VI SA/WA 1686/20

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2020-12-07
NSAinneWysokawsa
egzamin notarialnyprawo o notariacieprojekt aktu notarialnegokomisja egzaminacyjnauchwaławynik egzaminukodeks spółek handlowychpełnomocnictwowklady do spolkireprezentacja spolki

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, utrzymującą w mocy negatywny wynik egzaminu notarialnego z powodu licznych i istotnych błędów w projekcie aktu notarialnego.

Skarżący J.S. zaskarżył uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy negatywny wynik jego egzaminu notarialnego. Skarżący zarzucił błędy w ocenie projektu aktu notarialnego, jednakże Komisja II stopnia oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznali, że projekt zawierał liczne i istotne uchybienia przepisom prawa, w tym dotyczące reprezentacji spółki, pełnomocnictwa, pouczeń oraz określenia wkładów, co uzasadniało negatywną ocenę.

Sprawa dotyczyła skargi J.S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy negatywny wynik egzaminu notarialnego skarżącego. Skarżący przystąpił do egzaminu notarialnego, jednak z jednego z projektów aktu notarialnego otrzymał ocenę niedostateczną, co skutkowało negatywnym wynikiem całego egzaminu. W odwołaniu skarżący podniósł szereg zarzutów dotyczących oceny projektu, kwestionując m.in. sposób oceny poszczególnych elementów aktu, powoływanie się na nieaktualne przepisy, czy brak uwzględnienia praktyki notarialnej. Komisja Egzaminacyjna II stopnia, po szczegółowej analizie, utrzymała w mocy negatywną ocenę, wskazując na liczne i istotne błędy w projekcie aktu notarialnego. Błędy te dotyczyły m.in. nieprawidłowego określenia sposobu reprezentacji spółki przez komplementariusza (spółkę z o.o.), wadliwie sporządzonego pełnomocnictwa, braku istotnych pouczeń dla stron, nieprawidłowego określenia wkładów do spółki komandytowej, a także błędów w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych i kosztów aktu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając skargę, podzielił stanowisko Komisji II stopnia. Sąd uznał, że projekt aktu notarialnego zawierał zasadnicze błędy, które uzasadniały negatywną ocenę, a skarżący nie wykazał się wystarczającą wiedzą i umiejętnościami do samodzielnego wykonywania zawodu notariusza. Sąd podkreślił, że egzamin zawodowy ma na celu sprawdzenie przygotowania do należytego wykonywania zawodu, a błędy popełnione przez skarżącego, w tym dotyczące reprezentacji spółki, pełnomocnictwa i określenia wkładów, były na tyle poważne, że dyskwalifikowały projekt.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, projekt aktu notarialnego zawierał liczne i istotne błędy merytoryczne i formalne, które uzasadniały negatywną ocenę egzaminu notarialnego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że projekt aktu notarialnego zawierał zasadnicze błędy dotyczące reprezentacji spółki, pełnomocnictwa, pouczeń, określenia wkładów, podatków oraz kosztów, co dyskwalifikowało go jako pracę egzaminacyjną i uzasadniało negatywną ocenę.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (57)

Główne

p.n. art. 74 § § 3

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 74e § § 2

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 74h § § 12

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 80 § § 2

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

k.s.h. art. 105 § pkt 4

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 107 § § 1

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 108

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 210 § § 1

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 210 § § 2

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.c. art. 108

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

p.n. art. 74 § § 1

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 74 § § 2

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 74h § § 1

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 74h § § 9

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 74h § pkt 4

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 80 § § 3

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 81

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 85 § § 3

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 89 § § 1

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 92 § § 3

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

p.n. art. 92a

Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie

k.s.h. art. 2

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 58

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 107 § § 2

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 107 § § 4

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 116

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 186

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 211

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 355 § § 2

Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych

k.c. art. 5

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

k.c. art. 41

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

k.c. art. 146a

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

k.r.o. art. 31

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy

k.r.o. art. 33

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy

k.r.o. art. 36

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy

k.r.o. art. 36(1)

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy

k.r.o. art. 37

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy

k.r.o. art. 41

Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy

u.p.s.d. art. 19 § ust. 6

Ustawa z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn

u.p.c.c. art. 6 § lit. a

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych

u.p.c.c. art. 6 § ust. 3

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych

u.p.c.c. art. 6 § lit. ł

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych

u.p.c.c. art. 1a § pkt 1

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych

u.p.c.c. art. 6 § ust. 9

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych

u.p.c.c. art. 7 § pkt 9

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych

p.u.s.a. art. 1 § § 1

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.u.s.a. art. 1 § § 2

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 138

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego art. 5 § pkt 1

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego art. 5 § ust. 3

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego art. 5 § ust. 4

Argumenty

Odrzucone argumenty

Zarzuty skarżącego dotyczące oceny projektu aktu notarialnego jako poprawnego i spełniającego wymogi formalne oraz prawne. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów KPA i Prawa o notariacie przez Komisję II stopnia, w tym braku wyczerpującego wyjaśnienia sprawy i pominięcia pozytywnych elementów pracy.

Godne uwagi sformułowania

projekt zawiera bardzo poważne uchybienia przepisom Kodeksu spółek handlowych, powołanych ustaw oraz art. 80 § 2 PrNot ilość i ranga tych uchybień świadczy o braku należytego przygotowania do wykonywania zawodu notariusza sporządzony na egzaminie projekt aktu notarialnego musi odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako ważny i skuteczny egzamin zawodowy stanowi formę weryfikacji umiejętności zawodowych kandydata notariusz działa jako osoba zaufania publicznego

Skład orzekający

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

przewodniczący

Barbara Kołodziejczak-Osetek

członek

Jakub Linkowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących egzaminu notarialnego, oceny projektów aktów notarialnych, wymogów formalnych i merytorycznych dla kandydatów na notariuszy, a także zasad postępowania odwoławczego w sprawach egzaminacyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki egzaminu notarialnego i oceny projektów aktów prawnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje szczegółowe błędy popełniane przez kandydata na notariusza, co jest cenne dla innych zdających i aplikantów. Pokazuje też, jak skrupulatnie sądy analizują prace egzaminacyjne.

Kandydat na notariusza oblał egzamin przez błędy w projekcie aktu. Sąd potwierdza: liczy się każdy szczegół.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1686/20 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2020-12-07
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-08-20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący/
Jakub Linkowski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6172 Notariusze i aplikanci notarialni
Hasła tematyczne
Aplikacje prawnicze
Sygn. powiązane
II GSK 1644/21 - Postanowienie NSA z 2022-09-29
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 134 par. 1, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2019 poz 540
art. 74 par. 3, art. 74h par. 14 pkt 4, art. 74e par. 2, art. 74h par. 12, art. 80, art. 81
Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie - t.j.
Dz.U. 2016 poz 45
par. 5 ust. 2 pkt 1, par. 5 ust. 3, par. 5 ust. 4
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do  spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego
Dz.U. 2019 poz 505
art. 210, art. 116, art. 186, art. 107 par. 1, art. 105 pkt 4, art. 2
Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych
Dz.U. 2019 poz 1145
art. 108, art. 58, art. 355 par. 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tj
Dz.U. 2019 poz 1813
art. 5, art. 41, art. 146a, art. 19 ust. 6
Ustawa z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn - t.j.
Dz.U. 2017 poz 682
art. 31, art. 33, art. 36, art. 36(1), art. 37, art. 41
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy - tekst jedn.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi J. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (dalej Komisja II stopnia) utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w G. z dnia [...] października 2019 r. nr [...], którą ustalono negatywny wynik egzaminu notarialnego J. S. (dalej skarżący). Jako podstawę prawną podano art. 74h § 1, § 9 i § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2019 r., poz. 540 ze zm.), dalej p.n. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Skarżący w dniach [...] września 2019 r. przystąpił do egzaminu notarialnego na podstawie art. 12 § 2 pkt 3 ustawy - Prawo o notariacie, przed Komisją Egzaminacyjną do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...].
Po dokonaniu oceny każdego z zadań egzaminu notarialnego, Komisja ustaliła, że zdający otrzymał:
a) z pierwszego projektu aktu notarialnego - ocenę dobrą,
b) z drugiego projektu aktu notarialnego - ocenę niedostateczną,
c) z projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności - ocenę dostateczną.
Wobec otrzymania przez skarżącego z drugiego projektu aktu notarialnego oceny niedostatecznej Komisja Egzaminacyjna, mając na uwadze art. 74f § 2 p.n. stwierdziła, że skarżący ostatecznie uzyskał negatywny wynik z egzaminu notarialnego.
Powyższą uchwałę Zdający zaskarżył odwołaniem, w którym zakwestionował ocenę z drugiego projektu aktu notarialnego. Zdający otrzymał z tej części egzaminu od obu Egzaminatorów oceny niedostateczne.
Zdający w odwołaniu podniósł:
1) w akcie notarialnym zostały zawarte jednostki redakcyjne rozporządzenia dotyczącego stawek notarialnych i ustawy o podatku od towarów i usług, jak również wskazano podstawę odliczenia od podstawy opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych wskazanych kwot, z tym że wskazano nieaktualny tekst jednolity ustawy;
2) przyjął często stosowaną w praktyce koncepcję, aby nie powoływać do aktu notarialnego osoby trzeciej, lecz aby spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością jako pełnomocnik reprezentował jeden z przyszłych wspólników nowo zawiązywanej spółki i dopóki na pełnomocnika nie jest powołany członek zarządu spółki, z którym będzie zawarta umowa, jest to zgodne z prawem; do pełnomocnika ustanowionego na podstawie art. 210 § 1 k.s.h. nie stosuje się przepisów Kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie, a więc umieszczenie w projekcie aktu sformułowania z art. 108 k.c. stanowiłoby błąd będący przesłanką do obniżenia oceny, a notariusz, a tym bardziej osoba kandydująca na to stanowisko nie ma kompetencji podważania prawomocnych orzeczeń sądów; nawet jeżeli wbrew orzecznictwu Sądu Najwyższego i doktryny Egzaminatorzy przyjęli stanowisko krytyczne, to pełnomocnictwo udzielone przez wspólników spełnia wymogi określo¬ne w art. 108 § 1 k.c., a więc wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy, a po¬za tym brak wpisania do aktu notarialnego zastrzeżenia, iż pełnomocnik może być drugą stroną umowy, której dokonuje w imieniu mocodawcy powinno skutkować co najwyższej obniżeniem oceny;
3) wskazanie dat ważności dokumentów tożsamości wynika z zachowania należytej staranności notariusza;
4) z art. 37 § 1 k.r.o. wynika, że nawet gdyby osoba biorąca udział w czynności pozostawałaby w związku małżeńskim, nie musiałaby uzyskiwać zgody małżonka na zawarcie umowy Spółki i wniesienie określonych wkładów; według Zdającego wszyscy wspólnicy - osoby fizyczne, są kawalerami, ale gdyby notariusz nie ustalił stanów cywilnych wspólników, to należałoby poinformować ich o skutkach wniesienia do spółki komandytowej wkładów pieniężnych pochodzących potencjalnie z majątku wspólnego wspólnika i jego małżonka, a wobec mającej powstać Spółki mogłoby wywołać to skutki wynikające z art. 27 k.r.o,;
5) w art. 105 k.s.h. przewidziano obligatoryjne elementy umowy spółki komandytowej, co nie oznacza, że nie można w niej zawrzeć dodatkowych postanowień, a więc mogło zostać zamieszczone postanowienie o czasie trwania Spółki;
6) określony w umowie spółki przedmiot jej działalności nie musi być werbalnie zgodny z rodzajami działalności określonymi w PKD, ale można to uczynić, również przez podanie odpowiednich kodów; Zdający miał uzupełnić brakujące elementy stanu faktycznego, co uczynił, zwiększając merytoryczny walor aktu notarialnego;
7) niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 92 § 3 PrNot, co miało polegać na zawarciu postanowień, których treść odpowiada niemal dosłownie treści art. 9 i 117 k.s.h.; art. 92 § 3 PrNot jest przepisem dyspozytywnym, a wskazane postanowienia wynikają z praktyki notarial¬nej, zaś umowa spółki nie może być uboga w dodatkowe postanowienia, które mogłyby usprawnić jej funkcjonowanie, uświadomić wspólnikom zakres ich praw i obowiązków, a jednocześnie pozwoliłoby na wykazanie się przez zdającego znajomością istotnych w świetle treści zadania egzaminacyjnego przepisów Kodeksu spółek handlowych;
8) treść § 15 umowy nie jest przypadkowa, choć nie wynika z żadnego przepisu prawa, to jest powszechnie stosowane w praktyce i ma wyłączyć ewentualne wątpliwości natury praw¬nej w późniejszej działalności Spółki;
9) niepouczenie o treści art. 107 § 4 k.s.h. nie może zostać uznane za błąd, gdyż nie poucza się w akcie notarialnym o przepisach dotyczących sytuacji, które nie mają w nim miejsca; "odmowa" wniesienia do Spółki wkładu w postaci udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, która jest komplementariuszem, polegała w rzeczywistości na wybraniu wkładu alternatywnie wskazanego przez wspólnika, jeżeli wspólnikowi zależało wyłącznie na wniesieniu tego wkładu, notariusz musiałby odmówić dokonania czynności notarialnej jako sprzecznej z prawem; przez sam fakt niedopuszczenia nieważnego wkładu do Spółki Zdający udowodnił znajomość art. 107 § 4 k.s.h.;
10) Zdający nie pouczył expressis verbis o treści § 4 rozporządzenia w sprawie pobierania i zwrotu podatku od czynności cywilnoprawnych, ale z treści tego przepisu wynika, że pouczenie następuje ustnie, a nadto Zdający pouczył w akcie notarialnym o innych przepisach, a więc ocena powinna ulec podwyższeniu;
11) w akcie notarialnym brak jest sformułowania "przy niniejszym akcie działa";
12) nie jest błędem użycie sformułowania "za Repertorium A nr" lub "za Rep. A nr";
13) Egzaminatorzy nie wskazali, na jakiej podstawie dokonali kryterium ocen i w jakim stopniu błędy popełnione przez Zdającego uzasadniały wystawienie oceny niedostatecznej.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia po rozpatrzeniu odwołania swoją Uchwałą z dnia [...] czerwca 2020 r. utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Komisja Egzaminacyjna II stopnia podała, że przedmiotem projektu drugiego aktu notarialnego było sporządzenie umowy spółki komandytowej, w której komandytariuszami mieli być A. A., B. B. i C. C., a komplementariuszem - "W." sp. z o.o., w której A. A. jest wspólnikiem i jedynym członkiem zarządu, a spółka nie ma rady nadzorczej. W umowie Spółki, która ma zostać zawarta, nie przewidziano ukształtowania umowy spółki i działalności w sposób umożliwiający odpowiedzialność komandytariuszy za długi spółki jak kom- plementariusza. Spółka ma się zajmować działalnością budowlaną. Komplementariusz ma wnieść do niej wkład pieniężny w wysokości 250.000 zł. A. A. rozważa wniesienie do Spółki udziałów we "W." sp. z o.o. o wartości 250.000 zł, a gdyby było to niemożliwe, to wkładu pieniężnego w tej wysokości. Wkładem B. B. ma być albo wniesienie 100 udziałów w B. sp. z o.o. o wartości 100.000 zł (w której jest on jedynym wspólnikiem) i wkładu pieniężnego w wysokości 50.000 zł, albo - gdyby to było niemożliwe - wkładu pieniężnego w wysokości 150.000 zł. C. C. ma zaś wnieść wkład pieniężny w wysokości 100.000 zł i własną prace polegającą na organizacji działu zajmującego się przygotowywaniem ofert przetargowych w zamówieniach publicznych, w których może uczestniczyć Spółka. Pozostali wspólnicy nie mają doświadczenia w takich kwestiach, zajmują się bowiem wyłącznie organizacją procesu budowlanego i zgodnie wyceniają tak ustalony wkład wspólnika na 50.000 zł. Gdyby nie było możliwe takie ukształtowanie wkładów wspólnika, wniesie on wkład pieniężny w wysokości 150.000 zł. Suma komandytowa dla każdego komandytariusza ma wynieść 100.000 zł. Założeniem wspólników jest ukształtowanie umowy w sposób umożliwiający zbywanie ogółu praw i obowiązków w Spółce (członkostwa) bez osobnych czynności z udziałem pozostałych wspólników, a zatem tylko na podstawie umowy wspólnika zbywającego ogół praw i obowiązków z nabywcą.
Odnosząc się do poszczególnych zarzutów Zdającego, Komisja II Stopnia stwierdziła, że:
1) Z treści zadania egzaminacyjnego wynikało, że A. A. jest jedynym członkiem zarządu i wspólnikiem tej spółki, a więc nie wynikało, czy jest on jedynym wspólnikiem tej spółki. To zdający mieli tę okoliczność określić, dać temu wyraz w umowie i zastosować właściwy przepis prawa do reprezentacji tej spółki. W przypadku stwierdzenia, że spółka "W." jest jednoosobową spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, należącą w całości do A. A., należało zastosować do jej reprezentacji art. 210 § 2 k.s.h., czyli tę spółkę powinien reprezentować jedyny członek zarządu, a zarazem jedyny wspólnik tej spółki A. A., natomiast w przypadku stwierdzenia, że spółka "W." nie jest jednoosobową spółką (a więc A. A. nie jest jedynym wspólnikiem), do jej reprezentacji należało zastosować art. 210 § 1 k.s.h., czyli powinien ją reprezentować nie jedyny członek zarządu tej spółki (A. A.), a jej pełnomocnik powołany w drodze uchwały wspólników podjętej w trybie art. 210 § 1 k.s.h. lub jej rada nadzorcza.
Ponadto, co prawda z treści kazusu wynikało, że spółka ta rady nadzorczej nie posiada, to jednak okoliczność ta winna zostać przez notariusza zbadana na podstawie stosownych dokumentów odzwierciedlających treść umowy tej spółki i zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym w pracy stwierdzona. Ta okoliczność nie została stwierdzona w projekcie, ale przede wszystkim Zdający w swojej pracy w ogóle się nie odniósł do tego, czy spółka "W." ma jednego, czy większą liczbę wspólników. Zdaniem Komisji II Stopnia nie było więc wiadome, czy wybrane przez Zdającego rozwiązanie jest prawidłowe, bowiem nie świadczy ono o właściwym rozróżnieniu skutków sytuacji wskazanych w § 1 i § 2 art. 210 k.s.h. i nie daje pewności, czy Zdający problem ten rozwiązał świadomie stosując art. 210 § 1 k.s.h. W projekcie Zdający nie wprowadził także wzmianki o przywołaniu tekstu jednolitego umowy spółki "W." albo o innym zbadaniu treści jej umowy w dacie sporządzenia projektu aktu notarialnego. Należało także ustalić, czy umowa spółki "W." nie przewiduje reprezentacji jej, w umowach z członkiem zarządu, wyłącznie przez radę nadzorczą (w sytuacji jej ustalenia), co wykluczałoby możliwość działania tej spółki przez pełnomocnika powołanego w art. 210 § 1 k.s.h.
Komisja dodała, że nawet wskazanie poprawnego rozstrzygnięcia problemu, jeżeli nie jest wynikiem prawidłowo i konsekwentnie przeprowadzonej analizy prawnej, staje się przypadkowe i pozbawione walorów merytorycznych. Poza innymi błędami wskazanymi w tym punkcie, Zdający przede wszystkim nie wskazał, co jest istotnym błędem, czy A. A. jest jedynym wspólnikiem spółki "W.". Oświadczenie A. A. w tej materii powinno było zostać poparte odpisem aktualnym z KRS tej spółki. Żaden z tych wymogów nie został spełniony (co prawda został załączony odpis z KRS, ale nie został on opisany, a właściwe opisanie dokumentów, aby można było ustalić ich treść, było jednym z warunków zadania egzaminacyjnego). Uniemożliwia to tak naprawdę kontrolę prawidłowości wykonania zadania w zakresie reprezentacji tej spółki, co oznacza naruszenie art. 80 § 2 PrNot w zw. z art. 210 § 1 i 2 k.s.h., polegającym na sporządzeniu aktu bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności warunkujących jego ważność, co może skutkować nieważnością całej umowy objętej tym aktem notarialnym.
2) W projekcie brak jest właściwego opisu treści pełnomocnictwa objętego uchwałą zgromadzenia wspólników, ze wskazaniem członka zarządu, z którym spółka ma zawrzeć umowę oraz treści tej umowy. Z projektu wynika zachowanie formy aktu notarialnego dla protokołu obejmującego tę uchwałę oraz że pełnomocnictwo dotyczy zawarcia z członkiem zarządu umowy spółki komandytowej (uchwała nr 3), ale nie określono dalszych elementów pełnomocnictwa (czym innym jest bowiem uchwała nr 2 o powołaniu pełnomocnika w trybie art. 210 § 1 k.s.h.). W szczególności nie wskazano, że w tej spółce komandytowej spółka "W." ma być komplementariuszem. Z treści tego dokumentu nie wynika również m.in., że zostanie wniesiony wkład pieniężny w kwocie 250.000 zł. Z pracy wynika, że Zdający nie ma wiedzy, iż pełnomocnictwo powinno określać rodzaj czynności prawnej objętej umocowaniem oraz jej przedmiot (zob. np. wyrok SN z dnia 4 listopada 1998 r., II CKN 866/97, niepubl.).
Ponadto, co bardzo istotne, zgodnie z art. 108 zd. 1 k.c. (stosowanym przez art. 2 k.s.h.) pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonuje w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, jeżeli pełnomocnictwo udzielane jest w formie pisemnej albo w formie pisemnej kwalifikowanej, możliwość dokonania czynności z samym sobą powinna wynikać z treści dokumentu (zob. np. wyrok SN z dnia 12 czerwca 2002 r., III CKN 694/00, OSNC 2003, nr 9, poz. 124). Zdający powołał uchwałę nr 3 w sprawie udzielenia pełnomocnictwa C. C., ale z jego treści nie wynika, że pełnomocnik miał być również stroną umowy Spółki. Co więcej, nie sposób powiedzieć, aby z uwagi na treść czynności prawnej była wyłączona możliwość naruszenia interesów mocodawcy (skoro m.in. chodzi o uszczuplenie majątku spółki "W."). Świadczy to jednoznacznie, że Zdający nie był świadomy powołanego przepisu i go nie zastosował. Należy przy tym podkreślić, że zdający mieli nie tylko obowiązek powołać właściwe dokumenty, ale również je opisać w taki sposób, aby na podstawie samej treści projektu aktu notarialnego można było ustalić ich formę i treść. W związku z tym Egzaminatorzy nie mieli prawa domyślać się w tym wypadku, czy treść pełnomocnictwa jest szersza niż ta opisana przez Zdającego.
W odwołaniu powołano się na orzecznictwo SN dotyczące zastosowania przepisów o pełnomocnictwie do pełnomocnictwa udzielanego w trybie art. 210 § 1 k.s.h. To orzecznictwo odnosi się jednak ogólnie do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Zdającemu powinna zaś być znana uchwała SN z dnia 30 stycznia 2019 r. (III CZP 71/18, MoP 2019, nr 5, s. 236), w której jednoznacznie przyjęto, że jeżeli w spółce komandytowej komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, jej pełnomocnikiem na podstawie art. 210 § 1 k.s.h. nie może być osoba będąca jednocześnie komandytariuszem w tej spółce komandytowej i członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością - komplementariusza; takie powiązanie sprzeciwia się naturze spółki komandytowej. W treści tej uchwały jednoznacznie wskazano, że z uwagi na treść art. 2 k.s.h. do pełnomocnictwa z art. 210 § 1 k.s.h. mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie.
Powyższe prowadzi do wniosku, że notariusz nie zabezpieczył słusznych interesów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w imieniu której miał działać pełnomocnik. Treść ocenianej pracy nie daje zatem podstaw do przyjęcia, że pełnomocnictwo wynikające z uchwały Zgromadzenia Wspólników było należytym pełnomocnictwem do dokonania czynności objętej projektem aktu - wręcz przeciwnie, treść opisanego pełnomocnictwa wskazuje, że pełnomocnik nie był uprawniony do dokonania tej czynności (nawet abstrahując od art. 108 k.c.). Powyższe nie pozwala zatem na jednoznaczną ocenę tego, czy umowa jest ważnie zawarta w świetle treści art. 210 § 1 k.s.h. w zw. art. 58 k.c., gdyż skutkiem niezastosowania się do zasad określonych w art. 210 § 1 k.s.h. jest bezwzględna nieważność dokonanej czynności na podstawie art. 58 k.c. (zob. np. postanowienie SN z dnia 14 listopada 2012 r., I PK 212/1, Lex nr 1675355; wyrok SA w Krakowie z dnia 6 maja 2015 r., I ACa 244/15, Lex nr 1754189). Jest to poważny błąd, gdyż nawet opowiedzenie się za koncepcją zaprezentowaną przez Zdającego co do art. 108 k.c. naraża to strony na poważne konsekwencje, w tym w szczególności odmowę zarejestrowania zawiązywanej Spółki.
3) W części II (s. 5) wskazano, że do aktu stanął B. B. (a nie "B."), którego dane miały wynikać z umowy i odpisu z KRS spółki B..
4) W projekcie aktu notarialnego nie zawarto istotnych pouczeń dotyczących przepisów Kodeksu spółek handlowych, w tym art. 116 i 186 k.s.h., związanych z odpowiedzialnością komandytariusza w wypadku zawarcia umowy spółki komandytowej z przedsiębiorcą prowadzącym przedsiębiorstwo we własnym imieniu i na własny rachunek oraz odpowiedzialnością nabywcy w przypadku zbycia udziału lub jego części. Obowiązek dokonania niezbędnych pouczeń stanowi jeden z podstawowych obowiązków notariusza. Komisja II Stopnia wskazała, że jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie, odpowiedzialność notariusza nie ogranicza się tylko do zawarcia umowy nieważnej, tj. sprzecznej z obowiązującym prawem. Hipoteza normy art. 49 PrNot jest szersza, obejmując każde bezprawne i zawinione działanie notariusza przy wykonywaniu czynności notarialnych, prowadzące do powstania szkody u strony tej czynności lub osoby trzeciej. Notariusz ponosi odpowiedzialność także za szkodę wyrządzoną przy sporządzaniu aktu notarialnego na skutek niedopełnienia obowiązków informacyjnych o wszystkich konsekwencjach składanych przez klientów oświadczeń (zob. np. wyrok SA w Wrocławiu z dnia 28 października 2016 r., I ACa 1107/16, niepubl.). Organ II instancji podkreślił przy tym, że bez znaczenia są podnoszone w odwołaniu twierdzenia, że pouczenia odbywają się ustnie, gdy to z treści projektu powinno wynikać to, co jest istotne dla aktu notarialnego.
Błędem było również pouczenie o treści art. 56 kodeksu karnego skarbowego (prawo organu podatkowego do określenia, podwyższenia lub obniżenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej). Takie pouczenie dotyczy tylko tych czynności cywilnoprawnych, w których podstawę opodatkowania stanowi wartość rynkowa przedmiotu takiej czynności - w wypadku umowy spółki ustawodawca, wskazując podstawę opodatkowania, określił, że stanowi ją wartość wkładów do spółki osobowej (art. 6 ust. 1 pkt 8 lit. a ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych, t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1519 ze zm.), nie zaś wartość rynkowa tych wkładów. Biorąc zatem pod uwagę, że wspólnicy określili wartość wkładów do spółki, organ podatkowy w tym wypadku nie ma uprawnień ani do określenia, ani do podwyższenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej (art. 6 ust. 3 u.p.c.c.). Co prawda powyższe trudno rozpatrywać w kategorii rażącego błędu aktu, jednakże dowodzi to niedochowania należytej staranności przez podmiot profesjonalny (notariusza), na który ustawa - Prawo o notariacie wyraźnie nakłada obowiązek czuwania nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne (art. 80 § 2) oraz obowiązek udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej (art. 80 § 3). Jest to zatem ważne w aspekcie odpowiedzialności odszkodowawczej notariusza w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z art. 80 PrNot.
5) Błędnie wskazano, że podatek od towarów i usług pobrano na podstawie art. 5 i 41 w zw. z art. 146a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od spadku i darowizn. Wymagałoby to sprostowania w trybie art. 80 § 4 PrNot.
Komisja II Stopnia podkreśliła, że mając na uwadze konieczność ponownego sprawdzenia pracy Zdającego, należy dodatkowo wskazać, że:
6) W projekcie aktu należało przywołać (jako załączone do oryginału lub okazane przy jego sporządzaniu) odpisy z KRS spółek "W." i B. oraz teksty jednolite ich umów podpisane przez członków zarządu lub objęte uchwałą wspólników zaprotokołowaną ak¬tem notarialnym. O ile w wypadku spółki B. takie dokumenty zostały załączone, to w odniesieniu do pierwszej spółki nie załączono tekstu jej umowy. Stanowi to przejaw niedochowania należytej staranności przez notariusza (art. 355 § 2 k.c.) i ma wpływ na inne kwestie, o których mowa w innych punktach.
7) Wniesienie do zakładanej Spółki udziałów w spółce B. powinno wiązać się z odebraniem od B. B. oświadczenia, czy ta spółka jest cudzoziemcem, w rozumieniu ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2278 ze zm.). Takiego oświadczenia nie zawarto, niemniej wskazano, że spółka B. nie jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (pkt 4 s. 6), co w znacznej mierze eliminuje to uchybienie.
8) C. C. może wnieść do spółki wkład pieniężny w kwocie 100.000 zł i dodatkowo wkład niepieniężny w postaci swojej pracy (art. 48 i 107 k.s.h.), jednak zakres tej pracy jak i okres jej świadczenia na rzecz spółki winien w umowie spółki być określony; suma komandytowa C. C. odpowiada kwocie wkładu pieniężnego, a zatem wniesienie do spółki wkładów określonych w kazusie nie jest sprzeczne z art. 107 § 2 k.s.h. Zdający niewłaściwie jednak określił przedmiot wkładu niepieniężnego C. C., co stanowi naruszenie art. 107 § 1 k.s.h. Określenie wartości wkładu niepieniężnego stanowi essentialianegotii umowy spółki komandytowej i powinno nastąpić w treści umowy spółki przez wszystkich wspólników (art. 105 pkt 4 i art. 107 § 1 k.s.h.; zob. np. T. Szczurowski, w: Kodeks spółek handlowych. Komentarz, pod red. Z. Jary, Legalis 2020, art. 105, Nb IV/13; M. Spyra, w: Kodeks spółek handlowych. Komentarz, pod red. M. Bieniaka, Legalis 2020, art. 105 Nb 1/9; P. Pinior, w: Kodeks spółek handlowych. Komentarz, pod red. J. A. Strzępki, Warszawa 2015, art. 105, Nb II/7).
Prawidłowo opisany wkład niepieniężny do spółki osobowej, obejmujący zobowiązanie wspólnika do pracy na rzecz spółki, winien dokładnie określać zakres tego zobowiązania, w tym okres, na jaki zostało zaciągnięte (zob. P. Pinior, w: Komentarz..., art. 105, Nb II/7). Prawidłowo opisany wkład niepieniężny do spółki osobowej, obejmujący zobowiązanie wspólnika do świadczenia pracy na rzecz spółki, powinien dokładnie określać zakres tego zobowiązania, czego w pracy Zdającego zabrakło, gdyż nie wskazał on okresu, na jaki zostało zaciągnięte to zobowiązanie. Brak jest zatem jakichkolwiek mierników wartości tego wkładu, zwłaszcza gdy czas trwania spółki, tak jak w przedmiotowej umowie, jest nieoznaczony. Bez tego elementu wkład ten, jako niedookreślony czasowo, może mieć bardzo różną wartość, w zależności od tego, jak długo wspólnik go wnoszący pozostanie w Spółce. Oznacza to, że wystąpienie C. C. ze Spółki niedługo po jej rejestracji lub równie szybkie zbycie przez niego ogółu praw i obowiązków w Spółce (na co - zgodnie z projektem aktu notarialnego i zadaniem egzaminacyjnym - nie jest wymagana zgoda innych wspólników) pozbawiłoby Spółkę możliwości korzystania z jego pracy, a pozostanie w spółce komandytowej przez tego wspólnika do śmierci skutkowałoby dożywotnim obciążeniem go tym wkładem.
W tej sytuacji wartość wskazanego wyżej aportu różniłaby się w zależności od okoliczności niewskazanych w umowie Spółki. Należy przy tym wspomnieć, że przedmiotem wkładu niepieniężnego C. C. miało być wniesienie własnej pracy polegającej na organizacji działu zajmującego się przygotowywaniem ofert przetargowych w zamówieniach publicznych, w których może uczestniczyć Spółka, przy czym pozostali wspólnicy nie mieli doświadczenia w takich kwestiach, zajmowali się bowiem wyłącznie organizacją procesu budowlanego. Gdyby nawet przyjąć, że nabywca ogółu praw i obowiązków w Spółce przejąłby obowiązki C. C. w tym zakresie (co nie wydaje się obowiązkiem ani zbywcy, ani nabywcy), to trudno założyć, by posiadał on takie same kompetencje, jak kompetencje C. C., które stanowiły jeden z elementów uzgodnienia wspólników w zakresie wnoszonego przez niego wkładu niepieniężnego. Organ przypomniał, że w doktrynie wskazuje się, że w takiej sytuacji zasadne jest określenie czasu, do którego odnosi się przyjęta wartość wkładu, zaś po upływie tego okresu dane te powinny być zweryfikowane (zob. np. T. Szczurowski, w: Komentarz..., 2014, s. 784).
Zatem rozwiązanie przyjęte przez Zdającego narusza zarówno interesy C. C., jak i Spółki, co stanowi naruszenie art. 80 § 2 PrNot, a nadto narusza art. 25 ust. 2 w zw. z art. 103 § 1 k.s.h. Naruszenie normy prawnej ukształtowanej przez powyższe przepisy Kodeksu spółek handlowych oznacza sporządzenie umowy spółki komandytowej bez jednego z jej essentialianegotii, przez co przygotowanej przez Zdającego umowy nie można uznać za umowę spółki komandytowej. Powyższe uregulowanie wkładu wspólnika C. C. powinno skutkować odmową rejestracji zakładanej Spółki przez sąd rejestrowy, z uwagi na jej nieważność. Jest to więc błąd zasadniczy, wpływający na ważność czynności prawnej objętej sporządzonym projektem.
9) Wszystkie wkłady do spółki należy określić w sposób szczegółowy (art. 107 § 1 k.s.h.) z oznaczeniem wspólnika, który je wniósł i ich wartości (art. 105 pkt 4 k.s.h.). Wartość tych wkładów winna być ustalona w umowie, a więc przez wszystkich wspólników (art. 105 pkt 4 i art. 107 § 1 k.s.h.). W omawianej pracy wskazanie wartości wkładów niepieniężnych wnoszonych przez komandytariuszy zakładanej Spółki nastąpiło w drodze (jak można domniemywać z treści § 7 pkt 2 i 3) oświadczeń wnoszących te wkłady wspólników, bez jakichkolwiek oświadczeń pozostałych wspólników i metod ich weryfikacji. Wskazanie wartości wkładu niepieniężnego tylko wspólnika przez wnoszącego taki wkład, przy milczącym udziale innych wspólników, nie stanowi wskazania w umowie spółki wartości wkładu wnoszonego przez komandytariusza, zgodnie z powyższymi przepisami i stanowi naruszenie art. 107 § 1 k.s.h.
10) Zdaniem Komisji, niewłaściwa jest także treść § 12 ust. 2, w wyniku czego doszło do niewykonania części zadania egzaminacyjnego. Z tego postanowienia wynika, że do przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika Spółki nie jest wymagana "pisemna zgoda żadnego z pozostałych wspólników lub Spółki". Podkreślenie w projekcie, że nie jest wymagana forma pisemna dla oświadczenia woli (zgody) pozostałych wspólników oznacza jedynie wyeliminowanie określonej formy dla takiego oświadczenia, ale nie wyeliminowanie samej zgody. Z treści tego postanowienia wynika zatem, że pozostali wspólnicy muszą wyrazić zgodę w jakiejkolwiek formie, a następnie ustępujący wspólnik może zawrzeć umowę z nabywcą.
11) W pracy brak oświadczenia B. B. dotyczącego ewentualnych obciążeń udziałów w spółce B. wnoszonych do zakładanej Spółki lub ich braku, co samo w sobie naturalnie nie stanowi o skuteczności ich wniesienia do zakładanej Spółki, jednak może wpłynąć na wartość wnoszonych udziałów i ich przydatność dla Spółki. W pracy nie wskazano także, czy te udziały nie są zajęte w postępowaniu egzekucyjnym lub nie są objęte zakazem zbywania w postępowaniu zabezpieczającym.
12) Brak jest także w pracy wskazania sposobu nabycia przez B. B. udziałów w spółce B., co z uwagi na treść art. 19 ust. 6 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1813 ze zm.) może skutkować niedo- strzeżeniem przez notariusza konieczności uzależnienia dokonania czynności notarialnej od przedstawienia przez B. B. zaświadczenia naczelnika właściwego urzędu skarbowego, o którym mowa w art. 19 ust. 6 tej ustawy.
13) Brak jest uchwały z art. 211 k.s.h. i bez znaczenia jest, że w zadaniu egzaminacyjnym nie było informacji, iż spółka B. zajmuje się działalnością budowlaną. Z § 1 powołanego przepisu wynika, że członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie może bez zgody spółki zajmować się interesami konkurencyjnymi ani też uczestniczyć w spółce konkurencyjnej m.in. jako wspólnik spółki osobowej, co oznaczałoby konieczność powołania uchwały organu spółki "Wspólnicy", o którym mowa w art. 211 § 2 k.s.h., lub stwierdzenia, że z umowy nie wynika obowiązek uzyskania takiej uchwały, ewentualnie wskazania, że zakładana Spółka nie jest konkurencyjna wobec spółki "W.". Nawet gdyby teoretycznie przyjąć, że w świetle treści zadania egzaminacyjnego nie było to obowiązkowe, to na pewno podniosłoby to walor pracy, dowodząc zadbania o interes stron umowy. Naruszenie art. 211 k.s.h. może bowiem doprowadzić do poważnych konsekwencji w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ponadto świadczyłoby to o znajomości i umiejętności interpretacji przez Zdającego ww. przepisu, co z pracy nie wynika, tym bardziej, że o treści tej normy prawnej notariusz nie pouczył stawających.
14) W punkcie III. § 2 wskazano, że koszty aktu stawający ponoszą w "częściach równych". Komisja II Stopnia stwierdziła, że jest to sprzeczne chociażby z art. 89 § 1 PrNot, zgodnie z którym strony czynności notarialnej odpowiadają solidarnie za wynagrodzenie należne notariuszowi. Przyjęcie konstrukcji zaproponowanej przez Zdającego oznacza wyłączenie art. 366 k.c., niezwykle korzystnego dla wierzyciela (czyli w tym wypadku - notariusza). Gdyby bowiem któryś ze stawających nie chciał uiścić stosownej części wynagrodzenia, notariusz nie mógłby żądać jej od pozostałych stawających, wbrew uprawnieniu, jakie daje powołany przepis ustawy - Prawo o notariacie.
15) Komisja II stopnia wskazała także, że w projekcie podano w niepełny sposób właściwe podstawy dla wyliczenia podatku od czynności cywilnoprawnych - powinny zostać wskazane art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. k i ust. 5 pkt ł, art. la pkt 1, art. 6 ust. 1 pkt 8 lit. a i ust. 9 oraz art. 7 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1519 ze zm.), a jednocześnie wskazano nieaktualny publikator (Dziennik Ustaw) tego aktu prawnego.
Komisja II Stopnia stwierdziła również, że nie można natomiast zgodzić się z Egzaminatorem, że nie miało znaczenia wskazanie stanów cywilnych stawających osób fizycznych. W przypadku, gdyby stawający byli żonaci, należałoby podać ustrój majątkowy małżeński obowiązujący w ich związkach małżeńskich oraz pochodzenie wkładów do Spółki (z majątku wspólnego czy osobistego), z odpowiednim pouczeniem o odpowiednich przepisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w tym art. 31, 33, 36, 361, 37 i 41. Wprawdzie wniesienie do spółki wkładów nie jest czynnością, na którą w myśl art. 37 k.r.o. wymagana jest zgoda drugiego małżonka, ale brak jakiejkolwiek informacji w tym zakresie może mieć wpływ na ewentualne roszczenia współmałżonków. Powyższe rodzi niebezpieczeństwo niemożności pokrycia wkładów pieniężnych przez wspólników w związku z brzmieniem art. 36, 361 i 41 k.r.o., tj. z uwagi na możliwość sprzeciwu jednego małżonka wobec czynności drugiego z nich, względnie niemożności wyegzekwowania obowiązku wniesienia wkładu pieniężnego do Spółki z uwagi na treść art. 41 k.r.o. Należy zwrócić uwagę na art. 361 k.r.o., zgodnie z którym małżonek może się sprzeciwić czynności drugiego małżonka, a także art. 41 k.r.o., zgodnie z którym zobowiązanie, które małżonek zaciągnął bez zgody drugiego małżonka, może być zaspokojone przez wierzyciela jedynie z majątku osobistego małżonka, z jego wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9 k.r.o., a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa, niezbadanie pochodzenia wkładów do spółki komandytowej. W kontekście majątkowo-małżeńskim wspólników może to prowadzić do sytuacji, w której zobowiązania stron do wniesienia tych wkładów staną się świadczeniami niemożliwymi do ściągnięcia przez zakładaną Spółkę.
Komisja stwierdziła, że bezpodstawny był także zarzut dotyczący zamieszczenia w umowie Spółki stwierdzenia, że została ona zawarta na czas nieoznaczony. Zgodnie z art. 92 § 3 PrNot, jeżeli akt notarialny dotyczy czynności prawnej, powinien zawierać treści istotne dla tej czynności, a ponadto akt notarialny powinien zawierać inne stwierdzenia, których potrzeba umieszczenia w akcie wynika z niniejszej ustawy, z przepisów szczególnych albo z woli stron. To wola stron, o ile nie sprzeciwia się ustawie, decyduje o tym, jakie postanowienia umowne znajdą się w akcie notarialnym. Tej okoliczności odpowiada treść polecenia egzaminacyjnego: "Zdający powinien był uwzględnić założenia zadania i uzupełnić brakujące elementy stanu faktycznego według własnego uznania". Z tego samego powodu bezpodstawne są także zarzuty podniesione w uzasadnieniu oceny przez Egzaminatorów, iż Zdający niepotrzebnie powtórzył także inne postanowienia kodeksu spółek handlowych odnoszące się do spółki komandytowej. Choć z ustawy nie wynika konieczność ich umieszczenia w umowie, jednak nie wynikał z niej także zakaz ich przeniesienia do umowy Spółki. Zdaniem Komisji II Stopnia nie znajduje uzasadnienia również zarzut wskazania terminu ważności dowodów osobistych stron, gdyż obowiązkiem notariusza jest wskazanie sposobu stwierdzenia tożsamości stron czynności notarialnej (art. 85 § 3 PrNot). Z przepisu tego nie wynika jednak zakaz ustalenia i odnotowania daty ważności dowodów osobistych.
W akcie notarialnym należało poinformować strony o umieszczeniu elektronicznego wypisu aktu notarialnego umowy zakładanej spółki w Centralnym Repozytorium Aktów Notarialnych (art. 92a PrNot) i Zdający prawidłowo to uczynił.
Zdaniem Komisji II Stopnia z przeprowadzonej analizy przedmiotowego projektu aktu notarialnego wynika, że projekt zawiera bardzo poważne uchybienia przepisom Kodeksu spółek handlowych, powołanych ustaw oraz art. 80 § 2 PrNot, podniesione słusznie przez Egzaminatorów, a liczba i ranga tych uchybień świadczy o braku należytego przygotowania do wykonywania zawodu notariusza. Dodatkowe uchybienia potwierdzają jedynie prawidłowość wystawionej oceny niedostatecznej. Organ odwoławczy podkreślił, że sporządzony na egzaminie projekt aktu notarialnego musi odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako ważny i skuteczny (zob. np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2008 r., VI SA/Wa 1717/07, Legalis). Okoliczność, iż niektóre z zarzutów zostały podniesione tylko przez jednego z Egzaminatorów (a nie dwóch jednocześnie) nie świadczy o zasadności zarzutów odwołania, gdyż zgodnie z art. 74e § 2 PrNot oceny zadania dokonują niezależnie dwaj egzaminatorzy, zatem jest oczywiste, że ich oceny mogą się różnić i nie musi oznaczać, że egzaminator niejako "surowszy" nie ma racji w zakresie stwierdzonych uchybień, co jest doskonale widoczne w niniejszej sprawie. Co istotne, Opis istotnych zagadnień sporządzany przez Zespół do przygotowania zadań na egzamin notarialny jest wskazówką dla członków komisji egzaminacyjnych, a nie opisem zakresu wiedzy wymaganej przy rozwiązywaniu zadania egzaminacyjnego, który zakreślony jest przez przepisy prawa, i że pewne błędy zdających mogą po prostu umknąć uwadze Zespołowi do przygotowania zadań na egzamin notarialny.
Oceniając rozwiązanie zadania egzaminacyjnego, należy rozważyć pozytywne i negatywne aspekty, dokonując gradacji ocen pod ich kątem.
Komisja II Stopnia stwierdziła, że w niniejszej sprawie aspekty negatywne, o których była mowa - mimo że praca w części została rozwiązana prawidłowo - przesądzają o utrzymaniu zaskarżonej uchwały w mocy. W szczególności należy zwrócić uwagę, że błędy opisane powyżej szczegółowo w punktach 1-2, 4, 8 i 12-14obniżają ocenę o przynajmniej dwa stopnie w stosunku do oceny bardzo dobrej. Trzeba zauważyć, że ocena celująca może zostać wystawiona, gdy praca zawiera nie tylko wykonanie wszystkich poleceń postawionych w zadaniu egzaminacyjnym, ale również rozwiązania wykraczające poza standardowe normy - w tym wypadku np. szereg szczegółowych rozwiązań dotyczących spółki komandytowej, a nadto zostanie napisana bardzo starannie, jeżykiem prawniczym, który nie budzi żadnych zastrzeżeń. Niewątpliwie, praca Zdającego takimi dodatkowymi cechami się nie charakteryzuje. Pozostałe popełnione błędy eliminują możliwość wystawienia oceny pozytywnej.
Komisja II Stopnia dokonała także analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu rozpatrywania odwołania.
Przepis art. 74h § 12 PrNot stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zwraca uwagę posłużenie się przez ustawodawcę w tym przepisie terminem "odpowiednio". Odpowiednie stosowanie przepisów prawa polega na tym, że niektóre z nich stosowane są wprost, inne ulegają modyfikacji, a jeszcze inne w ogóle nie mogą być stosowane. Wyłącza to stosowanie Kodeksu postępowania administracyjnego wprost i prowadzi do wniosku o swoistym charakterze postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego. Charakter ten potwierdzają inne przepisy ustawy - Prawo o notariacie i rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy. Na przykład do rozpatrywania spraw w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach (art. 74 § 1, art. 74h PrNot), podstawy wyłączenia członków tych organów uregulowane zostały w szczególny sposób (art. 71h, 74h § 7 PrNot), kwestie związane z funkcjonowaniem tych organów reguluje Minister Sprawiedliwości rozporządzeniem (art. 74h § 14 PrNot).
W drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości określił między innymi tryb i sposób działania komisji odwoławczej (art. 74h § 14 pkt 4 PrNot). Na tej podstawie Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 45). W § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 wskazanego rozporządzenia mowa jest o konieczności sporządzenia w toku postępowania odwoławczego pisemnej opinii dotyczącej zasadności jedynie "zarzutów podniesionych w odwołaniu", mowa jest także o "zakresie odwołania" oraz o "zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu". Z kolei w § 5 ust. 4 wymienionego rozporządzenia ustanowiono procedurę głosowania członków komisji odwoławczej w procesie podejmowania przez tę komisję decyzji w konkretnych sprawach. Z przepisu tego wynika, że przesłanką podjęcia uchwały końcowej, dotyczącej wyniku całego egzaminu, jest głosowanie nad ostateczną oceną pracy zawierającej rozwiązanie zadania jedynie z tej części egzaminu, której dotyczy odwołanie.
Z powołanych uregulowań wynika, że postępowanie odwoławcze przed komisją egzaminacyjną II stopnia jest postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych (zob. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2011 r., II GSK 1421/10, niepubl. i II GSK 1289/10, Legalis; analogicznie kształtuje się orzecznictwo NSA oparte o zbliżone stany faktyczne i prawne związane z egzaminami radcowskim i adwokackim).
Jednakże, mając na względzie zakres zaskarżenia (zaskarżoną część lub części egzaminu), jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Jasne jest także, że reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia (zaskarżona część egzaminu), winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc jednak oczywiście, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania.
W powyższym kontekście nie można przyjąć, aby utrzymanie w mocy negatywnej uchwały przez komisję odwoławczą - na skutek stwierdzenia także niewytkniętych uprzednio przez komisję egzaminacyjną istotnych uchybień - naruszało zakaz reformationis in peius. Takie działanie komisji odwoławczej nie może być uznane za sprzeczne z § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie komisji II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego. Fakt bowiem, że przedmiotem opinii sporządzonej przez przewodniczącego bądź członka komisji odwoławczej powinna być zasadność zarzutów podniesionych w odwołaniu nie oznacza, że komisja ta zwolniona jest z oceny wszystkich przesłanek określonych w art. 74e § 2 PrNot, a przede wszystkim w art. 74 § 3 tej ustawy. Generalnym bowiem zarzutem zawartym w odwołaniach jest zbyt surowa ocena skutkująca podjęciem uchwały o negatywnym wyniku egzaminu, a rolą komisji odwoławczej jest stwierdzenie, czy zdający przygotowany jest do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Ponadto, przyjęcie przeciwnego poglądu byłoby sprzeczne z naczelną zasadą, że w postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu notarialnego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć właśnie, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2011 r" VI SA/Wa 225/11, Legalis; wyrok NSA z dnia 13 lutego 2014 r" II GSK 1929/12, nie- publ.). Ten interes publiczny doznałby istotnego uszczerbku w sytuacji, gdyby komisja odwoławcza, stwierdzając wprawdzie zasadność zarzutów odwołania, dopuściła jednocześnie do wykonywania zawodu notariusza osobę, która popełniła inne rażące uchybienia (np. brak należytego pełnomocnictwa, nierozwiązanie częściowo zadania egzaminacyjnego) stojące w oczywistej sprzeczności z art. 74e § 2 PrNot.
Reasumując Komisja II Stopnia stwierdziła, że brak było jakichkolwiek podstaw do podwyższenia oceny za projekt drugiego aktu notarialnego i w konsekwencji do zmiany oceny końcowej z egzaminu notarialnego skarżącego. Zarzuty podniesione w odwołaniu nie miały uzasadnienia (poza nielicznymi wyjątkami, co jednak nie wpłynęło na prawidłowość wystawionej oceny z przedmiotowego egzaminu).
Wskazane powyżej błędy poczynione przez Zdającego przekonują, że nie doszło do naruszenia przez Komisję I stopnia żadnego z podnoszonych w odwołaniu przepisów i dlatego należało zaskarżoną uchwałę utrzymać w mocy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia skarżący, zarzucił:
1) naruszenie art. 74 § 3 i art 74e § 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie (t.j. Dz.U. z2019 r. poz. 540, ze zm.) {"Prawo o notariacie") w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm.), poprzez wystawienie oceny negatywnej projektu aktu notarialnego sporządzonego podczas drugiego dnia egzaminu notarialnego w sytuacji, gdy sporządzony przez Skarżącego projekt jest poprawny, zachowuje wymagania formalne, stanowi właściwe zastosowanie przepisów prawa i wskazuje na umiejętność ich interpretacji, a zaproponowany sposób rozstrzygnięcia problemu jest prawidłowy, co świadczy o tym, że Skarżący jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza;
2) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art 74e § 2 Prawa o notariacie, poprzez nieuwzględnienie przy ocenie pracy Skarżącego z części egzaminu notarialnego polegającej na opracowaniu projektu drugiego aktu notarialnego faktu, że praca sporządzona była z zachowaniem wymogów formalnych, przepisy zastosowane przy rozwiązywaniu zadania były właściwe, a Skarżący wykazał się umiejętnością ich interpretacji, zaś zaproponowany sposób rozstrzygnięcia problemu był poprawny;
3) obrazę przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 138 KPA w związku z art. 74h § 12 Prawa o notariacie, poprzez niepodjęcie w toku postępowania odwoławczego kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału zgromadzonego w sprawie, w tym zarzutów sformułowanych przez Skarżącego w odwołaniu, o czym świadczy pominięcie okoliczności wskazujących na pozytywną ocenę pracy oraz oparcie się przez Komisję II stopnia jedynie na uchybieniach zawartych (zdaniem Komisji II stopnia) w pracy Skarżącego oraz na zarzutach dodatkowych, sformułowanych przez Komisję II stopnia, przy całkowitym braku rozważenia pozytywnych elementów projektu drugiego aktu notarialnego w treści uchwały;
W związku z przedstawionymi zarzutami Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej uchwały, stwierdzenie, że uchwała nie podlega wykonaniu oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął każdy z powyższych zarzutów, przedstawiając argumentację odmienną od tej zaprezentowanej w zaskarżonej uchwale i przytaczając na jej potwierdzenie orzeczenia sądów powszechnych, administracyjnych oraz stanowiska doktryny. Zdaniem skarżącego zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej pozytywny wynik z egzaminu notarialnego.
W odpowiedzi na skargę Komisja II stopnia wnosząc o oddalenie skargi, powtórzyła stanowisko zajęte w uzasadnieniu skarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną Uchwałę z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia oraz utrzymana nią w mocy uchwała Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] z dnia [...] października 2019 r. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego - nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, należy na wstępie wskazać, że egzamin notarialny podlega zasadom określonym przepisami ustawy z dnia 14 lutego 1991 - Prawo o notariacie.
Stosownie do art. 74 § 3 tejże ustawy, egzamin notarialny polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza.
Egzamin składa się z trzech części pisemnych. W tym dwa projekty aktów notarialnych oraz projekt sporządzenia projektu odmowy dokonania czynności notarialnej. Ocenę każdego z zadań stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego członka komisji sprawdzającego pracę.
Wskazać należy, że ustawa - Prawo o notariacie zawiera upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do określenia w drodze rozporządzenia m.in. trybu i sposobu działania Komisji Odwoławczej (art. 74h § 14 pkt 4 ustawy). Minister Sprawiedliwości, na podstawie tej delegacji wydał stosowne rozporządzenie w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego. W rozporządzeniu został uregulowany sposób postępowania Komisji Odwoławczej.
W przepisie art. 74h § 12 ustawy - Prawo o notariacie wskazano, że do postępowania przed Komisją Odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Odpowiednie stosowanie przepisów polega na tym, że niektóre z nich stosowane są wprost, inne ulegają modyfikacji, a jeszcze inne w ogóle nie mogą być stosowane, zaś ocena zakresu odpowiedniego stosowania przepisu powinna uwzględniać systematykę i cele regulacji, w obrębie której dany przepis ma być odpowiednio zastosowany. Odpowiednie zastosowanie przepisów z jednej regulacji prawnej w innej regulacji w żadnym wypadku nie może niweczyć rozwiązań przyjętych w regulacji, w której te przepisy mają być stosowane.
Zgodnie z art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie, oceny rozwiązania każdego z zadań z części egzaminu notarialnego dokonują niezależnie od siebie dwaj członkowie komisji, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu.
Uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, podjęta po rozpatrzeniu odwołania, tworzy nowy stan prawny, który musi pozostawać w zgodzie z odpowiednimi unormowaniami ustawowymi, w szczególności z przepisami ustawy - Prawo o notariacie, określającymi cel egzaminu notarialnego i kryteria oceny. Związanie organu odwoławczego zakresem zaskarżenia i treścią podniesionych zarzutów, nie oznacza braku kompetencji do dokonania kompleksowej oceny zaskarżonej pracy egzaminacyjnej, w szczególności do oceny, jakie znaczenie dla końcowego rezultatu postępowania mają uwzględnione (w razie stwierdzenia ich zasadności) zarzuty osoby odwołującej się.
Zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie Komisja Egzaminacyjna II Stopnia procedowała w ramach zaskarżonej części egzaminu i w ramach zarzutów podniesionych przez stronę skarżącą. Fakt, że działając w takich ramach, organ odwoławczy całościowo ocenił pracę egzaminacyjną, nie oznacza wyjścia poza granice odwołania, gdyż w ramach zarzutów odwołania kontrola polega na dokonaniu oceny, z uwzględnieniem wszystkich elementów, które maja wpływ na zaskarżoną ocenę pracy egzaminacyjnej. W ocenie Sądu, Komisja Egzaminacyjna II Stopnia, podejmując sporną uchwałę z dnia [...] czerwca 2020 r., nie naruszyła obowiązujących przepisów dotyczących postępowania odwoławczego.
Niewątpliwie, należy uznać, że uchwała w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego nie ma charakteru uznaniowego, co wpływa na zakres kontroli sądowoadministracyjnej takiego rozstrzygnięcia. W wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r., wydanego w sprawie sygn. akt II GSK 319/12, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m.in., że decyzje w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego należy zakwalifikować do grupy decyzji związanych. Skład orzekający Sądu rozpoznający niniejszą sprawę pogląd ten w pełni podziela, wskazując jednocześnie, że przytoczony wyrok dotyczy, co prawda wyniku egzaminu radcowskiego, jednakże ze względu na analogiczne rozwiązania przyjęte w ustawie - Prawo o notariacie, pogląd wyrażony w tym wyroku zachowuje aktualność na gruncie niniejszej sprawy.
Podsumowując ten wątek stwierdzić należy, że kontrolując uchwałę Komisji Egzaminacyjnej w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego, Sąd czyni to według zgodności z prawem, kwalifikując tę uchwałę do grupy decyzji związanych, nie zaś decyzji wydanych według uznania administracyjnego.
Należy zauważyć, iż skarżący otrzymał z drugiego projektu aktu notarialnego ocenę niedostateczną. Przy czym podkreślenia wymaga, że obaj egzaminatorzy sprawdzający pracę ocenili opracowanie projektu tego aktu notarialnego na ocenę niedostateczną.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, że skarżący rozwiązując zadanie polegające na opracowaniu drugiego projektu aktu notarialnego popełnił zasadnicze błędy, które uzasadniały wystawienie oceny niedostatecznej.
Przedmiotem projektu drugiego aktu notarialnego było sporządzenie umowy spółki komandytowej, w której komandytariuszami mieli być A. A., B. B. i C. C., a komplementariuszem - "W." sp. z o.o., w której A. A. jest wspólnikiem i jedynym członkiem zarządu, a spółka nie ma rady nadzorczej. Z treści zadania egzaminacyjnego wynikało, że A. A. jest jedynym członkiem zarządu i wspólnikiem tej spółki, a więc nie wynikało, czy jest on jedynym wspólnikiem tej spółki. To zdający mieli tę okoliczność określić, dać temu wyraz w umowie i zastosować właściwy przepis prawa do reprezentacji tej spółki.
W przypadku stwierdzenia, że spółka "W." jest jednoosobową spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, należącą w całości do A. A., należało zastosować do jej reprezentacji art. 210 § 2 k.s.h., czyli tę spółkę powinien reprezentować jedyny członek zarządu, a zarazem jedyny wspólnik tej spółki A. A., natomiast w przypadku stwierdzenia, że spółka "W." nie jest jednoosobową spółką (a więc A. A. nie jest jedynym wspólnikiem), do jej reprezentacji należało zastosować art. 210 § 1 k.s.h., czyli powinien ją reprezentować nie jedyny członek zarządu tej spółki (A. A.), a jej pełnomocnik powołany w drodze uchwały wspólników podjętej w trybie art. 210 § 1 k.s.h. lub jej rada nadzorcza. Ponadto, co prawda z treści kazusu wynikało, że spółka ta rady nadzorczej nie posiada, to jednak okoliczność ta winna zostać przez notariusza zbadana na podstawie stosownych dokumentów odzwierciedlających treść umowy tej spółki i zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym w pracy stwierdzona. Sąd zauważa, że ta okoliczność nie została stwierdzona w projekcie skarżącego, ale przede wszystkim skarżący w swojej pracy w ogóle się nie odniósł do tego, czy spółka "W." ma jednego, czy większą liczbę wspólników. Nie było więc wiadome, czy wybrane przez skarżącego rozwiązanie jest prawidłowe, bowiem nie świadczy ono o właściwym rozróżnieniu skutków sytuacji wskazanych w § 1 i § 2 art. 210 k.s.h. i nie daje pewności, czy skarżący problem ten rozwiązał świadomie stosując art. 210 § 1 k.s.h. W swoim projekcie skarżący nie wprowadził także wzmianki o przywołaniu tekstu jednolitego umowy spółki "W." albo o innym zbadaniu treści jej umowy w dacie sporządzenia projektu aktu notarialnego.
Należało także ustalić, czy umowa spółki "W." nie przewiduje reprezentacji jej, w umowach z członkiem zarządu, wyłącznie przez radę nadzorczą (w sytuacji jej ustalenia), co wykluczałoby możliwość działania tej spółki przez pełnomocnika powołanego z art. 210 § 1 k.s.h.
Sąd stwierdza, że jak słusznie wskazał organ, zdający przede wszystkim nie wskazał, co jest istotnym błędem, czy A. A. jest jedynym wspólnikiem spółki "W.". Oświadczenie A. A. w tej materii powinno było zostać poparte odpisem aktualnym z KRS tej spółki. Żaden z tych wymogów nie został spełniony (co prawda został załączony odpis z KRS, ale nie został on opisany, a właściwe opisanie dokumentów, aby można było ustalić ich treść, było jednym z warunków zadania egzaminacyjnego). Uniemożliwiało to tak naprawdę kontrolę prawidłowości wykonania zadania w zakresie reprezentacji tej spółki, co oznacza naruszenie art. 80 § 2 PrNot w zw. z art. 210 § 1 i 2 k.s.h., polegające na sporządzeniu aktu bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności warunkujących jego ważność, co może skutkować nieważnością całej umowy objętej tym aktem notarialnym.
Sąd zauważa, że w projekcie brak jest właściwego opisu treści pełnomocnictwa objętego uchwałą zgromadzenia wspólników, ze wskazaniem członka zarządu, z którym spółka ma zawrzeć umowę oraz treści tej umowy. Z projektu wynika zachowanie formy aktu notarialnego dla protokołu obejmującego tę uchwałę oraz że pełnomocnictwo dotyczy zawarcia z członkiem zarządu umowy spółki komandytowej (uchwała nr 3), ale nie określono dalszych elementów pełnomocnictwa (czym innym jest bowiem uchwała nr 2 o powołaniu pełnomocnika w trybie art. 210 § 1 k.s.h.). W szczególności nie wskazano, że w tej spółce komandytowej spółka "W." ma być komplementariuszem. Z treści tego dokumentu nie wynika również m.in., że zostanie wniesiony wkład pieniężny w kwocie 250.000 zł. Słusznie wskazał organ, że z pracy wynika, że Zdający nie ma wiedzy, iż pełnomocnictwo powinno określać rodzaj czynności prawnej objętej umocowaniem oraz jej przedmiot (zob. np. wyrok SN z dnia 4 listopada 1998 r., II CKN 866/97, niepubl.).
Ponadto, zgodnie z art. 108 zd. 1 k.c. (stosowanym przez art. 2 k.s.h.) pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonuje w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, jeżeli pełnomocnictwo udzielane jest w formie pisemnej albo w formie pisemnej kwalifikowanej, możliwość dokonania czynności z samym sobą powinna wynikać z treści dokumentu. Zdający powołał uchwałę nr 3 w sprawie udzielenia pełnomocnictwa C. C., ale z jego treści nie wynika, że pełnomocnik miał być również stroną umowy Spółki. Co więcej, nie sposób powiedzieć, aby z uwagi na treść czynności prawnej była wyłączona możliwość naruszenia interesów mocodawcy (skoro m.in. chodzi o uszczuplenie majątku spółki "Wspólnicy"). Świadczy to jednoznacznie, że skarżący nie był świadomy powołanego przepisu i go nie zastosował. Należy przy tym podkreślić, że zdający mieli nie tylko obowiązek powołać właściwe dokumenty, ale również je opisać w taki sposób, aby na podstawie samej treści projektu aktu notarialnego można było ustalić ich formę i treść.
Sąd zauważa, że w odwołaniu od uchwały I instancji skarżący powołał się na orzecznictwo SN dotyczące zastosowania przepisów o pełnomocnictwie do pełnomocnictwa udzielanego w trybie art. 210 § 1 k.s.h. Prawidłowo jednak Komisja II Stopnia wskazała, że to orzecznictwo odnosi się jednak ogólnie do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Zdającemu powinna zaś być znana uchwała SN z dnia 30 stycznia 2019 r. (III CZP 71/18, MoP 2019, nr 5, s. 236), w której jednoznacznie przyjęto, że jeżeli w spółce komandytowej komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, jej pełnomocnikiem na podstawie art. 210 § 1 k.s.h. nie może być osoba będąca jednocześnie komandytariuszem w tej spółce komandytowej i członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością - komplementariusza; takie powiązanie sprzeciwia się naturze spółki komandytowej. W treści tej uchwały jednoznacznie wskazano, że z uwagi na treść art. 2 k.s.h. do pełnomocnictwa z art. 210 § 1 k.s.h. mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie.
Powyższe prowadzi do wniosku, że kandydat na notariusza nie zabezpieczył słusznych interesów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w imieniu której miał działać pełnomocnik. Treść ocenianej pracy nie dawało zatem podstaw do przyjęcia, że pełnomocnictwo wynikające z uchwały Zgromadzenia Wspólników było należytym pełnomocnictwem do dokonania czynności objętej projektem aktu - wręcz przeciwnie, treść opisanego pełnomocnictwa wskazuje, że pełnomocnik nie był uprawniony do dokonania tej czynności (nawet abstrahując od art. 108 k.c.). Powyższe nie pozwala zatem na jednoznaczną ocenę tego, czy umowa jest ważnie zawarta w świetle treści art. 210 § 1 k.s.h. w zw. art. 58 k.c., gdyż skutkiem niezastosowania się do zasad określonych w art. 210 § 1 k.s.h. jest bezwzględna nieważność dokonanej czynności na podstawie art. 58 k.c. Jest to bardzo poważny błąd, gdyż nawet opowiedzenie się za koncepcją zaprezentowaną przez Skarżącego co do art. 108 k.c. naraża to strony na poważne konsekwencje, w tym w szczególności odmowę zarejestrowania zawiązywanej Spółki.
Sąd zauważa, że w przedmiotowej pracy zdającego wskazano, że do aktu stanął B. B. (a nie "B."), którego dane miały wynikać z umowy i odpisu z KRS spółki B., co też stanowi błąd. W projekcie aktu notarialnego nie zawarto także istotnych pouczeń dotyczących przepisów Kodeksu spółek handlowych, w tym art. 116 i 186 k.s.h., związanych z odpowiedzialnością komandytariusza w wypadku zawarcia umowy spółki komandytowej z przedsiębiorcą prowadzącym przedsiębiorstwo we własnym imieniu i na własny rachunek oraz odpowiedzialnością nabywcy w przypadku zbycia udziału lub jego części. Obowiązek dokonania niezbędnych pouczeń stanowi jeden z podstawowych obowiązków notariusza bowiem odpowiedzialność notariusza nie ogranicza się tylko do zawarcia umowy nieważnej, tj. sprzecznej z obowiązującym prawem. Hipoteza normy art. 49 PrNot jest szersza, obejmując każde bezprawne i zawinione działanie notariusza przy wykonywaniu czynności notarialnych, prowadzące do powstania szkody u strony tej czynności lub osoby trzeciej. Notariusz ponosi odpowiedzialność także za szkodę wyrządzoną przy sporządzaniu aktu notarialnego na skutek niedopełnienia obowiązków informacyjnych o wszystkich konsekwencjach składanych przez klientów oświadczeń. Sąd stwierdza, że Komisja II Stopnia zasadnie podkreśliła przy tym, że bez znaczenia są podnoszone w odwołaniu twierdzenia, że pouczenia odbywają się ustnie, gdy to z treści projektu powinno wynikać to, co jest istotne dla aktu notarialnego.
Błędem było również pouczenie o treści art. 56 kodeksu karnego skarbowego (prawo organu podatkowego do określenia, podwyższenia lub obniżenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej). Takie pouczenie dotyczy tylko tych czynności cywilnoprawnych, w których podstawę opodatkowania stanowi wartość rynkowa przedmiotu takiej czynności - w wypadku umowy spółki ustawodawca, wskazując podstawę opodatkowania, określił, że stanowi ją wartość wkładów do spółki osobowej (art. 6 ust. 1 pkt 8 lit. a ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych, t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1519 ze zm.), nie zaś wartość rynkowa tych wkładów. Biorąc zatem pod uwagę, że wspólnicy określili wartość wkładów do spółki, organ podatkowy w tym wypadku nie ma uprawnień ani do określenia, ani do podwyższenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej (art. 6 ust. 3 u.p.c.c.). Co prawda powyższe trudno rozpatrywać w kategorii rażącego błędu aktu, jednakże dowodzi to niedochowania należytej staranności przez podmiot profesjonalny (notariusza), na który ustawa - Prawo o notariacie wyraźnie nakłada obowiązek czuwania nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne (art. 80 § 2) oraz obowiązek udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej (art. 80 § 3). Jest to zatem ważne w aspekcie odpowiedzialności odszkodowawczej notariusza w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z art. 80 PrNot.
W przedmiotowym projekcie aktu notarialnego błędnie wskazano, że podatek od towarów i usług pobrano na podstawie art. 5 i 41 w zw. z art. 146a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od spadku i darowizn. Wymagałoby to sprostowania w trybie art. 80 § 4 PrNot.
W projekcie aktu należało przywołać (jako załączone do oryginału lub okazane przy jego sporządzaniu) odpisy z KRS spółek "W." i B. oraz teksty jednolite ich umów podpisane przez członków zarządu lub objęte uchwałą wspólników zaprotokołowaną ak¬tem notarialnym. O ile w wypadku spółki B. takie dokumenty zostały załączone, to w odniesieniu do pierwszej spółki nie załączono tekstu jej umowy. Stanowi to przejaw niedochowania należytej staranności przez notariusza (art. 355 § 2 k.c.).
Zasadnie Komisja II Stopnia wskazała, że wniesienie do zakładanej Spółki udziałów w spółce B. powinno wiązać się z odebraniem od B. B. oświadczenia, czy ta spółka jest cudzoziemcem, w rozumieniu ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2278 ze zm.). Takiego oświadczenia nie zawarto, niemniej wskazano, że spółka B. nie jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (pkt 4 s. 6), co w znacznej mierze eliminuje to uchybienie.
Zdający niewłaściwie także określił przedmiot wkładu niepieniężnego C. C., co stanowi naruszenie art. 107 § 1 k.s.h. Określenie wartości wkładu niepieniężnego stanowi essentialianegotii umowy spółki komandytowej i powinno nastąpić w treści umowy spółki przez wszystkich wspólników (art. 105 pkt 4 i art. 107 § 1 k.s.h.). Prawidłowo opisany wkład niepieniężny do spółki osobowej, obejmujący zobowiązanie wspólnika do pracy na rzecz spółki, winien dokładnie określać zakres tego zobowiązania, w tym okres, na jaki zostało zaciągnięte, czego w pracy Zdającego zabrakło, gdyż nie wskazał on okresu, na jaki zostało zaciągnięte to zobowiązanie. Brak jest zatem jakichkolwiek mierników wartości tego wkładu, zwłaszcza gdy czas trwania spółki, tak jak w przedmiotowej umowie, jest nieoznaczony. Bez tego elementu wkład ten, jako niedookreślony czasowo, może mieć bardzo różną wartość, w zależności od tego, jak długo wspólnik go wnoszący pozostanie w Spółce. Oznacza to, że wystąpienie C. C. ze Spółki niedługo po jej rejestracji lub równie szybkie zbycie przez niego ogółu praw i obowiązków w Spółce (na co - zgodnie z projektem aktu notarialnego i zadaniem egzaminacyjnym - nie jest wymagana zgoda innych wspólników) pozbawiłoby Spółkę możliwości korzystania z jego pracy, a pozostanie w spółce komandytowej przez tego wspólnika do śmierci skutkowałoby dożywotnim obciążeniem go tym wkładem.
W tej sytuacji wartość wskazanego wyżej aportu różniłaby się w zależności od okoliczności niewskazanych w umowie Spółki. Zatem rozwiązanie przyjęte przez Zdającego narusza zarówno interesy C. C., jak i Spółki, co stanowi naruszenie art. 80 § 2 PrNot, a nadto narusza art. 25 ust. 2 w zw. z art. 103 § 1 k.s.h. Naruszenie normy prawnej ukształtowanej przez powyższe przepisy Kodeksu spółek handlowych oznacza sporządzenie umowy spółki komandytowej bez jednego z jej essentialianegotii, przez co przygotowanej przez Zdającego umowy nie można uznać za umowę spółki komandytowej. Powyższe uregulowanie wkładu wspólnika C. C. powinno skutkować odmową rejestracji zakładanej Spółki przez sąd rejestrowy, z uwagi na jej nieważność. Jest to więc błąd zasadniczy, wpływający na ważność czynności prawnej objętej sporządzonym projektem.
Wszystkie wkłady do spółki należy określić w sposób szczegółowy (art. 107 § 1 k.s.h.) z oznaczeniem wspólnika, który je wniósł i ich wartości (art. 105 pkt 4 k.s.h.). Wartość tych wkładów winna być ustalona w umowie, a więc przez wszystkich wspólników (art. 105 pkt 4 i art. 107 § 1 k.s.h.). W pracy egzaminacyjnej skarżącego wskazanie wartości wkładów niepieniężnych wnoszonych przez komandytariuszy zakładanej Spółki nastąpiło w drodze oświadczeń wnoszących te wkłady wspólników, bez jakichkolwiek oświadczeń pozostałych wspólników i metod ich weryfikacji. Wskazanie wartości wkładu niepieniężnego tylko wspólnika przez wnoszącego taki wkład, przy milczącym udziale innych wspólników, nie stanowi wskazania w umowie spółki wartości wkładu wnoszonego przez komandytariusza, stanowi naruszenie art. 107 § 1 k.s.h.
Sąd zauważa, że niewłaściwa jest także treść § 12 ust. 2, w wyniku czego doszło do niewykonania części zadania egzaminacyjnego. Z tego postanowienia wynika, że do przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika Spółki nie jest wymagana "pisemna zgoda żadnego z pozostałych wspólników lub Spółki". Podkreślenie w projekcie, że nie jest wymagana forma pisemna dla oświadczenia woli (zgody) pozostałych wspólników oznacza jedynie wyeliminowanie określonej formy dla takiego oświadczenia, ale nie wyeliminowanie samej zgody. Z treści tego postanowienia wynika zatem, że pozostali wspólnicy muszą wyrazić zgodę w jakiejkolwiek formie, a następnie ustępujący wspólnik może zawrzeć umowę z nabywcą.
Brak było także w pracy skarżącego wskazania sposobu nabycia przez B. B. udziałów w spółce B., co z uwagi na treść art. 19 ust. 6 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1813 ze zm.) może skutkować niedostrzeżeniem przez notariusza konieczności uzależnienia dokonania czynności notarialnej od przedstawienia przez B. B. zaświadczenia naczelnika właściwego urzędu skarbowego, o którym mowa w art. 19 ust. 6 tej ustawy.
W punkcie III § 2 aktu wskazano, że koszty aktu stawający ponoszą w "częściach równych". Zasadnie zatem Komisja II Stopnia stwierdziła, że jest to sprzeczne chociażby z art. 89 § 1 PrNot, zgodnie z którym strony czynności notarialnej odpowiadają solidarnie za wynagrodzenie należne notariuszowi. Przyjęcie konstrukcji zaproponowanej przez Zdającego oznacza wyłączenie art. 366 k.c., korzystnego dla wierzyciela (tu - notariusza). Gdyby bowiem któryś ze stawających nie chciał uiścić stosownej części wynagrodzenia, notariusz nie mógłby żądać jej od pozostałych stawających, wbrew uprawnieniu, jakie daje powołany przepis ustawy - Prawo o notariacie.
Komisja II Stopnia prawidłowo zwróciła również uwagę na fakt niewskazania stanów cywilnych stawających osób fizycznych. W przypadku, gdyby stawający byli żonaci, należałoby podać ustrój majątkowy małżeński obowiązujący w ich związkach małżeńskich oraz pochodzenie wkładów do Spółki (z majątku wspólnego czy osobistego), z odpowiednim pouczeniem o odpowiednich przepisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w tym art. 31, 33, 36, 36¹, 37 i 41. Wprawdzie wniesienie do spółki wkładów nie jest czynnością, na którą w myśl art. 37 k.r.o. wymagana jest zgoda drugiego małżonka, ale brak jakiejkolwiek informacji w tym zakresie może mieć wpływ na ewentualne roszczenia współmałżonków. Powyższe rodzi niebezpieczeństwo niemożności pokrycia wkładów pieniężnych przez wspólników w związku z brzmieniem art. 36, 361 i 41 k.r.o., tj. z uwagi na możliwość sprzeciwu jednego małżonka wobec czynności drugiego z nich, względnie niemożności wyegzekwowania obowiązku wniesienia wkładu pieniężnego do Spółki z uwagi na treść art. 41 k.r.o. Zgodnie bowiem z art. 36¹ k.r.o., małżonek może się sprzeciwić czynności drugiego małżonka, a także art. 41 k.r.o., zgodnie z którym zobowiązanie, które małżonek zaciągnął bez zgody drugiego małżonka, może być zaspokojone przez wierzyciela jedynie z majątku osobistego małżonka, z jego wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9 k.r.o., a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa, niezbadanie pochodzenia wkładów do spółki komandytowej. W kontekście majątkowo-małżeńskim wspólników może to prowadzić do sytuacji, w której zobowiązania stron do wniesienia tych wkładów staną się świadczeniami niemożliwymi do ściągnięcia przez zakładaną Spółkę.
Zdaniem Sądu z przeprowadzonej analizy przedmiotowego projektu aktu wynika, że projekt zawiera bardzo poważne uchybienia przepisom Kodeksu spółek handlowych, powołanych ustaw oraz art. 80 § 2 PrNot.
Jak zasadnie wskazała Komisja II Stopnia w uzasadnieniu zaskarżonej Uchwały ilość i ranga tych uchybień świadczy o braku należytego przygotowania do wykonywania zawodu notariusza. Organ odwoławczy słusznie podkreślił, że sporządzony na egzaminie projekt aktu notarialnego musi odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako ważny i skuteczny. Dodać również trzeba, że okoliczność, iż niektóre z zarzutów zostały podniesione tylko przez jednego z Egzaminatorów (a nie dwóch jednocześnie) nie świadczy o zasadności zarzutów odwołania, gdyż zgodnie z art. 74e § 2 PrNot oceny zadania dokonują niezależnie dwaj egzaminatorzy, zatem jest oczywiste, że ich oceny mogą się różnić i nie muszą być identyczne.
Oceniając rozwiązanie zadania egzaminacyjnego, Komisja II Stopnia rozważyła zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty pracy egazminacyjnej, dokonując gradacji ocen pod ich kątem. Sąd zauważa, że w niniejszej sprawie aspekty negatywne, o których była mowa - mimo że praca w części została rozwiązana prawidłowo - przesądzają o słuszności stanowiska organu odwoławczego o utrzymaniu w mocy zaskarżonej uchwały Komisji I stopnia.
W tym miejscu należy dodać, że przepis art. 74h § 12 PrNot stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zwraca uwagę posłużenie się przez ustawodawcę w tym przepisie terminem "odpowiednio". Odpowiednie stosowanie przepisów prawa polega na tym, że niektóre z nich stosowane są wprost, inne ulegają modyfikacji, a jeszcze inne w ogóle nie mogą być stosowane. Wyłącza to stosowanie Kodeksu postępowania administracyjnego wprost i prowadzi do wniosku o swoistym charakterze postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego. Charakter ten potwierdzają inne przepisy ustawy - Prawo o notariacie i rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy. Na przykład do rozpatrywania spraw w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach (art. 74 § 1, art. 74h PrNot), podstawy wyłączenia członków tych organów uregulowane zostały w szczególny sposób (art. 71h, 74h § 7 PrNot), kwestie związane z funkcjonowaniem tych organów reguluje Minister Sprawiedliwości rozporządzeniem (art. 74h § 14 PrNot).
W drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości określił między innymi tryb i sposób działania komisji odwoławczej (art. 74h § 14 pkt 4 PrNot). Na tej podstawie Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 45).
W § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 wskazanego rozporządzenia mowa jest o konieczności sporządzenia w toku postępowania odwoławczego pisemnej opinii dotyczącej zasadności jedynie "zarzutów podniesionych w odwołaniu", mowa jest także o "zakresie odwołania" oraz o "zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu". Z kolei w § 5 ust. 4 wymienionego rozporządzenia ustanowiono procedurę głosowania członków komisji odwoławczej w procesie podejmowania przez tę komisję decyzji w konkretnych sprawach. Z przepisu tego wynika, że przesłanką podjęcia uchwały końcowej, dotyczącej wyniku całego egzaminu, jest głosowanie nad ostateczną oceną pracy zawierającej rozwiązanie zadania jedynie z tej części egzaminu, której dotyczy odwołanie.
Z powołanych uregulowań wynika, że postępowanie odwoławcze przed komisją egzaminacyjną II stopnia jest postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych (zob. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2011 r., II GSK 1421/10, niepubl. i II GSK 1289/10, Legalis; analogicznie kształtuje się orzecznictwo NSA oparte o zbliżone stany faktyczne i prawne związane z egzaminami radcowskim i adwokackim).
Jednakże, mając na względzie zakres zaskarżenia, jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc jednak oczywiście, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania.
W powyższym kontekście nie można przyjąć, aby utrzymanie w mocy negatywnej uchwały przez komisję odwoławczą - na skutek stwierdzenia także niewytkniętych uprzednio przez komisję egzaminacyjną istotnych uchybień - naruszało zakaz reformationis in peius. Ponadto, przyjęcie przeciwnego poglądu byłoby sprzeczne z naczelną zasadą, że w postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu notarialnego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane.
Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie Komisja II Stopnia wykazała, że brak było podstaw do podwyższenia oceny za projekt drugiego aktu notarialnego i w konsekwencji do zmiany oceny końcowej z egzaminu notarialnego skarżącego. Zarzuty podniesione w odwołaniu nie miały uzasadnienia (poza nielicznymi wyjątkami, co jednak nie wpłynęło na prawidłowość wystawionej oceny z przedmiotowego egzaminu).
W zaskarżonej uchwale Komisja Egzaminacyjna II stopnia opisała dokładnie zakwestionowaną pracę skarżącej, wskazując na uchybienia, które w jej ocenie, nie kwalifikowały projektu na ocenę pozytywną.
Sąd uznał, że wnioski Komisji Egzaminacyjnej II stopnia zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione.
Należy uznać, że egzamin zawodowy stanowi formę weryfikacji umiejętności zawodowych kandydata. Niewątpliwie, egzamin notarialny ma sprawdzić przygotowanie kandydata do samodzielnego dokonania czynności notarialnych. Prowadzenie przez notariusza praktyki zawodowej wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy teoretycznej oraz umiejętności praktycznych, dających gwarancję należytego wykonywania zawartych zobowiązań, tzn. wykonywania ich zgodnie z określonymi standardami merytorycznymi. Trzeba przypomnieć, że w rozpatrywanej sprawie skarżący, projektując sporny akt notarialny dopuścił się szeregu uchybień, które - jak słusznie przyjął organ odwoławczy - uniemożliwiły pozytywną ocenę projektu tego aktu notarialnego opracowanego w ramach egzaminu.
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że z przedstawionego stanu prawnego i faktycznego wynika, że popełnione przez skarżącego błędy oraz ich waga dyskwalifikują przedmiotową pracę egzaminacyjną.
Reasumując, organ odwoławczy prawidłowo przyjął, iż brak było podstaw do podwyższenia stronie skarżącej oceny za drugi projekt aktu notarialnego i tym samym - do zmiany oceny końcowej egzaminu notarialnego.
W ocenie Sądu, stanowisko Komisji II Stopnia, co do wagi popełnionych przez skarżącego uchybień zostało prawidłowo uzasadnione, a wyciągnięte wnioski należy uznać za poprawne. Podsumowując, Sąd stwierdza, że w rozpatrywanej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu notarialnego, któremu poddała się skarżąca.
Rozstrzygnięcie Komisji II Stopnia zostało uzasadnione w sposób odpowiadający prawu. Organ ten nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego, w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie zaskarżonego rozstrzygnięcia z obrotu prawnego.
Należy zaakcentować, że do ustawowych obowiązków notariusza należy czuwanie przy dokonywaniu czynności notarialnych nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne (art. 80 § 2 ustawy - Prawo o notariacie), udzielanie stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej (art. 80 § 3 ustawy - Prawo o notariacie), odmowa dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem (art. 81 cyt. ustawy).
Przy tak ukształtowanych obowiązkach ustawowych notariusza podstawową kwestią jest znajomość przepisów prawnych i umiejętność ich prawidłowego stosowania.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organ wykazał, że praca skarżącego (drugi projekt aktu notarialnego), którą oceniono przez pryzmat kryteriów przewidzianych w art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie, nie zasługuje na ocenę pozytywną.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonej uchwały wykazała, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpatrując odwołanie strony skarżącej, zastosowała się do reguł wynikających z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Należy wskazać, że organ odwoławczy oparł się na materiale dowodowym, zgromadzonym przez Komisję Egzaminacyjną i poddał go gruntowej ocenie, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, która w sposób szczegółowy wyjaśnia powody jej podjęcia poprzez podanie szeregu argumentów o charakterze prawnym dotyczących prawidłowości kwestionowanej oceny projektu aktu notarialnych sporządzonego w ramach egzaminu notarialnego.
Trzeba podkreślić, że ustawodawca wymaga od kandydata na notariusza zarówno posiadania wiedzy, jak i umiejętności jej praktycznego zastosowania, zaś egzamin polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza.
Wymóg ten jest oczywisty, skoro z istoty zawodu wynika, że notariusz jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną (czynności notarialnych), w zakresie swoich uprawnień. Notariusz działa jako osoba zaufania publicznego, zaś czynności notarialne, dokonane przez niego zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego (art. 1 § 1 oraz art. 2 § 1 i § 2 ustawy - Prawo o notariacie).
Reasumując powyższe rozważania, Sąd podziela stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że sporządzony projekt drugiego aktu notarialnego zawiera mankamenty, których nie tylko ilość, ale i waga przesądziły o wystawieniu oceny niedostatecznej. W konsekwencji, zarzuty skargi w tym zakresie uznano za niezasadne.
Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI