VI SA/Wa 1645/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu patentu na wynalazek dotyczący kasety wyrzucającej kropelki płynu i obwodu łączącego, uznając, że wynalazek nie posiadał poziomu wynalazczego.
Skarżąca spółka zaskarżyła decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu patentu na wynalazek dotyczący kasety wyrzucającej kropelki płynu i obwodu łączącego. Zarzuciła organowi błędy w wykładni i zastosowaniu przepisów dotyczących poziomu wynalazczego, w szczególności dotyczące metodyki oceny stanu techniki i dopuszczalności łączenia dokumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo zastosował wytyczne WIPO/PCT do oceny poziomu wynalazczego, a znawca w dziedzinie, bazując na stanie techniki, mógłby rutynowo dojść do rozwiązania objętego patentem.
Sprawa dotyczyła skargi H. Inc. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], która unieważniła patent na wynalazek pt.: "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący" o nr [...]. Skarżąca zarzuciła UP RP naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię i zastosowanie przepisów dotyczących poziomu wynalazczego (art. 26 p.w.p.) oraz błędne przyjęcie metodyki oceny stanu techniki opartej na wytycznych WIPO/PCT zamiast metodyki "problem-rozwiązanie". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo zastosował wytyczne WIPO/PCT do oceny poziomu wynalazczego, uznając, że znawca w dziedzinie, bazując na stanie techniki ujawnionym w dokumentach D1-D4, mógłby rutynowo dojść do rozwiązania objętego patentem. Sąd podkreślił, że wytyczne WIPO/PCT dopuszczają pewną elastyczność w definiowaniu stanu techniki poprzez odwołanie do ogólnej wiedzy specjalisty, co odróżnia je od metodyki EPO. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów proceduralnych ani prawa materialnego, uznając, że uzasadnienie decyzji UP RP było wystarczające, a materiał dowodowy zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący. Sąd nie uznał za zasadny zarzut naruszenia ustawy o języku polskim, stwierdzając, że organ opierał się na przetłumaczonych fragmentach dokumentów. Sąd uznał również, że nie było konieczności przeprowadzania dowodu z opinii biegłego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (5)
Odpowiedź sądu
Nie, wynalazek nie posiada poziomu wynalazczego, jeśli dla znawcy wynika on w sposób oczywisty ze stanu techniki.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo zastosował wytyczne WIPO/PCT, oceniając, że znawca w dziedzinie, bazując na stanie techniki (dokumenty D1-D4), mógłby rutynowo dojść do rozwiązania objętego patentem, co oznacza brak poziomu wynalazczego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
p.w.p. art. 26
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli nie wynika on dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi.
Pomocnicze
p.w.p. art. 24
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Warunek udzielenia patentu - charakter techniczny, nowość, poziom wynalazczy, przemysłowa stosowalność.
p.w.p. art. 89 § 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Podstawa unieważnienia patentu.
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej i dochodzenia do niej.
k.p.a. art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada przekonywania.
k.p.a. art. 11
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada przekonywania.
k.p.a. art. 77 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Wymogi uzasadnienia decyzji.
u.o.j.p. art. 4
Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim
Obowiązek posługiwania się językiem polskim w postępowaniu.
u.o.j.p. art. 5 § 1
Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim
Obowiązek posługiwania się językiem polskim w postępowaniu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowe zastosowanie wytycznych WIPO/PCT przez Urząd Patentowy. Znawca w dziedzinie, bazując na stanie techniki, mógł rutynowo dojść do rozwiązania objętego patentem. Dopuszczalność łączenia dokumentów stanu techniki (D1-D4) w celu oceny poziomu wynalazczego. Ogólna wiedza specjalisty nie wymaga szczegółowego wskazania źródeł.
Odrzucone argumenty
Niewłaściwe zastosowanie metodyki "problem-rozwiązanie". Błędne dopuszczenie łączenia dokumentów D1-D4. Konieczność szczegółowego wskazania źródeł ogólnej wiedzy specjalisty. Naruszenie ustawy o języku polskim poprzez stosowanie obcojęzycznych dokumentów. Konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Godne uwagi sformułowania
Wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli nie wynika on dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki. Za rozwiązanie oczywiste uważa się z kolei rutynowe dostosowanie znanego rozwiązania do danych warunków, proste wykorzystanie znanej zasady dla osiągnięcia oczywistego w świetle tej zasady celu, proste zastąpienie znanych środków technicznych w znanym rozwiązaniu ich ekwiwalentami, proste skojarzenie kilku znanych rozwiązań, itp. Wytyczne WIPO/PCT dopuszczają pewną elastyczność w definiowaniu stanu techniki poprzez odesłanie do miernika ogólnej wiedzy specjalisty, wynikającej z pewnego poziomu wykształcenia i doświadczenia zawodowego.
Skład orzekający
Małgorzata Grzelak
przewodniczący
Pamela Kuraś-Dębecka
sędzia
Tomasz Sałek
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia poziomu wynalazczego w prawie patentowym, stosowanie wytycznych WIPO/PCT, ocena stanu techniki."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki oceny wynalazków w dziedzinie kaset drukujących i obwodów łączących.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii oceny poziomu wynalazczego w prawie patentowym, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie. Metodyka oceny i interpretacja przepisów są kluczowe.
“Sąd rozstrzyga: Czy innowacyjna kaseta drukarki zasługuje na patent? Kluczowa interpretacja poziomu wynalazczego.”
Sektor
IT/technologie
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1646/17 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-01-24
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2017-07-31
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Tomasz Sałek /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6461 Wynalazki
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
II GSK 886/19 - Wyrok NSA z 2022-10-11
II GZ 44/18 - Postanowienie NSA z 2018-04-06
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 776
art. 24, art. 26 w zw. z art. 89 ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Dz.U. 2018 poz 2096
art. 7, art. 77 i art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1302
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Protokolant spec. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi H. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek oddala skargę
Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: organ, UP RP) decyzją
z [...] grudnia 2016 r., nr [...], działając na podstawie art. 24 i art. 26
w związku z art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz.U. z 2017 r. poz. 776 ze zm.; dalej jako "p.w.p.") oraz art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r.- Kodeks postępowania cywilnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 roku, poz. 1360, dalej tez jak "k.p.c.") w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., po rozpoznaniu wniosku [...] sp. z o.o.
z siedzibą w W. (dalej: wnioskodawca, uczestnik) o unieważnienie patentu na wynalazek pt.: "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący"
o nr [...] udzielonego na rzecz H. Inc. z siedzibą w P., Stany Zjednoczone Ameryki (dalej: uprawniona spółka, skarżąca), unieważnił patent na ww. wynalazek.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie sprawy.
W dniu 23 listopada 2015 r. do UP RP wpłynął wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek o nr [...] udzielonego na rzecz H. Inc. z siedzibą
w P. Wnioskodawca swój interes prawny w domaganiu się unieważnienia
ww. patentu uzasadnił pozwem sądowym uprawnionej spółki z roszczeniami m.in. opartymi na zarzucanym mu naruszeniu patentu.
Jako podstawę swojego żądania wnioskodawca wskazał dotyczące zdolności patentowej przepisy art. 24, art. 25 i art. 26 p.w.p., podnosząc brak nowości
i poziomu wynalazczego ww. wynalazku. W szczegółowym uzasadnieniu stwierdził, że sporny wynalazek nie spełnia wymogu poziomu wynalazczego. Wnioskodawca jako dokumenty przeciwstawne określające stan techniki w dacie zgłoszenia przedłożył cztery opisy patentowe: D1=[...], D2=[...], D3=[...], D4=[...]. W oparciu o te dowody przeprowadził wywód podważający poziom wynalazczy opatentowanego rozwiązania.
W piśmie z 18 lutego 2016 r. uprawniona wniosła o oddalenie wniosku
o unieważnienie tego prawa, ustosunkowując się do argumentów wnioskodawcy
i wskazała na ich niedostateczność. Zdaniem uprawnionej, przedłożony przez wnioskodawcę stan techniki nie dowodzi, że chronione patentem rozwiązanie jest oczywiste. W trakcie postępowania strony uszczegóławiały swoje argumenty, prezentując organowi stanowiska w replice na odpowiedź uprawnionej z 23 maja 2016 r. oraz w odpowiedzi uprawnionej na replikę wnioskodawcy z 31 sierpnia
2016 r.
Na rozprawie [...] listopada 2016 r. wnioskodawca i uprawniona podtrzymali swoje dotychczasowe stanowiska składając na piśmie ich podsumowania. Uprawniona podważyła dostateczność dokumentów D1-D4 dla podważenia spornego patentu zgodnie z metodyką EPO problem - rozwiązanie - skutek. Wnioskodawca natomiast stwierdził, że ta metodyka nie mogłaby być zastosowana przy rozpatrywaniu na etapie zgłoszenia, bo w opisie wynalazku nie został przedstawiony ani problem techniczny rozwiązywany przez wynalazek, ani jego skutek techniczny. A przecież, zdaniem wnioskodawcy, zgodnie z zaleceniami UP RP ("Poradnik Wynalazcy") i orzecznictwem krajowym (wyrok WSA VI SA/Wa 1474/04) należy wskazać jaki konkretny problem techniczny rozwiązuje zgłoszony wynalazek. Wnioskodawca podtrzymał, że skoro na podstawie opisu [...]nie można wywieść efektu technicznego, tym samym rozwiązanie według spornego patentu nie ma poziomu wynalazczego.
UP RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał na wstępie,
że wnioskodawca posiada interes prawny bowiem jest konkurentem uprawnionej
z patentu, prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na wprowadzeniu
do obrotu produkcji i sprzedaży kaset do drukarek atramentowych, w tym także chronionych patentem. W związku ze stosowaniem m.in. spornego rozwiązania toczy się postępowanie w sprawie o czyn nieuczciwej konkurencji. Uprawniona wystąpiła
o zabezpieczenia i następnie z pozwem sądowym z roszczeniami polegającymi m.in. na wycofaniu z obrotu i zniszczeniu wyrobów, a opartymi na zarzucanym wnioskodawcy naruszeniu patentu. Zdaniem UP RP, w tej sytuacji sporny patent ogranicza swobodę działalności gospodarczej wnioskodawcy, dlatego ma on prawo żądać ustalenia czy prawo to zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do jego udzielenia.
UP RP wskazał, że zgodnie z brzmieniem art. 24 p.w.p. by patent mógł być udzielony rozwiązanie ze zgłoszenia musi spełnić cztery warunki: (1) być wynalazkiem, czyli mieć charakter techniczny, (2) być nowym, (3) posiadać poziom wynalazczy i (4) być przemysłowo (powtarzalnie) stosowalnym. Podał, że
w uzasadnieniu wniosku wskazano na niespełnianie trzeciego warunku, wymogu poziomu wynalazczego.
Jak wskazał organ, wymóg poziomu wynalazczego wynika z treści art. 26 p.w.p. i art. 25 ust. 2 p.w.p., które brzmią analogicznie jak art. 56 i art. 54(2) Europejskiej Konwencji Patentowej. Także podawany zwykle jako podstawa
do wydedukowania podejścia problem - rozwiązanie - przepis Zasady 27(1)(c) Regulaminu Wykonawczego Europejskiej Konwencji Patentowej, który faktycznie przedstawia wymogi co do treści opisu wynalazku, ma swój odpowiednik w § 6.1. rozporządzenia Prezesa RM. W nowszych wydaniach Wytycznych badawczych prezesa EPO twierdzi się, że dla oceny poziomu wynalazczego powinno być stosowane właśnie podejście problem – rozwiązanie w decyzji T465/92 Komisji Odwoławczej EPO, stwierdzono, że podejście jest tylko jednym z możliwych
dla oceny poziomu wynalazczego. Z dalszych przepisów wykonawczych wynika jeszcze bardziej klarownie, jak stwierdził organ, że w Zasadzie 24(1)(c) i w § 6.1. rozporządzenia chodzi o określenie minimalnych warunków, spełnienie których jest niezbędnych do wszczęcia procedury zgłoszeniowej i publikacji o zgłoszeniu, a nie
o metodę oceny poziomu wynalazczego.
Dalej UP RP wskazał, że bardziej rozbudowane, chociaż niewiążące prawnie, zasady badań patentowych, zostały przedstawione przez Światową Organizację Własności Intelektualnej (WIPO) w Wytycznych PCT do Międzynarodowych Poszukiwań i Badań Wstępnych, ale nie różnią się one od zasad obowiązujących
w dacie zgłoszenia. W ocenie organu, treść polskich przepisów (p.w.p.
i rozporządzenie PRM), nie zawiera żadnych odstępstw od przepisów międzynarodowych, a więc pozwala bez zmian stosować Wytyczne WIPO/PCT.
UP RP zadając pytanie, jakie są różnice między metodyką WIPO/PCT
i metodyką EPO, której użycie postulowały obydwie strony, odpowiedział, że wytyczne WIPO/PCT są bardziej elastyczne, bo mają pasować do szczegółowych reguł w urzędach, które np. nie mają żadnego związku z EPO. Zdaniem organu, dwie różnice wydają się ważne, pierwsza to kwestia dopuszczalności łączenia rozwiązań dla porównania z rozpatrywanym, która w wytycznych EPO jest przedstawiona bardzo rygorystycznie, choć w praktyce tego urzędu różnie wygląda. W przypadku wytycznych WIPO/PCT nie ma mowy o charakterystycznej dla EPO metodologii odnoszącej się do problemu i skutku, a mowa w nich tylko o uwzględnieniu dwóch aspektów: (i) czy charakter i treść dokumentów są takie, że czynią prawdopodobnym lub nieprawdopodobnym, że znawca w dziedzinie byłby je łączył; (ii) czy dokumenty pochodzą z podobnej lub zbliżonej dziedziny, a jeśli tak nie jest, czy mają rozsądny związek z problemem którego wynalazek dotyczy. Druga różnica to traktowanie ogólnej wiedzy specjalisty, która w metodyce EPO traktowana jest wąsko i właściwie w żaden sposób nie różni się od udokumentowanego stanu techniki tyle, że chodzi
o treści zawarte w popularnych poradnikach i podobnej literaturze. Zgodnie
z wytycznymi WIPO/PCT ogólną wiedzę specjalisty można rozumieć jako nieudokumentowaną wiedzę wnikającą z wykształcenia i doświadczenia, która pozwala modyfikować udokumentowane elementy stanu techniki w sposób rutynowy dla danej dziedziny, jak to ujęto w Wytycznych "bez nadmiernego eksperymentowania".
Następnie UP RP przeszedł do oceny spełnienia przez rozwiązanie z patentu wymogów zdolności patentowej.
Jak wskazał organ, przedmiotowy patent dotyczy ukształtowania kasety drukarki atramentowej i odpowiadającego jej obwodu łączącego. Patent obejmuje wspólne cechy kasety wrzucającej kropelki płynu i elastycznego obwodu łączącego zawierającego pola stykowe. W opisie patentowym nie jest skonkretyzowane co się osiąga dzięki rozwiązaniu poza stwierdzeniem, że zalety i własności wynalazku zostaną łatwo zauważone przez fachowców dzięki opisanemu szczegółowemu przykładowi wykonania. Rozwiązanie zgodnie z dwoma zastrzeżeniami patentowymi niezależnym (kaseta i obwód łączący) charakteryzowane jest przez następujące cechy:
- obszar pola stykowego zawiera dwie zewnętrzne pary i jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, przy czym kolumny każdej pary są odchylone względem siebie w kierunku dolnej części,
- każda para pól stykowych obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru zajmowanego przez pola stykowe.
W zastrzeżeniach zależnych mowa o tym, że:
- każda z wewnętrznie rozdzielonych kolumn zawiera mniej pól stykowych niż kolumny pomiędzy tymi zewnętrznymi poprzecznie rozdzielonymi kolumnami,
- każda z wymienionych par kolumn zawiera co najmniej jedno pole stykowe uziemienia,
- wymienione kolumny są liniowe;
- każda z kolumn zawiera dolne pole stykowe, a sąsiednie dolne pola stykowe sąsiednich par pól stykowych są oddalone o co najmniej około 2,8 mm pomiędzy swymi środkami.
UP RP przypomniał, że wnioskodawca przytoczył jako dowody podważające poziom wynalazczy wynalazku z patentu [...] rozwiązania z opisów patentowych D1=[...], D2=[...], D3=[...], D4=[...]. Uprawniona z kolei dokonała analizy i w jej wyniku utrzymała, że nie jest wystarczające łączenie D1 z tym co rozumie przez ogólną wiedzą techniczną (poradniki, leksykony, monografie). Nie należy też według uczestnika łączyć D1 z D2, D3 i D4, gdyż są to inne szczegółowe rozwiązania, które w całkiem inny sposób rozwiązują ten sam problem co w zastrzeżeniach ze spornego patentu. Innymi słowy, jak podał organ, uprawniona stwierdziła, że D1 stanowi dla rozwiązania z patentu najbliższy stan techniki, natomiast według niej nie ma powodów by uznać, że można łączyć D1 z pozostałymi dokumentami celem dowodzenia braku poziomu wynalazczego.
UP RP uznał, że właściwe jest zaliczanie dokumentów D1 - D4 jako należących do stanu techniki rozwiązania chronionego spornym patentem. Klasyfikowanie dokumentów w ramach Międzynarodowej Klasyfikacji Patentowej, aczkolwiek jest niedoskonałą czynnością administracyjną, określa jednak
w przybliżeniu problematykę rozwiązań technicznych. Dokumenty D2 - D4 zaklasyfikowano bardzo podobnie jak D1 w grupach [...]-[...] (maszyny do pisania I mechanizmy drukujące, znamienne doborem cieczy, strumień farby,
do druku wierszami). Nie ulega wątpliwości, zdaniem organu, że twórcy opatentowanego wynalazku jako pracownicy wiodącego światowego producenta drukarek atramentowych i przeznaczonych do nich kaset są zobowiązani znać i znają literaturę naukową i techniczną dziedziny, którą się zajmują, w tym opisy patentowe ze swojej dziedziny. Z tego wynika, że nie tylko dokument D1, lecz także dokumenty D2 - D4 powinny być brane pod uwagę przy ocenie poziomu wynalazczego.
UP RP dokonał porównania zespołu cech technicznych zastrzeżeń patentowych nr 1 i nr 10 i stanu techniki podanego w przeciwstawionych opisach patentowych. Uznał, że zastrzeżenia te mają tą samą część znamienną (ten sam wkład techniczny). Różnica w części nieznamiennej polega na tym, że obwód łączący z giętkim podłożem w zastrz. 10 zastąpił kasetę z polem stykowym w zastrz. 1 (taki obwód znany jest z podanego w stanie techniki [...] rozwiązania
z [...]). Przy czym kaseta z polem stykowym i obwód łączący z giętkim podłożem stanowią dwa dopełniające się elementy zestawu, które tylko wspólnie zestawione mają funkcję techniczną.
UP RP przyjął, że dla oceny zdolności patentowej należy porównać nie przykłady wykonania, lecz zastrzeżenie patentowe nr 1 z [...] ze stanem techniki. Uczestnik stwierdził: "kaseta według wynalazku posiada szczególny układ pól stykowych w obszarze (R), zgrupowanych w sześć kolumn, które z kolei tworzą trzy wyraźnie od siebie odróżniające się pary – dwie pary zewnętrzne i jedną wewnętrzną". Nie jest to zgodne z treścią zastrz. 1, gdyż jest to przecież niezamienna cecha, a nie cecha znamienna. Ma to potwierdzenie w tym, że pary kolumn pól stykowych na ściance kasety są widoczne na rysunkach
z przeciwstawnego dokumentu D1. Również deklarowane jako znamienna cechy zastrzeżenia nr 1: "kolumny każdej pary są odchylone względem siebie w kierunku do dolnej części, a wymienione pary kolumn są usytuowane obok siebie" są widoczne na rysunkach z przeciwstawnego dokumentu D1. Organ podkreślił, że pola te są nie tylko odchylone, ale charakteryzują się podobną do przykładu wykonania
(i prezentacji), aczkolwiek nieokreśloną nieregularnością.
W ocenie UP RP, wskazanie "każda para obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru" stanowi mało precyzyjnie określoną cechę techniczną. Z powodu małej precyzyjności można bez trudności w stanie techniki wskazać wymienne kasety drukarek atramentowych, w których pola stykowe są analogicznie rozmieszczone. Oprócz dokumentu D1, w którym ścianka jest zwymiarowana, a więc lepiej opisana niż w spornym patencie, należy wziąć pod uwagę dokument D2,
przedstawiający szkic podobny jak w D1, lecz o większej liczbie szczegółów, dokument D3, który przedstawia szkic podobny jak w D1, lecz o większej liczbie szczegółów i dokument D4, który przedstawia szkic podobny do D1 i podobnej liczbie szczegółów.
UP RP stanął na stanowisku, że specjalista powinien mieć wiedzę
o stosowanych w kasetach drukarek atramentowych konfiguracjach rozmieszczenia pól stykowych. Rozstrzygającym jest pytanie czy to, że "każda para obejmuje
co najmniej 70% wysokości obszaru" w świetle tej wiedzy jest oczywiste, czy też nie jest oczywiste. Ze względu na ogólność tej cechy i powiązany z tym brak wiarygodnych informacji o konieczności przeprowadzenia prób prowadzących
do takiego a nie innego wyboru, należy uznać go za wybór rutynowy a nie wymagający dozy inwencji prowadzącej do nieoczywistości. UP RP nie przekonały argumenty uprawnionej spółki, że specjalista inżynier zajmujący się połączeniami kaset z kasetkami drukarek atramentowych nie miałby wiedzy i motywacji dla uzyskania rozwiązania będącego kombinacją rozwiązania z D1 z rozwiązaniem z D2 lub rozwiązaniem z D3, lub rozwiązaniem z D4.
UP RP wskazał, co przeważyło, że wynalazki w zakresie objętym zastrzeżeniami niezależnymi uznano za niespełniające wymogu poziomu wynalazczego. Po pierwsze, jak stwierdził, przedstawiony w opisie wynalazku stan techniki jest mało precyzyjny w stosunku do stanu techniki jaki wyłonił się w trakcie postępowania spornego. Okazuje się, że D1 - D4 jakościowo lepiej opisują stan techniki niż odpowiedni fragment w dokumencie patentowym. Po drugie, bardzo pracowicie wykładane argumenty uprawnionej wskazujące, że dokumenty D1 - D4 są niedostateczne dla unieważnienia patentu właściwie nie porównują cech
z dokumentów Dl - D4 z zakresem ujętym w zastrzeżeniach patentowych, lecz
z przykładem wykonania. Nawet gdyby przykład wykonania w świetle D1 - D4 nie odznaczał się poziomem wynalazczym to przecież nie stanowi to dowodu, że poziomem wynalazczym odznacza się z natury ogólniejszym zakres ochrony wynikający z zastrzeżeń patentowych.
Jeśli chodzi o zakres ochrony wynikający zastrzeżeń zależnych to wnioskodawca powołuje się albo na fragmenty dokumentów D1 - D4, względnie wskazuje na zwykły dobór inżynierski, który wynika z ogólnej wiedzy specjalisty. Uprawniona ma pogląd przeciwny i domaga się m.in. wskazania źródeł, z których wynikałaby ta ogólna wiedza inżynierska. Kierując się metodyką Wytycznych WIPO/PCT UP RP przychylił się do racji wnioskodawcy. Zdaniem organu, zakres ochrony wynikający z zastrzeżeń zależnych jest rezultatem zwykłego doboru inżynierskiego i nie łączy się z nadmiernym eksperymentowaniem przez co spełnia podane w Wytycznych przesłanki braku poziomu wynalazczego. Właściwe jest więc łączenie wiedzy zawartej we wskazanych przez wnioskodawcę dokumentach D1 - D4, a źródła wiedzy ogólnej wybitnych specjalistów w dziedzinie nie wymagają szczegółowego wskazania.
W konkluzji UP RP stwierdził, że rozwiązania z patentu nr [...] nie spełniają wymogu poziomu wynalazczego.
W skardze na wskazaną na wstępie decyzję UP RP skarżąca zarzuciła naruszenie następujących przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 26 w związku z art. 25 ust. 2 w związku z art. 24 p.w.p. poprzez:
- ich błędną wykładnię polegająca na uznaniu, że przy badaniu, czy wynalazek cechuje się poziomem wynalazczym nie należy stosować metodyki problem -rozwiązanie i w konsekwencji zaniechanie kompleksowej analizy opatentowanego wynalazku polegającej na znalezieniu najbliższego stanu techniki, a następnie -określeniu problemu, który powinien zostać rozwiązany oraz rozważenie
w konsekwencji, czy zastrzegany wynalazek, biorąc pod uwagę najbliższy stan techniki i rozwiązanie określonego problemu, byłby oczywisty dla znawcy w danej dziedzinie, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że taka analiza jest niezbędna dla ustalenia, czy wynalazek cechuje się poziomem wynalazczym;
- ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przy badaniu, czy wynalazek cechuje się poziomem wynalazczym należy stosować zasady badań patentowych przedstawione przez WIPO w PCT oraz błędne uznanie, że z wytycznych tych wynika, iż: (i) wynalazek nie może cechować się poziomem wynalazczym, jeśli zestawienia cech technicznych różniących go od stanu techniki nie wymagają nadmiernego eksperymentowania, czy prowadzenia prób prowadzących
do takiego, a nie innego wyboru oraz, że (ii) wynalazek nie cechuje się poziomem wynalazczym, jeśli byłby oczywisty dla znawcy, w świetle jego wiedzy ogólnej,
a wiedza ogólna nie wymaga szczegółowego wskazania, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do uznania, że: (i) opatentowany wynalazek cechuje się poziomem wynalazczym nawet, jeśli zestawienie cech technicznych różniących go od stanu techniki nie wymaga przeprowadzenia prób czy nadmiernego eksperymentowania, wystarczające jest bowiem, aby biorąc pod uwagę najbliższy stan techniki i rozwiązanie określonego problemu, nie wynikały one ze stanu techniki w sposób oczywisty dla znawcy w danej dziedzinie, oraz do uznania, że (ii) wynalazek nie cechuje się poziomem wynalazczym, jeśli wynika dla znawcy
w sposób oczywisty ze stanu techniki, a jeśli jej część stanowi wiedza ogólna, to należy przedstawić konkretne źródła takiej wiedzy ogólnej i wskazać, na czy m ona polega;
- ich błędne zastosowanie polegające na dopuszczeniu łączenia dokumentu stanowiącego opis patentowy [...] ("D1") z dokumentami [...] ("D2"), [...] ("D3"), [...] ("D4") w celu ustalenia wspólnego stanu techniki dla oceny poziomu wynalazczego wynalazku według patentu, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tych przepisów powinno prowadzić do przyjęcia, że nie jest dopuszczalne łączenie dokumentów D1 z D2, D3 i D4 w celu ustalenia wspólnego stanu techniki dla oceny poziomu wynalazczego wynalazku według patentu z uwagi na to, że choć dokumenty D2, D3 i D4 należą do tej samej dziedziny techniki, to
de facto odnoszą się do rozwiązań wyraźnie odmiennych od D1 (D2 nie zawiera jakiejkolwiek wzmianki ani nawet sugestii odnośnie pojedynczego obszaru stykowego, a D3 i D4 wprost dotyczą układów pól stykowych typu "kółko i krzyżyk", których wady – szczegółowo wykazane przez skarżącą w trakcie postępowania spornego – zdyskwalifikowałyby je w oczach znawcy pragnącego rozwiązać obiektywny problem techniczny polegający w skrócie na pozbyciu się tych wad);
w konsekwencji znawca w dziedzinie wynalazku, tj. konstrukcji połączeń mechanicznych i elektrycznych kartridżów z karetkami drukarek atramentowych,
a w szczególności giętkich obwodów zapewniających połączenie elektryczne pomiędzy układami scalonymi kartridża i karetką drukarki, rozważając możliwości modyfikacji kasety drukującej z D1 w celu rozwiązania obiektywnego problemu technicznego nie sięgnąłby do D2, D3 i D4 gdyż nie znalazłby tam żadnej informacji ani nawet wskazówki do takiego zmodyfikowania kasety z D1, która wchodziłaby
w zakres zastrzeżenia patentu;
- ich błędne zastosowanie i uznanie, że rozwiązanie objęte patentem nie posiada poziomu wynalazczego, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że rozwiązanie to w dacie pierwszeństwa było oczywiste dla znawcy dziedziny w świetle stanu techniki;
2. art. 26 p.w.p. w związku z art. 89 ust. 1 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię
i przyjęcie, że patent podlega unieważnieniu i nie spełnia kryterium poziomu wynalazczego, jeśli stan techniki właściwy dla danego patentu został w sposób bardziej precyzyjny opisany w dokumentach ze stanu techniki powoływanych przez podmiot wnoszący o unieważnienie patentu, niż w samym opisie wynalazku, podczas, gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla kwestii ustalenia ważności patentu;
3. art. 26 p.w.p. w związku z art. 63 ust. 2 p.w.p. oraz art. 33 ust. 4 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że jeśli opatentowany wynalazek posiada dwa zastrzeżenia niezależne, o takiej samej treści części znamiennej, to w kład wynalazczy jest len sam w przypadku obu tych zastrzeżeń, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że poziom wynalazczy należy badać odrębnie w stosunku do każdego z zastrzeżeń niezależnych, nawet jeśli posiadają taką samą treść części znamiennej, gdyż cechy znajdujące się w części nieznamiennej zastrzeżeń, a wyznaczające stan techniki właściwy dla danego rozwiązania, również są istotne dla oceny poziomu wynalazczego, ponieważ każde
z zastrzeżeń niezależnych obejmuje zespół cech definiujących daną kategorię zastrzeganego wynalazku, a ocena poziomu wynalazczego musi dotyczyć całości rozwiązania (a więc kompletnego zespołu cech zawartych w zastrzeżeniach), co ma szczególne znaczenie w przypadku wynalazków polegających na nowej
i nieoczywistej kombinacji cech osobno znanych ze stanu techniki;
4. art. 4 oraz art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim poprzez ich niezastosowanie i dokonanie oceny poziomu wynalazczego patentu również w oparciu o obcojęzyczne i nieprzetłumaczone fragmenty dokumentów D1, D2, D3 i D4 wbrew wynikającemu z powyższych przepisów obowiązkowi posługiwania się w postępowaniu administracyjnym wyłącznie przetłumaczonymi dokumentami, co doprowadziło do błędnego uznania braku poziomu wynalazczego
w oparciu o dokumenty obcojęzyczne, nieprzetłumaczone na język polski.
Zdaniem skarżącej, ww. naruszenia przepisów prawa materialnego doprowadziły do błędnego przyjęcia, że wynalazek wg patentu [...] w dacie pierwszeństwa wynalazku był rozwiązaniem oczywistym dla znawcy w świetle zastanego stanu techniki, przez co nie cechuje się poziomem wynalazczym, co doprowadziło w konsekwencji do błędnego unieważnienia patentu w całości.
Ponadto skarżąca zarzuciła decyzji UP RP naruszenie następujących przepisów postępowania, a mianowicie:
1. art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego ("Kpa.") w związku z art. 256
ust. 1 p.w.p. poprzez brak wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i rozważania całokształtu zebranego materiału dowodowego
i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, m.in. w zakresie przesłanek udzielenia patentu, jak i oceny materiałów dowodowych, a w szczególności poprzez:
- odwołanie się organu do pojęcia wiedzy ogólnej specjalisty, jako punktu odniesienia dla dokonania oceny czy rozwiązanie objęte wynalazkiem posiada poziom wynalazczy bez określenia, co pojęcie to obejmuje oraz bez uprzedniego zakomunikowania stronom postępowania, że powszechna wiedza techniczna, bez jej konkretnego zdefiniowania i wskazania jej źródła, będzie brana pod uwagę, oraz błędne przyjęcie w sposób sprzeczny z materiałem dowodowym zgromadzonym
w sprawie, że cechę wynalazku według patentu, zgodnie z którą w kasecie według wynalazku "każda para kolumn pól stykowych obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru", należy zaliczyć do takiej ogólnej wiedzy specjalisty, a w konsekwencji, że jest ona oczywista dla znawcy w dziedzinie;
- niewyjaśnienie, kogo organ uznał za znawcę w dziedzinie, której dotyczy wynalazek wg patentu, podczas badania poziomu wynalazczego opatentowanego rozwiązania, podczas gdy kwestia ta była sporna w toku postępowania i istotna dla ustalenia poziomu wynalazczego opatentowanego rozwiązania;
- przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i ustalenie sprzecznie ze zgromadzonym materiałem dowodowym, że dokument D1 ujawnia cechę wynalazku według patentu, zgodnie z którą "kaseta według wynalazku posiada szczególny układ pól stykowych w obszarze (R) zgrupowanych w sześć kolumn, które z kolei tworzą trzy wyraźnie od siebie odróżniające pary - dwie pary zewnętrzne i jedną wewnętrzną, przy czym kolumny każdej pary są odchylone względem siebie
w kierunku do dolnej części";
- przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i ustalenie sprzecznie
ze zgromadzonym materiałem dowodowym, że można bez trudności w stanie techniki wskazać wymienne kasety drukarek atramentowych, w których pola stykowe są analogicznie rozmieszczone jak w rozwiązaniu wg patentu;
- przeprowadzenie w zaskarżonej decyzji zestawienia tabelarycznego tekstu według zastrzeżenia patentowego nr 1 oraz nr 10 patentu oraz tekstu pochodzącego
z wybranych dokumentów D1, D2, D3 i D4 jednocześnie nie wykazując tożsamości treści owych tekstów, gdy tymczasem ich rozbieżność w warstwie słownej jest zauważalna;
- przyjęcie, że skarżąca nie dokonała porównania cech z dokumentów D1-D4
z zakresem zastrzeżeń patentu PL 203291, a jedynie z przykładem wykonania, co jest niewystarczające dla stwierdzenia, że dokumenty te nie mogą stanowić podstawy dla unieważnienia patentu, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że skarżąca, odnosząc się do treści zastrzeżenia patentowego, wskazywała jakich cech technicznych zawartych
w zastrzeżeniach patentu PL 203291 nie ma w dokumentach D1-D4:
2. art. 107 § 3 w związku z art. 8, art. 11 i art. 80 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez zaniechanie wskazania i wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, z jakich przyczyn i na jakiej podstawie organ przyjął, że:
- nie jest słuszna argumentacja skarżącej podnoszona w toku postępowania
a wskazująca, że dokument D1 nie ujawnia cechy wynalazku według patentu, zgodnie z którą "kaseta według wynalazku posiada szczególny układ pół stykowych w obszarze (R) zgrupowanych w sześć kolumn, które z kolei tworzą trzy wyraźnie od siebie odróżniające pary – dwie pary zewnętrzne i jedną wewnętrzną, przy czym kolumny każdej pary są odchylone względem siebie w kierunku do dolnej części"
i nie wyjaśnił, z jakich przyczyn jej nie uwzględnił;
- nie są przekonujące argumenty skarżącej, że specjalista inżynier zajmujący się połączeniami kaset z karetkami drukarek nie miałby wiedzy i motywacji dla uzyskania rozwiązania będącego kombinacją rozwiązania D1 z D3, D3 lub D4;
- znawca w dziedzinie sięgnąłby po lekturę dokumentów D2-D4, w celu odnalezienia tam informacji niezbędnych do rozwiązania obiektywnego problemu technicznego rozwiązywanego przez wynalazek według patentu, skoro nie ujawniono w nich takich układów pól stykowych jak w zastrzeżeniu 1;
- dokumenty D1-D4 podważają poziom wynalazczy rozwiązania objętego patentem;
- zakres ochrony wynikający z zastrzeżeń zależnych "wynika ze zwykłego doboru inżynierskiego i nie łączy się z nadmiernym eksperymentowaniem";
2. art. 7, art. 77 § 1 i art. 84 § 1, art. 107 § 3 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez zaniechanie przeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii niezależnego biegłego na okoliczność poziomu wynalazczego opatentowanego wynalazku
w świetle stanu techniki w tym tego, czy znawca w dziedzinie w dacie pierwszeństwa faktycznie sięgnąłby po lekturę D2-D4, w celu odnalezienia tam informacji niezbędnych do rozwiązania obiektywnego problemu technicznego rozwiązywanego przez opatentowany wynalazek oraz tego, czy dwie cechy wynalazku wg patentu, które były przedmiotem sporu w toku postępowania administracyjnego, są ujawnione w dokumentach D1 oraz D2 - D4 oraz oparcie się w tym zakresie jedynie na własnym przekonaniu, bez wskazania konkretnych dowodów na poparcie własnych tez organu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy z powodu uznania braku poziomu wynalazczego wynalazku, na który wcześniej udzielono ochrony patentowej, wyłącznie w oparciu o wiedzę ekspertów prganu;
3. art. 7 Kpa., art. 77 § 1 Kpa., art. 80 Kpa., a także art. 107 § 3 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także na przeprowadzeniu wadliwej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i w następstwie tego niewyjaśnienie
w sposób precyzyjny, na jakiej podstawie organ doszedł do przekonania, iż sporne rozwiązanie objęte patentem [...] nie spełnia wymogu poziomu wynalazczego, w rozumieniu art. 26 p.w.p.;
4. art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. w związku
z art. 89 ust. 1 p.w.p. i 63 ust. 2 p.w.p. poprzez wydanie decyzji o unieważnieniu patentu w całości przy jednoczesnym braku szczegółowej analizy drugiego zastrzeżenia niezależnego patentu, tj. zastrzeżenia nr 10 oraz zastrzeżeń zależnych
i ograniczeniu uzasadnienia zaskarżonej decyzji wyłącznie do okoliczności dotyczących przyczyn unieważnienia zastrzeżenia niezależnego patentu, gdy tymczasem patent zawiera 17 zastrzeżeń, w tym jeszcze jedno zastrzeżenie niezależne, a organ nie odniósł się po kolei do każdego z nich wskazując, z jakich przyczyn w ocenie organu każde z nich w dacie pierwszeństwa było rzekomo oczywiste dla znawcy, co doprowadziło do błędnego unieważnienia patentu
w całości;
- art. 7 oraz art. 77 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych, o kluczowym dla sprawy znaczeniu, w oparciu o obcojęzyczne
i nieprzetłumaczone na język polski materiały, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż uniemożliwiło prawidłową ocenę treści materiału dowodowego przez organ.
Wobec tak postawionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji UP RP.
W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z 13 września 2017 r. skarżąca spółka odniosła się do przesłanej jej odpowiedzi na skargę, wnioskując o łączne rozpoznanie niniejszej sprawy oraz sprawy toczącej się pod sygn. akt VI SA/Wa 1645/17, dotyczącej patentu [...].
Z kolei w uczestnik postępowania w swym piśmie z dnia 4 stycznia 2019 roku wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1392, dalej zwana: "p.p.s.a.") sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem.
W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie a zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2017 roku nr [...] nie narusza przepisów prawa. Należy zgodzić się bowiem z oceną organu dokonaną w zakresie zaistnienia w sprawie podstawy do unieważnienia patentu na wynalazek nr [...]- "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący", w oparciu o przepis art. 26 p.w.p.
Przepis ten stanowi, że wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli nie wynika on dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki. Nie sposób nie zauważyć, że wprowadzając kryterium nieoczywistości na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy o wynalazczości a aktualnie poziomu wynalazczego, ustawodawca posłużył się określeniem nieostrym i ustawowo niezdefiniowanym. O ile bowiem kryterium nowości zostało wprost zdefiniowane zarówno w uprzednio obowiązującym stanie prawnym w art. 11 ustawy o wynalazczości, jak i aktualnie w art. 25 p.w.p., to kryterium nieoczywistości, czy też poziomu wynalazczego według p.w.p., nie miało i nie ma swej definicji ustawowej. W tej sytuacji, ocena spełnienia bądź niespełnienia przesłanki nieostrej, jest niewątpliwe oceną, która z natury rzeczy musi brać pod uwagę specyfikę konkretnego zgłoszenia. Wynalazek uważa się zatem za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli nie wynika on dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki. Oznacza to, że nawet znawca w danej dziedzinie nie będzie mógł odtworzyć tego wynalazku bez dokonań twórczych, w sposób zawodowo rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. Za rozwiązanie oczywiste uważa się z kolei rutynowe dostosowanie znanego rozwiązania do danych warunków, proste wykorzystanie znanej zasady dla osiągnięcia oczywistego w świetle tej zasady celu, proste zastąpienie znanych środków technicznych w znanym rozwiązaniu ich ekwiwalentami, proste skojarzenie kilku znanych rozwiązań, itp. Sposób uwzględnienia stanu techniki polega na wybraniu jednego dokumentu najbliższego rozwiązaniu przedmiotowemu (lub kilku dokumentów, gdy przedmiotowe rozwiązanie ma charakter agregatu kilku rozwiązań cząstkowych) i rozpatrzenia nieoczywistości przedmiotowego rozwiązania w stosunku do tego dokumentu lub dokumentów.
Na gruncie niniejszej sprawy właśnie kwestia właściwego ustalenia stanu techniki i przyjętej w tym celu odpowiedniej metodyki stanowi główną oś zarzutów skarżącej. Patentowi skarżącej wnioskodawca przeciwstawił bowiem rozwiązania z czterech opisów patentowych o numerach [...] ("D1"), [...] ("D2"), [...] ("D3"), [...] ("D4").
W oparciu o te przeciwstawione rozwiązaniu skarżącej patenty amerykańskie, organ, łącząc ich cechy, wykazał, że skutkiem takiego połączenia jest stan techniki odpowiadający w istocie rozwiązaniu ze spornego patentu. Konsekwencją powyższej analogiczności rozwiązań, przy tak zdefiniowanym stanie techniki zakładającym połączenie rozwiązań z przeciwstawionych patentów, jest uznanie, że spornego wynalazku - "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący" - nie cechuje poziom wynalazczy.
Skarżąca zarzuca organowi niezasadne dopuszczenie łączenia dokumentu stanowiącego opis patentowy D1 z pozostałymi dokumentami D2, D3 i D4 w celu ustalenia wspólnego stanu techniki dla oceny poziomu wynalazczego wynalazku według patentu, gdyż dokumenty D2, D3 i D4, pomimo, że należą do tej samej dziedziny techniki, to de facto odnoszą się do rozwiązań wyraźnie odmiennych od D1. Skarżąca opisując różnice w konkretnych układach pól stykowych, stoi na stanowisku, że znawca, wychodząc od najbliższego stanu techniki ujawnionego w D1, nie sięgnąłby do żadnego z pozostałych rozwiązań, gdyż nic w treści tych dokumentów - odczytywanej przez tego znawcę w stanie z daty pierwszeństwa, tj. bez znajomości treści ujawnionych w zgłoszeniu, na które później udzielono patentu, nie skłoniłoby go do wprowadzenia modyfikacji polegającej na wprowadzeniu dwóch cech technicznych odróżniających kasetę z zastrzeżenia 1 od D1, czyli po pierwsze obszaru (R) pola stykowego, zawierającego dwie zewnętrzne paty kolumn pól stykowych i jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, zlokalizowaną pomiędzy zewnętrznymi parami kolumn pól stykowych, przy czym kolumny każdej pary są odchylone względem siebie w kierunku do dolnej części, a po drugie rozwiązania, zgodnie z którym każda para kolumn stykowych obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru (R) zajmowanego przez pola stykowe. W ocenie skarżącej, połączenie przez organ tych dokumentów nastąpiło z pozycji ex post facio, czemu zapobiegłoby niewątpliwie zastosowanie właściwej metodyki określanej jako "problem – rozwiązanie", w miejsce zaprezentowanej w skardze metodyki, opartej na wytycznych WIPO/PCT.
Jednakże, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowego ustalenia stanu techniki, z uwzględnieniem kluczowych aspektów wynikających z przyjętych przez UP RP wytycznych WIPO/PCT, sprowadzających się do oceny, czy charakter i treść dokumentów są takie, że czynią prawdopodobnym lub nieprawdopodobnym, że znawca w dziedzinie byłby je łączył, a także, czy dokumenty pochodzą z podobnej lub zbliżonej dziedziny, a jeśli tak nie jest, czy mają rozsądny związek z problemem, którego wynalazek dotyczy.
W tym miejscu niewątpliwie rozważyć należy, czy, po pierwsze organ zasadnie przyjął powyższą metodologię badania, opartą na wytycznych Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (ang. World Intellectual Property Organization, skrót WIPO), co do posiadania przez zgłoszony wynalazek – "Kaseta wyrzucająca kropelki płynu oraz obwód łączący" – poziomu wynalazczego, a po drugie, czy odpowiednio ją zastosował. Skarżąca szeroko argumentuje bowiem, że organ winien dokonać oceny poziomu wynalazczości w oparciu o wypracowaną zarówno na gruncie orzecznictwa krajowego, jak i Europejskiego Urzędu Patentowego (organu wykonawczego Europejskiej Organizacji Patentowej powołanej na mocy Konwencji o udzielaniu patentów europejskich), metodykę "problem-rozwiązanie", gdyż tylko jej zastosowanie pozwala zapewnić obiektywną ocenę poziomu wynalazczego (czy też nieoczywistości) i uniknąć analizy stanu techniki ex post factum. Nadto skarżąca zarzuca, że nawet zakładając dopuszczalność dokonania w niniejszej sprawie oceny w świetle wytycznych WIPO/PCT, to i tak ocena organu nie uwzględnia ich w należytym stopniu, z uwagi na powołanie się na wiedzę ogólną, bez jej uszczegółowienia.
Istotnie, właściwe ujęcie zakresu wiedzy specjalisty, w metodyce EPO, wymaga zdefiniowania jej w oparciu o skonkretyzowane treści zawarte w podanych źródłach z literatury przedmiotu. Natomiast, wbrew stanowisku skarżącej, obowiązku takiego szczegółowego opisania staniu techniki z uwzględnieniem pochodzenia danych technicznych, w oparciu o które konstruuje się stan techniki, nie sposób wyinterpretować z wytycznych WIPO/PCT. Nie świadczy o tym także przywołany w skardze cytat z pkt 13.07, gdyż wynika z niego jedynie konieczność urzeczywistnienia zastrzeżeń cechujących wynalazek w stanie techniki. Natomiast wyraźnie w pkt 13.13 wytycznych wskazuje się, w jakim przypadku łączenie, zastępowanie lub modyfikacja wskazówek, jakie wynikają z jednego lub więcej znanych rozwiązań może prowadzić do braku poziomu wynalazczego (nieoczywistości). Otóż dotyczy to przypadku, gdy znawca w dziedzinie byłby motywowany przez rozwiązania znane ze stanu techniki lub swą ogólną wiedzę, z uzasadnionym prawdopodobieństwem, do łączenia, zastępowania lub modyfikowania jednego lub więcej znanych rozwiązań. Zatem wytyczne WIPO/PCT dopuszczają pewną elastyczność w definiowaniu stanu techniki poprzez odesłanie do miernika ogólnej wiedzy specjalisty, wynikającej z pewnego poziomu wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Ten aspekt odróżnia je niewątpliwe od rozwiązań wynikających z metodyki EPO, gdzie wymaga się powiązania ustaleń w obszarze stanu techniki ze zidentyfikowaniem ich pochodzenia, np. konkretnych publikacji, podręczników różnego szczebla, czy też projektów wynalazczych.
Jednakże, w ocenie Sądu, uwzględniając brzmienie art. 26 ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie jest możliwe przyjęcie przez UP RP tylko jednej metodyki badania poziomu wynalazczości (tudzież nieoczywistości) właściwej dla ogółu zgłaszanych rozwiązań a co więcej, z pewnością nie wyklucza ono zastosowania metodyki zaprezentowanej w skarżonej decyzji.
Zdaniem Sądu, przy zmieniającym się dynamicznie stanie techniki, wiedzy specjalistów i źródeł jej dostępności, nie sposób wprowadzać konkretnej metodyki badania poziomu wynalazczości (w tym przypadku postulowanej przez skarżącą metodyki problem – rozwiązanie), pomijając inne, znajdujące przecież zastosowanie na gruncie praktyki organów patentowych i sądowych różnych państw, jak i organizacji międzynarodowych, sposoby oceny możliwości przypisania zgłoszonemu rozwiązaniu jednego z wymogów zdolności patentowej, jakim jest poziom wynalazczości. Nie sposób przy tym nie zauważyć, że ochrona ze spornego patentu wyniknęła z wejścia w fazę krajową w Polsce zgłoszenia międzynarodowego (PCT), wskutek czego właściwym wydaje się wręcz w pierwszej kolejności rozważenie zastosowania właśnie metodyki WIPO/PCT do badania zdolności patentowej rozwiązania objętego tym patentem. W ocenie Sądu, przyjęta przy tym przez organ w przedmiotowej sprawie metoda badania kwestii poziomu wynalazczego spornego wynalazku, nie skutkuje bynajmniej oceną ex post factum, gdyż w żadnym miejscu nie odwołuje się do wiedzy późniejszej, niż istniejąca w chwili zgłoszenia wynalazku. Nie świadczy o niej bynajmniej konstatacja organu, że przeciwstawione patentowi dokumenty D1 – D4, jakościowo lepiej opisują stan techniki, niż odpowiedni fragment w dokumencie patentowym, skoro dokumenty te istniały w dacie zgłoszenia spornego wynalazku. Zgodzić należy się ze skarżącą, że bardziej precyzyjny opis stanu techniki w przeciwstawionych dokumentach nie jest przesłanką przemawiającą za unieważnieniem patentu. Jednakże, przemawia za unieważnieniem patentu okoliczność, że wynika on w sposób oczywisty dla znawcy, z tego stanu techniki.
Kluczowym jest zatem, czy organ dokonując stosownego badania wykaże, jakimi kryteriami się kieruje w swej ocenie poziomu wynalazczego, i czy kryteria te uwzględniają brzmienie art. 26 p.w.p. Jeżeli organ spełni te wymogi a w swych badaniach odwołuje się nadto do wskazówek orzecznictwa (czy to krajowego, czy międzynarodowego), bądź odpowiednich wytycznych (chociażby, jak w tym przypadku Światowej Organizacji Własności Intelektualnej), to dalszym etapem oceny jest, czy istotnie prawidłowo kryteria te zastosował.
W niniejszej sprawie organ wskazał, w oparciu, o jakie kryteria dokonał oceny poziomu wynalazczego spornego wynalazku, a więc wytyczne WIPO/PCT, a ocenie tej nie można skutecznie postawić zarzutu sprzeczności z nimi. Wbrew bowiem zarzutom skarżącej, z powyższych wytycznych nie sposób wyinterpretować konieczności enumeratywnego wykazania odpowiednich źródeł wiedzy znawcy celem zrekonstruowania jej odpowiedniego poziomu. Wręcz przeciwnie, powyższe wytyczne, zakładają przy ocenie poziomu wynalazczego, możliwość uzupełnienia pewnych brakujących elementów w najbliższym stanie techniki, poprzez odwołanie się do pewnej ogólnej wiedzy, jaką winien cechować się znawca. Wyłącza to konieczność zarówno dokładnego zdefiniowania tej wiedzy poprzez wskazanie jej źródeł, jak również wykazywania motywacji takiego specjalisty, przy uwzględnieniu tego najbliższego stanu techniki, od którego wychodzimy (w niniejszej sprawie dokument D1), dla łączenia dokumentów. W ocenie Sądu, organ przekonująco uzasadnił, dlaczego znawca w dziedzinie produkcji i eksploatacji drukarek, sięgnąłby do rozwiązań uzupełniających w stosunku do D1, właśnie ze względu na stawiane mu wymagania.
Niewątpliwie bowiem, o ocenie organu przesądziło właśnie zdefiniowanie w zaskarżonej decyzji pojęcia znawcy, poprzez odwołanie się do kompetencji pracownika jednego z koncernów produkujących drukarki atramentowe. Zdaniem organu winien on bowiem znać literaturę naukową i techniczną z dziedziny, którą się zajmuje, a więc dotyczącą drukarek atramentowych. Sąd podziela przedmiotowe stanowisko organu, co prawda nie wyrażone wprost, że uwzględniając specyfikę rynku producentów drukarek, nie sposób abstrahować przy definiowaniu znawcy, od odwołania się do kompetencji pracownika takiego producenta. Trudno tu bowiem sięgać do miernika znawcy bazującego na innym kryterium, opartym o wiedzę i kompetencję osób spoza branży producentów drukarek atramentowych. Jednocześnie nie sposób sobie wyobrazić, aby osoba taka, posiadająca specjalistyczne wykształcenie i doświadczenie, pozwalające jej projektować drukarki atramentowe, nie sięgała do wiedzy, w tym zgłoszeń patentowych, z dziedziny, w której się specjalizuje. A w ramach tej dziedziny, w ocenie Sądu, umieścić należy wszystkie przeciwstawione spornemu patentowi dokumenty (od D1 do D4), z uwagi na ich zakwalifikowanie w grupie "maszyny do pisania i mechanizmy drukujące, znamienne doborem cieczy, strumień farby, do druku wierszami". W konsekwencji rozwiązanie zaproponowane w spornym patencie, jest niewątpliwie w zasięgu tak zdefiniowanego znawcy, co przesądza o jego nieoczywistości. W istocie ten aspekt przesądza z kolei o prawidłowości zaskarżonej decyzji a także rzutuje na konstrukcję przyjętego przez organ jej uzasadnienia.
Dlatego też, w ocenie Sądu, jej prawidłowości nie podważają także szeroko ujęte w skardze zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych, z uwagi na brak wyjaśnienia przez organ w sposób precyzyjny, na jakiej podstawie doszedł do przekonania, iż sporne rozwiązanie nie spełnia wymogu nieoczywistości (poziomu wynalazczego). Uzasadnienie decyzji, aczkolwiek istotnie dość skrótowe (i częściowo ujęte w formie tabelarycznej) pozwala bowiem w sposób jasny prześledzić tok rozumowania organu poprzedzający podjęte rozstrzygnięcie. Nie powoduje konieczności wyeliminowania decyzji w szczególności okoliczność, że organ stawiając niektóre ze swych tez, odwołuje się do ogólnej wiedzy technicznej, bez jej sprecyzowania, skoro tym wzorcem wiedzy ogólnej, wymaganej dla ustalenia stanu techniki wskutek łączenia wiedzy z różnych dokumentów, posługuje się przy definiowaniu znawcy. Organ istotnie podnosi, że rozwiązanie ujęte, jako cecha znamienna zastrzeżenia nr 1, w myśl której "każda para obejmuje co najmniej 70% wysokości obszaru", w świetle tej wiedzy jest oczywiste, co przy daleko idącym stopniu ogólności tej tezy i braku wiarygodnych informacji o konieczności przeprowadzenia prób prowadzących do takiego a nie innego wyboru, należy uznać za wybór rutynowy. Trudno jednak wymagać od organu, aby przeprowadzał na poparcie tej tezy szeroki wywód, skoro oczywistym jest, że zaprojektowanie takiej kolumny par stykowych, że każda z nich zajmowałaby ponad 70% wysokości obszaru, wynika właśnie z ujęcia stanu techniki w świetle wiedzy przypisywanej znawcy. W każdym bowiem spośród przeciwstawionych spornemu patentowi dokumentów D2, D3 i D4 ujawniono pola stykowe na kasecie, mające dwie zewnętrzne pary kolumn pól stykowych i co najmniej jedną wewnętrzną parę kolumn pól stykowych, z których każda ma wysokość stanowiącą większość wysokości obszaru pola stykowego. Logicznym jest zatem, że znawca w przyjętej w sprawie dziedzinie techniki, w ramach rutynowego działania połączyłby ze sobą informacje zawarte w przeciwstawionym dokumencie D1 oraz z jednym spośród pozostałych dokumentów D2-D4, która to kombinacja pozwoliłby uzyskać mu rozwiązanie objęte zastrzeżeniem 1 lub zastrzeżeniem 10 spornego patentu.
Skarżąca zarzuca, szeroko argumentując, że żadne z rozwiązań ujętych w przeciwstawionych spornemu patentowi dokumentach, w przeciwieństwie do jej rozwiązania, nie zapewnia ani niezawodności kontaktu fizycznego każdego z pól stykowych kasety z odpowiadającym mu polem stykowym elastycznego paska drukarki ani równomiernego rozkładu sił wywieranych przez podkładkę sprężystą w karetce drukarki na obszar pól stykowych kasety. Tym samym, w ocenie skarżącej, rozwiązania przeciwstawione nie rozwiązują obiektywnego problemu technicznego w taki sposób, w jaki zostało to dokonane w zastrzeganym wynalazku. Jednakże nie zmienia to faktu, że wywodzone przez skarżącą (na marginesie dopiero na etapie postępowania spornego a nie w opisie patentowym, co zarzuca wnioskodawca) korzystne skutki opatentowanego przez nią rozwiązania, uzyskane zostały jedynie drogą odpowiedniej kombinacji rozwiązań z dokumentów D1-D4. Jednocześnie specjalista (w rozumieniu przyjętym przez organ i uznanym przez Sąd za właściwe), osiągnąłby ten efekt w drodze rutynowego wyboru, nie wymagającego inwencji twórczej.
Co prawda sama kwestia rozłożenia pól stykowych na kasecie i elastycznym podłożu mogłaby istotnie skutkować nieoczywistością rozwiązania, ale wyłącznie w przypadku, gdyby w opisie patentowym podane były informacje uwiarygodniające, że dla zweryfikowania rozwiązania szczegółowych zagadnień trzeba było przeprowadzić cząstkowe choćby sprawdzenia eksperymentalne. W takim celu, przy wykazaniu uprzednio oczywistości rozwiązania objętego spornym patentem, organ wskazuje na konieczność wykazania potencjalnych trudności w pracach doświadczalnych. Pozwoliłyby one uzasadnić tezę przeciwną a więc, że teoretyczna oczywistość rozwiązania, przy praktycznej próbie urzeczywistnienia wynalazku, natrafiła na takie trudności techniczne, że ich przełamanie wymagało określonego wkładu twórczego. W tym kontekście organ statuuje powyższy wymóg a nie, jako podnoszony w skardze bezpodstawny wymóg wykazania w opisie patentowym eksperymentalnej drogi, która doprowadziła twórców do realizacji wynalazku.
Zdaniem Sądu, organ w niniejszej sprawie nie naruszył tym samym wymogu § 32 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych (Dz. U. z 2001 r., nr 102, poz. 1119), zgodnie z którym Urząd Patentowy nie uznaje przedmiotu zgłoszenia za rozwiązanie posiadające poziom wynalazczy, jeżeli może wskazać dowody określające stan techniki w zakresie uzasadniającym stwierdzenie, że realizacja lub stosowanie wynalazku wynika bezpośrednio z tego stanu, przy uwzględnieniu przeciętnej wiedzy właściwej dla znawcy danej dziedziny techniki.
Nie zasługuje nadto na uwzględnienie zarzut skargi koncentrujący się na dokonaniu przez organ analizy poziomu wynalazczego patentu w oparciu o całość przeciwstawionych dokumentów a nie wyłącznie o ich przetłumaczoną na język polski część, co narusza, w ocenie skarżącej, wymóg statuowany w art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (tekst jednolity Dz. U. z 2018 roku, poz. 931). Jednakże szczegółowa analiza dokonywanego przez organ na str. 10 i 11 zaskarżonej decyzji tabelarycznego porównania zespołu cech technicznych spornego patentu i stanu techniki zrekonstruowanego w oparciu o przeciwstawione opisy patentowe, jednoznacznie wskazuje, że organ poddaje badaniu jedynie te aspekty z dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę, które zostały następnie przez niego przetłumaczone i przedłożone organowi. Sąd nie dopatrzył się, aby jakikolwiek opis z dokumentów przeciwstawionych spornemu patentowi wykraczał poza przetłumaczoną część patentów amerykańskich D1, D2, D3 i D4. Organ nie naruszył tym samym, wynikającego z art. 4 ustawy o języku polskim, obowiązku używania języka polskiego przez organy administracji publicznej.
Również użycie przez organ tabelarycznej formy porównania zespołu cech technicznych spornego patentu i stanu techniki wynikającego z przeciwstawionych opisów patentowych, nie wpływa na prawidłowość decyzji. Nie mają tu znaczenia pewne rozbieżności w warstwie słownej przeciwstawionych cech technicznych, skoro nie jest podważana przez strony finalna konkluzja skupiająca się na wykazaniu jedynie dwóch dyskusyjnych cech patentu wynikających z zastrzeżeń znamiennych, czyli ułożenia kolumn w parach i procentowego obszaru rozmieszczenia pól stykowych na każdej parze.
Nadto nie można zarzucić organowi, że unieważnił patent w całości, pomimo, że miał możliwość unieważnienia go częściowo, odnosząc się wyłącznie do okoliczności dotyczących przyczyn unieważnienia zastrzeżenia niezależnego 1 patentu, z zupełnym pominięciem pozostałych 17 zastrzeżeń, w tym jeszcze jednego zastrzeżenia niezależnego. Organ był bowiem w toku postępowania kontradyktoryjnego związany z jednej strony wnioskiem uczestnika o całkowite unieważnienie patentu a z drugiej wnioskiem skarżącej o utrzymanie patentu w pełnym zakresie. Mógł więc albo wniosek oddalić, albo, tak jak to uczynił, unieważnić sporny patent w całości.
Sąd nie podziela także postulowanej w skardze konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii niezależnego biegłego na okoliczność nieoczywistości opatentowanego wynalazku w świetle stanu techniki, w tym tego, czy znawca w dziedzinie technologii drukarek atramentowych faktycznie sięgnąłby, w dacie pierwszeństwa, po lekturę D2-D4, w celu odnalezienia tam informacji niezbędnych do rozwiązania obiektywnego problemu technicznego rozwiązywanego przez opatentowany wynalazek. Otóż w postępowaniu przed Urzędem Patentowym dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ma miejsce wyjątkowo i tylko wtedy, kiedy występuje spór i niejasność, co do konkretnej kwestii wymagającej wiedzy specjalistycznej (zob. wyrok NSA z dnia 11 czerwca 2010 r.; sygn. akt: II GSK 643/09). Stwierdzić więc należy, że co do zasady Urząd Patentowy wydając w postępowaniu spornym decyzję o unieważnieniu patentu na sporny wynalazek, uprawniony był do dokonania ustaleń i ocen niezbędnych do stwierdzenia, czy zachodziły okoliczności uzasadniające unieważnienie patentu – w świetle przesłanek określonych w przepisie art. 26 p.w.p. Z tego względu omawiany zarzut skargi uznać należało za niezasadny. Organ jest bowiem w stanie ocenić, czy posiadana przez niego wiedza jest niewystarczająca dla rozwiązania określonego problemu faktycznego, który pojawił się w sprawie, a którego rozwiązanie jest niezbędne dla jej rozstrzygnięcia (por. wyroki NSA: z dnia 19 marca 2012 r., II GSK 85/11; z dnia 21 marca 2012 r. II GSK 300/11; z 4 dnia czerwca 2014, II GSK 405/13).
W konsekwencji Sąd uznał, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które Urząd Patentowy uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, a uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. W rozpatrywanej sprawie nie nastąpiło więc naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI