VI SA/WA 1748/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2007-05-15
NSAinneWysokawsa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejpodobieństwo znakówjednorodzajowość towarówryzyko wprowadzenia w błądUrząd PatentowyWSAochrona prawnasprzeciwrejestracja znaku

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że ocena podobieństwa towarów (ubrań i obuwia) oraz znaków towarowych wymagała łącznego badania, a Urząd nie przeprowadził wystarczającej analizy.

Sprawa dotyczyła sprzeciwu N. SA wobec rejestracji znaku towarowego ROXY dla obuwia, ze względu na posiadanie wcześniejszego znaku ROXY LIFE dla odzieży. N. SA argumentowało podobieństwo towarów i znaków, sugerując ryzyko wprowadzenia w błąd. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając buty i ubrania za towary niejednorodzajowe. WSA uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając, że organ nie zbadał łącznie podobieństwa towarów i oznaczeń, co narusza przepisy proceduralne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę N. SA na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła sprzeciw N. SA wobec rejestracji znaku towarowego ROXY dla obuwia. N. SA, właściciel znaku ROXY LIFE dla odzieży, argumentowało, że oba znaki są podobne, a towary (ubrania i buty) są jednorodzajowe, co mogłoby wprowadzić konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Urząd Patentowy uznał, że buty i ubrania nie są towarami jednorodzajowymi, powołując się na specjalizację rynku i świadomość konsumentów. Sąd uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając, że organ nie przeprowadził łącznej oceny podobieństwa towarów i oznaczeń, co jest kluczowe dla oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Sąd podkreślił, że Urząd nie oparł swojej oceny na dowodach, a jedynie na dotychczasowej praktyce, pomijając istotne kryteria, takie jak przeznaczenie towarów i warunki zbytu. Naruszenie przepisów proceduralnych, w tym art. 7 i 77 k.p.a., miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie zawsze, ocena zależy od wielu czynników, w tym od rzeczywistości rynkowej, specjalizacji producentów i świadomości konsumentów. W tym przypadku Sąd uznał, że Urząd Patentowy nie wykazał w sposób wystarczający braku jednorodzajowości.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że jednorodzajowość towarów nie może być interpretowana jako ich identyczność, a decydujące jest, czy nabywcy mogą sądzić, że towary pochodzą od tego samego przedsiębiorstwa. Istotne kryteria to m.in. przeznaczenie, warunki zbytu, konkurencja i komplementarność towarów. Urząd Patentowy pominął analizę tych kryteriów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (14)

Główne

p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2

Ustawa Prawo własności przemysłowej

z.t. art. 9 § ust. 1 pkt 1

Ustawa o znakach towarowych

p.p.s.a. art. 145

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

p.w.p. art. 147

Ustawa Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 150

Ustawa Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 246

Ustawa Prawo własności przemysłowej

z.t. art. 315 § ust. 3

Ustawa o znakach towarowych

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 152

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 200

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.w.p. art. 256 § ust. 1

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Urząd Patentowy nie zbadał łącznie podobieństwa towarów i oznaczeń. Urząd Patentowy nie przeprowadził wystarczającej analizy dowodów i kryteriów oceny jednorodzajowości towarów. Naruszenie przepisów proceduralnych przez Urząd Patentowy.

Odrzucone argumenty

Argumenty Urzędu Patentowego o braku jednorodzajowości towarów i braku ryzyka wprowadzenia w błąd. Argumenty T. Inc. o braku podobieństwa znaków i towarów oraz o braku ryzyka wprowadzenia w błąd.

Godne uwagi sformułowania

Ocena czy niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, musi być dokonywana w zależności od obu czynników tj. podobieństwa oznaczeń i jednorodzajowości (podobieństwa) towarów. Jednorodzajowość towarów o której mowa w ustawie o znakach towarowych, nie może być interpretowana jako ich "identyczność". O jednorodzajowości towarów decyduje przede wszystkim to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary wytwarzane są przez to samo przedsiębiorstwo, a jednym z istotnych kryteriów określenia przynależności towarów do jednego rodzaju są warunki zbytu towarów. Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję dokonał jedynie oceny podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, pomijając całkowicie podobieństwo oznaczeń.

Skład orzekający

Olga Żurawska-Matusiak

przewodniczący sprawozdawca

Stanisław Gronowski

sędzia

Małgorzata Grzelak

asesor

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wykładnia przepisów dotyczących oceny podobieństwa znaków towarowych i jednorodzajowości towarów, a także obowiązków organów administracji w zakresie wyjaśniania stanu faktycznego i dowodowego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki prawa znaków towarowych i może wymagać adaptacji do innych obszarów prawa własności intelektualnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnie znanych marek i produktu (ubrania vs. buty), co czyni ją zrozumiałą dla szerszego grona odbiorców. Pokazuje złożoność oceny podobieństwa znaków towarowych i potencjalne pułapki proceduralne.

Czy buty i ubrania tej samej marki to to samo? Sąd wyjaśnia, kiedy znaki towarowe są zbyt podobne.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1748/06 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2007-05-15
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-09-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Małgorzata Grzelak
Olga Żurawska-Matusiak /przewodniczący sprawozdawca/
Stanisław Gronowski
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska - Matusiak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Stanisław Gronowski Asesor WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Iwona Kozłowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 maja 2007 r. sprawy ze skargi N. SA z siedzibą w S. (Francja) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2006 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy ROXY 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego N. SA z siedzibą w S. (Francja) kwotę 1 600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2004 r., na podstawie art. 147 i art. 150 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm.), cytowana dalej jako p.w.p., Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny ROXY, zgłoszony w dniu 21 kwietnia 2000 r. na rzecz T., Inc., Stany Zjednoczone Ameryki, przeznaczony do oznaczenia towarów i/lub usług wymienionych w załączniku klasyfikacji nicejskiej 25 i klasyfikacji wiedeńskiej 27.5
Wobec powyższej rejestracji dla towarów z klasy 25 – obuwia N. S.A. z siedzibą we Francji, na podstawie art. 246 p.w.p., wniosło sprzeciw, wskazując za naruszony art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zgodnie z tym przepisem, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy między innymi w przypadku istnienia wcześniejszej rejestracji podobnego znaku towarowego dla podobnych towarów, jeżeli z podobieństwem tym wiąże się ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. A sytuacja taka w ocenie sprzeciwiającego się ma miejsce w niniejszej sprawie.
N. S.A. podniosło, że jest właścicielem znaku towarowego ROXY LIFE, zarejestrowanego w trybie międzynarodowym pod numerem IR-601811 dla między innymi ubrań w klasie 25 i znak ten jest chroniony w Polsce z pierwszeństwem od dnia 28 października 1992 r., a więc spełniona została przesłanka wcześniejszego pierwszeństwa z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Sprzeciwiający się omawiając kwestię podobieństwa oznaczeń ROXY i ROXY LIFE wskazał na trzy płaszczyzny: wizualną, fonetyczną i znaczeniową. W warstwie wizualnej zwrócił uwagę na to, że dominującym członem znaku ROXY LIFE IR-601811 jest słowo "roxy", pisane znacznie większą i bardziej wyróżniającą się czcionką niż słowo "life". To samo słowo "roxy" stanowi również znak ROXY nr R-152982. Odnośnie podobieństwa fonetycznego N. S.A. wskazało, że słowo "roxy" stanowi pierwszy człon jego znaku, a zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny oraz praktyką Urzędu Patentowego pierwszy człon znaku towarowego ma dużo większe znaczenie od dalszych jego członów, gdyż to na nim skupia się uwaga odbiorcy i najbardziej zapada w pamięć właściwie on. Zatem w ocenie sprzeciwiającego się w przypadku jednoczesnego występowania na rynku polskim znaków ROXY LIFE i ROXY odbiorca mógłby być przekonany, iż znak ROXY LIFE należący do N. S.A. jest odmianą znaku ROXY należącego do T., Inc., tak jak ma to miejsce np. w przypadku znaków ADIDAS EQUIPMENT, który jest odmianą znaku ADIDAS. W warstwie znaczeniowej sprzeciwiający się wskazał, że oba znaki nie mają znaczenia w języku polskim, co tym samym może wpływać na kojarzenie ww. znaków ze sobą. Odbiorcy mogą domniemywać, że znaki te należą do jednego podmiotu lub podmiotów powiązanych ze sobą.
N. S.A. odnosząc się do podobieństwa towarów podniósł, że w przedmiotowej sprawie z jednej strony znajdują się ubrania czy też odzież - clothing (IR-601811), z drugiej zaś strony buty (R-152982). A zgodnie z przyjętym poglądem "przy ustalaniu jednorodzajowości towarów bierze się pod uwagę następujące zasadnicze kryteria: rodzaj towarów, przeznaczenie towarów oraz warunki ich zbytu." Odnośnie przeznaczenia towarów i warunków ich zbytu N. S.A. wskazało na ich identyczność. Zarówno buty, jak i ubrania w jego ocenie są towarami powszechnego użytku, przeznaczonymi do okrywania ciała ludzkiego i są sprzedawane w tych samych miejscach, tj. w sklepach, działach i stoiskach odzieżowych oraz butikach. Jeżeli zaś chodzi o rodzaj towaru to zarówno obuwie, jak i ubrania w opinii sprzeciwiającego się są często wytwarzane z tych samych materiałów i bardzo wielu przedsiębiorców wytwarza zarówno buty, jak i odzież, a dystrybucją ich zajmują się często te same podmioty.
W ocenie N. S.A. buty i odzież są powszechnie postrzegane, jako towary podobne, należące do jednej kategorii, zarówno przez profesjonalnych uczestników obrotu, jak i przez konsumentów.
Sprzeciwiający się przywołał także orzeczenie Sądu Pierwszej Instancji - wyrok z dnia [...] lipca 2004 r. w sprawie A. gdzie Sąd stwierdził:
"W szczególności, jeśli chodzi o związek istniejący pomiędzy "ubraniami", dla których zarejestrowany jest znak wcześniejszy, i "obuwiem" ze znaku zgłoszonego do ochrony, Izba Odwoławcza przyjęła pogląd, że towary te są podobne, ponieważ mają to samo przeznaczenie, są często sprzedawane w tych samych miejscach i szereg wytwórców i projektantów zajmuje się tymi oboma typami towarów. (...) wobec wystarczająco bliskich powiązań dotyczących przeznaczenia tych towarów, które wyrażają się w szczególności w fakcie, iż towary te należą do tej samej klasy, oraz wyraźnej możliwości, że mogą być wytwarzane przez tych samych producentów lub sprzedawane razem, da się wyciągnąć wniosek, że towary te będą kojarzone ze sobą przez odbiorcę. (...) Przedmiotowe towary muszą więc być uznane za podobne w rozumieniu art. 8 (1) (b) Rozporządzenia nr 40/94 (odpowiednik art. 132 ust. 2 pkt 2pwp), nawet jeżeli jest to ograniczone podobieństwo.
(...) Izba Odwoławcza słusznie oceniła, iż zachodzi w tej sprawie ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców. Odbiorcy będą sądzić, w szczególności, iż pochodzenie obuwia opatrzonego znakiem późniejszym jest takie samo jak pochodzenie ubrań opatrzonych znakiem wcześniejszym."
Odpowiedź na powyższy sprzeciw złożył uprawniony ze znaku towarowego ROXY nr R-152982. – T., Inc., uznając go za całkowicie bezzasadny. W ocenie T., Inc. powyższego sprzeciwu nie można oprzeć na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ponieważ przepis ten nie ma zastosowania w przypadku rejestracji znaku towarowego ROXY nr R-152982, gdyż został on zgłoszony do rejestracji dnia 21 kwietnia 2000 r., a zgodnie z przepisami przejściowymi i końcowymi ustawy Prawo własności przemysłowej - art. 315 ust. 3 p.w.p.: "Ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie Patentowym". Dlatego też w ocenie T., Inc. ewentualny sprzeciw dla rejestracji znaku towarowego ROXY nr R-152982 N. S.A. mogło oprzeć jedynie na art. 9 pkt 1 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), cytowana dalej jako z.t.
W ocenie uprawnionego ze znaku ROXY nr R-152982 N. S.A. Francja w sprzeciwie w sposób oczywisty naruszyło zasady etyki argumentacyjnej. Na dowód tego odpowiadający na sprzeciw przywołał sprawę rozstrzygniętą przez Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt. II GSK 84/05), która toczyła się ze skargi kasacyjnej N. S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2004 r. (sygn. akt 6II S.A. 4485/03) w sprawie ze skargi na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2003 r. (nr [...]) w przedmiocie wygaśnięcia prawa z rejestracji znaku towarowego ROXY LIFE. Sprawa ta toczyła się pomiędzy N. S.A. i T., Inc., a tezy jakie przedstawiał wtedy N. S.A. były zupełnie odmienne od tych, które według N. S.A. obecnie uzasadniają zawiązanie się sporu, mimo iż okoliczności faktyczne nie uległy zmianie. W wyniku ww. sporu prawo N. S.A z rejestracji IR-601811 w części dotyczącej butów zostało wygaszone. N. S.A. nie widziało wówczas żadnych przeszkód dla współistnienia swojego znaku ROXY LIFE w części rejestracji nr IR-601811 dotyczącej ubrań i obecnie zarejestrowanego za nr R-152982 znaku ROXY przeznaczonego dla butów. Na dowód powyższego T., Inc. przywołało korespondencję pomiędzy nią a N. S.A. Jak wskazał odpowiadający na sprzeciw N. S.A. wykazywało w tej korespondencji zupełny brak interesu prawnego przedsiębiorcy T., Inc. odnośnie możliwości wygaszenia znaku towarowego ROXY LIFE przeznaczonego dla ubrań, ponieważ jest to towar całkowicie odmienny od butów. Na bezproblemowe współistnienie znaku towarowego ROXY LIFE zarejestrowanym za nr IR-601811 dla ubrań i znaku ROXY przeznaczonym dla butów, wskazuje w opinii odpowiadającego na sprzeciw także pisemne stanowisko N. S.A., przedstawione na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2003 r., w którym wykazywano brak mylącego podobieństwa między oboma znakami.
Wobec powyższego tj. ze względu na brak jednorodzajowości towarów, jak i mylącego podobieństwa między znakami, w ocenie T., Inc. należy uznać, że w świetle obecnej praktyki rejestracja ROXY LIFE IR-601811 nie stanowi przeszkody do zarejestrowania znaku ROXY R-152982.
T., Inc. ustosunkowując się do przytoczonego w sprzeciwie wyroku Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 lipca 2004 r. stwierdziło, że nie odnosi się on do specyfiki rynku polskiego, gdzie raczej niewiele przedsiębiorstw produkuje jednocześnie buty i ubrania. Poza tym na gruncie art. 9 z.t. można mówić tylko o towarach jednorodzajowych, a ubrania i buty nie mogą być uznane za towary jednorodzajowe, gdyż różnią się zarówno materiałem, z którego są wykonane, zasadą działania, sposobem wytwarzania i wyglądem.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 23 maja 2006 r. sprzeciwiający się sprecyzował podstawę prawną wniosku, wskazując jako naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 z.t. Podtrzymał także swoją ocenę podobieństwa przeciwstawionych znaków oraz podniósł, że miał prawo zmienić zdanie w zakresie uznania jednorodzajowości towarów, a przytoczona sprawa zakończona ww. wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie powinna mieć wpływu na merytoryczną ocenę przesłanek podnoszonych w niniejszym postępowaniu. N. S.A. podkreślił również, że firmy produkujące odzież sportową produkują jednocześnie obuwie.
Uprawniony ze znaku ROXY podtrzymał wniosek o oddalenie sprzeciwu i uzupełnił materiał dowodowy dotyczący przywołanej w odpowiedzi na sprzeciw sprawy o wygaśnięcie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy ROXY LIFE.
Decyzją z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił ww. sprzeciw. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ podniósł, że w myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest on podobny w takim stopniu do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. Jak wynika z treści tego przepisu dla wypełnienia jego dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek:
▪ jednorodzajowość towarów i usług, do oznaczania których znaki te są przeznaczone;
▪ podobieństwo znaków towarowych.
Konsekwencją występującego podobieństwa towarów i znaków jest zatem w ocenie Urzędu, niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych tymi znakami. Jednakże z powyższego przepisu wynika także, że nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz tylko podobieństwo, w takim stopniu, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd.
Urząd Patentowy wskazał, iż w przedmiotowej sprawie sporny znak towarowy ROXY przeznaczony jest do oznaczania butów, a przeciwstawiony znak ROXY LIFE obok towarów zawartych w klasie 24 tj. tkanin, produktów tekstylnych, nakryć łóżek i stołów, przeznaczony jest również do oznaczania ubrań i nakryć głowy z klasy 25. Mając na względzie dotychczasową praktykę organ nie podzielił stanowiska sprzeciwiającego się, wskazującego na jednorodzajowość butów i ubrań. Podniósł, że rzeczywistość rynkowa wskazuje, że producenci ubrań nie zajmują się produkcją obuwia (z bardzo nielicznymi wyjątkami), a przeciętny odbiorca jest świadomy owej specjalizacji rynku. Klient kupujący ubranie oznaczone np. znakami: "Wólczanki", "Vistuli" czy "Bytomia" nie poszukuje obuwia opatrzonego takimi oznaczeniami, tak jak nabywca butów oznaczonych znakami: "Gino Rossi", "Ryłko", "Kazar" czy "Bata" nie oczekuje, że znajdzie towary odzieżowe tak oznaczone. Natomiast w przypadku odzieży sportowej producent tej odzieży faktycznie bywa czasami producentem obuwia, co słusznie wskazał sprzeciwiający się. Niemniej producenci ci oznaczają tym samym znakiem towarowym również wiele innych towarów takich jak: torby, plecaki, artykuły sportowe, portfele, okulary czy kosmetyki, a towary te nie sposób uznać za towary jednego rodzaju. Ponadto organ wskazał, że obuwie i ubrania znajdują się zazwyczaj na odrębnych stoiskach, a warunki zbytu nie mogą samodzielnie wpływać na ocenę jednorodzajowości towarów. Na potwierdzenie powyższego stanowiska Urząd przywołał wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 września 2004 r. w sprawie MISS ROSSI / SISSI ROSSI (sprawa [...]), który wskazuje obok ww. kryteriów oceny podobieństwa towarów, także takie kryteria jak: rodzaj, przeznaczenie, to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne.
W przekonaniu organu w niniejszym przypadku wnioskodawca nie wykazał ww. funkcjonalnej relacji komplementarności pomiędzy towarami. Urząd uznał, że pomiędzy porównywanymi towarami brak jest stosunku konkurencji, gdyż nie można zastąpić potrzeby zakupu obuwia zakupem ubrania. Wreszcie odnosząc się do rodzaju materiału, z którego wytwarzane są towary stwierdził, że nie jest to wystarczającym i samodzielnym kryterium oceny, bowiem z tych samych materiałów mogą być produkowane zarówno ubrania, buty, jak i wiele innych artykułów niepodobnych do siebie i mających zdecydowanie różne przeznaczenie. Zatem fakt użycia tych samych materiałów nie oznacza, że mamy do czynienia z towarami tego samego rodzaju.
Odnosząc się do zarzutu T., Inc. organ stwierdził, że sprzeciwiający się mógł zmienić własne zdanie i reprezentować w niniejszej sprawie odmienny pogląd od dotychczasowego, wobec czego przywołana przez uprawnionego z rejestracji znaku ROXY sprawa sądowoadministracyjna dotycząca wygaśnięcia prawa z rejestracji znaku towarowego ROXY LIFE nie może w żaden sposób determinować rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie.
Na powyższą decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej N. S.A. złożyło skargę, w której wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu Rzeczypospolitej Polskiej do ponownego rozpoznania, zarzuciło:
▪ naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 9 ust.1 pkt 1 z.t.
▪ naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 8, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a.
W ocenie skarżącego organ próbując wykazać brak podobieństwa towarów, zasłaniając się dotychczasową praktyką zapomniał o tym, iż na bieżące orzecznictwo powinny mieć wpływ m.in. zmiany: okoliczności faktycznych, praktyki przedsiębiorców, upodobań konsumentów oraz szeregu innych czynników, w tym, a właściwie przede wszystkim orzecznictwa i wykładni sądownictwa europejskiego. Skarżący wskazał, że w chwili obecnej podobieństwo wszystkich towarów z klasy 25 (także nakryć głowy) jest powszechnie przyjętą w Unii Europejskiej zasadą.
W przekonaniu N. S.A. Urząd przywołując orzeczenie Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 września 2004 r. w sprawie MISS ROSSI / SISSI ROSSI dokonał jego błędnej analizy i pominął kluczowe znaczenia, tj.: "(...) towary mają pewne cechy wspólne, w szczególności fakt, że są czasami sprzedawane w tych samych sklepach. Dostrzeżone pomiędzy towarami różnice nie są więc tak duże, aby wykluczały, same przez się, możliwość wprowadzenia odbiorcy w błąd." N. S.A. podniósł, że Urząd świadomie pominął niewygodne dla przyjętej przez siebie tezy ustalenia Sądu Pierwszej Instancji, co stoi w jawnej sprzeczności z podstawowymi zasadami funkcjonowania państwa prawa, wyrażonymi chociażby w art. 7 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a.
Skarżący zarzucił organowi zaniechanie oceny podobieństwa oznaczeń w sytuacji występowania podobieństwa towarów oraz brak oceny spełnienia przesłanek z art. 9 ust. 1 pkt 1 z.t., poprzez analizę podobieństwa oznaczeń w odniesieniu do podobieństwa towarów, co w jego opinii stanowi rażące naruszenie przepisów art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.
Zdaniem skarżącego znamienne jest także to, iż akurat przeznaczenie towarów jest tym kryterium, które Urząd pominął w swoich rozważaniach. Brak oceny ich przeznaczenia i związana z tym mylna ocena ich konkurencyjności, stanowią kolejne naruszenia przepisów art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a.
Nadto według skarżącego uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji pełne jest niedomówień i manipulacji, mających podciągnąć stan faktyczny do apriorycznie przyjętej przez organ tezy. W ocenie N. S.A. Urząd bagatelizuje takie kryteria oceny podobieństwa towarów jak: warunki zbytu oraz materiały używane do wytwarzania towarów. Skarżący stoi na stanowisku, że w niniejszym przypadku spełnione są następujące kryteria:
▪ tożsamości producentów,
▪ tożsamości warunków zbytu,
▪ tożsamości materiałów i podobieństwa procesu produkcyjnego,
▪ tożsamości przeznaczenia,
▪ tożsamości odbiorców,
▪ istnienia konkurencji.
Urząd nie zanegował zaś spełnienia żadnego z tych kryteriów, oprócz ostatniego. A brak takiej rzetelnej analizy jednorodzajowości towarów stanowi w opinii skarżącego rażące naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Urząd nie odnosząc się również w żaden sposób do załączonych do sprzeciwu dowodów, wskazujących na powszechne postrzeganie butów i odzieży, jako towarów podobnych przez profesjonalnych uczestników obrotu, jak i przez konsumentów. kolejny raz rażąco naruszył art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Najpoważniejsze jednak w ocenie skarżącego uchybienie organu w rozpoznawaniu tejże sprawy stanowi całkowite zignorowanie przytoczonego w sprzeciwie wyroku Sądu Pierwszej Instancji, w którym Sąd jednoznacznie orzekł, iż obuwie i ubrania są towarami podobnymi (jednorodzajowymi). Pominięcie tegoż wyroku, który jednoznacznie stwierdza istnienie ww. podobieństwa jest w ocenie skarżącego karygodnym naruszeniem przepisów postępowania, które zobowiązują organ administracji do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej w odpowiedzi na skargę podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i ustosunkował się do podniesionych w skardze zarzutów. Stwierdził m.in., że zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i wskazano w niej podstawę prawną oraz została starannie uzasadniona. Podkreślił, że w przedmiotowej sprawie podstawowym zagadnieniem była ocena podobieństwa rozpatrywana w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 z.t. pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi ROXY LIFE i ROXY.
Organ uznał, że podstawowym powodem złożenia ww. skargi była odmienna interpretacja skarżącego w zakresie oceny jednorodzajowości towarów. Skarżący stwierdził bowiem, że "decyzja pełna jest niedomówień i manipulacji" oraz świadczył o "całkowitym zignorowaniu" wskazanego orzecznictwa oraz "świadomie wypacza wymowę cytowanego wyroku". Urząd nie podzielił tego stanowiska, wskazując że w zaskarżonej decyzji starannie wyjaśnił przyczyny odmowy uznania wskazanych towarów za jednorodzajowe.
Odnosząc się do wyroku Sądu Pierwszej Instancji organ podniósł, że jego przywołanie miało na celu wskazanie, jakie przesłanki mogą determinować uznanie towarów za jednorodzajowe, stąd też Urząd zaczerpnął z tegoż orzeczenia jedynie wskazania, co do metody postępowania, nie będąc związanym i nie kopiując określonego rozstrzygnięcia. Zatem fakt, że przywołana sprawa dotyczyła towarów należących do różnych klas klasyfikacji nicejskiej nie ma tu znaczenia, tym bardziej że klasyfikacja nicejska została stworzona jedynie dla celów badawczych i fakt zamieszczenia w jednej klasie określonych towarów nie wpływa na uznanie ich za jednorodzajowe, bowiem również towary należące do różnych klas mogą być towarami jednorodzajowymi.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w ocenie organu wyraźnie wskazano także, że fakt specjalizacji rynku i świadomości w tym względzie przeciętnego odbiorcy jest mocną przesłanką odmowy uznania przedmiotowych towarów za towary niejednorodzajowe. Urząd podniósł także, że w uzasadnieniu swojego stanowiska wskazał na brak tożsamości producentów i istnienia konkurencji. Natomiast tożsamość warunków zbytu i tożsamość odbiorców - mając na uwadze towary powszechnego i codziennego użytku - są kategoriami tak obszernymi, że nie sposób było uznać je za determinujące w niniejszej sprawie.
Odnosząc się zaś do braku ustosunkowania się do materiałów dowodowych skarżącego wskazał, że skarżący nie złożył takiego materiału do akt sprawy.
Reasumując Urząd stwierdził, że odmienne przekonanie skarżącego, co do jednorodzajowości towarów nie może skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, a twierdzenie, że organ nie wyjaśnił stanu faktycznego oraz nie rozpatrzył całego materiału dowodowego należy uznać za gołosłowne, z uwagi na, co Urząd wniósł o oddalenie skargi.
Uczestnik postępowania T. Inc. wnosiła o oddalenie skargi, podnosząc, iż organ prawidłowo przeprowadził postępowanie oraz dokonał całościowej i zgodnej z dotychczasową praktyką wykładni przepisu art. 9 ust. 1 z.t. Podniósł, że badając możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów nie można jedynie skupić się na ocenie podobieństwa towarów, a następnie przejść do odrębnego rozpatrywania podobieństwa oznaczeń. Decydującą przesłanką zastosowania art. 9 ust 1 pkt 1 z.t. jest bowiem możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Konstytutywną funkcją znaku towarowego jest wskazanie pochodzenia, a więc spowodowanie, aby w świadomości odbiorców znaku wykształcił się odruch asocjacji towaru ze znakiem i jego źródłem pochodzenia. Dlatego też należy analizować łącznie towar w połączeniu ze znakiem towarowym, aby ocenić podobieństwo do innego znaku towarowego w kontekście towarów dla jakich jest przeznaczony i stwierdzić czy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego takie funkcjonujące oznaczenie towarów będą skutkować wprowadzeniem w błąd odbiorców co do ich źródła pochodzenia. Uczestnik wskazał, że sporne znaki towarowe różnią się warstwą graficzną, łączą się z odmiennymi towarami dla jakich są przeznaczone i dlatego należy uznać, że nie zaistnieje możliwość wprowadzenia w błąd co do pochodzenia. Zauważył nadto, iż w przytaczanych przez skarżącego orzeczeniach Sąd Pierwszej Instancji nie poprzestał na stwierdzeniu podobieństwa towarów, ale analizował je łącznie w kontekście podobieństwa oznaczeń jakimi były opatrywane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego oraz przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa Sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Nie każde jednak naruszenie prawa przez organy administracji publicznej daje Sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako p.p.s.a.) określa, kiedy decyzje podlegają uchyleniu.
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez N. S.A. skargi od decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2006 r. Sąd doszedł do przekonania, że zasługuje ona na uwzględnienie.
W literaturze przedmiotu przeważa pogląd, iż ocena czy niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, musi być dokonywana w zależności od obu czynników tj. podobieństwa oznaczeń i jednorodzajowości (podobieństwa) towarów (tak np. U. Promińska, Ustawa o znakach towarowych. Komentarz, Warszawa 1998, M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty Naukowe UJ 28/1982). Za łączną oceną całokształtu okoliczności składających się na niebezpieczeństwo omyłek wśród odbiorców (podobieństwo towarów i podobieństwo oznaczeń) przemawia zwłaszcza konieczność uwzględnienia wspólnego dla obu analizowanych pojęć elementu. Elementem tym jest punkt widzenia odbiorcy towaru wyróżnionego znakiem, który to punkt widzenia przesądza zarówno o rozstrzygnięciu w sprawie podobieństwa oznaczeń, jak i podobieństwa towarów. Odbiorca nie rozdziela bowiem obu aspektów zagadnienia dokonując wyboru. Sytuacja jest jasna gdy towary są całkowicie innego rodzaju. Natomiast gdy nie są one całkowicie innego rodzaju tzn. gdy różnice nie są tak duże, aby wykluczały same przez się możliwość wprowadzenia odbiorcy w błąd, to ryzyko pomyłek nie jest wykluczone i dlatego też obok podobieństwa towarów należy badać również podobieństwo oznaczeń. Tylko gdy oba porównywane oznaczenia są takie same, organ może zastanawiać się wyłącznie nad podobieństwem towarów. Jednorodzajowość towarów o której mowa w ustawie o znakach towarowych, nie może być interpretowana jako ich "identyczność". O jednorodzajowości towarów decyduje przede wszystkim to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary wytwarzane są przez to samo przedsiębiorstwo, a jednym z istotnych kryteriów określania przynależności towarów do jednego rodzaju są warunki zbytu towarów (wyrok NSA z 18 listopada 2002 r., sygn. akt II SA 4031/01, M. Prawn. 2003/1/5).
Podobne stanowisko prezentuje Sąd Pierwszej Instancji w przywoływanych w rozpoznawanej sprawie orzeczeniach.
W wyrokach z dnia 1 marca 2005 r. w sprawie [...] oraz z 13 lipca 2004 r. w sprawie [...], Sąd ten wskazał, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje wtedy, gdy odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd co do handlowego pochodzenia towarów powinno być oceniane całościowo zgodnie ze sposobem postrzegania danych oznaczeń i towarów lub usług przez właściwy krąg odbiorców oraz przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników występujących w danym przypadku, a zwłaszcza współzależności miedzy podobieństwem oznaczeń a podobieństwem oznaczonych towarów lub usług.
W obu cytowanych orzeczeniach Sąd oceniał zarówno podobieństwo towarów, jak i podobieństwo oznaczeń, uznając że nawet przewaga różnic nad podobieństwami w ocenie podobieństwa towarów nie wyłącza istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Jednocześnie Sąd uznał, że nawet niewielkie podobieństwo towarów winno skutkować uznaniem ich za podobne.
W rozpatrywanej sprawie sporny znak towarowy został zgłoszony w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych, a zatem jego zdolność ochronną można oceniać tylko na podstawie prawa polskiego. Jednakże w toku jego wykładni, zgodnie z utrwalonymi już poglądami doktryny oraz z orzecznictwem, możliwe jest uwzględnienie postanowień dyrektywy Rady EWG 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych, jak również orzecznictwa Sądu Pierwszej Instancji i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Na podkreślenie – w ocenie Sądu – zasługuje, że obie strony postępowania spornego są zgodne co do konieczności badania zarówno podobieństwa towarów, jak i podobieństwa oznaczeń. Odstąpienie od badania podobieństwa oznaczeń jest jednym z zarzutów skargi, natomiast uczestnik T. Inc. w piśmie z dnia 9 maja 2007 r. wyraźnie wskazuje, że badając możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, nie można jedynie skupić się na ocenie podobieństwa towarów, a następnie przejść do odrębnego rozpatrywania podobieństwa oznaczeń. Dlatego też w jego ocenie należy analizować łącznie towar w połączeniu ze znakiem towarowym.
Tymczasem Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję dokonał jedynie oceny podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, pomijając całkowicie podobieństwo oznaczeń. Wskazał jedynie, że oznaczenia nie są identyczne. A tylko identyczność oznaczeń zwalniała organ od oceny podobieństwa spornych oznaczeń. Tym samym organ nie dokonał całościowej oceny spełnienia przesłanek z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., tj. możliwości wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów, naruszając tym samym przepisy art. 7 i 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Oceniając podobieństwo towarów organ odwołał się jedynie do swojej dotychczasowej praktyki. Nie przeprowadził natomiast żadnych dowodów, nie wiadomo więc na czym oparł swoja ocenę. Wskazując na kryteria oceny podobieństwa towarów Urząd zaliczył do nich m. in. przeznaczenie towarów, a następnie kryterium tego nie poddał w niniejszej sprawie analizie. Zdaniem Sądu kryterium przeznaczenia towaru jest elementem wyjściowym do oceny czy towary konkurują ze sobą, czy też są względem siebie komplementarne. Brak oceny przeznaczenia towarów czyni zatem dokonane przez organ badanie jednorodzajowości towarów niepełnym. Odnosząc się do analizowanej przez organ rzeczywistości rynkowej zwrócić należy uwagę, pamiętając oczywiście o dacie zgłoszenia spornego oznaczenia, że nie można zaliczyć do nielicznych wyjątków producentów ubrań, którzy również zajmują się produkcją obuwia. Od połowy lat 90-tych na rynek polski zaczęło wkraczać coraz więcej nowych producentów, którzy w swojej ofercie mieli i mają obok ubrań także obuwie. Istnieją oczywiście firmy wyspecjalizowane, na które wskazał organ, ale wobec zmieniającej się dynamicznie sytuacji na polskim rynku dóbr konsumpcyjnych nie można stwierdzić, czy odbiorca jest świadomy owej specjalizacji rynku bez odniesienia się do jakichkolwiek dowodów na poparcie tej tezy. Dotyczy to również warunków zbytu, które, jak wskazał NSA w cytowanym wcześniej orzeczeniu, są istotnym kryterium określenia przynależności towarów do jednego rodzaju.
Analiza akt postępowania spornego, które toczyło się przed Urzędem Patentowym RP wskazuje, że skarżący nie dołączył do sprzeciwu powołanych w nim dowodów. Obowiązkiem organu było jednak wezwanie strony do ich złożenia, skoro miały one służyć poparciu jej twierdzeń, stanowiących podstawę złożonego sprzeciwu. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 20 grudnia 2006 r. sygn. akt II GSK 210/06, nie publ. dopiero zaniechanie przedstawienia przez stronę dowodów, pomimo wezwania przez organ, wyłącza możliwość skutecznego podnoszenia zarzutu, że zaskarżona decyzja jest niezgodna z prawem wskutek naruszenia obowiązku organu wyjaśnienia okoliczności sprawy zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a. W postępowaniu administracyjnym prowadzonym w przedmiocie unieważnienia znaku towarowego nie jest wyłączony obowiązek organu wyjaśnienia okoliczności sprawy, o którym mowa w art. 7 i 77 k.p.a. Uważa się, że w sprawach, w których na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona dla siebie określone skutki prawne, a twierdzenia strony w tym zakresie są ogólnikowe i lakoniczne, obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest wezwanie strony do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń (wyrok NSA z dnia 19 października 1988 r. sygn. akt II SA 1947/87, ONSA nr 2/1988 poz. 82 oraz W. Chróścielewski, Organy administracji publicznej w postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2002).
Mając powyższe na uwadze zauważyć należy, że w sprawie niniejszej organ tylko w przypadku funkcjonalnej relacji komplementarności pomiędzy towarami zarzucił stronie, że nie wykazała tego kryterium. Oceny pozostałych kryteriów dokonał sam bez odwołania się do materiału dowodowego pozwalającego na taką ocenę. Odniesienie się do dotychczasowej praktyki należy uznać za niewystarczające. Urząd naruszył zatem art. 7 i 77 k.p.a., które mają zastosowanie w sprawie na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p., a naruszenie tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę wszystkie wskazane wyżej okoliczności Sąd uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych przyczyn Sąd na podstawie art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w zakresie wykonalności decyzji zostało wydane w oparciu o art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach Sąd orzekł na zasadzie art. 200 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI