VI SA/Wa 2064/20

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2021-02-18
NSAinneŚredniawsa
znak towarowyunieważnienie prawa ochronnegopodobieństwo znakówryzyko konfuzjirenoma znakuPrawo własności przemysłowejUrząd Patentowy RPWojewódzki Sąd Administracyjnyznak słowno-graficznyznak słowny+1

Podsumowanie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "COCCODRILLO", uznając brak podobieństwa między tym znakiem a wcześniejszymi znakami skarżącej.

Skarżąca L. S.A. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "COCCODRILLO", twierdząc, że wywołuje on ryzyko konfuzji z jej wcześniejszymi znakami "CROCODILE" i graficznymi znakami z krokodylem, a także narusza ich renomę. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając brak podobieństwa między znakami, mimo identyczności lub podobieństwa towarów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał w mocy decyzję organu, stwierdzając, że znaki są na tyle zróżnicowane wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, że nie ma ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, a renoma wcześniejszych znaków nie może zastąpić wymogu podobieństwa znaków.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę L. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "COCCODRILLO". Skarżąca argumentowała, że znak ten jest podobny do jej wcześniejszych znaków słownych "CROCODILE" oraz graficznych znaków z krokodylem, co mogłoby prowadzić do ryzyka konfuzji i naruszenia renomy jej znaków. Urząd Patentowy uznał, że mimo identyczności lub podobieństwa towarów (odzież, obuwie, zabawki, tornistry), znaki "COCCODRILLO" i znaki przeciwstawione są na tyle zróżnicowane wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd administracyjny przychylił się do stanowiska Urzędu Patentowego. Analiza wykazała, że element słowny "COCCODRILLO" różni się od "CROCODILE" zarówno liczbą liter, jak i ich kolejnością, a także wymową. Element graficzny znaku "COCCODRILLO", przedstawiający abstrakcyjne figury geometryczne, nie jest jednoznacznie kojarzony z krokodylem, w przeciwieństwie do realistycznych przedstawień w znakach przeciwstawionych. Sąd podkreślił, że dla polskiego odbiorcy słowo "coccodrillo" (oznaczające po włosku krokodyla) ma charakter fantazyjny z powodu niskiej znajomości języka włoskiego. W związku z brakiem podobieństwa między znakami, sąd uznał, że nie ma ryzyka wprowadzenia w błąd, nawet przy uwzględnieniu renomy wcześniejszych znaków skarżącej. Sąd oddalił skargę jako niezasadną.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, znaki są na tyle zróżnicowane wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mimo identyczności lub podobieństwa towarów, znaki różnią się istotnie pod względem wizualnym (element słowny i graficzny), fonetycznym (liczba sylab, wymowa) i znaczeniowym (nieznajomość języka włoskiego przez większość odbiorców).

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

Pwp art. 132 § ust. 2 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem z powodu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.

Pwp art. 132 § ust. 2 pkt 3

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

Ppsa art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

Pwp art. 315 § ust. 3

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego.

Kpa art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 77 § par. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Kpa art. 107 § par. 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Ppsa art. 119 § pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ppsa art. 120

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znaki towarowe "COCCODRILLO" i znaki przeciwstawione są na tyle zróżnicowane wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Renoma wcześniejszych znaków towarowych skarżącej nie może zastąpić wymogu podobieństwa znaków dla stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd lub naruszenia renomy. Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo znaków i zastosował przepisy Prawa własności przemysłowej.

Odrzucone argumenty

Znak towarowy "COCCODRILLO" jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych skarżącej ("CROCODILE", graficzne z krokodylem) w stopniu uzasadniającym ryzyko konfuzji i naruszenie renomy. Urząd Patentowy RP naruszył przepisy postępowania, w szczególności poprzez brak wszechstronnego rozpoznania sprawy i nieuwzględnienie istotnych okoliczności. Znak "COCCODRILLO" jest podobny do znaków przeciwstawionych wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, a polski odbiorca dostrzeże, że oba słowa oznaczają "krokodyl".

Godne uwagi sformułowania

Znaki te są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej. Dla polskich odbiorców słowo "COCCODRILLO" będzie miało fantazyjny i abstrakcyjny charakter. Renoma stanowi element, który sam w sobie nie stwarza ryzyka wprowadzenia w błąd.

Skład orzekający

Dorota Pawłowska

przewodniczący sprawozdawca

Jakub Linkowski

członek

Tomasz Sałek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja kryteriów oceny podobieństwa znaków towarowych w kontekście ryzyka konfuzji i renomy, zwłaszcza w sprawach dotyczących znaków słowno-graficznych i nieznajomości języków obcych przez odbiorców."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego porównania znaków i może nie mieć bezpośredniego zastosowania w innych przypadkach bez uwzględnienia indywidualnych cech porównywanych oznaczeń i towarów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy istotnego zagadnienia z zakresu prawa własności przemysłowej – oceny podobieństwa znaków towarowych i ryzyka konfuzji, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Czy "COCCODRILLO" to krokodyl? Sąd rozstrzyga spór o podobieństwo znaków towarowych.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

VI SA/Wa 2064/20 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2021-02-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-09-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Dorota Pawłowska /przewodniczący sprawozdawca/
Jakub Linkowski
Tomasz Sałek
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
II GSK 2036/21 - Wyrok NSA z 2025-03-11
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 w zw. z art. 315 ust. 3,
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Dz.U. 2020 poz 256
art. 107 par. 3, , art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 8, art. 11.
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 151, art. 119 pkt 2, art. 120
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Dnia 18 lutego 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Tomasz Sałek po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi L. S.A. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2020r. o nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej ,,Urząd Patentowy", ,,Organ"), po rozpoznaniu sprawy, oddalił wniosek L. S.A. z siedzibą w P., Francja (dalej ,,Skarżąca", ,,Strona", ,,Spółka", ,,Wnioskodawca"), przeciwko C. S.A. z siedzibą w P.(dalej ,, Uprawniony") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "COCCODRILLO" o numerze [...], na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm. , dalej ,,Pwp") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art 256 ust. 2 Pwp.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 1 lutego 2019 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek Strony o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "COCCODRILLO" o numerze [...] udzielonego na rzecz Uprawnionego. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 18, 25 i 28: tornistry szkolne z wyjątkiem tornistrów wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę; odzież dziecięca, nakrycia głowy dla dzieci z wyjątkiem odzieży i nakryć głowy wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę; gry i zabawki. Jako podstawę prawną swojego żądania Wnioskodawca wskazał art. 164 ust. 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp. Skarżąca zarzuciła, że powyższy znak towarowy wywołuje ryzyko konfuzji z wcześniejszymi znakami towarowymi zarejestrowanymi na jej rzecz oraz narusza renomę tych znaków. Są to następujące znaki towarowe:
słowny znak towarowy "CROCODILE" nr [...] z pierwszeństwem od dnia 9 listopada 1999 r. zarejestrowany dla towarów ujętych w klasach 9, 14 i 25;
słowny znak towarowy "CROCODILE" nr [...] z pierwszeństwem od dnia 19 grudnia 2006 r. zarejestrowany dla towarów w klasach 9, 14,18;
graficzny znak towarowy nr [...]z pierwszeństwem od dnia 17 listopada 1967 r. zarejestrowany dla towarów w klasach 24, 25 i 26;
graficzny znak towarowy nr [...] z pierwszeństwem od dnia 8 lutego 1984 r. zarejestrowany m.in. dla towarów w klasach 3,18, 25 i 28 (tzw. logo z krokodylem);
graficzny znak towarowy nr [...] z pierwszeństwem od dnia 17 grudnia 2002 r. zarejestrowany dla towarów i usług ujętych w klasach 1-7, 9-45.
Wnioskodawca wskazał, że niezmiennie od lat 30-tych XX wieku symbolem spółki L. oraz jej produktów jest logo przedstawiające wizerunek zielonego krokodyla. Badania opinii publicznej przeprowadzone w czerwcu 2010 roku przez TNS OBOP wykazały, że graficzne oznaczenie przedstawiające zielonego krokodyla jest znane 40% respondentów i 29% respondentów kojarzy je z odzieżą. Ponadto wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego w Niemczech w 2004 roku (raport pt. Brand Image Dynamics 2004) potwierdziły rozpoznawalność marki [...] i silne skojarzenia przez nią wywoływane wśród odbiorców (przedmiotem badania było logo z krokodylem). Wnioskodawca podniósł, że w latach 2005-2007 sprzedał na polskim rynku 77400 sztuk odzieży i wyrobów skórzanych na łączną kwotę 2125300 euro. Znaki Wnioskodawcy są używane na terenie całej Polski i renoma dotyczy właśnie tego obszaru. Wnioskodawca sprzedaje w Polsce towary od 1999 roku, tj. od momentu otwarcia pierwszego butiku firmowego [...] Wnioskodawca wskazał, że od kilkunastu lat reklamuje towary oznaczone graficznym znakiem krokodyla w prestiżowych czasopismach i magazynach o ogólnopolskim zasięgu, co potwierdza, że znak ten był znany polskim klientom już przed datą zgłoszenia spornego znaku COCCODRILLO. Promowane w tych reklamach produkty są zawsze prezentowane jako ekskluzywne. Na potwierdzenie powyższego Wnioskodawca przedłożył liczne kopie reklam prasowych. Powyższe dowody potwierdzają, zdaniem Strony, że dzięki nieprzerwanej dbałości Wnioskodawcy o doskonałą jakość i wzornictwo swoich towarów, atrakcyjną prezentację, a także dzięki zakrojonym na szeroką skalę akcjom promocyjnym graficzny znak krokodyla zyskał status renomowanego w odniesieniu do towarów z klasy 3, 18 i 25, budząc wśród odbiorców skojarzenia z wysokiej klasy i jakości galanterią, odzieżą i kosmetykami. Wnioskodawca wskazał, że renoma graficznych znaków krokodyla została potwierdzona przez Urząd Patentowy w decyzji z dnia [...] marca 2017r. sygn. [...]. Organ stwierdził w tej decyzji, że zebrane materiały potwierdzają renomowany charakter przeciwstawionych graficznych znaków towarowych [...], [...] i [...]. Wydanie powyższej decyzji poprzedził wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej także ,,NSA") z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2628/14, w którym Sąd wprost wskazał, że spółka [...] przedstawiła dowody potwierdzające renomę jej znaków towarowych.
Wnioskodawca zarzucił, że sporny znak towarowy został zarejestrowany z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp ponieważ znak ten wywołuje ryzyko konfuzji z graficznym znakiem krokodyla i znakami towarowymi CROCODILE. Stwierdził, że oznaczane tymi znakami towary ujęte w klasach 18, 25 i 28 są identyczne. Sporny znak towarowy jest identyczny koncepcyjnie oraz wizualnie podobny do wcześniejszych graficznych znaków krokodyla.
W odpowiedzi, w piśmie z 24 kwietnia 2019 r., Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Stwierdził, że sporny znak towarowy słowno-graficzny "COCCODRILLO" o numerze [...] różni się od przeciwstawionych znaków "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...], graficznego [...], graficznego [...] i graficznego [...] w stopniu pozwalającym na odróżnianie ich w obrocie. Wobec powyższego wykluczył możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd a zarzut udzielenia spornego prawa ochronnego z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp jest nieuzasadniony. Wskazał, że sporny znak należy do rodziny znaków towarowych. Załączył również liczne materiały dowodowe na potwierdzenie rozpoznawalności marki "COCCODRILLO" i jej pozycji na rynku oraz nakładów na jej reklamę.
Na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2019 r. Wnioskodawca powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 lutego 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1497/16) oraz załączył kolejne materiały dowodowe na potwierdzenie renomy swoich znaków towarowych.
Uprawniony, w piśmie z 26 października 2019 r., wskazał, że w żadnym z dwóch przywołanych przez Wnioskodawcę postępowań sądy nie potwierdziły, iż firma [...] ma monopol na wizerunek krokodyla. Podkreślił również, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lutego 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1497/16) jest nieprawomocny. Stwierdził, że występujący w spornym znaku element graficzny jest tak abstrakcyjny, że zmusza odbiorcę do pobudzenia wyobraźni, by w tym połączeniu różnych figur geometrycznych [trapezów, trójkątów] dostrzec krokodyla. Uprawniony podkreślił, iż nietrafione jest cytowanie wybiórczo fragmentu wyroku NSA w sprawie o sygn. akt II GSK 2628/14, do argumentacji przedmiotowej sprawy o unieważnienie znaku "COCCODRILLO" [...], skoro podstawą rozstrzyganego przez Sąd sporu był zupełnie inny znak i obowiązywał inny stan faktyczny i prawny. Przedmiotem procedowania organów administracyjnych był wówczas słowno-graficzny znak KAJMAN [...] o zupełnie odmiennej szacie graficznej.
Uprawniony, przy piśmie z dnia 29 października 2019 r., załączył postanowienie Trybunału Federalnego Niemiec z dnia 22 września 2005 r. (sygn. akt 1 ZB 40/03) wraz z tłumaczeniem przysięgłym oraz opinię prof. dr hab. Mariana Kępińskiego z dnia 25 lipca 2011 r., która dotyczy analizy podobieństwa znaków towarowych należących do Skarżącej i Uprawnionego.
Wnioskodawca, w piśmie z 8 stycznia 2020 r., podkreślił, że w odróżnieniu od sprawy znaku towarowego graficznego [...] ([...]) w mniejszej sprawie zachodzi przede wszystkim istotne podobieństwo elementów słownych. Sporny znak obejmuje nie tylko wizerunek krokodyla, ale także dominujący element słowny COCCODRILLO, który jest podobny do wcześniejszych znaków wnioskodawcy CROCODILE.
Na rozprawie w dniu 22 stycznia 2020 r. Strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, rozważając zastosowanie w sprawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp Organ w pierwszej kolejności przeprowadził analizę porównawczą towarów sygnowanych przedmiotowymi znakami.
Analizując podobieństwo towarów oznaczanych przedmiotowymi znakami Organ miał na uwadze, że wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego dotyczy znaku towarowego "COCCODRILLO" o numerze [...] przeznaczonego do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 18, 25 i 28: tornistry szkolne z wyjątkiem tornistrów wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę (klasa 18); odzież dziecięca, nakrycia głowy dla dzieci z wyjątkiem odzieży i nakryć głowy wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę (klasa 25); gry i zabawki (klasa 28). Przeciwstawiony został mu słowny znak towarowy "CROCODILE" [...] zarejestrowany do oznaczania plecaków i toreb szkolnych ujętych w klasie 18. Z kolei graficzny znak towarowy [...] zarejestrowany został do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 18, 25 i 28: plecaki, torby szkolne (klasa 18) odzież, obuwie i nakrycia głowy (klasa 25); gry i zabawki (klasa 28). Znak towarowy graficzny [...] przeznaczony jest do sygnowania ubiorów, obuwia i nakryć głowy ujętych w klasie 25. Znak towarowy słowny "CROCODILE" [...] przeznaczony jest do oznaczania odzieży, obuwia i nakryć głowy ujętych w klasie 25. Natomiast graficzny znak towarowy [...] zarejestrowany został do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 25: ubrania gotowe i wszelkiego rodzaju bielizna, bielizna gospodarcza, przede wszystkim koszule.
Analizując przedmiotowe towary do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, Urząd Patentowy stwierdził ich identyczność i podobieństwo. Organ zważył, że ujęte w klasie 18 spornego znaku tornistry szkolne z wyjątkiem tornistrów wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę są podobne do plecaków i toreb szkolnych oznaczanych znakami "CROCODILE" [...]i graficznym [...]. Towary te mają bowiem podobny charakter, przeznaczenie oraz kanały dystrybucji.
Organ przyjął, że towary ujęte w klasie 25 porównywanych znaków [...], [...], [...], [...], [...] należy uznać za identyczne i podobne. W wykazach tych znaków występują bowiem identyczne grupy towarów określone jako "odzież, obuwie i nakrycia głowy". Z kolei oznaczane znakiem graficznym [...] "ubiory" stanowią synonim dla określenia "odzież". Należy również stwierdzić, że sygnowana spornym znakiem odzież jest podobna do oznaczanych znakiem [...] ubrań gotowych, wszelkiego rodzaju bielizny, bielizny gospodarczej, przede wszystkim koszul.
Organ stwierdził również, że sporny znak towarowy "COCCODRILLO" oraz graficzny znak towarowy [...] przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów ujętych w klasie 28 w postaci gier i zabawek.
Wobec stwierdzenia identyczności i podobieństwa porównywanych towarów Organ dokonał następnie analizy podobieństwa znaków towarowych będących przedmiotem postępowania. Urząd Patentowy miał przy tym na uwadze, że zgodnie z ustaloną praktyką oraz orzecznictwem, ocena porównawcza znaków powinna być dokonana na różnych płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mając na uwadze, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Urząd wyjaśnił, że oznaczenia powinny być oceniane jako całość, ponieważ klienci z reguły postrzegają i zachowują w pamięci ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia, kierując się przy wyborze głównie jego dominującymi elementami. Oceniając podobieństwo znaków należy mieć również na uwadze proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także stopień ich oryginalności, miejsce w znaku i kontekst w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Analizy podobieństwa znaków dokonuje się z pozycji odbiorców towarów, w zwykłych warunkach obrotu tymi wyrobami. Gdy różnice między znakami są dominujące, ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp nie zachodzi.
Analizując porównywane znaki towarowe Organ nie dopatrzył się w rozpatrywanej sprawie takiego podobieństwa spornego znaku towarowego "COCCODRILLO" [...] do przeciwstawionych znaków "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...], graficznego [...], graficznego [...] i graficznego [...], które mogłoby prowadzić, do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp tj. ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Dokonując oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie wizualnej Urząd Patentowy wziął pod uwagę postać oznaczeń jaki chronione są analizowanymi znakami towarowymi.
Urząd Patentowy zauważył, że sporny znak "COCCODRILLO" różni się istotnie od przeciwstawionych mu znaków towarowych na każdej z płaszczyzn postrzegania. Należy zauważyć, że dwa z przeciwstawionych znaków mają charakter słowny - składają się tylko ze słowa "CROCODILE", natomiast trzy pozostałe są znakami graficznymi, w których przedstawiony jest wizerunek krokodyla - natomiast sporny znak zawiera jeden element słowny COCCODRILLO zapisany białymi literami na tle zielonego prostokąta oraz znajdujący się obok motyw graficzny w postaci kilku figur geometrycznych w kolorze białym, umieszczony wewnątrz kwadratowej ramki o białych konturach.
Zdaniem Organu, porównując na płaszczyźnie wizualnej znak sporny "COCCODRILLO" do znaków "CROCODILE" należy stwierdzić, że znaki te zawierają elementy słowne, które w płaszczyźnie wizualnej składają się odpowiednio z sekwencji: jedenastu liter "C, O, C, C, O, D, R, I, L, L, O" w znaku spornym i dziewięciu liter "C, R, O, C, O, D, I, L, E" w znakach wcześniejszych. Analizując powyższe znaki należy też zauważyć, że co prawda zawierają one identyczne litery (C, O, D, R, I, L), lecz większość z nich jest ustawionych w zupełnie różnej kolejności. Identyczne są jedynie pierwsze (C), czwarte (C), piąte (O) i szóste (D) litery. Natomiast siedem pozostałych liter spornego znaku "COCCODRILLO" jest odmiennych. W ocenie Organu powyższa okoliczność w istotny sposób zwiększa dystans między tymi znakami. Liter tych nie można pomijać w całościowej ocenie podobieństwa zarejestrowanych znaków towarowych, tym bardziej, że występują one w różnych częściach spornego znaku. Należy również podkreślić, że znak sporny jest o dwie dodatkowe litery dłuższy od znaku "CROCODILE". Organ stanął na stanowisku, że przeciętny odbiorca widząc sporne oznaczenie "COCCODRILLO" dostrzeże różnice pomiędzy nim a znakiem wcześniejszym w postaci odmiennych siedmiu liter. Powyższa okoliczność oraz różna długość porównywanych znaków powoduje, że sporny znak wywiera odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej. Analizując podobieństwo występującej w spornym znaku szaty graficznej do przeciwstawionych znaków słownych "CROCODILE" Urząd Patentowy miał na uwadze, że podobieństwo znaku słownego do elementu graficznego występuje jedynie w sytuacji, gdy słowo występujące w jednym znaku jest nieodzownym odpowiednikiem występującego w drugim znaku elementu graficznego i nabywcy widząc rysunek automatycznie kojarzą go z danym słowem. Należy stwierdzić, że w przypadku polskich odbiorców takiego skojarzenia nie będzie, ponieważ występujący w spornym znaku "COCCODRILLO" motyw graficzny w postaci kompozycji połączonych ze sobą figur geometrycznych został przedstawiony w sposób abstrakcyjny i fantazyjny. Wobec tego odbiorcy nie będą kojarzyć słowa CROCODILE z powyższym elementem graficznym. W konsekwencji Organ stwierdził brak podobieństwa porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie wizualnej.
Analizując podobieństwo znaku spornego i znaków graficznych [...], [...] i [...] pod względem wizualnym Urząd Patentowy zwrócił zaś uwagę, że znak sporny składa się z elementu słownego "COCCODRILLO" oraz znajdującego się obok motywu graficznego w postaci kilku figur geometrycznych w kolorze białym, umieszczonych wewnątrz kwadratowej ramki o białych konturach. Figury te mogą się kojarzyć z częściami ciała jakiegoś zwierzęcia. Sposób przedstawienia wizerunku zwierzęcia w spornym znaku nie jest jednak naturalistyczny, lecz zupełnie fantazyjny wręcz surrealistyczny. Z kolei przeciwstawione znaki graficzne przedstawiają wyobrażenie krokodyla, które stanowi całkiem realistyczne odwzorowanie tego gatunku zwierzęcia. Odbiorca patrząc na te znaki raczej nie będzie miał wątpliwości, że przedstawiają one wizerunek krokodyla. Organ w konsekwencji przyjął, że przeciętny polski odbiorca widząc sporne oznaczenie, nie pomyli go z graficznymi przedstawieniami krokodyla zawartymi w znakach przeciwstawionych.
Urząd Patentowy zważył też, że wyobrażenie krokodyla w przeciwstawionych znakach graficznych [...], [...] i [...] stanowi trójwymiarowe i realistyczne odwzorowanie tego gatunku zwierzęcia. Krokodyl ten posiada wyraźnie zaznaczone poszczególne części ciała - ogon, tułów, nogi, głowę i paszczę. Widoczne są nawet takie detale jak palce, łuski, oczy i zęby. W znaku tym występuje znacznie więcej szczegółów anatomicznych niż w znaku spornym. Kształty krokodyla przedstawionego w tym znaku są zatem realistyczne i naturalne. Odbiorca patrząc na znaki przeciwstawione nie będzie miał wątpliwości, że przedstawiają one wizerunek krokodyla i nie będzie miał skojarzeń z żadnym innym zwierzęciem, ponieważ znak ten przedstawia realistyczny i odtworzony niemal z fotograficzną dokładnością wizerunek krokodyla.
i
Analizując znak sporny [...] pod względem wizualnym należy natomiast zdaniem Organu stwierdzić, że oprócz słowa "COCCODRILLO" zawiera on również umieszczone na zielonym tle elementy graficzne w postaci kilku figur geometrycznych w kolorze białym, które mogą się odbiorcom kojarzyć z częściami ciała jakiegoś zwierzęcia. Dwie elipsy przypominają jego oczy, czworokąt - głowę, zaś wielokąt może nasuwać skojarzenia z tułowiem lub ogonem zwierzęcia. Sposób przedstawienia wizerunku zwierzęcia w spornym znaku nie jest zatem naturalistyczny, lecz zupełnie fantazyjny, wręcz surrealistyczny. Przeciętny odbiorca widząc sporne oznaczenie, niekoniecznie dostrzeże w nim wizerunek krokodyla. Równie dobrze może w nim dostrzec przedstawienie innego zwierzęcia lub ptaka, albo nawet abstrakcyjną formę graficzną. Wszystko zależy od wyobraźni odbiorcy. Wskazane powyżej cechy graficznego przedstawienia porównywanych znaków powodują, że znaki te wywierają całkowicie odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej.
Organ podzielił przy tym stanowisko Uprawnionego, iż występujący w spornym znaku motyw graficzny jest tak dalece abstrakcyjny, że zmusza odbiorcę do intensywnego pobudzenia wyobraźni, by w znajdującym się w tym motywie połączeniu różnych figur geometrycznych, nie przypominających w ogóle naturalnych kształtów krokodyla, dostrzec jednak wizerunek tego zwierzęcia. Znak ten różni się istotnie od przeciwstawionych mu znaków towarowych w warstwie wizualnej, która jest istotna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Odgrywa ona także bardzo ważną rolę przy zakupie przedmiotowych towarów. O ile bowiem w przeciwstawionych znakach wizerunek krokodyla przedstawiony jest w sposób bardzo naturalny i realistyczny - o tyle sporny znak zawiera oryginalny motyw w postaci połączenia różnych figur geometrycznych, które mogą przypominać surrealistyczne przedstawienie bardzo wystylizowanego zwierzęcia.
Analizując podobieństwo występującego w spornym znaku słowa "COCCODRILLO" do przeciwstawionych znaków graficznych Organ podkreślił w decyzji, że podobieństwo elementu słownego do znaku graficznego występuje jedynie w sytuacji, gdy słowo występujące w jednym znaku jest nieodzownym odpowiednikiem występującego w drugim znaku elementu graficznego i nabywcy widząc rysunek automatycznie kojarzą go z danym słowem. Należy stwierdzić, że w przypadku polskich odbiorców takiego skojarzenia nie będzie, ponieważ dla nich słowo "COCCODRILLO" będzie miało abstrakcyjny i fantazyjny charakter (o czym poniżej). Powyższe słowo występuje bowiem jedynie w języku włoskim i nie posiada żadnego znaczenia w języku polskim. Wobec tego polscy odbiorcy nie będą kojarzyć powyższego słowa z żadnym elementem graficznym, w tym z graficznym przedstawieniem wizerunku krokodyla. Mając na uwadze powyższe należy wykluczyć podobieństwo przedmiotowych znaków towarowych pod względem wizualnym.
Wobec powyższego, w ocenie Organu, wskazane powyżej cechy wizualnego przedstawienia porównywanych znaków "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...], graficznego [...], graficznego [...] i graficznego [...] powodują, że wywierają one całkowicie odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej.
Zdaniem Urzędu Patentowego, analizując znaki towarowe "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...] w warstwie fonetycznej należy zauważyć, że sporny znak składa się z czterech sylab "CO-CCO-DRI-LLO", które przez większość polskichodbiorców będą wymawiane jako "KO-KO-DRI-LLO", lub ewentualnie zgodnie z fonetycznym zapisem tego słowa jako "CO-CO-DRI-LLO". Znak ten zatem składa się z czterech sylab. Natomiast znaki [...] i [...] będą przez większość polskich odbiorców odczytywane zgodnie z zasadami wymowy obowiązującymi w języku angielskim jako "KRO-KO-DAJL". Z kolei odbiorcy posługujący się językiem francuskim mogą wymawiać to słowo jako "KRO-KO-DIL". Zatem w przypadku tych znaków wymawiane będą trzy sylaby. Wobec powyższego należy stwierdzić, w ocenie Organu, że polscy odbiorcy będą wymawiać odpowiednio cztery i trzy sylaby w tych znakach, z tym, że tylko druga sylaba (KO) brzmi identycznie, a wszystkie pozostałe są odmienne. Analizując elementy słowne "COCCODRILLO" i "CROCODILE" należy również stwierdzić, że składają się one odpowiednio z dziesięciu i dziewięciu wymawianych głosek, które oceniane jako całość różnią się w warstwie fonetycznej w takim stopniu, że wywierają odmienne całościowe wrażenie. Znaki te różni bowiem wymowa poszczególnych głosek i sylab. Wobec powyższego brzmienie całych słów, które będą przez większość polskich odbiorców odczytywane jako "KOKODRILLO" i "KROKODAJL", jest odmienne. W związku z powyższym rozpatrując całościowo przedmiotowe znaki towarowe "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...] Organ przyjął, iż nie zachodzi pomiędzy nimi podobieństwo w warstwie fonetycznej.
Rozpatrując dalej podobieństwo na płaszczyźnie fonetycznej znaków towarowych [...], [...], [...] i [...] i spornego znaku Organ podkreślił, że sporny znak towarowy "COCCODRILLO" jest oznaczeniem słowno-graficznym, a znaki przeciwstawione są oznaczeniami graficznymi pozbawionymi jakichkolwiek elementów słownych a zatem nie można mówić o jakichkolwiek podobieństwach bądź różnicach w warstwie fonetycznej pomiędzy tymi znakami, ponieważ ww. znaki graficzne nie zawierają żadnych elementów słownych, które byłyby odczytywane.
Analizując płaszczyznę znaczeniową znaków towarowych "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...], graficznego [...], graficznego [...]i graficznego [...] należało zaś zdaniem Organu stwierdzić, że dla polskich odbiorców znaki te nie będą podobne na tej płaszczyźnie. Należy zauważyć, że słowo "coccodrillo" oznacza w języku włoskim "krokodyl". Natomiast "crocodile" stanowi angielski i francuski odpowiednik tego słowa. Z kolei znaki towarowe [...], [...] i [...] przedstawiają graficzny wizerunek krokodyla. Tym niemniej sporny znak towarowy będzie miał dla polskich odbiorców charakter zupełnie fantazyjny względem towarów, do oznaczania których służy. Przesądza o tym bardzo niski stopień znajomości języka włoskiego w Polsce. Zdecydowana większość polskich odbiorców nie będzie rozumiała znaczenia słowa "coccodrillo", które będzie miało dla nich abstrakcyjny charakter. Znaczenie tego słowa będzie zrozumiałe jedynie dla bardzo małej grupy polskich odbiorców, którzy znają język włoski przynajmniej na średnim poziomie a odwołując się do wyników badań Organ stwierdził, że aż 96% Polaków w ogóle nie zna języka włoskiego; 2% badanych deklaruje, że język włoski "zna słabo, tylko niektóre zwroty i wyrażenia", 1% - zna ten język w stopniu podstawowym, a tylko 1 % - w stopniu dobrym.
Mając na uwadze powyższe Organ nie przychylił się do twierdzeń Strony, że słowo COCCODRILLO wzmaga podobieństwo konceptualne porównywanych oznaczeń, ponieważ język włoski należy do grupy języków bardzo popularnych w Polsce a zatem odbiorcy będą rozumieć powyższe słowo w zestawieniu z wizerunkiem krokodyla jako "krokodyl". Zdaniem Urzędu Patentowego, dla polskich odbiorców słowo "COCCODRILLO" będzie miało abstrakcyjny charakter, zaś elementy graficzne tego znaku zostały przedstawione w sposób tak fantazyjny i surrealistyczny, że odbiorcy mogą dostrzec w nich przedstawienie wizerunku trudnego do zidentyfikowania ptaka lub zwierzęcia albo nawet abstrakcyjną formę graficzną. Z tych też względów należy wykluczyć podobieństwo porównywanych znaków w warstwie znaczeniowej.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, jako ostatnią przesłankę z art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp Organ wykluczył możliwość pomylenia analizowanych znaków przez odbiorców, do których należy ogół polskich konsumentów. Nabywcą sygnowanych spornym znakiem dziecięcych artykułów odzieżowych i nakryć głowy, tornistrów szkolnych, gier i zabawek może być bowiem praktycznie każda osoba. Najczęściej będą to jednak rodzice, którzy nabywają tego rodzaju produkty dla swoich dzieci. Należy zaś w ocenie Urzędu Patentowego stwierdzić, że porównywane w niniejszej sprawie znaki towarowe są na tyle zróżnicowane, że ww. konsumenci z pewnością nie będą mieli problemów z ich identyfikacją i odróżnieniem. Przedmiotowe znaki różnią się w sposób na tyle wyraźny, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż nabywca stwierdzi, że ma do czynienia z tym samym towarem lub serią towarów wytwarzanych przez wnioskodawcę lub podmiot z nim powiązany.
Reasumując Organ uznał, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp. Brak podobieństwa znaków towarowych wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców pomimo stwierdzonej identyczności i podobieństwa towarów. Ze względu na brak podobieństwa między znakami nie można mówić o niebezpieczeństwie, że odbiorca może błędnie uznać znak towarowy "COCCODRILLO" za odmianę wcześniej zarejestrowanych oznaczeń, pochodzącą od tego samego podmiotu lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębnych przedsiębiorców. A zatem nie istnieje niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
Na odmienną ocenę Organu w tym zakresie, jak podkreślił, nie mogła wpłynąć stwierdzona poniżej renoma należących do Wnioskodawcy znaków towarowych. Urząd podkreślił, że chociaż z utrwalonego orzecznictwa wynika, że ryzyko prowadzenia w błąd jest tym większe, im bardziej odróżniający jest wcześniejszy znak towarowy, to istnienie tego ryzyka zakłada identyczność lub podobieństwo oznaczeń, a renoma stanowi element, który sam w sobie nie stwarza ryzyka wprowadzenia w błąd. Stanowisko to znajduje potwierdzenie zarówno w orzecznictwie krajowym, jak i wspólnotowym. Urząd Patentowy stwierdził, że całościowe wrażenie wywierane przez sporny znak towarowy "COCCODRILLO" znacznie różni się od wrażenia wywieranego przez znaki wcześniejsze. W tych okolicznościach sama renoma części znaków towarowych Wnioskodawcy nie może prowadzić do obalenia twierdzenia, zgodnie z którym ryzyko wprowadzenia w błąd w niniejszej sprawie nie istnieje.
Mając na uwadze to, że Strona zarzuca, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp Organ wskazał, że została wykazana renoma należących do niego graficznych znaków towarowych o numerach [...], [...]i [...]. Renoma tych znaków została potwierdzona przez Urząd Patentowy w decyzji z dnia [...] marca 2017 r. (sygn. akt [...]). Jak zauważył Organ, przedmiotem oceny w powyższej decyzji były te same znaki towarowe, co powołane w niniejszej sprawie przez Wnioskodawcę, tj. znaki graficzne o numerach [...], [...] i [...].
Uwzględniając jednak orzecznictwo dotyczące wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp należy zdaniem Organu mieć na uwadze, że w tym przypadku pozostaje ustalenie identyczności albo podobieństwa porównywanych znaków towarowych. Nieodzownym, wyjściowym punktem oceny naruszenia renomy znaku wcześniejszego jest zaś jego analiza porównawcza ze znakiem spornym. Ustalenie, że jest on podobny chociaż w takim stopniu, że może powodować skojarzenia potencjalnych odbiorców, warunkuje kolejny etap badania zmierzający do ustalenia przynajmniej hipotetycznej możliwości naruszenia praw do znaku renomowanego. Obligatoryjną przesłanką naruszenia renomy znaku jest więc stwierdzenie podobieństwa znaku spornego, gdyż w sytuacji jego nieistnienia, gdy brak jest możliwości nawet skojarzenia znaków przez odbiorcę, nie sposób uznać za prawidłowe stanowisko, zgodnie z którym może zachodzić ryzyko naruszenia praw. Organ, mając na uwadze dokonaną analizę podobieństwa porównywanych znaków "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...], graficznego [...], graficznego [...] i graficznego [...] nie dopatrzył się pomiędzy nimi takiego podobieństwa, aby odbiorcy kojarzyli je ze sobą. W ocenie Urzędu Patentowego znak sporny składa się z całego kompleksu charakterystycznych elementów, które występując razem przesądzają o braku podobieństwa pomiędzy nim a znakami przeciwstawionymi. Zasadniczo odmienny charakter spornego znaku towarowego "COCCODRILLO" oraz dominujące i wyraźne różnice pomiędzy nim a znakami przeciwstawionymi wykluczają istnienie pomiędzy tymi znakami więzi, ocenianej z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, która mogłaby prowadzić do skojarzenia spornego znaku ze znakami wcześniejszymi w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp. Podsumowując, Organ uznał, że stwierdzony powyżej brak podobieństwa spornego oznaczenia do ww. znaków czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp pomimo wykazania przez wnioskodawcę renomy należących do niego graficznych znaków towarowych [...], [...]i [...].
Zdaniem Organu nie było także podstaw do zastosowania w sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 kwietnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 2628/14) albowiem rozstrzygnięcie dotyczyło stanu faktycznego odmiennego niż w niniejszej sprawie. Podstawą rozstrzyganego przez Sąd sporu był bowiem zupełnie inny, słowno-graficzny znak towarowy KAJMAN [...] , o zupełnie odmiennej szacie graficznej. Analogiczne stanowisko zajął Urząd Patentowy w odniesieniu do wspomnianego przez Stronę wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lutego 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1497/16), jak i rozstrzygnięć EUIPO.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Organu, Strona zaskarżając ją w całości, zarzuciła, że przy jej wydaniu doszło do:
1) naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018r. poz. 2096 ze zm., dalej ,,Kpa") w związku z art. 256 ust. 1 Pwp poprzez brak wszechstronnego, dokładnego i wyczerpującego rozpoznania sprawy oraz nieuwzględniających okoliczności istotnych dla zastosowania przepisów prawa materialnego, w tym:
a) nieprzeprowadzenie pogłębionej i szczegółowej oceny porównywanych znaków towarowych w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, zwłaszcza ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń oraz kryteria oceniania znaku jako całości wykształcone w orzecznictwie,
b) brak odniesienia się w uzasadnieniu do istotnych dla sprawy twierdzeń Skarżącego i faktów wynikających ze zgromadzonych w aktach sprawy orzeczeń zapadłych w podobnych sprawach, w tym przede wszystkim do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 lutego 2018 (sygn. VI SA/Wa1497/16) w sprawie znaku nr [...] i decyzji Europejskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej poddających ocenie podobieństwo takich samych znaków towarowych;
- co doprowadziło do przyjęcia braku podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami i w konsekwencji oddalenia wniosku o unieważnienie,
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3w związku z art. 315 ust. 3 Pwp poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające w szczególności na:
a) przyjęciu braku podobieństwa elementów słownych "CROCODILE" i "COCCODRILLO" w sytuacji w której elementy te są podobne zarówno wizualnie, fonetycznie, jak i znaczeniowo (w szczególności polski odbiorca dostrzeże, że oba słowa znaczą "krokodyl"), co doprowadziło do błędnej oceny, że porównywane znaki towarowe są niepodobne;
b) przyjęciu braku podobieństwa pomiędzy elementem graficznym spornego znaku a przeciwstawionymi znakami graficznymi Skarżącego, w sytuacji w której porównywane oznaczenia przedstawiają krokodyla, są zatem podobne przynajmniej na płaszczyźnie znaczeniowej, co doprowadziło do błędnej oceny, że porównywane znaki towarowe są niepodobne;
c) przyjęciu, że przeciętny odbiorca nie dostrzeże krokodyla w spornym znaku towarowym ale inne zwierzę bądź nawet abstrakcyjną formę graficzną, podczas gdy forma graficzna znaku wprost wskazuje, że jest to krokodyl, sam uprawniony sklasyfikował elementy graficzne spornego znaku według Klasyfikacji Wiedeńskiej jako "Aligatory, kajmany, krokodyle" - 03.11.09, a wizerunek krokodyla znajduje się w sąsiedztwie słowa COCCODRILLO, które zostanie zrozumiane przez polskiego odbiorcę jako "krokodyl", co doprowadziło do błędnej oceny, że porównywane znaki towarowe są niepodobne;
d) przyjęciu braku podobieństwa pomiędzy elementem słownym "COCCODRILLO" a przeciwstawionymi znakami graficznymi Skarżącego, w sytuacji w której odbiorcy mogą określić słownie znak graficzny jako "krokodyl [...]", co powoduje podobieństwo znaków na płaszczyźnie fonetycznej oraz - jako że oba znaki przywołują na myśl krokodyla - na płaszczyźnie znaczeniowej, co doprowadziło do błędnej oceny, że porównywane znaki towarowe są niepodobne;
e) nieuwzględnienie orzecznictwa w zakresie oceny podobieństwa i ryzyka wprowadzenia w błąd, w szczególności wskazującego, iż w przypadku towarów identycznych wystarczy mniejszy stopień podobieństwa znaków dla stwierdzenia podobieństwa i ryzyka wprowadzenia w błąd i w konsekwencji błędnym przyjęciu, że sporny znak nie jest podobny i nie wprowadza odbiorców w błąd, pomimo że w sprawie występuje identyczność towarów oraz pomimo tego iż znaki są identyczne w warstwie znaczeniowej oraz podobne w warstwie wizualnej i fonetycznej;
f) nieuwzględnienie orzecznictwa w zakresie oceny podobieństwa oznaczeń i ryzyka wprowadzenia błąd, a w szczególności błędne przyjęcie, że dla odbiorcy najważniejsze są elementy różniące porównywane znaki, oraz błędne i niezgodne z utrwalonym orzecznictwem przyjęcie braku podobieństwa oznaczeń oparte na analizie jedynie różnic zamiast cech wspólnych tych oznaczeń;
g) błędnym przyjęciu, że podobieństwo oznaczeń, o jakim mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp odpowiada pojęciu podobieństwa, o jakim mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp, podczas gdy do stwierdzenia podobieństwa do znaku renomowanego wystarczy znacznie niższy stopień podobieństwa, skutkujący niebezpieczeństwem, że inny znak może być z wcześniejszym znakiem skojarzony (łączony); doprowadziło to do niezasadnej odmowy zastosowania tego przepisu, pomimo uznania renomy znaków Skarżącej.
Wskazując na powyższe zarzuty Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie od Urzędu Patentowego na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje.
Skarga jest niezasadna.
Przedmiotem kontroli sądu administracyjnego stała się decyzja Urzędu Patentowego oddalająca wniosek Skarżącej o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ,,COCCODRILLO" o nr [...] w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 315 ust. 3 Pwp.
Z powołaniem na art. 315 ust. 3 Pwp trzeba wskazać, że ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. Sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu 2 sierpnia 2011r. słusznie zatem Organ przyjął, że w tym czasie obowiązywała Pwp (wejście w życie 22 sierpnia 2001r.) a zatem w tym zakresie będą miały zastosowanie przepisy tej ustawy.
Nie umknęło też słusznie uwadze Organu, że wobec brzmienia art. 2 ust.2 ustawy z dnia 11 września 2015r. o zmianie ustawy –Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015r. poz. 1615), zwolniony jest z badania w niniejszej sprawie interesu prawnego Wnioskodawcy.
Z uwagi na wskazaną we wniosku Skarżącej podstawę prawną unieważnienia, przedmiotem oceny Urzędu Patentowego musiało się stać rozważenie istnienia podstaw do unieważnienia spornego znaku na podstawie art. 132 ust. 2 pt 2 Pwp oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp z uwagi na ryzyko konfuzji oraz renomę przysługujących mu znaków towarowych słownych (znak towarowy CROCODILE nr [...] zarejestrowany dla towarów ujętych w klasach 9,14,25 oraz znak towarowy nr [...] zarejestrowany dla towarów w klasach 9,14,18) oraz znaków graficznych (nr [...] zarejestrowany dla towarów ujętych w klasach 24,25,26; nr [...] zarejestrowany dla towarów w klasach 3,18,26,28 (logo z krokodylem) oraz nr [...] zarejestrowany dla towarów w klasach 1-7,9-45).
Stosownie do postanowienia art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem. W związku z treścią art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej biorąc, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura).
Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Mając zaś na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Należy zauważyć, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy Organ zobowiązany był ocenić w toku postępowania kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń i problem podobieństwa towarów.
Ponadto, Urząd Patentowy powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym, przeprowadzając porównanie znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi z wcześniejszym pierwszeństwem, w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o ich jednorodzajowości implikowało konieczność dokonania porównania samych oznaczeń.
Dokonując powyższej analizy Organ stwierdził, że sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania towarów ujętych w klasach 18, 25 i 28: tornistry szkolne z wyjątkiem tornistrów wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę (klasa 18); odzież dziecięca, nakrycia głowy dla dzieci z wyjątkiem odzieży i nakryć głowy wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę (klasa 25); gry i zabawki (klasa 28).
Przeciwstawiony mu zaś słowny znak towarowy "CROCODILE" o nr [...] zarejestrowany jest do oznaczania plecaków i toreb szkolnych ujętych w klasie 18.
Z kolei graficzny znak towarowy [...] zarejestrowany został do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 18, 25 i 28: plecaki, torby szkolne (klasa 18) odzież, obuwie i nakrycia głowy (klasa 25); gry i zabawki (klasa 28). Znak towarowy graficzny [...] przeznaczony jest do sygnowania ubiorów, obuwia i nakryć głowy ujętych w klasie 25. Znak towarowy słowny "CROCODILE" [...] przeznaczony jest do oznaczania odzieży, obuwia i nakryć głowy ujętych w klasie 25. Natomiast graficzny znak towarowy [...] zarejestrowany został do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 25: ubrania gotowe i wszelkiego rodzaju bielizna, bielizna gospodarcza, przede wszystkim koszule.
Organ analizując przedmiotowe towary do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, stwierdził ich identyczność i podobieństwo. Należy zauważyć, że ujęte w klasie 18 spornego znaku tornistry szkolne z wyjątkiem tornistrów wykonanych ze skóry i materiałów imitujących skórę są podobne do plecaków i toreb szkolnych oznaczanych znakami "CROCODILE" [...] i graficznym [...]. Towary te mają bowiem podobny charakter, przeznaczenie oraz kanały dystrybucji. Nie budzi też wątpliwości wniosek Organu, że towary ujęte w klasie 25 porównywanych znaków [...], [...], [...], [...], [...]należy uznać za identyczne i podobne. W wykazach tych znaków występują bowiem identyczne grupy towarów określone jako "odzież, obuwie i nakrycia głowy". Z kolei oznaczane znakiem graficznym [...]"ubiory" stanowią synonim dla określenia "odzież". Ponadto sygnowana spornym znakiem odzież jest podobna do oznaczanych znakiem [...] ubrań gotowych, wszelkiego rodzaju bielizny, bielizny gospodarczej, przede wszystkim koszul. Nie umknęło też uwadze Organu, że sporny znak towarowy "COCCODRILLO" oraz graficzny znak towarowy [...] przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów ujętych w klasie 28 w postaci gier i zabawek.
Ocena w tym zakresie dokonana przez Urząd Patentowy nie budzi zastrzeżeń Sądu. W sprawie nie jest też sporne pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem oraz Organem, iż powyżej wskazane towary, które oznaczane są spornym znakiem towarowym, są identyczne lub podobne z tymi dla których oznaczania przyjęte zostały znaki przeciwstawione. Ustalenie to nie jest także kwestionowane we wniesionej skardze.
Stosownie do przesłanek, których spełnienie jest konieczne dla przyjęcia istnienia podstaw do unieważnienia znaku towarowego w oparciu art. 132 ust 2 pkt 2 Pwp w sytuacji stwierdzenia identyczności i podobieństwa towarów dla których oznaczania służą porównywane znaki towarowe konieczne jest w dalszej kolejności rozważenie podobieństwa samych znaków towarowych.
W niniejszej sprawie, przedmiotem zatem dokonywanego, dalszego porównania był sporny znak towarowo słowno – graficzny ,,COCCODRILLO" oraz znaki graficzne (o nr nr [...], nr [...], nr [...]) oraz znaki słowne ,,CROCODILE" (o nr. [...]oraz o nr. [...]).
W pierwszej kolejności, to co wydaje się najistotniejsze z punktu widzenia dokonywanej oceny podobieństwa to okoliczność, że dwa z przeciwstawionych znaków mają postać słowną (CROCODILE), zaś kolejne trzy postać graficzną przedstawiającą nie budzący wątpliwości wizerunek krokodyla i nie zawierają elementów słownych.
Oznaczenie spornego znaku towarowego składa się zaś z elementu słownego ,,COCCODRILLO" o dominującym charakterze, zapisanego białymi literami na tle zielonego prostokąta oraz znajdującego się obok, mniejszego motywu graficznego w postaci kilku figur geometrycznych w kolorze białym, umieszczonego wewnątrz kwadratowej ramki o białych konturach.
Przystępując do oceny na płaszczyźnie wizualnej znaku spornego z ww. przeciwstawionymi znakami słownymi należy wskazać, że w płaszczyźnie wizualnej składają się odpowiednio z sekwencji: jedenastu liter "C, O, C, C, O, D, R, I, L, L, O" w znaku spornym i dziewięciu liter "C, R, O, C, O, D, I, L, E" w znakach wcześniejszych. Znak sporny jest zatem dłuższy od znaku słownego przeciwstawionego. Nadto trzeba zaaprobować stwierdzenie Organu, że wspomniane oznaczenia zawierają identyczne litery (C, O, D, R, I, L), lecz większość z nich jest ustawionych w zupełnie różnej kolejności. Identyczne są jedynie pierwsze (C), czwarte (C), piąte (O) i szóste (D) litery. Natomiast siedem pozostałych liter spornego znaku "COCCODRILLO" jest odmiennych. Odmiennemu zaś usytuowaniu podobnych liter w porównywanych znakach należy przypisać walor istotnie je odróżniający. Przestawienie bowiem tych samych liter w spornym znaku słownym i znaku przeciwstawionym, w ocenie Sądu będzie pociągać za sobą całkowicie odmienne wrażenie znaku spornego od znaku wcześniejszego Strony, z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy.
Sąd nie podziela przy tym stanowiska Strony, że w omawiany tutaj przypadku chodzi o drobne odchylenia pomiędzy znakami, które nie mogą prowadzić do wniosku o braku kolizji (str. 8 skargi). W ocenie Sądu nie mamy tutaj do czynienia z drobnymi odchyleniami ale z istotną zmianą albowiem nie wszystkie litery z użytych elementów słownych się powtarzają, nadto te powtarzające się są w większości usytuowane w innej kolejności a i słowa te mają odmienną całkowitą ilość liter. Nie zachodzi zatem tutaj zbieżność elementów słownych, która mogłaby przemawiać za istnieniem kolizji porównywanych znaków w świetle ich całościowego odbioru dokonywanego przez nabywcę towarów nimi oznaczanych. Nie ulega przy tym wątpliwości, że w przypadku porównywanych tutaj znaków towarowych (spornego i słownych znaków przeciwstawionych) elementem dominującym każdego z nich jest napis słowny. Wskazywana zaś powyżej odmienność tych słownych wyrażeń (o której zresztą będzie mowa także w dalszej części uzasadnienia) pozwala przyjąć, iż mają one wystarczającą moc odróżniającą, która wyklucza niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów.
Zasadność takiego wnioskowania znajduje oparcie także i w tym, że porównywane tutaj znaki (sporny znak słowno-graficzny i przeciwstawione znaki słowne) mają dodatkowo odmienną grafikę. Dokonując w tym aspekcie porównania należy zwrócić uwagę, że o podobieństwie można byłoby mówić gdyby element słowny miał jednoznaczne i bezpośrednie przełożenie na element graficzny drugiego z porównywanych znaków towarowych. Zdaniem Sądu ma rację Organ, że w omawianym przypadku z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Uwzględniając bowiem polskich odbiorców należy przyjąć, że skojarzenie takie nie wystąpi. W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że przedstawiona w spornym znaku towarowym grafika nie ma charakteru dominującego a nadto składa się z elementów geometrycznych, mogących sugerować na zasadzie pogłębionego skojarzenia, że jest to jakieś zwierzę, przy czym niekoniecznie krokodyl. Nadto wśród odbiorców musiałoby to być skojarzenie jednoznaczne aby następnie dokonać, z równą łatwością odszyfrowania powiązania tej grafiki ze słowem CROCODILE. W warunkach obrotu towarami, dla których oznaczania porównywane znaki zostały zgłoszone brak podstaw w takich warunkach do przyjęcia, że element graficzny ze znaku spornego zostanie przez odbiorców automatycznie uznany za odpowiednik ww. wspomnianego słowa ze znaków przeciwstawionych. Za nieadekwatne należy przy tym uznać odwoływanie się Skarżącej do podobieństwa koncepcyjnego wynikającego z użycia w dwóch znakach obrazów, które są zgodne z ich treścią semantyczną (str. 10 skargi, pkt 32) albowiem nie mamy w tym przypadku do czynienia z taką sytuacją.
Rozważając zaś podobieństwo w warstwie wizualnej spornego znaku towarowego i przeciwstawionych znaków graficznych (nr [...], nr [...], nr [...]) wypada mieć na uwadze w pierwszej kolejności, że na pierwszy ze wspomnianych znaków składa się nie tylko grafika w postaci elementów geometrycznych figur umieszczonych kwadracie z białym obramowaniem ale i napis słowny. W przypadku zaś znaków kombinowanych (słowno –graficznych) to właśnie elementowi słownemu przypisać należy funkcje głównego wyróżnika a w przypadku spornego znaku także z uwagi na jego dominującą pozycję w całym znaku (z uwagi na wielkość i centralne umiejscowienie). Stąd też nie można uznać aby na gruncie tych znaków istniały te same elementy dominujące. Ponadto trzeba zauważyć, że i grafika w porównywanych tutaj znakach jest istotnie odmienna. W przypadku znaku spornego mamy do czynienia z umieszczonymi na zielonym tle elementami graficznymi w postaci kilku figur geometrycznych w kolorze białym, które mogą kojarzyć się z jakimś zwierzęciem. Wypada zgodzić się z Organem, że sposób przedstawienia zwierzęcia w znaku spornym nie jest naturalistyczny ale zupełnie fantazyjny, mocno wystylizowany, a jednocześnie przedstawiony przy wykorzystaniu prostych elementów geometrycznych. Nie zachodzi zatem podobieństwo w stopniu mylącym w sytuacji, gdy w przypadku graficznych znaków przeciwstawionych wizerunek krokodyla jest realistyczny i nie nasuwa żadnych wątpliwości z jakim zwierzęciem mamy do czynienia. Dostrzeżenie w grafice znaku spornego krokodyla wymagałoby zaś od odbiorcy intensywnego pobudzenia wyobraźni, czego w warunkach obrotu towarami dla których znaki zostały przeznaczone, nie można oczekiwać od przeciętnego, stosownie uważnego konsumenta. Sąd podziela przy tym także stanowisko Organu, że podobieństwo elementu słownego do znaku graficznego można byłoby uznać za zaistniałe w sytuacji gdy użyte słowo występujące w jednym znaku jest nieodzownym odpowiednikiem występującego w drugim znaku elementu graficznego a wśród odbiorców grafika automatycznie kojarzy się z danym słowem. Element słowny w znaku spornym ,,COCCODRILLO" dla polskich odbiorców będzie jednak miał fantazyjny i abstrakcyjnych charakter albowiem nie ma ono w języku polskim znaczenia a jego odszyfrowanie wymagałoby znajomości języka włoskiego. Jak zaś zauważył Organ, odwołując się w tym zakresie do raportu z badań TNS Global (str. 16 zaskarżonej decyzji) aż 96 % Polaków nie zna języka włoskiego, zaś 2 % deklaruje, że zna słabo (tylko niektóre wyrażenia i zwroty), 1 % zna język w stopniu podstawowym, zaś tylko 1 % w stopniu dobrym a żaden z respondentów nie zadeklarował, że zna go biegle lub bardzo dobrze. Uwzględniając powyższe nie można przyjąć, że odbiorcy będą w stanie skojarzyć słowo ,,COCCODRILLO" z graficznym przedstawieniem wizerunku krokodyla w znakach graficznych przeciwstawionych. Mając na uwadze powyższe Sąd nie podziela w konsekwencji zarzutów skargi związanych z przyjęciem przez Organ braku podobieństwa pomiędzy elementem graficznym i słownym spornego znaku towarowego a przeciwstawionymi znakami graficznymi oraz błędnego niedostrzeżenia krokodyla w spornym znaku (pkt II.2. lit b,c,d skargi - str. 3).
Podsumowując, dokonana ocena podobieństwa spornego znaku towarowego z przeciwstawionymi znakami graficznymi i słownymi w warstwie wizualnej zasadnie doprowadziła Organ do wniosku, że podobieństwo tych znaków nie zachodzi. Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego, że w świetle dokonywanej w tym zakresie analizy znaki te wywierają całkowicie odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej.
Analizując znaki towarowe "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...]w warstwie fonetycznej należy zauważyć, że sporny znak składa się z czterech sylab "CO-CCO-DRI-LLO", które przez większość polskich odbiorców będą wymawiane jako "KO-KO-DRI-LLO", lub ewentualnie zgodnie z fonetycznym zapisem tego słowa jako "CO-CO-DRI-LLO". Natomiast wspomniane znaki przeciwstawione będą przez większość polskich odbiorców odczytywane zgodnie z zasadami wymowy obowiązującymi w języku angielskim jako "KRO-KO-DAJL". Z kolei odbiorcy posługujący się językiem francuskim mogą wymawiać to słowo jako "KRO-KO-DIL". Przy czym w przypadku tych znaków wymawiane będą trzy sylaby. Słusznie zatem spostrzegł Organ, że polscy odbiorcy będą wymawiać odpowiednio cztery i trzy sylaby w tych znakach, z tym, że tylko druga sylaba (KO) brzmi identycznie, a wszystkie pozostałe są odmienne. Trzeba też zauważyć, że elementy słowne "COCCODRILLO" i "CROCODILE" składają się odpowiednio z dziesięciu i dziewięciu wymawianych głosek, które oceniane jako całość dodatkowo różnicują znaki w warstwie fonetycznej w takim stopniu, że wywierają odmienne całościowe wrażenie. Znaki te różni bowiem wymowa poszczególnych głosek, ilość sylab i odmienne ich odczytywanie przez większość polskich odbiorców. Zasadnie zatem przyjął Urząd Patentowy, iż nie zachodzi pomiędzy nimi podobieństwo w warstwie fonetycznej.
Sąd stwierdza, że uprawnione jest także stanowisko Organu przedstawione w wyniku dokonanej analizy na płaszczyźnie fonetycznej przeciwstawionych znaków towarowych graficznych i znaku spornego. W tym przypadku nie można mówić o jakichkolwiek podobieństwach czy różnicach w warstwie fonetycznej albowiem sporny znak towarowy "COCCODRILLO" jest oznaczeniem słowno-graficznym, a ww. znaki przeciwstawione są oznaczeniami graficznymi pozbawionymi jakichkolwiek elementów słownych i nie mogą być odczytywane.
Przechodząc do analizy podobieństwa oznaczeń w warstwie znaczeniowej znaków towarowych "COCCODRILLO" [...], "CROCODILE" [...], "CROCODILE" [...], graficznego [...], graficznego [...] i graficznego [...]należy stwierdzić, że dla polskich odbiorców znaki te nie będą podobne na tej płaszczyźnie. Jak zasadnie podkreślił Organ na znaczeniowe niepodobieństwo znaków ma wpływ to, że nie są one wyrażone w języku polskim. Należy zauważyć, że słowo "coccodrillo" oznacza w języku włoskim "krokodyl", przy czym dla polskich odbiorców, z racji wspomnianej nieznajomości języka włoskiego, oznaczenie to będzie postrzegane za fantazyjne. Natomiast "crocodile" stanowi angielski i francuski odpowiednik tego słowa.
Stwierdzenie kolizji znaków, z których jeden stanowi odpowiednik znaczeniowy drugiego w innym języku (translacja znaków), jest przede wszystkim uzależnione od potwierdzenia, że przeciętny odbiorca zdaje sobie sprawę, iż oba słowa są tłumaczeniami i oznaczają to samo. W tej sytuacji, niezbędna jest zatem dostateczna znajomość obu języków lub słów wśród odbiorców (podobnie: M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 21). Przy czym dodatkowo wymaga się, aby dane słowa charakteryzowały się tym, że obok wspólnego zrozumiałego znaczenia zachodzi między nimi podobieństwo w warstwie wizualnej lub fonetycznej, co jak zostało wskazane powyżej w niniejszym przypadku też nie zachodzi. W świetle powyższego twierdzenie o podobieństwie ww. znaków w warstwie znaczeniowej nie wystąpi.
W przypadku zaś dokonywanego porównania znaków towarowych [...], [...]i [...], które przedstawiają graficzny wizerunek krokodyla i znaku spornego w warstwie znaczeniowej trzeba zwrócić uwagę raz jeszcze, że sporny znak towarowy będzie miał dla polskich odbiorców charakter zupełnie fantazyjny i nie będzie zatem mógł pociągać za sobą znaczeniowego skojarzenia z obrazem krokodyla. Także zatem i na tej płaszczyźnie znaki te nie są podobne.
Sąd podziela opinię Organu, że porównywane oznaczenia nie wykazują podobieństwa a to z kolei powoduje, że ryzyko wprowadzania odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakami Skarżącej nie zaistnieje. Nie zasługuje na uznanie twierdzenie Skarżącej, że powyższa analiza została dokonana z naruszeniem zasad przyjętych przy ocenie podobieństwa. W szczególności w sposób prawidłowy Organ spostrzegł, które z oznaczeń poszczególnych znaków stanowią ich elementy dominujące, przy czym stwierdzony brak cech wspólnych tych elementów, zasadnie doprowadził Organ do wniosku o braku kolizyjnego podobieństwa w całościowym postrzeganiu porównywanych znaków.
Sąd zauważa, że zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (wyrok TS z 11.11.1997 r., C-251/95, Sabel, EU:C:1997:528). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu (np. znaków słowno-graficznych) konsument zwraca uwagę na element dominujący w znaku, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku.
Sąd podkreśla także, że istotnym elementem dokonywanego porównywania znaków towarowych jest ich ocena całościowa (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń (wyrok ETS z dnia 11.11.1997 r. w sprawie C- 251/95 SABEL; wyrok NSA z 8 listopada 2002 r. sygn. akt II SA 4031/01). Całościowe ogólne wyobrażenie zaś znaku towarowego pozostające w pamięci odbiorcy przekłada się na wystąpienie przesłanki wprowadzenia go w błąd co do pochodzenia nabywanego przez niego towaru. Dla zaistnienia przestanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp nie jest przy tym konieczne ustalenie konkretnego faktu wystąpienia pomyłki, co do pochodzenia danych towarów, a wystarczy jedynie stwierdzenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia.
Nie ulega też wątpliwości, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wzrasta, jeżeli skumulowany stopień podobieństwa spornych znaków towarowych i stopień podobieństwa towarów lub usług oznaczonych tymi znakami jest wystarczająco wysoki (zob. wyrok z dnia 23.10.2002 r. w sprawie MATRATZEN, T-6/01, pkt 45 oraz wyrok z dnia 27.02.2015 r. w sprawie LS Fashion vs OHIM - Gestión de ActivosIsorana (L/Wren Scott), T-41/12, niepublikowany, pkt 77).
Przy ocenie podobieństwa znaków towarowych słowno-graficznych, a takim znakiem jest sporny znak towarowy zasadnicze znaczenie mają z reguły elementy słowne (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 lutego 2001 r., sygn. akt I CKN 1128/98). W wyroku z 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01 Philips-Van Heuzen Copr. v. OHIM (BASS) Sąd stwierdził, że "w przypadku kombinowanych znaków towarowych (znaków słowno-graficznych) ich odróżniającymi dominującymi elementami są zazwyczaj elementy słowne. Tym samym przy ocenie kolizji pomiędzy takimi znakami towarowymi decydujące znaczenie odgrywa podobieństwo elementów słownych (wyrok zamieszczony jest w Zb. Orz. z 2003 r. II-4335).
Jak zaś zostało to wspomniane powyżej w przypadku znaku spornego jest to oznaczenie słowne COCCODRILLO", zaś w przypadku słownych znaków przeciwstawionych oznaczenie słowne "CROCODILE", które należałoby postrzegać za dominujące w porównywanych znakach. Natomiast znaki graficzne przeciwstawione nie zawierają żadnego oznaczenia słownego a ich jedynym elementem jest wizerunek krokodyla, któremu należy w takim przypadku przypisać status elementu dominującego. W odniesieniu do dokonanej powyżej analizy porównawczej wspomnianych oznaczeń znaku spornego i słownych znaków przeciwstawionych (w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej) należy uznać, że oznaczenia te mają istotne cechy je odróżniające. Analiza porównawcza spornego znaku do graficznych znaków przeciwstawionych prowadzi do tego samego wniosku albowiem stwierdzenie, że w przypadku tych znaków pojawiają się odmienne elementy dominujące a nadto elementy te nie są do siebie podobne na żadnej z płaszczyzn, czyni je w konsekwencji odróżniającymi. W takim zaś przypadku zasadnym jest wniosek, że zaistniałe odrębności rzutują na całościowe postrzeganie znaku spornego względem znaków przeciwstawionych, zarówno graficznych jak i słownych. W świetle dokonywanej w powyższym zakresie przez Sąd analizy, należy stwierdzić, że Organ przyjmując rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji nie naruszył reguły oceny ryzyka dokonywanej w oparciu o elementy dominujące i odróżniające porównywanych znaków, która mogłaby go doprowadzić do odmiennej oceny niż przyjęta w tej decyzji. Zarzuty skargi w tym zakresie formułowane są niezasadne.
Organ, w ramach dokonywanej oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów prawidłowo, zdaniem Sądu też przyjął, że potencjalnym odbiorcą może być w zasadzie każda osoba a to z racji rodzaju towarów oznaczanych omawianymi tutaj znakami towarowymi. Jak przyjął to Urząd Patentowy jest to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. W sposób usprawiedliwiony też Organ uznał, w świetle poczynionych ustaleń co do braku podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami, że osoba ta z racji istotnego zróżnicowania oznaczeń znaku spornego i znaków przeciwstawionych nie jest narażona na niebezpieczeństwo błędu co do pochodzenia nabywanych towarów, w tym skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Sąd nie podziela też twierdzeń Skarżącej jakoby rozstrzygnięcie przyjęte w zaskarżonej decyzji naruszało zasadę współzależności (str. 11 zaskarżonej decyzji).
Oczywiście całościowa ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd zakłada pewną współzależność branych pod uwagę czynników, w szczególności między podobieństwem znaków towarowych a podobieństwem oznaczonych towarów lub usług. W związku z tym niski stopień podobieństwa oznaczonych towarów lub usług może być kompensowany wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie. Tym niemniej określony stopień podobieństwa oznaczeń znaków towarowych powinien mieć miejsce aby, z racji identyczności towarów, mogło zaistnieć też czy też ulec wzmożeniu ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Z naruszeniem zasady współzależności nie będziemy jednak mieli do czynienia w sytuacji gdy w ogóle nie zachodzi, tak jak w niniejszej sprawie, podobieństwo samych znaków towarowych.
Zdaniem Sądu, nie jest zasadne stanowisko Strony o spoczywającym na Organie obowiązku uwzględnienia i w następstwie tego wydania rozstrzygnięcia zbieżnego z innymi orzeczeniami wydanymi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie , jak i EUIPO. Za przedmiot bowiem analizy w niniejszej sprawie słusznie Organ uznał rozsądzenie co do spełnienia przesłanek z art 132 ust. 2 pkt Pwp w odniesieniu do spornego znaku i znaków przeciwstawionych w świetle postanowień Pwp i okoliczności faktycznych w tej konkretnej sprawie. Na Urzędzie Patentowym w ramach rozpoznawania sprawy z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak sporny znak słowno-graficzny nie spoczywał zatem obowiązek podjęcia rozstrzygnięcia zbieżnego z orzeczeniami wydanymi przez sąd czy urząd w stosunku do innych znaków towarowych (Skarżącej i Uprawnionego) i w konsekwencji w innych okolicznościach faktycznych każdej z takich spraw. W tych warunkach, także brak odniesienia się do tych orzeczeń w sposób oczekiwany przez Stronę nie może stanowić o zasadności zarzutu naruszenia art. 107 § 3 Kpa. Z tych też względów zarzuty formułowane w tym zakresie przez Spółkę w skardze (str. 5-7) Sąd uznaje za niezasadne.
Zdaniem Sądu, uwzględniając powyższe rozważania, właściwe jest stanowisko Organu, że porównywane znaki towarowe, oceniane jako całość, wywołują na odbiorcach całkowicie odmienne wrażenie, w związku z czym nie można ich uznać za podobne względem siebie również na gruncie badania przesłanek zawartych w art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp.
Zgodnie z postanowieniem art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego.
Ocena, czy doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp, przy udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy, wymaga zbadania, czy zaistniały wynikające z tego przepisu przesłanki, takie jak: identyczność lub podobieństwo spornego znaku do wcześniejszego znaku renomowanego, możliwość przyniesienia Uprawnionemu do spornego znaku towarowego nienależnej korzyści lub szkodliwość spornego znaku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku renomowanego. Kluczową kwestią na gruncie tej regulacji jest jednak aby wcześniejszy znak, z którym porównywany jest sporny znak towarowy, był znakiem renomowanym.
Jak wskazuje się w doktrynie, znak renomowany jest oznaczeniem, które w odróżnieniu od znaków zwykłych pełniących tylko funkcje wskazywania pochodzenia towaru, realizuje funkcję przyciągania konsumentów towarów oznaczanych takim znakiem. Atrakcyjność takiego znaku towarowego wiąże się z ustaloną wśród odbiorców bardzo dobrą opinią o cechach towaru opatrzonego tym znakiem. Renoma jest więc utrwalonym w świadomości konsumentów wyobrażeniem o wyjątkowych walorach towaru, oczekiwanych i niezawodnie spełnianych pożądane cechach (por. U. Promińska: "Prawo do znaku towarowego a wolność konkurencji", Państwo i Prawo Nr 2 z 1998 r., s. 46).
Jak natomiast wynika z orzecznictwa wspólnotowego, za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (por. wyrok ETS z 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C-375/97 oraz wyroki SPI z 13 grudnia 2004 r. w sprawie El CorteIngles, T-8/03 i z 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T-67/04).
Posiadana renoma w odniesieniu do graficznych znaków przeciwstawionych Skarżącej nie jest kwestionowana ani przez Stronę ani też Organ (str. 20 zaskarżonej decyzji).
Natomiast okoliczność, że znakom przeciwstawionym przysługuje status znaków renomowanych nie jest wystarczająca dla zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp. Należy podzielić stanowisko Strony, że okoliczność posiadania przez znak towarowy statusu znaku renomowanego, ma istotne znaczenie dla zastosowania właściwych kryteriów oceny podobieństwa takiego znaku do innego. Ocena podobieństwa powinna być bowiem w takim przypadku dokonywana przy pomocy innych, znacznie subtelniejszych kryteriów, niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Pwp. Zdaniem Sądu chodzi tutaj nie tyle o przesądzenie istnienia podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami co do zasady ale o określenie stopnia jego wystąpienia pozwalającego przyjąć, że może zaistnieć ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Założeniem zatem podstawowym jest istnienie podobieństwa konfuzyjnego, przy czym w przypadku znaku renomowanego może on być on usytuowane na dość niskim poziomie. Wykluczenie zaś podobieństwa, w tym w szczególności istnienie całkowicie odmiennych elementów dominujących o sile odróżniającej musi prowadzić do wniosku, że brak w takim przypadku wymagalnego nawet niskiego poziomu podobieństwa, które mogłoby wzbudzić u odbiorcy mylne przeświadczenie co do zakupu towaru od przedsiębiorcy legitymującego się renomowanym znakiem towarowym (por. wyrok ETS z 27 listopada 2008 r. C- 252/07 w sprawie Intel Corporation).Jak zresztą podkreślił ETS w wyroku z 24 marca 2011 r. (w sprawie C-552/09 P Ferraro przeciwko OHIM) "wobec braku jakiegokolwiek podobieństwa między wcześniejszym a zakwestionowanym znakiem towarowym powszechna znajomość lub renoma wcześniejszego znaku towarowego, jak też identyczność lub podobieństwo danych towarów lub usług nie są wystarczające dla ustalenia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w przypadku kolidujących ze sobą znaków towarowych lub związku między nimi w odczuciu danego kręgu odbiorców".
Podsumowując, należy zatem zgodzić się z poglądem Organu, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada identyczność lub podobieństwo oznaczeń, a renoma stanowi element, który sam w sobie nie stwarza ryzyka wprowadzenia w błąd. Z tych też względów zarzuty skargi formułowane w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp nie są zasadne.
Niezasadne okazały się także zarzuty naruszenia prawa procesowego. Sąd wskazuje, iż przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa dotyczą prowadzonego przez organ postępowania dowodowego. Organ postępowanie to prowadził zaś w sposób prawidłowy, właściwie zebrał dowody w sprawie i ocenił na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Ocena ta była zaś oceną swobodną, ale nie dowolną. Urząd Patentowy był obowiązany m. in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 Kpa ) i tej zasadzie nie uchybił. Zdaniem Sądu, Organ uwzględnił powyższą zasadę, wypełnił obowiązek ustalenia i rozważenia istotnych okoliczności sprawy i ich należytego wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, tak jak tego wymaga art. 107 § 3 Kpa. Sąd zastrzega przy tym, że naruszenie art. 107 § 3 Kpa może być skuteczne wówczas, jeżeli uzasadnienie uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania organu i ustalonego przez niego stanu faktycznego. Z taka sytuacją jednak nie mamy w przypadku zaskarżonej decyzji do czynienia. Organ wyjaśnił przy tym zasadność swojego rozstrzygnięcia, nie naruszając zasady przekonywania z art. 11 Kpa
Prowadzenie przez Organ postępowania administracyjnego we wspomniany sposób pozwoliło mu następnie na niewadliwe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego (art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp), których wykładnia i zastosowanie w sprawie nie budzą wątpliwości.
W związku z niezasadnością skargi oraz brakiem stwierdzenia z urzędu innych naruszeń prawa, które powinny skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.).
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, w składzie trzech sędziów, stosownie do postanowienia art. 119 pkt 2 w związku z art. 120 Ppsa z uwagi na to, że Organ złożył w odpowiedzi na skargę wniosek o rozpoznanie sprawy w tym trybie a Skarżąca, w terminie czternastu dni od zawiadomienia jej o tym (doręczenia odpisu odpowiedzi na skargę), nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę