VI SA/Wa 1434/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP dotyczącą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, uznając brak podstaw do unieważnienia znaku.
Skarżący wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła jego sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów Prawa własności przemysłowej, w tym podobieństwo znaków, renomę znaku przeciwstawionego oraz działanie w złej wierze. Sąd administracyjny, rozpoznając sprawę, uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa. Sąd stwierdził brak podobieństwa między znakami, niewykazanie renomy znaku przeciwstawionego oraz brak ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów, co skutkowało oddaleniem skargi.
Sprawa dotyczyła skargi wniesionej przez T. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP) z marca 2020 r., która oddaliła sprzeciw skarżącego wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy na rzecz B. Spółka z o.o. Skarżący domagał się unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, powołując się na naruszenie przepisów Prawa własności przemysłowej (P.w.p.), w tym art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p. Zarzuty obejmowały podobieństwo znaków, renomę znaku przeciwstawionego, ryzyko wprowadzenia w błąd oraz działanie w złej wierze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy, oddalił skargę. Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa. W szczególności, Sąd podzielił stanowisko UP co do braku podobieństwa między znakiem spornym a znakiem przeciwstawionym, zarówno w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej, jak i znaczeniowej. Analiza wykazała, że kluczowe elementy odróżniające znaki to słowa "[...]" w znaku spornym i "[...]" w znaku przeciwstawionym, podczas gdy wspólny element "[...]" ma charakter opisowy i nie posiada zdolności odróżniającej. Sąd uznał również, że skarżący nie wykazał renomy znaku przeciwstawionego "[...]" przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. Analiza obszernych dowodów przedstawionych przez skarżącego nie potwierdziła, aby znak ten posiadał status znaku renomowanego na terytorium Polski. Ponadto, Sąd stwierdził brak ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, pomimo podobieństwa towarów, ze względu na brak podobieństwa samych znaków. Sąd podkreślił, że nawet w przypadku produktów spożywczych sprzedawanych w sklepach samoobsługowych, konsumenci wykazują podwyższony poziom uwagi przy zakupie produktów o charakterze leczniczym. W konsekwencji, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja UP nie narusza przepisów prawa i oddalił skargę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (5)
Odpowiedź sądu
Nie, znaki nie są do siebie podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia w błąd, ze względu na opisowy charakter wspólnego elementu słownego "[...]" oraz odmienne elementy słowne "[...]" i "[...]", które decydują o ogólnym wrażeniu i skupiają uwagę odbiorców.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że wspólny element słowny "[...]" ma charakter opisowy i nie posiada zdolności odróżniającej. Elementy odróżniające "[...]" i "[...]" wpływają na różnice wizualne, fonetyczne i znaczeniowe znaków, co w połączeniu z opisowym charakterem wspólnego elementu, niweluje ryzyko skojarzenia i wprowadzenia w błąd.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (19)
Główne
P.w.p. art. 132 § ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.w.p. art. 131 § ust. 1 pkt 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Pomocnicze
P.w.p. art. 246
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.w.p. art. 247 § ust. 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.w.p. art. 256 § ust. 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
P.p.s.a. art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 134 § par. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
K.p.a. art. 6
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak podobieństwa między znakiem spornym a znakiem przeciwstawionym w płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Brak wykazania renomy znaku przeciwstawionego "[...]" przed datą zgłoszenia spornego znaku. Brak ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Określenie "[...]" jest nazwą rodzajową, a nie samodzielnym znakiem towarowym. Brak podstaw do uznania zgłoszenia znaku w złej wierze.
Odrzucone argumenty
Znak "[...]" jest podobny do znaku "[...]" i stwarza ryzyko wprowadzenia w błąd. Znak "[...]" jest znakiem renomowanym i powszechnie znanym. Udzielenie prawa ochronnego na znak nastąpiło w złej wierze. Znak jest mylący co do charakteru, właściwości lub pochodzenia towarów.
Godne uwagi sformułowania
Słowa "[...]" stanowią nazwę rodzajową, element informacyjny niosący czytelny przekaz wskazujący na rodzaj i działanie produktu. Polscy konsumenci mając przed sobą towar nazwany sposobem działania kojarzyli go z konkretnym podmiotem. Nawet najwyższy stopień podobieństwa towarów lub usług nie może zastępować braku podobieństwa samych znaków.
Skład orzekający
Dorota Dziedzic-Chojnacka
sędzia
Joanna Wegner
przewodniczący
Sławomir Kozik
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących podobieństwa znaków towarowych, oceny renomy znaku oraz ryzyka wprowadzenia w błąd w kontekście produktów leczniczych i spożywczych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji porównania konkretnych znaków towarowych i oceny przedstawionych dowodów. Ogólne zasady interpretacji przepisów Prawa własności przemysłowej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy złożonej analizy podobieństwa znaków towarowych i renomy, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w prawie własności intelektualnej. Brak nietypowych faktów czy zaskakującego rozstrzygnięcia obniża jej atrakcyjność dla szerszej publiczności.
“Czy nazwa rodzajowa może być znakiem towarowym? Sąd rozstrzyga spór o "[...]" i "[...]"”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1434/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2020-12-04 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-07-22 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Dorota Dziedzic-Chojnacka Joanna Wegner /przewodniczący/ Sławomir Kozik /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Hasła tematyczne Własność przemysłowa Sygn. powiązane II GSK 1681/21 - Wyrok NSA z 2025-02-27 Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 1410 art. 246, art. 247 ust. 2, art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 256 ust. 2 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity Dz.U. 2019 poz 2325 art. 134 par. 1, art. 151, art. 153 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic Chojnacka Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi T. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Uzasadnienie Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP") decyzją z [...] marca 2020 r. nr [...], na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 2, art 132 ust. 2 pkt 3, art. 131 ust 2 pkt 1 i art 131 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 1410, dalej: "P.w.p.") oraz art. 98 K.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., po rozpatrzeniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...]o numerze [...] udzielonego na rzecz B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z. G.(dalej: "Uprawniony", "Uczestnik") wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez T. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą I. z siedzibą w S. G.(dalej: "Wnoszący sprzeciw", "Skarżący"), oddalił sprzeciw i przyznał Uprawnionemu od Strony kwotę w wysokości 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji UP wskazał, że [...] września 2014 r. do UP wpłynął sprzeciw Wnoszącego wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy [...]o numerze [...] na rzecz Uprawnionego. Jako podstawę prawną sprzeciwu Wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3, art 131 ust 2 pkt 1 i art 131 ust 1 pkt 3 P.w.p. Poinformował, że jest uprawnionym da prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" o numerze [...]oraz, że od 1992 r. wprowadza na rynek produkt leczniczy pod tą nazwą. Podniósł, że produkt ten cieszy się zaufaniem pacjentów i farmaceutów oraz posiada 40% udział w tym segmencie rynku. Podkreślił, że oznaczenie to posiada charakter znaku renomowanego. Jego zdaniem konsumenci używając określenia "[...]" mają na myśli produkt pochodzący od niego a towary oznaczane znakiem spornym i przeciwstawionym są mylone przez konsumentów. Wskazał również, że znak sporny ma charakter pasożytniczy, towary nim oznaczane są pakowane w podobne opakowania co towary oznaczane znakiem przeciwstawionym. Ponadto Wnoszący sprzeciw podkreślił, że znak sporny jest łudząco podobny do znaku przeciwstawionego oraz jest przeznaczony do oznaczania identycznych i podobnych towarów. Wskazał również, na okoliczność, iż znak przeciwstawiony jest znakiem powszechnie znanym, który był używany pomiędzy 1992 r. a 2013 r., wyłącznie przez Wnoszącego sprzeciw. Doprowadziło to, w jego ocenie, do sytuacji, że większość konsumentów jednoznacznie identyfikuje to oznaczenie z pochodzącym od niego produktem leczniczym. Wnoszący sprzeciw podniósł również, że znak sporny jest podobny do przeciwstawionego w stopniu stwarzającym ryzyko prawdopodobieństwa wprowadzenia konsumentów w błąd. Jednocześnie podkreślił działanie uprawnionego w złej wierze z uwagi na to, że wiedział o istnieniu renomowanego znaku "[...]" i zgłosił do ochrony łudząco podobny znak [...]. Wskazał, że działanie to miało na celu wykorzystanie renomy znaku przeciwstawionego do zdobycia pozycji rynkowej. Wnoszący sprzeciw podniósł również, że sporny znak towarowy w odniesieniu do towarów takich jak: substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność i napoje do celów leczniczych, witaminowe preparaty, odżywcze dodatki, wprowadza konsumentów w błąd. Podsumowując podkreślił, że odbiorcami towarów oznaczanych znakiem spornym i znakiem przeciwstawionym są osoby cierpiące na różne zaburzenia psychiczne, np. zaburzenia snu czy stany zdenerwowania. W jego ocenie towary oznaczane porównywanymi znakami są nabywane pod wpływem impulsu, zatem istnieje ryzyko, że taki konsument nie będzie uważnie analizował etykiety opakowania. Organ wskazał następnie, że Uprawniony w odpowiedzi z 3 lutego 2015 r. uznał sprzeciw za bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Podniósł, że słowa "[...]" są elementem opisowym i niewyróżniającym w znaku towarowym. W jego ocenie rozpatrując przedmiotową sprawę należy badać podobieństwo słów [...] i [...], które nie są do siebie podobne. Podkreślił, że znaki sporny i przeciwstawiony nie są do siebie podobne. Jednocześnie podniósł, że Wnoszący sprzeciw nie wykazał renomy znaku przeciwstawionego. Wskazał na niejasności w uzasadnieniu zarzutu naruszenia praw do znaku powszechnie znanego. Ponadto podniósł, że nie działał w złej wierze dokonując zgłoszenia do ochrony spornego oznaczenia. Nie zgodził się z zarzutem wprowadzenia w błąd w odniesieniu do towarów takich jak: substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność i napoje do celów leczniczych, witaminowe preparaty, odżywcze dodatki. UP wskazał dalej, że decyzją z [...]kwietnia 2015 r., oddalił sprzeciw, a decyzja ta została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 czerwca 2016 r. (sygn. akt VI SA/Wa 3186/15). Organ wskazał, że WSA stwierdził, że dokonując oceny porównawczej znaku spornego i przeciwstawionego UP pominął kwestie oddziaływania elementu słownego "[...]" oraz nie rozważył, że element ten stał się jednoznacznie kojarzonym z Wnoszącym sprzeciw. Ponadto sąd uznał, że UP błędnie ustalił warunki obrotu gospodarczego towarami oznaczanym porównywanymi znakami. Sąd również podkreślił, że UP błędnie odstąpił od badania renomy znaku przeciwstawionego. Wyrok ten został utrzymany wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 marca 2019 r. (sygn. akt IIGSK 5490/16). UP ponownie rozpatrując sprawę dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. wskazał, że Wnoszący sprzeciw przeciwstawił znakowi spornemu należący do niego znak towarowy "[...]", przeznaczony do oznaczania towarów: preparaty farmaceutyczne z klasy 5. Znak sporny [...], został przeznaczony do oznaczania następujących towarów: produkty farmaceutyczne i weterynaryjne, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność i napoje dietetyczne do celów leczniczych, zioła lecznicze i do celów medycznych, witaminowe preparaty, odżywcze dodatki, wszystkie powyższe towary w postaci [...] z klasy 5. UP uznał, że znaki te są przeznaczone do oznaczania identycznych, podobnych i komplementarnych towarów. Organ wyjaśnił, że preparaty farmaceutyczne do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony to mieszanina przyrządzona w celu leczniczym, lekarstwo (Michał Arcta - Słowniczek Wyrazów Obcych; Warszawa 1899r.) Zatem preparaty farmaceutyczne należy rozumieć jako lek lub produkt leczniczy. W związku z powyższym, zdaniem UP, produkty farmaceutyczne do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z preparatami farmaceutycznymi do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. UP wskazał dalej, że produkty weterynaryjne jako produkty lecznicze weterynaryjne to substancja lub mieszanina substancji przeznaczona do zastosowania wyłącznie u zwierząt i posiadająca właściwości zapobiegania lub leczenia chorób występujących u zwierząt lub podawana w celu postawienia diagnozy, przywrócenia, poprawienia lub modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu poprzez działanie farmakologiczne, immunologiczne lub metaboliczne. W związku z powyższym, zdaniem UP, produkty weterynaryjne (z klasy 5, czyli lecznicze) do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z preparatami farmaceutycznymi do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Służą one zatem leczeniu oraz utrzymaniu w dobrym zdrowiu i kondycji. Nie ma przy tym znaczenia, że są to towary o przeznaczeniu dla zwierząt, gdyż mają identyczny cel i przeznaczenie, a także sposób stosowania. UP dodał, że substancje dietetyczne do celów leczniczych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są komplementarne względem preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Substancje takie mogą bowiem zawierać się w składzie preparatów farmaceutycznych i nadając im przeznaczenie do celów dietetycznych. UP wskazał również, że żywność i napoje dietetyczne do celów leczniczych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są podobne do preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Mogą one bowiem zawierać w sobie preparaty farmaceutyczne o różnym przeznaczeniu, jak np. wspomagającym odporność, działające korzystnie na układ pokarmowo-trawienny czy wzmacniające organizm. UP podniósł, że zioła lecznicze i do celów medycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony stanowią zawartość preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Przykładowo liście melisy mają zastosowanie w lekach na uspokojenie a mięta pieprzowa w lekach na trawienie. Witaminowe preparaty do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są rodzajem preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Dodatki odżywcze do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny mogą być składnikami preparatów farmaceutycznych lub stanowić rodzaj preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Zdaniem UP, wszystkie ww. towaru w postaci [...] do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny mogą stanowić rodzaj preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Analizując podobieństwo słownego znaku spornego i słownego znaku przeciwstawionego UP wskazał, że zasadniczą część obu oznaczeń stanowią słowa "[...]". Słowa te posiadają konkretne znaczenie i niosą konkretny przekaz, że dany towar jest w postaci tabletek i ma określone działanie, tj. działanie [...] organizm. Zatem słowa te są elementami pozbawionymi zdolności odróżniającej, są one bowiem stricte opisowe bowiem każdy polski konsument mając w ręku towar na którym widnieje w nazwie [...] będzie wiedział jakie jest przeznaczenie i działanie takiego towaru, a co za tym idzie, będzie wiedział czy taki towar jest mu potrzebny bez kontaktu z osobą sprzedającą. Ponadto, jak wskazał UP, oba porównywane oznaczenia zawierają dodatkowe elementy słowne w postaci słowa [...] (w znaku spornym) i [...] (w znaku przeciwstawionym). Zatem dokonując porównania znaku spornego i przeciwstawionego należy mieć na względzie okoliczność, iż zasadniczym elementem obu oznaczeń są pozbawione zdolności odróżniającej, stanowiące nazwę rodzajową elementy słowne. Porównując ww. znaki towarowe na płaszczyźnie wizualnej, UP wskazał, że składają się one z trzech wyrazów. Oba znaki zawierają w sobie słowa [...]. Dodatkowo znak sporny zawiera słowo [...], zaś znak przeciwstawiony słowo [...], które nie są do siebie podobne. Poprzez zastosowanie dodatkowych elementów słownych wywołują one odmienne ogólne wrażenie. UP dodał, że w znaku przeciwstawionym słowo [...] znajduje się na końcu znaku, zaś w znaku spornym słowo [...] jest pierwszym elementem tego oznaczenia. Taka kompozycja tych znaków sprawia, że w każdym z nich uwaga odbiorców jest skupiona na innych elementach. Zgodnie z zasadą, iż konsument większą uwagę zwraca na początkowe elementy znaków, w znaku spornym takim elementem jest słowo [...], zaś w znaku przeciwstawionym [...], lub [...] (w zależności od percepcji konsumenta). W związku z powyższym organ uznał, że porównywane znaki towarowe różnią się między sobą w stopniu wystarczającym w warstwie wizualnej. Biorąc pod uwagę płaszczyznę fonetyczną, UP zauważył, że porównywane oznaczenia to znaki trójwyrazowe. Zarówno znak sporny jak i przeciwstawiony zawierają te same słowa "[...]". Dodatkowo znak sporny posiada słowo [...], które znajduje się na pierwszym miejscu w znaku spornym, zaś znak przeciwstawiony zawiera w sobie słowo [...], które znajduje się w znaku przeciwstawionym jako ostatnie w ciągu słownym. Przy wymowie słów które składają się na znaki sporny i przeciwstawiony w znaku spornym pierwszym słowem wymawianym jest słowo [...], które będzie wymawiane wyraźnie i dobrze słyszalnie jako pierwsze słowo danej zbitki wyrazów. Pozostałe słowa "[...]" są wymawiane niejako w postaci uzupełnienia słowa [...]. W przypadku znaku przeciwstawionego pierwszym słowem wymawianym wyraźnie jest słowo [...] wraz z jego dookreśleniem [...]. Ostatnie słowo [...] jest słabiej słyszalne, ale też nie pozostanie bez uwagi odbiorców. Wobec tego, że oba oznaczenia zawierają w sobie identyczny element, zdaniem UP, można uznać, iż charakteryzują się one znikomym stopniem podobieństwa w warstwie fonetycznej. Dokonując oceny podobieństwa tych oznaczeń w warstwie znaczeniowej UP wskazał, że porównywane znaki towarowe składają się ze słów należących do języka polskiego tj,: "[...]" oraz elementu słownego [...] (w znaku spornym) i [...] (w znaku przeciwstawionym). Słowa "[...]" znajdujące się w obu oznaczeniach posiadają konkretne znaczenie i są zrozumiałe dla polskich odbiorców. Są to elementy słabe wręcz pozbawione zdolności odróżniającej. Dodatkowe elementy słowne [...] (w znaku spornym) i [...] (w znaku przeciwstawionym) to słowa fantazyjne nie posiadające znaczenia w języku polskim. Co najwyżej wśród polskich odbiorców znających język angielski słowo [...] będzie budziło skojarzenia z ogrodem, zaś słowo [...] z farmą. Jednakże dla większości polskich odbiorców słowa te są słowami fantazyjnymi. Biorąc pod uwagę to, że słowa "[...]" znajdujące się zarówno w znaku spornym jak i przeciwstawionym są elementami pozbawionymi zdolności odróżniającej oraz opisowymi wskazującymi na konkretny rodzaj towaru UP stwierdził, że znaki sporny i przeciwstawiony nie są do siebie podobne w warstwie znaczeniowej. Mając powyższe na uwadze UP stwierdził, że znaki towarowe sporny o numerze [...]i przeciwstawiony o numerze [...]przejawiają jedynie nikłe podobieństwo w warstwie fonetycznej, które jest zniwelowane brakiem podobieństwa w pozostałych płaszczyznach postrzegania. Dokonując powyższego ustalenia UP wziął pod uwagę, że towary oznaczane porównywanymi znakami, są identyczne, podobne i komplementarne, można je nabyć co do zasady w tych samych miejscach zbytu jakimi są apteki, drogerie, sklepy i hurtownie z artykułami medycznymi, mogą być one używane w szpitalach a w przypadku niektórych towarów (np. preparaty witaminowe) mogą być dostępne również w supermarketach. W ocenie organu nawet najwyższy stopień podobieństwa towarów lub usług nie może zastępować braku podobieństwa samych znaków. Ponadto, jak wskazał organ, odbiorcami analizowanych towarów i usług są zarówno konsumenci, czyli dorośli dbający o zdrowie, chorzy, a także lekarze i farmaceuci. UP wskazał, że w orzecznictwie wskazuje się, że poziom uwagi potencjalnego odbiorcy różni się zależnie od towarów lub usług dla których znak został przeznaczony. W ocenie UP wskazani powyżej odbiorcy wykazują zwiększony poziom uwagi. Nie budzi wątpliwości, że zarówno lekarze jak i farmaceuci są profesjonalistami, mającymi wiedzę w zakresie analizowanych towarów i usług. Także w przypadku nieprofesjonalistów (konsumentów) należy przyjąć podwyższony stopień uwagi z powodu nieobojętnego wpływu produktów o charakterze leczniczym na zdrowie człowieka. Odbiorcy takich towarów zazwyczaj przy wyborze korzystają z porad specjalistów (np. pracowników aptek), zasięgają informacji przed zakupem produktu u lekarzy, znajomych czy też szukają informacji na ten temat w Internecie. W takim wypadku dla przyjęcia ryzyka wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców wymagany jest wyższy stopień podobieństwa oznaczeń. Zdaniem UP, w niniejszej sprawie warunek ten nie został spełniony. Zwłaszcza, że oznaczenia te składają się ze słów opisowych (tj. [...]), wskazujących konkretnie na rodzaj i przeznaczenie towarów. UP dodał, że elementy dominujące i odróżniające są najłatwiej zapamiętywane przez odbiorców. Takimi elementami w porównywanych oznaczeniach są słowa [...] (w znaku spornym) i [...] (w znaku przeciwstawionym). Odbiorca towarów oznaczanych tymi znakami nawet nabywając towary w sklepie samoobsługowym (np. w super markecie) niewątpliwie dostrzeże różnice pomiędzy tymi oznaczeniami. UP podkreślił, że powoływany w przedmiotowej sprawie Raport [...] dotyczy porównania opakowań produktów oznaczanych znakiem spornym i przeciwstawionym. Z badania tego nie wynika aby konsumenci mylili znak towarowy sporny [...] [...] [...]ze znakiem przeciwstawionym [...]. Zatem wbrew twierdzeniom wnoszącego sprzeciw nie dowodzi on okoliczności mylenia oznaczeń przez konsumentów. W związku z powyższym UP uznał, że w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., UP po przytoczeniu tego przepisu wyjaśnił, że naruszenia, o których mowa w tym przepisie, stanowią konsekwencję stopnia podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a późniejszym znakiem towarowym, w wyniku którego dany krąg odbiorców kojarzy ze sobą oceniane znaki, tzn. stwierdza, że występuje między nimi związek nie myląc ich jednak. UP podkreślił, że podczas porównywania znaków towarowych renomowanych ze znakami towarowymi z późniejszym pierwszeństwem nie ma zastosowania zasada specjalizacji. Przyjęcie takiego podejścia nie wyklucza jednocześnie oceny profilu odbiorców, do których skierowane są towary sygnowane znakiem spornymi przeciwstawionym. UP wskazał, że odbiorcami towarów oznaczanych porównywanymi znakami jest ogół polskich konsumentów a także lekarze i farmaceuci, a więc "konsumenci należycie poinformowani, uważni i racjonalni". Są to nabywcy towarów takich jak: szeroko rozumiane leki, substancje dietetyczne, zioła, preparaty witaminowe czy dodatki odżywcze. Towary te mają różne poziomy cen; mogą być zarówno bardzo tanie jak i bardzo drogie. Można je nabyć zarówno w aptekach, drogeriach jak i hipermarketach. UP wyjaśnił następnie, że wymagany stopień znajomości znaku renomowanego musi zostać uznany za wystarczający, gdy wcześniejszy znak znany jest znaczącej części odbiorców (orzeczenie ETS z 14 września 1999 r., C-375/97). Przy ocenie, czy znak jest renomowany należy brać pod uwagę zatem nie tylko stopień znajomości znaku wśród relewantnych klientów oraz zakres i intensywność reklamy towarów oznaczonych znakiem, ale także jakość tych towarów, wartość znaku oraz fakt czy osoby trzecie używają taki znak towarowy a jeżeli tak to w jakim zakresie. O renomie znaku towarowego świadczą także opinie ekspertów, przyznane nagrody i certyfikaty dotyczące towarów oznaczanych znakiem, prezentowanie towarów na targach mających na celu promocję towarów. Organ dodał, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa strona musi wskazać dowody potwierdzające renomę na terytorium Polski, przy czym renoma ta musi istnieć przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. W przedmiotowej sprawie został przedłożony materiał dowodowy zarówno sprzed [...] grudnia 2012r. (data zgłoszenia spornego znaku towarowego) jak i późniejszy. Organ wyjaśnił, że materiał na okoliczność renomy pochodzący z okresu po dacie zgłoszenia znaku spornego może stanowić jedynie dowody uzupełniające potwierdzające istnienie ewentualnej renomy, która powinna zostać przez Wnoszącego sprzeciw udowodniona zgodnie z przyjętymi w tym zakresie przez judykaturę sposobami. UP opisał dokładnie przedłożony przez Wnoszącego sprzeciw materiał dowodowy wymieniając 75 dokumentów, poddanych następnie szczegółowej analizie. Organ wskazał więc, że Wnoszący sprzeciw przedłożył następujący materiał dowodowy: 1) decyzja Urzędu Gminy S. G. z dnia [...] grudnia 1988r. - Zezwolenie dla T. P. na wykonywanie rzemiosła; 2) zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej T. P. z dnia [...] sierpnia 1992r.; 3) zezwolenie Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia [...] marca 1992r. na wyrób leku pod nazwą [...] wydane przedsiębiorstwu T. P.; 4) informacja Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia [...] kwietnia 1992r. o zmianie nazwy przedsiębiorstwa T. P.; 5) pismo Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z lipca 1995r. dotyczące informacji o wydaniu świadectwa rejestracyjnego dla środka farmaceutycznego [...]; 6) aneks z dnia [...]października 1996r. do certyfikatu rejestracyjnego nr [...] z dnia [...] marca 1992r. dla środka farmaceutycznego [...]; 7) certyfikat rejestracyjny nr [...] z dnia [...] marca 1992r. dla leku [...]; 8) faktura z dnia [...] października 1992r. wystawiona dla P. przez wnoszącego sprzeciw na towar [...]; 9) wydruk tabelki zawierający dane za lata 1999-2010 sprzedaży ilościowej różnych produktów w tym [...][...]; 10) rocznik 2001 zawierający wiodące korporacje ilościowo ([...] na [...] miejscu), wiodące produkty ilościowo ([...] na [...] miejscu); 11) kserokopia z Biuletynu Informacyjno-Naukowego dotycząca krajowej sprzedaży leków w 1997r. (wyd. Instytut Leków Centrum Monitorowania Konsumpcji Leków), [...] Uspakajające [...] - 4134 opakowania; 12) dane sprzedażowe produktu [...] W LATACH 20092012 (wykres kołowy i tabelka) wg K., Globalna analiza sytuacji na rynku farmaceutycznym; 13) zestawienie ilościowe sprzedaży [...] w ujęciu KRAJ za lata 2008-2010; 14) kserokopia okładki i jednej strony książki [...]; wydawnictwo Lekarskie PZWL Warszawa; 15) kserokopia okładki i 2 stron publikacji Encyklopedia Zielarstwa i Ziołolecznictwa, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2000 zawierająca informacje o ziołach krasawa czerwiogubna, krasnorosty, kozłek lekarski; 16) kserokopia okładki i jednej strony publikacji "[...]" wyd. Borgis Sp. z o.o. zawierająca wykaz leków m.in o nazwie [...]; 17) kserokopia okładki i jednej strony publikacji [...] Wydawnictwo Lekarskie PZWL Warszawa, zawierający informacje o lekach na migrenę, nerwicę wegetatywną, nerwice, stany lękowe, bezsenność, neurastenię oraz stan napięcia i niepokoju, m.in. [...] [...]; 18) kserokopia okładki i kilku stron publikacji [...] wyd. Akademia Medyczna w Poznaniu, Poznań 2005 zawierający informację, że wśród leków ziołowych istnieją [...] produkowane przez [...] oraz reklamę towarów wnoszącego sprzeciw, w tym [...]; 19) artykuł opublikowany w czasopiśmie Przemysł Farmaceutyczny [...] pt. [...] - zawiera tabelkę gdzie widnieje [...] producent [...], ale również [...]; 20) kserokopia okładki i jednej strony publikacji "[...]" wyd. Medyk Sp. z o.o.; 21) kserokopia okładki i jednej strony publikacji [...]; Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner, Wrocław; 22) kserokopia okładki i kilku stron publikacji [...] wyd. Akademia Medyczna w Poznaniu, Poznań 1999, zawierający m.in. informację, że liście melisy wchodzą w skład [...]; 23) kserokopia okładki i strony publikacji "[...]" Wyd. Reader's Digest Warszawa 2005, zawierająca wykaz leków wraz z produktem [...]; 24) kserokopia okładki i jednej strony publikacji [...] wyd. SPLIT TRADING Wydawnictwa Fundacji Buchnera 1996; 25) kserokopia okładki i jednej strony kwartalnika PANACEA LEKI ZIOŁOWE [...] zawierająca artykuł dotyczący badania klinicznego [...]; 26) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma WIADOMOŚCI ZIELARSKIE [...] zawierająca reklamę produktów wnoszącego sprzeciw w tym [...]; 27) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma ZDROWIE - [...] zawierająca reklamę produktów wnoszącego sprzeciw w tym [...]; 28) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma WIADOMOŚCI ZIELARSKIE [...] zawierająca reklamę [...]wnoszącego sprzeciw; 29) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma zdrowie [...] zawierająca reklamę środków na rozdrażnienie i zły nastrój; 30) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...]zawierająca reklamę produktów wnoszącego sprzeciw w tym [...]; 31) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma ZDROWA MEDYCYNA [...] zawierająca reklamę [...]wnoszącego sprzeciw; 32) potwierdzenie zamówienia [...] na reklamę firmy [...] w czasopiśmie [...]; 33) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...]zawierająca reklamę [...][...]; 34) kserokopia zamówienia z dnia 21.11.2002 reklamy "firmy [...]" w czasopiśmie [...]przy artykule "[...]"; 35) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...]zawierająca reklamę [...][...]; 36) kserokopia zamówienia [...] z dnia 20.01.2003 reklamy produktu [...]; 37) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...] zawierająca reklamę [...][...]; 38) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...] 13 stycznia 2003r. zawierająca reklamę [...][...]; 39) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...] 17 marca 2003r. zawierająca reklamę [...][...]; 40) kserokopia zamówienia reklamy produktu [...] w styczniu/lutym 2005r na odwrocie którego znajduje się reklama [...]wnoszącego sprzeciwy; 41) kserokopia okładki czasopisma PANACEA LEKI ZIOŁOWE [...] zawierająca reklamę [...]; 42) kserokopia okładki czasopisma [...] lipiec 2006r. i maj 2002r, zawierające na odwrocie reklamę [...]; 43) wykaz składu produktu [...]; 44) kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...]lipiec 2002, zawierający reklamę m.in. [...]; 45) kserokopia faktury z dnia 28.08.2000r. wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za "woblery"; 46) kserokopia faktury z dnia 25 września 2000 wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za reklamę w miesięczniku ZDROWIE "[...]"; 47) kserokopia faktury z dnia 29.08.2000r. wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za reklamę w KOBIETA i ŻYCIE produktu "[...]"; 48) kserokopia faktury z sierpnia 2000r. wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za reklamę m.in. [...]; 49) kserokopia faktury z dnia 17.08.2001r. wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za "butelka" "zamknięcia" i "euro paleta"; 50) kserokopia faktury z dnia 26.96.2000 wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za "usługi promocyjne"; 51) kserokopia faktury VAT z dnia 9.06.2000 wystawionej dla wnoszącego sprzeciw za "reklama w ofercie handlowej na [...] tabletek ziołowych"; 52) zestawienie Produkty Roku [...]Preparaty [...] i ułatwiające zasypianie ([...] firmy [...] na [...] miejscu); 53) zestawienie Produkty Roku [...] Preparaty [...] i ułatwiające zasypianie ([...] firmy [...] na [...] miejscu); 54) zestawienie Produkty Roku [...]Preparaty [...] i ułatwiające zasypianie ([...] firmy [...] na [...] miejscu); 55) publikacja wydawnictwa [...]; zawierająca zestawienie i artykuł [...] ([...] firmy [...] na [...] miejscu); 56) raport T.z [...] kwietnia 2014 na temat produktu [...]; 57) oświadczenie B. G. z dnia 5 lutego 2014r. dotyczący tabletek firmy [...] i [...]; 58) zapisy (z dnia 6 lutego 2G14r.) z rozmów w aptekach przeprowadzone przez B. G. dotyczące [...]firm [...] i [...]; 59) zapis z dnia 7 lutego 2014r, z apteki w Z. dotyczący [...]firm [...] i [...]; 60) oświadczenie osoby z apteki w Z. odnośnie pomyłki tabletek firmy [...] z tabletkami firmy [...]; 61) wykaz osób z którymi rozmawiała Pani B. G. ; 62) zapisy rozmów z dnia 7.02.2014r. Z rozmów w aptekach przeprowadzone przez B. G. ; 63) notatka służbowa z Apteki [...] w W. ze zdarzenia z dnia 26.02.2014r, sporządzona przez I. M.; 64) wydruk z Głównego Inspektoratu Sanitarnego dla frazy "[...]"; 65) płyta CD zawierająca dane sprzedaży produktu [...] za lata 2010-2013; 66) oświadczenie P. P.z którego wynika, że wnoszący sprzeciw podniósł koszty w wysokości około 4065699 zł w latach 2008-2012 na promocję swoich produktów; 67) oświadczenie P. P.dot, sprzedaży produktu [...] za lata 2010-2013 (9.786852 opakowań); 68) oświadczenie P. P.dot kosztów promocji [...][...] w latach 2008-2012 (koszt promocji 3650699zł); 69) oświadczenie P. P., że w latach 2010-2012 [...] wg danych P.były dostępne w około 97,96% aptek w całej Polsce; 70) podpisany przez P. P.wykaz "Pozycja rynkowa [...][...] w 2018r. wg P. (zestawienie wartości sprzedaży w złotówkach)" - kwota w wysokości 109792; 71) oświadczenie P. P.dot. promocji znaku towarowego "[...]" w 2012r. (kwota wydana to co najmniej 93532 zł netto); 72) umowa o dzieło (produkcja filmu reklamowego) z dnia 30.01.2014r. pt. [...], wraz z aneksem do tej umowy; 73) tabela z kosztami produkcji filmu; 74) umowa zlecenia usług marketingowych z dnia 28 sierpnia 2012r. dotycząca reklamy produktu leczniczego pn. [...]x90; 75) umowa sponsorska z dnia 27 sierpnia 2014r. dotycząca bilbordu sponsorskiego oraz załącznik dotyczący tego w jakich godzinach będzie emitowany bilbord [...] wraz z umową cząstkową dotyczącą emisji reklamy produktu [...] oraz wykazem programu TV ze wskazaniem kiedy będzie emitowana reklama. Analizując powyższy materiał UP wskazał, że materiał dowodowy opisany w pkt 1 to zezwolenie wydane T. P.na wykonywanie rzemiosła. Dokument ten nie świadczy o istnieniu renomy znaku towarowego [...], lecz wskazuje na to, że wnoszący sprzeciw [...] grudnia 1988r, uzyskał prawo wykonywania rzemiosła. Materiał z pkt 2 wskazuje, że T. P. [...] sierpnia 1992 r. dokonał wpisu do ewidencji działalności gospodarczej i został przedsiębiorcą. Nie dowodzi on renomy znaku towarowego. W pkt 3 opisano zezwolenie Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z [...] marca 1992r. na wyrób leku pod nazwą [...]. Taki dokument jest niezbędny do wprowadzenia leku do obrotu. Jednakże nie świadczy o tym, że z tym dniem lek ten został wprowadzony na rynek. Lek może zostać wprowadzony na rynek długi czas po uzyskaniu takiego pozwolenia. Przy czym jak wskazano powyżej określenie [...] stanowi nazwę rodzajową, wskazującą dokładnie na rodzaj produktu. Materiał opisany w pkt 4 dotyczy jedynie udokumentowania zmiany nazwy przedsiębiorstwa Wnoszącego sprzeciw. Materiał opisany w pkt 5, 6 i 7 dotyczy rejestracji produktu farmaceutycznego o nazwie [...]. Materiał ten nie dotyczy znaku przeciwstawionego, ponieważ znak przeciwstawiony składa się ze słów [...]. Jednakże nawet gdyby uznać, że materiał ten dotyczy ww. oznaczenia, należy wskazać, że materiał ten dotyczy tylko informacji, że produkt ten został zarejestrowany i uzyskał certyfikat a następnie świadectwo rejestracyjne. Faktura opisana w pkt 8 nie dotyczy znaku przeciwstawionego tylko produktu o nazwie [...]. Niemniej jednak, gdyby uznać, że dotyczy towarów oznaczonych spornym znakiem to wskazuje na ich obecność w tej dacie na rynku. Tabelka zawierająca dane sprzedaży ilościowej miesięcznej m.in. [...][...] za lata 1999-2010 (pkt 9) jest wydrukiem nie wiadomo przez kogo sporządzonym, jedynie poświadczonym za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika Wnoszącego sprzeciw. Nie wiadomo jaki podmiot jest jego wytwórcą. Wynika z niego co prawda wysokość sprzedaży towarów oznaczanych znakiem renomowanym. Jest to wartość ponad 1500000 w okresie 10 lat. Przy czym sprzedaż tych towarów miesięcznie w okresie 1999-2002 była znacznie wyższa niż w latach późniejszych, Przykładowo średnia sprzedaż miesięczna w roku 1999 wyniosła ok 296000, zaś w roku 2010 około 126000. Zatem jeszcze przed zgłoszeniem do ochrony znaku spornego, co nastąpiło [...] grudnia 2012r., nastąpił znaczny spadek sprzedaży towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym. Najwyższą sprzedaż towary te odnotowały w roku 1999. Zatem dowód ten nie może świadczyć o renomie tego oznaczenia w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony. W pkt 10 opisany został rocznik 2001 zawierający dane dotyczące rynku farmaceutycznego w Polsce w 2001 r. Zawiera on tabelkę, z której wynika, że [...] podmiotu [...] znajdują się na [...] miejscu i "zaliczyły" 11% spadek. Znak sporny uzyskał prawo ochronne [...] grudnia 2012r., a więc później niż ww. sytuacja. Biuletyn Informacyjno-Naukowy dotyczący sprzedaży leków w 1997r. (pkt 11) zawiera zestawienie krajowej sprzedaży leków w 1997r. Wynika z niego, że [...] firmy [...] (opakowania 20 tabletek) zostały sprzedane w ilości 4134 tys. opakowań, zaś w opakowaniach 60 tabletek - 54 tys. Jednakże należy podkreślić, że towar ten w porównaniu do innych produktów farmaceutycznych miał niewysoką sprzedaż. Przykładowo T. P. - 25524 tys. (opakowanie 6 sztuk tabletek) i 16122 tys. (10 sztuk tabletek). Tym samym towary oznaczane znakiem przeciwstawionym znalazły się na [...] miejscu na 41 produktów. Pkt 12 zawiera materiał składający się z tabelki i wykresu kołowego zatytułowany: DANE SPRZEDAŻOWE [...] w LATACH 2009-2012, ze źródła K., Globalna analiza sytuacji na rynku farmaceutycznym. Należy jednak zauważyć, że źródło tego materiału zostało podane jedynie jako dopisek pod tytułem. Nie jest wiadome z ilu i których aptek pochodzą dane, czy z całego kraju, czy np. tylko z danego województwa ani kto sporządził ten raport. W pkt 13 zwarto tabelkę zatytułowaną "Zestawienie ilościowe sprzedaży [...] w ujęciu KRAJ". Tabelka ta dotyczy lat 2008-2010. Wynika z niej, że sprzedaż [...]z roku na rok jest mniejsza. Dodatkowo należy zauważyć, że nie wiadomo w oparciu o jakie dane to zestawienie powstało. Nie wiadomo kto jest jego autorem ani skąd pochodzą dane sprzedażowe. Pkt 14 zawiera kserokopię okładki i jednej strony książki [...]. Zawiera wykaz leków o działaniu uspokajającym. Są to następujące produkty: N. (producent H. P.), K. (producent O. ), P. (producent Lek) i [...] (producent [...]). Dowód ten nie jest opatrzony żadną datą zatem nie wiadomo jakiego okresu czasu dotyczy. Wiadomo jedynie, że taka publikacja nastąpiła. Opisany w pkt 15 materiał dowodowy zawiera okładkę i dwie strony Encyklopedii Zielarstwa i Ziołolecznictwa. Zawiera informacje o następujących ziołach: krasawa czerwiogubna, krasnodrzew peruwiański, krasnodrzew pospolity, kozłek lekarski i krasnorosty. Z materiału tego wynika, że kozłek lekarski wchodzi w skład wielu produktów takich jak: N., N., C., C., [...], C. czy K.. Publikacja ta również nie zawiera daty wydania, zatem nie wiadomo jakiego okresu czasu dotyczy. W materiale dowodowym opisanym w pkt 16 znajduje się reklama produktów wnoszącego sprzeciw w tym [...]oraz wzmianka o tym produkcie we fragmencie tekstu. Jednakże nie jest wiadome z jakiej daty ten materiał pochodzi, zatem nie może on dowodzić renomy znaku przeciwstawionego. Dowód wskazany w pkt 17 zawiera wykaz leków na różne problemy neurologiczne, m.in. [...] [...]. Wynika z niego, że towary oznaczane znakiem przeciwstawionym są stosowane w przypadku leczenia nerwic, stanów lękowych i bezsenności. Jednakże materiał ten nie jest opatrzony żadną datą. Nie wiadomo kiedy ta publikacja powstała, zatem nie może to być dowód świadczący o renomie znaku przeciwstawionego. Z materiału dowodowego opisanego w pkt 18 wynika, że [...] produkowane przez [...] jednym wśród wielu leków ziołowych, i były takimi już w 2005r. Z publikacji opisanej w pkt 19 wynika, że w 2008r. na polskim rynku były dostępne różne leki ziołowe, w tym produkowane przez [...] [...]. W publikacji tej znajduje się również lek o nazwie [...] produkowany przez G., co wskazuje na to, że na polskim rynku istnieją leki ziołowe różnych producentów zawierające w nazwie słowa powszechnie używane, stanowiące nazwę rodzajową wskazującą wprost na skład produktu. Opisany w pkt 20 i 21 materiał dowodowy stanowi kserokopie okładek dwóch stron publikacji. Opisana w pkt 21 publikacja zawiera informację o Tabletach Uspokajających produkowanych przez [...]; Zaś materiał w pkt 22 zawiera reklamę produktów wnoszącego sprzeciw takich jak: [...], [...] Z CZOSNKU, [...] PRZECIW NIESTRAWNOŚCI. Nie zawierają one jednakże daty wydania, więc nie wiadomo z jakiego okresu czasu pochodzą. Z materiału dowodowego wskazanego w pkt 22 wynika, że liście melisy wchodzą w skład [...]. Publikacja opisana w tym materiale pochodzi z 1999r. Wynika z niej, że w 1999r. na rynku były obecne towary o nazwie [...]. Niemniej jednak, znak przeciwstawiony to [...]. Zatem z tego materiału dowodowego nie wynika wprost aby dotyczył on znaku przeciwstawionego. W pkt 23 opisana została publikacja z 2005r. Zawiera ona wykaz leków wśród których znajdują się [...]. Wynika z niej wprost, że w 2005r. towary oznaczane znakiem przeciwstawionym były obecne na polskim rynku. Dowód wskazany w pkt 24 zawiera kserokopię okładki i jednej strony publikacji. Zawiera on wykaz leków, m.in. dane takie jak opis, skład, dawkowanie i zastosowanie [...]. Zawarty w pkt 25 dowód pochodzi z 2003r. i zawiera artykuł dotyczący badania klinicznego [...]. Jak wskazano powyżej w rozważaniach dotyczących naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. określenie "[...]" to nazwa rodzajowa wskazująca wprost na rodzaj towaru jakim są [...] o działaniu uspokajającym. Z treści ww. artykułu nie wynika czy poddane badaniu zostało działanie towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym (nie wskazano np. producenta ani składu tabletek) czy innego. Nie jest zatem możliwe uznanie aby dowód ten świadczył o renomie znaku przeciwstawionego. Materiał dowodowy opisany w pkt 26-31 to kserokopie okładek czasopism oraz stron zawierających reklamę [...]Wnoszącego sprzeciw. Dowód wskazany w pkt 32 to zamówienie reklamy firmy [...] w czasopiśmie [...]przy artykule "[...]". Wynika z niego, że reklama ma dotyczyć przedsiębiorstwa Wnoszącego sprzeciw a nie konkretnego produktu pochodzącego od niego. Zatem ten dowód również jest bez znaczenia dla uznania renomy znaku przeciwstawionego. Kolejny dowód oznaczony w pkt 33 to kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...]. Zawiera on co prawda reklamę produktów Wnoszącego sprzeciw takich jak [...] i ZIOŁA [...], lecz nie został opatrzony żadną datą. W związku z powyższym nie wiadomo kiedy reklama produktu [...] miała miejsce. Materiał dowodowy z pkt 34 to kserokopia zamówienia reklamy "firmy [...]" w czasopiśmie [...]przy artykule "[...]", natomiast w pkt 35 materiał zawiera artykuł prasowy pt. "[...]" w czasopiśmie [...]obok którego znajduje się reklama produktów wnoszącego sprzeciw, w tym [...]. W pkt 36 zostało opisane zamówienie reklamy produktu "[...]" w czasopiśmie [...], natomiast w kolejnym dowodzie (pkt 37) znajduje się kserokopia okładki czasopisma [...] oraz jedna strona na której znajduje się reklama produktów Wnoszącego sprzeciw, m.in. [...]. Jednakże na kserokopii ww. czasopisma nie znajduje się żadna data. Zatem nie jest wiadome, czy ww. zamówienie z 2003r. zostało zrealizowane w dowodzie z pkt 37 oraz czy w ogóle zostało zrealizowane. Dowód z pkt. 37 nie wiadomo jakiego okresu dotyczy, ponieważ nie zawiera daty. Z materiału dowodowego w pkt 38 i 39 wynika, że [...] były reklamowane w styczniu i marcu 2003r. W pkt 40 zostało opisane zamówienie reklamy produktu [...] w styczniu/lutym 2005r. Na jego odwrocie znajduje się reklama [...]Wnoszącego sprzeciw. Reklama ta miałaby być umieszczona w Ofercie Handlowej P. S.A. Nie jest jednak wiadomo czy taka reklama się ukazała. Co więcej, materiał ten nie zawiera daty i widnieje na nim jedynie podpis zamawiającego. W związku z powyższym nie jest wiadomo czy to zamówienie zostało zrealizowane. Materiał dowodowy z pkt 41 to kserokopia okładki czasopisma [...]. Prawdopodobnie czasopismo to jest wydawane przez Wnoszącego sprzeciw o czym świadczy stopka okładki, Jednakże sama okładka czasopisma na której znajdują się dane Wnoszącego sprzeciw nie dowodzi renomy znaku przeciwstawionego. Pkt 42 to kserokopia okładki i jednej strony czasopisma [...]. Zawiera reklamę [...]wnoszącego sprzeciw. Kolejny materiał z pkt 43 wskazuje na skład produktu [...]. Jednak nie wiadomo czy dotyczy to produktu oznaczanego znakiem przeciwstawionym, czy innego producenta czy też wskazanie jaki powinny skład mieć [...]. Materiał dowodowy opisany w pkt 44 zawiera reklamę leków ziołowych m.in. [...]i okładkę czasopisma [...]. W pkt 45 znajduje się kserokopia faktury vat [...]za "woblery". Nie wiadomo zatem jakiego produktu ta faktura dotyczy. Opisana w pkt 46 kserokopia faktury dotyczy reklamy w miesięczniku ZDROWIE [...]. Nie wiadomo czy ta reklama dotyczy ogólnie produktów Wnoszącego sprzeciw, jego przedsiębiorstwa, czy też danego konkretnego towaru pod określoną nazwą. Faktura ta zatem pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Kolejna faktura z dnia 29.08.2000r. (pkt 47) dotyczy reklamy produktu [...] w czasopiśmie [...]. W tym przypadku również umowa nie dotyczy produktu [...] lecz innego produktu o nazwie [...]. W związku z powyższym ten materiał dowodowy także pozostaje bez znaczenia w przedmiotowej sprawie. Materiał wskazany w pkt 48 to również kopia faktury vat i dotyczy reklamy produktów [...] oraz [...]. Faktura wskazana w pkt 49 dotyczy: BUTELKA nr 4848-4E900000, BUTELKA nr 4849-4E900000, BUTELKA nr 4848P-4E900000, ZAMKNIĘCIE nr 20321061180 i EURO PALETA. Nie jest to zatem dowód mający znaczenie w przedmiotowej sprawie. Nie dotyczy on znaku przeciwstawionego tylko określonych symbolami butelek, zamknięcia i euro palety, które w żaden sposób nie są związane z przedmiotowym postępowaniem. W pkt 50 wskazana została faktura za "usługi promocyjne". Te usługi są bliżej nieokreślone, nie wiadomo czego one dotyczą. W związku z powyższym ten dowód również nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Kolejna faktura opisana w pkt 51 dotyczy reklamy "w ofercie handlowej na [...] tabletek ziołowych". W tym przypadku również nie wskazano aby reklama dotyczyła towaru o nazwie [...]. Zatem ten dowód także pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. W pkt 52-54 znajduje się zestawienie "Produktów Roku" dla preparatów uspokajających i ułatwiających zasypianie. Wynika z niego, że w 2004r. produkt [...] produkowane przez [...] był na [...] miejscu, w 2005r. a w 2006r. na [...] miejscu. Nie wiadomo jaki to był ranking, przez jaki podmiot były badania prowadzone, na jakim terytorium. Nie jest wiadomo czy to był ranking ogólnopolski, wojewódzki, a może jedynie dotyczył danej sieci aptek, albo został przeprowadzony w jednym mieście. Nie wiadomo gdzie publikacja tego rankingu się ukazała. W związku z powyższym dowód ten pozostaje również bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Dowód wskazany w pkt 55 zawiera ranking preparatów uspokajających opublikowany w magazynie Świat Farmacji w [...]., gdzie [...] firmy [...] znajdują się na [...] miejscu. W pkt 56 znajduje się raport T.z dnia [...] kwietnia 2014r. dotyczący [...][...]. Wskazuje on na rozpoznawalność opakowań i mylenie produktów. Badanie to dotyczy opakowań preparatu o nazwie [...]. Należy jednak wskazać, że znak sporny i przeciwstawiony są znakami słownymi. Zatem ocena rozpoznawalności oznaczenia badając oznaczenie w taki sposób w jaki jest używane a nie zarejestrowane jest niedopuszczalna. Takie stanowisko organu jest zgodne z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych. Przykładowo Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 marca 2007r. (sygn. akt II GSK 296/06, nieoubl.) wskazał, że "w toku postępowania w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, prawo to podlega ocenie w takim zakresie, w jakim zostało udzielone przez Urząd Patentowy, nie zaś w takim, w jakim w sposób faktyczny uprawniony z niego korzysta". W związku z powyższym badanie to nie ma wpływu na ocenę przedmiotowej sprawy. Co więcej raport ten powstał [...] kwietnia 2014r., zaś sporny znak został zgłoszony do ochrony w dniu [...] grudnia 2012r. Zatem nie mógłby on dowodzić renomy znaku przeciwstawionego w dacie zgłoszenia spornego oznaczenia. Materiał dowodowy z pkt 57-63 dotyczy oświadczeń, rozmów z pracownikami aptek w lutym 2014r. Dowody te zawierają osobiste opinie pracowników aptek odnośnie pomylenia [...][...] i [...] [...]. Pomyłki te wynikają z niepełnego zafakturowania przez hurtownię nazwy preparatu (pkt 57, 58, 62 i 63), propozycji hurtowni zakupu tabletek z rabatem (pkt 58). Materiał dowodowy z pkt. 64 wskazuje, że w rejestrze Głównego Inspektoratu Sanitarnego w Departamencie Żywności Prozdrowotnej pod hasłem "[...]" istnieją dwa zapisy: "[...] [...]" i "[...] AMS". Oba produkty mają status "postępowanie w toku" i zostały zgłoszone w 2013r. Z materiału tego wynika, że zarówno znak sporny i przeciwstawiony jak i oznaczenie z dopiskiem AMS składają się z nazwy produktu, który wprost wskazuje na rodzaj towaru, jego działanie oraz dopisek stanowiący nazwę producenta. Z płyty CD (pkt 65) wynika wysokość sprzedaży produktu [...] za lata 2010-2013 przedstawiona w tabeli. Wg oświadczenia Wnoszącego sprzeciw oznaczenie BLOZ to indeks leku w aptece, ale nie jest wiadome czy ten indeks, numer dotyczy jednej apteki, czy we wszystkich aptekach gdzie są dostępne dane produkty numer ten jest ten sam. Tabela ta nie jest zrozumiała. Nie wiadomo czego dotyczą kwoty wyrażone w procentach, czy numery na końcu tabeli w określeniu lat dotyczą kwot czy ilości. W ocenie organu z tabeli tej nie wynikają żadne konkretne dane i jako taka nie mogła mieć wpływu na odmienną ocenę przedmiotowej sprawy. Oświadczenia podpisane P. P.wskazane w pkt 66-68 i 71 zawierają dane sprzedaży i kosztów promocji [...]. Należy jednak zauważyć, że wnoszącym sprzeciw jest T. P.przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą. Nie wiadomo kim jest P. P. i czy miał prawo złożenia oświadczenia w imieniu T. P.. P. P. również podpisał oświadczenia z pkt. 69 i 70 dotyczące danych z P. Jest to oświadczenie osoby, która po pierwsze nie wiadomo czy miała prawo składać oświadczenia w imieniu Wnoszącego sprzeciw; po drugie nie zostało załączone źródło tych danych tj. P. Zatem ta okoliczność nie została w sposób nie budzący wątpliwości udowodniona. Jest to oświadczenie niepochodzące od strony i niepoparte żadnym materiałem dowodowym. Umowa o produkcję filmu reklamowego wskazana w pkt. 72 została sporządzona 30.01.2014r. zatem po dacie zgłoszenia spornego oznaczenia do ochrony. Dodatkowo należy zauważyć, że dotyczy ona filmu pod, co prawda roboczym, tytułem: "[...]". Materiał ten nie ma odniesienia do znaku przeciwstawionego. Pkt. 73 dotyczy tabeli zawierającej koszty produkcji filmu. Materiał ten nie został opatrzony żadną datą i nie jest czytelny zatem nie wiadomo jakiego filmu on dotyczy ani kiedy powstał. Umowa usług marketingowych z pkt. 74 dotyczy reklamy produktu leczniczego pod nazwą [...] x 90. Należy zauważyć, że znak przeciwstawiony to [...]. Zatem materiał ten nie dotyczy przedmiotowej sprawy. Opisana w pkt 75 umowa sponsorska wraz z załącznikiem została sporządzona po dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Dotyczy produktu [...] czyli nie dotyczy znaku przeciwstawionego [...]. Wiadomo, że dotyczy produktu firmy [...]. Nawet gdyby uznać, że dotyczy towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym, należy wskazać, że została ona sporządzona po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego zatem nie dowodzi ona renomy znaku należącego do wnoszącego sprzeciw (znaku przeciwstawionego) w dacie zgłoszenia do ochrony znaku spornego. UP podsumowując stwierdził, że materiał dowodowy przedłożony przez Wnoszącego sprzeciw na okoliczność renomy znaku przeciwstawionego [...] nie dowodzi istnienia renomy w dacie zgłoszenia znaku spornego, tj. [...] grudnia 2012 r. Z materiału tego wynika obecność na rynku towarów Wnoszącego sprzeciw pod nazwą [...] od [...] października 1992 r. czego dowodzi faktura z [...] października 1992r. wystawiona dla P. przez Wnoszącego sprzeciw na towar [...]. Od tego czasu Wnoszący sprzeciw reklamował swój produkt w wybranych czasopismach kobiecych np. [...] czy [...]. Jednakże z całości przełożonego do akt przedmiotowej sprawy materiału dowodowego nie wynika aby wskutek używania i promowania [...] nabył status znaku renomowanego. Wiele dowodów takich jak decyzje, pozwolenia i zezwolenia są niezbędne do tego aby wprowadzić produkt leczniczy na rynek, jako dokumenty konieczne do sprzedaży leku nie mogą one dowodzić renomy. Część dowodów powstała po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Co prawda niektóre z nich nawiązują do wydarzeń oraz danych sprzed daty zgłoszenia, jednakże nie jest możliwe połączenie tych materiałów tak aby w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości wykazać istnienie renomy znaku [...] przed dniem zgłoszenia do ochrony spornego oznaczenia. UP wskazał, że Wnoszący sprzeciw w przedmiotowej sprawie nie przedłożył takich materiałów niezbędnych do wykazania istnienia renomy znaków towarowych jak udział w rynku towarów oznaczanych znakiem [...]. Co prawda takie dane znalazły się w oświadczeniach podpisanych przez P. P.oraz w dowodzie zawierającym dane sprzedażowe produktu [...] W LATACH 20092012 (wykres kołowy i tabelka) wg K., Globalna analiza sytuacji na rynku farmaceutycznym, jednakże z uwagi na to, że są to jedynie oświadczenia osoby, która nie jest stroną i nie wiadomo czy może w imieniu strony składać oświadczenia woli nie można uznać ich wartości dowodowej. Również dane ilościowe zbywanych produktów oznaczanych znakiem przeciwstawionym nie są, zdaniem organu, jednoznacznie sformułowane, nie jest bowiem wiadome czy dane te dotyczą wszystkich aptek, czy konkretnego regionu czy też konkretnej sieci aptek. W materiale dowodowym nie wykazano także, jak wskazał UP, zasięgu i długotrwałości reklamy produktów sygnowanych znakiem [...]. W aktach sprawy udowodniono jedynie pojedyncze reklamy w kilku czasopismach. Co prawda załączone zostały umowy na reklamy w mediach telewizyjnych, jednakże nie jest wiadomo czy takie reklamy powstały ani czy zostały wyemitowane na antenie. Z akt sprawy nie wynika również aby towary oznaczane tym znakiem były reklamowane w radio. Nie jest możliwe więc uznanie, że Wnoszący sprzeciw wykazał dokładnie w sposób niebudzący wątpliwości ilość zbywanych towarów ani też zasięg i długotrwałość reklamy produktów oznaczanych znakiem [...]. Zatem UP stwierdził, że nie został wykazany udział w rynku znaków przeciwstawionych. Nie można również uznać, zdaniem UP, na podstawie zezwolenia Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z [...] marca 1992 r., że od tego dnia lek pod nazwą [...] jest obecny na polskim rynku, dokument ten bowiem (jak również późniejsze zezwolenie i decyzje oraz certyfikat rejestracji) jest niezbędny do wprowadzenia leku do obrotu. Jednakże nie świadczy o tym, że z tym dniem lek ten został wprowadzony na rynek. Lek może zostać wprowadzony na rynek długi czas po uzyskaniu takiego pozwolenia. Pewne jest, że lek ten był obecny na rynku co najmniej od [...] października 1992 r., przy czym sama długotrwała obecność towaru oznaczanego danym znakiem nie może świadczyć o tym, że ten znak cieszy się renomą. Wiele jest dostępnych na polskim rynku towarów, które są obecne kilkadziesiąt lat, lecz znaki którymi są od początku oznaczane nie nabyły przymiotu renomowanych. UP podkreślił także, że Wnoszący sprzeciw nie przedłożył żadnych dokumentów, z których wynikałoby czy zostały udzielone licencje na używanie znaku [...] przez inne podmioty. Z żadnego dowodu nie wynika również jakość towarów oznaczanych znakiem [...]. Materiał w postaci badań przeprowadzonych na zlecenie wnoszącego sprzeciw przez T.z [...] kwietnia 2014 r. dotyczy znajomości opakowań produktu, podczas gdy znak przeciwstawiony jest znakiem słownym. Materiał dowodowy nie zawiera również danych dotyczących wartości oznaczenia [...] w ocenie niezależnych instytucji finansowych. Z akt sprawy nie wynika również, jaka jest relacja cenowa towarów oznaczanych znakiem [...] do towarów substytucyjnych, ani czy znak ten jest używany przez osoby trzecie. Wnoszący sprzeciw nie przedłożył również żadnych materiałów dowodowych z których wynikałoby, że towary oznaczane znakiem [...] były laureatami nagród branżowych lub innych. Nie można zatem uznać, zdaniem UP, aby Wnoszący sprzeciw wykazał w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że [...] grudnia 2012 r. znak [...] cieszył się ugruntowaną renomą. Porównując same oznaczenia UP wskazał, że znaki te składają się z identycznego elementu słownego jakim jest [...]. Jednakże każde z oznaczeń posiada dodatkowy element słowny jakim jest słowo [...] w znaku przeciwstawionym, które znajduje się na końcu znaku oraz [...] w znaku spornym, które znajduje się na początku znaku. UP powtórzył, że słowa [...] stanowią nazwę rodzajową, element informacyjny niosący czytelny przekaz wskazujący na rodzaj i działanie produktu. Słowa te są opisowe i polscy konsumenci mając przed sobą towar nazwany sposobem działania kojarzą go z konkretnym podmiotem. Elementem odróżniającym i wyróżniającym pozostają słowa [...] w znaku spornym i [...] w znaku przeciwstawionym, które wpływają na różnice w tych oznaczeniach. Umieszczenie tych słów w znakach spornym i przeciwstawionym, oraz okoliczność, że pozostałą warstwę słowną stanowi nazwa rodzajowa sprawia, że znaki sporny i przeciwstawiony nie budzą ryzyka skojarzenia między sobą. UP wyjaśnił, że renoma nie jest prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku. Jest utrwalonym w świadomości kupujących wyobrażeniem o walorach towaru, oczekiwanych i niezawodnie spełnianych cechach. Renoma jest wypracowywana przez uprawnionego do znaku przez dbałość o poziom towarów, zapobiegliwość o utrwalanie znaku na rynku, np. przez długotrwałą lub intensywną reklamę. Suma wskazanych elementów decyduje o tym, że znak renomowany to taki, który nabywa i w pełni realizuje "czystą" funkcję przyciągania klientów. Można uznać ugruntowaną renomę znaku towarowego, jeśli jakość towarów, które znak oznacza jest taka, że satysfakcjonuje klientów i przypomina im korzystnie markę jako znak odróżniający, a dodatkowo jego znajomość jest tego rodzaju, że klienci z łatwością zauważą go i łączą z towarem oznaczonym przez uprawnionego nawet wówczas, gdy znak ten oznacza produkty nowowprowadzone na rynek, niekonkurencyjne wobec poprzednio nim oznaczonych. Renoma oznacza zatem atrakcyjną wartość reklamową oznaczenia, ogół pozytywnych wyobrażeń konsumentów o oznaczonych nim wyrobach. Przy ocenie, czy znak jest renomowany należy brać pod uwagę zatem nie tylko stopień znajomości znaku wśród relewantnych klientów oraz zakres i intensywność reklamy towarów oznaczonych znakiem, ale także jakość tych towarów, wartość znaku oraz fakt czy osoby trzecie używają taki znak towarowy a jeżeli tak to w jakim zakresie. O renomie znaku towarowego świadczą także opinie ekspertów, przyznane nagrody i certyfikaty dotyczące towarów oznaczanych znakiem, prezentowanie towarów na targach mających na celu promocję towarów. UP wskazał następnie, że z orzecznictwa wspólnotowego wynika, że uprawniony z wcześniejszego prawa ochronnego musi wykazać, że zaistniała po stronie uprawnionego ze spornego znaku towarowego sytuacja uzyskania nienależnej korzyści, bądź też szkodliwość dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego. Zdaniem organu jednak, Wnoszący sprzeciw nie przeprowadził wywodu pozwalającego w drodze logicznej dedukcji na podstawie wyników analizy prawdopodobieństwa oraz przy uwzględnieniu praktyk przyjętych w danym sektorze, na ustalenie zaistnienia nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków wcześniejszych. Wnioskodawca nie wykazał tendencji spadkowej sprzedaży towarów na skutek istnienia na rynku towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym. Spadek sprzedaży towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym nastąpił przed dniem zgłoszenia do ochrony spornego oznaczenia. Wynika to z materiału dowodowego w postaci wydruku tabelki zawierającego dane za lata 1999-2010 sprzedaży ilościowej różnych produktów w tym [...][...] oraz rocznika 2001 zawierającego wiodące korporacje ilościowo ([...] na [...] miejscu), wiodące produkty ilościowo ([...] na [...] miejscu). Zatem nie można, zdaniem UP, mówić o jakichkolwiek stratach poniesionych przez Wnoszącego sprzeciw na skutek istnienia prawa ochronnego na sporny znak. UP uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zostało w żaden sposób wykazane, aby uprawniony próbował działać w cieniu znaku towarowego [...] należących do Wnoszącego sprzeciw w celu skorzystania z jego atrakcyjności, ani też aby próbował wykorzystać wysiłek handlowy włożony przez właściciela tego znaku towarowego w wykreowanie i utrzymanie ich wizerunku. Ponadto zdaniem UP, w przedmiotowej sprawie Wnoszący sprzeciw nie przedłożył żadnych dowodów, które umożliwiałyby stwierdzenie prawdopodobieństwa wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru znaku towarowego [...] w wyniku używania spornego znaku towarowego [...]. Co więcej Wnoszący sprzeciw nie wykazał w żaden sposób, aby znak przeciwstawiony posiadał wysoką zdolność odróżniającą. Organ wyjaśnił również, że w przedmiotowej sprawie Wnoszący sprzeciw powołał się na okoliczność mylenia towarów oznaczanych znakiem spornym i przeciwstawionym przez farmaceutów. Organ zauważył jednak, że z zapisów rozmów z farmaceutami, zawartych w dowodach stanowiących: raport T.z [...] kwietnia 2014 na temat produktu [...], oświadczenie B. G. z 5 lutego 2014 r. dotyczący tabletek firmy [...] i [...], zapisy (z 6 lutego 2G14r.) z rozmów w aptekach przeprowadzone przez B. G. dotyczące [...]firm [...] i [...], zapis z 7 lutego 2014 r, z apteki w Z. dotyczący [...]firm [...] i [...], oświadczenie osoby z apteki w Z. odnośnie pomyłki tabletek firmy [...] z tabletkami firmy [...], wykaz osób z którymi rozmawiała Pani B. G. i zapisy rozmów z 7 lutego 2014 r. z rozmów w aptekach przeprowadzone przez B. G. , nie wynika aby te pomyłki były spowodowane działaniem uprawnionego, lecz błędnym, skrótowym zafakturowaniem towarów w hurtowni. W przedmiotowej sprawie, Wnoszący sprzeciw nie wykazał aby udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy niosło ze sobą prawdopodobieństwo wyrządzenia szkody dla renomy znaku towarowego [...], która zdaniem UP nie została na terytorium Polski wykazana. UP uznał, że Wnoszący sprzeciw nie przedłożył dowodów pozwalających na uznanie renomy znaku towarowego [...] [...] na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem również zarzut udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...]z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., UP uznał za bezzasadny. Analizując zasadność zarzutu Wnoszącego sprzeciw dotyczącego udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2 P.w.p., UP po przytoczeniu tego przepisu wyjaśnił, że warunkiem sine qua non wypełnienia dyspozycji powyższej normy prawnej jest wykazanie, iż znak towarowy "przeciwstawiony" był powszechnie znany przed dniem zgłoszenia znaku spornego. Z brzmienia tego przepisu wynika wprost, iż warunkiem jego zastosowania jest stwierdzenie identyczności bądź podobieństwa znaku spornego do znaku wskazanego jako powszechnie znany wraz z identycznością lub podobieństwem towarów do oznaczania których przeznaczone są te znaki. Zatem w tym przypadku, musi zostać stwierdzone podobieństwo znaków towarowych. Powszechna znajomość znaku, sama w sobie nie stwarza ryzyka wprowadzenia w błąd, w sytuacji, gdy całościowe wrażenie wywierane przez zgłoszony znak towarowy znacznie się różni od wrażenia wywieranego przez znaki wcześniejsze. UP wskazał, że znaki są przeznaczone do oznaczania identycznych, podobnych i komplementarnych towarów. Natomiast elementem odróżniającym i wyróżniającym znaki pozostają słowa [...] w znaku spornym i [...] w znaku przeciwstawianym, które wpływają na różnice w tych oznaczeniach. Umieszczenie tych słów w znakach spornym i przeciwstawionym, oraz okoliczność, że pozostałą warstwę słowną stanowi nazwa rodzajowa sprawia, że znaki sporny i przeciwstawiony nie budzą ryzyka skojarzenia między sobą. UP wyjaśnił następnie, że zgodnie z doktryną znak towarowy notoryjny to taki, którego znajomość wśród kręgu klienteli wynosi ponad 50% (Zob. E. Wojcieszko-Głuszko, Ochrona prawna znaków towarowych powszechnie znanych w prawie polskim na tle prawno-porównawczym, ZNUJ 1995, z. 56), tym samym za znak towarowy powszechnie znany uważa się oznaczenie znane co najmniej połowie potencjalnych nabywców (Zob. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych, Warszawa 1997r., s. 95). UP uznał, że materiał dowodowy mający świadczyć o tym ostatnim w żadnym razie nie może świadczyć o powszechnej znajomości wśród odbiorców, Wnoszący sprzeciw nie wykazał bowiem znajomości oznaczenia [...] przez co najmniej 50% potencjalnych klientów. Wobec powyższego zarzut udzielenia prawa ochronnego z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. UP uznał za bezzasadny. Zdaniem UP niezasadny jest także zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne a w związku z powyższym, w ocenie organu, nie jest możliwe stwierdzenie, że Uprawniony działał w złej wierze zgłaszając swój znak towarowy. UP uznał także, za bezzasadny zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p. UP wyjaśnił, że celem tego przepisu nie jest ochrona innych podmiotów posługujących się znakami towarowymi, ale ochrona odbiorcy przed wprowadzeniem w błąd ze względu na immanentne cechy danego oznaczenia. Chodzi zatem o relację jaka istnieje pomiędzy warstwą treściową znaku towarowego, a cechami towarów lub usług, na których znak ten ma być umieszczony. W konsekwencji mylące mogą być tylko te znaki towarowe, które w warstwie słownej zawierają określenia informujące, odnoszące się do towarów lub usług. W przedmiotowej sprawie wszystkie towary wskazane przez Wnoszącego sprzeciw mogą występować w tabletkach i mieć działanie [...]. Towary takie jak substancje dietetyczne do celów leczniczych, witaminowe preparaty oraz odżywcze dodatki bez jakichkolwiek wątpliwości mogą być w postaci tabletek. Napoje dietetyczne do celów leczniczych mogą być rezultatem zalania [...] (np. musującej z witaminami) wodą. Natomiast żywność w tabletkach jest już obecna na rynku, jako nowy produkt. UP wyjaśnił, że Wnoszący sprzeciw istotę tego zarzutu oparł na tym, że towary oznaczane znakiem spornym są suplementami diety, a nie lekami jednakże, UP wskazał, że nie jest właściwy do rozpatrywania tak sformułowanego zarzutu. Z przepisu tego bowiem wynika, że mylący musi być charakter znaku. Z powyższych rozważań wynika, że taka sytuacja nie ma miejsca w przedmiotowej sprawie. Pismem z 26 czerwca 2020 r. Skarżący, reprezentowany przez rzecznika patentowego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję UP z [...] marca 2020 r., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 132 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz ust. 1 pkt 3 P.w.p., poprzez ich błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, 2) art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 3, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 P.w.p. oraz art. 153 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: "P.p.s.a."). W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że UP przy ocenie podobieństwa pomiędzy znakiem "[...]" a znakiem "[...]" niewłaściwie ocenił kwestię siły oddziaływania elementu "[...]" i faktu, iż ten element stał się w świadomości odbiorców odrębnym znakiem jednoznacznie kojarzonym wyłącznie ze Skarżącym. Ponadto, zdaniem Skarżącego, UP oceniając kwestię niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd błędnie ustalił "warunki obrotu gospodarczego" przyjmując, że przy zakupie produktów farmaceutycznych ostateczny odbiorca jest wyjątkowo uważny. UP pominął zupełnie fakt, iż towary, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak, to produkty spożywcze sprzedawane w sklepach samoobsługowych. UP zatem nie odniósł się w sposób pogłębiony i wszechstronny do kwestii specyfiki obrotu produktami, dla oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki. Ponadto UP nie wziął w ogóle pod uwagę, że konsumenci mogą odbierać towary oznaczone znakiem "[...]" jako tańszą wersję produktu leczniczego "[...]" w związku z faktem, iż element "[...]" kojarzy się konsumentom wyłącznie ze Skarżącym. Skarżący zwrócił również uwagę na wadliwą analizę dowodów dotyczących renomy znaku towarowego "[...]" oraz powszechnej znajomości oznaczenia "[...]". UP z góry przyjął, że określenie "[...]" nie posiada zdolności odróżniającej, a zatem wszystkie dowody analizował pod kątem ustalenia renomy oznaczenia [...]. Skarżący podniósł, że organ naruszył przepis art. 153 P.p.s.a., gdyż Sąd bardzo wyraźnie nakazał organowi zbadać kwestię powszechnej znajomości oznaczenia "[...]". Zdaniem Skarżącego dopiero pochylenie się nad dowodami świadczącymi o powszechnej znajomości tego ostatniego znaku pozwala na stwierdzenie, czy posiada on zdolność odróżniającą. Skarżący dodał, że niezrozumiałe jest kwestionowanie niektórych dowodów przez UP, w szczególności oświadczeń złożonych na piśmie przez P. P.Nie jest prawdą, że nie wiadomo kim jest P. P., gdyż na każdym z pism wraz z jego podpisem, zostało podane jego stanowisko. Złożone oświadczenia składał on w swoim imieniu. UP w dotychczasowych postępowaniach dopuszczał podobne oświadczenia składane na piśmie jako dowody, więc jest niezrozumiałe, dlaczego akurat w tej sprawie odmawia im wiarygodności. Tym bardziej, że Pan P. P. był obecny na rozprawie 27 lutego 2020 roku, a zatem jeśli organ miał jakieś wątpliwości odnośnie przedłożonych oświadczeń mógł je zweryfikować. Skarżący dodał, że organ kwestionuje także wnioski płynące z raportu T. uznając, że nie można w niniejszej sprawie brać pod uwagę porównania znaków w formie, w jakiej są używane, ale należy brać pod uwagę formę, w jakiej są zarejestrowane. Jednakże Skarżący wskazał, że w przypadku znaku towarowego powszechnie znanego [...] mamy do czynienia ze znakiem niezarejestrowanym, a zatem jak najbardziej należy brać pod uwagę formę, w jakiej jest używany. Ponadto dla potrzeb oceny złej wiary Uczestnika, jak wskazał Skarżący, kwestia formy, w jakiej używany jest znak Uczestnika, jest bardzo istotna. Skarżący nie zgodził się także z ustaleniami UP odnośnie braku renomy znaku Skarżącego [...]. Skarżący stwierdził, że dowiódł, że posiada znaczący udział w rynku i przeznacza znaczące kwoty na reklamę swojego produktu - kwoty te powinny być rozpatrywane w kontekście cen samego produktu będącego przedmiotem reklamy. Jeśli ocenia się je w ten sposób, wyraźnie widać, że nie są one niskie. O renomie produktu Skarżącego świadczy także fakt umieszczania informacji o nim w uznanych publikacjach naukowych. Skarżący nie zgodził się także z konstatacją UP, że nie wykazał, by używanie spornego znaku było szkodliwe dla renomy znaku Skarżącego. Skarżący stwierdził, że wykazał, że sporny znak jest używany dla suplementów diety, a zatem produktów o niepotwierdzonej skuteczności, które nie są wytwarzane zgodnie z wysokimi standardami stosowanymi dla produktów leczniczych. Tym samym jest ewidentne, że skojarzenie i mylenie produktów Skarżącego z produktami o niższej jakości, niż produkty Skarżącego, będzie szkodliwe dla reputacji jego znaku towarowego. Skarżący dodał, że UP analizując podobieństwo między znakami ograniczył się w zasadzie do stwierdzenia, że element "[...]" jest oznaczeniem ogólnoinformacyjnym i wskazuje na sposób użycia towarów, dla których chronione są oba znaki towarowe i przy dokonywaniu analizy podobieństwa pominął ten element skupiając się na elementach [...] oraz [...]. Tymczasem z przedstawionych dowodów wynika, że "[...]" jest elementem dominującym używanym nieprzerwanie przez wiele lat wyłącznie przez Skarżącego co doprowadziło do tego, iż konsumenci jednoznacznie wiążą produkt oznaczony znakiem "[...]" ze Skarżącym. Tym samym ten element przesądza o podobieństwie obu znaków. Pominięcie go powoduje, że wykonana analiza nie jest całościowa. Tymczasem ten wspólny element powoduje, że dla przeciętnego odbiorcy towary oznaczone spornym znakiem będą po prostu inną wersją produktów Skarżącego. Skarżący podniósł następnie, że znak towarowy [...] jest znakiem renomowanym. Tym samym ocena podobieństwa pomiędzy obydwoma porównywanymi znakami powinna być dokonana w oparciu o łagodniejsze kryteria, niż zastosowane przez UP. Skarżący wykazał także, że Uczestnik upodobnił swoje opakowanie do opakowania produktu leczniczego Skarżącego i przedstawiał swój produkt jako tańszą wersję produktu Skarżącego. Tym samym Skarżący dowiódł, że Uczestnik czerpał korzyści z renomy wcześniejszego znaku towarowego. Skarżący także podniósł, że wykazał, że jego produkt leczniczy może być kojarzony z suplementem diety, co jest szkodliwe dla renomy produktu leczniczego, a tym samym znaku towarowego Skarżącego. Skarżący stwierdził, że wykazał, że jego produkt był obecny w ponad 90% aptek na terytorium całej Polski i był sprzedawany w znacznych ilościach. Był nie tylko reklamowany, ale także wymieniany w niezależnych publikacjach naukowych. Tym samym znak ten jest, zdaniem Skarżącego, znakiem powszechnie znanym w rozumieniu art. 132 ust. 1 pkt 2 P.w.p. Nie ma też wątpliwości, zdaniem Skarżącego, że znak towarowy [...]inkorporuje w całości wcześniejszy znak towarowy [...]. Skarżący dodał, że Uprawniony wiedząc o istnieniu powszechnie znanego znaku towarowego [...] zgłosił do ochrony łudząco podobny znak towarowy [...]. Jest oczywiste, gdy przeanalizuje się wszystkie okoliczności sprawy, że zgłoszenie to nie miało na celu uzyskania ochrony dla oznaczenia indywidualizującego towary Uczestnika, ale zostało dokonane w celu zdobycia pozycji rynkowej, której zdobycie w innych okolicznościach wymagałoby dokonania znaczących nakładów finansowych i podjęcia znaczącego wysiłku organizacyjnego. Skarżący złej wiary Uczestnika upatruje w chęci przejęcia rynku Skarżącego i wykorzystanie jego renomy, co szczególnie przejawiało się w przedstawianiu produktu oznaczonego spornym znakiem jako tańszej wersji produktu Skarżącego. W odpowiedzi na skargę UP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. W przedmiotowej sprawie UP oddalił sprzeciw Wnoszącego sprzeciw uznając, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie narusza żadnego z przepisów stanowiących podstawę prawną sprzeciwu. Należy wskazać, że sprawa ta była już przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 23 czerwca 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 3186/15 uchylił decyzję UP z [...]kwietnia 2015 r. rozstrzygającą spór zainicjowany sprzeciwem Skarżącego z 29 września 2014 r. Z rozstrzygnięciem powyższego wyroku WSA w Warszawie zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny oddalając skargę kasacyjną wyrokiem z 19 marca 2019 r. sygn. akt II GSK 5490/16. Zarówno zatem UP wydając zaskarżona decyzję, jak i Sąd rozpoznając sprawę na rozprawie 4 grudnia 2020 r., związany był w świetle art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., dalej: "P.p.s.a."), oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z 23 czerwca 2016 r. WSA w Warszawie uznał natomiast, że UP, przy ocenie ryzyka wprowadzania w błąd, pominął w ogóle kwestię siły oddziaływania elementu "[...]" oraz nie rozważył okoliczności związanych z tym, iż element ten - według stanowiska Skarżącego - stał się w świadomości odbiorców odrębnym znakiem jednoznacznie kojarzonym wyłącznie ze skarżącym przedsiębiorcą. Ponadto, WSA w Warszawie. uznał, że organ, oceniając kwestię niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, błędnie ustalił "warunki obrotu gospodarczego" przyjmując, że przy zakupie produktów farmaceutycznych ostateczny odbiorca jest wyjątkowo uważny, gdy tymczasem UP pominął zupełnie fakt, iż towary, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy, to produkty spożywcze sprzedawane w sklepach samoobsługowych. Tym samym, zdaniem WSA w Warszawie., organ nie odniósł się w sposób pogłębiony i wszechstronny do kwestii specyfiki obrotu produktami, dla oznaczania których przeznaczone są oba porównywane znaki towarowe. W ocenie WSA w Warszawie., organ również nie przeprowadzając analizy dowodów dotyczących renomy przeciwstawionego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem [...], bezzasadnie przyjął, iż zwolniony jest z tego obowiązku, z uwagi na fakt, iż porównywane znaki towarowe są do siebie niepodobne, gdy tymczasem istnienie renomy, czy też powszechnej znajomości znaku towarowego ma decydujący wpływ na ocenę podobieństwa, albowiem inne kryteria stosuje się do oceny znaków "zwykłych", zaś inne do oceny podobieństwa ze znakiem renomowanym. Dokonując kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonej decyzji przy uwzględnieniu powyższej oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie. z 23 czerwca 2016 r., Sąd doszedł do wniosku, że decyzja UP z [...] marca 2020 r. jest zgodna z prawem i organ zastosował się do powyższego wyroku WSA w Warszawie. Odnosząc się do kwestii pominięcia przez UP siły oddziaływania elementu "[...]", należy zauważyć, że WSA w Warszawie uznał, że pominięcie tej kwestii mogło mieć wpływ przy ocenie ryzyka wprowadzania w błąd, a więc przy ocenie jednej z przesłanek rozpatrywanych na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., stanowiącego jedną z podstaw prawnych sprzeciwu w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przytoczony przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność znaków towarowych, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług, polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Nie każde zatem podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz takie, które nawet potencjalnie mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i usług, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami. Oznacza to, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. W niniejszej sprawie UP porównał sporny, słowny znak towarowy "[...]" oraz przeciwstawiony, słowny znak towarowy "[...]". Skarżący w sprzeciwie podniósł, że konsumenci używając określenia "[...]" mają na myśli produkt pochodzący od niego a towary oznaczane znakiem spornym i przeciwstawionym są mylone przez konsumentów. W skardze Skarżący podkreślił, że jest jasne, że w postępowaniu przed UP zostały przeciwstawione dwa znaki Skarżącego. Renomowany znak towarowy [...] oraz znak towarowy powszechnie znany [...]. Ponadto Skarżący stwierdził, że UP nie przeanalizował przedłożonych dowodów pod kątem badania powszechnej znajomości znaku towarowego powszechnie znanego [...], a dopiero ich analiza pozwala na stwierdzenie, czy posiada on zdolność odróżniającą. Odnosząc się do powyższych twierdzeń Skarżącego, Sąd stwierdza, że organ dokonał prawidłowej analizy siły odróżniającej określenia "[...]" uwzględniającej wskazania WSA w Warszawie zawarte w wyroku z 23 czerwca 2016 r. Sąd zauważa, że UP istotnie dokonał wnikliwej analizy dowodów przedłożonych przez Skarżącego pod kątem badania renomy znaku towarowego [...]. Niemniej jednak, UP szczegółowo przeanalizował i opisał każdy dowód z osobna, a więc również wszystkie dowody w których w odniesieniu do towarów Skarżącego stosowana jest nazwa [...]. UP doszedł przy tym do wniosku, że z materiału tego wynika, obecność na rynku towarów Skarżącego pod nazwą [...] od [...] października 1992 r. UP nie stwierdził jednak w zaskarżonej decyzji, aby nazwa ta stała się niezarejestrowanym znakiem towarowym powszechnie znanym. W ocenie Sądu organ prawidłowo stwierdził, że określenie [...] stanowi nazwę rodzajową, wskazującą dokładnie na rodzaj produktu. Trudno zatem zgodzić się w ocenie Sądu, z zawartym w skardze twierdzeniem Skarżącego, że znajomość tego oznaczenia jest powszechna, czego miałyby dowodzić zezwolenie na wyrób tego produktu z 1992 r., faktura [...], wydruki z bazy K. za lata 1999-2010 oraz 2009-2012 dowodzą, Rocznik 2001, a także Biuletyn Informacyjno-Naukowy Krajowa Sprzedaż Leków 1997, czy też powoływane przez Skarżącego publikacje dotyczące produktu Skarżącego. W tej sytuacji UP prawidłowo wyjaśnił, że słowa "[...]" posiadają konkretne znaczenie i niosą konkretny przekaz, że dany towar jest w postaci tabletek i ma określone działanie, tj. działanie [...] organizm. Zatem słowa te są elementami pozbawionymi zdolności odróżniającej, są one bowiem stricte opisowe bowiem każdy polski konsument mając w ręku towar na którym widnieje w nazwie [...] będzie wiedział jakie jest przeznaczenie i działanie takiego towaru, a co za tym idzie, będzie wiedział czy taki towar jest mu potrzebny bez kontaktu z osoba sprzedającą. Jak słusznie zatem wskazał UP w zaskarżonej decyzji, słowa [...] stanowią nazwę rodzajową, element informacyjny niosący czytelny przekaz wskazujący na rodzaj i działanie produktu. Słowa te są opisowe i polscy konsumenci mając przed sobą towar nazwany sposobem działania kojarzyli go z konkretnym podmiotem. Taka sytuacja, jak zauważył organ, ma miejsce również w innych przypadkach np. Vitamina C, Calcium czy [...] od bólu głowy lub woda utleniona, które są wprowadzane na rynek przez różne podmioty. W ocenie Sądu, UP w wyczerpujący sposób odniósł się do kwestii siły oddziaływania elementu "[...]" oraz powszechnej znajomości tego elementu jako odrębnego znaku w świadomości odbiorców, jednoznacznie kojarzonego, według Skarżącego, wyłącznie ze Skarżącym, uwzględniając wskazania WSA w Warszawie z wyroku z 23 czerwca 2016 r. W konsekwencji, należy zgodzić się ze stanowiskiem UP, że w związku z opisowym charakterem elementu "[...]", stanowiącego nazwę rodzajową, a więc pozbawionego odróżniającego charakteru, występującego w porównywanych znakach towarowych, elementami odróżniającymi w porównywanych znakach są dodatkowe słowa:[...]w znaku spornym oraz [...] w znaku przeciwstawionym. UP prawidłowo wskazał, że w orzecznictwie podkreśla się, że znaki towarowe o słabej zdolności odróżniającej wskazujące wprost na rodzaj towaru muszą tolerować obecność na rynku innych oznaczeń zawierających te same lub zbliżone elementy. Podkreślenia wymaga, że na powyższą okoliczność wskazał również WSA w Warszawie w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku z 23 czerwca 2016 r. wskazując, że: (...) pamiętać należy jednak, że ustalenie cech wspólnych znaków towarowych nie może prowadzić do akcentowania składników znaku towarowego pozbawionych możliwości realizowania przez ten znak funkcji oznaczenia pochodzenia. W konsekwencji, należy uznać zasadę, że składniki (elementy) znaków, które są pozbawione zdolności odróżniającej względem oznaczanych towarów, nie mogą decydować o kolizji znaków towarowych. Innymi słowy, konieczną przesłanką potwierdzenia kolizji znaków jest to, aby identyczny lub podobny wspólny element (lub elementy) był wyposażony w zdolność odróżniającą względem oznaczanych towarów, czy też usług (vide: R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej ..., Nb. 70-71)." W ocenie Sądu takiej właśnie zdolności odróżniającej względem oznaczanych towarów, nie posiada element "[...]", pomimo stosowania tego określenia, jak wskazują dowody przedłożone przez Skarżącego, do oznaczenia produktów Skarżącego, co też wykazał UP w zaskarżonej decyzji. W tej sytuacji nie budzi też wątpliwości Sądu, dokonana przez UP analiza porównawcza słownych znaków towarowych [...]i [...], na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Jak wskazuje się w orzecznictwie oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Znaki należy zatem porównywać całościowo, a decydujące znaczenie mieć będą elementy odróżniające, a nie opisowe. Podkreśla się również, że o ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy. Jeżeli zatem elementem dominującym w porównywanych znakach są ich cechy wspólne, to zachodzi między nimi podobieństwo. W niniejszej sprawie UP słusznie uznał że na płaszczyźnie wizualnej porównywane znaki towarowe różnią się między sobą w stopniu wystarczającym, ponieważ słowa [...] w spornym znaku i [...] w znak przeciwstawionym, nie są do siebie podobne, a przy braku odróżniającego charakteru słów [...], zastosowanie tych właśnie dodatkowych elementów słownych [...] i [...] wywołuje odmienne ogólne wrażenie porównywanych znaków. Również odwrócone umieszczenie w porównywanych znakach towarowych odróżniających elementów słownych: [...] na początku spornego znaku towarowego [...] na końcu przeciwstawionego znaku towarowego wprowadza element różnicujący, sprawia bowiem, że w znakach tych uwaga odbiorców jest skupiona na innych elementach. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie konsument większą uwagę zwraca na początkowe elementy znaków. W znaku spornym jest to element dystynktywny – słowo [...], zaś w znaku przeciwstawionym element niedystynktywny –[...]. Sąd zgadza się również z oceną UP, że porównywane znaki towarowe charakteryzują się znikomym stopniem podobieństwa w warstwie fonetycznej, w związku z faktem, że oba oznaczenia zawierają w sobie identyczny element [...], jednak, jak słusznie wskazał UP, przy wymowie słów które składają się na sporny znak towarowy pierwszym słowem wymawianym jest słowo [...], które jest wymawiane wyraźnie i dobrze słyszalnie a pozostałe słowa [...] są wymawiane niejako w postaci uzupełnienia słowa [...]. Podczas gdy w przeciwstawionym znaku towarowym pierwszym słowem wymawianym wyraźnie jest słowo [...] wraz z jego dookreśleniem [...], a ostatnie słowo [...] jest słabiej słyszalne, ale też nie pozostanie bez uwagi odbiorców. UP prawidłowo także, zdaniem Sądu, ocenił, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne w warstwie znaczeniowej. Słowa "[...]" znajdujące się w obu oznaczeniach posiadają konkretne znaczenie, są zrozumiałe dla polskich odbiorców, są jednak pozbawione zdolności odróżniającej. Elementy słowne natomiast: [...] w znaku spornym i [...] w znaku przeciwstawionym, są dla większości polskich odbiorców słowami fantazyjnymi nie posiadającymi znaczenia w języku polskim i decydują o odmiennym charakterze obu znaków w warstwie znaczeniowej. W tej sytuacji UP słusznie uznał, że porównywane znaki towarowe, pomimo nikłego podobieństwa w warstwie fonetycznej nie są do siebie podobne. UP powoła się na wskazywaną w orzecznictwie zasadę znoszenia podobieństwa, na którą wskazał również WSA w Warszawie. w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku z 23 czerwca 2016 r. oznaczającą, że różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń. W przedmiotowej sprawie nikłe podobieństwa porównywanych znaków towarowych w warstwie fonetycznej nie może zneutralizować braku podobieństwa tych znaków w warstwie wizualnej i znaczeniowej. Nie budzi w niniejszej sprawie wątpliwości Sądu ale również Skarżącego, uznanie przez UP, że porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania identycznych, podobnych i komplementarnych towarów. Sporny znak towarowy jest przeznaczony do oznaczania następujących towarów: produkty farmaceutyczne i weterynaryjne, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność i napoje dietetyczne do celów leczniczych, zioła lecznicze i do celów medycznych, witaminowe preparaty, odżywcze dodatki, wszystkie powyższe towary w postaci [...]z klasy 5. Przeciwstawiony znak towarowy został przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 5: preparaty farmaceutyczne. Zgodzić się należy z UP, że produkty farmaceutyczne do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są identyczne z preparatami farmaceutycznymi do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony, jak również produkty weterynaryjne przeznaczone do zapobiegania lub leczenia chorób występujących u zwierząt lub podawane w celu postawienia diagnozy, przywrócenia, poprawienia lub modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu poprzez działanie farmakologiczne, immunologiczne lub metaboliczne. Wszystkie te produktu służą bowiem do leczenia oraz utrzymania w dobrym zdrowiu i kondycji, nie ma przy tym znaczenia, że produkty weterynaryjne są przeznaczone dla zwierząt, gdyż mają identyczny cel i przeznaczenie, a także sposób stosowania. UP wprawdzie w decyzji z [...]kwietnia 2015 r. uznał, że produkty weterynaryjne, zawarte w wykazie spornego znaku towarowego są niepodobne do produktów farmaceutycznych, zawartych w wykazie przeciwstawionego znaku towarowego, jednak rozbieżność ta nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy skoro organ oddalił sprzeciw pomimo stwierdzonego podobieństwa produktów weterynaryjnych, zawartych w wykazie spornego znaku towarowego i produktów farmaceutycznych, zawartych w wykazie przeciwstawionego znaku towarowego. Zgodzić się również należy z UP, że substancje dietetyczne do celów leczniczych do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny są komplementarne względem preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Substancje takie mogą bowiem zawierać się w składzie preparatów farmaceutycznych i nadając im przeznaczenie do celów dietetycznych. Natomiast przeznaczone do oznaczania spornego znaku towarowego, żywność i napoje dietetyczne do celów leczniczych, które mogą zawierać w sobie preparaty farmaceutyczne o różnym przeznaczeniu, jak np. wspomagającym odporność, działające korzystnie na układ pokarmowo-trawienny czy wzmacniające organizm, zioła lecznicze i do celów medycznych, mogące stanowić zawartość preparatów farmaceutycznych, witaminowe preparaty mogące być rodzajem preparatów farmaceutycznych i dodatki odżywcze mogące być składnikami preparatów farmaceutycznych lub stanowić rodzaj preparatów farmaceutycznych, są komplementarne i podobne do preparatów farmaceutycznych do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. W konsekwencji, zdaniem Sądu, UP słusznie też doszedł do wniosku, że w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Jak wyjaśnił WSA w Warszawie w wyroku z 23 czerwca 2016 r., niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów (usług) najogólniej biorąc, polega na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków (uprawnionego i osoby trzeciej). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc, jak dalej wskazał WSA w WARSZAWIE, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. UP uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi pomimo podobieństwa, komplementarności i identyczności towarów oznaczanych tymi znakami, które można przy tym co do zasady, jak wskazał organ, nabyć w tych samych miejscach zbytu jakimi są apteki, drogerie, sklepy i hurtownie z artykułami medycznymi, używać w szpitalach a w przypadku niektórych towarów (np. preparaty witaminowe) nabyć również w supermarketach. UP uwzględnił model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji, który stanowi osoba dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna. Wyjaśnił, że odbiorcami analizowanych towarów są zarówno konsumenci, czyli dorośli dbający o zdrowie, chorzy, a także lekarze i farmaceuci, czyli odbiorcy o zwiększonym poziomie uwagi, w tym profesjonaliści - lekarze i farmaceuci mający wiedzę w zakresie analizowanych towarów. Uwzględniając ocenę prawna oraz wykonując wskazania WSA w Warszawie. co do dalszego postępowania, wyrażone w wyroku WSA w Warszawie z 23 czerwca 2016 r., zgodnie z którymi organ, oceniając kwestię niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, błędnie ustalił warunki obrotu gospodarczego przyjmując, że przy zakupie produktów farmaceutycznych ostateczny odbiorca jest wyjątkowo uważny, gdy tymczasem organ pominął zupełnie fakt, iż towary, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy, to produkty spożywcze sprzedawane w sklepach samoobsługowych, UP wyjaśnił, że także w przypadku nieprofesjonalistów (konsumentów) należy przyjąć podwyższony stopień uwagi z powodu nieobojętnego wpływu produktów o charakterze leczniczym na zdrowie człowieka. UP prawidłowo uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi, ze względu na stwierdzony brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, słusznie wskazując, że nawet najwyższy stopień podobieństwa towarów lub usług nie może zastępować braku podobieństwa samych znaków, przesłanki natomiast z art 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. muszą być spełnione kumulatywnie. Tymczasem przy stwierdzonym braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych, jak prawidłowo wskazał UP, wypełniając przy tym wskazania WSA w Warszawie nawet odbiorca towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym nabywając towary w sklepie samoobsługowym (np. w super markecie) niewątpliwie dostrzeże różnice pomiędzy porównywanymi oznaczeniami. Sąd zgadza się zatem z UP, że w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., co oznacza, że niezasadny jest zarzut skargi, dotyczący naruszenia przez UP tego przepisu poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie. Odnosząc się do kwestii nieprzeprowadzenia przez UP analizy dowodów dotyczących renomy przeciwstawionego znaku towarowego w ramach podnoszonego przez Skarżącego zarzutu, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., należy podkreślić, że w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku WSA w WARSZAWIE z 23 czerwca 2016 r., WSA wyraźnie stwierdził, że: "(...) organ nie przeprowadzając analizy dowodów dotyczących renomy przeciwstawionego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem [...], bezzasadnie przyjął, iż zwolniony jest z tego obowiązku, z uwagi na fakt, iż porównywane znaki towarowe są do siebie niepodobne, gdy tymczasem istnienie renomy, czy też powszechnej znajomości znaku towarowego ma decydujący wpływ na ocenę podobieństwa, albowiem inne kryteria stosuje się do oceny znaków "zwykłych", zaś inne do oceny podobieństwa ze znakiem renomowanym." Z powyższego jednoznacznie wynika, że UP będąc związany oceną prawną i wskazaniami WSA w Warszawie, zobligowany był do zbadania renomy przeciwstawionego znaku towarowego [...]. Pod tym zatem kątem UP zobowiązany był przeanalizować dokumentację przedłożona przez Skarżącego w ramach badania zasadności zarzutów Skarżącego opartych na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. Zgodnie z tym przepisem, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Ocena czy doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., przy udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy, wymaga zbadania czy zaistniały wynikające z tego przepisu przesłanki, takie jak: identyczność lub podobieństwo spornego znaku do wcześniejszego znaku renomowanego, możliwość przyniesienia uprawnionemu do spornego znaku towarowego nienależnej korzyści lub szkodliwość spornego znaku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku renomowanego. Kluczową kwestią na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., jest aby wcześniejszy znak, z którym porównywany jest sporny znak towarowy, był znakiem renomowanym. W doktrynie oraz orzecznictwie istnieje pewna niejednolitość w zakresie zdefiniowania renomowanego znaku towarowego, dotycząca tego, czy o renomie znaku towarowego przesądzają aspekty ilościowe, czy też jakościowe. Wskazuje się zatem, że znak renomowany jest oznaczeniem, które w odróżnieniu od znaków zwykłych pełniących tylko funkcje wskazywania pochodzenia towaru realizuje funkcję przyciągania konsumentów towarów oznaczanych takim znakiem. Atrakcyjność takiego znaku towarowego wiąże się z ustaloną wśród odbiorców bardzo dobrą opinią o cechach towaru opatrzonego tym znakiem. Renoma jest więc utrwalonym w świadomości konsumentów wyobrażeniem o wyjątkowych walorach towaru, oczekiwanych i niezawodnie spełnianych pożądane cechach (por. U. Promińska: "Prawo do znaku towarowego a wolność konkurencji", Państwo i Prawo Nr 2 z 1998r., str. 46). Jak natomiast wynika z orzecznictwa wspólnotowego, za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (por. wyrok ETS z 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C-375/97 oraz wyroki SPI z 13 grudnia 2004r. w sprawie El Corte Ingles, T-8/03 i z 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T-67/04). UP stanął na stanowisku, że o renomie znaku towarowego przesądzają przede wszystkim aspekty ilościowe ale uwzględnił również aspekt jakościowy stwierdzając, że z żadnego dowodu nie wynika również jakość towarów oznaczonych znakiem [...]. UP uznał, że materiały przedstawione przez Skarżącego nie świadczą o istnieniu renomy przeciwstawionego znaku towarowego. Sąd zgadza się z powyższym stanowiskiem organu. UP wymienił 75 dokumentów przedłożonych przez Skarżącego, które Sąd przytoczył w części historycznej uzasadnienia. Organ dokonał analizy każdego z tych dokumentów z osobna, co Sąd przedstawił w części historycznej uzasadnienia, a następnie dokonał ogólnej oceny tych dokumentów, którą Sąd również przedstawił w części historycznej uzasadnienia. Sąd uznał, że UP wnikliwie i poprawnie przeprowadził analizę materiału dowodowego przedłożonego przez Skarżącego dochodząc do prawidłowych wniosków w kwestii niewykazania przez Skarżącego renomowanego charakteru przeciwstawionego znaku towarowego [...] na terytorium Polski przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego a więc przed [...] grudnia 2012 r. Podkreślenia wymaga, że duża część materiału dowodowego przedłożonego przez Skarżącego nie dotyczy używania przeciwstawionego znaku towarowego [...], lecz odnosi się do produktów Skarżącego [...]. Nie można zatem uznać, aby stanowiły one dowody na renomowanych charakter znaku towarowego [...]. Niezależnie od tego, organ słusznie wskazał, że z analizowanego materiału dowodowego wynika, że obecność na rynku towarów Skarżącego [...] od [...] października 1992 r. zgodnie z fakturą z pkt 8. Organ słusznie też wskazał, że takie dokumenty jak wszelkiego rodzaju decyzje administracyjne i zezwolenia dotyczące produktu leczniczego produktu leczniczego, stanowiące warunek dopuszczenia produktu Skarżącego do obrotu, nie mogą dowodzić renomy znaku towarowego. Organ słusznie wskazał, że Skarżący nie uwierzytelnił przedłożonych dowodów mających wskazać na udział w rynku towarów oznaczonych przeciwstawionym znakiem towarowym w postaci oświadczeń podpisanych przez P. P.(oświadczenia z pkt 67, 69 i 70), który nie jest stroną postępowania w niniejszej sprawie, a Skarżący nie wykazał, czy mógł On składać oświadczenia woli w imieniu Skarżącego. Dotyczy to również oświadczeń P. P.odnośnie kosztów promocji [...](oświadczenia z pkt 66 i 68 Ponadto z dokument z pkt 12 zawierającego dane sprzedażowe [...] w latach 2009-2012 w istocie nie wynika z ilu i z których aptek pochodzą dane i z jakiego obszaru oraz kto sporządził raport. Podobne zastrzeżenia dotyczą danych ilościowych zbywanych produktów oznaczanych znakiem przeciwstawionym wynikających z dokument z pkt 65, z którego nie wynika czy dotyczą one wszystkich aptek, czy konkretnego regionu czy tez konkretnej sieci aptek. Nie wiadomo też kto jest autorem ani skąd pochodzą dane sprzedażowe w latach 2008-2010 zawarte w dokumencie z pkt 13, a także w dokumencie z pkt 9 dotyczącym lat 1999-2010. Organ słusznie zatem uznał, że Skarżący nie przedłożył wiarygodnych dokumentów wskazujących na wielkość udziału w rynku towarów oznaczonych przeciwstawionym znakiem towarowym, niezbędnych do wykazania istnienia renomy tego znaku. Sąd zgadza się również z UP, że także materiał dowodowy dotyczący zasięgu i długotrwałości reklamy produktów oznaczanych przeciwstawionym znakiem towarowym [...] nie jest wystarczający do wykazania renomy tego znaku. Potwierdza on, jak słusznie wskazał organ jedynie pojedyncze reklamy w kilku czasopismach, a umowy na reklamy w mediach telewizyjnych nie potwierdzają czy reklamy te zostały wyemitowane na antenie. Z akt sprawy nie wynika również, jak słusznie zauważył organ, aby towary oznaczane tym znakiem były reklamowane w radio. Nie ulega także wątpliwości, że Skarżący nie przedłożył również żadnych dokumentów, z których wynikałoby czy zostały udzielone licencje na używanie znaku [...] przez inne podmioty, czy znak ten jest używany przez osoby trzecie, jaka jest relacja cenowa towarów oznaczanych znakiem [...] do towarów substytucyjnych. Skarżący nie przedłożył również żadnych dokumentów, z których wynikałaby jakość towarów oznaczanych znakiem [...], w tym opinii niezależnych ekspertów. Tymczasem niezależnie od ustalenia stopnia znajomości znaku, renomowany znak towarowy musi charakteryzować się także innymi przymiotami. Renoma znaku wiąże się bowiem z ustaloną wśród zróżnicowanej ale adekwatnej klienteli opinią o cechach towaru tak oznaczonego. Renoma nie jest więc, prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku lecz utrwalonym w świadomości kupujących również wyobrażeniem o walorach towaru, oczekiwanych i niezawodnie spełnianych cechach. W świetle powyższego, uznając za prawidłową, przeprowadzoną przez UP, analizę szczegółową i ogólną materiału dowodowego przedłożonego w postępowaniu przed UP przez Skarżącego, Sąd stwierdza, że organ prawidłowo uznał, że Skarżący nie wykazał renomy przeciwstawionego znaku towarowego [...]. W efekcie powyższego wniosku, nie zachodziła potrzeba badania podobieństwa porównywanych znaków towarowych szczególnego rodzaju ustalanego na podstawie łagodniejszych kryteriów, które dla funkcjonowania znaków renomowanych i powszechnie znanych może wywołać nawet podobieństwo niewielkiego stopnia, na co wskazał WSA w WARSZAWIE w wyroku z 23 czerwca 2016. Niezależnie od tego organ prawidłowo stwierdził, że w przedmiotowej sprawie elementem odróżniającym i wyróżniającym pozostają słowa [...] w znaku spornym i [...] w znaku przeciwstawionym, które wpływają na różnice w tych oznaczeniach, a okoliczność, że pozostałą warstwę słowną stanowi nazwa rodzajowa sprawia, że znaki sporny i przeciwstawiony nie budzą ryzyka skojarzenia między sobą. W konsekwencji zbędne też było badanie możliwości przyniesienia Uprawnionemu do spornego znaku towarowego nienależnej korzyści lub szkodliwość spornego znaku dla odróżniającego charakteru bądź renomy przeciwstawionego znaku, niemniej jednak UP prawidłowo uznał, że Skarżący nie wykazał osiągnięcia nienależnej korzyści przez Uprawnionego do spornego znaku towarowego, jak również nie przedłożył żadnych dowodów, które umożliwiałyby stwierdzenie prawdopodobieństwa wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru znaku towarowego [...] w wyniku używania spornego znaku towarowego [...]. W szczególności Skarżący nie wykazał tendencji spadkowej sprzedaży towarów na skutek istnienia na rynku towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym, a z dowodów z pkt. 9 i 10 wynika spadek sprzedaży towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym przed dniem zgłoszenia do ochrony spornego oznaczenia. Sąd uznał w związku z tym, że w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., co oznacza, że niezasadny jest również zarzut skargi, dotyczący naruszenia przez UP tego przepisu poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie. W ocenie Sądu, UP także właściwie uznał za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2 P.w.p. zgodnie, z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znak ten jest identyczny lub podobny do znaku, który przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był powszechnie znany i używany jako znak towarowy dla towarów pochodzących od innej osoby. Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że UP analizując zasadność powyższego zarzutu Skarżącego odniósł się do przeciwstawionego znaku towarowego [...], badając na podstawie przedstawionego przez Skarżącego materiału dowodowego powszechną znajomość tego znaku i porównując ten znak ze znakiem spornym. W ocenie Sądu UP doszedł do prawidłowego wniosku, że Skarżący wykazał wieloletnie występowanie Jego produktów na rynku, wieloletnie reklamowanie produktów oznaczonych przeciwstawionym znakiem towarowym [...], nie wykazał jednak znajomości tego oznaczenia przez co najmniej 50% potencjalnych klientów, jaka jest zgodnie z doktryną i orzecznictwem wymagana w przypadku notoryjnego znaku towarowego, ponieważ nie przedstawił dowodów dotyczących znajomości tego znaku przez odbiorców. Podkreślenia jednak wymaga, że w skardze Skarżący podniósł, że spornemu znakowi towarowemu [...]przeciwstawił powszechnie znany, niezarejestrowany znak towarowy [...], który został zdaniem Skarżącego w całości inkorporowany w spornym znaku towarowym. Odnosząc się do powyższych stwierdzeń Skarżącego należy wskazać, że UP stosując się do wskazań WSA w WARSZAWIE zawartych w wyroku z 23 czerwca 2016 r. odniósł się do kwestii siły odziaływania elementu "[...]", który zdaniem Skarżącego stał się w świadomości odbiorców odrębnym znakiem jednoznacznie kojarzonym wyłącznie ze Skarżącym. UP zatem wyjaśnił, że słowa [...] stanowią nazwę rodzajową wskazującą na rodzaj i działanie produktu, w związku z czym polscy konsumenci mając przed sobą towar nazwany sposobem działania kojarzyli go z konkretnym podmiotem. Skarżący, jak wynika z materiał dowodowego, stosował nazwę rodzajową [...] odnośnie swoich produktów jednak, jak słusznie uznał UP, nazwa ta nie stanowi samodzielnego znaku towarowego przeciwstawionego spornemu znakowi towarowemu obok znaku [...]. W tej sytuacji Sąd zgadza się z UP, że w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 1 pkt 2 P.w.p., co oznacza, że niezasadny jest również zarzut skargi, dotyczący naruszenia przez UP tego przepisu poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie. Sąd zgadza się z UP, że niezasadny jest także zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Zgodnie z tym przepisem, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Należy zauważyć, że ani w prawie Unii Europejskiej, ani w prawie polskim nie istnieje legalna definicja zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że wystąpienia złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. W wyroku z 27 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2041/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w WARSZAWIE uznał, że: "wykładnia prowspólnotowa (Dyrektywa 2008/95/WE art. 3 ust. 2 lit. d) określa działanie w złej wierze, jako zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej". W wyroku z 15 marca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 7/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w WARSZAWIE stwierdził, że zgodnie z ugruntowanym poglądem zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem. WSA podkreślił że, ocena subiektywnych motywów działania zgłaszającego może być dokonana tylko w oparciu o całokształt uwarunkowań faktycznych (zewnętrznych) poprzedzających fakt zgłoszenia znaku do ochrony. Dopiero analiza tych okoliczności pozwoli na ustalenie czy zgłaszający kieruje się chęcią zablokowania rejestracji znaku innemu podmiotowi, czy też pragnie znakiem "spekulować", czy też kieruje się innymi pobudkami, które na podstawie obiektywnych standardów można uznać za "nieuczciwe". Brak legalnej definicji złej wiary oznacza, że każdorazowo, przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku. W wyroku TS wydanym w sprawie [...]z 11 czerwca 2009 r. C. v. F. (orzeczenie wstępne) [...]stwierdzono, że "w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności: - okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej w jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji; - zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; - stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji. Domniemanie znajomości przez zgłaszającego faktu, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, może wynikać w szczególności z ogólnej znajomości w odnośnym sektorze gospodarczym faktu takiego używania, przy czym o takiej znajomości można wnioskować zwłaszcza na podstawie czasu trwania takiego używania. Im dłużej trwa to używanie, tym jest bowiem bardziej prawdopodobne, że zgłaszający wiedział o tym w momencie dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Jednakże domniemanie to nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy" (zob. wyrok WSA w WARSZAWIE z 30 października 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 3191/13). Zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze Skarżący opiera przede wszystkim na założeniu powszechnej znajomości znaku towarowego [...]. Tymczasem, jak to zostało już wyjaśnione oznaczenie to stanowi nazwę rodzajowa produktów Skarżącego, której nie można przypisać cechy odróżniającej znaku towarowego, przeciwstawionym natomiast znakiem towarowym jest znak [...]. Skarżący nie wykazał aby znak ten stanowił renomowany znak towarowy, a ponadto sporny oraz przeciwstawiony znak towarowy ([...]i [...]), jak zostało to wcześniej wyjaśnione nie są znakami podobnymi, co jak wynika z przywołanego orzecznictwa jest koniecznym warunkiem w przypadku rozważania złej wiary w zgłoszeniu znaku towarowego. Elementami odróżniającym w porównywanych znakach towarowych są słowa [...] w znaku spornym i [...] w znaku przeciwstawionym. Wpływają one na różnice w tych oznaczeniach, a okoliczność, że pozostałą warstwę słowną tych znaków stanowi nazwa rodzajowa [...] sprawia, że znaki sporny i przeciwstawiony nie budzą ryzyka skojarzenia między sobą. W tym stanie rzeczy UP prawidłowo uznał, że także art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p., nie może stanowić podstawy prawnej unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy, co oznacza, że niezasadny jest także zarzut skargi, dotyczący naruszenia przez UP tego przepisu poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie. Sąd stwierdza, że UP prawidłowo również uznał, że podstawy prawnej unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy nie może stanowić w niniejszej sprawie także art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p., zgodnie z którym, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które ze swojej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub, z uwzględnieniem ust. 3, pochodzenia geograficznego towaru. UP prawidłowo wskazał, że w przedmiotowej sprawie wszystkie towary objęte ochroną spornego znaku towarowego w tym substancje dietetyczne do celów leczniczych, witaminowe preparaty oraz odżywcze dodatki mogą występować w tabletkach i mieć działanie [...]. Także napoje dietetyczne do celów leczniczych, jak wskazał słusznie UP, mogą być rezultatem zalania [...] (np. musującej z witaminami) wodą. Dostępna jest również na rynku żywność w tabletkach zawierająca również lecznicze składniki. W tej sytuacji nie można uznać za słuszny zarzutu o mylącym charakterze spornego znaku towarowego, a więc wywołującego fałszywe wyobrażenie, co do przeznaczenia, działania i cech użytkowych towarów do, których oznaczania przeznaczony jest sporny znak towarowy. Niezasadny jest zatem zarzut skargi dotyczący naruszenia przez UP art. 131 ust. 1 pkt 3 P.w.p., poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie. Niezasadne są również zarzuty dotyczące naruszenia przez UP art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 3, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 P.w.p. oraz art. 153 P.p.s.a. UP zgodnie z wymogami art. 153 P.p.s.a., uwzględnił ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku WSA w Warszawie z 23 czerwca 2016 r. odnosząc się do podnoszonej przez Skarżącego kwestii siły oddziaływania elementu "[...]", który zdaniem Skarżącego stał się w świadomości odbiorców odrębnym znakiem jednoznacznie kojarzonym wyłącznie ze Skarżącym, uwzględniając przy ustalaniu "warunków obrotu gospodarczego" okoliczność, że towary, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy, to również produkty spożywcze sprzedawane w sklepach samoobsługowych, a także przeprowadzając wnikliwą analizę dowodów dotyczących renomy przeciwstawionego znaku towarowego [...]. W konsekwencji UP działając na podstawie przepisów prawa rozpatrzył w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy oraz wyjaśnił dokładnie stan faktyczny sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes Skarżącego. Analiza dowodów i ich ocena dokonana przez organ mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 K.p.a. Organ zatem prawidłowo ocenił siłą oddziaływania elementu "[...]" wskazując, że słowa [...] stanowią nazwę rodzajową, element informacyjny niosący czytelny przekaz wskazujący na rodzaj i działanie produktu i polscy konsumenci mając przed sobą towar nazwany sposobem działania kojarzyli go z konkretnym podmiotem. Organ wskazał na podobne przypadki, jak np. Vitamina C, Calcium, [...] od bólu głowy lub woda utleniona. Z materiał dowodowego wynika, że Skarżący stosował nazwę rodzajową [...] odnośnie swoich produktów, na co wskazał UP, słusznie jednak również uznał, że nazwa ta nie stanowi samodzielnego znaku towarowego przeciwstawionego spornemu znakowi towarowemu obok znaku [...]. Prawidłowo więc UP uznał, że w związku z opisowym charakterem elementu "[...]", stanowiącego nazwę rodzajową, a więc pozbawionego odróżniającego charakteru, występującego w porównywanych znakach towarowych, elementami odróżniającymi w porównywanych znakach są dodatkowe słowa:[...]w znaku spornym oraz [...] w znaku przeciwstawionym. Organ też w prawidłowy sposób odniósł się do podnoszonych przez Skarżącego sytuacji pomyłek produktów, do których oznaczania przeznaczone są sporny i przeciwstawiony znaki towarowe, co zostało opisane w części historycznej uzasadnienia, i które w ocenie Sądu związane są z identycznością i podobieństwem towarów, a nie porównywanych znaków towarowych. Organ też, odnosząc się do materiału dowodowego z pkt 56, stanowiącego badania przeprowadzone przez T.dotyczące znajomości opakowań produktu, prawidłowo wskazał, że materiał ten nie odnosi się do przeciwstawionego znaku towarowego, tymczasem porównywanie znaków towarowych odbywa się w takiej postaci w jakiej znaki zostały zarejestrowane. UP dokonał również szczegółowej i właściwej analizy materiału dowodowego pod kątem renomy przeciwstawionego znaku towarowego, do czego Sąd odniósł się we wcześniejszej części uzasadnienia. W konsekwencji Sąd uznał, że organ nie uchybił także zasadzie prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie obywateli do organów, jak i zasadzie praworządności. Przedmiotowa sprawa została rozpoznana w trybie niejawnym. Zgodnie z art. 15zzs(4) ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm., dalej: "ustawa o covid"), przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Stosownie do treści rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 października 2020 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r., poz.1829) począwszy od 17 października 2020 r. miasto stołeczne Warszawa, będące siedzibą tut. Sądu, zostało objęte strefą czerwoną. W związku z tym, na podstawie zarządzenie nr 39 Prezesa NSA z dnia 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w NSA działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym ( § 1 w zw. z § 3 tego rozporządzenia), a także brak technicznych możliwości przeprowadzenia zdalnie rozprawy z udziałem stron – Sąd rozpoznał tę skargę na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy o covid. Zastosowany tryb nie wpłynął na ograniczenie praw stron postępowania sądowoadministracyjnego, Sąd bowiem w świetle art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi P.p.s.a., rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd rozpoznaje zatem sprawę całościowo badając w sposób zupełny legalność zaskarżonej decyzji, orzekając przy tym w składzie trzech sędziów podobnie jak na posiedzeniu jawnym. Z powyższych względów, uznając skargę za niezasadną, Sąd na mocy art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI