VI SA/Wa 1881/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą prawa ochronnego na znak towarowy PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON, uznając, że jego użycie może wprowadzać w błąd co do pochodzenia i jakości alkoholu.
Sprawa dotyczyła odmowy rejestracji znaku towarowego PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON dla wyrobów alkoholowych. Urząd Patentowy RP uznał, że oznaczenia V.S.O.P. i Napoleon, stosowane w odniesieniu do francuskich koniaków i brandy, mogą wprowadzać w błąd konsumentów co do pochodzenia i jakości, jeśli produkt nie pochodzi z francuskiego regionu Charentes i nie spełnia określonych norm leżakowania. Sąd administracyjny zgodził się z tą argumentacją, oddalając skargę spółki T. S.A.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę spółki T. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON. Znak ten został zgłoszony dla wyrobów alkoholowych w klasie 33. Urząd Patentowy uznał, że oznaczenia V.S.O.P. (Very Old Superior Pale) i Napoleon, tradycyjnie używane we Francji do określania wieku i pochodzenia koniaków i brandy z regionu Charentes, mogą wprowadzać w błąd konsumentów co do pochodzenia i jakości, jeśli produkt nie spełnia tych wymogów. Zgłaszający argumentował, że alkohol jest produkowany we Francji, a jedynie konfekcjonowany i rozcieńczany w Polsce, a dominującym elementem znaku jest PRINCE D,ORSAY. Sąd uznał jednak, że użycie oznaczeń V.S.O.P. i Napoleon, które mają ugruntowane znaczenie we francuskim prawie dotyczącym napojów spirytusowych, bez spełnienia odpowiednich warunków pochodzenia i leżakowania, jest sprzeczne z art. 131 Prawa własności przemysłowej i może wprowadzać w błąd konsumentów. Sąd podkreślił, że ocenie podlega możliwość rejestracji znaku, a nie sam produkt. Oddalono skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego za zgodną z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, taki znak nie może być zarejestrowany, jeśli użycie tych oznaczeń może wprowadzać konsumentów w błąd co do pochodzenia geograficznego i jakości towaru.
Uzasadnienie
Oznaczenia V.S.O.P. i Napoleon mają ugruntowane znaczenie we francuskim prawie dotyczącym napojów spirytusowych, wskazując na określony okres leżakowania i pochodzenie z regionu Charentes. Użycie ich w znaku towarowym dla produktu, który nie spełnia tych wymogów, narusza art. 131 Prawa własności przemysłowej, ponieważ wprowadza odbiorców w błąd.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.p.w.p. art. 131 § 1 pkt 3
Ustawa – Prawo własności przemysłowej
Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które ze swej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub pochodzenia geograficznego towaru.
Pomocnicze
u.p.w.p. art. 131 § 2 pkt 3
Ustawa – Prawo własności przemysłowej
Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które zawierają skróty nazw bądź symbole (...) przyjęte w obcych państwach urzędowe oznaczenia, stemple kontrolne i gwarancyjne, jeżeli zakaz taki wynika z umów międzynarodowych, chyba że zgłaszający wykaże się zezwoleniem właściwego organu.
u.p.w.p. art. 131 § 3
Ustawa – Prawo własności przemysłowej
Każdy znak towarowy zawierający elementy geograficzne niezgodne z pochodzeniem wyrobu uważa się za znak wprowadzający odbiorców w błąd.
Rozporządzenie EWG 1576/89 art. 5 § 3
Rozporządzenie Rady (EWG) Nr 1576/89 z dnia 29 maja 1989 r. ustanawiające ogólne zasady definicji, opisu i prezentacji napojów spirytusowych
Określa nazwy geograficzne zastrzeżone dla napojów spirytusowych, w tym dla winiaków francuskich (np. Cognac, Armagnac), pod warunkiem, że etapy produkcji nadające cechy charakterystyczne są przeprowadzane we wskazanym obszarze. Nazwy te mogą być uzupełniane dodatkowymi danymi szczegółowymi uregulowanymi przez Państwo Członkowskie produkcji.
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.u.s.a. art. 1 § 1
Ustawa – Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.u.s.a. art. 1 § 2
Ustawa – Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Oznaczenia V.S.O.P. i Napoleon mają ugruntowane znaczenie we francuskim prawie dotyczącym napojów spirytusowych, wskazując na określony okres leżakowania i pochodzenie z regionu Charentes. Użycie tych oznaczeń w znaku towarowym dla produktu, który nie spełnia tych wymogów, narusza art. 131 Prawa własności przemysłowej, ponieważ wprowadza odbiorców w błąd co do pochodzenia i jakości. Nawet mniejsze oznaczenia jakości i pochodzenia mają znaczenie dla konsumenta wyrobów alkoholowych, a ich nieprawdziwe użycie nadal wprowadza w błąd.
Odrzucone argumenty
Znak towarowy ma fantazyjne brzmienie o szczególnej szacie graficznej. Użycie słowa 'Napoleon' jest nazwą rodzajową napojów alkoholowych o określonych walorach smakowych. Firma 'T.' S.A. jest podmiotem polskim z większościowym udziałem firmy [...]. Alkohol opatrywany przedmiotowym znakiem jest sprowadzany do Polski w beczkach i w Polsce konfekcjonowany dla potrzeb polskiego odbiorcy, jest to więc alkohol pochodzący z Francji. Zgłoszony znak ma pełne brzmienie: PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON, a elementem dominującym jest stylizowany napis PRINCE D,ORSAY. W znaku nie ma żadnych określeń geograficznych. Proces wytwarzania upoważnia do twierdzenia, że napój opatrzony znakiem towarowym PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON jest produktem pochodzącym z Francji. Urząd Patentowy w sposób tendencyjny interpretuje lub pomija złożone przez zgłaszającego dowody, jak oświadczenie specjalisty do spraw jakości firmy T. (francuska brandy dostarczana przez firmę L. z siedzibą w L., A., F., rozcieńczany w Polsce do mocy 36 %, co jest zgodne z rozporządzeniem EWG nr 1576/89), dokumenty handlowe świadczące, że miejscem zakupu jest Francja, specyfikację wyrobu ze wskazaniem miejsca pochodzenia – Francja, specyfikację gorzelni T.
Godne uwagi sformułowania
znak ten zawiera dane niezgodne z prawdą, które mogą wprowadzać w błąd przeciętnego odbiorcę co do pochodzenia oferowanych towarów Funkcją tego przepisu jest ochrona słusznych interesów konsumenta. Przedmiotowy znak może wprowadzać odbiorców w błąd szczególnie w zakresie właściwości i pochodzenia oznaczanych nim towarów. Konsument nabywający wyrób alkoholowy oznaczany jako 'Napoleon' może oczekiwać, iż jest to koniak lub brandy, wyrób najwyższej jakości, odpowiednio długo dojrzewający, produkcji francuskiej. Określenia te z pewnością miały za zadanie podnieść rangę przedmiotowego oznaczenia, ale ze względu na ich nieprawdziwość w odniesieniu do konkretnego towaru wprowadzałyby konsumentów w błąd. W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie bez znaczenia prawnego jest fakt, że przedmiotowy napój alkoholowy produkowany jest we Francji i sprowadzany do Polski przez spółkę kontrolowaną przez kapitał [...] i jedynie rozcieńczany i konfekcjonowany w Polsce.
Skład orzekający
Halina Emilia Święcicka
przewodniczący
Stanisław Gronowski
członek
Zbigniew Rudnicki
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących znaków towarowych wprowadzających w błąd, w szczególności w kontekście oznaczeń pochodzenia geograficznego i jakościowych dla produktów alkoholowych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji użycia francuskich oznaczeń jakościowych (V.S.O.P., Napoleon) w znaku towarowym dla alkoholu, który nie spełnia francuskich norm pochodzenia i leżakowania, nawet jeśli jest produkowany we Francji i konfekcjonowany w Polsce.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy potencjalnego wprowadzania w błąd konsumentów przez oznaczenia na produktach alkoholowych, co jest tematem interesującym zarówno dla prawników specjalizujących się w prawie własności intelektualnej, jak i dla konsumentów.
“Czy nazwa 'Napoleon' na butelce alkoholu może oszukać konsumenta? Sąd wyjaśnia.”
Sektor
żywność i napoje
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1881/06 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2006-12-21 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-10-19 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Halina Emilia Święcicka /przewodniczący/ Stanisław Gronowski Zbigniew Rudnicki /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w J. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Uzasadnienie Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2006 r., Nr [...], stwierdzono, że na zgłoszony w dniu [...] listopada 2001 r. przez "T." S.A., z siedzibą w J., za numerem [...] znak towarowy słowno-graficzny PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON, zgodnie z art. 131 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.) nie może być udzielone prawo ochronne. Znak ten miał być przeznaczony do oznaczania wyrobów alkoholowych w klasie 33. W uzasadnieniu podniesiono, iż Urząd Patentowy po przeprowadzeniu badania stwierdził, że na zgłoszone oznaczenie nie może zostać udzielone prawo ochronne, gdyż zgłoszone oznaczenie zawiera dane niezgodne z prawdą, które mogą wprowadzać w błąd przeciętnego odbiorcę co do pochodzenia oferowanych towarów, gdyż wskazuje na wyroby produkcji francuskiej, tymczasem zgłaszającym jest firma z Polski. Zgłaszający nie zgodził się ze stanowiskiem Urzędu stwierdzając, że zgłoszony znak ma fantazyjne brzmienie o szczególnej szacie graficznej. Natomiast użycie słowa "Napoleon" jest nazwą rodzajową napojów alkoholowych o określonych walorach smakowych. Ponadto zgłaszający podkreślił, że firma "T." S.A. jest podmiotem polskim z większościowym udziałem firmy [...] D. W świetle powyższego Urząd stwierdził, że przepis art. 131 ust. 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej stanowi, iż nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, które mogą wprowadzać odbiorców w błąd. Funkcją tego przepisu jest ochrona słusznych interesów konsumenta. Przedmiotowy znak może wprowadzać odbiorców w błąd szczególnie w zakresie właściwości i pochodzenia oznaczanych nim towarów. Konsument nabywający wyrób alkoholowy oznaczany jako "Napoleon" może oczekiwać, iż jest to koniak lub brandy, wyrób najwyższej jakości, odpowiednio długo dojrzewający, produkcji francuskiej. Ponadto stylistyka znaku oraz użycie imienia cesarza Napoleona mogą sugerować, iż wyrób pochodzi z Francji. Tymczasem zgłaszający ma siedzibę w Polsce, co nakazuje mniemać, iż tutaj chce on wytwarzać koniaki lub brandy. Już więc z tego względu oznaczenie wprowadza konsumenta w błąd. Nadto wziąwszy pod uwagę, iż nad nanoszeniem nazwy "Napoleon" na etykietę sprawuje pieczę specjalnie do tego powołana władza administracyjna – Bureau National Interprofessionnel du Cognac (BNIC), trzeba przyznać, iż jest to określenie gwarancyjne, poręczające wysoką jakość alkoholu. Zgłaszający nie przedstawił żadnego dowodu na to, że ma zgodę BNIC na takie oznaczanie swoich wyrobów, a więc należy sądzić, iż nie daje on rękojmi ich należytych walorów. Takie działanie jest sprzeczne z interesem konsumenta, który kupując markowy alkohol, za często niemałe pieniądze, ma prawo spodziewać się należytej jakości i właściwego pochodzenia. Na zgłoszone oznaczenie nie może być udzielone prawo ochronne. "Napoleon" jest bowiem określeniem rodzajowym, przeznaczonym do oznaczania wyłącznie koników lub brandy, które dodatkowo spełniają warunek odpowiednio długiego okresu leżakowania w beczkach. Nazwa "koniak" jest prawnie chronioną nazwą pochodzenia alkoholu ze ściśle oznaczonego regionu geograficznego Francji (Charentes). Jest to produkt o znacznej renomie i tradycji, cieszący się powodzeniem i wzięciem wśród konsumentów; wysokie wymagania, które się mu stawia sprawiają, że poszukują oni przede wszystkim produktów autentycznych. Zgodnie z przyjętymi we Francji zasadami "Napoleon" jest określeniem koniaku, który leżakował ponad 6,5 roku. Oznacza to, iż jest to wyrób najwyższej jakości, a nabywający go konsument ma prawo oczekiwać, że pochodzi on z Francji, z regionu Charentes, i że wraz z odpowiednio długim okresem leżakowania nabierał swoich walorów. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożyła zgłaszająca spółka, w ocenie której nie jest prawdą, że udzielenie prawa ochronnego dla znaku towarowego PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON może wprowadzać odbiorców w błąd co do charakteru, jakości, właściwości i pochodzenia towaru, ponieważ zgłaszającym jest polski podmiot z siedzibą w Polsce. Firma "T." S.A. jest istotnie polskim podmiotem, ale z większościowym udziałem zagranicznym. Większościowym udziałowcem firmy "T." S.A. jest [...] firma D. Alkohol opatrywany przedmiotowym znakiem jest sprowadzany do Polski w beczkach i w Polsce konfekcjonowany dla potrzeb polskiego odbiorcy. Jest to więc alkohol pochodzący z Francji, wyprodukowany we Francji, o odpowiednim okresie leżakowania. W tym świetle zarzut Urzędu Patentowego RP o mylącym charakterze znaku i wprowadzaniu odbiorców w błąd co do właściwości, jakości i pochodzenia towaru należy uznać za bezzasadny. Zgłaszająca spółka podniosła ponadto, że zgłoszony znak ma pełne brzmienie: PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON, a elementem dominującym w tym znaku jest stylizowany napis PRINCE D,ORSAY, a nie wyraz Napoleon, który został napisany małym, prawie niezauważalnym dla przeciętnego odbiorcy drukiem. Przeciętnie spostrzegawczy nabywca kieruje swoja uwagę ku najbardziej widocznej i najbardziej eksponowanej części znaku, którą jest właśnie napis PRINCE D,ORSAY. Duże litery w stosunku do pozostałych oraz złoty kolor tych liter wzmacnia siłę oddziaływania znaku w warstwie fonetycznej i graficznej, a jednocześnie tłumi inne elementy znaku, które stają się przy tym napisie prawie niedostrzegalne. Niedostrzegalny prawie jest też napis "Napoleon". W konsekwencji w ocenie wnioskodawcy zgłoszonego znaku nie można uznać za oznaczenie o mylącym charakterze, ponieważ ma bardzo oryginalną grafikę i kolorystykę, zaś towar opatrzony tym znakiem pochodzi z Francji. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2006 r., Nr [...], wydaną na podstawie art. 245 ustawy – Prawo własności przemysłowej po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymano w całości zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy stwierdzono, iż w zaskarżonej decyzji Urząd obszernie wyjaśnił znaczenie użytego w zgłoszonym znaku skrótu V.S.O.P. oraz oznaczenia Napoleon. Urząd wyjaśnił więc, jakie kryteria powinno spełniać brandy i skąd pochodzić, by można je było oznaczać takimi określeniami. Pochodzenie oznaczanego przedmiotowym znakiem towaru z Francji nie jest wystarczającą przesłanką do uznania, iż zgłoszone oznaczenie może zostać zarejestrowane. Zgłaszający musiałby wykazać, iż jego towar pochodzi z francuskiego regionu Charantes. Urząd nie zgodził się ze zgłaszającym, że dla przeciętnego nabywcy napisany mniejszą czcionką wyraz Napoleon oraz skrót V.S.O.P. nie będą mieć znaczenia. Wręcz przeciwnie, w odniesieniu do wyrobów alkoholowych regułą jest, że oznaczenia określające jakość, pochodzenie, rodzaj, czy też jakieś szczególne cechy, pisane są małymi literami. Przedmiotowy znak towarowy jest etykietą nakładaną na butelki, w związku z tym będzie on miał większe rozmiary niż odbitki załączone do zgłoszenia. Z pewnością do konsumenta dotrze informacja, że kupowany przez niego produkt, według producenta jest brandy zarówno o 4,5-letnim okresie leżakowania (V.S.O.P.), jak i o 6,5-letnim okresie leżakowania. Określenia te z pewnością miały za zadanie podnieść rangę przedmiotowego oznaczenia, ale ze względu na ich nieprawdziwość w odniesieniu do konkretnego towaru wprowadzałyby konsumentów w błąd. Nadto Urząd stwierdził, że zgłaszający nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających zgodność z prawem używanych w znaku określeń. Skargę na powyższą decyzję Urzędu Patentowego złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zgłaszająca spółka nie precyzując bliżej treści żądania. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że Urząd Patentowy RP w sposób bezpodstawny twierdzi, że zgłoszony znak ma charakter mylący, a napój alkoholowy opatrzony tym znakiem nie spełnia wymogów określonych dla koniaków Napoleon, które muszą być wytwarzane z owoców rosnących we Francji, w regionie Charantes. Twierdzenie to Urząd opiera na fakcie, iż zgłaszającym jest polska firma. Tym samym pomija wyjaśnienia zgłaszającego, iż udziały większościowe w firmie T. S.A. ma firma [...], która sprawuje nadzór nad jakością półproduktu oraz wyrobów finalnych. Napój opatrywany przedmiotowy znakiem jest w Polsce tylko konfekcjonowany. Ponadto w znaku nie ma żadnych określeń geograficznych. Proces wytwarzania upoważnia do twierdzenia, że napój opatrzony znakiem towarowym PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON jest produktem pochodzącym z Francji. Urząd Patentowy w sposób tendencyjny interpretuje lub pomija złożone przez zgłaszającego na tą okoliczność dowody, a w szczególności oświadczenie specjalisty do spraw jakości firmy T. (jest to francuska brandy dostarczana przez firmę L. z siedzibą w L., A., F., rozcieńczany w Polsce do mocy 36 %, co jest zgodne z rozporządzeniem EWG nr 1576/89), dokumenty handlowe świadczące, że miejscem zakupu jest Francja, specyfikację wyrobu ze wskazaniem miejsca pochodzenia – Francja, specyfikację gorzelni T. W ocenie zgłaszającego przedstawione przez niego wyjaśnienia, jak również przedstawione dowody, świadczą, że znak towarowy słowno-graficzny PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON zawiera dane zgodne z prawdą. Służy on do oznaczania napoju wyprodukowanego we Francji, a w Polsce jedynie rozcieńczanego do określonego stężenia i butelkowanego. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej. W ocenie Urzędu argumenty zawarte w skardze nie wnoszą w zasadzie niczego nowego do sprawy i stanowią jedynie polemikę w zakresie oceny materiału dowodowego. Urząd wskazał, iż podstawową funkcją znaku towarowego jest funkcja wskazywania pochodzenia towaru lub usługi od konkretnego podmiotu. Znak towarowy może zawierać dodatkowe elementy o charakterze innym niż odróżniający, jednak zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej nie jest dopuszczalne udzielenie prawa ochronnego na taki znak towarowy, którego używanie może wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub pochodzenia geograficznego towaru. W toku postępowania Urząd Patentowy stwierdził, iż wyrażenia w opisie przedmiotowego oznaczenia, tj. skrót V.S.O.P. oraz wyraz Napoleon, w odniesieniu do napojów alkoholowych posiadają szczególny charakter. Oznaczeniem NAPOLEON w odniesieniu do napojów spirytusowych posłużyła się po raz pierwszy francuska firma Courvoisier w XIX w., początkowo jako elementem znaku towarowego. Z czasem oznaczenie to zmieniło charakter i zaczęło być używane do wskazywania szczególnego charakteru napojów spirytusowych, w szczególności koniaku o odpowiednio długim okresie leżakowania, pochodzącym z francuskiego regonu Charantes. Oznaczenie V.S.O.P., stanowiące skrót od angielskiego wyrażenia Very Old Superior Pale, tradycyjnie w obrocie służyło do określania czasu leżakowania napoju spirytusowego, głównie koniaku. W związku z faktem, iż przedmiotowe oznaczenie składa się wyłącznie z oznaczeń w języku francuskim i budzi bardzo silne skojarzenia z etykietami produktów wytwarzanych we Francji, w rozpatrywanej sprawie szczególnej analizy wymagała sytuacja prawna tego rodzaju oznaczeń na rynku francuskim. Urząd Patentowy ustalił, iż oznaczenia NAPOLEON oraz V.S.O.P. używane są we Francji jako znaki służące do wskazywania wieku (czasu leżakowania) wysokogatunkowych alkoholi, w tym w szczególności koniaku i armaniaku. We Francji funkcjonują odpowiednie organy, mające za zadanie w szczególności reprezentowanie interesów producentów koniaku i armaniaku oraz sprawowanie nadzoru i kontroli nad wytwarzaniem oraz kontrola jakości tych produktów. Organami tymi są – odpowiednio – Bureau National Interprofessionnel du Cognac oraz Bureau National Interprofessionnel du Armagnac. W świetle francuskiego prawa (decision du Commissaire du Gouvernement z dnia 23 sierpnia 1983 r.), w odniesieniu do koniaku oznaczenie V.S.O.P. może być umieszczane na opakowaniach zawierających trunek, który leżakował co najmniej 4 lata, zaś NAPOLEON – 6 lat. Nie budzi zatem wątpliwości fakt, że dla konsumenta spożywającego wysokogatunkowe napoje spirytusowe pochodzenia francuskiego oznaczenia te pełnią szczególna rolę. Po pierwsze, wskazują na alkohol, który leżakował przez odpowiednio długi czas i dzięki temu nabrał wyjątkowych, niepowtarzalnych właściwości smakowych oraz aromatu. Po drugie zaś, a ma to w rozpatrywanej sprawie, zdaniem Urzędu, kluczowe znaczenie – oznaczenia te zapewniają świadomemu konsumentowi pewność, iż stoi za nimi autorytet odpowiednich organów, dzięki czemu może mieć on pewność, iż wysoka jakość danego napoju spirytusowego jest gwarantowana, stała i nie ma ryzyka, że wybierając nierzadko bardzo kosztowny koniak lub armaniak konsument rozczaruje się jego jakością. Urząd wziął pod uwagę wszystkie zebrane w sprawie materiały i na ich podstawie ustalił, że zgłaszający nie ma uprawnień do używania w obrocie gospodarczym oznaczenia V.S.O.P N NAPOLEON. Zdaniem Urzędu umieszczanie na towarach zgłaszającego oznaczenia V.S.O.P N NAPOLEON w świadomości konsumentów mogłoby wywołać mylne skojarzenia co do pochodzenia towaru oraz jego jakości. Po tej odpowiedzi skarżący w piśmie procesowym ustosunkował się do twierdzeń Urzędu Patentowego RP, nie zgadzając się z oceną, iż postępowanie w przedmiotowej sprawie było przeprowadzone z zachowaniem przepisów art. 77 i 80 K.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2006 r., utrzymującą w mocy decyzję tegoż organu z dnia [...] marca 2006 r., którą odmówiono udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony w dniu [...] listopada 2001 r. przez "T." S.A., z siedzibą w J., za numerem [...], znak towarowy słowno-graficzny PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON. W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie bez znaczenia prawnego jest fakt, że przedmiotowy napój alkoholowy produkowany jest we Francji i sprowadzany do Polski przez spółkę kontrolowaną przez kapitał [...] i jedynie rozcieńczany i konfekcjonowany w Polsce. Irrelewantny prawnie jest również fakt, iż napój ten spełnia warunki, jakie zgodnie z art. 1 ust. 4 lit e rozporządzenia Rady (EWG) Nr 1576/89 z dnia 29 maja 1989 r. ustanawiającego ogólne zasady definicji, opisu i prezentacji napojów spirytusowych (Dz. Urz. UE L z dnia 12 czerwca 1989 r., Nr 180, poz. 1, z późn. zm.) powinno spełniać brandy (weinbrand, winiak). Przedmiotem oceny Sądu jest bowiem nie sam napój spirytusowy, jego miejsce pochodzenia, podmiot wytwarzający i sposób produkcji, lecz możliwość nałożenia na ten produkt znaku towarowego słowno-graficznego PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON, a szczególnie tej części znaku, która odnosi się do właściwych dla prawa francuskiego oznaczeń, tj. V.S.O.P. N NAPOLEON, stosowanych w odniesieniu do napojów alkoholowych wytwarzanych w regionie Charantes. W rozpatrywanej sprawie podstawowe znaczenie ma art. 131 ustawy – Prawo własności przemysłowej. W myśl ust. 1 pkt 3 tego przepisu nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które ze swej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru właściwości lub, z uwzględnieniem ust. 3, pochodzenia geograficznego towaru. Z kolei zgodnie z ust. 2 pkt 3 powołanego przepisu nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które zawierają skróty nazw bądź symbole (herby, flagi, godła) obcych państw, organizacji międzynarodowych, a także przyjęte w obcych państwach urzędowe oznaczenia, stemple kontrolne i gwarancyjne, jeżeli zakaz taki wynika z umów międzynarodowych, chyba że zgłaszający wykaże się zezwoleniem właściwego organu, które upoważnia go do używania takich oznaczeń w obrocie. Natomiast w odniesieniu do wyrobów alkoholowych ust. 3 art. 131 stanowi, iż każdy znak towarowy zawierający elementy geograficzne niezgodne z pochodzeniem wyrobu uważa się za znak wprowadzający odbiorców w błąd. Zgodnie z art. 5 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia Rady (EWG) Nr 1576/89 z dnia 29 maja 1989 r. nazwy wymienione w ust. 1 tego przepisu można uzupełnić oznaczeniami geograficznymi, innymi niż te wymienione w ust. 3 pod warunkiem, że nie wprowadzają one konsumentów w błąd. Natomiast w ust. 3 stwierdzono, że: a) Nazwy geograficzne wymienione w załączniku II mogą zastępować nazwy określone w ust. l lub je uzupełniać, tworząc nazwy złożone. Nazwy te, nawet złożone, można w razie konieczności uzupełnić dodatkowymi danymi szczegółowymi, pod warunkiem, że są one uregulowane przez Państwo Członkowskie, w którym produkuje się dany napój spirytusowy.(...). b) Nazwy geograficzne są zastrzeżone dla napojów spirytusowych w przypadku, kiedy etapy produkcji, w trakcie których dany napój uzyskuje swoje cechy charakterystyczne i ostateczne właściwości, są przeprowadzane we wskazanym obszarze geograficznym. c) Państwa Członkowskie mogą stosować szczególne zasady krajowe dotyczące produkcji, przepływu wewnątrz Państwa Członkowskiego, opisu i prezentacji, w odniesieniu do wyrobów wytwarzanych na ich terytorium, w zakresie, w jakim są one zgodne z prawem wspólnotowym. W przypadku, gdy są one stosowane w ramach realizacji polityki jakości, zasady takie mogą ograniczać produkcję w danym obszarze geograficznym do wyrobów jakościowych spełniających te szczególne zasady. Wśród nazw geograficznych określonych w art. 5 ust. 3 rozporządzenia w odniesieniu do winiaków francuskich wymieniono m.in. takie nazwy, jak: Eau-de-vie de Cognac, Eau-de-vie des Charentes, Cognac (tej nazwie może towarzyszyć jeden z następujących opisów: Fine, Grand Fine Champagne, Petit Fine Champagne, Petit Champagne, Fine Champagne, Borderies, Fins Bois, Bons Bois), Fine Bordeaux, Armagnac, Haut- Armagnac i inne, wytwarzane w innych regionach Francji. Jak wynika z przedstawionych wyżej przepisów rozporządzenia, w odniesieniu do winiaków i brandy prawo europejskie dopuszcza stosowanie dodatkowo oznaczeń geograficznych – przy zachowaniu ściśle określonych (w art. 5 ust. 3 rozporządzenia) warunków. Nazwy te, nawet złożone, można w razie konieczności uzupełnić dodatkowymi danymi szczegółowymi, pod warunkiem, że są one uregulowane przez Państwo Członkowskie, w którym produkuje się dany napój spirytusowy (pkt a powołanego wyżej przepisu). Jak wykazał Urząd Patentowy RP, do tego rodzaju danych szczegółowych należą dane dotyczące długości okresu leżakowania (V.S.O.P.) oraz miejsca pochodzenia odpowiedniego napoju spirytusowego (region Charentes ) – w odniesieniu do nazwy NAPOLEON. Nakładanie tych danych jest uregulowane przez prawo francuskie, a nad przestrzeganiem tych przepisów czuwają właściwe organy. Nie ulega wątpliwości, że zgłaszający nie wykazał się zezwoleniem właściwego organu, które upoważniało go do używania takich dodatkowych oznaczeń w obrocie. Na gruncie prawa polskiego te dane uzupełniające, szczegółowe, należy uznać za element znaku towarowego zawierającego elementy oznaczenia geograficznego. Elementy te, stosowane niezgodnie z pochodzeniem wyrobu z określonego regionu Francji, przesądzają o uznaniu znaku towarowego, w których ich użyto, za wprowadzające odbiorców w błąd. Inaczej mówiąc dodatkowe dane szczegółowe, uzupełniające oznaczenie geograficzne określonego wyrobu spirytusowego (napoju alkoholowego), zgodnie z przepisami obowiązującymi w odpowiednim Państwie Członkowskim, nie mogą być stosowane jako element składowy innego znaku towarowego, służącego do oznaczania podobnego rodzaju napojów alkoholowych w innym państwie, w przypadku gdy brak jest podstaw do traktowania tego znaku towarowego jako znaku zawierającego odpowiednie elementy geograficzne. W tej sytuacji rację miał Urząd Patentowy RP uznając w obu decyzjach, iż użycie w zgłoszonym znaku towarowym PRINCE D,ORSAY V.S.O.P. N NAPOLEON tej części znaku, która odnosi się do właściwych dla prawa francuskiego oznaczeń, tj. V.S.O.P. N NAPOLEON, stosowanych w odniesieniu do napojów alkoholowych wytwarzanych w regionie Charantes, zaświadczających przy tym o okresie ich leżakowania, wyłącza możliwość udzielenia prawa ochronnego na cały ten znak. Rejestracja taka byłaby bowiem sprzeczna nie tylko z powołanymi przepisami rozporządzenia Rady (EWG) Nr 1576/89 z dnia 29 maja 1989 r., lecz również z przepisami art. 131 ust. 1 pkt 3, ust. 2 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej. Ponadto Sąd nie dopatrzył się w przeprowadzonym postępowaniu błędów proceduralnych, a w szczególności naruszenia art. 77 i 80 K.p.a., które mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia Urzędu. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI