VI SA/WA 1695/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki ubezpieczeniowej na decyzję KNF nakładającą karę pieniężną za ustalanie zbyt niskich składek ubezpieczeniowych, które nie zapewniały pokrycia zobowiązań i kosztów działalności.
Spółka ubezpieczeniowa zaskarżyła decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 600 000 zł. Kara została nałożona za naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, polegające na ustalaniu składek ubezpieczeniowych w grupach 3 (AC) i 10 (OC) w latach 2011-2015 na poziomie, który nie zapewniał pokrycia zobowiązań i kosztów działalności. Sąd administracyjny uznał skargę za bezzasadną, oddalając ją i potwierdzając prawidłowość ustaleń KNF.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę C. S.A. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) z dnia [...] czerwca 2019 r., utrzymującą w mocy decyzję nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 600 000 zł. Kara została nałożona za naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, polegające na ustalaniu składki ubezpieczeniowej w ubezpieczeniach grupy 3 (AC) i grupy 10 (OC) w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 30 września 2015 r. na poziomie, który nie zapewniał co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej. Spółka zarzucała m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu, brak wyjaśnienia deliktów administracyjnych oraz automatyczne utożsamianie straty technicznej z naruszeniem prawa. Sąd oddalił skargę, uznając, że przedawnienie nie miało zastosowania, spółka jako następca prawny poprzednika ponosi odpowiedzialność, a ustalanie składek poniżej poziomu zapewniającego pokrycie zobowiązań i kosztów stanowi naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Sąd podkreślił, że strata techniczna jest obiektywnym wskaźnikiem nieadekwatności składki i naruszenia przepisów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewnia co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej, stanowi naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, a strata techniczna jest wskaźnikiem tego naruszenia.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej nakłada obowiązek ustalania składek zapewniających pokrycie zobowiązań i kosztów. Ujemny wynik techniczny świadczy o tym, że składki były zbyt niskie i nie wypełniały tego wymogu, co stanowi naruszenie przepisu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
u.d.u.r. art. 362 § 1 pkt 2
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej
Podstawa do nałożenia kary pieniężnej za niewykonanie decyzji zobowiązującej do wykonania zaleceń.
u.d.u.r. art. 362 § 2 pkt 1
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej
Podstawa do nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie działalności z naruszeniem przepisów prawa.
u.d.u.r. art. 18 § 2
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej
Nakaz ustalania składki ubezpieczeniowej w wysokości zapewniającej co najmniej wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej.
k.s.h. art. 494 § 1
Kodeks spółek handlowych
Sukcesja praw i obowiązków spółki przejmowanej przez spółkę przejmującą.
u.d.u. art. 18 § 2
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej
Wymóg ustalania składki ubezpieczeniowej zapewniającej wykonanie zobowiązań i pokrycie kosztów.
Pomocnicze
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Podstawa utrzymania w mocy decyzji organu pierwszej instancji.
u.n.r.f. art. 11 § 1 i 5
Ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym
Podstawa prawna działania KNF.
k.s.h. art. 494 § 1 pkt 1
Kodeks spółek handlowych
Przeniesienie majątku towarzystwa ubezpieczeń na rzecz strony skarżącej w trybie połączenia.
Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw art. 16
Przepis intertemporalny dotyczący stosowania przepisów k.p.a. do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie nowelizacji.
o.p. art. 68 § 1
Ordynacja podatkowa
Przepis dotyczący przedawnienia prawa do wymiaru kary, który nie ma zastosowania do kar pieniężnych KNF.
Ustawa o finansach publicznych art. 189 g § 1
Termin przedawnienia administracyjnej kary pieniężnej (nie miał zastosowania w sprawie).
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa oddalenia skargi.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Spółka jako następca prawny ponosi odpowiedzialność za naruszenia poprzednika. Kara pieniężna została nałożona prawidłowo na podstawie art. 362 ust. 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Ustalanie składek poniżej poziomu zapewniającego pokrycie zobowiązań i kosztów stanowi naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej.
Odrzucone argumenty
Przedawnienie prawa do wymiaru kary. Brak wyjaśnienia deliktów administracyjnych i automatyczne utożsamianie straty technicznej z naruszeniem prawa. Rozpoznanie wielu spraw administracyjnych jedną decyzją. Naruszenie zasady subsydiarności i uniemożliwienie dostosowania działalności do wymogów prawa.
Godne uwagi sformułowania
strata techniczna jest wskaźnikiem nieadekwatności składki następca prawny ponosi odpowiedzialność za konsekwencje łamania prawa przez spółkę przejmowaną kara administracyjna ma charakter represyjny i sankcyjny nie można przyjąć, że istnieje konstytucyjne 'prawo do przedawnienia'
Skład orzekający
Magdalena Maliszewska
przewodniczący
Barbara Kołodziejczak-Osetek
sprawozdawca
Pamela Kuraś-Dębecka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności następcy prawnego za naruszenia poprzednika, interpretacja przepisów o karach pieniężnych dla KNF, zasady ustalania składek ubezpieczeniowych."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki nadzoru ubezpieczeniowego i kar nakładanych przez KNF.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii odpowiedzialności finansowej zakładów ubezpieczeń i interpretacji przepisów dotyczących ustalania składek, co ma znaczenie dla rynku ubezpieczeniowego i konsumentów.
“Ubezpieczyciel ukarany za zbyt niskie składki – sąd potwierdza odpowiedzialność następcy prawnego.”
Dane finansowe
WPS: 600 000 PLN
Sektor
ubezpieczenia
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1695/19 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2019-12-02 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2019-08-14 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Barbara Kołodziejczak-Osetek /sprawozdawca/ Magdalena Maliszewska /przewodniczący/ Pamela Kuraś-Dębecka Symbol z opisem 6221 Kary pieniężne z zakresu nadzoru ubezpieczeniowego Sygn. powiązane II GSK 424/20 - Wyrok NSA z 2023-06-02 Skarżony organ Komisja Nadzoru Finansowego Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi C. S.A. [...] z siedzibą w W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Uzasadnienie Komisja Nadzoru Finansowego (dalej "KNF" lub "organ") decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", art. 11 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 298 z późn. zm.), dalej "ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym" lub "u.n.r.f.", oraz art. 362 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 362 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 481 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 381 z późn. zm.), dalej "ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej" lub "u.d.u.r.", po rozpoznaniu wniosku C. S.A. [...] z siedzibą w W. (dalej "spółka", "skarżąca", "strona skarżąca" lub "[...] SA") o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją KNF z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...], nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 600.000 zł za wykonywanie działalności ubezpieczeniowej z naruszeniem art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1206 z późn. zm.), dalej "ustawa o działalności ubezpieczeniowej" lub " u.d.u", poprzez ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewniała co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń w ubezpieczeniach grupy 3 (ubezpieczenia casco pojazdów lądowych, z wyjątkiem pojazdów szynowych, obejmujące szkody w pojazdach samochodowych) i grupy 10 (ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z wyłączeniem odpowiedzialności cywilnej przewoźnika) zgodnie z załącznikiem do ustawy o działalności ubezpieczeniowej w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 30 września 2015 r., utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. KNF wszczęła z urzędu postępowanie administracyjne wobec B. S.A. [...] (dalej "towarzystwo ubezpieczeń" lub "zakład ubezpieczeń" lub "B. SA") w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w związku z podejrzeniem naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Przyczyną wszczęcia postępowania była analiza wyników kwartalnych i rocznych towarzystwa ubezpieczeń, uzyskanych w latach 2011-2015, z której wynikała w poszczególnych kwartałach i w latach 2011-2015 strata techniczna w ubezpieczeniach grupy 3, czyli ubezpieczeniach casco pojazdów lądowych (ubezpieczenia AC) i grupy 10, czyli ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (ubezpieczenia OC), co wskazywało na fakt ustalania składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewniała co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń w ubezpieczeniach OC i ubezpieczeniach AC. Przyczyną wszczęcia postępowania była również analiza elementów składowych taryfy składek ubezpieczeniowych stosowanych w ubezpieczeniach OC i ubezpieczeniach AC za lata 2011-2013. W dniu 30 października 2015 r. doszło do przejęcia towarzystwa ubezpieczeń przez stronę skarżącą, poprzez przeniesienie całego majątku towarzystwa ubezpieczeń na rzecz strony skarżącej w trybie art. 492 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 505 z późn. zm.) dalej " k.s.h.", w związku z czym organ przyjął, że strona skarżąca jest następcą prawnym towarzystwa ubezpieczeń oraz, że występuje jako strona w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...], organ nałożył karę pieniężną na spółkę w wysokości 600.000 zł. Spółka złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r., nr [...], KNF utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy oraz dokonaniu jego ponownej analizy, organ ustalił stan faktyczny zgodny z tym ustalonym w toku postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji. Analiza wyników towarzystwa ubezpieczeń w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 30 września 2015 r. (z uwagi na połączenie towarzystwa ubezpieczeń ze stroną skarżącą w dniu 30 października 2015 r. sprawozdanie finansowe za III kwartał 2015 r. jest ostatnim sprawozdaniem towarzystwa ubezpieczeń, które zostało przekazane do KNF) oraz analiza korespondencji wymienionej z towarzystwem ubezpieczeń w latach 2011 - 2015 wykazała, że składka ubezpieczeniowa w ubezpieczeniach grupy 3 i 10 w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 30 września 2015 r. była ustalana w wysokości, która nie zapewniała co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń w ubezpieczeniach grupy 3 i 10. Zarówno w ubezpieczeniach grupy 10, jak i grupy 3 w okresie 2011-2015 towarzystwo ubezpieczeń wykazywało w poszczególnych kwartałach stratę techniczną. W przypadku ubezpieczeń OC w ww. okresie zakład ubezpieczeń jedynie w II kwartale 2014 r. osiągnął zysk techniczny na poziomie 629 tys. zł. W przypadku ubezpieczeń AC zysk techniczny został osiągnięty w III kwartale 2011 r. oraz II, III i IV kwartale 2013 r. Jednakże w 2014 r. doszło do znacznego pogorszenia wyników w ubezpieczeniach AC. Wobec zysku technicznego osiągniętego przez zakład ubezpieczeń na koniec 2013 r. w wysokości 1 197 tys. zł na koniec 2014 r. towarzystwo ubezpieczeń wygenerowało stratę techniczną na poziomie 13 277 tys. zł. Na dzień 30 września 2015 r. w ubezpieczeniach AC zakład ubezpieczeń uzyskał stratę techniczną w wysokości 6 328 tys. zł. Z kolei w ubezpieczeniach OC na dzień 30 września 2015 r. towarzystwo ubezpieczeń uzyskało stratę techniczną na poziomie 2 214 tys. zł. Dodatkowo na koniec III kwartału 2015 r. zakład ubezpieczeń wciąż wykazywał stratę techniczną w ubezpieczeniach grupy 10 w wysokości 2 214 tys. zł, która była wyższa od starty wykazanej w analogicznym okresie roku poprzedniego o 436 tys. zł (tj. o 24,52%). Jednocześnie organ wskazał, ze oprócz wskazanych start technicznych w ubezpieczeniach grupy 3 i 10 w latach 2011-2015 podstawą do stwierdzenia naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej była analiza elementów składowych taryfy składek ubezpieczeniowych stosowanych przez zakład ubezpieczeń w grupach 3 i 10 za lata polisowe 2011-2013. Przeprowadzona przez KNF analiza danych przekazanych w ankiecie wykazała, że w przypadku ubezpieczeń z grupy 3 kanałem dystrybucji generującym najwyższą stratę techniczną brutto był kanał agentów ubezpieczeniowych w zakresie indywidualnych umów ubezpieczenia dla umów nowo zawartych. Strata dla wskazanego kanału w całym analizowanym okresie, tj. w latach 2011-2013, wyniosła 8 512 tys. zł. Główną przyczyną braku adekwatności składki było odchylenie od założeń taryfy dla składki na koszty. Skala niedoszacowania składki na koszty sięgała średnio 19% w 2013 r. dla umów nowo zawartych, jak i umów odnawialnych. Największa skala odchyleń dla składki na zysk charakteryzowała segment ubezpieczeń indywidualnych oferowanych w sprzedaży bezpośredniej przez tzw. inny kanał dystrybucji w przypadku umów nowo zawartych dla 2013 r. Łączna suma składek zebranych od ubezpieczających się od tego samego rodzaju ryzyka nie zapewniła zdolności zakładu ubezpieczeń do sfinansowania zobowiązań wygenerowanych przez umowy zawarte z tymi właśnie ubezpieczającymi. Organ podkreślił, że każda składka ubezpieczeniowa proponowana przez zakład ubezpieczeń z tytułu każdej umowy ubezpieczenia powinna spełniać wymagania określone w art. 18 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. KNF zwróciła uwagę, że zarówno w ubezpieczeniach grupy 10, jak i grupy 3 w okresie 2011-2015 towarzystwo ubezpieczeń wykazywało w poszczególnych kwartałach stratę techniczną, gdzie skala niedoszacowania sięgała 39%. Najwyższa strata techniczna brutto w przypadku umów odnawianych charakteryzowała segment ubezpieczeń indywidualnych zawieranych za pośrednictwem agentów ubezpieczeniowych w 2013 r., gdzie strata wyniosła 1 178 tys. zł. Największa strata techniczna brutto zidentyfikowana została w przypadku pojazdów osobowych dla umów nowo zawartych, dla których strata w całym analizowanym okresie tj. w latach 2011-2013 wyniosła 10 174 tys. zł, przy odchyleniu od założeń taryfy dla składki na zysk sięgającym 26% w 2013 r. Z kolei w przypadku ubezpieczeń z grupy 10 analiza wykazała, że największa skala odchyleń dla składki na zysk charakteryzowała segment ubezpieczeń flotowych (korporacyjnych) oferowanych przez agentów ubezpieczeniowych w przypadku umów nowo zawartych dla 2013 r., gdzie skala niedoszacowania sięgnęła 65%. Największa strata techniczna brutto została zidentyfikowana w przypadku tzw. innych pojazdów, dla których strata w całym analizowanym okresie tj. w latach 2011-2013 łącznie dla umów nowo zawartych i odnawianych wyniosła 8 472 tys. zł, przy odchyleniu od założeń taryfy dla składki na zysk sięgającej średnio 31%. Odnosząc się do wskaźnika łączonego na udziale własnym KNF wskazała, iż wskaźnik łączony na udziale własnym obrazuje łączny poziom odszkodowań i świadczeń wypłaconych na udziale własnym z uwzględnieniem zmiany stanu rezerw na niewypłacone odszkodowania i świadczenia na udziale własnym oraz kosztów działalności ubezpieczeniowej, tj. kosztów akwizycji i kosztów administracyjnych pomniejszonych o prowizje reasekuracyjne w stosunku do składki zarobionej na udziale własnym. Organ podkreślił, że poziom wskaźnika łączonego na udziale własnym w ubezpieczeniach AC utrzymywał się w latach 2011-2015 na poziomie przekraczającym 100%. Jedynie w pięciu kwartałach na przestrzeni lat 2011-2015 wskaźnik łączony na udziale własnym kształtował się poniżej 100%. Taka sytuacja miała miejsce w III kwartale 2011 r., gdzie na koniec III kwartału 2011 r. wskaźnik wynosił 99,39%, w I kwartale 2013 r. wskaźnik wynosił 99,90% i w II kwartale 2013 r. wynosił 97,12%, w III kwartale 2013 r. wyniósł 96,00% i w IV kwartale 2013 r. wyniósł 98,53%. Z kolei w 2014 r. wskaźnik łączony na udziale własnym w ubezpieczeniach AC uległ znacznemu pogorszeniu, osiągając w I kwartale 2014 r. wysokość 115,62%. Odpowiednio w II kwartale 2014 r. wskaźnik łączony na udziale własnym w ubezpieczeniach AC wyniósł 111,16%, w III kwartale 2014 r. wyniósł 112,91%, a w IV kwartale 2014 r. wyniósł 113,50%. Natomiast na dzień 30 września 2015 r. kształtował się w wysokości 107,30%. Z kolei w ubezpieczeniach OC wskaźnik łączony na udziale własnym we wszystkich kwartałach analizowanego okresu (tj. w latach 2011-2015), oprócz II kwartału 2014 r., w którym wyniósł 96,90% utrzymywał się na poziomie ponad 100%. Organ przykładowo wskazał, że w I kwartale 2011 r. wyniósł 144,62%. Na koniec 2012 r. wynosił 108,15%, na koniec 2013 r. wynosił 128,31%, na koniec 2014 r. wynosił 104,28%, z kolei na dzień 30 września 2015 r. wynosił 104,54%. KNF zwróciła uwagę, że wartość wskaźnika łączonego na udziale własnym w grupie 3 i 10 została przeanalizowana w powiązaniu ze wskaźnikami szkodowości na udziale własnym oraz wskaźnikami kosztów, które stanowią składowe przedmiotowego wskaźnika. Wartość wskaźnika łączonego na udziela własnym w grupie 3 i 10 ubezpieczeń na poziomie przewyższającym 100% wskazuje, jak podkreślił organ, że zarówno w grupie 3, jak i w grupie 10 ubezpieczeń łączna wartość odszkodowań i świadczeń wypłaconych na udziale własnym, przy uwzględnieniu zmiany stanu rezerw na niewypłacone odszkodowania i świadczenia na udziale własnym oraz kosztów działalności ubezpieczeniowej (w tym kosztów akwizycji i kosztów administracyjnych) zakładu ubezpieczeń przewyższała wartość składki zarobionej na udziale własnym pozyskanej z zawartych umów ubezpieczenia. Organ wskazał, iż pomimo poprawy wskaźnika łączonego na udziale własnym na dzień 30 września 2015 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego i poprzednim kwartałem utrzymująca się wartość wskaźnika łącznego powyżej 100% wskazywała, że składka zarobiona na udziale własnym pozyskana zarówno z ubezpieczeń grupy 3, jak i grupy 10 nie zapewniała co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej (w tym kosztów akwizycji i kosztów administracyjnych) zakładu ubezpieczeń. Oznacza to zdaniem organu, iż składka na dzień 30 września 2015 r. nadal nie była adekwatna. Z kolei wskaźnik szkodowości na udziale własnym, jak podkreśliła KNF, obrazuje poziom odszkodowań i świadczeń wypłaconych na udziale własnym z uwzględnieniem zmiany stanu rezerw na niewypłacone odszkodowania i świadczenia na udziale własnym w stosunku do składki zarobionej na udziale własnym. Zaś wartość wskaźnika szkodowości należy analizować w powiązaniu z wartością kosztów działalności zakładu ubezpieczeń, dopiero bowiem suma tych wskaźników obrazuje łączny poziom kosztów zakładu ubezpieczeń związanych ze świadczoną ochroną ubezpieczeniową w stosunku do osiąganych przychodów ze składki, a w konsekwencji adekwatność składki. W przypadku ubezpieczeń AC wskaźnik szkodowości na udziale własnym zwany inaczej wskaźnikiem szkodowości netto na przestrzeni lat 2011-2015 kształtował się na poziomie od 74,61% (III kwartał 2013 r.) do 93,92% (I kwartał 2015 r.), a analiza tego wskaźnika na przestrzeni lat 2011-2015 wskazała, iż ulegał on pogorszeniu. Przykładowo organ wskazał, że w I kwartale 2011 r. wskaźnik szkodowości na udziale własnym wynosił 79,07%, z kolei w I kwartale 2015 r. wskaźnik wyniósł 93,92%. Oznacza to, iż w I kwartale 2015 r. aż 93,92 % składki ubezpieczeniowej w ubezpieczeniach AC została przeznaczona na wypłatę odszkodowań i świadczeń na udziale własnym. Wskaźnik szkodowości na udziale własnym w ubezpieczeniach AC na dzień 30 września 2015 r. wyniósł 83,17%. Natomiast wskaźniki szkodowości na udziale własnym w ubezpieczeniach OC na przestrzeni lat 2011-2015 uległy one poprawie. Wskaźnik szkodowości na udziale własnym w I kwartale 2011 r. wyniósł 97,42%, w I kwartale 2012 r. wyniósł 78,08%, w I kwartale 2013 r. wyniósł 79,86% i w I kwartale 2014 r. wyniósł 81,15% natomiast w I kwartale 2015 r. wyniósł 72,47%. Zaś na dzień 30 września 2015 r. wskaźnik kształtował się w wysokości 68,14%. Odnosząc się do wskaźnika kosztów akwizycji informującego o udziale kosztów akwizycji w wielkości składki przypisanej brutto, organ zauważył, że koszty akwizycji zakładu ubezpieczeń obejmują wszelkie koszty bezpośrednie związane z pozyskiwaniem i zawarciem umowy ubezpieczenia oraz inkasem składki. Koszty akwizycji składają się z dwóch podstawowych elementów: prowizji wypłaconych przez zakłady ubezpieczeń agentom ubezpieczeniowym lub brokerom ubezpieczeniowym oraz poniesionych przez zakład ubezpieczeń kosztów wystawienia polisy łącznie z kosztami związanymi z oceną ryzyka oraz inkasem składki. Wskaźnik kosztów akwizycji w ubezpieczeniach AC kształtował się na poziomie od 14,99% (na koniec I kwartału 2011 r.) do 22,08% (na koniec III kwartału 2015 r.), natomiast wskaźnik kosztów akwizycji w ubezpieczeniach OC kształtował się na poziomie od 14,49% (na koniec II kwartału 2011 r.) do 21,04% (na koniec I kwartału 2013 r.), przy czym na koniec III kwartału 2015 r. wyniósł 19,26%. KNF wskazała, że z kolei koszty administracyjne obejmują koszty zarządu i administracji oraz koszty ogólne dotyczące działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, takie jak np. koszty utrzymania biur, koszty pocztowe i telekomunikacyjne, a także wynagrodzenia pracowników z tytułu umowy o pracę. Wskaźnik kosztów administracyjnych w ubezpieczeniach AC kształtował się na poziomie od 3,35% (na koniec 2012 r.) do 5,75% (na koniec III kwartału 2015 r.), natomiast przedmiotowy wskaźnik w ubezpieczeniach OC kształtował się na poziomie od 3,82% (na koniec 2012 r.) do 5,52% (na koniec III kwartału 2015 r.). Organ zwrócił uwagę, że brak adekwatności składki potwierdził również sam zakład ubezpieczeń, m.in. w piśmie z dnia 5 grudnia 2014 r., w którym w odniesieniu do ubezpieczeń AC wskazał, że niekorzystnie kształtujące się wskaźniki szkodowości są "wynikiem zbyt niskich składek w stosunku do realizowanego poziomu ryzyka ubezpieczeniowego". Ponadto wskazał, że "w roku 2015 prawdopodobnie nie uda się uzyskać jeszcze dodatniego wyniku technicznego w ubezpieczeniach autocasco ze względu na złe wyniki szkodowości polis pozyskanych w roku 2014". W odniesieniu zaś do ubezpieczeń grupy 10 podkreślił, że "składki stosowane w ubezpieczeniach indywidualnych z roku na rok zbliżają się do poziomu adekwatności w stosunku do zakładanego poziomu ryzyka ubezpieczeniowego", zaś "zmiany dokonane w ubezpieczeniach OC indywidualnych, krótkoterminowych wraz z planowanymi korektami w ubezpieczeniach pakietowych powinny doprowadzić do sytuacji, że począwszy od roku 2016 B. S.A. nie powinna już generować ujemnych wyników technicznych w ubezpieczeniach grupy 10". Organ zwrócił uwagę, że powyższe okoliczności miały miejsce pomimo podejmowania przez towarzystwo ubezpieczeń szeregu działań mających na celu zapewnienie, aby składka ubezpieczeniowa ustalana była w wysokości, która zapewni co najmniej wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej. Do tych działań należało ujednolicenie w latach 2009-2010 zasad oceny ryzyka w ubezpieczeniach grupy 3 i 10 oraz wprowadzenie dwóch modeli oceny ryzyka: model pakietowy stosowany w przypadku ubezpieczeń AC i OC oferowanych łącznie, tzw. PAKIET DEALERSKI i model indywidualny, w którym stawki ustalane były odrębnie dla każdego z oferowanych ubezpieczeń tzw. Program MOTO, dokonanie pod koniec 2012 r. weryfikacji deklaracji ubezpieczających co do dotychczasowej historii ubezpieczenia OC w bazach danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, weryfikacja stawek dotyczących ubezpieczeń AC i OC dla wybranych grup marek pojazdów pod kątem zakładanych kosztów szkód w latach 2012 i 2013 oraz dokonanie w latach 2011-2015 w ramach ubezpieczenia OC zmian parametrów opisujących posiadacza pojazdu (np. wiek, miejsce zamieszkania) oraz pojazd (np. rodzaj pojazdu, moc silnika), wprowadzenie mechanizmu oceny polis w oparciu o dotychczasową historię ubezpieczenia AC, a także dokonanie szeregu korekt taryf programu PAKIET DEALERSKI i Programu MOTO. Ponadto, organ zaznaczył, że ubezpieczenia komunikacyjne w grupie 3 i 10 stanowiły istotny udział w portfelu ubezpieczeń towarzystwa ubezpieczeń. Według stanu na 31 marca 2015 r. udział przedmiotowych ubezpieczeń stanowił 81,93% składki przypisanej brutto ogółem i był wyższy w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku kiedy to stanowił 72,99% składki przypisanej brutto ogółem. Wykazywana przez zakład ubezpieczeń strata w ubezpieczeniach komunikacyjnych grupy 3 i 10 wynosząca łącznie 5 700 tys. zł miała istotny wpływ na wartość ogólnej straty technicznej zakładu ubezpieczeń, która na dzień 31 marca 2015 r. wyniosła 3 478 tys. zł. Wielkość straty technicznej wykazanej na 31 marca 2015 r. miała także wpływ na wykazaną na dzień 31 marca 2015 r. stratę finansową w wysokości 1 003 tys. zł, która w analogicznym okresie 2014 r. wyniosła 150 tys. zł. KNF podkreśliła, że towarzystwo ubezpieczeń w korespondencji z KNF nie przekazało dowodów, które zaprzeczałyby ustaleniom organu w zakresie braku adekwatności składki, a tym samym braku naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, a wręcz przeciwnie w pismach kierowanych do organu zakład ubezpieczeń potwierdzał ustalenia w przedmiotowym zakresie. Organ zwrócił także uwagę, że fakt przejęcia przez stronę skarżącą praw i obowiązków towarzystwa ubezpieczeń nie stało na przeszkodzie możliwości nałożenia kary na skarżącą, ponieważ jest następcą prawnym towarzystwa ubezpieczeń. Na decyzję KNF spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając jej naruszenie: - art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez przyjęcie stanowiska, iż ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która powoduje powstanie straty technicznej w ramach danej grupy ubezpieczeń (tj. grupy 3 i 10), a tym samym poprzez przyjęcie automatyzmu, że strata techniczna równa się delikt administracyjny, - art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w ogólności tego w czym wyrażają się zarzucane spółce delikty administracyjne, co nastąpiło poprzez przyjęcie przez KNF automatyzmu, że strata techniczna w ramach danej grupy ubezpieczeniowej jest równoznaczna naruszeniu przepisów prawa, - art. 1 pkt 1 w zw. z art. 104 k.p.a. poprzez rozpoznanie wielu spraw administracyjnych dotyczących pojedynczych deliktów administracyjnych pojedynczą decyzją administracyjną, - art. 68 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 201), dalej "o.p.", poprzez zastosowanie sankcji administracyjnej pomimo okoliczności, iż przedawniła się możliwość jej zastosowania, - art. 362 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej poprzez przyjęcie przez KNF, że spółka będąca sukcesorem innego krajowego zakładu ubezpieczeń może ponosić odpowiedzialność administracyjną za delikty administracyjne, których dopuścił się poprzednik prawny, - art. 361 oraz art. 362 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej poprzez zastosowanie przez organ sankcji bez uprzedniego stworzenia skarżącej możliwości dopasowania działalności do wymogów wynikających z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, a co jest z tym związane naruszenie konstytucyjnoprawnej i unijnej zasady subsydiarności, - art. 362 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 362 ust. 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej poprzez nałożenie na spółkę sankcji pomimo uprzedniego niewydania decyzji, o której jest mowa w art. 362 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Wobec tak sformułowanych zarzutów spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu skargi, jakim jest przedawnienie prawa do wymiaru kary, w niniejszej sprawie wskazać należy, iż rozpoznawana sprawa została rozstrzygnięta przez organy jak i przez Sąd, w oparciu o stan prawny sprzed nowelizacji przepisów k.p.a., które weszły w życie z dniem 1 czerwca 2017 r. Intertemporalny przepis art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935) stanowi, iż do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia niniejszej ustawy, ostateczną decyzją lub postanowieniem stosuje się, przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, z tym że do tych postępowań stosuje się przepisy art. 96 a - 96 n ustawy zmienianej w art. 1 - czyli przepisy k.p.a. Zauważenia dodatkowo wymaga, iż przepisy art.96 a - 96 n powołanej ustawy, to przepisy dotyczące możliwości przeprowadzenia w sprawie mediacji, przed wydaniem decyzji, nie stanowiły więc podstawy prawnej podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Z powyższego wynika, iż do nowych instytucji prawnych (w tym przedawnienia deliktów administracyjnych) przewidzianych nowelizacją k.p.a., decydujące znaczenie ma, data wszczęcia postępowania administracyjnego. Jeżeli zostało ono wszczęte przed 1 czerwca 2017 r. wówczas kwestię przedawnienia deliktów administracyjnych, należy oceniać według przepisów dotychczasowych czyli sprzed nowelizacji, które nie przewidywały przedawnienia kar pieniężnych o których mowa w art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie. Taka sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie. Przechodząc do zarzutów skargi dotyczących przedawnienia prawa do wymiaru kary w rozpoznawanej sprawie, wskazać należy, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przeważa pogląd, iż art. 68 § 1 o.p., nie ma zastosowania do kar pieniężnych nakładanych przez Komisję Nadzoru Finansowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1524/12, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 3767/17, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W uzasadnieniu wyroku II GSK 1524/12 NSA podniósł, iż "Zgodzić należy się z tym, że w przypadku gdy świadczenia pieniężne o charakterze sankcji związane są ze świadczeniami publicznoprawnymi, mają one w stosunku do nich charakter akcesoryjny, możliwość stosowania w przypadku tych świadczeń przepisów Ordynacji podatkowej nie powinna budzić wątpliwości. Zgodzić należy się też z poglądem, że z zakresu pojęcia należności publicznoprawnych powinno się wykluczyć nie tylko dochody publiczne wynikające ze stosunków cywilnoprawnych, ale także te dochody, których źródłem są czyny niedozwolone, a więc mające samoistny charakter wszelkiego rodzaju kary pieniężne, grzywny, mandaty itp., skoro wynikają one nie z publicznoprawnych stosunków nakazujących określonym podmiotom świadczenia pieniężne na rzecz budżetu państwa lub budżetu samorządowego, lecz z określonego zachowania podmiotu zobowiązanego do ich uiszczenia. Stosowanie przepisów Ordynacji podatkowej do grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych, których ustalenie lub określenie oparte jest na przepisach szeroko rozumianego prawa karnego w doktrynie jest więc kwestionowana" (B. Adamiak, J. Borkowski. R Mastalski, J. Zubrzycki - "Ordynacja podatkowa. Komentarz", Wrocław 2014 r., wydawnictwo "UNIMEX", s. 21 i 52)." Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niniejszym składzie podziela zatem pogląd kwestionujący możliwość stosowania przepisów Ordynacji podatkowej do grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych, których ustalenie lub określenie oparte jest na przepisach szeroko rozumianego prawa karnego. Art. 68 Ordynacji podatkowej, odnosi się wyłącznie do postępowania wymiarowego ustalającego zobowiązanie podatkowe. To ustawodawca decyduje o tym, czy dane roszczenia lub naruszenie ulegają przedawnieniu i jeżeli uznaje taką okoliczność za konieczną, jego rola znajduje wyraźne odzwierciedlenie w przepisach prawa. W ustawie o ofercie ustawodawca przewidział przedawnienie tylko w jednym przypadku (art. 96 ust. 7 ustawy o ofercie) i z tego należy wnioskować, że jego wolą było niewprowadzenie przedawnienia dla innego rodzaju deliktów m.in. takich jakie zarzucono skarżącej Spółce i za które nałożona została kara pieniężna na podstawie art. 96 ust.1pkt 1 ustawy o ofercie. Zakładając racjonalność ustawodawcy należy uznać, że gdyby intencją ustawodawcy było wprowadzenie przedawnienia deliktów określonych w ustawach regulujących rynek kapitałowy, mógłby to zrobić tak jak w przypadku innych ustaw, zawierających regulacje szczególne w tym zakresie np. art. 141 ust. 2 Prawa bankowego, art. 105 ochronie konkurencji i konsumentów. Zasadnie można przyjąć, iż skoro w ustawach regulujących rynek kapitałowy (poza wspomnianym art. 96 ust. 7 ustawy o ofercie) brak takich szczególnych przepisów dotyczących przedawnienia, ustawodawca opowiedział się przeciw możliwości przedawnienia deliktów administracyjnych dotyczących rynku kapitałowego. Kolejnym argumentem przemawiającym przeciwko zasadności podniesionego zarzutu przedawnienia możliwości nałożenia kary pieniężnej poprzez stosowanie art. 68 Ordynacji podatkowej jest to, że obowiązkiem podatkowym jest zgodnie z art. 4 ww. ustawy wynikająca z ustaw podatkowych nieskonkretyzowana powinność przymusowego świadczenia pieniężnego w związku z zaistnieniem zdarzenia określonego w tych ustawach. W związku z powyższym, aby mówić o obowiązku podatkowym ta przymusowa powinność musi wynikać ze zdarzenia określonego w ustawie podatkowej. Ustawa o ofercie nie jest ustawą podatkową.Z tego względu delikty, których popełnienie zarzucono Stronie nie mogą rodzić zobowiązania podatkowego, którym jest zgodnie z art. 5 Ordynacji podatkowej wynikające z obowiązku podatkowego zobowiązania podatnika do zapłacenia na rzecz Skarbu Państwa, województwa, powiatu albo gminy podatku w wysokości, w terminie oraz w miejscu określonych w przepisach prawa podatkowego. Kara administracyjna ma zupełnie inny cel niż podatek. O ile podatki zasilają budżet państwa, o tyle kara administracyjna jest nakładana przez organ po stwierdzeniu naruszeń obowiązków przewidzianych w ustawie i ma charakter represyjny i sankcyjny. Obowiązek jej uiszczenia wynika z decyzji administracyjnej i jest reakcją organu nadzoru za popełnienie deliktów administracyjnych. Kolejną okolicznością przemawiającą przeciwko stosowaniu instytucji przedawnienia do kar pieniężnych nakładanych przez KNF jest to, że ustawa o ofercie przewiduje możliwości stosowania nie tylko sankcji o charakterze pieniężnym, ale również w niektórych przypadkach, pozwala na stosowanie obok lub zamiast kary pieniężnej, także sankcji polegającej na wykluczeniu z obrotu na rynku regulowanym papierów wartościowych emitenta, który dopuścił się naruszenia tej ustawy (por. np. art. 96 ust. 1 ustawy). W innych przypadkach przepisy przewidują obok kary pieniężnej również sankcję cofnięcia zezwolenia na prowadzenie określonej działalności (np. art. 228 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 1896, ze zm.), art. 167 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi - Dz. U. z 2016 r. poz. 1636, ze zm. Sankcje alternatywne (przewidujące obok kary pieniężnej kary niepieniężne) przewidziane są również w przepisach art. 168 ust. 1 i 2, art. 169 ust. 3, art. 170a ust. 1, art. 170b, art. 170c, art. 176 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, w art. 233 ust. 1, art. 234 ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi. Nie ulega wątpliwości, że sankcje niestanowiące dochodu budżetu państwa nie będą mogły ulec przedawnieniu na podstawie art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej. Dlatego pogląd o konieczności stosowania art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej, do nakładanych przez KNF kar pieniężnych byłby sprzeczny z założeniem ustawodawcy, który pozostawił organowi nadzoru możliwość wyboru sankcji, która w jego ocenie będzie najbardziej adekwatna do wagi stwierdzonego naruszenia. Sprzeczność owa polega na tym, że przyjęcie, iż art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej ma zastosowanie do kar pieniężnych nakładanych przez KNF, prowadziłoby do tego, że w przypadku sankcji alternatywnych przewidzianych za dany czyn, przedawnienie miałoby zastosowanie wyłącznie do kary pieniężnej, natomiast KNF mogłaby nałożyć karę niepieniężną, zwykle surowszą. Na przykład KNF mogłaby cofnąć zezwolenie podmiotowi nadzorowanemu, natomiast nie mogłaby nałożyć kary pieniężnej. Prowadziłoby to do sytuacji, w której czas wykrycia czynu stanowiącego naruszenie przepisów determinowałby z góry sankcję jaką może nałożyć KNF, co mogłoby prowadzić do tego, że KNF z ostrożności prowadziłby postępowanie w celu cofnięcia zezwolenia, choć charakter czynu kwalifikowałby się na zastosowanie kary pieniężnej. Z uwagi jednak na przedawnienie możliwości nałożenia kary pieniężnej KNF zmuszona byłaby zastosować karę surowszą, to jest cofnięcie zezwolenia. Ten sam czyn w zakresie nałożenia kary pieniężnej bowiem uległby przedawnieniu, natomiast w zakresie cofnięcia zezwolenia nie byłby przedawniony. W związku z powyższym pomimo istnienia sankcji alternatywnych uznanie administracyjne KNF w zakresie wyboru sankcji zostałoby w istocie ograniczone na rzecz stosowania sankcji niepieniężnych. Prowadziłoby to w istocie do pogorszenia sytuacji strony postępowania. Sankcja cofnięcia zezwolenia jest sankcją najsurowszą ponieważ prowadzi do zakończenia danej działalności przez podmiot ukarany. Kara pieniężna stanowi natomiast jedynie dolegliwość ekonomiczną, która z zasady nie powoduje zakończenia działalności przez ukarany podmiot. Należy zaznaczyć, iż możliwości stosowania art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej do kar administracyjnych nie można wywodzić także z art. 67 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. Należy podkreślić, że instytucja przedawnienia nie jest konstytucyjnym prawem podmiotowym jednostki. W uzasadnieniu wyroku z dnia 23 maja 2005 r. (sygn. akt 44/04) Trybunał Konstytucyjny zauważył, iż "kwestia przedawnienia poruszana jest w art. 43 i art. 44 Konstytucji, jednak w zupełnie odmiennym (niż w aspekcie konstytucyjnego prawa podmiotowego jednostki) kontekście. Należy podkreślić, że choć art. 43 i art. 44 Konstytucji, dotyczą przedawnienia, nie można przyjąć, że istnieje konstytucyjne "prawo do przedawnienia", czy choćby ekspektatywa takiego prawa. Nie oznacza to jednak, że ustawodawca nie może tej instytucji wprowadzić do systemu prawnego. Istnieje w tym zakresie pewna swoboda ustawodawcza, z której polski ustawodawca skorzystał. Należy ponownie podkreślić, że to od woli ustawodawcy zależy, czy uzna za zasadne wprowadzenie przedawnienia określonych czynów. Taka zasada obowiązuje zarówno w prawie karnym (istnieje kategoria czynów które nie podlegają przedawnieniu), jak i w prawie administracyjnym. Ustawodawca wprowadzając określone powinne zachowania (zakazy, nakazy) jednocześnie określa sankcje za czyny sprzeczne z nimi. Ponadto na wolę ustawodawcy w tym zakresie wskazuje pośrednio także wprowadzenie do polskiego systemu prawnego art. 189 g § 1 k.p.a. w którym przyjęto, że administracyjna kara pieniężna nie może zostać nałożona, jeżeli upłynęło pięć lat od dnia naruszenia prawa albo wystąpienia skutków naruszenia prawa. (nie ma zastosowania w niniejszej sprawie bo wszedł do obrotu prawnego 1 czerwca 2017 r.) Biorąc pod uwagę to, że przepisy działu IVa "Administracyjne kary pieniężne" stosuje się w takim zakresie, w jakim przepisy odrębne, dotyczące nakładania lub wymierzania administracyjnej kary pieniężnej lub udzielania ulg w jej wykonaniu, nie zawierają swoistych regulacji m.in. terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej, a tak się dzieje w przypadku kar pieniężnych wymierzanych na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, to jest to dodatkowy argument przeciw stosowaniu Ordynacji podatkowej w tym zakresie. Z tych wszystkich względów zarzut przedawnienia prawa do wymiaru kary administracyjnej, w przypadku Skarżącej spółki nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Podnieść również należy, iż unormowania dotyczące sankcji administracyjnych (kar pieniężnych i niepieniężnych) stanowią formę regulacji prawnej kwestii odpowiedzialności za czyny, które nazywane są w doktrynie deliktami administracyjnymi. Kary nakładane za popełnienie deliktu administracyjnego, a więc za naruszenie określonych prawem administracyjnym zakazów, bądź za niewykonywanie obowiązków administracyjno-prawnych "mają charakter represyjny, a ich celem jest dyscyplinowanie adresatów norm prawnych zagrożonych sankcją do przestrzegania obowiązującego prawa. Warto na marginesie zauważyć, że także w orzecznictwie, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów przewidzianych w prawie administracyjnym. W orzecznictwie oraz doktrynie nie budzi większych wątpliwości kwestia samej dopuszczalności stosowania omawianych sankcji. Zaznacza się jednak, że muszą być one współmierne w stosunku do rodzaju naruszenia. Choć oczywiście, aby mogły być skuteczne, muszą również być nieuchronne i powodować określoną dolegliwość. Jednocześnie zasada określoności i pewności prawa wymaga, aby norma naruszona, za którą grozi sankcja, była sformułowana w sposób czytelny i jednoznaczny w powszechnie obowiązującym akcie prawnym.(komentarz do art.96 ustawy o ofercie. Skoczylas Andrzej Przemysław, Sójka Tomasz(red.) Mataczyński Maciej, Wacławik-Wejman Agata, Zawłocki Robert. LEX 2010 publikowane na stronie internetowej https://sip.lex.pl). Wskazać należy, iż wbrew wywodom skargi, organ nie naruszył normy wynikającej z art 362 ust 1 pkt 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, obciążając Skarżącą odpowiedzialnością za delikty administracyjne, których dopuścił się jej poprzednik prawny (B. S.A.). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd, prezentowany w orzecznictwie, że następca prawny ponosi odpowiedzialność za konsekwencje łamania prawa przez spółkę przejmowaną. (por. wyrok NSA z 16 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1310/17) Zgodnie z art. 494 § 1 k.s.h. ustawy spółka przejmująca albo spółka nowo zawiązana wstępuje z dniem połączenia we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej albo spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki. W myśl § 2 na spółkę przejmującą albo spółkę nowo zawiązaną przechodzą z dniem połączenia w szczególności zezwolenia, koncesje oraz ulgi, które zostały przyznane spółce przejmowanej albo którejkolwiek ze spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji lub ulgi stanowi inaczej. Za trafną uznać należy zatem tezę, że spółce przejmującej można przypisać skutki prawne zachowań spółki przejmowanej (por. wyroki NSA: z dnia 4 grudnia 2018 r. II GSK 5267/16, z dnia 11 grudnia 2018 r. II GSK 4629/16). Wypada też zauważyć, że kwestia wykładni art. 494 Kodeksu spółek handlowych była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który - wskazując na specyfikę współczesnego obrotu gospodarczego (intensywne procesy konsolidacyjne w różnych dziedzinach gospodarki) w połączeniu z potrzebą zapewnienia skuteczności normom zakazującym w interesie publicznym szczególnie niepożądanych zachowań w gospodarce rynkowej - przyjął, że art. 494 k.s.h. należy rozumieć w taki sposób, że wynika z niego generalne unormowanie także zasad sukcesji praw i obowiązków o charakterze administracyjnym i nie ma podstaw do traktowania art. 494 § 1 k.s.h. jako przepisu zawierającego unormowanie ograniczone tylko do praw i obowiązków z zakresu prawa prywatnego oraz wyłącznie takich aktów administracyjnych, które przyznawały prawa spółce przejmowanej. Zasadny jest pogląd, że "przekształceń polegających na przejmowaniu dotychczas odrębnych przedsiębiorców nie można traktować jako instrumentu służącego unikaniu odpowiedzialności z tytułu naruszenia ciążących na nich (na jednym z nich) powinności (...)" a "celem unormowania wynikającego z art. 494 § 1 i 2 k.s.h. jest ułatwienie obrotu i usprawnienie przebiegu procesów konsolidacyjnych także przez zabezpieczenie interesów pozostałych uczestników rynku (w szczególności przed pozornym zniknięciem podmiotu odpowiedzialnego za naruszenie prawa)" (vide wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2017 r. III SK 15/16 i powołane tam orzecznictwo - w tym wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2007 r. II OSK 674/06 - oraz poglądy doktryny (A. Szumański (w:) S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz. Tom IV, Warszawa 2012, s. 97 i 101; Z. Olech, M. Nowak: Regulacja sukcesji administracyjnoprawnej w kodeksie spółek handlowych, PPH 2008 nr 1, s. 39; A. Piotrowska: Sukcesja praw i obowiązków publicznoprawnych - rozważania na tle art. 494 § 2 i 5 k.s.h., PPH 2003 nr 9, s. 20). Przedstawiony wyżej pogląd znajduje również swoje potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W szczególności w wyroku powołanym przez organ, w sprawie C- 343/15 Modelo Continente Hipermercados SA, w której Trybunał przyjął, że "połączenie przez przejęcie" powoduje przeniesienie na spółkę przejmującą obowiązku zapłaty grzywny nałożonej ostateczną decyzją po tym połączeniu, za wykroczenie popełnione przez spółkę przejmowaną przed połączeniem. Podkreślenia też wymaga, iż TSUE w tym wyroku przyjął (co do zasady), że zasada sukcesji uniwersalnej (przeniesienie wszystkich aktywów oraz pasywów spółki przejmowanej na spółkę przejmującą) oznacza przejście na spółkę przejmującą odpowiedzialności za naruszenia prawa, których dopuściła się spółka przejmowana, a które w dacie przejęcia nie zostały jeszcze stwierdzone decyzją właściwego organu. W tym stanie rzeczy stwierdzenie faktu wykonywania przez spółkę przejmowaną działalności ubezpieczeniowej z naruszeniem art.18 ust.2 u.d.u. świadczy o tym, że w rozpoznawanej sprawie zasadne było ustalenie okoliczności faktycznych w zakresie niezbędnym do załatwienia sprawy, w przedmiocie kary pieniężnej wobec następcy prawnego tej spółki - tzn. w stosunku do spółki przejmującej. Jednocześnie odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi, iż powstanie deliktu administracyjnego nastąpiło w rezultacie okoliczności, na których wystąpienie C. SA nie miała i nie mogła mieć wpływu, Sąd zauważa, iż jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, przy wymierzaniu kary KNF uwzględniła okoliczność, iż naruszenia prawa dopuścił się poprzednik prawny C. (tj. B. SA), co miało łagodzący wpływ na wymiar kary. Co do podniesionego w skardze kolejnego zarzutu naruszenie przepisu art. 1 pkt 1 w związku z art. 104 k.p.a. - poprzez rozpoznanie wielu spraw administracyjnych (dotyczących pojedynczych deliktów administracyjnych) pojedynczą decyzją administracyjną, w ocenie Sądu akta administracyjne jak i uzasadnienia zaskarżonych w sprawie decyzji, nie pozostawiają wątpliwości, iż rozpoznawanej sprawie doszło do jednego zachowania niezgodnego z prawem stanowiącego jeden delikt administracyjny i tym samym jedną sprawą administracyjną. Wskazać bowiem należy, że przepis art. 18 ust. 2 u.d.u. zabrania ustalania i pobierania składki, która nie zapewnia wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej. Jednocześnie przepis ten, określając cechy tego deliktu administracyjnego, nie definiuje tego zachowania jako zachowania pojedynczego, lecz jako zachowanie ciągłe (z przepisu wynika bowiem, że zachowanie zabronione ma polegać na działaniu trwającym przez pewien okres czasu – przepis stanowi o "ustalaniu składki w niewystarczającej wysokości"; ponadto takie działanie musi trwać przez pewien okres czasu, aby wywołać naganny skutek w postaci braku środków na wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej - pojedyncze działanie, tj. jednorazowe ustalenie i pobranie składki w niewystarczającej wysokości nie wywoła skutku w postaci braku środków na wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej). Musi być to zatem określony stan trwający przez pewien okres czasu, a nie pojedyńcza czynność. W związku z powyższym zarzuty skargi w tym zakresie należy uznać za bezzasadne. Dalsze rozważania co wielości spraw rozpoznawanych w jednym postępowaniu administracyjnym są bezprzedmiotowe, jednakże dla pełnego wyjaśnienia sprawy, Sąd chciałby zaakcentować, że nawet gdyby przyjąć pogląd Skarżącego, że w okresie od 2011 r. do 2015 r. mieliśmy do czynienia z kilkoma zachowaniami (tj. kilkoma deliktami administracyjnymi) a zatem, że decyzja dotyczyła więcej niż jednej sprawy administracyjnej, to mimo, że zasadne jest stanowisko Strony, iż organ błędnie odwołuje się do art.62 k.p.a., decyzja nie zawiera wady, która miałaby istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcia co do kilku ewentualnych spraw administracyjnych, tej samej strony, wydane przez ten sam organ, zawierające wszystkie elementy decyzji określone w art.107 k.p.a. co każdego z nich, które w istocie stanowią odrębne decyzje do każdej z tych spraw, w ocenie Sądu jest dopuszczalne prawnie. Podkreślić należy, że żadne prawa strony nie są zagrożone wskutek metody postępowania przyjętej przez organ - w szczególności już na etapie wszczęcia postępowania sprecyzowane jest, jakie zdarzenia są elementami stanu faktycznego, a rozstrzygnięcie uwzględnia wszelkie elementy zidentyfikowane w ramach stanu faktycznego, w tym dokonywana jest ich subsumcja. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 3767/17, w sprawie dotyczącej opóźnień w przyznaniu i wypłacie odszkodowania oraz niedoinformowaniu w ustawowym terminie osoby występującej z roszczeniem, iż odszkodowanie jej nie przysługuje, który wskazał, że kilkanaście rozpatrywanych łącznie spraw mogło być podstawą do prowadzenia jednego postępowania administracyjnego i dla rekonstrukcji w jego ramach znamion jednego deliktu administracyjnego, o którym mowa w art. 14 ust. 3 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. art. 362 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 481 ust.1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej. Za taką wykładnią omawianych przepisów przemawia bowiem wykładnia językowa i systemowa art. 362 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, nie podziela też poglądu Strony skarżącej, iż zaskarżona w sprawie decyzja, została wydana z naruszeniem przepisu art. 362 ust. 1 pkt 2 u.d.u.r. w związku z art. 362 ust. 2 pkt 1 u.d.u.r. poprzez nałożenie na C. sankcji pomimo uprzedniego niewydania decyzji, o której jest mowa w art. 362 ust. 1 pkt 2 u.d.u.r. przez co uniemożliwiono Stronie możliwość dopasowania działalności do wymogów powszechnie obowiązującego prawa. Zgodnie z art.362 ust.1 pkt 2 u.d.u.r. jeżeli zakład ubezpieczeń i zakład reasekuracji nie wykonają w wyznaczonym terminie decyzji, o której mowa w art. 361 ust. 2, organ nadzoru może, w drodze decyzji: nałożyć na zakład ubezpieczeń lub zakład reasekuracji karę pieniężną do wysokości 0,5% składki przypisanej brutto wykazanej przez zakład ubezpieczeń lub zakład reasekuracji w ostatnim przedstawionym organowi nadzoru sprawozdaniu finansowym, o którym mowa w art. 280, a w przypadku gdy zakład nie wykonywał działalności lub uzyskał składkę przypisaną brutto poniżej 20 mln złotych - do wysokości 100 000 złotych; Organ nadzoru może wobec zakładu ubezpieczeń i zakładu reasekuracji zastosować środki, o których mowa w ust. 1, również w przypadku: gdy zakład wykonuje działalność z naruszeniem przepisów prawa, statutu, zawartych umów ubezpieczenia, zawartych umów reasekuracji lub planu działalności ( ust.2 pkt 1). Z kolei art.361 ust.2 pkt 1 u.d.u.r stanowi, iż w przypadku gdy zakład ubezpieczeń i zakład reasekuracji nie wykonają w wyznaczonym terminie zaleceń, o których mowa w ust. 1, organ nadzoru może, w drodze decyzji, zobowiązać zakład do wykonania tych zaleceń. W ocenie Sądu porównując dyspozycje przepisów art.362 ust.1 pkt 2 u.d.u.r. oraz ust.2 pkt 1 u.d.u.r., nie sposób przyjąć, iż wydanie zalecenia w trybie art. 361 u.d.u.r. jest warunkiem koniecznym nałożenia kary pieniężnej na zakład ubezpieczeń z tytułu wykonywania działalności z naruszeniem prawa. Jak jednoznacznie wynika z porównania postanowień art. 362 ust. 1 pkt 1 u.d.u.r. oraz art. 362 ust. 2 pkt 1 u.d.u.r. nałożenie kary jest możliwe zarówno w przypadku niewykonania decyzji zobowiązującej do wykonania zalecenia, jak i w sytuacji określonej w art.362 ust.2 pkt 1 u.d.u.r. stanowiącej odrębną przesłankę do nałożenia kary administracyjnej (niezależnej od przyczyn wskazanych w art.362 ust.1 u.d.u.r.). KNF nie ma zatem obowiązku wbrew wywodom skargi, do sięgania najpierw po zalecenie w przypadku ustalenia, że zakład ubezpieczeń dopuścił się naruszeń prawa. Powyższe oznacza natomiast, że organ nadzoru może skorzystać z dwóch, niezależnych od siebie instytucji - środka nadzorczego (tj. wydania zaleceń, decyzji zobowiązującej do wykonania zaleceń i wreszcie decyzji nakładającej karę) oraz środka w postaci wydania wyłącznie decyzji nakładającej karę pieniężną na zakład ubezpieczeń. Zauważyć też należy, iż w art.362 ust.1 pkt 2 u.d.u.r. prawodawca wskazuje, iż organ nadzoru może wobec zakładu ubezpieczeń i zakładu reasekuracji zastosować środki, o których mowa w ust. 1, również (podkreślenie Sądu) w przypadku wskazanym w pkt 1 pierwszym przepisu tj. m.in. prowadzenia działalności ubezpieczeniowej z naruszeniem przepisów prawa, wskazując tym samym na odrębną podstawę do wymierzenia kary pieniężnej, niezależną od tej, która została wymieniona w art.362 ust.1 pkt 2 u.d.u.r. Bezzasadne w ocenie Sądu są też twierdzenia Strony, iż Komisja uchybiła zasadzie subsydiarności stanowiącej, że sankcje administracyjne powinny być stosowane wyłączenie w sytuacji gdy łagodniejsze środki oddziaływania okażą się nieskuteczne i nieefektywne. Jak wynika z akt sprawy wcześniejsze sygnały kierowane przez KNF, do B. SA o istnieniu stanu niezgodnego z prawem okazały się nieskuteczne i fakt ten również skłonił KNF do zastosowania środka nadzorczego w postaci kary pieniężnej. Zaakceptować też należy stanowisko organu, jako odpowiadające prawu, iż fakt zaprzestania naruszania prawa, który zaistniał po przejęciu B. SA przez Stronę, nie jest okolicznością wykluczającą zastosowanie kary i nie stanowi w tym przypadku o naruszeniu przez Komisję zasady subsydiarności, zwłaszcza, że okoliczność ta została wzięta pod uwagę przez organ nadzoru i tym samym miała łagodzący wpływ na wymiar kary ustalony zaskarżoną decyzją. Za niezasadny Sąd uznał kolejny zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez przyjęcie stanowiska, iż ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która powoduje powstanie straty technicznej w ramach danej grupy ubezpieczeń jest równoznaczne z naruszeniem normy z art. 18 ust. 2 u.d.u., czyli automatyczne przyjęcie iż strata techniczna jest równoznaczna z deliktem administracyjnym oraz naruszenia przepisu art 7 w związku z art. 77 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w decyzji organu, w czym wyrażają się zarzucane Stronie delikty administracyjne . Z uwagi na komplementarny charakter powyższych zarzutów, należy się do nich odnieść łącznie. Zgodnie z art. 18 ust. 1 i ust. 2 u.d.u. wysokość składek ubezpieczeniowych ustala zakład ubezpieczeń po dokonaniu oceny ryzyka ubezpieczeniowego, a składkę ubezpieczeniową ustala się w wysokości, która powinna co najmniej zapewnić wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Z jednoznacznej treści tego przepisu, usytuowanego w Rozdziale 1 - Zasady wykonywania działalności ubezpieczeniowej - Działu II - Działalność ubezpieczeniowa - ustawy o działalności ubezpieczeniowej wyraźnie więc wynika, gdy odwołać się do rezultatu jego wykładni językowej oraz systemowej wewnętrznej, że określa on - determinowany specyfiką, a tym samym i logiką działalności ubezpieczeniowej, przez którą ustawodawca rozumie przecież wykonywanie czynności ubezpieczeniowych związanych z oferowaniem i udzielaniem ochrony na wypadek ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych (art. 3 ust. 1) - zupełny zbiór kryteriów kalkulacji wysokości składki ubezpieczeniowej. Art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej wskazuje, że składkę ubezpieczeniową ustala się w wysokości, która powinna co najmniej zapewnić wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Przepis ten stanowi, że składka zatem powinna być skalkulowana i ustalona w sposób opisany w tym przepisie. Intencja ustawodawcy jest przy tym jak najbardziej zasadna i słuszna, zmierza ona bowiem do uniknięcia sytuacji w której zakład ubezpieczeń przez nieodpowiednie (celowe lub nie) ustalanie składek doprowadzić może do jego niewypłacalności, a następnie, co z kolei oznaczać musi negatywne konsekwencje dla wszystkich ubezpieczonych. (XXIII Ga 1007/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 22 lutego 2019 r.) W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, iż składkę ubezpieczeniową ustala się w wysokości, która powinna co najmniej zapewnić wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Zakład ubezpieczeń jest obowiązany gromadzić odpowiednie dane statystyczne w celu ustalania na ich podstawie składek ubezpieczeniowych i rezerw techniczno – ubezpieczeniowych. Wprawdzie powyższe uregulowania nie określają wprost, na jakim poziomie zakład ubezpieczeń winien kształtować składkę ubezpieczeniową, niemniej jednak wymóg ustalenia jej przy uwzględnieniu oceny ryzyka ubezpieczeniowego nie pozostawia wątpliwości, że wysokość składki ma stanowić gwarancję właściwego poziomu ochrony ubezpieczonego i zapewniać bezpieczeństwo funkcjonowania zakładu ubezpieczeń. Wysokość składki ma być zatem dostosowana do poziomu ryzyka ubezpieczeniowego, ma bowiem zapewniać wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów prowadzonej działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Wysokość składki ma więc podwójne znaczenie. W aspekcie ochrony ubezpieczeniowej jej wymiar ma służyć samemu ubezpieczonemu, zaś w płaszczyźnie odpowiedzialności ubezpieczeniowej – ma właściwie kształtować zasady polityki finansowej zakładu ubezpieczeń w zakresie tworzenia rezerw ubezpieczeniowych, które stanowią gwarancję bezpieczeństwa funkcjonowania samego zakładu i decydują o stopniu zaufania jego klientów. Z tego punktu widzenia zastrzeżenia, jakie Komisja Nadzoru Finansowego czyni wobec strony skarżącej w zakresie ustalania przez nią wysokości składki wskazują jednoznacznie na naruszenie art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, wszak kalkulowanie składki, na poziomie nieadekwatnym do ponoszonego ryzyka, może zagrażać podstawowej wartości związanej z działalnością zakładu ubezpieczeń, czyli jego zdolności do wypłacania należnych świadczeń (art. 202 ust. 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej). Należy zgodzić się z KNF, że zasada dopasowania wysokości składek do ponoszonego ryzyka jest zagadnieniem absolutnie fundamentalnym w działalności ubezpieczeniowej, a nieprawidłowości w tym zakresie mogą dotykać partykularnych interesów klientów, czyli możliwości skutecznego dochodzenia od zakładu ubezpieczeń roszczeń wynikających z umów ubezpieczenia. Wskazać również należy, że odpowiedzialność administracyjna ukształtowana została na zasadzie obiektywnej. Wystąpienie naruszeń, w szczególności przepisów prawa, ocenia się z punktu widzenia rezultatów zachowania konkretnego podmiotu. Przyjmuje się, że podmioty profesjonalne, do których zaliczają się zakłady ubezpieczeń, zobowiązane są do zachowania podwyższonych standardów staranności. Wystąpienie naruszenia prawa oznacza, że standardy te nie zostały zachowane. Naruszenie, z tytułu którego nałożono karę przewidzianą w zaskarżonej decyzji, jest dobrym przykładem na tę okoliczność: zakład ubezpieczeń zachowuje kontrolę nad swoimi działaniami podejmowanymi w celu ustalania wysokości składki ubezpieczeniowej. Ustalenie składki w adekwatnej wysokości pozostaje zatem w sferze całkowicie zależnej od zakładu ubezpieczeń. To rolą zakładu ubezpieczeń jest odpowiednia kalkulacja składki poprzedzona rzetelną oceną ryzyka ubezpieczeniowego, w ramach której zakład ubezpieczeń dokonuje identyfikacji i wyceny charakterystycznego w danym przypadku rodzaju ryzyka. Nie ma tu zatem miejsca na wystąpienie okoliczności obiektywnych, niezależnych od Towarzystwa. Ponadto wskazać należy, że w rozpoznawanej sprawie nieprawidłowości w ustalaniu wysokości składek trwały przez wiele lat (w latach 2011-2015) i dotyczyły więcej niż jednej grupy ubezpieczeń, dlatego też organ miał podstawy aby nie dać wiary twierdzeniom Strony, że jedyną przyczyną takiego stanu rzeczy był wyrok Sądu Najwyższego wydany w sprawie o sygn. IV CSK 307/ 09.Jednocześnie podkreślić należy, że Skarżący nie wskazał żadnych innych "obiektywnych przyczyn", które miałyby wpłynąć na ustalenie składek w nieadekwatnej wysokości. W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że oprócz wskazanych start technicznych w ubezpieczeniach grupy 3 i 10 w latach 2011-2015 podstawą do stwierdzenia naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej była analiza elementów składowych taryfy składek ubezpieczeniowych stosowanych przez zakład ubezpieczeń w grupach 3 i 10 za lata polisowe 2011-2013. Przeprowadzona przez KNF analiza danych przekazanych w ankiecie wykazała, że w przypadku ubezpieczeń z grupy 3 kanałem dystrybucji generującym najwyższą stratę techniczną brutto był kanał agentów ubezpieczeniowych w zakresie indywidualnych umów ubezpieczenia dla umów nowo zawartych. Strata dla wskazanego kanału w całym analizowanym okresie, tj. w latach 2011-2013, wyniosła 8 512 tys. zł. Główną przyczyną braku adekwatności składki było odchylenie od założeń taryfy dla składki na koszty. Skala niedoszacowania składki na koszty sięgała średnio 19% w 2013 r. dla umów nowo zawartych, jak i umów odnawialnych. Największa skala odchyleń dla składki na zysk charakteryzowała segment ubezpieczeń indywidualnych oferowanych w sprzedaży bezpośredniej przez tzw. inny kanał dystrybucji w przypadku umów nowo zawartych dla 2013 r. Łączna suma składek zebranych od ubezpieczających się od tego samego rodzaju ryzyka nie zapewniła zdolności zakładu ubezpieczeń do sfinansowania zobowiązań wygenerowanych przez umowy zawarte z tymi właśnie ubezpieczającymi. Wbrew wywodom skargi organ wykazał, iż wskaźnikiem właściwym do oceny adekwatności składki przypisanej jest wynik techniczny i wynikające z poszczególnych pozycji rachunku technicznego ustalającego wynik techniczny wskaźniki tj. wskaźnik szkodowości, wskaźniki kosztów, wskaźnik łączony. Strona skarżąca nie kwestionuje w skardze stanowiska organu, iż wynik techniczny jest realizacją ekonomiczną wpływu składek pomniejszonych o rzeczywiste koszty oraz świadczenia (skorygowane o zmianę stanu rezerw, tak aby prawidłowo dopasować przepływy pieniężne do danego okresu, dla którego ustalany jest ten wynik). Sąd nie znalazł podstaw do akceptacji stanowiska Strony, iż ujemny wynik techniczny pozostaje obojętny z punktu widzenia naruszenia art.18 ust. 2 ustawy ubezpieczeniowej. W ocenie Sądu ujemny wynik techniczny oznacza, iż składki były wyliczane na zbyt niskim poziomie tj., że nie wypełniały one wymogu z art. 18. ust 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, a zatem nie zapewniały wykonania zobowiązań i pokrycia kosztów zakładu ubezpieczeń. Innymi słowy (co do zasady) nie jest możliwe, aby zakład ubezpieczeń ustalając składki na właściwym poziomie, zgodnie z art. 18 ust 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, osiągnął ujemny wynik techniczny. Wbrew twierdzeniom Skarżącego, Sąd nie dopatrzył się również w działaniach organu automatyzmu, który w wydanych w sprawie decyzjach obszernie wyjaśnił sposób rozumowania i sposób wykładni art.18 ust.2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, szczegółowo uzasadniając, dlaczego składka skalkulowana w rozpoznawanej sprawie, nie odpowiada wymogom w przepisie tym przewidzianym. Jednocześnie odnosząc się do sformułowań użytych w art. 18 ust. 2 i ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, należy wskazać, że wystarczalność (adekwatność) składki oznacza zebrane od ubezpieczających składki ubezpieczeniowe, w wysokości ustalonej zgodnie z kalkulacją zakładu ubezpieczeń, które powinny zapewnić wyposażenie zakładu ubezpieczeń w zasoby majątkowe na takim poziomie, który umożliwi zakładowi ubezpieczeń zachowanie finansowej zdolności do wykonywania wszystkich zobowiązań z zawartych umów ubezpieczenia i poniesienia wszelkich kosztów, jakie wiążą się z wykonywaną działalnością ubezpieczeniową. Natomiast dane statystyczne, o których mowa w art. 18 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej są to informacje, którymi w ramach procesu oceny ryzyka ubezpieczeniowego posługuje się zakład ubezpieczeń i które stanowią obserwacje historycznych przebiegów odpowiednich procesów, opisanych w formie statystycznej. Należy podkreślić, że ustawodawca nie precyzuje dalszych wymogów w zakresie ustalania wysokości składki ubezpieczeniowej, tj.: nie wylicza okoliczności, jakie należy brać pod uwagę w ramach oceny ryzyka, czynności, jakie w związku z tym powinny być dokonane, rodzaju danych statystycznych, które powinny być zgromadzone, reguł przetwarzania danych. Kwestie te pozostawiono praktyce. Nie mniej jednak, praktyka ta musi być wypracowana w oparciu o dotychczasowe doświadczenia rynku ubezpieczeniowego w ogólności i poszczególnych ubezpieczycieli w szczególności, jak też o ustalenia nauki ubezpieczeniowej, która w tym zakresie formułuje podstawowe zasady. Organ zastosował się do powyższych zasad i w zaskarżonej decyzji na stronie 30 przedstawiono ogólne zasady ustalania składki ubezpieczeniowej (trzy podstawowe reguły ubezpieczeniowe). Organ przedstawił też w sposób wyczerpujący strukturę wewnętrzną składki ubezpieczeniowej, wskazując, iż rzeczywista cena ochrony ubezpieczeniowej, którą opłaca ubezpieczający to składka brutto, na którą składa się składka na ryzyko oraz dodatki (narzuty) tj.: dodatek na koszty administracyjne, dodatek na koszty akwizycji, dodatek na działania prewencyjne, dodatek na bezpieczeństwo i dodatek na zysk. W zaskarżonej decyzji organ zważył również, że w ubezpieczeniach majątkowych składkę należy rozumieć jako wartość oczekiwaną przyszłych szkód, odnoszącą się do omawianych umów/ryzyk. Ustalana jest na bazie statystycznych danych i kwota składki dla pojedynczej umowy bądź pojedynczego ryzyka oddaje uśrednioną wartość oczekiwaną świadczenia. Dla tej większości umów/ryzyk, gdzie nie wystąpiło zdarzenie ubezpieczeniowe, składka byłaby znacznie przeszacowana, natomiast dla umów/ryzyk gdzie wystąpiła szkoda mielibyśmy do czynienia z sytuacją niedoszacowania składki o kilkaset lub kilka tysięcy procent. Zatem badanie adekwatności składek z poziomu wyniku technicznego ma jak najbardziej sens. Wskazać też trzeba, iż wynik techniczny nie jest niczym innym jak wynikiem na prowadzonej działalności ubezpieczeniowej i w sposób obiektywny zapewnia porównywalność oceny wszystkich podmiotów nadzorowanych co do prowadzenia działalności z określonymi przepisami prawa. Co do nieprzewidywalnych okoliczności, wpływających na sposób kalkulacji składki, na które powołuje się strona (zmiana linii orzeczniczej sądów) Sąd podzielił stanowisko organu, iż konieczne są analizy wystarczalności utworzonych rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, których wyniki (za lata poprzednie) muszą być uwzględniane przy ustalaniu elementów składowych składki ubezpieczeniowej. Zgodnie bowiem z § 36 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji (Dz. U. z 2016 r. poz. 562, dalej: "Rozporządzenie") "Rezerwę na niewypłacone odszkodowania i świadczenia z ubezpieczeń bezpośrednich tworzy się w wysokości odpowiadającej ustalonej lub przewidywanej ostatecznej wartości przyszłych wypłat odszkodowań i świadczeń związanych z zaistniałymi, do dnia, na który ustala się rezerwę, szkodami, powiększonej o koszty likwidacji szkód. Reasumując, w postępowaniu jakie miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, wbrew twierdzeniom Skarżącego Komisja uwzględniła również inne kryteria, tj. stratę techniczną brutto w przypadku umów odnawialnych w segmencie indywidualnym zawieranych za pośrednictwem agentów ubezpieczeniowych, odchylenia od założeń taryfy dla składki na zysk, odchylenia od założeń taryfy dla składki na koszty, wskaźnik łączony i wskaźnik szkodowości. Zauważyć również trzeba, że B. SA w piśmie z dnia 5 grudnia 2014 r. sama przyznała, że ustalona składka nie była adekwatna. Równocześnie w treści ww. pisma B. SA wyjaśniła w odniesieniu do ubezpieczeń AC, że niekorzystnie kształtujące się wskaźniki szkodowości są wynikiem zbyt niskich składek w stosunku do realizowanego poziomu ryzyka ubezpieczeniowego, zaś w stosunku do ubezpieczeń grupy 10 zaznaczyła, że składki stosowane w ubezpieczeniach indywidualnych z roku na rok zbliżają się do poziomu adekwatności w stosunku do zakładanego poziomu ryzyka ubezpieczeniowego oraz że zmiany dokonane w ubezpieczeniach OC indywidualnych, krótkoterminowych wraz z planowanymi korektami w ubezpieczeniach pakietowych powinny doprowadzić do sytuacji, że począwszy od roku 2016 B. S.A. nie powinna już generować ujemnych wyników technicznych w ubezpieczeniach grupy 10. Tym samym zarzut utożsamienia przez KNF wystąpienia straty technicznej z naruszeniem art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej należy uznać za bezzasadny. Natomiast odnosząc się do twierdzeń Skarżącego, iż w treści art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej jest mowa o powinności, a nie o obowiązku Sąd stwierdził, że obowiązkiem zakładu ubezpieczeń jest prawidłowo skalkulować składkę, zgodnie art.18 ust.1, który stanowi, iż wysokość składek ubezpieczeniowych ustala zakład ubezpieczeń po dokonaniu oceny ryzyka ubezpieczeniowego. W ust.2 art.18 u.d.u. określone zostało niezbędne minimum w tym zakresie, poprzez wskazanie, iż składkę ubezpieczeniową ustala się w wysokości, która powinna co najmniej zapewnić wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Z powyższego wynika, iż wykładnia systemowa wewnętrzna, nie pozwala uznać stanowiska Strony skarżącej za trafne. Opiera się ono bowiem w zasadzie na jednym wyrwanym z kontekstu wyrazie " powinna". Z tych wszystkich względów podniesione w skardze zarzuty Sąd uznał za bezzasadne i na podstawie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), oddalił skargę.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI