VI SA/WA 1708/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą rejestracji znaku towarowego "SUPERMARKET", uznając, że sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretował przepisy dotyczące zdolności odróżniającej znaku.
Sprawa dotyczyła odmowy rejestracji słownego znaku towarowego "SUPERMARKET" dla towarów i usług w klasach 16, 35 i 38. Urząd Patentowy RP uznał, że znak ten nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ jest wyrazem potocznym i ma charakter informacyjny. Po uchyleniu przez NSA wyroku WSA oddalającego skargę, WSA ponownie rozpoznał sprawę, uchylając decyzję Urzędu Patentowego. Sąd uznał, że zarówno Urząd Patentowy, jak i WSA w pierwszej instancji, błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące abstrakcyjnej i konkretnej zdolności odróżniającej znaku towarowego.
Sprawa rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "SUPERMARKET" dla towarów i usług w klasach 16 (druki, dzienniki, czasopisma, książki, kalendarze, słowniki, atlasy, encyklopedie, nuty i mapy), 35 (usługi reklamowe, badanie rynku, agencje informacyjne, organizacja wystaw) oraz 38 (rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych). Urząd Patentowy RP dwukrotnie odmówił rejestracji, powołując się na art. 4 i art. 7 ustawy o znakach towarowych, argumentując, że znak "supermarket" jest wyrazem potocznym, ma charakter ogólnoinformacyjny i nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił jednak wyrok WSA, wskazując na błędne połączenie i interpretację przepisów art. 4 i 7 ustawy, a także na niedostateczne rozróżnienie między abstrakcyjną a konkretną zdolnością odróżniającą znaku. WSA, rozpoznając sprawę ponownie, przychylił się do wykładni NSA. Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy naruszył prawo materialne i procesowe, mieszając rozważania dotyczące art. 4 i 7 ustawy oraz nie badając konkretnej zdolności odróżniającej znaku dla poszczególnych towarów i usług. Sąd podkreślił, że nawet słowa potoczne mogą mieć abstrakcyjną zdolność odróżniającą, a ich opisowy charakter świadczy o braku konkretnej zdolności odróżniającej. WSA uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego, zasądzając jednocześnie koszty postępowania na rzecz skarżącej spółki.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, słowne oznaczenie, nawet należące do języka potocznego i mające charakter informacyjny, może posiadać abstrakcyjną zdolność odróżniającą, a jego konkretna zdolność odróżniająca powinna być badana w odniesieniu do zgłoszonych towarów i usług.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że WSA i Urząd Patentowy błędnie połączyły przepisy dotyczące abstrakcyjnej i konkretnej zdolności odróżniającej. Słowa potoczne zasadniczo nadają się do odróżniania towarów, a ich informacyjny charakter świadczy o braku konkretnej zdolności odróżniającej, która musi być badana indywidualnie dla każdego zgłoszonego towaru/usługi.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (16)
Główne
u.z.t. art. 4
Ustawa o znakach towarowych
u.z.t. art. 7
Ustawa o znakach towarowych
Pomocnicze
K.p.a. art. 6
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
P.u.s.a. art. 1 § § 1
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
P.u.s.a. art. 1 § § 2
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 190
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 200
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych art. 2 § ust. 2
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych art. 12 § ust. 1
p.p.s.a. art. 152
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi art. 97 § § 1
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędna interpretacja przepisów art. 4 i 7 ustawy o znakach towarowych przez Urząd Patentowy i WSA. Niedostateczne zbadanie konkretnej zdolności odróżniającej znaku dla poszczególnych towarów i usług. Naruszenie przepisów KPA dotyczących dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrania materiału dowodowego.
Godne uwagi sformułowania
Sąd stworzył zbitkę treściową art. 4 i art. 7 uzt. dopuszczając się w ten sposób ich naruszenia. Odmówienie konkretnemu oznaczeniu abstrakcyjnej zdolności odróżniającej czyni bezprzedmiotowymi dalsze rozważania co do jego konkretnej zdolności odróżniającej. Oznaczenie musi być przez przeciętnego odbiorcę dostrzeżone i zapamiętane jako informacja wskazująca na pochodzenie towarów od konkretnego przedsiębiorcy. Wadliwe było więc uznanie przez organ, że wyraz "supermarket" w świetle uregulowań art. 4 uzt. nie ma abstrakcyjnej zdolności odróżniającej. Organ powinien zatem rozważyć, czy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego oznaczenie "supermarket" nadaje się do odróżniania gazety reklamowej wydawanej przez wnioskodawcę od innych gazet reklamowych, wydawanych przez innych uczestników rynku.
Skład orzekający
Andrzej Czarnecki
sędzia
Magdalena Bosakirska
przewodniczący sprawozdawca
Małgorzata Grzelak
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zdolności odróżniającej znaków towarowych, zwłaszcza słów potocznych i informacyjnych, oraz rozróżnienie między abstrakcyjną a konkretną zdolnością odróżniającą."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej interpretacji przepisów ustawy o znakach towarowych w kontekście konkretnego oznaczenia i zgłoszonych towarów/usług.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne stosowanie przepisów prawa i rozróżnianie między różnymi rodzajami zdolności odróżniającej znaku towarowego, co jest kluczowe dla praktyki rzeczników patentowych i przedsiębiorców.
“Czy słowo "supermarket" może być znakiem towarowym? Sąd wyjaśnia kluczowe zasady rejestracji.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1708/05 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2005-10-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2005-09-08 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Andrzej Czarnecki Magdalena Bosakirska /przewodniczący sprawozdawca/ Małgorzata Grzelak Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sędziowie : Sędzia Andrzej Czarnecki WSA Małgorzata Grzelak Protokolant: po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2005 r. sprawy ze skargi "A." S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy SUPERMARKET 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z [...] czerwca 2002 r.; 2. zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz "A." S.A. z siedzibą w W. kwotę 700 /siedemset/ zł tytułem zwrotu kosztów postępowania . Uzasadnienie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 czerwca 2005 r. /sygn. akt II GSK 65/05/ uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2004 r. /sygn. akt 6 II SA 4664/03/ oddalający skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2003 r. /nr [...]/ o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "supermarket" w klasach 16, 35, 38 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Do wydania tego wyroku doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Wnioskiem z dnia [...] lutego 1999 r. /[...]/ A. S.A. wystąpiła o zarejestrowanie znaku towarowego słownego "supermarket" dla towarów i usług w klasie 16 /druki, dzienniki, czasopisma, książki, kalendarze, słowniki, atlasy, encyklopedie, nuty i mapy/, w klasie 35 /usługi reklamowe w zakresie reklamy prasowej, radiowej, telewizyjnej i internetowej oraz z zastosowaniem plakatów i ulotek, prowadzenie kompleksowych kampanii reklamowych, tworzenie, wydawanie i dystrybucja materiałów promocyjno-reklamowych, także katalogów, usługi w zakresie badania rynku oraz badania opinii publicznej, usługi w zakresie agencji informacyjnych, organizowanie i obsługa wystaw, sympozjów, giełd i targów/, w klasie 38 /rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych/. Decyzją z dnia [...] czerwca 2002 r. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "supermarket" powołując się na art. 4 i art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. /Dz. U. nr 5 z 1985 r. poz. 17 z późn. zmianami, dalej zwana uzt./. W uzasadnieniu wskazał, że znak słowny "supermarket" nie ma dostatecznych znamion odróżniających i wyjaśnił, że zgodnie z art. 4 uzt. znakiem towarowym może być tylko takie oznaczenie, które nadaje się do odróżniania towarów i usług określonego przedsiębiorstwa od towarów i usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Znak towarowy musi być tego rodzaju, aby w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógł być postrzegany jako oznaczenie, wg którego można indywidualizować towar lub usługę jako pochodzącą od jakiegoś podmiotu gospodarczego. Wskazał na art. 7 ust. 2 uzt. jako wymieniający przykładowo znaki nie mające dostatecznych znamion odróżniających. Wskazał, że z mocy ustawy wykluczona jest rejestracja oznaczeń o charakterze ogólnoinformacyjnym, bowiem "stanowiłoby to do pogwałcenia prawa własności pozostałych podmiotów i uniemożliwiało normalne funkcjonowanie rynku". Znak "supermarket" jest pozbawiony znamion odróżniających, zaś wnioskodawczyni ma już ochronę na znak towarowy "[...]". Oznaczenie nie ma też żadnej formy graficznej, która nadałaby mu indywidualny charakter. A. S.A. wniosła o ponowne rozpoznanie sprawy i zarzuciła naruszenie art. 4 i art. 7 uzt. Podniosła, że zgodnie z art. 4 uzt. pojedynczy wyraz należący do języka naturalnego, użyty fantazyjnie może stanowić znak towarowy. Wskazała na wadliwe zastosowanie przez organ art. 7 uzt. Podniosła, że słowo "supermarket" nie jest nazwą rodzajową towarów i usług, dla których znak ten został zgłoszony ani nie informuje o cechach towarów i usług. Znak "supermarket" jest oznaczeniem informacyjnym w tym znaczeniu, że każdy znak towarowy jest z istoty rzeczy oznaczeniem informacyjnym, bowiem informuje o pochodzeniu towarów. Znak ten ma znamiona odróżniające i jako tytuł prasowy bezpłatnego dodatku do [...] o branży reklamowej ma charakter fantazyjny, oznacza bowiem wiele ofert wielu branż i jest w przenośni dużym wielobranżowym sklepem samoobsługowym. Ma też wtórne zdolności odróżniające, gdyż jest intensywnie używany od 1994 r. Decyzją z dnia [...] października 2003 r. Urząd Patentowy utrzymał w mocy swoją pierwszą decyzję. Jako podstawę prawną utrzymania w mocy odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak "supermarket" wskazał art. 4 i 7 uzt. Słowo "supermarket" weszło do języka potocznego i oznacza szczególny rodzaj sklepu, nie może więc być uznane za fantazyjne. Niesłuszny jest zarzut skarżącego naruszenia art. 4 uzt. Oznaczenie "supermarket" ma charakter informacyjny, wskazuje na duży, wielobranżowy sklep samoobsługowy, w przypadku dodatku reklamowego jest to wyraźne wskazanie, że mamy do czynienia z ofertą handlową. W świetle art. 7 ust. 2 uzt. znak, który tylko informuje nie ma dostatecznych znamion odróżniających. Słowo "supermarket" nie nabyło wtórnej zdolności odróżniającej, gdyż nie występowało dotychczas w obrocie samodzielnie tylko zawsze wraz z określeniami "[...]", "[...]", "[...]". Skargę do NSA na powyższą decyzję wniosła A. S. A. wnosząc o jej uchylenie i zarzucając naruszenie art. 4 i art. 7 ust. 2 uzt. Obok argumentów podnoszonych wcześniej wskazała, że znak "supermarket" nie został zgłoszony do oznaczania usług handlowych, sklepów ani sieci sklepów, zaś dla towarów i usług, dla których został zgłoszony nie jest nazwą rodzajową ani informacyjną i ma charakter fantazyjny. Zarzucała też naruszenie art. 6, 8 i 77 § 1 KPA przez nie zebranie i nie rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który rozpoznawał sprawę na mocy art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. nr 153 z 2002 r. poz. 1271/ wyrokiem z dnia 16 listopada 2004 r. oddalił skargę wskazując w uzasadnieniu, że słowo "supermarket" nie ma pierwotnej, abstrakcyjnej zdolności odróżniającej, o której mowa w art. 4 uzt. Słowo "supermarket" ma charakter pospolity, weszło na stałe do języka potocznego i dlatego nie ma zdolności odróżniającej, a jego wybranie na logo jednej firmy spowodowałoby jedynie monopolizację tego oznaczenia. Kasację od tego wyroku złożyła A. S.A. wnosząc o jego uchylenie. Zarzucała naruszenie prawa materialnego tj. art. 4 i art. 7 uzt. oraz naruszenie przepisów postępowania przez to, że Sąd dokonał niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy /art. 145 § 1 p. 1 lit.a p.p.s.a/ i nie dostrzegł błędów, których dopuścił się Urząd Patentowy w zakresie ustaleń dotyczących art. 4 i art. 7 uzt. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że oznaczenie "supermarket" nie jest oznaczeniem ogólnoinformacyjnym, tylko nazwą fantazyjną i nie musi mieć formy graficznej dla nabrania cech odróżniających. Organ i Sąd błędnie przyjęły, że oznaczenia słowne, należące do języka potocznego, mające treść informacyjną nie mogą mieć właściwości odróżniających. Słowne oznaczenia mogą mieć dostateczne właściwości odróżniające w stosunku do konkretnych towarów i usług. Nie można z góry bez skonfrontowania konkretnego oznaczenia z towarem przesądzać o braku zdolności odróżniającej. Monopolizacja oznaczenia "supermarket" tyczyłaby tylko tych towarów i usług, dla których została zgłoszona nie zaś sklepów. Wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 8 czerwca 2005 r. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu swego wyroku NSA wskazał, że WSA stworzył zbitkę treściową art. 4 i art. 7 uzt. dopuszczając się w ten sposób ich naruszenia. WSA rozpatrzył oznaczenie "supermarket" w kontekście zarówno art. 4 uzt. jak i art. 7 uzt. akceptując jako materialnoprawną podstawę odmowy rejestracji spornego znaku art. 4 w związku z art. 7 uzt. Tymczasem odmówienie konkretnemu oznaczeniu abstrakcyjnej zdolności odróżniającej czyni bezprzedmiotowymi dalsze rozważania co do jego konkretnej zdolności odróżniającej. NSA wskazał, że abstrakcyjna zdolność odróżniająca, czyli nadawanie się określonego oznaczenia do odróżniania towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw, jest wynikiem oceny tego oznaczenia w oderwaniu od konkretnych towarów i usług. Wymaga ustalenia czy oznaczenie "jako takie" może spełniać funkcje przypisane znakowi towarowemu tzn. nadawać się do skojarzenia jakiegokolwiek towaru z jakimkolwiek przedsiębiorcą. Oznaczenie musi więc być przez przeciętnego odbiorcę dostrzeżone i zapamiętane jako informacja wskazująca na pochodzenie towarów od konkretnego przedsiębiorcy. Dla spełnienia tej funkcji oznaczenie musi być postrzegane zmysłowo, zwłaszcza powinno być widzialne, musi wykazywać odrębność w stosunku do towaru, aby nie było postrzegane jako właściwość towaru, musi być też jednolite i konkretne tzn. występować w jednej i tej samej, stałej postaci, która pozwala na jego łatwe i szybkie zapamiętanie. W ocenie NSA oznaczenia słowne, co do zasady, spełniają te wymagania, a więc mają abstrakcyjną zdolność odróżniającą, są bowiem postrzegalne wzrokowo, odrębne od towaru, jednolite i konkretne. Nie można zatem przyjąć, że wyrazy należące do języka potocznego, powszechnie znane, wywołujące jednoznaczne skojarzenia z określonymi przedmiotami nie nadają się w ogóle do wykorzystania jako znaki towarowe. Zdolność odróżniająca słownych znaków towarowych może być oceniana w odniesieniu do konkretnych towarów, które mają być nimi oznaczone. Opisowy czy ogólnoinformacyjny charakter to cecha, która świadczy o braku konkretnej zdolności odróżniającej. W ocenie NSA rozważania WSA wskazują na niedostateczne odróżnienie między abstrakcyjną a konkretną zdolnością odróżniającą, a to spowodowało błędne rozumienie i zastosowanie art. 4 i art. 7 uzt. Sąd nie wykazał dostatecznie że oznaczenie "supermarket" jest oznaczeniem informacyjnym dla towarów i usług objętych wnioskiem. Te uchybienia spowodowały uchylenie wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. nr 153 z 2002 r. poz. 1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi. Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /dalej zwane p.p.s.a., Dz. U. nr 153 z 2002 r. poz. 1270/ rozpoznając sprawę ponownie, po uchyleniu przez NSA wyroku I instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Oceniając w ten sposób zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził naruszenia prawa, skarga jest więc uzasadniona. Skarżąca zarzucała w skardze naruszenie prawa materialnego tj. art. 4 i art. 7 ust. 2 uzt. oraz prawa procesowego tj. art. 6, art. 8 i art. 77 KPA. Zarzuty te są trafne. W obu zaskarżonych decyzjach organ naruszył prawo materialne i pomieszał rozważania na gruncie art. 4 i art. 7 uzt. w taki sposób, że nie wiadomo, którego z tych przepisów te rozważania dotyczą. Organ ograniczył się do ogólnego omówienia jakie warunki powinno spełniać oznaczenie, aby mogło być wykorzystywane jako znak towarowy. Następnie przyjął ogólnie, że wyraz "supermarket" nie nadaje się do odróżniania towarów i usług, gdyż oznaczenie to nie ma charakteru fantazyjnego, należy do języka potocznego i oznacza duży sklep samoobsługowy, zatem ma jedynie znaczenie informacyjne i zgodnie z art. 4 i art. 7 uzt. nie może być na nie udzielone prawo ochronne. Organ mimo, że powołał się na art.7 uzt., nie rozważył w ogóle konkretnej zdolności odróżniającej oznaczenia "supermarket" do zgłoszonych we wniosku licznych towarów i usług. W ocenie Sądu takie uzasadnienie odmowy udzielenia prawa ochronnego jest wadliwe. Zgodnie z art. 4 ust. 1 uzt. istota znaku towarowego polega na możliwości odróżniania oznaczonych nim towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa. Urząd Patentowy powinien więc przede wszystkim zbadać, czy dane oznaczenie może być w ogóle znakiem towarowym, czy ma zdolność odróżniania in abstracto tj. czy nadaje się do odróżniania jakichkolwiek towarów /usług/ jakiegokolwiek przedsiębiorstwa od towarów /usług/ tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw. W przypadku pozytywnej oceny danego oznaczenia w świetle art. 4 uzt. /tj. ustalenia, że oznaczenie zasadniczo nadaje się do odróżniania towarów/ bada się zgłoszony znak pod kątem spełniania wymogów z art. 7 uzt., czyli in concreto tj. czy znak ma dostateczne znamiona odróżniające, a więc czy nadaje się do odróżniania w obrocie konkretnych towarów /usług/, do których oznaczania jest przeznaczony /por. Irena Wiszniewska "Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej" w "Przegląd Prawa Handlowego" grudzień 2001 str. 8/. W trakcie tego drugiego etapu badania należy rozważać na podstawie art. 7 ust. 1 uzt. istnienie dostatecznych znamion odróżniających zgłoszonego oznaczenia dla wskazanych we wniosku towarów i usług oraz istnienie ewentualnych przeszkód udzielenia ochrony wymienionych w art. 7 ust. 2 uzt. Ustalenie, że oznaczenie nie ma abstrakcyjnej zdolności odróżniającej, czyli w ogóle nie nadaje się do odróżniania towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innych przedsiębiorstw, zwalnia organ od dalszych rozważań czy dane oznaczenie ma konkretną zdolność odróżniającą tzn. czy ma znamiona odróżniające konkretne, wskazane we wniosku towary /usługi/ danego przedsiębiorstwa od towarów /usług/ tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Zatem, jeśli znak nie spełnia warunków z art. 4 ust. 1 uzt., dalsze rozpatrywanie znaku w świetle art. 7 uzt. jest już zbędne. Powołanie jako podstawy prawnej odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jednocześnie i ze wspólnym uzasadnieniem art. 4 uzt. i art. 7 uzt. jest więc błędne. W sprawie niniejszej badając abstrakcyjną zdolność odróżniającą znaku słownego "supermarket" należy zauważyć, że jak wynika z art. 4 ust. 2 uzt. sam ustawodawca uznał, że wyraz jako taki zasadniczo nadaje się do odróżniania towarów. NSA orzekając w sprawie niniejszej wyjaśnił uzasadnienie takiego unormowana i wskazał, że wyraz jest postrzegalny zmysłowo, widzialny, odrębny w stosunku do towaru, nie stanowi właściwości towaru, a ponadto jest jednolity i konkretny, gdyż występuje w jednej i tej samej stałej postaci. NSA wskazał, że słowo, nawet należące do języka potocznego, ma abstrakcyjną zdolność odróżniającą. Wadliwe było więc uznanie przez organ, że wyraz "supermarket" w świetle uregulowań art. 4 uzt. nie ma abstrakcyjnej zdolności odróżniającej. Urząd Patentowy jako podstawę prawną zaskarżonych decyzji wskazał obok art. 4 uzt. również art. 7 uzt., jednak nie rozważył w ogóle konkretnej zdolności odróżniającej oznaczenia "supermarket" w stosunku do zgłoszonych we wniosku towarów i usług. Organ nie ocenił znaku pod kątem wymogów wynikających z art. 7 ust.1 uzt. dla każdego ze zgłoszonych towarów, przyjął tylko ogólnie, że oznaczenie ma charakter informacyjny, a zatem nie nadaje się do odróżniania towarów. W ocenie Sądu takie podejście jest błędne. W świetle art. 7 ust. 2 uzt. oznaczenie "supermarket" nie nadaje się do zarejestrowania jako znak towarowy dla sklepu czy innej placówki handlowej, gdyż rzeczywiście dla takich usług ma znaczenie jedynie informacyjne. Jednak nie do takich towarów /usług/ znak ten został zgłoszony. Dla gazety, która nie jest przecież sklepem, tylko środkiem masowego przekazu, z założenia oznaczenie to użyte jest w przenośni i ma charakter fantazyjny, a nie informacyjny. Organ powinien zatem rozważyć, czy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego oznaczenie "supermarket" nadaje się do odróżniania gazety reklamowej wydawanej przez wnioskodawcę od innych gazet reklamowych, wydawanych przez innych uczestników rynku. Jest to jednak tylko mały wycinek rozważań, które powinny zostać przeprowadzone. Wnioskodawczyni zgłosiła oznaczenie "supermarket" dla dużej ilości towarów i usług w trzech klasach. Ocena wszystkich zgłoszonych we wniosku towarów i usług przez pryzmat jednego dodatku reklamowego do gazety jest uogólnieniem zbyt daleko idącym i dokonanym z naruszeniem art. 7 i 77 KPA, które to przepisy nakazują dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien rozpatrzyć konkretną zdolność odróżniającą oznaczenia "supermarket" dla każdego zgłoszonego towaru /usługi/ i uzasadnić swoje stanowisko. Uzasadnienie powinno zawierać wyjaśnienie czy i dlaczego słowo "supermarket" ma lub nie ma znamiona odróżniające dla np. kalendarzy, słowników, atlasów, encyklopedii, nut, map itd. Zważywszy powyższe, wobec stwierdzonych naruszeń prawa materialnego i procesowego skutkujących koniecznością ponowienia postępowania Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 p. 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a w związku z § 2 ust.2 i § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych /Dz. U. nr 212,poz. 2076/ i zasądził: kwotę 100 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu sądowego oraz kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przez rzecznika patentowego. Sąd nie orzekł w trybie art. 152 p.p.s.a. o niewykonywaniu uchylonych decyzji, gdyż decyzje odmawiające przyznania uprawnienia z istoty rzeczy nie nadają się do wykonania.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI