II GSK 1534/19

Naczelny Sąd Administracyjny2023-04-04
NSAinneŚredniansa
patentwłasność przemysłowawynalazekpoziom wynalazczystan technikikombinacja lekówazelastynasterydyUrząd Patentowy RPpostępowanie patentowe

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą odmowy udzielenia patentu na wynalazek "Kombinacja azelastyny i steroidów", uznając, że skarżący nie wykazał poziomu wynalazczego.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek "Kombinacja azelastyny i steroidów". Urząd Patentowy uznał, że zgłoszeniu brakowało poziomu wynalazczego, ponieważ specjalista mógłby rutynowo dojść do takiego rozwiązania na podstawie znanego stanu techniki. Sąd I instancji podzielił to stanowisko, podkreślając konieczność przedstawienia dowodów potwierdzających nieoczekiwane efekty kombinacji substancji. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sąd I instancji prawidłowo ocenił stan faktyczny i prawny, a skarżący nie wykazał naruszenia przepisów postępowania ani prawa materialnego.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną C. LTD, M., I. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek "Kombinacja azelastyny i steroidów". Urząd Patentowy RP pierwotnie odmówił udzielenia patentu, uznając, że zgłoszeniu brakowało poziomu wynalazczego. Organ wskazał, że znane są kombinacje środków antyhistaminowych i glikokortykosteroidowych do stosowania donosowego, a specjalista mógłby rutynowo dojść do rozwiązania polegającego na wyborze konkretnych substancji, takich jak azelastyna i flutikazon. Dodatkowo, organ wymagał przedstawienia wyników badań potwierdzających ewentualny, nieoczekiwany efekt wyboru tych konkretnych substancji, a także stabilność i synergizm preparatu, czego wnioskodawca nie wykazał w dacie zgłoszenia. Sąd I instancji oddalił skargę, stwierdzając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i wykazał należytą aktywność w postępowaniu wyjaśniającym. Sąd podkreślił, że w przypadku środków farmaceutycznych przedłożenie materiału doświadczalnego jest niezbędne do oceny zasadności zgłoszenia, a wyniki badań powinny być przedstawione co do zasady już w dniu zgłoszenia. Skarżąca kasacyjnie zarzucała naruszenie przepisów postępowania (m.in. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., art. 7, 75, 77 § 1 k.p.a.) oraz prawa materialnego (art. 33 ust. 1 i art. 26 ust. 1 p.w.p.). Kwestionowała brak oceny dowodów, wymóg przedłożenia badań farmakologicznych w dacie zgłoszenia oraz błędną wykładnię przepisów dotyczących poziomu wynalazczego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że uzasadnienie wyroku WSA spełnia wymogi formalne, a sąd I instancji odniósł się do zarzutów skargi. NSA nie podzielił zarzutów naruszenia przepisów postępowania, wskazując, że Urząd Patentowy wykazał należytą aktywność i prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w tym dowody złożone po dacie zgłoszenia. Sąd podkreślił, że ocena poziomu wynalazczego powinna być dokonywana na dzień zgłoszenia, a przedstawione dowody nie wykazały nieoczywistego efektu synergizmu. NSA nie podzielił również zarzutów naruszenia prawa materialnego, uznając wykładnię przepisów p.w.p. przez sąd I instancji za prawidłową. Sąd zaznaczył, że polskie prawo patentowe zakłada analizę, czy specjalista mógłby dojść do rozwiązania, a nie czy istotnie by do niego doszedł, i że nie ma obowiązku stosowania wykładni przyjętej przez Europejski Urząd Patentowy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, brak wykazania nieoczekiwanego efektu synergizmu i stabilności kombinacji substancji farmaceutycznych w dacie zgłoszenia patentowego, w sytuacji gdy specjalista mógłby rutynowo dojść do takiego rozwiązania na podstawie znanego stanu techniki, uzasadnia odmowę udzielenia patentu z powodu braku poziomu wynalazczego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że dla oceny poziomu wynalazczego kluczowe jest wykazanie nieoczywistego efektu terapeutycznego, stabilności i synergizmu kombinacji substancji w dacie zgłoszenia. Przedłożenie badań po dacie zgłoszenia, które nie korespondują z informacjami zawartymi w zgłoszeniu, nie jest wystarczające do wykazania poziomu wynalazczego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

p.w.p. art. 26 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 33 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 77 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak poziomu wynalazczego zgłoszonego wynalazku z powodu możliwości rutynowego dojścia do niego na podstawie stanu techniki. Konieczność wykazania nieoczekiwanego efektu synergizmu i stabilności kombinacji substancji farmaceutycznych w dacie zgłoszenia. Prawidłowa wykładnia przepisów prawa patentowego przez Urząd Patentowy RP i Sąd I instancji.

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów postępowania przez Urząd Patentowy RP (brak oceny dowodów, wymóg przedłożenia badań w dacie zgłoszenia). Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisów dotyczących poziomu wynalazczego. Wymóg stosowania wykładni zgodnej z praktyką Europejskiego Urzędu Patentowego.

Godne uwagi sformułowania

specjalista miałby możliwość w sposób rutynowy dojść do rozwiązania brakowało poziomu wynalazczego przedłożenie materiału doświadczalnego jest niezbędne do tego, by dokonać rzetelnej oceny zasadności zgłoszenia wyniki tego rodzaju badań powinny zostać przekazane organowi co do zasady już w dniu zgłoszenia nie ma podstaw do interpretowania przepisów patentowych tak samo jak uczynił to konkretny ekspert w EPO odmienność w interpretacji przepisów pozostaje odmiennością, a odmienność nie jest błędem

Skład orzekający

Gabriela Jyż

sprawozdawca

Mirosław Trzecki

przewodniczący

Wojciech Sawczuk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ocena poziomu wynalazczego zgłoszeń patentowych, zwłaszcza w dziedzinie farmaceutyki, wymóg przedstawienia dowodów w dacie zgłoszenia, interpretacja przepisów prawa patentowego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki oceny wynalazków farmaceutycznych i interpretacji przepisów prawa własności przemysłowej w polskim systemie prawnym, z uwzględnieniem odmienności od praktyki EUP.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii w prawie patentowym – oceny poziomu wynalazczego, szczególnie w kontekście innowacyjnych kombinacji leków. Jest interesująca dla prawników specjalizujących się w własności intelektualnej.

Czy nowa kombinacja leków to zawsze wynalazek? NSA wyjaśnia kluczowe kryteria oceny patentowej.

Sektor

farmaceutyka

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1534/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-04-04
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-12-30
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Gabriela Jyż /sprawozdawca/
Mirosław Trzecki /przewodniczący/
Wojciech Sawczuk
Symbol z opisem
6461 Wynalazki
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 194/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-07-18
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 141 par. 4.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 1960 nr 30 poz 168
art. 77 par. 1, art. 80.
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 26 ust. 1, art. 33 ust. 1.
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. LTD, M., I. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lipca 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/19 w sprawie ze skargi C. LTD, M., I. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 grudnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 lipca 2019 r., oddalił skargę C. L. w M., I. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 grudnia 2018 r., w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
decyzją z 26 sierpnia 2013 r. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia patentu na wynalazek nr [...] zgłoszonego do ochrony 13 czerwca 2003 r. przez skarżącą, pt. "Kombinacja azelastyny i steroidów". Organ ocenił, że zgłoszeniu brakowało poziomu wynalazczego. Jako najbliższy stan techniki wskazano opis patentowy [...], z którego znane są kombinacje środków antyhistaminowych i środków glikokortykoseroidowych do stosowania donosowego. Organ przyjął, że specjalista miałby możliwość w sposób rutynowy dojść do rozwiązania polegającego na wyborze konkretnych środków antyhistaminowych (azelastyna) i glikokortysteroidowych (flutikazon), a w dacie zgłoszenia wnioskodawca nie przedstawił takich wyników badań, które potwierdzałyby ewentualny, nieoczekiwany efekt wyboru tych dwóch konkretnych substancji.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy, objętą skargą decyzją, utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie. Organ ponownie uznał, że stanowiący przedmiot zmodyfikowanego zgłoszenia preparat zawierający azelastynę w kombinacji z estrem flutikazonu nie spełniał wymagania poziomu wynalazczego, o którym mowa w art. 26 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.). Organ zauważył, że wskazywana przez wnioskodawcę różnica pomiędzy aktualnym zgłoszeniem, a zgłoszeniem [...] różniła się jedynie tym, że zastosowano ester flutikazonu. Zdaniem organu specjalista miałby możliwość rutynowego dojścia do zaproponowanego przez wnioskodawcę rozwiązania, polegającego na wyborze znanych środków antyhistaminowych (azelastyna) i glikokortykosteroidowych (flutikazon). Zastąpienie flutikazonu bądź triamcinolonu estrem flutikazonu jest rozwiązaniem oczywistym w świetle znanego stanu techniki. Jak wynika bowiem z piśmiennictwa (D49), ester flutikazonu jest stosowany ekwiwalentnie w stosunku do flutikazonu lub triamcinolonu. Łączenie środków przeciwhistaminowych i glikokortysteroidów w leczeniu alergicznego nieżytu nosa było również znane (publikacja D30). Ponadto, zdaniem organu, warunkiem uwzględnienia żądania było przedstawienie przez stronę w dacie zgłoszenia dowodów na to, że posłużenie się estrem flutikazonu przynosi nieoczekiwany efekt, a preparat jest stabilny i synergiczny. Cechy stabilności ani synergizmu nie zostały wykazane w momencie zgłoszenia.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że organ wykazywał należytą aktywność w postępowaniu wyjaśniającym, konsekwentnie wskazując stronie na potrzebę wykazania przesłanek udzielenia patentu. Sąd stwierdził, że brak było podstaw do skutecznego zarzucenia organowi, iż bezprawnie oczekiwał od strony przedłożenia wyników badań potwierdzających poziom wynalazczy objętej zgłoszeniem substancji. Wskazał, że w przypadku środków farmaceutycznych przedłożenie materiału doświadczalnego jest niezbędne do tego, by dokonać rzetelnej oceny zasadności zgłoszenia. Wyniki tego rodzaju badań powinny zostać przekazane organowi co do zasady już w dniu zgłoszenia, co nie przekreślało obowiązku organu odniesienie się do całokształtu materiału dowodowego, w tym do złożonych po 8 latach od zgłoszenia wyników badań.
Sąd I instancji stwierdził w tym aspekcie, że organ dokonał analizy przedłożonych badań, zasadnie podkreślając ich niewielką przydatność dla oceny zasadności zgłoszenia. Przede wszystkim dostrzeżono, że dowody oznaczone numerami D26-31 nie dotyczyły zgodnego ze zgłoszeniem preparatu. Sąd zauważył, że materiały te dotyczyły wprawdzie steroidów bądź połączenia steroidów ze środkami przeciwhistaminowymi, ale w innej konfiguracji, niż ta, objęta zgłoszeniem. Sąd wskazał, że organ jednoznacznie ocenił, że wynikające z dowodu D45 dane dotyczące azelastyny i propionianu flutikazonu na okoliczność stabilności preparatu przeprowadzono aż osiem lat po dacie zgłoszenia, nie zawierały na ten temat wiarygodnych informacji. W ocenie Sądu konkluzja ta znajdowała potwierdzenie w porównaniu treści zgłoszenia oraz opracowania D45.
Zdaniem Sądu I instancji, w odniesieniu do efektu synergizmu, trafnie przyjęto, że strona tego zjawiska nie wykazała. Z przedstawionych danych wynikał jedynie skutek addytywny, polegający na łączeniu dwóch mogących podlegać odrębnemu zażywaniu substancji. Z materiałów przedłożonych przez stronę nie wynikało, by połączenie azelastyny i estru flutikazonu wywoływało nieoczywisty efekt, o znamionach odkrycia zasługującego na ochronę patentową. Samo złączenie znanych wcześniej i opisanych środków o tym stanowić nie może, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego zgłoszenia patentowego [...], ewidentnie sugerującego łączenie środków przeciwhistaminowych i steroidów, w tym azelastyny i flutikazonu. Sąd podkreślił, że pierwotnie, w dacie zgłoszenia wskazywano na potrzebę opracowania stabilnej kombinacji azelastyny i steroidów, nie podając iż chodzi konkretnie o estry flutikazonu. Takie twierdzenie pojawiło się już po dacie zgłoszenia. W dacie zgłoszenia nie ujawniono w sposób dostateczny efektu terapeutycznego. Złożone na późniejszym etapie materiały nie korespondowały więc z zawartymi w zgłoszeniu danymi bowiem tych ostatnich w dniu zgłoszenia brakowało.
Podsumowując, Sąd I instancji stwierdził, że przedstawione w postępowaniu dowody zostały poddane ocenie zgodnie z regułami wynikającymi z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., jak również organ dokonał prawidłowej wykładni art. 26 ust. 1 i art. 33 ust. 1 p.w.p.
W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
C. LTD w M., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji, zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istnienia podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 80 k.p.a. polegającego na braku jakiejkolwiek oceny dowodów złożonych przez skarżącego, w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP, wraz z pismem z dnia 28 marca 2013 r., z których to dowodów jednoznacznie wynikało, że w dacie zgłoszenia wynalazku skarżącego w stanie techniki nie istniała jakakolwiek zachęta dla znawcy do sięgnięcia po połączenie azelastyny i farmaceutycznie dopuszczalnego estru flutikazonu, co doprowadziło do wadliwego uznania przez Urząd Patentowy RP, że znawca w dacie zgłoszenia wynalazku skarżącego miałby możliwość w sposób rutynowy dojść do rozwiązania polegającego na połączeniu azelastyny oraz farmaceutycznie dopuszczalnego estru flutikazonu i na tej podstawie stwierdzenie braku poziomu wynalazczego zgłoszonego wynalazku;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75, art. 77 § 1 w zw. z 252 p.w.p. poprzez oddalenie skargi mimo istnienia podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 7, art. 75, art. 77 § 1 w zw. z 252 p.w.p., polegającego na:
- braku wyczerpującego oraz prawidłowego rozpatrzenia i oceny przez Urząd Patentowy RP całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, który to brak przejawiał się w:
• stawianiu przez Urząd Patentowy RP wymogu, aby samo zgłoszenie wynalazku zawierało badania farmakologiczne dowodzące nieoczywistości zgłoszonego rozwiązania oraz uznaniu przez Urząd Patentowy RP za niedopuszczalne złożenia badań farmakologicznych po dacie zgłoszenia;
• wywodzeniu przez Urząd Patentowy RP niewystarczającego ujawnienia zgłoszonego rozwiązania z faktu nieprzedłożenia badań farmakologicznych w dacie zgłoszenia wynalazku, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, przez Sąd I instancji, za Urzędem Patentowym RP. że to na skarżącym ciąży obowiązek udowodnienia istnienia poziomu wynalazczego zgłoszonego wynalazku;
- dokonaniu przez Urząd Patentowy RP nieprawidłowej oceny dokumentów oznaczonych jako D26 - D31 oraz D45, co doprowadziło do przyjęcia, że te dokumenty nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że zgłoszony wynalazek nie posiada poziomu wynalazczego;
c) art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na przedstawieniu w uzasadnieniu wyroku ustaleń nieodnoszących się do stanu sprawy, nie odniesieniu się do stawianych zarzutów oraz stanowiska skarżącego, co w konsekwencji doprowadziło do braku możliwości dokonania rzetelnej kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia.
2. naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 33 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 26 ust. 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na przyjęciu, za Urzędem Patentowym RP, że dla spełnienia wymogu dostatecznego ujawnienia wynalazku konieczne jest złożenie w dacie zgłoszenia wynalazku wyników badań farmakologicznych, w tym porównawczych, potwierdzających właściwości zastrzeganej kompozycji oraz że z tak ustalonego zarzutu niedostatecznego ujawnienia można wywodzić brak poziomu wynalazczego danego wynalazku, przy jednoczesnym przyjęciu, że opis zgłoszenia wynalazku pozwala znawcy na jego urzeczywistnienie, podczas gdy wskazane przepisy należy rozumieć w ten sposób, że opis wynalazku powinien przedstawiać wynalazek jasno i wyczerpująco, tak aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić, natomiast w dacie zgłoszenia nie jest konieczne składanie wyników szczegółowych badań mających potwierdzić właściwość zastrzeganej kompozycji,
b) art. 26 ust. 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na:
- przyjęciu, że stwierdzenie braku poziomu wynalazczego jest możliwe, gdy z rozproszonych i cząstkowych informacji na podstawie kilku połączonych publikacji zaliczających się do stanu techniki wynika, że znawca teoretycznie mógłby dokonać w sposób zawodowy i rutynowy danego wynalazku, podczas gdy wskazany przepis należy rozumieć w ten sposób, iż możliwe jest stwierdzenie braku poziomu wynalazczego, jeżeli można jednoznacznie stwierdzić, że znawca, wychodząc z najbliższego stanu techniki, pragnący rozwiązać obiektywny problem techniczny dokonałby wynalazku, ponieważ znalazłby w stanie techniki (tym razem już bez ograniczania się jedynie do najbliższego stanu techniki) jednoznaczną zachętę naprowadzającą go na akurat taki wybór spośród wielu potencjalnie możliwych;
- uznaniu, że przesłanka poziomu wynalazczego rozwiązania powinna zostać udowodniona przez zgłaszającego dowodami złożonymi wraz ze zgłoszeniem, podczas gdy poziom wynalazczy rozwiązania należy oceniać na dzień dokonania zgłoszenia, jednakże do jego oceny mogą posłużyć również dowody składane w toku całego postępowania, nie zaś jedynie dowody przedstawione w samym zgłoszeniu.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania alternatywnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi i uchylenie w całości decyzji Urzędu Patentowego RP z 14 grudnia 2018 r. nr [...], utrzymującej w mocy decyzję Urzędu Patentowego z dnia 28 sierpnia 2013 r. odmawiającą udzielenia patentu na wynalazek "Kombinacja azelastymy i steroidow". Strona wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu I instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Zatem w pierwszym rzędzie rozważyć należy zasadność najdalej idącego zarzutu, tj. zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (punkt 1 podpunkt c) petitum skargi kasacyjnej) Przepis ten określa niezbędne elementy konstrukcyjne prawidłowo sporządzonego uzasadnienia wyroku, takie jak: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, przedstawienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a także – jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wyłącznie wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia lub gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09; publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39).
W ocenie składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie uzasadnienie kontrolowanego wyroku spełnia wymogi przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się do poszczególnych zarzutów skargi zarówno dotyczących naruszenia przez UP RP przepisów procesowych, jak i przepisów prawa materialnego. Co do tych pierwszych – stanowisko zaprezentowane przez Sąd I instancji jest bardzo obszerne (o czym będzie jeszcze niżej mowa). Co do tych drugich – wskazać trzeba, iż Sąd I instancji uznając dokonaną przez organ patentowy wykładnię przepisów prawa materialnego za prawidłową, może zgodzić się z WSA, iż zbędne jest jej powtarzanie. W analizowanej sprawie odpowiadając na zarzuty skarżącej WSA wyraźnie stwierdził, że : "Nie można także organowi zarzucić naruszenia prawa materialnego. Wykładnia art. 26 ust. 1 i art. 33 ust. 1 p. w. p. jest prawidłowa. Wbrew zarzutom skargi organ nie odstąpił od literalnej wykładni tych przepisów. Natomiast, zgodnie z omówionymi wcześniej regułami postępowania wyjaśniającego w sprawie zgłoszenia patentowego oczekiwał od zgłaszającego wykazania tych elementów, w zakresie których spoczywał na nim ciężar dowodu. W szczególności wskazywał na potrzebę poparcia dowodami twierdzeń strony o stabilności i synergizmie połączonych w wynalazek substancji na dzień zgłoszenia. Nietrafny jest także zarzut skargi odnoszący się do relacji "could-would". Przede wszystkim przyjęte w Europejskim Urzędzie Patentowym metody analizy zgłoszeń patentowych nie wiążą Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto w rodzimym systemie przyjęto rozwiązanie zakładające analizę tego, czy specjalista znając najbliższy stan techniki mógłby dojść do objętego zgłoszeniem rozwiązania, nie zaś to, czy istotnie doszedłby do niego. Materiały przedłożone przez skarżącego nie dawały organowi podstaw do uznania, że wynalazek zasługiwał na ochronę patentową." (s. 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).
Nie jest także zasadny zarzut, podnoszony w ramach zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a., iż w ostatnim akapicie uzasadnienia zaskarżonego wyroku, WSA "odniósł się również do zagadnień w zasadzie nie poruszonych przez skarżącego. Na ostatniej stronie w przedostatnim akapicie uzasadnienia wyroku Sąd I instancji pisze o zagadnieniu stosowalności wynalazku, która nie była podnoszona w sprawie, zarówno przez Organ jak i Skarżącego okolicznością." Po pierwsze Sąd I instancji nie jest związany zarzutami, wnioskami i podstawami prawnymi skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Po drugie na s. 4-5 decyzji UP RP cytował uzasadnienie orzeczenia NSA z dnia 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II GSK 405/13), w którym Sąd II instancji, oddalając skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji, podkreślił, że: "Zatem Sąd I instancji wyraźnie zaznaczył, że przesłanki zdolności patentowej, w tym stosowalności wynalazku należy badać w dacie zgłoszenia rozwiązania, a zatem dane badawcze potwierdzające synergiczne działanie zastrzeganej kombinacji powinny być złożone organowi w dacie zgłoszenia wynalazku." Nadto chociaż podstawą odmowy udzielenia przez UP RP patentu na zgłoszone rozwiązanie był brak poziomu wynalazczego tego rozwiązania (art. 26 p.w.p.), to organ patentowy, zgodnie ze swoim obowiązkiem, w toku postępowania zgłoszeniowego badał spełnienie przez to rozwiązanie wszystkich wymogów wynikających z art. 24 p.w.p.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela także zarzutu, iż uzasadnienie wyroku WSA w tej sprawie "w zakresie w jakim dotyczy ono momentu przedłożenia badań farmakologicznych zawiera wewnętrzną sprzeczność". W opozycji do stanowiska skarżącej kasacyjnie, rację ma Sąd I instancji, co znajduje poparcie zarówno w stanowisku orzecznictwa, jak i doktryny, iż co do zasady badania farmakologiczne winny zostać przedłożone w dniu zgłoszenia, co nie przekreśla możliwości posiłkowego wykorzystania dodatkowych później uzyskanych wyników badań, o ile w dacie zgłoszenia podano wiarygodne informacje. Tak też się stało w analizowanej sprawie. W decyzji z 26 sierpnia 20113 r. UP RP szczegółowo ustosunkował się do badań (s. 7-9). Do wyników przedstawionych w deklaracji dr M. (D24, D25) UP RP ustosunkował się w decyzji z dnia 14 grudnia 2018 r. Także w tejże ostatniej decyzji organ patentowy odniósł się do dokumentów D26-D31 i D45. Fakt, iż skarżąca kasacyjnie nie podziela oceny organu i wniosków z niej płynących nie stanowi o zasadności wskazanego zarzutu.
Odnosząc się do zarzutów pomieszczonych w punkcie 1) lit. a) i c) petitum skargi kasacyjnej, NSA ich nie podzielił. Sąd I instancji zasadnie uznał, iż w tej sprawie organ patentowy nie naruszył wskazanych w tych punktach kasacji przepisów postępowania w stopniu istotnym, który miałby istotny wpływ na wynik sprawy. Wyżej wskazane analizy zawarte w uzasadnieniu decyzji UP PR przemawiają za tym, iż wbrew twierdzeniom kasatora organ nie naruszył art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. Przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 252 p.w.p. w sprawach nieuregulowanych w ustawie p.w.p. do postępowania przed UP RP stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a. Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a. oznacza: stosowanie niektórych z nich wprost, stosowanie z pewnymi modyfikacjami, uwzględniającymi cel i specyfikę postępowania przed organem patentowym, inne nie będą stosowane w ogóle. W opozycji do stanowiska skarżącej kasacyjnie NSA nie dopatrzył się braków w wyczerpującym zgromadzeniu, rozpatrzeniu i ocenie przez Urząd Patentowy RP całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Fakt, iż ocena ta nie jest zgodna z przekonaniem skarżącej kasacyjnie nie może stanowić o wadliwości prowadzonego postępowania przez organ i nietrafności jego wniosków, które znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniach obu decyzji w sprawie (s. 3-6 zaskarżonej do WSA decyzji z 14 grudnia 2018 r.). Zasadnie WSA stwierdził, iż Urząd Patentowy w tej sprawie: "wykazywał należytą aktywność w postępowaniu wyjaśniającym, konsekwentnie wskazując stronie na potrzebę wykazania przesłanek udzielenia patentu. Strona zresztą na wystosowywane wezwania odpowiadała. Skorzystano nawet z instytucji zawieszenia postępowania administracyjnego, by umożliwić stronie wykazanie zasadności żądania. Nie można skutecznie zarzucić organowi, że bezprawnie oczekiwał od strony przedłożenia wyników badań potwierdzających poziom wynalazczy objętej zgłoszeniem substancji. W przypadku środków farmaceutycznych przedłożenie materiału doświadczalnego jest niezbędne do tego, by dokonać rzetelnej oceny zasadności zgłoszenia. Wyniki tego rodzaju badań powinny zostać przekazane organowi co do zasady już w dniu zgłoszenia. Tak przyjął NSA w powoływanym nota bene przez obie strony (choć na poparcie odmiennych tez) wyroku z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 405/13 (...) i Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stanowisko to podziela. To moment zgłoszenia, także z perspektywy potrzeby ochrony innych potencjalnych uprawnionych, powinien być rozstrzygający dla oceny zasadności udzielenia patentu. Nie przekreśla to możliwości posiłkowego wykorzystania dodatkowych, uzyskanych później wyników badań, o ile dacie zgłoszenia podano wiarygodne informacje na ten temat. Wobec tego zasadnie przyjęto, że obowiązkiem organu, w myśl art. 77 § 1 i art. 80 k. p. a. było odniesienie się do całokształtu materiału dowodowego, w tym do złożonych po 8 latach od zgłoszenia wyników badań, co także podkreślono w cytowanym wyroku NSA o sygn. akt II GSK 403/13. Nie da się bowiem wykluczyć, że przedłożone z opóźnieniem dane mogą wywrzeć pewien wpływ na ostateczny rezultat postępowania. Urząd Patentowy powyższym obowiązkom ponad wszelką wątpliwość sprostał. Dokonał bowiem analizy przedłożonych badań, zasadnie podkreślając ich niewielką nieprzydatność dla oceny zasadności zgłoszenia. Przede wszystkim dostrzeżono, że dowody oznaczone numerami D26-31 nie dotyczyły zgodnego ze zgłoszeniem preparatu. Sąd tę ocenę podziela, bowiem z akt sprawy wynika, że materiały te dotyczą wprawdzie steroidów bądź połączenia steroidów ze środkami przeciwhistaminowymi, ale w innej konfiguracji, niż ta, objęta zgłoszeniem. Jednoznacznie Urząd ocenił ponadto, że wynikające z dowodu D45 dane dotyczące azelastyny i propionianu flutikazonu na okoliczność stabilności preparatu przeprowadzono aż osiem lat po dacie zgłoszenia niezawierającego na ten temat wiarygodnych informacji. Konkluzja ta znajduje potwierdzenie w aktach sprawy, a konkretnie w porównaniu treści zgłoszenia oraz opracowania D45. Z kolei w odniesieniu do efektu synergizmu trafnie przyjęto, że strona tego zjawiska nie wykazała. Z przedstawionych danych wynika jedynie skutek addytywny, polegający na łączeniu dwóch mogących podlegać odrębnemu zażywaniu substancji. Z materiałów przedłożonych przez stronę nie wynika, by połączenie azelastyny i estru flutikazonu wywoływało nieoczywisty efekt, o znamionach odkrycia zasługującego na ochronę patentową. Samo złączenie znanych wcześniej i opisanych środków o tym stanowić nie może, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego zgłoszenia patentowego [...], ewidentnie sugerującego łączenie środków przeciwhistaminowych i steroidów, w tym azelastyny i flutikazonu. Ocena organu, iż z materiałów przedstawionych przez stronę nie wynika, by takie połączenie wykazywało synergiczny rezultat jest prawidłowa. Co więcej, z uwagi na to że strona modyfikowała zgłoszenie podkreślenia wymaga fakt, że pierwotnie, w dacie zgłoszenia wskazywano na potrzebę opracowania stabilnej kombinacji azelastyny i steroidów, nie podając iż chodzi konkretnie o estry flutikazonu. Takie twierdzenie pojawiło się już po dacie zgłoszenia. W dacie zgłoszenia nie ujawniono w sposób dostateczny efektu terapeutycznego. Złożone na późniejszym etapie materiały nie korespondują więc z zawartymi w zgłoszeniu danymi (czego należałoby oczekiwać w przypadku składania ich w znacznym odstępie czasowym od chwili zgłoszenia), bowiem tych ostatnich w dniu zgłoszenia brakowało. Przedstawione w postępowaniu dowody zostały poddane ocenie zgodnie z regułami wynikającymi z art. 77 § 1 i art. 80 k. p. a. Sprawozdanie z analizy tego materiału zawarte w zaskarżonej decyzji nie pozostawia wątpliwości, że przeprowadzono ją rzetelnie, wysuwając logiczne i powiązane wzajemnie wnioski. Zarzut, iż niektóre dowody zostały pominięte nie może być uwzględniony, bowiem wskazane w skardze dowody D26-31 i D45 zostały poddane ocenie organu i uczyniono to rzetelnie." (s.7-8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). W konsekwencji, w ocenie NSA, niezasadnym jest zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutów naruszenia prawa materialnego przez Sąd I instancji. Wykładnia art. 26 ust. 1 i art. 33 ust. 1 p. w. p. jest niewadliwa. Zasadnie Sąd I instancji wskazał, iż nietrafny jest także zarzut skargi odnoszący się do relacji "could-would". "Przede wszystkim przyjęte w Europejskim Urzędzie Patentowym metody analizy zgłoszeń patentowych nie wiążą Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto w rodzimym systemie przyjęto rozwiązanie zakładające analizę tego, czy specjalista znając najbliższy stan techniki mógłby dojść do objętego zgłoszeniem rozwiązania, nie zaś to, czy istotnie doszedłby do niego. Materiały przedłożone przez skarżącego nie dawały organowi podstaw do uznania, że wynalazek zasługiwał na ochronę patentową." (s. 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Słusznie organ patentowy w analizowanej sprawie skorzystał w szczególności z zasady podejścia "problem – rozwiązanie" po to, aby zapewnić obiektywną ocenę poziomu wynalazczego i uniknąć analizy stanu techniki ex post factum. Ten sposób podejścia do oceny poziomu wynalazczego rozwiązania obejmuje trzy etapy: 1) znalezienie najbliższego stanu techniki, 2) określenie problemu, który powinien zostać rozwiązany, 3) rozważenie czy zastrzegany wynalazek, biorąc pod uwagę najbliższy stan techniki i rozwiązanie określonego problemu, mógł być oczywisty dla znawcy w danej dziedzinie. W ocenie skarżącego kasacyjnie błędna wykładnia art. 26 ust. 1 p.w.p. dotyczy trzeciego etapu i polega na tym, że zdaniem UP RP znawca teoretycznie mógłby dokonać w sposób zawodowy i rutynowy dany wynalazek. Natomiast kasator uważa, że znawca pragnący rozwiązać problem techniczny dokonałby wynalazku gdyby w stanie techniki znalazł zachętę naprowadzającą go na taki akurat wybór spośród wielu potencjalnie możliwych. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że: "Dla ustalenia tego etapu zasadnicze znaczenie ma sposób podejmowania "możliwości dojścia do rozwiązania będącego przedmiotem zgłoszenia", a zatem podstawa udzielenia odpowiedzi na pytanie o możliwość dokonania wynalazku. W polityce EUP konsekwentnie prezentowany jest pogląd, iż obejmuje ona dwa aspekty. Wynalazek uznaje się za oczywisty, jeśli informacje zawarte w stanie techniki dają przeciętnemu znawcy nie tylko potrzebne do dokonania wynalazku instrumentarium, ale stanowią one też dla niego dostatecznie silną sugestię do podjęcia próby rozwiązania postawionego problemu w taki sposób, jaki jest przedmiotem ocenianego zgłoszenia patentowego. Istotne przy tym , by siła perswazyjna informacji przemawiających za możliwością uzyskania wybraną drogą zamierzonego rezultatu była silniejsza aniżeli siła ewentualnych sugestii podważających taka możliwość. Wobec tego, że oba te aspekty objęte są ustaleniami w ramach trzeciego etapu, określa się go mianem could-would . Prowadzi on bowiem do stwierdzenia, czy znawca mógłby (could), ale także, czy zrobiłby to (would)".(por: du Vall M., Żakowska-Henzler H.[w]: Prawo własności przemysłowej, red. R. Skubisz, System prawa prywatnego T.14A, Warszawa 2017, s. 456-4570; por. też: Kostański/Jyż [w:] Prawo własności przemysłowej, komentarz, red. J. Sieńczyło-Chlabicz, Warszawa Wydawnictwo C.H. Beck, 2020, s. 158 i nast.). UP RP odmiennie – uznaje, że dla oceny nieoczywistości wynalazku decydujące jest to, czy znawca stojący przed problemem technicznym i wyciągający wnioski ze stanu techniki, mógłby uzyskać skutki osiągane przez wynalazek poprzez modyfikację lub adaptację najbliższego stanu techniki. Urząd Patentowy za nieprawidłowe uznaje uzależnianie wniosków, co do nieoczywistości wynalazku od tego, czy znawca mógł być naprowadzany na stworzenie takiego rozwiązania, jak oceniany wynalazek. Jak podkreśla organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną – polityka UP RP jest więc w tym zakresie bardziej rygorystyczna aniżeli przyjęta w EUP. "Biorąc pod uwagę kontrowersje, jakie w przeszłości niejednokrotnie towarzyszyły ocenie wpływu rożnych zjawisk i okoliczności na podejmowane przez znawców decyzje o kierunkach badań i o sposobie rozwiązywania różnego rodzaju problemów technicznych, wydaje się że podejście polskiego urzędu jest korzystniejsze, przynajmniej z punktu widzenia pewności prawa" (s. 3-4 odpowiedzi organu na skargę kasacyjną). Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, podziela także pogląd NSA zaprezentowany w wyroku z dnia 9 czerwca 2017 r. (sygn. akt II GSK 2672/15), iż nie ma podstaw do interpretowania przepisów patentowych tak samo jak uczynił to konkretny ekspert w EPO. "W ocenie NSA, nie można utożsamiać błędnej wykładni z odmienną. Wystarczy wskazać, że systemy ochrony patentowej są systemami odrębnymi i jakkolwiek pożądana byłaby ujednolicona praktyka stosowania prawa patentowego, to odmienność w interpretacji przepisów pozostaje odmiennością, a odmienność nie jest błędem. Dotyczy to także odmienności praktyki EPO. Nie ma podstaw prawnych do nakazywania interpretowania przepisów krajowych w taki sam sposób jak czyni to EPO." (por. także: Nowicka A.: Praktyka Europejskiego Urzędu Patentowego a krajowe systemy patentowe). W doktrynie wskazuje się, iż: "Ze względu na brak patentowej regulacji unijnej, udzielanie patentów w
państwach członkowskich Unii Europejskiej pozostaje ciągle poza domeną
systemu unijnego i następuje, jak wskazano, albo w trybie konwencyjnym,
poprzez uzyskanie patentu europejskiego, albo w trybie krajowym, na
podstawie decyzji krajowych urzędów patentowych. Jakkolwiek przy udzielaniu
patentów krajowych obowiązują reguły oceny zdolności patentowej istotnie
podobne do stosowanych przez EUP przy udzielaniu patentów europejskich, to
jednak występują różnice w sposobie wykładni postanowień KPE (przez organy
orzekające EUP) oraz niemal równobrzmiących przepisów krajowych ustaw
patentowych (przez krajowe organy orzekające). Organy krajowe nie są związane wykładnią stosowaną przez EUP; decyzje komisji odwoławczych EUP nie
mają charakteru wiążących ,,precedensów’’, nawet jeśli organy krajowe oceniają
patent europejski udzielony na terytorium danego państwa, i to także
wtedy, gdy był on już przedmiotem postępowania przed organami odwoławczymi EUP.
Różnice w sferze ochrony patentowej w państwach Unii Europejskiej
wynikają nie tylko stąd, że patenty (krajowe albo europejskie) na dany
wynalazek obowiązują w poszczególnych, niekoniecznie wszystkich państwach
Unii, lecz ponadto z faktu, że ocena ważności patentów, a także ich naruszeń
następuje na podstawie właściwego prawa krajowego (lex loci protectionis)" (A. Nowicka: Patent Europejski a próby ustanowienia Patentu Unii Europejskiej. Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 2010, z. 4, s. 43).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI