, pastylek do produkcji napojów, soków owocowych, soków warzywnych, soków owocowo- warzywnych, soków wieloowocowych, soków, soków wielowarzywnych, napojów owocowych, napojów warzywnych, napojów wieloowocowych, napojów wielowarzywnych; w klasie 33: napojów alkoholowych, wina, koktajli winnych, nalewek koktajlowych, aperitifów, wermutów, miodów pitnych, wódek, koktajli, spirytusów. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2006 r., Nr: [...], wydaną na podstawie z art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz 8 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych (Dz. U. z roku 1985, Nr 5, poz. 17, z późn. zm.) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy oraz art. 145 ust 3 z dnia 30 czerwca 2000 roku prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), odmówiono udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "CAROTELLA" zgłoszony w dniu [...] kwietnia 2001 r. przez M. Sp. z o.o. pod numerem [...] w części dotyczącej jogurtów klasyfikowanych w klasie 29; napojów na bazie kawy, napojów na bazie kakao, napojów na bazie czekolady, wyrobów z kakao, lodów, lodów spożywczych w proszku zaklasyfikowanych do klasy 30; w klasie 32: napojów instant, napojów bezalkoholowych, wód mineralnych, gazowanych i niegazowanych, nektarów owocowych, syropów owocowych, proszków do produkcji napojów, pastylek do produkcji napojów, soków owocowych, soków warzywnych, soków owocowo- warzywnych, soków wieloowocowych, soków, soków wielowarzywnych, napojów owocowych, napojów warzywnych, napojów wieloowocowych, napojów wielowarzywnych oraz w klasie 33: napojów alkoholowych, wina, koktajli winnych, nalewek koktajlowych, aperitifów, wermutów, miodów pitnych, wódek, koktajli, spirytusów. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że znak towarowy KAROTKA przynależy do grupy znaków aluzyjnych, które wskutek długotrwałego używania i promocji stały się znakami przynależącymi do kategorii znaków "mocnych". Marka KAROTKA, według "[...]" znajduje się na 49 miejscu wśród znanych marek w kategorii "potencjał marki" (kryteria: wyróżnia się i jest potrzebna) przed takimi sławnym znakami towarowymi jak NESCAFE, BMW, LEVIS. Znak towarowy KAROTKA jest tzw. "subbrandem" i występuje na opakowaniach soków łącznie ze znakiem towarowym FORTUNA. Z analizy zdjęć opakowań dokonanej przez Urząd wynika jednak, że w miarę używania oznaczenia KAROTKA stało się ono elementem dominującym opakowania, nawet przed znakiem FORTUNA. Zdaniem Urzędu składająca uwagi spółka A. S.A. wykazała, iż pierwotnie "słabe" oznaczenie KAROTKA nabrało nie tylko cech oznaczenia mocnego, ale również renomowanego i to w dacie zgłoszenia znaku towarowego CAROTELLA ([...] kwietnia 2001 roku). Znak KAROTKA jest znakiem renomowanym, a przy ocenie tej okoliczności Urząd wziął pod uwagę czynniki takie, jak udział w rynku, terytorialny i czasowy zasięg używania znaku, zasięg i długotrwałość reklamy, ewentualnie wydatki poniesione na promocję, znajomość marki u relewantnego odbiorcy, wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych i ewentualnie nagrody, certyfikaty świadczące o wysokich walorach towarów opatrywanych znakiem towarowym. Renoma nie jest więc cechą, którą znak powinien mieć od początków istnienia, czy też w dacie jego zgłoszenia - brak jest przepisów pozwalających na taką konstatację. Renomę znak nabywa w miarę upływu czasu lub czynionych przez uprawnionego wysiłków. Jest to więc okoliczność zasadniczo różna od tzw. pierwotnej lub wtórnej zdolności odróżniającej, dla istnienia której data zgłoszenia istotnie posiada natomiast relewancję. Stosownie do tego Urząd wziął pod uwagę fakt, iż KAROTKA posiada znaczący udział w rynku soków owocowych, w latach 2001 - 2002 zajmując wysoką, drugą pozycję we wspomnianym rankingu "[...]". Urząd rozważył również liczne kampanie reklamowe w mediach, nadto szeroko rozpowszechniane w mediach slogany reklamowe, przy pomocy których znak ten był promowany. Stosownie do tego wzięto pod uwagę również wysokość nakładów na reklamę i promocję tej marki. W związku z powyższym pozostają także liczne szczegółowo wymienione w przedmiotowej decyzji nagrody, wyróżnienia oraz nominacje zdobywane przez oznaczane znakiem KAROTKA produkty. KAROTKA jest nadto marką doskonale rozpoznawalną wśród docelowej grupy odbiorców. Wyniki badań wykonanych przez profesjonalne ośrodki badania opinii publicznej w 2001 r. wskazały, iż marka ta znana jest ogółem 84,3% badanych, z czego wskazań spontanicznych było 48,5%. W podsumowaniu stwierdzono, iż uprawniony z prawa ochronnego do znaku KAROTKA wykazał czasowy oraz - dzięki przedstawionym materiałom prasowym - terytorialny zasięg używania znaku, udział w rynku soków marchewkowych, wydatki poniesione na kampanię reklamową (tylko w roku 2001 3.259 tysięcy złotych), bardzo wysoki odsetek znajomości wśród konsumentów (84,3%) oraz liczne wyróżniania i nagrody, w tym od samych konsumentów. Oceniając podobieństwo obu oznaczeń Urząd dokonał analizy płaszczyzny koncepcyjnej, fonetycznej i wizualnej. Oceniając znaki pod kątem pierwszego kryterium Urząd stwierdził "uderzające podobieństwo". Także w zakresie fonetyki różnicę określono jako drugorzędną, a to z uwagi na fakt, iż człon -ella jest tak bardzo rozpowszechniony, iż konsumenci nie przywiązują do niego dużej uwagi, natomiast człon CAROT-, stanowiący początkową frazę jest oznaczeniem spotykanym rzadko (Urząd podniósł, iż przeciwstawiony znak "karotka" był pierwszym oznaczeniem wykorzystującym ten człon), nadto stanowi początek słowa. W znakach dłuższych (dwu-, trzy- i więcej sylabowych) konsumenci kładą nacisk właśnie na początkowe człony. Analizując następnie kwestię naruszenia prawa ochronnego do znaku KAROTKA przez ewentualną rejestrację oznaczenia CAROTELLA Urząd stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie doszło do przynajmniej kilku z wymienionych naruszeń: do pasożytniczego czerpania z cudzej renomy, do degeneracji marki, rozwodnienia zdolności indywidualizacji marki, do wywołania konfuzji, co do źródła pochodzenia oraz do deprecjacji (w odniesieniu do wyrobów alkoholowych). Odbiorca może w różny sposób reagować na koegzystencję dwóch występujących równolegle na rynku, podobnych marek CAROTELLA i KAROTKA. Urząd rozważył tutaj przede wszystkim wyniki sprzedaży soków oznaczanych obydwoma oznaczeniami, które wskazują, iż pojawienie się na rynku oznaczenia CAROTELLA poprzedziło spadek sprzedaży towarów oznaczanych przeciwstawionym znakiem o ok. 20%. Urząd pominął także opinie naukowe przedstawiane przez zgłaszającego, sporządzone na jego zlecenie przez wybrane przezeń osoby, oceniając ujemnie w związku z tym ich wiarygodność. Urząd nie miał bowiem kontroli nad tymi osobami, w związku z czym pozytywna ocena ich wiarygodności napotyka nie dające się usunąć przeszkody. Tak powołana osoba nie może uchodzić za biegłego w myśl przepisów Kpa. Jeżeli chodzi o używanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego wskazano, iż mogłoby do tego doprowadzić oznaczanie tym oznaczeniem towarów z klasy 33 Porozumienia Nicejskiego. Urząd nie miał bowiem wątpliwości, iż konsument z wysokim prawdopodobieństwem skojarzy oba znaki. Błąd bowiem to nie tylko niemożność rozróżnienia znaków. Błędem będzie również skojarzenie oznaczeń wywołujące mylne mniemanie konsumenta o pochodzeniu towarów opatrywanych rozróżnialnymi znakami towarowymi z tego samego źródła rozumianego szeroko, nawet jako różne przedsiębiorstwa powiązane ze sobą organizacyjnie, prawnie lub funkcjonalnie. Właśnie w takim sensie znaki towarowe KAROTKA i CAROTELLA są do siebie podobne w stopniu uprawdopodabniającym wystąpienie błędu co do pochodzenia oznaczanego nimi towaru. Przesłanką tego wniosku jest także fakt, iż wymienione w obu zgłoszeniach towary to dobra konsumpcyjne o niskiej wartości, raczej codziennego użytku. Uwaga konsumenta przy wyborze tego typu towarów jest obniżona. Zakup dokonywany jest często w pośpiechu, spontanicznie, bez przeprowadzania dokładnej analizy. Nadmieniono, że kupujący zazwyczaj nie ma szans zestawienia ze sobą obu znaków w celu porównania ich ze sobą. Urząd zwrócił także uwagę na tzw. poprzedni kontekst używania przedmiotowego oznaczenia. Zgłaszający przyznał, iż początkowo spółka M. wprowadzała na rynek produkty oznaczane znakiem towarowym KAROTELLA, którego początek i istota, nawet w warstwie wizualnej, niczym nie różniła się od rdzenia znaku KAROTKA. Działanie takie wywołało ostry sprzeciw spółki A., w wyniku którego z półek sklepowych zniknął znak towarowy KAROTELLA zastąpiony znakiem CAROTELLA. Ze względu jednakże na olbrzymie ciągle podobieństwo oznaczeń KAROTKA i KAROTELLA oraz jeszcze większe podobieństwo znaków KAROTELLA i CAROTELLA, w świadomości konsumenta ta drobna zmiana pozostanie niezauważona i wciąż będzie on upatrywać duże podobieństwo między znakami KAROTKA i CAROTELLA. Istotnym elementem całej sprawy jest również fakt, iż przedsiębiorcy są ograniczeni co do formy przedstawieniowej swoich znaków towarowych. Ze względu na rodzaj towaru, na opakowaniach będą dominować te same, ciepłe kolory - pomarańczowy, czerwony, żółty. Nie potęguje to różnic w odbiorze oznaczeń, powodując dezorientację konsumenta. W zakresie podobieństwa towarów Urząd stwierdził, iż w klasie 32 podobieństwo nie jest kwestionowane nawet przez zgłaszającego. W wypadku gdyby znak KAROTKA nie był renomowany, odmowa ograniczona by była jedynie do tych towarów w klasy 32, które faktycznie są podobne. Ponieważ jednak, co zostało udowodnione, znak KAROTKA jest znakiem renomowanym, jego ochrona wychodzi poza zakres specjalizacji, rozciągając się na te spośród wskazanych przez zgłaszającego towarów, które nawet w stopniu minimalnym mogłyby zostać skojarzone ze znakiem KAROTKA i zaszkodzić mu lub dzięki niemu czerpać nieuzasadnione prawnie korzyści. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2006 r. złożył zgłaszający "M." Sp. z o.o., wnosząc o jej uchylenie w całości oraz wydanie decyzji udzielającej wnioskodawcy prawa ochronnego na zgłaszane oznaczenie. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych , art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej, a nadto przepisów art. 7, 11, 75 § 1, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 K.p.a. We wniosku przede wszystkim kwestionuje się twierdzenie jakoby znak KAROTKA był znakiem renomowanym. Urząd, zdaniem zgłaszającego, błędnie przyjął tę okoliczność, dla przyjęcia której brak dostatecznego materiału dowodowego w aktach sprawy. Zebrany materiał pozwała jedynie przyjąć, iż znak KAROTKA zyskał tylko odróżnialność, a nie renomę. Karotka jest bowiem pochodną od łacińskiego słowa carotta, które oznacza marchew. Jest to więc oznaczenie wskazujące na rodzaj i właściwości towaru. Zdaniem zgłaszającego, znak KAROTKA jest znakiem aluzyjnym, odwołującym się do cechy towaru. Takie znaki nie mogą więc ulegać degeneracji; z argumentacji zgłaszającego wydaje się wynikać, iż ciężko wyobrazić sobie w jaki sposób miałoby to następować. Zakazywanie natomiast używania tego typu znaków aluzyjnych wydatnie ogranicza możliwości przekazywania kupującym informacji odnośnie cech oferowanych dóbr i usług, doprowadzając do monopolizacji rdzeni typu "karota", "carota" lub "karoten", Renomy nie sposób przyjąć także i dlatego, że składający uwagi A. posiada w podaniu o zarejestrowanie swojego znaku także inne towary, niż określone w klasie 32, co prowadzi do wniosku, iż sam nie uważa znaku KAROTKA za posiadający renomę. Pominięcie "dowodów w postaci opinii naukowych" spowodowało "rażące naruszenie" art. 75 § 1 Kpa. Dowodem może być bowiem wszystko, co przyczyni się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zaniedbanie to pociągnęło za sobą także naruszenie art. 77 K.p.a., który nakazuje rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego. Naruszenie art. 107 § 3 Kpa zostało z kolei spowodowane brakiem indywidualnej oceny dowodów w postaci tychże opinii naukowych. Błędem jest już bowiem samo ich potraktowanie jako dokumentów prywatnych, a nie pełnoprawnych dowodów, na poparcie czego przytoczono dwie tezy orzeczeń Sądu Najwyższego (Izby Cywilnej). Opinie te są bowiem wyrazem prezentowanych w nauce poglądów. Z kolei naruszenia art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej wnioskodawca upatruje w tym, iż doręczenie uwag i pism przesłanych przez składającego uwagi – A. S.A. - jest niewystarczające. Urząd ma bowiem obowiązek wyjaśniania przesłanek, którymi się kierował; samo przesłanie stanowiska składającego uwagi nie jest więc wystarczające. Rozważania zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłaszający kończy podsumowującym wywodem odnośnie braku podobieństwa w płaszczyznach fonetycznej i wizualnej oraz odległym podobieństwem w zakresie płaszczyzny koncepcyjnej. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2006 r., Nr [...], wydaną na podstawie art. 245 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U, z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.) w zw. z art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. nr 5, poz. 17, z późn. zm.) oraz w zw. z art. 315 ust. 3 Prawa własności przemysłowej Urząd Patentowy RP - po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] marca 2006 roku o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie CAROTELLA, zgłoszone przez "M." Sp. z o.o., utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu poddano na wstępie ocenie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy stwierdzając, że jest on w większej części nieuzasadnioną i nieuprawnioną polemiką z prawidłowymi twierdzeniami i ustaleniami Urzędu Patentowego rozstrzygającego sprawę po raz pierwszy. Twierdzeniom zawartym w zaskarżonej decyzji strona przeciwstawia jedynie swoje oceny i propozycje w zakresie interpretacji materiału dowodowego oraz wykładni prawa. Znacząca część wywodów tego środka ogranicza się do konkluzji, jak zinterpretowałby poszczególne dowody zgłaszający lub jak należało je jego zdaniem interpretować. Takie postępowanie świadczy o niezrozumieniu wprowadzonego przez ustawodawcę podziału ról w postępowaniu, w którym stronie powierzono zgłaszanie materiału dowodowego i twierdzeń, natomiast organowi - ich ocenę. W ocenie Urzędu nie przekroczył on ram swobody oceny materiału dowodowego przyjmując, iż znak KAROTKA jest znakiem renomowanym. Wbrew twierdzeniom zgłaszającego, materiał, w oparciu o który dokonano powyższego ustalenia jest obszerny i zebrany wyczerpująco. Urząd wyjaśnił, jakie kryterium renomy przyjmuje, jasno je wskazując. Rozważania zaskarżonej decyzji na ten temat są bardzo obszerne, a przenoszenie ich do decyzji niniejszej byłoby całkowicie redundantne, dlatego wystarczy wskazać, iż ponownie rozpatrując sprawę Urząd całkowicie podziela to rozumowanie. Podniesiono, że ustawa o znakach towarowych nie wskazywała wprost podstawy prawnej dla ochrony znaków renomowanych. Jednakże w drodze wykładni art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych przyjęto, iż ochrona taka znajduje wyraz w tym właśnie przepisie; jest bowiem rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (będącymi generalną klauzulą ocenną, zawierającą w sobie także uczciwość kupiecką i ochronę słusznych interesów uprawnionych uczestników obrotu), by osoba nie czyniąca żadnych nakładów na reklamę i promocję znaku korzystała z cudzych wysiłków i to niezależnie od stanu jej świadomości - jest to ochrona obiektywna. Uznano więc za słuszne, by znak renomowany znajdował ochronę także w zakresie spoza specjalizacji, w przeciwnym razie nie byłoby w zasadzie potrzeby wyodrębniać tej kategorii (wszystkie relewantne przesłanki zawierałby w takim razie art. 9 ustawy o znakach towarowych). Konsekwencją powyższego oraz oceny materiału dowodowego w zakresie renomy jest przyjęcie, iż znak KAROTKA zyskać powinien ochronę poza zakresem specjalizacji. W dalszej kolejności Urząd przeszedł do oceny podobieństwa znaków zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, uznając w zasadzie tę kwestię za meritum sporu. Zgłaszający domaga się uznania członu -ella za na tyle wyróżniający, by decydowało to o całkowitej odmienności morfemów głównych: - karot i – carot. Jest to jednak rozumowanie bezzasadne. Carotella pozostaje w świadomości odbiorcy wyłącznie jakąś odmianą "caroty", jest to bowiem utworzenie nowego słowa jedynie przez aglutynację podstawy morfemowej (jeżeli przez morfem rozumieć - jak w lingwistyce deskryptywnej - najmniejszą znaczącą cząstkę wyrazu) - przez jego sufiksację. Morfem główny dominuje więc semantycznie nad znaczeniem całości wyrażenia. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż tylko ten morfem ma ściśle określoną definicję, natomiast pierwotnie nieoznaczajacy segment -ella nie posiada żadnego znaczenia i nabiera go dopiero przy połączeniu z członem pierwszym, wpływając nieznacznie na jego modyfikację. Przekładając to na język obrotu gospodarczego, kupujący przyjmie, iż chodzi o odmianę marchwi. Zbieżność semantyczna między znakami KAROTKA i CAROTELLA jest więc oczywista i znacząca (w żadnym razie odległa). Oba oznaczenia, zarówno KAROTKA jak i CAROTELLA, są rodzaju żeńskiego, co podkreśla związek między nimi; nadto konsument zwraca uwagę przeważnie na początki znaków, które ze względów znaczeniowych i fonetycznych są w tym przypadku prawie identyczne. Przedmiotowe oznaczenie składa się z 9 liter natomiast przeciwstawiane z 7 liter (CAROTELLA/KAROTKA). Różnica dwóch liter jest jedynie pozorna, gdyż w zgłoszonym znaku litera L jest zdublowana. Różnica między pierwszymi literami C i K ze względu na rozpowszechniony w reklamie język angielski dla konsumenta nie będzie zauważalna. Bardzo ważną kwestią dla rozpatrywanej sprawy jest w tym kontekście wartość towarów oznaczanych porównywanymi oznaczeniami. Są to dobra konsumpcyjne o niskiej wartości, codziennego użytku. Uwaga konsumenta przy wyborze tego typu towarów jest obniżona. Zakup dokonywany jest często w pośpiechu, spontanicznie, bez przeprowadzania dokładnej analizy. Kupujący zazwyczaj nie ma szans zestawienia ze sobą obu znaków, w celu ich porównania. Ważna jest również znacząca siła odróżniająca znaku KAROTKA. Przyjmuje się, iż im lepiej znak jest znany i bardziej odróżniający, tym większe jest ryzyko konfuzji przez skojarzenie znaków, szczególnie, jeżeli przeciwstawione oznaczenie dzieli wręcz izomorficznie pewne elementy z oznaczeniem zarejestrowanym. W konkluzji tych rozważań stwierdzono, iż w sprawie istnieje wiele punktów styczności między oznaczeniami, różnice natomiast, choć są widoczne, to jednak ulegają zepchnięciu na drugi plan. Dlatego, zdaniem Urzędu poprawnie przyjęto, iż między renomowanym znakiem KAROTKA, a zwykłym oznaczeniem CAROTELLA zachodzi podobieństwo, które nakazuje udzielenie ochrony temu pierwszemu poza zakresem specjalizacji. Konkluzja ta została zbudowana na całokształcie prawidłowo zinterpretowanego materiału dowodowego, którego oceny nie wykraczają poza granice swobody, logiki i doświadczenia życiowego. Stan faktyczny odpowiada więc prawdzie i dlatego zarzut naruszenia art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a. nie może się ostać. Identycznie oceniono "opinie naukowe", których pominięcie stanowi w zasadzie najważniejsze (z całą pewnością najobszerniej uzasadnione) zarzuty pod adresem zaskarżonej decyzji. Zdaniem Urzędu, powołującego się w tym zakresie na orzecznictwo Sądu Najwyższego, opinie prywatne służą jedynie wyjaśnieniu, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, stanowiska stron. Opinia taka służy więc tylko doprecyzowaniu stanowiska przedkładającego ją podmiotu, nie będąc w żadnym razie pełnoprawnym dowodem, mogącym równać się z dowodem np. z opinii biegłego. Pozasądowa ekspertyza rzeczoznawcy sporządzona na zlecenie strony nie podlega ocenie sądu jako dowód z opinii biegłego; jest to dokument prywatny, NSA przyjmuje natomiast jednoznacznie, iż biegły nie powinien być zależny ani od strony, ani od organu (tak trafnie wyrok NSA z dnia 21 lutego 1991, sygn. II SA 82/91). Prawidłowo więc przyjęto, iż jest to jedynie dowód złożenia oświadczenia woli lub wiedzy o określonej treści przez osobę pod taką "opinią" podpisaną. Podkreślono również, iż opinie takie, jak sporządzone przez zgłaszającego i uprawnionego nie są, wbrew twierdzeniu pełnomocnika zgłaszającego, opiniami naukowymi, gdyż nie dotyczą badań abstrakcyjnie ujętego zagadnienia badawczego, a wyłącznie wyrażenia konkretnych opinii w sprawie dwóch konkretnych znaków i w konkretnej sprawie. Jako takie nie są one więc "poglądami wyrażanymi w doktrynie". Nie sposób zatem przyjąć, iż są one czymś więcej, niż jedynie prywatnymi stanowiskami, którymi Urząd, z uwagi na brzmienie art. 269 Prawa własności przemysłowej i 80 Kpa nie jest związany. Nie można się także zgodzić z twierdzeniem, iż organ pominął milczeniem te opinie naruszając przepisy procedury - odmówienie im wiarygodności i nieczynienie w oparciu o nie żadnych ustaleń faktycznych jest właśnie jasną i konkretną deklaracją, jak tego wymaga tego art. 80 Kpa. Dlatego też bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 75 § 1 Kpa. Niedopuszczenie dowodu zaszłoby wtedy, gdyby organ wydał postanowienie odmawiające uwzględnienia dowodu lub przyjęcia go do akt. Tymczasem dowód został dopuszczony do akt i prawidłowo oceniony. Czym innym jest bowiem niedopuszczenie dowodu, a czym innym dopuszczenie i ujemna jego ocena, do czego organ jest w pełni uprawniony. Kończąc rozważania na temat oceny dowodowej "opinii", o których wyżej mowa, podkreślono, iż organy administracji mają obowiązek znać prawo i stosować je z urzędu i niedopuszczalne jest powoływanie biegłych na okoliczności, których ustalanie leży w ustawowych, wyłącznych kompetencjach organu (który ma orzekać w kwestii konkretnie i jednostkowo rozumianego "podobieństwa" znaków interpretując tym samym art. 8 i 9 ustawy o znakach towarowych). Dlatego też nie sposób dopatrzyć się przy okazji oceny przydatności "opinii" naruszenia art. 11 Kpa (zasady przekonywania). Nie może być bowiem wątpliwości, iż przepisem dostarczającym dyrektyw dla ocen dowodów jest art. 80 Kpa, a Urząd rozstrzygając sprawę po raz pierwszy właśnie do tego przepisu się w istocie odwoływał. Zaakceptowanie przedstawionej argumentacji pociąga za sobą także upadek zarzutu naruszenia art. 107 § 3 Kpa. Indywidualna ocena dowodów powinna się bowiem odnosić do dowodów właśnie, a nie prywatnych dokumentów w rozumieniu zaprezentowanym wyżej przez SN, które należy traktować tylko i wyłącznie jako pochodzące od strony propozycje wykładni prawa lub oceny materiału dowodowego. Art. 107 § 3 Kpa nie wprowadza bowiem konieczności komentowania stanowisk strony, jako iż wymieniony przepis wyraźnie odnosi się do dowodów. Nadto powtórzono, że opinie te nie dowodzą faktów w ścisłym znaczeniu tego słowa, a w założeniu miały oddziaływać na kierunek interpretacji zebranego materiału przez Urząd, ingerując przy okazji w sferę ocen zastrzeżoną wyłącznie dla Urzędu Patentowego RP. Stanowisko Urzędu jest zresztą w tej mierze koherentne i traktuje obie strony równo, bowiem Urząd nie czynił ustaleń także na podstawie opinii przedkładanych przez składającą uwagi A. Odnosząc się ponownie do argumentu zgłaszającego, iż znak KAROTKA (zgłaszany w różnych klasach) nie jest renomowany, Urząd uznał go za całkowicie niezrozumiały. Renoma nie jest związana z żadną konkretną klasą towarową. Zgłoszenie znaku może zawierać dowolną ich ilość, a jeżeli następnie znak osiągnie kwalifikację odpowiedniej renomy, to nie może to rzutować na interpretację treści zgłoszenia i wywodzenie z niego takich konkluzji. Z tego, że w podaniu wymieniono kilka klas nie można wnioskować o renomie bądź jej braku. Kolejne zgłoszenia na inne towary, niż objęte pierwotnym zgłoszeniem również nie mają znaczenia. Fakt nabycia renomy jest bowiem kwestią ocenną i należy także do organu, a więc taka kwalifikacja jest niezależna od stanu świadomości kogokolwiek innego, także uprawnionego. Nie zgodzono się również z twierdzeniem, jakoby znak KAROTKA w następstwie jego używania nabrał jedynie znamion odróżniających. Nie jest to i nigdy nie było oznaczenie rodzajowe dla towarów z klasy 32 (ewentualnie świeżej marchwi, co nie ma znaczenia dla sprawy). Znak ten z całą pewnością nie wskazuje odbiorcy soków lub napoi. Jest to nazwa odmiany marchwi i jako taka jest ona opisowa dla towarów z klasy 31. Czym innym jest natomiast znak aluzyjny, wywołujący całą serię skojarzeń (z przecierami, surówkami, dodatkami do żywności, beta karotenem, witaminami, koncentratami, ciastem marchewkowym itd.). Jeżeli znak taki jest nadużywany, to wbrew twierdzeniom zgłaszającego może dojść do jego degeneracji, szczególnie jeżeli sprawa dotyczy znaku uprzednio uznanego za renomowany; zdaniem Urzędu nie ma nic niezrozumiałego w takim stwierdzeniu. Przypomnieć należy, iż KAROTKA funkcjonuje na rynku od 1987 roku. W tym czasie, jak wskazują przedłożone badania opinii publicznej znak ten wyrobił już u odbiorców ideę pochodzenia towarów z określonego przedsiębiorstwa. Nadużywanie go może zamazywać to wytworzone w świadomości połączenie między towarem a przedsiębiorstwem pochodzenia. Za niezasadny uznano również argument odnoszący się do monopolizacji znaków aluzyjnych i uniemożliwieniu wskazania w ten sposób charakterystyki towaru. Znak towarowy nie ma sugerować właściwości towaru, bo nie jest to jego funkcja; znak ma desygnować przedsiębiorstwo pochodzenia. Ostatni z zarzutów wysuniętych przez zgłaszającego dotyczy pogwałcenia art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej. Przepis ten stanowi, iż w przypadku gdy brak ustawowych warunków dotyczy tylko niektórych towarów, a zgłaszający nie ograniczy wykazu towarów, Urząd Patentowy udziela prawa ochronnego dla towarów, dla których może być ono udzielone, a dla pozostałych odmawia jego udzielenia. Zarzut ten nie znajduje w zasadzie rozwinięcia w treści środka zaskarżenia. Jednakże przepis ten nie został naruszony. Skargę na powyższą decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2006 r. w przedmiocie odmowy udzielenia dla części towarów prawa ochronnego na znak towarowy CAROTELLA [...], złożyła firma M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. art. 8 pkt 1 i 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych, znajdującymi zastosowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 315 ust. 3 pwp, oraz art. art.7, 75, 77, 80, 107 § 3 i 127 K.p.a., a także naruszenie art. 145 ust 3 Prawa własności przemysłowej i wniosła o: uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W opinii skarżącego wydając powyższe orzeczenie organ administracji oparł się na dowolnie ustalonym stanie faktycznym sprawy, błędnie przyjmując, że przeciwstawione znaki są podobne w rozumieniu art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych, a nadto opierając się wyłącznie na twierdzeniach uprawnionego do znaku towarowego KAROTKA oraz materialne dowodowym przezeń przedkładanym, uznał, że oznaczenie to jest znakiem renomowanym, któremu winna zostać przyznana rozszerzona ochrona. W rezultacie naruszonych zostało szereg norm procedury administracyjnej, jak również przepisy ustawy o znakach towarowych. Po pierwsze, na wstępie strona skarżąca podniosła, że wydając decyzję kończącą postępowanie w rozpatrywanej sprawie Urząd Patentowy nie rozpoznał całości sprawy administracyjnej wszczętej wnioskiem o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy CAROTELLA przeznaczony dla oznaczania towarów ujętych w wykazie towarowym. Organ administracji wskazał bowiem jedynie, że nie jest dopuszczalna rejestracja znaku towarowego zgłoszonego przez zgłaszającego wyłącznie w zakresie pewnej części towarów ujętych w jego wykazie, przy czym część ta stanowi zaledwie ok. połowy towarów, dla oznaczania których przedmiotowy znak towarowy jest przeznaczony i jednocześnie nie wypowiadając się co do pozostałej części. Kwestia ta jest tym istotniejsza, że dla oceny zdolności rejestrowej znaku towarowego badanej zarówno przez pryzmat bezwzględnych, jak i względnych podstaw rejestracji, okolicznością kluczową pozostają towary i usługi, dla których dany znak towarowy jest przeznaczony. Organ administracji wydał więc ostateczną decyzję administracyjną pomimo, iż nie rozpatrzył całości sprawy, tj. nie zbadał, czy znak towarowy CAROTELLA spełnia ustawowe wymogi rejestrowalności m.in. dla marmolady, przetworów z warzyw i owoców, konfitur, dżemów. galaretek, kawy, herbaty, czekolady, cukierków, sosów owocowych kremów czekoladowych, muesli, czy płatków kukurydzianych. Zarzut wydania decyzji mimo braku rozpoznania całości sprawy jest tym bardziej zasadny, że jeżeli Urząd Patentowy uznałby, iż przedmiotowy znak towarowy nie może zostać zarejestrowany dla wskazanych w zaskarżonej decyzji towarów, a przy tym spełnia wymogi ustawowe dla pozostałych towarów ujętych w wykazie, wówczas winien był, na mocy art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej, wydać decyzję o udzieleniu prawa ochronnego we właściwym zakresie. Już sam fakt nierozpatrzenia całości sprawy i wydania ostatecznej decyzji administracyjnej, kończącej postępowanie w sprawie uzasadnia konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego (całościowego) rozpoznania przez organ administracji. Sprawa administracyjna bowiem nie została do tej pory załatwiona decyzją organu. Po drugie, wskazano, że analiza zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, iż Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia obowiązku wnikliwego wyjaśnienia stanu sprawy w oparciu o całokształt przedłożonego materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy, jak również naruszenia zasady równości podmiotów wobec prawa. Wątpliwości budzi przede wszystkim sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego i pominięcie przez organ administracji bez jakiejkolwiek podstawy prawnej części materiałów przedkładanych przez zgłaszającego. Stanowi to przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz naruszenie obowiązku szczegółowego i całościowego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (opinie naukowe). Konkludując zarzut wadliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego wskazano, że dowolność ustaleń faktycznych i wybiórcze rozpoznanie materiału dowodowego w rozpoznawanej sprawie doprowadziło Urząd do wadliwego wniosku, iż znak towarowy CAROTELLA nie może zostać zarejestrowany z uwagi na normę art. art. 8 ust. 1 i 9 ust. 1 pkt. 1 ustawy o znakach towarowych, gdyż jest podobny do renomowanego znaku towarowego KAROTKA. Po trzecie, zwrócono uwagę, że wydając zaskarżoną decyzję Urząd Patentowy dopuścił się także naruszenia art. 127 § 3 kpa. Na mocy tego przepisu, w przypadku postępowań toczących się przed centralnymi organami administracji, środkiem zaskarżenia decyzji jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Oznacza to, zdaniem skarżącego, że w przypadku wystąpienia z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy ten sam organ administracji, ponownie, "od początku", winien całościowo zbadać stan faktyczny i następnie załatwić sprawę administracyjną niezależną, osobną decyzją. Postępowanie to zaś podlega wszelkim rygorom kpa. Tymczasem analiza decyzji z dnia [...] września 2006 r., prowadzi do konkluzji, że organ administracji nie przeprowadził ponownego, całościowego rozpatrzenia wniosku o rejestrację znaku towarowego CAROTELLA. Po czwarte, w opinii skarżącego nie sposób uznać, aby między znakami towarowymi CAROTELLA i KAROTKA zachodziło podobieństwo w rozumieniu art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych. Jest tezą bezsporną, zarówno w orzecznictwie, jak i literaturze przedmiotu, że dokonując oceny podobieństwa oznaczeń w rozumieniu art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych należy brać pod uwagę siłę oddziaływania znaków na klientelę. Znak towarowy KAROTKA jest zaś znakiem wyjątkowo słabym, o niskiej zdolności odróżniającej. Ponadto zwrócono uwagę także na dwie okoliczności wynikające z materiału dowodowego przedkładanego przez spółkę uprawnioną do znaku wcześniejszego, które zostały przez organ administracji przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy pominięte w całości, a mają związek ze sposobem używania znaku KAROTKA przez uprawnionego, co z kolei przekłada się na sposób jego postrzegania przez klientelę. Otóż znak towarowy Karotka, oznaczający młodą marchew, jest stosowany przez spółkę A. S.A. wyłącznie dla oznaczania soków, których podstawowym składnikiem jest właśnie marchew. Efektem takich działań jest dalsze osłabienie zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego w percepcji klienteli. Ta bowiem, znając język polski (a zatem i słownikowe znaczenie wyrazu karotka), widząc produkt spółki A. S.A. opatrzony tym znakiem wiąże je raczej z określoną jego cechą (sok z marchwi), niż z informacją o jego komercyjnym pochodzeniu. Powyższa teza znajduje potwierdzenie także w analizie sposobu oznaczania przez spółkę A. swej oferty soków. Jak bowiem wynika z materiałów przedłożonych przez uprawnionego do znaku wcześniejszego, każdy sok wprowadzany przezeń na rynek opatrzony jest - w górnej części opakowania - znakiem towarowym FORTUNA (niewątpliwie posiadającym wysoką zdolność odróżniającą), bezpośrednio pod którym umieszczane są, w zależności od rodzaju soku wyrazy określające rodzaj soku. Odpowiednio także, stosując na opakowaniach napisy anglojęzyczne spółka A. na swych sokach, bezpośrednio pod znakiem towarowym FORTUNA umieszcza wyrazy określające rodzaj soku w języku angielskim. W ten sposób odbiorcy towarów spółki A. zapoznając się z ofertą soków FORTUNA, rozpoznają je niewątpliwie po oznaczeniu indywidualizującym FORTUNA, a określenie KAROTKA, traktują zarówno z uwagi na jego słownikowe znaczenie, jak i sposób umieszczenia na opakowaniu (w miejscu, gdzie na wszystkich sokach producent informuje o rodzaju danego soku) jako informację o rodzaju (zawartości, składzie) danego soku, niż o jego komercyjnym pochodzeniu. Ponownie też przypomniano, że podobnie jak towary opatrzone oznaczeniami "Fortuna - sok jabłkowy" oraz "Fortuna apple juice" zawsze zawierają sok z jabłek, tak "Fortuna Karotka" zawsze zawiera sok z marchwi (karotki). W świetle powyższego jest okolicznością oczywistą, że z uwagi na określone znaczenie językowe i ścisłe powiązanie z nim cechy produktu oznaczonego znakiem towarowym KAROTKA, wcześniejszy znak towarowy jest znakiem słabym, o niskiej sile oddziaływania na klientów. Okoliczności powyższe zostały w całości pominięte przez Urząd Patentowy badający zdolność rejestrową znaku towarowego CAROTELLA, mimo iż mają elementarne znaczenie z punktu widzenia oceny, czy faktycznie zgłoszony znak towarowy jest podobny do znaku KAROTKA w rozumieniu art. 9 ust. l ustawy o znakach towarowych. Z punktu widzenia tego przepisu kluczową kwestią jest określenie mocy i siły oddziaływania znaku. Zgodnie bowiem z poglądem wyrażonym w doktrynie "kto używa do oznaczenia wyrobów symboli opisowych lub bardzo do nich zbliżonych, musi się liczyć z tym. że ochrona ewentualnie im udzielona będzie słaba. Inni uczestnicy obrotu będą bowiem mogli również posługiwać się wchodzącym w grę oznaczeniem" ( "Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" red. J. Szwąja, C. H. Beck, Warszawa 2000, s. 305). W tym zakresie powołano się również na pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 27 grudnia 2005 r. w sprawie oznaczonej sygn. akt VI SA/Wa 1044/05 wprost wskazał, że: "Okoliczność, że zgłoszony do ochrony słowny znak towarowy ma jeden człon identyczny ze znakiem już zarejestrowanym nie jest, w świetle art. 9 ust. l pkt l ustawy dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5 poz. 17 ze zm.) wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku później zgłoszonego do rejestracji. W kontekście możliwości wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów przy ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych należy brać pod uwagę m. in. kwestię siły oddziaływania znaku towarowego na odbiorcę towarów nimi oznaczanych. Ponadto w odniesieniu do tzw. znaku słabego, zawierającego konotację (skojarzenia) dotyczące przeznaczenia, właściwości, czy też funkcji towaru nim oznaczonego, znak ten musi często tolerować współistnienie znaków bliskich". Analogiczna sytuacja występuje w rozpatrywanej sprawie. Niezależnie od tego wskazano na kolejną okoliczność osłabiającą moc oddziaływania znaku towarowego KAROTKA. Otóż, z uwagi zarówno na wskazywaną przez zgłaszającego etymologię wyrazu karotka (łac. Carota, ang. Carrot), jak również znaczenie tego wyrazu wskazywane w słownikach języka polskiego, na rynku spożywczym (żywność, suplementy diety) funkcjonuje szereg znaków wykorzystujących rdzeń carot- lub karot-, wśród których wymienić można choćby znaki towarowe: "CAROTEX" [...], "CAROTINCINT [...], "GE-KAROTTE hohes C" [...], "KAROTENKI" [...], a także szereg znaków zarejestrowanych w trybie rozporządzenia Rady WE 40/94 jako wspólnotowe znaki towarowe. W tym kontekście, za prof. R. Skubiszem należy wskazać, że "przy określaniu istnienia niebezpieczeństwa wprowadzania odbiorców w błąd należy wziąć pod uwagę, czy są używane podobne znaki towarowe przez inne osoby niż uprawniony do przeciwstawionego znaku. Siła oddziaływania znaku i tym samym zakres jego oddziaływania (zakres ochrony) jest zredukowany poprzez używanie takiego samego lub podobnego znaku towarowego przez osoby trzecie. Im więcej podobnych znaków towarowych jest używanych tym mniejsza siła oddziaływania znaku i mniejszy zakres jego ochrony" (R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz" Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, s. 97). W opinii Skarżącego nie wzięcie pod uwagę powyżej wskazanych aspektów sprawy jest wynikiem wadliwej wykładni art. 9 ust. 1, a w szczególności rozumienia kolizyjnego podobieństwa znaków, o którym stanowi ten przepis. Jednocześnie brak dostatecznego wyjaśnienia tych kwestii jest także naruszeniem przepisów postępowania nakazujących organowi administracji wnikliwe i wyczerpujące zbadanie stanu faktycznego sprawy. Skutkiem zaś powyższych uchybień jest konstatacja Urzędu Patentowego, w myśl której znak towarowy CAROTELLA nie może zostać zarejestrowany z uwagi na wcześniejsze prawo do znaku towarowego KAROTKA. Gdyby bowiem wszelkie okoliczności sprawy zostały wzięte pod uwagę, a przepis art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych został przez organ administracji właściwie zinterpretowany, wówczas jasnym byłoby, że znak towarowy skarżącego winien uzyskać ochronę. Przede wszystkim bowiem nie można mówić, aby oznaczenia KAROTKA i CAROTELLA były podobne w takim stopniu, iż w zwykłych warunkach obrotu mogłyby prowadzić do ryzyka konfuzji klienteli. Porównywane oznaczenia (podobnie zresztą jak inne, wyżej przywołane znaki towarowe) wprawdzie faktycznie mają podobny źródłosłów, a przez to i rdzeń (karot- / carot-), lecz, jak zauważył WSA w powołanym wyroku "okoliczność, że zgłoszony do ochrony słowny znak towarowy ma jeden człon identyczny ze znakiem już zarejestrowanym nie jest w świetle art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku później zgłoszonego do rejestracji". Zbieżność rdzenia obu wyrazów ma tym mniejsze znaczenie z punktu widzenia ich podobieństwa jako całości, że rdzeń ten ma określone znaczenie językowe, związane z zawartością (składem) towarów znakami tymi opatrywanych. Podobieństwo obu porównywanych oznaczeń tkwi wyłącznie w ich podobnej etymologii, a znaki rozpatrywane, zgodnie z jednomyślnym postulatem doktryny, jako całość, z odmiennymi końcówkami, mającymi odróżniający charakter nie dają podstaw by uznać w niniejszej sprawie możliwość istnienia konfuzji. Odmienne pozostają poszczególne litery (na 9 liter znaku CAROTELLA zbieżnych ze znakiem KAROTKA jest zaledwie 4). odmienna jest także liczba liter i sylab. Stąd też nie sposób mówić o podobieństwie w warstwie fonetycznej (różna liczba sylab, różne akcentowanie - ka-RO-tka / ca-ro-TEL - la), jak również wizualnym (inna długość znaku, inna litera początkowa, inna końcówka), czy koncepcyjnym. Brak podobieństwa obu znaków towarowych wynika także z ich odmienności koncepcyjnej. Słaby, z punktu widzenia zdolności odróżniania i fantazyjności w języku polskim rdzeń KAROT, w znaku towarowym CAROTELLA zyskuje brzmienie obcojęzyczne poprzez wprowadzenie litery "C" oraz końcówki "- ELLA", charakterystycznej dla języka włoskiego. Powyższy zabieg sprawia, że zgłoszony znak towarowy nabiera cech fantazyjnych - pozwalających klienteli odróżniać oznaczane nim towary od towarów innych przedsiębiorców. Ponadto, nie sposób również mówić o podobieństwie konfuzyjnym obu oznaczeń, mając na uwadze zwykłe warunki obrotu. Na relewantnym rynku bowiem funkcjonuje szereg oznaczeń (zarówno znaków towarowych, jak i oznaczeń informacyjnych), które wykorzystują elementy KAROT- lub CAROT-, z którymi przeciętny odbiorca jest konfrontowany w tych samych sklepach. Stąd też współwystępowanie KAROTKI i CAROTELLI wśród CAROTEXU, CAROTINY, BETA - KAROTENU, KAROTENKI, CARROT Juice oraz Drinków Karotkowych, nie spowoduje jakichkolwiek skojarzeń między tymi znakami, przez co nie będzie istniało ryzyko konfuzji w rozumieniu art. 9 ust. l ustawy o znakach towarowych. Ryzyko konfuzji zostaje wyeliminowane także z uwagi na fakt, że wbrew stanowisku organu administracji wyrażonego w zaskarżonej decyzji, przeciętny odbiorca jest odbiorca rozważnym, dobrze zorientowanym i należycie poinformowanym (tak ETS orzeczeniu z dnia 22 czerwca 1999 r., C - 342/97Lloyd/Klijsen, oraz z dnia 16 lipca 1998 r., C - 210/96 Gut Springenheide i Tusky). W świetle powyższego jasnym jawi się, że właściwie ustalony stan faktyczny, rozpatrzony w całości i zestawiony z właściwie rozumianym art. 9 ust. l ustawy o znakach towarowych nie pozwala uznać, aby znak towarowy CAROTELLA pozostawał wyłączony z możliwości rejestracji z uwagi na wcześniejsze prawo do znaku towarowego KAROTKA. Wyżej przywołany przepis został zatem wadliwie zastosowany w niniejszej sprawie. Wadliwe pozostają ponadto także uwagi Urzędu Patentowego czynione w oparciu o przepis art. 8 ust. 1 ustawy o znakach towarowych. W literaturze przedmiotu wskazuje się wprawdzie, że zasady współżycia społecznego mogą być podstawą odmowy rejestracji znaku późniejszego, także w zakresie poza specyfikacją towarową. Jednak zastosowanie tego przepisu możliwe jest tylko w przypadku wcześniej zarejestrowanych renomowanych znaków towarowych . Tymczasem, wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego, z materiału dowodowego sprawy w żadnym razie nie wynika, że znakiem o takiej sile oddziaływania jest przeciwstawione zgłoszonemu znakowi oznaczenie KAROTKA. Przypisanie zaś tej wyjątkowej cechy słabemu oznaczeniu, jakim jest znak towarowy KAROTKA, jest dowolnym ustaleniem Urzędu, nie znajdującym merytorycznego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym i wynika z wadliwej interpretacji dokumentów przedłożonych przez podmiot uprawniony do tego znaku. Przede wszystkim, jak wskazuje sam organ administracji, oznaczenie KAROTKA nigdy nie było używane przez uprawnionego jako samoistna informacja o pochodzeniu produktu, lecz było najwyżej tzw. "subbrandem" używanym łącznie z niewątpliwie renomowanym znakiem towarowym FORTUNA. Ponadto, jak wykazano we wcześniejszych fragmentach skargi, charakterystyczny sposób używania znaku towarowego KAROTKA (zawsze dla oznaczania soków z karotki i zawsze w miejscu, gdzie na opakowaniach swych soków FORTUNA producent informuje o rodzaju soku) sprawił, że oznaczenie to stało się dla odbiorców raczej informacją o określonej cesze towaru, niż o jego pochodzeniu od określonego producenta. Stąd też konieczne jest odróżnienie oznaczeń stosowanych na opakowaniach soków marchewkowych przez spółkę A. - renomowanego i rozpoznawalnego znaku FORTUNA o silnych cechach odróżniających oraz stosowanego raczej jako informacja o rodzaju soku - znaku towarowego KAROTKA. Ponadto, w efekcie zaś ich łącznego stosowania, w świadomości odbiorców ma szansę zaistnieć de facto jedno oznaczenie indywidualizujące produkt - "FORTUNA Karotka". Urząd Patentowy zaś w przedmiotowej sprawie błędnie rozciągnął pozycję rynkową oznaczeń FORTUNA i FORTUNA Karotka także na samodzielnie słaby znak towarowy KAROTKA, któremu również przypisał określone atrybuty.Stąd też, jeżeli materiał dowodowy sprawy wskazuje na renomę oznaczeń spółki A., to cechę tą można przypisać z pewnością znakowi towarowemu FORTUNA oraz ewentualnie także oznaczeniu "FORTUNA Karotka" postrzeganemu przez odbiorców wyłącznie jako całość. Znak towarowy zgłaszającego - CAROTELLA - w żaden sposób nie może zostać uznany za podobny, ani mogący umożliwić spółce M. pasożytnicze czerpanie z pozycji oznaczeń A. Niezależnie jednak od powyżej wskazanych okoliczności potwierdzających bezzasadność tezy o rozszerzonej ochronie znaku wcześniejszego z uwagi na nie wykazanie jego renomy przypomniano także, że ochrona znaków renomowanych w żaden sposób nie może zostać oderwana od kwestii podobieństwa dwóch znaków. Wszak aby za pomocą danego oznaczenia móc korzystać z renomy cudzego znaku, oznaczenie to musi w opinii odbiorców powodować pewne skojarzenia ze znakiem renomowanym. Tymczasem, jak wykazano wcześniej, na relewantnym rynku odbiorca w żaden sposób nie skojarzy znaku towarowego CAROTELLA nie tylko z oznaczeniem "FORTUNA Karotka", ale także z samym znakiem towarowym KAROTKA. Oznaczenia wykorzystujące rdzenie CAROT- czy KAROT- są bowiem używane na tym rynku powszechnie przez liczne przedsiębiorstwa. Brak zaś podobieństwa oznaczeń wyklucza zarzut dążenia do wykorzystywania renomy cudzego znaku towarowego, a zatem także postawienie zarzutu sprzeczności znaku towarowego z zasadami współżycia społecznego. Stąd też, w świetle powyższego stwierdzono, że decyzja o odmowie rejestracji znaku towarowego CAROTELLA na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy o znakach towarowych została wydana w oparciu o wadliwie i dowolnie ustalony stan faktyczny. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując wszystkie stwierdzenia i wnioski zawarte w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu stwierdzono, że nie jest, po pierwsze, trafny argument, iż Urząd nie objął zarówno pierwszą, jak i zaskarżoną decyzją wszystkich towarów, dla których skarżąca ubiega się o ochronę. Przypomniano, iż podstawą odmowy w tym zakresie były art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. pkt 1 ustawy o znakach towarowych z 1985 r. w związku z art. 315 ust. 3 Prawa własności przemysłowej. Jednakże oceniając sprawę można pomocniczo stosować w sprawie wskazania pochodzące z art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej, bowiem już pod rządami starej ustawy doktryna i orzecznictwo wypracowały pogląd zbliżony do skodyfikowanego w tym ostatnim przepisie, zgodnie z którym rejestracji należy odmówić, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego; efekt ten jest z kolei zależny od skojarzeń między znakami, które mogą przenosić na oznaczenie nierenomowane asocjacje związane ze znakiem renomowanym lub notoryjnym; przyjmowano, iż byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z 1985 r. odmowa rejestracji jest jednakże usprawiedliwiona o tyle, o ile znak jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów; nawet pomocnicze stosowanie kryteriów z art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej lub wykładnia pojęcia dobrej wiary nie może prowadzić do sprzeciwienia się intencjom ustawodawcy określonym w art. 9 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Dlatego skarżącej wyjaśniono, iż co do pozostałej części towarów objętych zgłoszeniem Urząd nie dopatrzył się przeszkód rejestracyjnych uznając, iż w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego konfuzja między znakami CAROTELLA i KAROTKA mimo renomy tego ostatniego nie zajdzie. W tym zakresie znak uzyska prawo ochronne z momentem prawomocnego zakończenia postępowania w zakresie odmowy. Z uwagi na to nieobjęcie decyzją wszystkich towarów jest korzystne dla skarżącej, która ma już zagwarantowane uzyskanie w tym zakresie ochrony. Taka wykładnia art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej jest uzasadniona i racjonalna. Trafne jest stwierdzenie, iż Urząd ma obowiązek dokonywać wnikliwych ocen, ale obowiązek ten odnosi się do materiału dowodowego, co skarżąca zresztą dostrzega. Nie jest więc zrozumiały zarzut pominięcia części "dowodów" w postaci "opinii naukowych" złożonych do akt postępowania. Urząd podtrzymuje twierdzenie, iż badanie ich wiarygodności napotyka ciężkie do usunięcia przeszkody. Nie jest to jednakże jedyny zarzut Urzędu pod adresem owych opinii i nie jest zrozumiałym, dlaczego skarżąca całkowicie przemilcza drugi, o wiele istotniejszy i bardzo eksponowany w treści decyzji argument w tym zakresie - mianowicie opinie te zostały sporządzone nie na okoliczność faktów sensu stricte, a jedynie na okoliczność będącą przedmiotem rozstrzygnięcia Urzędu. Żaden z podmiotów nie może sobie rościć wobec Urzędu obowiązku przyjęcia którejkolwiek z tych opinii jako podstawy rozstrzygnięcia. Nie ma bowiem wątpliwości, iż ocena podobieństwa znaków jest jednym z elementów konstrukcyjnych decyzji i głównym przedmiotem rozstrzygnięcia organu. Nie jest dopuszczalne wyręczanie organu przez osoby trzecie w podejmowaniu rozstrzygnięcia, byłoby to całkowicie niezgodne z intencjami ustawodawcy, który jasno określił, kto jest odpowiedzialny za ferowanie takich ocen i rozstrzyganie o losach postępowania. W pozostałym zakresie wywody zaskarżonej decyzji odnośnie "opinii" składanych przez stronę oraz wnoszącego uwagi pozostają aktualne. Bezzasadny jest wniosek, iż naruszono przepis art. 127 § 3 Kpa o ponownym rozpatrzeniu sprawy. Skarżąca czerpie z semantycznych konotacji tego terminu twierdząc, iż Urząd jest zobowiązany do rozpatrzenia wszystkich istotnych okoliczności w sprawie. Aprobując to twierdzenie w całości, Urząd pragnie jednak wskazać, iż ustawodawca nie narzucił żadnego konkretnego sposobu owego ponownego rozpatrzenia. Wywody skargi odnośnie art. 9 ust. i pkt 1 ustawy o znakach towarowych są trafne jedynie co do zasady, ale nie wzięto przy ich przytaczaniu pod uwagę okoliczności świadczących o renomie i powszechnej znajomości znaku, a więc nie odnoszą się one rzetelnie do ustalonego stanu faktycznego. Prawdą jest bowiem, iż określenie KAROTKA jest określeniem młodej marchwi, ale znak ten zdobył liczne nagrody, posiada znaczący udział w rynku, jest znakiem o ogólnopolskim zasięgu, obecnym w obrocie już od wielu lat, poczyniono nań wielkie nakłady (jeżeli chodzi o promocję i reklamę), jest on doskonale rozpoznawalny przez relewantnego odbiorcę (chodzi o kilka milionów konsumentów). Skarżąca pominęła wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji. Widziany z tej perspektywy znak ten nie wydaje się już tak słabym, jak kreśli to skarżąca w swojej skardze. Przeciwna konstatacja prowadziłaby do uznania, iż znak pierwotnie słaby nie może nabyć cech notorii lub renomy, co jest wnioskiem oczywiście nieprawdziwym, bowiem podlega on takim samym regułom, jak każdy inny znak. Nie sposób również zgodzić się z twierdzeniem, iż informacja o towarze musi być przekazana przez znak towarowy. Jest to bowiem jedynie możliwość, a nie konieczność. Wskazanie, o którym pisze skarżąca, powinno odbyć się przez określenia, o których mowa w art. 129 ust. 2 Prawa własności przemysłowej. Marki takie, jak "Kubuś", "Smakuś" czy "Pysio" również są znakami towarowymi odnoszącymi się m. in. do soków marchwiowych. Odmowa rejestracji znaku CAROTELLA nie integruje więc w możliwość swobodnego wskazania przeznaczenia i składu towaru. Nietrafne są twierdzenia, jakoby znaki CAROTELLA i KAROTKA nie były podobne w stopniu powodującym konfuzję. Wywody zaskarżonej decyzji, uznane za wyczerpujące i pełne, zostały w odpowiedzi na skargę powtórzone w całości. Oceniono w sposób wyczerpujący podobieństwo znaków. Wskazano, iż kwestia sprowadzała się w zasadzie do tego, że skarżąca domagała się uznania członu -ella za na tyle wyróżniający, by decydowało to o całkowitej odmienności morfemów głównych: - karot i -carot. Jest to jednak rozumowanie bezzasadne. Orzecznictwo sądowe, również europejskie, wypracowało wskazówkę, zgodnie z którą konfuzja w jednej z płaszczyzn może mieć znaczenie decydujące. Nawet więc jeżeli konsument dostrzega różnicę wizualną (KAROTKA/CAROTELLA), to i tak podobieństwo fonetyczne jest znaczące, a semantycznie znaki są niemal tożsame. Może więc przyjąć, iż towary pochodzą z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, oferujących jedynie odmiany jednego produktu. Ryzyko konfuzji jest wystarczającą przesłanką odmowy. Skarżąca zdaje się także nie dostrzegać, iż oba znaki są znakami słownymi. Oba znaki nie mają więc żadnych dodatkowych znamion ułatwiających identyfikację przedsiębiorstw, z których pochodzą, a ich rejestracja jako słownych daje uprawnionym całe spektrum możliwości ich używania, także bez oznaczeń typu FORTUNA czy MASPEX. Wreszcie zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy z 1985 r. należy określić jako wyłącznie polemiczne wobec ustaleń Urzędu. Odnosząc się do rejestracji znaków KAROTKA lub podobnych stwierdzić trzeba, iż w bazie krajowej znajduje się jedynie 8 zarejestrowanych znaków towarowych o członach carot- lub karot-, z czego trzy należą do skarżącej, trzy do A. S.A., a dwa do innych podmiotów; te ostatnie zawierają towary bardzo odległe koncepcyjnie od zarejestrowanych na rzecz M. Sp. z o.o. oraz A. S.A.. Nie uzasadniało to odmowy ich rejestracji, bowiem prawo ochronne żadnego wcześniejszego znaku nie było zagrożone. W bazie międzynarodowej jest natomiast odpowiednio po jednym znaku z członem karot- i carot-. Znak z członem karot-jest znakiem graficznym, w którym słowo KAROTTE jest słabo eksponowane (prawie niewidoczne, na pierwszy plan wysuwa się zdecydowanie element graficzny i słowo "hoes C", kilkukrotnie większe); znak z członem carot- jest zarejestrowany w klasie 10 Porozumienia Nicejskiego. Argumenty skargi odnoszące się do praktyki Urzędu są więc bezzasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2006 r., którą utrzymano w mocy poprzedzającą ją decyzją tegoż organu z dnia [...] marca 2006 r., odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie CAROTELLA, dla znacznej części towarów objętych zgłoszeniem przez "M." Sp. z o.o.; co do pozostałej części towarów (ok. połowy zgłoszonych towarów) objętych zgłoszeniem Urząd nie dopatrzył się przeszkód rejestracyjnych i nie zajął w decyzji stanowiska w tej sprawie. W rozpatrywanej sprawie przeciwko zaskarżonej decyzji wysunięto zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i materialnego (głównie art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt ustawy z 1985 r. o znakach towarowych. I tak, jeżeli idzie o naruszenie przepisów postępowania, to pierwszy zarzut zgłoszony przez skarżącą w skardze sprowadza się do nierozpoznania całości sprawy administracyjnej wszczętej wnioskiem o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy CAROTELLA, przeznaczony dla oznaczania towarów ujętych w wykazie towarowym. Jak wiadomo, skarżąca wystąpiła z wnioskiem w celu uzyskania ochrony na zgłoszony znak towarowy słowny "CAROTELLA", przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasach towarowych 29, 30, 32 i 33, dla enumeratywnie określonych towarów. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2006 r. odmówiono udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "CAROTELLA" zgłoszony pod numerem [...] w części dotyczącej wymienionych w sentencji decyzji towarów w określonych, zgodnych z wnioskiem klasach towarowych. Do pozostałych towarów wymienionych we wniosku Urząd się w ogóle nie ustosunkował. W przedstawionej sytuacji skarżąca wysunęła w skardze zarzut wydania decyzji mimo nierozpatrzenia całości sprawy – jej zdaniem tym bardziej zasadny, że gdyby Urząd Patentowy uznał, że znak towarowy słowny CAROTELLA nie może zostać zarejestrowany dla wskazanych w zaskarżonej decyzji towarów, a przy tym spełnia wymogi ustawowe dla pozostałych towarów objętych wnioskiem, wówczas winien był, na mocy art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej wydać decyzję o udzieleniu prawa ochronnego we właściwym zakresie. Stanowisko Urzędu w tej kwestii, oparte na pomocniczym zastosowaniu art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej w związku z art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, jest całkowicie nieprzekonywujące. Przepis art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej określa bowiem kiedy nie udziela się praw ochronnych na znak towarowy i wyprowadzenie stąd (w związku z powołanymi przepisami ustawy o znakach towarowych) konkluzji, że co do pozostałej części towarów objętych zgłoszeniem, wobec których Urząd nie dopatrzył się przeszkód rejestracyjnych, znak uzyska prawo ochronne z momentem prawomocnego zakończenia postępowania w zakresie odmowy, jest co najmniej nieuprawnione. Problem polega bowiem m.in. na tym, że Urząd nawet nie określił pozytywnie wykazu tych towarów, pomijając w istocie ich istnienie w zaskarżonej decyzji. Tymczasem zgodnie z art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej, odnoszącym się do decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oraz możliwości jego udzielenia dla części zgłoszonych towarów " W przypadku gdy brak ustawowych warunków dotyczy tylko niektórych towarów, a zgłaszający nie ograniczy wykazu towarów, Urząd Patentowy udziela prawa ochronnego dla towarów, dla których może być ono udzielone, a dla pozostałych odmawia jego udzielenia." Powołany przepis zakłada więc – po pierwsze – rozstrzygnięcie sprawy odmowy udzielenia prawa ochronnego na towary objęte jednym zgłoszeniem jedną decyzją, dotyczącą wszystkich zgłoszonych towarów, po wtóre zaś – zakłada najpierw rozstrzygnięcie pozytywne, tzn. udzielenie prawa ochronnego dla towarów, dla których może być ono udzielone, a dopiero następnie mówi o pozostałych towarach, którym należy odmówić udzielenia prawa ochronnego. Dalej, z zestawienia treści art. 145 ust. 3 Prawa własności przemysłowej z art. 104 § 2 K.p.a. wynika, że powołany przepis prawa własności przemysłowej ma wobec art. 104 K.p.a. charakter lex specialis w odniesieniu do decyzji częściowych w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Oznacza to zatem, że na podstawie powołanego przepisu Prawa własności przemysłowej nie można wydać decyzji częściowej w przypadku, gdy zgłoszeniem zostały objęte towary, co do części których brak ustawowych warunków do uzyskania prawa ochronnego, a dla pozostałych może być one udzielone. W takiej sytuacji decyzja powinna dotyczyć wszystkich zgłoszonych towarów (obu grup), chyba że zgłaszający ograniczy wykaz towarów rezygnując z tych, które nie spełniają ustawowych warunków rejestracji (art. 145 ust. 3 ustawy). Wydanie decyzji z naruszeniem tego przepisu, a więc decyzji częściowej, jest równoznaczne z jej wydaniem z rażącym naruszeniem prawa, a więc z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., stanowiącym podstawę dla stwierdzenia nieważności takiej decyzji. Na tle przedstawionej wykładni nie ulega zatem wątpliwości, iż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego została wydana z wyraźnym naruszeniem art. 145 ust. 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej. Kolejny zarzut zgłoszony przez stronę skarżącą sprowadza się do konkluzji, iż Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia obowiązku wnikliwego wyjaśnienia stanu sprawy w oparciu o całokształt przedłożonego materiału dowodowego. W ocenie Sądu zarzut ten sprowadza się do naruszenia art. 15 K.p.a., wyrażającego zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, które to naruszenie skarżąca łączy z naruszeniem art. 127 § 3 K.p.a. Zgodnie z powołaną zasadą każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu I instancji podlega w wyniku wniesienia odwołania, przez legitymowany podmiot, ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ II instancji. Sprawa administracyjna jest zatem dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta, po raz pierwszy w I instancji, a następnie w II instancji (tak: B. Adamiak, J. Borkowski, "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", C. H. Beck, 3 wyd., Warszawa 2000, str. 81). Na poparcie tej tezy w powołanym "Komentarzu" przytoczono wyrok NSA z dnia 12 listopada 1992 r., sygn. akt V SA 721/92 (ONSA 1992/3-4/95), zgodnie z którym "Do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania (art. 15 K.p.a.) została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie jest prowadzone." W rozpatrywanej sprawie skarżąca słusznie łączy zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności także z naruszeniem art. 127 § 3 K.p.a., mającym bezpośrednie zastosowanie w rozpatrywanej sprawie. Natomiast, w ocenie Sądu, brak podstaw do łączenia obowiązku ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego wyłącznie z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy – nawet jeżeli ma to służyć potwierdzeniu tezy powołanego wyroku WSA (z dnia 7 września 2005 r.), iż decyzja wydana w tym trybie nie może w swym uzasadnieniu odsyłać do uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy jest bowiem środkiem zaskarżenia, który w skutkach i zakresie nie różni się od instytucji odwołania; oba te środki zaskarżenia różnią się tylko tym, że wniosek o rozpatrzenie sprawy nie ma konstrukcji względnie dewolutywnej, jest bowiem rozpatrywany przez organ, który wydał zaskarżoną decyzję (por. "Komentarz...", str. 513). Jak zresztą wynika z art. 127 § 3 in fine, do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Nie ma więc potrzeby podkreślania szczególnej funkcji wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdyż już z samej zasady dwuinstancyjności wynika obowiązek ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy "niezależną, osobną decyzją." Z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego koreluje brak obowiązku szczegółowego uzasadnienia odwołania – jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (ar. 128 K.p.a.). W rozpatrywanym przypadku przepis art. 244 Prawa własności przemysłowej również nie wprowadza obowiązku uzasadnienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (inaczej niż w przypadku sprzeciwu, uregulowanego w art. 246 ustawy, który wymaga umotywowania). Inaczej mówiąc, w rozpatrywanej sprawie strona wnosząca o rejestrację znaku CAROTELLA nie miała obowiązku szczegółowego uzasadnienia odwołania, zaś Urząd Patentowy miał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy w całości. W tej sytuacji całkowicie niezrozumiała – i nieuprawniona – jest dokonana we wstępie uzasadnienia zaskarżonej decyzji dokonana przez Urząd Patentowy ocena wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, w której stwierdzono, że jest on w większej części nieuzasadnioną i nieuprawnioną polemiką z prawidłowymi twierdzeniami i ustaleniami Urzędu Patentowego rozstrzygającego sprawę po raz pierwszy. Twierdzeniom zawartym w zaskarżonej decyzji strona przeciwstawia jedynie swoje oceny i propozycje w zakresie interpretacji materiału dowodowego oraz wykładni prawa. Znacząca część wywodów tego środka ogranicza się do konkluzji, jak zinterpretowałby poszczególne dowody zgłaszający lub jak należało je jego zdaniem interpretować. Takie postępowanie świadczy o niezrozumieniu wprowadzonego przez ustawodawcę podziału ról w postępowaniu, w którym stronie powierzono zgłaszanie materiału dowodowego i twierdzeń, natomiast organowi - ich ocenę. W ocenie Sądu tego rodzaju argumentacja, dotycząca zwłaszcza ról procesowych, byłaby może właściwa w postępowaniu spornym, natomiast nie ma żadnych podstaw w postępowaniu odwoławczym. Trudno też uznać za uprawniony w postępowaniu odwoławczym argument organu administracji państwowej, że strona skarżąca prowadzi nieuzasadnioną i nieuprawnioną polemikę z prawidłowymi twierdzeniami i ustaleniami Urzędu Patentowego rozstrzygającego sprawę po raz pierwszy. W rozpatrywanej sprawie jedną z węzłowych – obok podobieństwa znaków – była kwestia renomy znaku KAROTKA, z czym łączyło się przyznanie mu rozszerzonej ochrony. Urząd Patentowy przyjął, iż przedmiotowy znak ma charakter renomowany na podstawie badań rynku przedstawionych przez uprawnionego ze znaku KAROTKA, a nawet, że stał się znakiem "mocnym" i w miarę używania oznaczenia KAROTKA stało się ono elementem dominującym opakowania, nawet przed znakiem FORTUNA, mimo że skarżąca wyraźnie stwierdzała, że zdecydowana większość z tych badań, a także nakładów na reklamę dotyczyła znaku FORTUNA karotka, a ich wyniki potwierdzają nie tyle renomę, co odróżnialność znaku. Urząd Patentowy nie zweryfikował tych twierdzeń, opartych przecież na danych liczbowych, które w sposób obiektywny podlegają sprawdzeniu i ocenie i nadal – w decyzji wydanej w wyniku rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy – opierał swoje ustalenia na podstawie danych przedstawionych w decyzji pierwszoinstancyjnej. W podobny sposób Urząd odniósł się do swoich poprzednich ustaleń dotyczących pojęcia renomy znaku. Tak więc, poza złożonymi, zbyt skomplikowanymi jak na potrzeby rozstrzygnięcia sprawy rozważaniami na temat podobieństwa znaków (głównie fonetycznego) oraz rozważań uzupełniających sposób potraktowania opinii przedstawionych w sprawie przez zgłaszającego, uzasadnienie zaskarżonej decyzji przede wszystkim bazuje na ustaleniach podjętych w decyzji pierwszoinstancyjnej. Z żadnych materiałów sprawy nie wynika, by dla celów rozstrzygnięcia sprawy zostało przeprowadzone odrębne postępowanie dowodowe i wyjaśniające, a zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownej oceny dowodów i stanowisk przedstawionych w sprawie. W tym stanie rzeczy przedstawiony w odpowiedzi na skargę (str. 4) model ponownego, ostatecznego rozpatrzenia sprawy administracyjnej nie został zastosowany w sprawie. Jego wartość praktyczna (pomijając stronę teoretyczną) jest zresztą niewielka, jeżeli nie zakłada on ponownej oceny zakresu i charakteru materiału dowodowego już zebranego w sprawie. W konsekwencji za uzasadniony należy uznać zarzut skarżącej, iż w rozpatrywanej sprawie uległa zasada dwuinstancyjności postępowania. Kontynuując temat kwestii dowodowych w sprawie, a zwłaszcza przedstawionych przez skarżącą (zgłaszającą) opinii – jak to określa Urząd Patentowy – "prawnych", "naukowych" i innych – nie ulega wątpliwości, iż Urząd nie miał podstaw prawnych do traktowania ich jako opinii biegłych w rozumieniu art. 84 K.p.a. Sąd też nie dostrzegł, by tego od Urzędu wymagano. Z punktu widzenia logiki formalnej nie ma też podstaw do traktowania tych opinii jako podstawy rozstrzygnięcia, gdyż niezależnie od względów formalnych, które Urząd podkreślił zwłaszcza w odpowiedzi na skargę, takie ich wykorzystanie byłoby swoistym "korzystaniem z autorytetu nauczyciela", stanowiącym błąd w każdej dyskusji. Zastrzeżenia Sądu budzi natomiast, kolokwialnie rzecz ujmując, "chwyt", sposób potraktowania tych opinii przez Urząd, polegający na dopuszczeniu tych opinii jako dowodu i ich ujemnej – a priori – ocenie jako materiału dowodowego, do czego – co podkreślono – organ jest "w pełni uprawniony." Otóż pomijając zastrzeżenia organu co do trudności z badaniem wiarygodności tych opinii, ich zamówienia przez stronę, itp. zastrzeżenia, których artykulacja nie była w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę konieczna, a które po prostu mają charakter osobisty wobec ich autorów, zastrzeżenia Sądu budzą dwie kwestie. Po pierwsze – przyjęcie, bez weryfikacji przedstawionych przez uprawnionego ze znaku KAROTKA akt badania rynku, danych o charakterze liczbowym, ponieważ dowodzą one "faktów" w rozumieniu przepisów K.p.a., które – po ich weryfikacji – przekładają się , zdaniem Urzędu, na uznanie renomy znaku. Otóż w ocenie Sądu równie ważne są chociażby kwestie metodyczne - sposobu i przesłanek ustalania renomy znaku, a także odniesienia samych wyników badań do określonego znaku (w rozpatrywanej sprawie np. FORTUNA karotka, a nie KAROTKA). Po wtóre, na co wskazywała skarżąca, trudno znaleźć uzasadnienie dla apriorycznego odrzucenia treści wspomnianych opinii, które należało po prostu potraktować jako wyrażenie zdania, argumentów zgłaszającego. Art. 75 § 1 K.p.a. (zdanie pierwsze) jest w tym zakresie jednoznaczny: jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dopuszczenie przedmiotowych opinii jako dowodu z opinii biegłego nie byłoby w rozpatrywanej sprawie zgodne z prawem, ale pominięcie ich treści, przedstawiających m.in. różne aspekty stanowiska strony zgłaszającej (skarżącej) stanowi z całą pewnością naruszenie art. 7, art. 75, art. 77 i 80 K.p.a. Sąd wnikliwie przestudiował te opinie i nie ma wątpliwości, że zawierają argumenty zasługujące na rozważenia w rozpatrywanej sprawie. Właśnie – wymagają one rozważenia i oceny, a nie apriorycznego odrzucenia, zwłaszcza bez merytorycznej oceny ich zasadności. Odnosząc się do zarzutów naruszenia zaskarżoną decyzją prawa materialnego, a zwłaszcza art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych Sąd już tylko z ostrożności procesowej odniósł się nie tyle do poszczególnych zarzutów, co ocenił sposób argumentacji Urzędu Patentowego i skarżącej w rozpatrywanej sprawie. I tak, należy zauważyć, iż – generalnie biorąc – sposób argumentacji Urzędu Patentowego, widoczny zwłaszcza w decyzji merytorycznej (a więc – w rozpatrywanej sprawie pierwszoinstancyjnej) był następujący: - znak towarowy KAROTKA został uznany za znak mający renomę, powszechnie znany (art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych; art. 132 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej) i mimo że jest subbrandem i występuje na opakowaniach soków łącznie ze znakiem towarowym FORTUNA, to wskutek długotrwałego używania i promocji stał się znakiem "mocnym"; taką charakterystykę przedmiotowego znaku potwierdza przede wszystkim udział w rynku, terytorialny i czasowy zasięg używania znaku, zasięg i długotrwałość reklamy, wydatki poniesione na promocję, znajomość marki u relewantnego odbiorcy, wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych i otrzymane nagrody, certyfikaty świadczące o wysokich walorach towarów opatrywanych tym znakiem towarowym. W związku z powyższym znak ten zasługuje na szczególną ochronę; - przeciwstawione znaki KAROTKA oraz CAROTELLA są podobne w sferze wizualnej i fonetycznej (Urząd założył m.in. powszechną znajomość języka angielskiego) w stopniu mogącym wprowadzić nabywców w błąd co do charakteru towaru, jego jakości, właściwości, a zwłaszcza źródła pochodzenia. Konsument z wysokim prawdopodobieństwem skojarzy oba znaki, co wywoła mylne mniemanie o pochodzeniu towarów opatrywanych rozróżnialnymi znakami towarowymi z tego samego źródła rozumianego szeroko, nawet jako różne przedsiębiorstwa powiązane ze sobą organizacyjnie, prawnie lub funkcjonalnie. Może to prowadzić do pasożytniczego czerpania z cudzej renomy, do degeneracji marki, rozwodnienia zdolności indywidualizacji marki, do wywołania konfuzji, co do źródła pochodzenia oraz do deprecjacji (w odniesieniu do wyrobów alkoholowych); - ponieważ znak KAROTKA jest znakiem renomowanym, jego ochrona wychodzi poza zakres specjalizacji, rozciągając się na te spośród wskazanych przez zgłaszającego towarów, które nawet w stopniu minimalnym mogłyby zostać skojarzone ze znakiem KAROTKA i zaszkodzić mu lub dzięki niemu czerpać nieuzasadnione prawnie korzyści. Jednocześnie renoma znaku wyklucza możliwość rejestracji znaku CAROTELLA, m.in. ze względu na wskazane wyżej korzyści i – z drugiej strony - szkody, jakie ta rejestracja może wyrządzić renomie znaku KAROTKA. Przedstawionej drodze argumentacji skarżąca przede wszystkim zarzuciła oparcie na dowolnie ustalonym stanie faktycznym sprawy, wynikającym wyłącznie z twierdzeń uprawnionego do znaku KAROTKA (a więc argumenty o charakterze procesowym) i przeciwstawiła następujące argumenty materialne: - po pierwsze – zakwestionowała twierdzenie jakoby znak KAROTKA był znakiem renomowanym. Urząd, zdaniem zgłaszającego, błędnie przyjął tę okoliczność, dla przyjęcia której brak dostatecznego materiału dowodowego w aktach sprawy. Zebrany materiał pozwała jedynie przyjąć, iż znak KAROTKA zyskał tylko odróżnialność, a nie renomę; - po drugie oceniła, że znak KAROTKA jest znakiem aluzyjnym, odwołującym się do cechy towaru. Takie znaki nie mogą ulegać degeneracji; - po trzecie – przypomniała, że zakazywanie używania tego typu znaków aluzyjnych wydatnie ogranicza możliwości przekazywania kupującym informacji odnośnie cech oferowanych dóbr i usług, doprowadzając do monopolizacji rdzeni typu "karota", "carota" lub "karoten"; - po czwarte – stwierdziła, że wniosek Urzędu, iż znak towarowy CAROTELLA nie może zostać zarejestrowany z uwagi na normę art. art. 8 ust. l ustawy o znakach towarowych, gdyż jest podobny do renomowanego znaku towarowego KAROTKA, jest wadliwy; - po piąte – stwierdziła, że między znakami towarowymi CAROTELLA i KAROTKA nie zachodzi podobieństwo w rozumieniu art. 9 ust. l ustawy o znakach towarowych; w ocenie skarżącej znak towarowy KAROTKA jest znakiem wyjątkowo słabym, o niskiej zdolności odróżniającej (sile oddziaływania na klientów) w rozumieniu art. 9 ust. l ustawy o znakach towarowych (również ze względu na używanie go przez uprawnionego tylko do oznaczania soków z marchwi oraz związek ze znakiem towarowym FORTUNA). Sąd w rozpatrywanej sprawie podzielił argumentację i stanowisko skarżącej w zakresie interpretacji wymienionych wyżej przepisów prawa materialnego uznając, że zgłoszony do rejestracji znak CAROTELLA nie jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego (art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych) oraz nie jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy).Inaczej mówiąc, rejestracja znaku CAROTELLA nie doprowadzi do kolizji z wcześniejszym znakiem towarowym KAROTKA. Uznano też, że w rozpatrywanej sprawie miało ponadto miejsce naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności art. art.7, 75, 77, 80, 107 § 3 i 127 § 3 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszenie art. 145 ust 3 Prawa własności przemysłowej. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI