II GSK 856/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, potwierdzając, że umowy o stworzenie bazy danych na podstawie ankiet, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Spółka A zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ dotyczącą obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. S. z tytułu umów o stworzenie baz danych. Spółka twierdziła, że były to umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając umowy za umowy o świadczenie usług. Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał wyrok WSA w mocy, podkreślając, że kluczowym elementem umowy o dzieło jest konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, podczas gdy w tej sprawie chodziło o powtarzalne czynności starannego działania, a nie o wytworzenie dzieła.
Sprawa dotyczyła kwalifikacji umów zawieranych przez Spółkę A z M. S. jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług, co miało wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka A zawarła z M. S. umowy, które nazwała umowami o dzieło, dotyczące stworzenia baz danych na podstawie ankiet dostarczonych przez spółkę. Organy NFZ, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznały te umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało objęciem M. S. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka A wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło (art. 627 kc) oraz umowy o świadczenie usług (art. 750 kc). Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając sprawę, podzielił stanowisko WSA i organów administracji. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który musi być obiektywnie osiągalny i pewny. W analizowanym przypadku czynności wykonywane przez M. S. polegały na wprowadzaniu danych do programu komputerowego według ściśle określonych zasad narzuconych przez zamawiającego, co stanowiło powtarzalne czynności starannego działania, a nie wytworzenie dzieła. Sąd wskazał, że brak było cech typowych dla umowy o dzieło, takich jak swoboda wykonawcy, możliwość sprawdzenia rezultatu pod kątem wad fizycznych w sposób właściwy dla dzieła, czy też indywidualne piętno wykonawcy. W konsekwencji, NSA uznał, że sporne umowy były umowami o świadczenie usług, a tym samym obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego został prawidłowo zastosowany. Skarga kasacyjna została oddalona.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa o stworzenie bazy danych na podstawie ankiet, polegająca na powtarzalnych czynnościach wprowadzania danych według instrukcji zamawiającego, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło, lecz jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Uzasadnienie
Umowa o dzieło wymaga konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, podczas gdy w tej sprawie chodziło o powtarzalne czynności starannego działania, a nie o wytworzenie dzieła. Brak było swobody wykonawcy, możliwości sprawdzenia rezultatu pod kątem wad fizycznych w sposób właściwy dla dzieła, czy też indywidualnego piętna wykonawcy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej art. 66 § 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Pomocnicze
kc art. 627
Kodeks cywilny
Określa umowę o dzieło jako umowę, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu.
kc art. 750
Kodeks cywilny
Określa umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
kc art. 353
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów.
ppsa art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi.
ppsa art. 183
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Związanie podstawami skargi kasacyjnej.
ppsa art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi kasacyjnej.
kpa art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
kpa art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Ocena dowodów.
kc art. 65
Kodeks cywilny
Wykładnia oświadczeń woli.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowy o stworzenie bazy danych na podstawie ankiet, polegające na powtarzalnych czynnościach wprowadzania danych według instrukcji zamawiającego, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło, lecz są umowami o świadczenie usług. Brak jest cech typowych dla umowy o dzieło, takich jak konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, swoboda wykonawcy, możliwość sprawdzenia rezultatu pod kątem wad fizycznych w sposób właściwy dla dzieła, czy też indywidualne piętno wykonawcy.
Odrzucone argumenty
Umowy o stworzenie bazy danych na podstawie ankiet były umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług. WSA naruszył przepisy postępowania, dokonując dowolnej oceny dowodów i nie wyjaśniając wszystkich istotnych okoliczności.
Godne uwagi sformułowania
nie jest przedmiotem sporu, że Skarżąca zawarła z Uczestniczką umowy nazwane umowami o dzieło niezbędnym elementem umowy o dzieło (...) jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny umowa zlecenia (...) określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (...) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie Każde działanie ludzkie prowadzi do jakiegoś rezultatu i wiąże się ze zmianą otaczającej rzeczywistości, powstaniem, unicestwieniem lub przerobieniem czegoś, nie oznacza to jednak, że zawsze rezultat działania człowieka odpowiada cechom dzieła w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. Czynności wykonywane w sposób powtarzalny nie prowadziły do powstania w przyszłości konkretnego indywidualnie oznaczonego o szczególnych cechach rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. nie sposób jest twierdzić, że tak określony ich rezultat mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w sposób, jaki wymaga tego art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 kc
Skład orzekający
Małgorzata Rysz
przewodniczący sprawozdawca
Cezary Pryca
sędzia
Izabela Janson
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów (o dzieło vs. o świadczenie usług) w kontekście obowiązku ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, zwłaszcza w przypadku umów dotyczących tworzenia baz danych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, gdzie kluczowe było powtarzalne wprowadzanie danych według ścisłych wytycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, który ma istotne konsekwencje finansowe dla pracodawców i pracowników. Orzeczenie precyzuje kryteria stosowane przez sądy administracyjne.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? NSA wyjaśnia, kiedy tworzenie bazy danych rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.”
Dane finansowe
WPS: 240 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 856/18 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2021-01-14 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2018-04-19 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Cezary Pryca Izabella Janson Małgorzata Rysz /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 401/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-09-29 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2016 poz 1793 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Izabela Janson po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 401/17 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od Spółki A na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z 29 września 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 401/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę Spółki A (dalej zwanej "Skarżącą") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwanego "Prezesem NFZ") z [...] grudnia 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej zwany "ZUS") wystąpił do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. S. (dalej zwanej "Uczestniczką") z tytułu świadczenia w okresach 10 - 15 października 2013 r., 10 - 15 listopada 2013 r. oraz 2 - 11 grudnia 2013 r. na rzecz Skarżącej usług, które polegały na stworzeniu baz danych na podstawie ankiet dostarczonych przez Skarżącą. Decyzją z [...] grudnia 2014 r. Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwany "Dyrektorem OW NFZ") stwierdził, że Uczestniczka we wskazanych okresach podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na rzecz Skarżącej na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 380; dalej zwanej "kc") o zleceniu. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji. Podniosła m.in., że umowy zawarte z Uczestniczką są umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług, a zatem Uczestniczka nie powinna być objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawarcia tych umów. Decyzją z [...] grudnia 2016 r. Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1793 ze zm.; dalej zwanej "ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Prezes NFZ wskazał, że na podstawie umów, które strony nazwały "umowami o dzieło", Uczestniczka zobowiązała się do stworzenia baz danych. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez Uczestniczkę w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania. Czynności te nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło, ponieważ sprowadzały się do powtarzalnych prac tj. przepisywania danych do bazy danych. Ponadto czynności te nie miały cechy szczególnej, związanej z osobistymi właściwościami wykonawcy i nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prezes NFZ uznał też, że spis ujęty w tabeli arkusza kalkulacyjnego programu Excel nie może być przejawem działalności twórczej Uczestniczki, który podlegałby ochronie prawnej, gdyż nie sposób znaleźć w sporządzonym spisie cech oryginalności, innowacyjności. Skarżąca złożyła do WSA skargę na decyzję Prezesa NFZ. Zarzuciła w szczególności naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez nieuzasadnione zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka wykonująca umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jak również naruszenie art. 627 przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że baza danych stworzona przez Uczestniczkę nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło, a także naruszenie art. 734 § 1 w zw. z art. 750 kc przez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zawarta przez Skarżącą z Uczestniczką umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług. WSA oddalił skargę. WSA stwierdził, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia. Powołując się na przedstawicieli doktryny prawniczej, WSA wskazał, że w świetle art. 627 kc umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu usługi, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia. Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 kc) jest pozostawione stronom. Z kolei umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Zdaniem WSA, organy NFZ prawidłowo uznały, że spornych umów nie można zaliczyć do umów o dzieło, skoro Uczestniczka nie miała samodzielności w realizacji umów, a jej praca sprowadzała się do wykonania określonych, powtarzalnych czynności, wymagających należytej staranności działania. Czynności Uczestniczki nie miały natomiast cech szczególnych, związanych z jej osobistymi właściwościami i nie wymagały od niej posiadania innych cech czy umiejętności poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. WSA zwrócił uwagę, że Uczestniczka była podporządkowana zamawiającemu (Skarżącej) co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Skarżącą. Tworzenie bazy danych nie obejmowało opracowania programu, a jedynie wypełnienie programu danymi uzyskanymi w formie ankiet od Skarżącej i w sposób zgodny z instrukcją narzuconą przez Skarżącą. Ponadto – w świetle postanowień umownych - wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosiła Skarżąca. WSA ocenił, że organy administracji prawidłowo przyjęły że strony przedmiotowych umów nie określiły rezultatu/dzieła w rozumieniu art. 627 kc, który miałby konkretny charakter, był obiektywnie osiągalny i pewny. Elementem przedmiotowo istotnym analizowanych umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 kc), a nie zrealizowanie rezultatu. Dlatego WSA nie stwierdził naruszenia art. 627 kc, jak również art. 734 w związku z art. 750 kc. WSA stwierdził, że nie ma podstaw do przyjęcia, że oceniane umowy - polegające na wprowadzeniu i stworzeniu bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającego - są umowami o dzieło. Zdaniem WSA, czynności wykonywane przez Uczestniczkę były bowiem niezmienne i powtarzalne bez względu na treść poszczególnych ankiet. Skarżąca (obecnie działająca pod firmą Spółka A) złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a następnie o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA (ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 ppsa), a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca zarzuciła wyrokowi WSA: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.; dalej zwanej "pusa") przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w zakresie i w sposób określony w pkt 2 poniżej; b) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: c) art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej zwanej "kpa") przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska Skarżącej; d) art. 80 kpa przez dokonanie dowolnej oceny dowodów z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy załączony do pisma w sprawie, w postaci wyników pracy Uczestniczki utrwalonych na nośniku CD, nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej ze Skarżącą doszło do powstania dzieła/rezultatu; e) art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 kpa przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy; 2) naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia go obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym; b) art. 627 kc polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowaniu, przez przyjęcie, że stworzenie bazy danych przez Uczestniczkę nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło; c) art. 734 § 1 w zw. z art. 750 kc polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez Skarżącą z Uczestniczką umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo że dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że Skarżąca miała osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło; d) art. 65 § 1 i § 2 kc polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, przez uznanie, że strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 kc. W uzasadnieniu Skarżąca wskazała argumenty na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, przy czym na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Wobec tego, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą ten środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 ppsa, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej złożonej w tej sprawie należy zauważyć, że problem prawny nimi objęty był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyroku z 27 listopada 2020 r. (sygn. akt II GSK 3800/17 – treść tego, jak i dalej powoływanych orzeczeń sądów administracyjnych jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela stanowisko zaprezentowane we wspomnianym wyroku, gdyż jest ono trafne również w okolicznościach faktycznych i prawnych tej sprawy. W rozpoznawanej sprawie nie jest przedmiotem sporu, że Skarżąca zawarła z Uczestniczką umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było wprowadzenie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez Skarżącą. Postawione w skardze kasacyjnej zarzuty – zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania – sprowadzają się w istocie do zakwestionowania stanowiska organów administracji, podzielonego następnie przez WSA, że wymienione umowy nie mogą zostać uznane za umowy o dzieło, lecz stanowią umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z kc stosuje się przepisy o zleceniu, w konsekwencji zaś z tytułu wykonywania tych umów Uczestniczka w okresach wskazanych w zaskarżonej decyzji podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca nie kwestionuje ustalonych w sprawie faktów, a mianowicie zawarcia z Uczestniczką umów dotyczących stworzenia bazy danych na podstawie dostarczonych ankiet, nie zgadza się natomiast z proponowaną przez organ administracji i zaakceptowaną przez WSA oceną (prawnego) charakteru wymienionych umów. Z tej przyczyny za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania pozostają w funkcjonalnym związku z zarzutami błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania przepisów kc. To zaś oznacza, że zarzuty te, wobec komplementarnego ich charakteru, można i należy rozpoznać łącznie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione. Należy podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12 i wyrok Sądu Najwyższego z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok Sądu Najwyższego z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13). Dzieło jednoznacznie jest określane w orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej przyjmującego zamówienie (tak wyrok Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej przez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Możliwość poddania dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych nie jest zatem możliwe, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (tak wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 kwietnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2971/15). Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). Uwzględniając powyższe rozważania, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w świetle przytoczonych kryteriów, sporne w sprawie umowy, mimo nazwania ich przez strony "umowami o dzieło", są jednak umowami o świadczenie usług, do których odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. Każde działanie ludzkie prowadzi do jakiegoś rezultatu i wiąże się ze zmianą otaczającej rzeczywistości, powstaniem, unicestwieniem lub przerobieniem czegoś, nie oznacza to jednak, że zawsze rezultat działania człowieka odpowiada cechom dzieła w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. Aby zatem możliwa była kwalifikacja stosunku zobowiązaniowego jako umowy o dzieło, rezultat działań ludzkich musi spełniać kryteria, jakie ustawodawca stawia umowom o dzieło. Nie sposób przyjąć, jak twierdzi Skarżąca, że w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy wprowadzanie pochodzących z ankiet danych do dostarczonego przez zamawiającego programu komputerowego i tworzenie w ten sposób bazy danych, nosi jakieś indywidualne piętno osoby wykonującej te czynności, co z kolei uprawniałoby do uznania rezultatu tych czynności za dzieło w rozumieniu kc. Skarżąca nie przedstawiła żadnych okoliczności świadczących o konieczności posiadania przez Uczestniczkę szczególnych, wyjątkowych umiejętności niezbędnych do wykonania "dzieła". Dane wprowadzane były według ściśle określonych zasad narzuconych przez Skarżącą. W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, że wykonawca miał jakąkolwiek swobodę w wykonaniu umowy, co jest typowe dla umowy o dzieło. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że wykonywanie powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do pewnego wymiernego efektu, nie może być rozumiane jako jednorazowy rezultat i kwalifikowane jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. W konsekwencji zasadnie organ, a za nimi WSA, przyjęli, że wykonawca zleconych czynności w ramach spornych umów nie przyjął do wykonania żadnego skonkretyzowanego i indywidualnie oznaczonego dzieła, lecz zobowiązał się do wykonania w określonym czasie powtarzalnych czynności, podlegających nadzorowi zlecającego i wykonywanych zgodnie z jego poleceniem. Czynności wykonywane w sposób powtarzalny nie prowadziły do powstania w przyszłości konkretnego indywidualnie oznaczonego o szczególnych cechach rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. Były to stosunkowo proste, ustandaryzowane, wielokrotnie i cyklicznie wykonywane umówione czynności. Ponadto, uwzględniając przedmiot spornych umów, który w każdym przypadku stanowiło tworzenie bazy danych na podstawie dostarczonych ankiet, nie sposób jest twierdzić, że tak określony ich rezultat mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w sposób, w jaki wymaga tego art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 kc, a więc przy uwzględnieniu możliwości odpowiedniego zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady. W tej mierze bowiem, nie dość, że "wprowadzenia i stworzenia bazy danych na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającego" nie sposób jest uznać za dostateczne określenie cech oraz parametrów indywidualizujących "dzieło" stanowiące przedmiot wymienionych umów, co stanowi warunek konieczny sprawdzianu na wady fizyczne dzieła, to przede wszystkim w rozpatrywanej sprawie nie sposób jest pominąć, w jaki sposób zamawiający weryfikował (należyte) wykonania wymienionych umów. Skarżąca twierdzi (vide s. 5 skargi kasacyjnej), że od wykonującego dzieło (Uczestniczki) nie oczekiwano staranności, a wykonane przez niego dzieło podlegało sprawdzeniu na okoliczność występowania wad fizycznych, poprzez "selektywne sprawdzanie finalnego wyniku pracy". Wymaga jednak podkreślenia, że prawidłowe wykonanie "dzieła" polegało w istocie na starannym wprowadzeniu do programu komputerowego danych otrzymanych od zamawiającego. Kontrola rezultatu, o której pisze Skarżąca, sprowadzała się zatem do ustalenia, czy strona umowy w sposób staranny dokonywała opisanych w umowach czynności. Również w świetle kryterium możliwości poddania ocenie uzgodnionego przez strony rezultatu, według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi (art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 kc), sporne w sprawie umowy nie były umowami rezultatu, to jest umowami o dzieło, lecz – jak zasadnie przyjął to WSA – umowami starannego działania, a więc umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Treść umów zawartych przez Skarżącą i Uczestniczkę, jak i okoliczności ich realizacji przez Uczestniczkę nie pozwalają zatem uznać za zasadne zarzutów skargi kasacyjnej naruszenia przez WSA przepisów prawa materialnego przez błędną kwalifikację spornych umów i nietrafną interpretację oświadczeń woli stron tych umów. W konsekwencji nie sposób też zarzucić WSA dokonania wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, wiążącego się w istocie z zarzutem błędnej kwalifikacji umowy. Odnosząc się z kolei do postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 80 kpa, należy stwierdzić, że wobec celu i charakteru spornych umów, wynikających jednoznacznie ze sposobu ich realizacji, w tym zwłaszcza wykonywania uzgodnionych czynności w sposób ściśle wskazany przez skarżącą kasacyjnie, nie mógł on zostać uznany za skuteczny. Skoro bowiem charakter i cel umów wynikał z ich treści oraz ze sposobu wykonywania umówionych czynności, a nadto nie budził on najmniejszych wątpliwości w okolicznościach faktycznych tej sprawy, to nie było konieczne przeprowadzanie na tę okoliczność dalszych czynności dowodowych, co zasadnie zaaprobował WSA. Czynności takie byłyby nieracjonalne i niecelowe w świetle zasady ekonomiki i szybkości postępowania. Jak bowiem przyjmuje orzecznictwo sądowe, postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt I GSK 830/13); przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, a zgłoszenie wniosków dowodowych nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8 czerwca 2016 r., sygn. akt I SA/Gd 95/16). Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, a organ powinien każdorazowo rozważyć żądanie przeprowadzenia dowodu z uwagi na celowość i konieczność zapewnienia szybkości postępowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2191/12). Jeśli zatem organ na podstawie dowodów zebranych w toku postępowania może dokonać ustalenia stanu faktycznego niebudzącego wątpliwości, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne; nie ma obowiązku uwzględniania wszystkich wniosków dowodowych, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 21 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 808/16; z 27 września 2011 r., sygn. akt I FSK 1241/10; z 5 maja 1998 r., sygn. akt III SA 193/97; a także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 kwietnia 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 617/07). W konsekwencji, skoro sporne umowy zostały prawidłowo zakwalifikowane przez organy administracji oraz WSA jako umowy o świadczenie usług, to jako niezasadny należało również ocenić zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, bowiem w świetle tego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Organ prawidłowo zastosował zatem ten przepis w rozpoznawanej sprawie. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ppsa. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.), zasądzając od Skarżącej na rzecz Prezesa NFZ 240 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i prowadził sprawę w postępowaniu przed WSA.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI