VI SA/Wa 2112/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2019-12-02
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zlecenieświadczenie usługNFZwykładowcauczelniaskładki

Podsumowanie

WSA w Warszawie oddalił skargę uczelni na decyzję Prezesa NFZ, uznając umowy z wykładowcami za umowy o świadczenie usług (zlecenia), a nie umowy o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Sprawa dotyczyła kwalifikacji umów zawieranych przez uczelnię z wykładowcami. Uczelnia twierdziła, że są to umowy o dzieło, co zwalniałoby z obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Sąd administracyjny, analizując charakter umów (przygotowanie konspektów i prowadzenie zajęć dydaktycznych), uznał je za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, wykładowcy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę uczelni na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji ustalającą, że wykładowca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych. Głównym spornym zagadnieniem była kwalifikacja prawna tych umów – czy były to umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Sąd, opierając się na orzecznictwie i przepisach Kodeksu cywilnego, szczegółowo analizował różnice między umową o dzieło (wymagającą konkretnego, samoistnego rezultatu) a umową zlecenia (wymagającą należytej staranności). Stwierdzono, że przygotowanie konspektów i prowadzenie zajęć dydaktycznych, nawet jeśli miało charakter autorski, nie spełnia kryteriów dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Sąd podkreślił, że celem takich umów jest przekazanie wiedzy, a nie wytworzenie samoistnego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. W związku z tym, umowy te zostały prawidłowo zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Sąd oddalił skargę uczelni, uznając, że organy administracji nie naruszyły prawa.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Umowa o przygotowanie konspektu i przeprowadzenie zajęć dydaktycznych (wykładów) na uczelni stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowę o dzieło.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kluczowym elementem umowy było przekazanie wiedzy w celach edukacyjnych, a nie wytworzenie samoistnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. Przygotowane materiały miały charakter pomocniczy, a sam wykład nie pozostawiał postrzegalnego rezultatu. Wiedza uzyskana przez studentów również nie jest rezultatem podlegającym ocenie w kategoriach dzieła. Dlatego umowy te są umowami starannego działania, a nie rezultatu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (27)

Główne

u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło - zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

u.ś.o.z. art. 85 § 4

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Płatnik oblicza, pobiera i odprowadza składkę jako zamawiający.

u.ś.o.z. art. 82 § 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest odrębnie z każdego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia.

u.s.u.s. art. 6 § 1 pkt 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług podlegają obowiązkowi ubezpieczeń emerytalnemu i rentowym.

k.c. art. 628

Kodeks cywilny

k.c. art. 734

Kodeks cywilny

Definicja umowy zlecenia - zobowiązanie do dokonania określonej czynności prawnej.

k.c. art. 355 § 1

Kodeks cywilny

Zobowiązania do starannego działania.

k.c. art. 353 § 1

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów.

p.p.s.a. art. 138 § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 12

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 10 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

u.ś.o.z. art. 102 § 5 pkt 24

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.ś.o.z. art. 109 § 5

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.p.a.p.p. art. 1 § 1

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

k.c. art. 65 § 1

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

W umowach należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy.

k.c. art. 65 § 2

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

W umowach należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy.

k.c. art. 627

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Umowa o dzieło.

k.c. art. 750

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Umowa o świadczenie usług.

k.c. art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zlecenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowy o przygotowanie konspektu i prowadzenie zajęć dydaktycznych są umowami o świadczenie usług (zlecenia), a nie umowami o dzieło. Osoby wykonujące pracę na podstawie umów o świadczenie usług (zlecenia) podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Odrzucone argumenty

Umowy o przygotowanie konspektu i prowadzenie zajęć dydaktycznych są umowami o dzieło. Naruszenie przepisów k.p.a. (np. art. 7, 77, 80, 75, 12, 10).

Godne uwagi sformułowania

Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, nie mogą stanowić umów o dzieło.

Skład orzekający

Magdalena Maliszewska

przewodniczący

Barbara Kołodziejczak-Osetek

sprawozdawca

Pamela Kuraś-Dębecka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów z wykładowcami jako umów o świadczenie usług (zlecenia) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza w sektorze edukacji."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego (przygotowanie konspektów i prowadzenie zajęć dydaktycznych), a kwalifikacja prawna umów zawsze zależy od indywidualnych okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem pracy, ubezpieczeń społecznych i prawem cywilnym, ponieważ dotyczy częstego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, z istotnymi konsekwencjami finansowymi.

Umowa o dzieło czy zlecenie? WSA rozstrzyga o ubezpieczeniu zdrowotnym wykładowców.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

VI SA/Wa 2112/19 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-12-02
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-10-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek /sprawozdawca/
Magdalena Maliszewska /przewodniczący/
Pamela Kuraś-Dębecka
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
II GSK 373/20 - Wyrok NSA z 2023-07-19
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 1793
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1025
art. 627, art. 628, art. 734, art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi S. w "(...)" na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" sierpnia 2019 r. nr "(...)" w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Uzasadnienie
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "organ odwoławczy" lub "organ") decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 z późn. zm.), dalej "u.ś.o.z.", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania Szkoły [...] w W. (daiej "uczelnia", "płatnik" lub "skarżąca") od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "dyrektor [...]OW NFZ" lub "organ I instancji") nr [...] z dnia [...] maja 2015 r., ustalającej, że J.S. (dalej "zainteresowany") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych do których zgodnie z Kodeksem cywilnym zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem w okresach: od dnia 5 maja 2011 r. do dnia 31 maja 2011 r., od dnia 20 października 2011 r. do dnia 30 listopada 2011 r. (trzy umowy), od dnia 20 października 2012 r. do dnia 30 listopada 2012 r. (dwie umowy), od dnia 1 grudnia 2012 r. do dnia 31 grudnia 2012 r. oraz od dnia 1 grudnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r. (trzy umowy), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Pismem z 11 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. zwrócił się do dyrektora [...]OW NFZ z wnioskiem o rozstrzygnięcie w drodze decyzji o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego z tytułu wykonywania umów zlecenia zawartych z płatnikiem.
Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie, dyrektor [...]OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2015 r., ustalił, że zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia.
Od decyzji organu I instancji uczelnia złożyła odwołanie.
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że przedmiotem zawartych umów cywilnoprawnych było przygotowanie konspektu i przeprowadzenie zajęć z przedmiotu "Prawo" oraz przygotowanie konspektu i przeprowadzenie zajęć dydaktycznych z przedmiotu "Prawo gospodarcze". Natomiast w protokole kontroli ZUS wskazano m.in., że wykładowcy wykonywali pracę w miejscu, dniach i godzinach zgodnie z harmonogramem (planem) studiów ustalonym przez uczelnię, która udostępniała urządzenia będące na wyposażeniu sal wykładowych.
Zdaniem Prezesa NFZ zainteresowany, realizując umowy zawarte z płatnikiem, wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Podkreślił przy tym, że nawet gdyby uznać, że zainteresowany miał pełną swobodę i samodzielność, to trudno wskazać w zawartych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). W ocenie organu ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniały kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Miały one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonowały jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartych umów poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Również zdobytej wiedzy, umiejętności czy informacji pozyskanych przez studentów, nie można uznać za rezultaty niematerialne, ponieważ nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy.
Ponadto organ odwoławczy zauważył, iż strony umów nie postanowiły, na czym miałoby polegać przygotowanie wykładów. Gdyby treść umów przesądzała, że w ramach przygotowania wykładu mają powstać w określonej i zindywidualizowanej formie np. materiały dla studentów, sylabusy, konspekty, wizualizacje czy stenogramy, można byłoby rozważać, czy w ramach tych umów nie powstało dzieło czy utwór. W tym konkretnym przypadku organ przyjął, że pod zwrotami "opracowanie autorskie konspektu", "przeprowadzenie wykładów", strony rozumiały przygotowanie zagadnień, jakie mają zostać poruszone podczas wykładu. Prezes NFZ podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie wykłady odbywały się w ramach
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
studiów niestacjonarnych pierwszego roku, zatem powinny odpowiadać programowi kształcenia, co przeczy tezie, jakoby był to wykład specjalistyczny. Biorąc pod uwagę grono słuchaczy, jak i przedmiot umów, a mianowicie świadczenie usług edukacyjnych dla studentów w ramach studiów, ogranicza to twórczy charakter programu nauczania, ze względu na brak przesłanki indywidualności, ale przede wszystkim wyklucza jego nowatorską, niepowtarzalną i twórczą naturę, której wystąpienie jest konieczne do zakwalifikowania wykładu jako utworu.
Od decyzji Prezesa NFZ uczelnia wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w szczególności poprzez niepodjęcie działań celem ustalenia czy istnieje podstawa odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz niezbadanie zgodnego zamiaru stron, art. 75 § 1 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na dowodzie przeprowadzonym bez podstawy prawnej, art. 12 k.p.a. poprzez rozpoznanie sprawy cechującą się znaczną przewlekłością, tj. wydanie decyzji po upływie 2 lat od złożenia odwołania, a także art. 10 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Zaskarżonej decyzji zostało również zarzucone naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 65 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145), dalej "k.c.", poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że zgodnym zamiarem stron objęte było niezgłoszenie i nieopłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy z treści zawartych umów, a także zgodnie z oświadczeniem skarżącej zgodnym zamiarem stron objęte było zawarcie umowy o dzieło, art. 627 k.c. w zw. z art. 1 ust 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 880) poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przygotowanie, opracowanie i wygłoszenie cyklu zajęć autorskich oraz przygotowanie autorskiego opracowania w postaci konspektu nie stanowi przygotowania i wykonania dzieła (utworu), jak również art. 750 k.c. w zw. z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. poprzez błędne przyjęcie, że zainteresowany realizował umowę o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o zleceniu, podczas gdy umowa ta winna być zakwalifikowana jako umowa o dzieło, która nie polega obowiązkowemu odprowadzaniu składek na ubezpieczenie zdrowotne.
W oparciu o powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie decyzji obu instancji oraz o zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak również decyzja I instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów zawartych przez skarżącą (płatnika składek) z zainteresowaną. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w
danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl.www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów zawartych pomiędzy skarżącą, a uczestnikiem postępowania było: Sporządzenie konspektu i przeprowadzenie zaje c z przedmiotu "Prawo" oraz "Prawo Gospodarcze"
Sąd zauważa, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. W wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13 opubl. Lex 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Analizując treść spornych umów oraz wyjaśnienia skarżącej podnoszone zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały powyższe umowy do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że przedmiotem spornych umów były wykłady naukowe wypełniające kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Postanowienia umów oraz wyjaśnienia skarżącej, jednoznacznie wskazują, że zawarciu umów przyświecał cel edukacyjny. Szkoła zawarła z zainteresowanym
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
umowy na podstawie, których studentom Szkoły miała zostać przekazana wiedza teoretyczna na konkretne tematy.
W ocenie Sądu, ten właśnie edukacyjny, dydaktyczny cel zawartej umowy, determinuje ich charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Sądu nie może stanowić dzieła, ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów czy innego rodzaju zajęć choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jak również dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć.
W ocenie Sądu ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, również nie spełniały kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Miały one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonowały jako pomoc naukowo- dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta.
Jeśli chodzi o rezultat w postaci samego prowadzenia wykładów, Sąd zauważa, że czynność wygłoszenia wykładu nie odrywa się od osoby prowadzącej ten wykład i trwa tak długo, jak sam wykład nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
Jeśli natomiast chodzi o rezultat w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, należy podkreślić, że nie da się jej z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
W konsekwencji zawarte przez strony umowy nie zawierały żadnych postanowień świadczących o odpowiedzialności za wady dzieła. Zainteresowana w związku z tym, nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.
Z tych względów Sąd stoi na stanowisku, że tego rodzaju, jak w niniejszej sprawie, umowy dotyczące, najogólniej rzecz ujmując, prowadzenia zajęć dydaktycznych, stanowią umowy starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tych umów przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego niejednokrotnie z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych.
Szczególnego sposobu prowadzenia wykładów oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych, nie można, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii działa w rozumieniu art. 627 k.c., stanowią one bowiem o szczególnym rodzaju staranności osoby prowadzącej wykład podyktowane często wymogami dużej konkurencji na rynku edukacyjnym, na co zresztą zwróciła uwagę skarżąca w skardze.
Sąd stwierdza zatem, że z powyżej wskazanych względów, organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter spornych umów zaliczając je do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 627 k.c., w zw. z art. 1 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nawet jeżeli przyjąć, że przeprowadzone zajęcia stanowiły utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie stanowiły one bowiem twórczego indywidualnego dzieła
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
naukowego lecz edukacyjne działania mające na celu nauczenie uczestników tych zajęć konkretnej wiedzy na dany temat, a następnie jej zweryfikowanie podczas egzaminu. Uwzględniając treść art. 3531 k.c., Sąd stwierdza, że zaklasyfikowanie przedmiotowych umów dotyczących świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy - rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunku prawnego.
W konsekwencji też nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, skoro bowiem sporne w niniejszej sprawie umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowych umów, zawartych ze skarżącą.
Sąd uznał, że w sprawie nie doszło również do naruszenia art. 65 § 2 k.c., które miałoby wpływ na wynik sprawy. Jak wynika z tego przepisu, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Biorąc pod uwagę, że istotą zawartych umów było opracowanie i zrealizowanie autorskiego programu zajęć określonych w zawartych umowach oraz związanych z nimi materiałów szkoleniowych (konspektów), należy zauważyć, że celem zawarcia umów i przeprowadzenia zajęć było przekazanie słuchaczom określonej wiedzy z danej dziedziny, a nie prezentacja dzieła naukowego, co prawidłowo oceniły organy obu instancji. Stwierdzenie zatem, Prezesa NFZ, że zamiarem stron objęte było niezgłoszenie zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego i nieopłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne, nie miało ono wpływu na prawidłowa ocenę charakteru prawnego spornych umów i rozstrzygnięcie sprawy.
Za niezasadne Sąd uznał również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu przekroczenie terminu rozpatrzenia odwołania nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Niezależnie od tego, należy również podkreślić, że przepisy k.p.a., przewidują szczególny tryb postępowania w przypadku
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
przewlekłości postępowania administracyjnego, który musi być wyczerpany, aby możliwe było wniesienie skargi do sądu administracyjnego w przedmiocie przewlekłości. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że powyższy tryb postępowania nie został wyczerpany.
Brak jest podstaw do uznania, że organy w niniejszej sprawie oparły rozstrzygnięcia na dowodzie przeprowadzonym bez podstawy prawnej, z naruszeniem art. 75 § 1 k.p.a. Podkreślenia wymaga, że podstawę prawną przeprowadzenia przez ZUS kontroli, której wyniki dały podstawę do wystąpienia do dyrektora [...]OW NFZ z wnioskiem inicjującym postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie, stanowił nie tylko art. 86 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, lecz również art. 90 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Z przepisu tego wynika, że ZUS przeprowadza kontrolę wykonywania obowiązków płatników w zakresie zgłoszenia ubezpieczonych do Funduszu i opłacania składki. Z ust. 3 pkt 1 tego artykułu wynika, że do zakresu kontroli, o której mowa w ust. 1, należy kontrola rzetelności zgłaszania do ubezpieczenia zdrowotnego osób objętych tym ubezpieczeniem. Kontrolerzy ZUS mieli zatem uprawnienie do kontroli zgłaszania przez płatnika osoby do ubezpieczenia zdrowotnego, a co za tym idzie organy NFZ mogły oprzeć się na protokole z powyższej kontroli, jako zgodnie z prawem pozyskanym dowodzie.
Sąd nie dopatrzył się w sprawie naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., poprzez brak zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu. Organy obu instancji informowały strony o toczącym się postępowaniu zarówno w I, jak i w II instancji oraz o przysługujących im uprawnieniach z czego strony nie zawsze korzystały.
Sąd nie stwierdził również naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, organy dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Prawidłowo zakwalifikowały sporne umowy do umów o świadczenie usług, a w konsekwencji właściwie uznały podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania z tytułu wykonywanej pracy na podstawie spornych umów. W sprawie nie doszło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji wydanej przez organ I instancji.
Sygn. akt VI SA/Wa 2112/19
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) orzekł jak w sentencji.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę