VI SA/Wa 1975/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę płatnika składek, potwierdzając, że umowa o przeprowadzenie szkolenia, ze względu na brak cech dzieła, podlega przepisom o zleceniu, a tym samym osoba wykonująca ją podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez osobę wykonującą umowę o przeprowadzenie szkolenia. Skarżący, płatnik składek, kwestionował decyzję Prezesa NFZ, twierdząc, że umowa miała charakter umowy o dzieło. Sąd analizował kluczowe różnice między umową o dzieło a umową o świadczenie usług (zleceniem), podkreślając, że umowa o dzieło wymaga konkretnego, samoistnego rezultatu, podczas gdy umowa o świadczenie usług opiera się na starannym działaniu. Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie szkolenia nie spełnia kryteriów dzieła, a zatem osoba ją wykonująca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako zleceniobiorca.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrzył skargę płatnika składek na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji ustalającą, że R. R. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Kwestią sporną był charakter prawny umowy zawartej między skarżącym a Zainteresowaną, która dotyczyła przeprowadzenia szkolenia „Umiejętność perswazji rozwiązania konfliktów i prowadzenie negocjacji”. Sąd szczegółowo analizował rozróżnienie między umową o dzieło a umową o świadczenie usług (do której stosuje się przepisy o zleceniu). Podkreślono, że umowa o dzieło wymaga wykonania oznaczonego dzieła, które ma być samoistnym rezultatem pracy, poddającym się ocenie pod kątem wad. Umowa o świadczenie usług (zlecenie) natomiast opiera się na starannym działaniu, a nie na gwarancji osiągnięcia konkretnego rezultatu. Sąd, opierając się na orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdził, że przeprowadzenie szkolenia, nawet jeśli wymaga przygotowania materiałów, nie stanowi dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie tworzy samoistnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. Działalność edukacyjna, polegająca na przekazaniu wiedzy, nawet jeśli jest ona dostosowana do odbiorców, nie spełnia kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, jeśli ma charakter odtwórczy. W związku z tym, Sąd uznał, że umowa zawarta przez strony była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Sąd oddalił skargę jako bezzasadną, nie stwierdzając naruszeń prawa materialnego ani procesowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, umowa o przeprowadzenie szkolenia nie stanowi umowy o dzieło, ponieważ nie prowadzi do powstania samoistnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Uzasadnienie
Sąd analizował cechy umowy o dzieło (konkretny, samoistny rezultat) i umowy o świadczenie usług (staranne działanie). Stwierdził, że działalność szkoleniowa, polegająca na przekazaniu wiedzy, nie tworzy rezultatu poddającego się ocenie jak dzieło, a jedynie wymaga starannego działania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (11)
Główne
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło, wymagająca wykonania oznaczonego dzieła.
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Pomocnicze
u.ś.o.z. art. 69 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.
u.ś.o.z. art. 85 § ust. 4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
k.c. art. 628
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 355 § par. 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
Dłużnik obowiązany jest do działania ze starannością wymaganą od osób, których powołanie do określonego zawodu lub działalności wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności.
u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług podlegają obowiązkowi ubezpieczeń społecznych.
u.s.u.s. art. 13 § pkt 2
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
Obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają zleceniobiorcy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa o przeprowadzenie szkolenia nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług (zlecenie), ponieważ nie prowadzi do powstania samoistnego rezultatu poddającego się ocenie pod kątem wad. Osoba wykonująca umowę o świadczenie usług (zlecenie) podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Odrzucone argumenty
Argumentacja skarżącego, że umowa o przeprowadzenie szkolenia była umową o dzieło, co skutkowałoby brakiem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Godne uwagi sformułowania
Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań.
Skład orzekający
Jakub Linkowski
przewodniczący sprawozdawca
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
członek
Grzegorz Nowecki
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie rozróżnienia między umową o dzieło a umową o świadczenie usług (zlecenie) w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, szczególnie w przypadku umów szkoleniowych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego przypadku umowy o szkolenie, ale zasady rozróżnienia umów mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem pracy i ubezpieczeń społecznych, ponieważ precyzyjnie rozgranicza umowę o dzieło od umowy zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczeniowego, co jest częstym problemem praktycznym.
“Szkolenie to nie dzieło? Sąd wyjaśnia, kiedy umowa szkoleniowa rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1975/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2021-01-18 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-09-17 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Agnieszka Łąpieś-Rosińska Grzegorz Nowecki Jakub Linkowski /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenie społeczne Sygn. powiązane II GSK 1552/21 - Wyrok NSA z 2023-11-08 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 2325 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2019 poz 1373 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 85 ust. 4 Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j. Dz.U. 2018 poz 1025 art. 627, art. 628, art. 734, art. 750, art. 355 par. 1 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 stycznia 2021 r. sprawy ze skargi R. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Uzasadnienie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "organ odwoławczy" lub "organ") decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2020 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania Regionalnej Izby Obrachunkowej w [...] (dalej Skarżąca" lub "Płatnik składek") od decyzji nr [...] wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji") w dniu [...] czerwca 2017 r., ustalającej, że R. R. (dalej "Zainteresowana") w dniu [...] maja 2015 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartą z Płatnikiem składek, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu I instancji z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego na rzecz Płatnika składek. Organ I instancji ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W wyniku wniesionego przez Płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Wskazał, że przedmiotem z zawartej w dniu [...] maja 2015 r. było przeprowadzenie szkolenia "Umiejętność perswazji rozwiązania konfliktów i prowadzenie negocjacji". W uzasadnieniu organ podkreślił, że w zawartej przez strony umowie nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem Przygotowanie szkolenia wraz z jego przeprowadzeniem na określony temat jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Zainteresowaną. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanej umowy. Także brak jest w zapisach spornej umowy uregulowania kwestii odpowiedzialności Zainteresowanej za ewentualne wady dzieła. Jednakże należy wyjaśnić, że takową odpowiedzialność Zainteresowana mogła ponosić na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło. Prezes NFZ wskazał, że czynnością początkową procesu, w którym uczestniczyła Zainteresowana w ramach umowy zawartej z Płatnikiem składek, było przygotowanie szkolenia (np. materiały szkoleniowe), a końcową przeprowadzenie szkolenia. Zatem samo przeprowadzenie szkolenia było bez wątpienia czynnością lub szeregiem czynności realizowanych ze starannością, z kolei ewentualnie przygotowane programy, materiały i koncepcje są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określone szkolenie. Co więcej, w ocenie organu, szkolenia pt. "Umiejętność perswazji rozwiązania konfliktów i prowadzenie negocjacji" nie sposób zakwalifikować do wykładania specjalistycznej, wąskiej, monotematycznej wiedzy w oparciu o autorskie doświadczenie czy obserwacje. Zainteresowana nie tworzyła ani nie modyfikowała "od innej postaci" a następnie przekazywała nowej dziedziny wiedzy, nie prezentowała odkrytych przez siebie zagadnień, ale szkoliła z powszechnej dziedziny wiedzy, a więc wykonywała z należytą starannością powtarzalną pracę. Natomiast ewentualnie przygotowany program szkoleń, może być elementem każdego szkolenia, wykładu, zajęć, czy też kursu i jedynie pokazuje ich porządek i kolejność omawianych tematów, nie jest natomiast utworem w rozumieniu ustawy prawo autorskie. Organ odwoławczy stwierdził, że w przedmiotowej sprawie wykonywane czynności miały miejsce w ramach zlecenia, co pozwala na przyjęcie, że celem zawartej umowy nie było wykonanie konkretnego, twórczego dzieła i rozliczania się za wynik, ale wykonywanie pracy za wynagrodzeniem. Organ podkreślił, że kwestią typową dla każdego projektu zmierzającego do realizacji wykładu, kursu, szkolenia czy warsztatu jest przygotowanie programu, materiałów, koncepcji w oparciu o które zajęcia są realizowane oraz w efekcie przeprowadzenie tych szkoleń, wykładów, ćwiczeń. Czynności zmierzające do ich powstania, nawet jeśli zostaną zmaterializowane na piśmie w formie dokumentu, czy na nośniku elektronicznym nie mogą być utożsamiane z dziełem. Zdaniem organu wykonywane czynności w ramach analizowanej umowy oraz powstałe w ich wyniku skutki, nie stanowią dzieła. W rozpoznawanym przypadku nie powstał bowiem rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wykonywanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Zdaniem Prezesa NFZ, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. zawarta przez strony umowa została sformułowana w sposób pozwalający na zakwalifikowanie jej charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Na decyzję Prezesa NFZ Płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego uznano, iż Zainteresowana wykonując umowę o dzieło podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zaskarżonej decyzji zarzucono również naruszenie przepisów postępowania, tj. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, oraz decyzji ją poprzedzającej, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącą z Zainteresowaną. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j Dz.U. z 2020 r. poz. 266 z późn. zm.) dalej "u.s.u.s.", stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski, w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa. Tom 7, red. J. Rajski, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło, w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa. Tom 7, red. J. Rajski, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przedmiotem spornej umowy zawartej przez Skarżącą z Zainteresowaną było zgodnie z § 1 umowy przeprowadzeniu szkolenia na temat "Umiejętność perswazji rozwiązania konfliktów i prowadzenie negocjacji". Płatnik składek miał wydać Zainteresowanej na jej żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia, z których miał się rozliczyć po wykonaniu dzieła (§ 2 umowy). Umowa miała być wykonywana w dniu [...] maja 2015 r. (§ 3 umowy), a odbiór dzieła miał nastąpić w siedzibie Płatnika składek (§ 4 umowy). W umowie zostało określone stałe wynagrodzenie w określonej wysokości (§ 5 umowy), strony nie mogły powoływać się na postanowienia pozaumowne (§ 8 umowy). Zgodnie z załączonymi rachunkami zostało Zainteresowanej wypłacone wynagrodzenie. Analizując treść spornej umowy Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu na szkoleniu specjalizacyjnym (w rozpoznawanej sprawie: Umiejętność perswazji rozwiązania konfliktów i prowadzenie negocjacji), nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Z treści spornej umowy nie wynika, by Zainteresowana zobowiązała się w do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia szkolenia co do zmian w przepisach prawa opisanych w umowie, w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez Skarżącą (§ 2 ust. 1 i 2 umowy). Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (tak SN w wyroku z 4 czerwca 2014 r. akt II UK 548/13; NSA w wyrokach z: 6 sierpnia 2019 r. II GSK 2313/17; 24 października 2019 r.; II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. II GSK 2964/17). W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. Nie został bowiem spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład prowadzony przez Zainteresowaną był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło. Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach. Skoro umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że Zainteresowana podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. Na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI