VI SA/Wa 170/20

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2020-08-05
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zleceniaświadczenie usługNFZskładkiKodeks cywilnyKodeks postępowania administracyjnego

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki O. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa NFZ, potwierdzając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osoby wykonującej umowę o świadczenie usług, która nie stanowiła umowy o dzieło.

Sprawa dotyczyła sporu o charakter prawny umowy zawartej między O. Sp. z o.o. a J. L., która wykonywała czynności dydaktyczne. Spółka twierdziła, że była to umowa o dzieło, a zatem osoba wykonująca te czynności nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Prezes NFZ i WSA uznały, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrzył skargę O. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pani J. L. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej ze spółką. Spółka argumentowała, że umowa ta była umową o dzieło, a nie umową zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd analizował kluczową kwestię odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług (do której stosuje się przepisy o zleceniu), opierając się na orzecznictwie. Stwierdzono, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia opiera się na starannym działaniu. W przypadku umowy zawartej przez J. L., polegającej na przygotowaniu materiałów i przeprowadzeniu wykładów, sąd uznał, że nie doszło do powstania dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a jedynie do wykonania czynności. Działalność edukacyjna, nawet twórcza, nie zawsze stanowi dzieło, jeśli nie prowadzi do powstania samoistnego, postrzegalnego rezultatu. W związku z tym, sąd uznał, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, a osoba ją wykonująca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarga spółki została oddalona jako bezzasadna.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Umowa o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Uzasadnienie

Sąd rozróżnił umowę o dzieło (wymagającą konkretnego, samoistnego rezultatu) od umowy zlecenia (opartą na starannym działaniu). Stwierdzono, że działalność edukacyjna, polegająca na przeprowadzeniu wykładów, nie prowadzi do powstania dzieła w rozumieniu KC, a jedynie do wykonania czynności. Brak samoistnego, postrzegalnego rezultatu wyklucza kwalifikację jako umowę o dzieło.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (16)

Główne

u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

u.ś.o.z. art. 102 § ust. 5 pkt 24

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Podstawa prawna decyzji Prezesa NFZ.

u.ś.o.z. art. 109 § ust. 5, 6

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Podstawa prawna decyzji Prezesa NFZ.

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami.

Pomocnicze

u.ś.o.z. art. 85 § ust. 4

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Obowiązek płatnika składek obliczania, pobierania i odprowadzania składek od dochodu ubezpieczonego.

u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Określa osoby podlegające obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, w tym wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.

u.s.u.s. art. 13 § pkt 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Określa moment powstania obowiązku ubezpieczeń społecznych dla zleceniobiorców.

k.c. art. 734

Kodeks cywilny

Definicja umowy zlecenia.

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji.

u.p.a. art. 1 § ust. 1

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Przedmiot prawa autorskiego jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze.

p.u.s.a. art. 1

Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Kontrola sądowa zaskarżonych decyzji.

p.p.s.a. art. 3 § § 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zakres kontroli sądów administracyjnych.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a–c

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawy uchylenia decyzji administracyjnej.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Wady nieważności decyzji administracyjnej.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi jako bezzasadnej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Działalność edukacyjna, polegająca na wykładach, nie prowadzi do powstania samoistnego, postrzegalnego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje w przypadku umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.

Odrzucone argumenty

Umowa o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów jest umową o dzieło. Czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania miały charakter odpowiadający umowie o dzieło. Przepisy dotyczące umowy o świadczenie usług i zlecenia nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego uczestnika i skarżącego.

Godne uwagi sformułowania

Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Przedmiotem umowy o dzieło jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. O prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania. Działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu(-ów) na szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie Pielęgniarstwo chirurgiczne, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów, nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów k.c.

Skład orzekający

Grażyna Śliwińska

przewodniczący sprawozdawca

Pamela Kuraś-Dębecka

sędzia

Danuta Szydłowska

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie charakteru umów cywilnoprawnych (o dzieło vs. zlecenie/świadczenie usług) w kontekście obowiązku ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, zwłaszcza w przypadku działalności edukacyjnej i szkoleniowej."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i rodzaju wykonywanej działalności (wykłady, materiały dydaktyczne). Interpretacja przepisów KC i ustaw ubezpieczeniowych może być różnie stosowana w innych kontekstach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe. Jest to temat interesujący dla wielu przedsiębiorców i osób współpracujących.

Umowa o dzieło czy zlecenie? Kluczowe rozróżnienie dla Twojej firmy i składek.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 170/20 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2020-08-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-01-21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Danuta Szydłowska
Grażyna Śliwińska /przewodniczący sprawozdawca/
Pamela Kuraś-Dębecka
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
II GSK 356/21 - Wyrok NSA z 2023-11-16
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 1373
art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Uzasadnienie
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") decyzją z dnia [...]października 2019 r, nr [...]utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...]Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...]lipca 2017 r., stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pani J. L.(zwana dalej "ubezpieczoną", "uczestniczką postępowania") z tytułu wykonywania umowy, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartej z O. Sp. z o.o. w R. (zwanym dalej "płatnikiem składek", lub "skarżącą") w dniu [...] grudnia 2012 r.
Podstawą prawną rozstrzygnięcia był art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a".
Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia [...] maja 2017 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestniczki postępowania, z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek w okresie [...] grudnia 2012 r.
Decyzją z dnia [...] lipca 2017r. nr [...] dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia uwzględnił wniosek i stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania umowy, co do której stosuje się przepisu kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartej z płatnikiem składek w okresie: [...] grudnia 2012 r.
Od powyższej decyzji płatnik składek złożył w terminie odwołanie.
Rozpatrując odwołanie, decyzją z dnia [...] października 2019 r., nr [...]Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania umowy z dnia [...] grudnia 2012 r., co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartej z płatnikiem składek. Prezes NFZ wyjaśnił, że przedmiotem prowadzonego postępowania było ustalenie, jakiego charakteru jest umowa zawarta pomiędzy stronami, badana w oparciu o zapisy w niej zawarte, w odniesieniu do przepisów k.c.
oraz aktualne orzecznictwo. W jego ocenie, organ I instancji ustalił prawidłowo, że czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania polegające na: przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów na szkoleniu specjalistycznym w dziedzinie pielęgniarstwa chirurgicznego 10 godzin x 70,00 PLN (liczba godzin wykładu x stawka za godzinę) - nie może zostać zakwalifikowane, jako wykonywane w ramach umowy o dzieło w myśl. k.c., gdyż wykonywane prace polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Zgodził się z organem I instancji, że umowa ta była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego).
Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez ubezpieczoną w ramach przedmiotowej umowy, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie ich zawierania. W przypadku wykonywanej przez ubezpieczoną pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. W niniejszym przypadku, przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałyby się charakteryzować rezultat umowy. Prace wykonywane przez ubezpieczoną wymagały zaangażowania wielu powtarzalnych, jednorodnych czynności. Ponadto, przedmiot umowy w § 1 został określony w formie czynności do wykonania, a nie sprecyzowanego rezultatu do osiągnięcia: przygotowanie, przeprowadzenie. W związku z powyższym nie można zgodzić się z odwołującym, iż w umowie wymienione zostały konkretne dzieła do wykonania, a nie czynności.
Organ podkreślił, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie kwestionuje posiadania przez ubezpieczoną specjalistycznej wiedzy w zakresie wykonywanych w oparciu o zawartą umowę pracy oraz kwalifikacji. Nie zgodził się jednak, że w oparciu o przedmiotową umowę oraz czynności w niej wskazane do wykonania powstało dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c., niezależnie od tego, iż umowa ta była wykonywana przez ubezpieczoną poza czasem pracy zawodowej. Argumenty odwołującego, z których miałoby wynikać, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1231), zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim", zawarte umowy były umowami o dzieło są również chybione. Zgodnie bowiem z treścią art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Jednocześnie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Organ podkreślił, że żaden z zapisów ww. umowy nie reguluje kwestii odpowiedzialności ubezpieczonej za wykonywane prace i ich ewentualne rezultaty. Jeżeli przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, jak w przedmiotowej sprawie, to nie można sprawdzić, czy oczekiwany rezultat został osiągnięty.
Nie wskazano również w umowie w jaki sposób miał następować odbiór dzieła, czy też w oparciu o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wspomnianych wyżej wad fizycznych Wskazano jedynie w umowie datę, do kiedy "dzieło" miało zostać wykonane. Natomiast odpowiedzialność osoby za osiągnięty rezultat, charakterystyczna dla umowy o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Ubezpieczona w rzeczywistości nie podlegała odpowiedzialności za wady dzieła, w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
Z uwagi na powyższe, zdaniem Prezesa, brak jest podstaw prawnych do uchylenia bądź zmiany decyzji organu I instancji.
O. Sp. z o.o. w R. wniósł do WSA w Warszawie skargę na powyższą decyzję, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, iż w stanie faktycznym sprawy uczestniczka podlega ubezpieczeniu społecznemu, jako osoba wykonująca czynności w ramach umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w sytuacji w której przepisy te nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego uczestnika i skarżącego, tj. umowy o dzieło;
b) naruszenie przepisu art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że uczestniczka postepowania w stanie faktycznym sprawy wykonywała czynności na rzecz skarżącego na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy czynności wykonywane przez uczestniczkę miały charakter odpowiadający umowie o dzieło, w związku z czym nie powinna podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu;
c) naruszenie przepisu art. 627 poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji w której odwołującego się i uczestniczkę łączyła umowa o dzieło.
Wobec podniesionych zarzutów strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Uczestniczka postepowania, zawiadomiona o rozprawie nie zajęła stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2019.2167 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. 2019r. poz. 2325 t.j.), dalej "p.p.s.a." sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a–c p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Analizując pod tym kątem skargę, Sąd uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez zainteresowaną ze skarżącą. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Stwierdzenie, że sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowy świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca spółka, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także,
z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową
o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła,
a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane).
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] maja 2016 r., [...], Lex nr [...]). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k. c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 6 sierpnia 2018 r., II GSK 1630/17 www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowie, nazwanej umową o dzieło było: przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów 10 h x 70, 00 pln na szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie Pielęgniarstwo chirurgiczne – [...]. Z umowy wynikało ponadto, iż płatnik miał wydać zainteresowanej na jego żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia, z których ubezpieczona miała się rozliczyć po wykonaniu dzieła. Umowa miała być wykonana w dniu [...] grudnia 2012 r., odbiór dzieła nastąpił w siedzibie płatnika; wynagrodzenie zostało określone w wysokości odpowiadającej wyliczeniu zawartemu w § 1 umowy; strony nie mogły powoływać się na postanowienia pozaumowne; Ubezpieczona zobowiązała się do przygotowania i korzystania z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawami o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z załączonym rachunkiem, zainteresowanej zostało wypłacone wynagrodzenie.
Analizując treść spornej umowy - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał rezultat poddający się ocenie
z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. Należy bowiem stwierdzić, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu(-ów) na szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie Pielęgniarstwo chirurgiczne, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów, nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Należy zauważyć, że wszelkie działania zainteresowanej podjęte w ramach powyższej umowy, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu(-ów) (łącznie 10h) sprowadzały się jedynie do realizacji jej celu: wygłoszenie bliżej niesprecyzowanego wykładu(-ów) dla uczestników szkolenia.
Zdaniem Sądu, z treści umowy nie wynika, by ubezpieczona zobowiązała się w do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładu(-ów) w trakcie szkolenia skierowanego do pielęgniarek i położnych, w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, mając na uwadze zarówno przygotowane samodzielnie materiały dydaktyczne, jak również korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez skarżącą. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Powyższego stanowiska nie zmienia zapis umowy dotyczący korzystania z "własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawa autorskie i pokrewne", albowiem utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało.
W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. akt II UK 548/13; NSA w wyrokach z: 6 sierpnia 2019 r. II GSK 2313/17; 24 października 2019 r.; II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. II GSK 2964/17 www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zbliżone stanowisko, choć w nieco odmiennym stanie faktycznym zostało wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
4 lutego 2015 r. sygn. akt II GSK 568/14 (www.orzeczenia-nsa.pl), jak również w wyrokach sądów powszechnych. Sąd w składzie orzekającym je podziela, podobnie jak pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] lutego 2013 r. sygn. akt [...], który stwierdził, że "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nienarzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu".
W konsekwencji należy uznać, że skoro przedmiotem spornej umowy były określone czynności dydaktyczne, a nie jej wynik, to przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. Nie został bowiem spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład(-y) prowadzony przez uczestniczkę postępowania był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło.
Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy
o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że zainteresowana podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. W szczególności nie można organowi przypisać zarzuconego w skardze naruszenia art. 80 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI