VI SA/Wa 1343/05

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2006-01-05
NSAinneŚredniawsa
znaki towaroweochrona prawnaunieważnienie prawa ochronnegopodobieństwo znakówwprowadzenie w błądUrząd Patentowy RPMAGNATMAGNUMznaki słowneprawo własności przemysłowej

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając brak podobieństwa między znakami towarowymi MAGNAT i MAGNUM, co wyklucza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów.

Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT, zgłoszonego przez firmę U. z Holandii, która twierdziła, że jest on łudząco podobny do jej znaku MAGNUM i może wprowadzać w błąd konsumentów. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając brak istotnego podobieństwa między znakami. WSA w Warszawie utrzymał tę decyzję, stwierdzając, że znaki różnią się wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, a skarżący nie wykazał powszechnej znajomości swojego znaku MAGNUM na tyle, aby uzasadnić unieważnienie prawa ochronnego na znak MAGNAT.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrywał skargę firmy U. z Holandii na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT. Skarżąca argumentowała, że znak MAGNAT jest łudząco podobny do jej wcześniej zarejestrowanego znaku MAGNUM, co może prowadzić do konfuzji konsumentów co do pochodzenia towarów, zwłaszcza że oba znaki były używane do oznaczania lodów. Wnioskodawca powoływał się na naruszenie przepisów ustawy o znakach towarowych, w tym art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2. Urząd Patentowy RP pierwotnie umorzył postępowanie z powodu wadliwego pełnomocnictwa, jednak po uchyleniu tej decyzji przez WSA, ponownie rozpatrzył sprawę i oddalił wniosek. Sąd administracyjny, analizując sprawę, uznał, że znaki MAGNAT i MAGNUM nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców. Sąd szczegółowo porównał znaki w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, stwierdzając istotne różnice, zwłaszcza w końcowych sylabach i znaczeniu słów. Ponadto, sąd uznał, że skarżący nie wykazał w sposób wystarczający powszechnej znajomości swojego znaku MAGNUM na terenie Polski, co było kluczowe dla zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. W konsekwencji, sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego RP.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, znaki MAGNAT i MAGNUM nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.

Uzasadnienie

Sąd ocenił znaki w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, stwierdzając istotne różnice, które wykluczają ryzyko konfuzji. Różnice w końcowych sylabach, odmienne samogłoski i spółgłoski, a także odmienne skojarzenia znaczeniowe (możnowładca vs. broń palna/wielki) przemawiają za brakiem podobieństwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

u.z.t. art. 8 § pkt 1

Ustawa o znakach towarowych

Zakaz rejestracji znaku sprzecznego z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Sąd uznał, że brak jest podstaw do uznania działania za 'pasożytnicze' lub naruszające zasady współżycia społecznego, gdyż znak MAGNAT nie jest adaptacją znaku MAGNUM i nie budzi z nim skojarzeń.

u.z.t. art. 9 § ust. 1 pkt 1

Ustawa o znakach towarowych

Niedopuszczalność rejestracji znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu mógłby wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd uznał, że znaki MAGNAT i MAGNUM nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd.

u.z.t. art. 9 § ust. 1 pkt 2

Ustawa o znakach towarowych

Niedopuszczalność rejestracji znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny do znaku powszechnie znanego w Polsce. Sąd uznał, że skarżący nie wykazał powszechnej znajomości znaku MAGNUM.

Pomocnicze

p.w.p. art. 315 § ust. 1 i 3

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Przepisy dotychczasowe stosuje się do praw istniejących w dniu wejścia w życie ustawy, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej. Warunki uzyskania prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia.

p.w.p. art. 255 § ust. 1

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Wniosek o unieważnienie prawa ochronnego lub prawa z rejestracji rozstrzyga się w trybie postępowania spornego.

p.w.p. art. 164

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Podstawą wniesienia wniosku o unieważnienie jest posiadanie interesu prawnego oraz wykazanie, że nie zostały spełnione ustawowe warunki przy udzieleniu prawa wyłącznego.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ administracji publicznej obowiązany jest do działania w sposób praworządny i dążenia do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ administracji publicznej obowiązany jest do działania w sposób budzący zaufanie do organów państwa.

k.p.a. art. 10

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ administracji publicznej obowiązany jest zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania.

k.p.a. art. 77

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ administracji publicznej obowiązany jest wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Uzasadnienie decyzji powinno zawierać rozstrzygnięcie o żądaniach stron oraz o podstawie prawnej wydanej decyzji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znaki MAGNAT i MAGNUM różnią się wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo. Skarżący nie wykazał powszechnej znajomości znaku MAGNUM. Brak jest podstaw do uznania rejestracji znaku MAGNAT za sprzeczną z prawem lub zasadami współżycia społecznego.

Odrzucone argumenty

Znaki MAGNAT i MAGNUM są łudząco podobne i mogą wprowadzać w błąd. Znak MAGNUM jest znakiem powszechnie znanym i renomowanym. Urząd Patentowy RP nie zbadał podobieństwa towarów w kontekście 'towarów masowych'.

Godne uwagi sformułowania

znaki 'łudząco podobne' niebezpieczeństwo konfuzji znaki mocne – powszechnie znane i renomowane pasożytniczym wykorzystywaniu renomy jego znaku towarowego przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie i dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów polega na możliwości błędnego nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony nań znak, a ponadto, iż niebezpieczeństwo to jest wynikiem podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń.

Skład orzekający

Izabela Głowacka-Klimas

przewodniczący sprawozdawca

Andrzej Czarnecki

sędzia

Andrzej Wieczorek

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja kryteriów oceny podobieństwa znaków towarowych, w szczególności w kontekście różnic wizualnych, fonetycznych i znaczeniowych, a także wymogów dowodowych dotyczących powszechnej znajomości znaku."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji porównania dwóch konkretnych znaków towarowych (MAGNAT vs. MAGNUM) i oceny ich podobieństwa. Konieczność indywidualnej oceny każdego przypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy popularnych marek lodów i znaków towarowych, co może być interesujące dla szerszego grona odbiorców. Analiza podobieństwa znaków i ryzyka konfuzji jest kluczowa w prawie własności intelektualnej.

Czy MAGNAT to tylko MAGNUM w innej odsłonie? Sąd rozstrzyga spór o podobieństwo znaków towarowych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1343/05 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2006-01-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2005-07-20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Czarnecki
Andrzej Wieczorek
Izabela Głowacka-Klimas /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Aleksandra Borowiec - Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 stycznia 2006 r. sprawy ze skargi U. z siedzibą w R. Holandia na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2005 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Uzasadnienie
W dniu [...] marca 2000 roku do Urzędu Patentowego RP, działającego w trybie postępowania spornego, wpłynął wniosek firmy U. z siedzibą
w R. (Holandia) o unieważnienie prawa ochronnego, w części dotyczącej lodów, na znak towarowy MAGNAT o numerze [...], udzielonego
z pierwszeństwem od dnia 6 czerwca 1995 roku na rzecz "G." B. K., M. K. Spółka Jawna. Znak ten przeznaczony został do oznaczania następujących towarów: lody, kawa, herbata, kakao, miód, wyroby cukiernicze, słodycze; (klm: 30).
Jako podstawę prawną swego żądania wnioskodawca wskazał udzielenie prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych.
W uzasadnieniu swego żądania wnioskodawca podniósł, że jest uprawnionym do znaku towarowego MAGNUM o numerze [...], chronionym
z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 1990 roku i przeznaczonym do oznaczania lodów w klasie towarowej 30. Wnioskodawca podniósł także, że mając do czynienia w przedmiotowej sprawie z identycznością towarów oraz znakami "łudząco podobnymi" istnieje niebezpieczeństwo konfuzji oraz naruszenia praw firmy U. Wnioskodawca podkreślił, że podobieństwo znaków powinno się oceniać według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Analizując podobieństwo znaków na płaszczyźnie wizualnej wnioskodawca stwierdził, że znaki różnią się tylko dwoma literami i to w końcówce słów - zważywszy na fakt, że odbiorca zwraca mniejszą uwagę na końcowe fragmenty słowa. Dokonując natomiast oceny fonetycznego podobieństwa oznaczeń wnioskodawca stwierdził, że znaki te mają identyczną liczbę sylab i identyczne pierwsze litery przez co występuje wyraźne współbrzmienie fonetyczne.
Ponadto wnioskodawca podkreślił, że znak towarowy MAGNUM należy do grupy znaków mocnych – powszechnie znanych i renomowanych,
a niebezpieczeństwo mylenia znaków przez odbiorców jest tym większe, im bardziej znany jest znak z tego względu, że pamięć odbiorców kieruje się właśnie ku znakom dobrze znanym na rynku. Tymczasem firma U. już od 1992 roku rozpoczęła na terenie Polski intensywną kampanię reklamową lodów MAGNUM, które stały się dostępne w większości polskich sklepów. O powszechnej znajomości lodów MAGNUM świadczą wyniki jej sprzedaży.
Wnioskodawca stwierdził również naruszenie art. 8 pkt 1, zważywszy na fakt wykorzystywania renomy znaku U. oraz czerpanie korzyści z cudzej sławy, dorobku i wysiłku tego ostatniego.
W odpowiedzi na wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT pełnomocnik uprawnionego wniósł o jego oddalenie.
W uzasadnieniu stwierdził, że Urząd Patentowy wydając decyzję o udzieleniu prawa ochronnego brał pod uwagę wszystkie przesłanki ustawowe, w tym art. 9 ust. 1 pkt 1 cytowanej ustawy i nie uznał zarzutów zawartych w piśmie firmy U. nadesłanym przed wydaniem decyzji o rejestracji spornego znaku. Znaki różnią się bowiem w sposób istotny pod względem wizualnym, fonetycznym jak
i znaczeniowym. Zdaniem pełnomocnika dla przeciętnego odbiorcy zupełnie inaczej brzmi słowo MAGNAT, a zupełnie inaczej słowo MAGNUM. Ponadto oba wyrazy mają zdecydowanie inną definicję słownikową. Znaki nie są więc podobne i nie wprowadzają w błąd. Z tego samego powodu bezzasadny jest zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego.
Urząd Patentowy w dniu [...] lipca 2000 roku wydał decyzję o umorzeniu postępowania z powodu nieprawidłowego umocowania pełnomocnika firmy U. uznając, że poświadczona kserokopia dokumentu pełnomocnictwa wobec braku oryginału czyni dokument wątpliwym w sprawie. Biorąc zaś pod uwagę, że strona mająca siedzibę za granicą, a taką jest firmy U. może działać przed Urzędem Patentowym jedynie za pośrednictwem pełnomocnika, wniosek
o unieważnienie prawa ochronnego jest wnioskiem nieskutecznym czyniąc postępowanie bezprzedmiotowym. Urząd wydał ponadto w dniu [...] października 2000 roku postanowienie przyznające "G." B. K., M. K. Spółka Jawna kwotę 2.094,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pełnomocnik firmy U. skorzystał z przysługującej procedury odwoławczej wnosząc o uchylenie decyzji oraz postanowienia, oraz o orzeczenie zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w dniu 30 stycznia 2004 roku wydał wyrok, w którym uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] lipca 2000 roku oraz zaskarżone postanowienie z [...] października 2000 roku oraz zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącego tj. U. kwotę 1.200 zł.
W uzasadnieniu Sąd uznał, że brak było w niniejszej sprawie uzasadnionych podstaw do kwestionowania faktu nieumocowania rzecznika patentowego do działania w imieniu wnioskodawcy. Zważywszy na treść przepisów ogólnych kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, art. 8 i art. 10 nie sposób jednak odmówić organowi administracji publicznej prawa do żądania urzędowego poświadczenia podpisu strony, jeżeli organ ten powziął uzasadnioną wątpliwość co do istnienia umocowania pełnomocnika. Wówczas powinien wyraźnie wezwać pełnomocnika do przedłożenia oryginału dokumentu pełnomocnictwa lub do urzędowego poświadczenia odpisu tego dokumentu, wyznaczając pełnomocnikowi na dopełnienie tej czynności stosowny termin – co nie zostało uczynione. Natomiast uchylając zaskarżone postanowienie Sąd stwierdził, że w sytuacji braku w zaskarżonej decyzji obligatoryjnego rozstrzygnięcia co do kosztów postępowania, jego uczestnicy mogli zażądać uzupełnienia decyzji w tym zakresie, w terminie 14 dni od dnia jej ogłoszenia, stosownie do artykułu 111 § 1 kpa. Takiego żądania jednak nie było. Natomiast w świetle tego przepisu, brak jest podstaw do wydania z urzędu rozstrzygnięcia uzupełniającego co do kosztów postępowania.
Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy w dniu [...] maja 2005 roku, pełnomocnik uprawnionego do znaku MAGNAT podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wnosząc o oddalenie wniosku. Pełnomocnik ponownie podkreślił brak podobieństwa we wszystkich rozważanych płaszczyznach oraz brak skojarzenia między przeciwstawionymi znakami. Wskazał, że firma U. nie wykazała renomy oraz powszechnej znajomości znaku MAGNUM. Natomiast pełnomocnik uprawnionego do znaku MAGNUM, pomimo prawidłowego poinformowania
o terminie rozprawy, nie stawił się.
Decyzją z dnia [...] maja 2005 r. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek
o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT. W uzasadnieniu podał między innymi, że: będąc związanym oceną prawną wyrażoną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w w/w wyroku, Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego nie miało powodu kwestionowania prawidłowości odpisu pełnomocnictwa złożonego przez pełnomocnika wnioskodawcy. Również, zdaniem Kolegium przedłożone do akt sprawy pełnomocnictwo spełniło przewidziane prawem wymogi. Zgodnie z art. 315 ust. 1 i 3 ustawy Prawo własności przemysłowej prawa m.in. w zakresie znaków towarowych istniejące w dniu wejścia w życie ustawy (22 sierpnia 2001 roku) pozostają w mocy, a ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. W przedmiotowej sprawie znak towarowy MAGNAT o numerze
[...] został zgłoszony w dniu [...] czerwca 1995 roku, tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych. Ustawa ta będzie więc stanowić podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku.
Wystąpienie z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy jest uzależnione od wykazania interesu prawnego wnioskodawcy. Urząd Patentowy odniósł się więc do istnienia interesu prawnego na jaki powołał się wnioskodawca wnosząc wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT ([...]). Interesem prawnym można nazwać "związek
o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego,
a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego" (wyrok NSA z dn. 17 lipca 2003 roku II SA 1165/02.) Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny
i znajdować odzwierciedlenie w okolicznościach faktycznych, uzasadniających zastosowanie normy prawa materialnego. Z powyższego wynika, że interes prawny nie jest pojęciem abstrakcyjnym. W konkretnej sprawie należy zbadać jaki wpływ miało przyznanie prawa wyłącznego uprawnionemu na znak towarowy MAGNAT
o numerze [...] na sferę praw wnioskodawcy.
Zdaniem Urzędu Patentowego wnioskodawca ma interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT, skoro powołuje się na istniejące podobieństwo tego znaku do uzyskanego na jego rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem prawa ochronnego do znaku towarowego MAGNUM o numerze
[...]. Ponadto znak ten, zdaniem wnioskodawcy jest znakiem renomowanym,
a zatem wnioskodawca ma interes prawny w domaganiu się przyznania ochrony przed nieuczciwymi działaniami innych, polegającymi na "pasożytniczym" wykorzystywaniu renomy jego znaku towarowego.
W ocenie Urzędu Patentowego w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Dokonując oceny oznaczenia MAGNAT oraz znaku U. MAGNUM Urząd Patentowy porównał znaki w warstwie fonetycznej, warstwie znaczeniowej
i w warstwie wizualnej. Zatem oceniając warstwę fonetyczną znaków należy stwierdzić, że znak MAGNAT, którego sposób odczytywania wynika bezpośrednio ze sposobu zapisu nie jest podobny do warstwy fonetycznej znaku MAGNUM. Pełnomocnik uprawnionego do znaku MAGNAT słusznie zauważył, że brzmienie obu znaków odbieranych słuchowo jest wyraźnie inne, zważywszy na fakt zupełnie odmiennej, drugiej (i jednocześnie ostatniej) sylaby. Jednocześnie fonetyczne brzmienie wyrazu MAGNAT nie może budzić wątpliwości mając na uwadze, że jest to wyraz zaczerpnięty z języka polskiego, a więc jednoznacznie i tak samo odczytywany przez każdego odbiorcę w kraju. Przemawia to również za prawdopodobieństwem powszechnej znajomości znaczenia wyrazu "magnat", który zgodnie z definicją słownikową oznacza przedstawiciela rodu arystokratycznego, możnowładcę. Tak opatrzony produkt przeciętny odbiorca będzie kojarzył z polskim producentem – w przeciwieństwie do znaku MAGNUM. Znak ten odbierany jest bądź jako wyraz fantazyjny, co najwyżej budzący skojarzenia z pistoletem magnum, bądź jako wyraz obcy, pochodzący z języka łacińskiego i oznaczający "wielki", "wielka".
Przeciwstawione znaki różni również warstwa wizualna. Dotyczy to już samych wyrazów: MAGNAT i MAGNUM, choć w praktyce znaki te występują w odmiennej szacie słowno – graficznej. Wnioskodawca wykazując mylne podobieństwo pomiędzy znakami MAGNAT i MAGNUM podniósł, że podobieństwo to może wprowadzić w błąd przeciętnego odbiorcę czy też nabywcę co do pochodzenia tak oznaczonych towarów. Jednakże Kolegium Orzekające,
w ślad za istniejącym orzecznictwem uważa, że "przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie i dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna" (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 22 czerwca 1999 roku, C-342/97 w Własności Przemysłowej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, wprowadzenie i redakcja Ryszard Skubisz, wyd. Zakamycze 2004 r., str. 168).
Przechodząc do zarzutu naruszenia treści art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, stanowiącego o niedopuszczalności zarejestrowania znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest on podobny do znaku powszechnie znanego w Polsce, Urząd Patentowy RP uważa, że zgodnie z ustalonym stanowiskiem (R. Skubisz Prawo znaków towarowych Komentarz Wyd. Prawnicze, Warszawa 1997 r., str. 194) znak, który jest znakiem powszechnie znanym, jest chroniony bez względu na fakt udzielenia rejestracji przez Urząd Patentowy. Natomiast udzielenie ochrony przekształca prawo do znaku powszechnie znanego
w prawo z rejestracji do znaku towarowego. Odnosząc powyższe stanowisko do przedmiotowej sprawy znak wnioskodawcy jest zarejestrowanym znakiem towarowym, a więc ochrona wynika z udzielonego na ten znak prawa wyłącznego. Ocena podobieństwa z uwzględnieniem szerszej ochrony wnikającej z waloru znaku powszechnie znanego nie doprowadziła również do stwierdzenia przez Kolegium Orzekające naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt, ponieważ wykazano, że brak podobieństwa znaku MAGNAT do znaku MAGNUM wyklucza wprowadzenie
w błąd co do pochodzenia w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Firma U. nie wykazała zresztą powszechnej znajomości znaku MAGNUM.
Wnioskodawca podniósł również zarzut o naruszeniu przepisu art. 8 pkt 1 uzt zakazującego rejestracji znaku sprzecznego z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego wnioskodawca upatruje w działaniu uprawnionego, który wykorzystuje skojarzenia znaku MAGNAT, ze znakiem MAGNUM, które to działanie jest działaniem nagannym i nieuczciwym, gdyż wykorzystuje renomę produktu firmy U. W odniesieniu do przedmiotowej sprawy nie sposób jednak uznać działania uprawnionego jako "pasożytniczego", gdyż znak MAGNAT nie jest adaptacją znaku MAGNUM. Znak MAGNAT, co zostało dowiedzione, nie budzi skojarzenia ze znakiem wnioskodawcy przez co korzystanie z prawa ochronnego przez uprawnionego nie narusza praw wnioskodawcy.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie wniosła U. Holandia zwana dalej skarżącą. Domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. Decyzji zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. nr 5 poz. 17 ze zm.) zwanej dalej jako uzt, w zw. z art. 315 ust. 3 pwp,
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie art. 7 i 77 kpa polegające na naruszeniu zasady praworządności i pominięciu szeregu istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji, a ponadto naruszenie art. 107 § 3 kpa polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji.
W uzasadnieniu podała między innymi, że przepis art. 9 ust. 1pkt 1 uzt wskazuje, iż niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli znak ten jest podobny w takich stopniu do znaku zarejestrowanego, że w zwykłych warunkach obrotu mógłby wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
W odniesieniu do pierwszej przesłanki niebezpieczeństwa konfuzji, a mianowicie podobieństwa towarów oznaczonych przez znaki MAGNUM i MAGNAT, skarżący wskazuje, że Urząd Patentowy RP nie poświęcił tej kwestii ani jednego zdania.
A przecież, składając wniosek o unieważnienie podkreślano, iż oba znaki zarejestrowane zostały do oznaczenia towarów jednorodzajowych, które to dodatkowo zaklasyfikować trzeba do grupy artykułów spożywczych, a więc do grupy tzw. produktów masowych.
Dwie wskazane wyżej okoliczności, a mianowicie jednorodzajowość towarów oraz ich przynależności do grupy towarów masowych, mają zasadnicze znaczenie dla sprawy, ponieważ determinują kierunek dalszej analizy obu znaków towarowych
w zakresie ich podobieństwa.
Wydając decyzję Urząd Patentowy nie wziął jednak pod uwagę ani kwestii jednorodzajowości towarów oraz ich przynależności do grupy towarów masowych, czym naruszył zasady wyrażone w art. 7 i 77 kpa, nakazujące organom dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do rozpatrywania spraw w sposób wnikliwy i wyczerpujący.
Brak prawidłowej analizy Kolegium Orzekającego w powyższym zakresie miał istotny wpływ na zaprezentowaną w decyzji ocenę podobieństwa samych oznaczeń tj. MAGNUM i MAGNAT i w konsekwencji na ustalenie, iż brak jest pomiędzy nimi ryzyka konfuzji.
Analiza tej części uzasadnienia decyzji, która dotyczy oceny braku podobieństwa oznaczeń, pozwala przede wszystkich ustalić, jakimi zasadami kierowało się Kolegium w ocenie porównywanych znaków. W ocenie tej najistotniejsze znaczenie przy przeprowadzaniu analizy oznaczeń miało bowiem wydobycie różnic charakteryzujących oba znaki.
Skarżący podnosi, iż taki sposób interpretacji znaków towarowych stoi
w sprzeczności z doktryną przedmiotu, a także orzecznictwem polskim
i europejskim w zakresie metod dokonywania oceny podobieństwa oznaczeń.
Przede wszystkim, warto w tym miejscu powołać się na stanowisko wyrażone przez prof. M. Kępińskiego, który przy dokonywaniu takiej analizy sugeruje uwzględniać "...ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione
z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności..." (M. Kępiński: Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI nr 28, str. 48).
Powyższy pogląd podziela prof. R. Skubisz, wskazując na pierwszym miejscu wśród zasad, którymi winien kierować się nie tylko Urząd Patentowy RP, ale także sądy w postępowaniach z tytułu naruszeń prawa z rejestracji, iż "..po pierwsze, należy uwzględniać ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń". (R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz" Warszawa 1997, s. 90-91).
Analogiczne stanowisko wyrażają również komentatorzy na gruncie ustawy - Prawo własności przemysłowej, w szczególności na przypomnienie zasługuje myśl wyrażona przez U. Promińską: "Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego" ("Prawo własności przemysłowej" pod red. U. Promińskiej. Warszawa 2004, s. 261.
Zasada, iż dla odbiorców priorytetowe znaczenie mają zbieżne cechy oznaczeń, a nie występujące pomiędzy nimi różnice znalazła potwierdzenie
w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok NSA z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie znaku towarowego KRÓLEWSKA PARA, sygn. akt II S.A. 27778/01, wyrok WSA z 30 marca 2004 r. w sprawie znaku towarowego TERRAVITA, sygn. akt 6 II S.A. 1017/02), sądów powszechnych (vide: postanowienie SW w Warszawie
z dnia 1.12.1995 w sprawie zabezpieczenia powództwa U. przeciwko Z., sygn. akt XVI GC 1419/95, wyrok S.A. w Warszawie z dnia 27.06.2002 r. uznający zasadność powództwa B. Sp. z o.o. przeciwko E.Sp. z o.o., sygn. akt I ACa 1438/0), a także w orzecznictwie SN (orz. SN
z 18.5.1937r., C II 2570/36, PPH 1937, nr 9, poz. 1672).
I wreszcie, wskazać należy, że na konieczność uwzględniania ogólnego wrażenia wywoływanego przez znaki przy dokonywaniu całościowej oceny niebezpieczeństwa pomyłek w odniesieniu do podobieństwa znaków, po wielokroć zwracał uwagę Europejski Trybunał Sprawiedliwości, zwłaszcza w orzeczeniu z 22 czerwca 1999 r, C-342/97 - "Lloyd" vs "Loint’s".
Stąd, zaprezentowane w skarżonej decyzji stanowisko Urzędu Patentowego RP, który skoncentrował się na różnicach występujących pomiędzy znakami, nie wskazując jednocześnie dlaczego odmawia racji argumentom wskazywanym już we wniosku o unieważnienie uzasadniających podobieństwo omawianych oznaczeń, stoi w sprzeczności z powołanym powyżej ugruntowanym stanowiskiem doktryny
i orzecznictwa.
W ocenie Urzędu różnica pomiędzy oznaczeniami wypływa przede wszystkim z odmienności fonetycznej i wizualnej drugich sylab porównywanych znaków.
Nie można zgodzić się z tak postawioną tezą, ponieważ w niniejszej sprawie wskazywanie na różnice w zakresie drugiej sylaby jest uproszczeniem, a wnikliwa analiza pozwala ustalić, że:
• oba znaki zbudowane są z tej samej liczby liter i z tej samej liczby sylab,
• oba mają identyczne cztery początkowe litery, a różnica występuje tylko
w końcówce ostatnich dwóch.
• znakowi spornemu nie towarzyszy żadna grafika, która mogłaby wpłynąć na ewentualne stwierdzenie jego większego zróżnicowania na tle znaku wcześniejszego.
Ograniczając się do wskazania różnicy w końcówce znaków Kolegium nie wyjaśniło, dlaczego różnica ta przeważa nad elementami świadczącymi o ich podobieństwie, zwłaszcza, że mamy do czynienia z identycznością pierwszych części oznaczeń, które przyciągają większą uwagę odbiorców niż końcówki wyrazów. Taka ocena znajduje uzasadnienie w doktrynie przedmiotu, która zauważa, iż "...znacznie mniejsze znaczenie niż pierwsze litery i sylaby mają natomiast zakończenia słów.
Z reguły bowiem wizualnie i fonetycznie odbiorca zwraca mniejszą uwagę na końcowe fragmenty słowa" ( R. Skubisz: Prawo znaków towarowych..., s. 92).
Kolegium podniosło dodatkowo okoliczność zróżnicowania oznaczeń
w płaszczyźnie znaczeniowej, stawiając tezę, że znak towarowy MAGNAT wyróżnia od znaku skarżącego to, iż ten pierwszy, z uwagi na polskie odpowiedniki znaczeniowe, odbiorca będzie kojarzył z polskim producentem.
Skarżący nie może zgodzić się z taką interpretacją kryteriów niebezpieczeństwa konfuzji i wskazuje, że nieuprawnione jest determinowanie przez Urząd odróżnialności znaku przez odbiorców na podstawie kryteriów polskiego lub zagranicznego kraju pochodzenia towaru w oparciu o polską lub obco brzmiącą treść znaku.
Odnosząc się zaś do płaszczyzny znaczeniowej obu słów, należy zwrócić uwagę, iż Urząd pominął aspekt, że wykorzystanie większości słowa MAGNUM
w słowie MAGNAT musi powodować określone, wspólne skojarzenia znaczeniowe. Pomiędzy oboma znakami występuje bowiem podobieństwo konceptualne
(w literaturze europejskiej określane jako conceptual similarity), opierające się na podobnej idei towarzyszącej wyborowi przez uprawnionego słowa magnat.
Przypomnieć w tym miejscu należy definicję tego słowa zaprezentowaną
w "Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" W. Kopalińskiego (Wydanie XVII, Wiedza Powszechna,. Warszawa 1989, s. 313), według której słowo to swoją etymologią sięga do łacińskiego słowa magnus, znaczeniowo identycznego co znak skarżącego
W związku z tym, twierdzenia Urzędu co do rzekomo ewidentnego braku podobieństwa znaczeniowego obu słów należy uznać za pozbawione wnikliwej oceny idei łączącej te oznaczenia, pomiędzy którymi występują ewidentne skojarzenia co do tego samego źródłosłowu.
Podsumowując powyższe argumenty skarżący wskazuje, że konsekwencją identyczności towarów, będących dodatkowo produktami masowymi, a także wysokiego stopnia podobieństwa oznaczeń jest niebezpieczeństwo wprowadzenia
w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
Pominięcie przez Urząd większości omawianych zagadnień winno być zakwalifikowane nie tylko jak brak uzasadnienia faktycznego decyzji stanowiący naruszenie art. 107 § 3 kpa, lecz również brak wnikliwości przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy, co miało istotny wpływ na wynik postępowania i świadczy po raz kolejny o naruszeniu art. 7 i 77 kpa.
Niezależnie, nie można również podzielić argumentacji Kolegium
w odniesieniu do braku możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt. W świetle twierdzeń zawartych w skarżonej decyzji wskazana podstawa prawna ma zastosowanie jedynie do znaków towarowych powszechnie znanych, które nie są zarejestrowane, a skoro znak towarowy MAGNUM uzyskał rejestrację, to jego ochrona wynika z udzielenia prawa ochronnego.
Urząd Patentowy RP zacytował na tę okoliczność tezy zaczerpnięte
z Komentarza prof. Skubisza, str. 194, sprowadzające się do poglądu, że skutkiem ewentualnej rejestracji jest przekształcenie prawa do znaku powszechnie znanego
w prawo z rejestracji znaku towarowego.
Z poglądem tym niemożna się zgodzić.
Status znaku powszechnie znanego zależy od faktu jego rozpowszechnienia wśród nabywców i potencjalnych nabywców towarów, a nie od okoliczności czy znak ten jest czy nie jest zarejestrowany. Tym samym, fakt powszechnej znajomości znaku towarowego nie może być w żadnym przypadku wyłączony przez jego rejestrację lecz przeciwnie – rejestracja znaku powszechnie znanego ochronę tego znaku tylko wzmacnia.
Przede wszystkim, skarżący wyraża zdziwienie co do sprzeczności tez formułowanych przez organ orzekający, który najpierw z uwagi na fakt rejestracji znaku MAGNUM wyklucza możliwość ich ochrony w oparciu o art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt, a następnie przepis ten, w prawdzie niewłaściwie, ale stosuje.
W toku postępowania skarżący wskazywał, że w prawie europejskim nastąpiło odejście od tradycyjnego sposobu ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd i obecnie polega ono na uwzględnieniu w większej mierze
w badaniu tego niebezpieczeństwa wszystkich okoliczności konkretnego przypadku i na przywiązywaniu większej wagi do siły odróżniającej znaku i stopnia jego znajomości w obrocie (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie LLOYD v. LOINTS (C-342/97) powołujący się również na wcześniejsze orzeczenia z dnia
11 listopada 1997 r. w sprawach SABEL v. PUMA (sygn. C-251/95) oraz z dnia
29 września 1998r. w sprawie CANNON v. CANON (sygn. C-39/97 ). W wyroku tym ETS wyraźnie wskazał, że im większa siła odróżniająca wcześniejszego znaku, tym większe jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. Dlatego też znak o silnie wyróżniającym charakterze, zarówno per se jak
i z powodu pozycji uzyskanej na rynku, korzystać winien z szerszej ochrony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 uzt należy przede wszystkim wskazać na wadliwość Urzędu w zakresie wykładni tego przepisu, polegającej na przyjęciu, że działanie pasożytnicze występuje jedynie wówczas, kiedy mamy do czynienia z adaptacją znaku, a ponadto polegającej na pominięciu najistotniejszej przesłanki oceny naruszenia zasad współżycia społecznego w postaci wykorzystania cudzej renomy- a mianowicie ustalenia czy znak towarowy MAGNUM jest znakiem renomowanym.
Skarżący przyznaje, że literalnie ochronę przed rejestracją znaków pasożytniczych przewidują przepisy obecnie obowiązującej ustawy Prawo własności przemysłowej w art. 132 ust. 2 pkt 3, co nie znaczy jednak, że analogicznej ochrony renomowanych znaków towarowych przed próbami nieuczciwego wykorzystania ich pozycji przez nieuprawnionych przedsiębiorców nie można dochodzić na gruncie przepisów ustawy o znakach towarowych. Przewiduje to art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, który stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku sprzecznego z prawem lub zasadami współżycia społecznego, a zatem także takiego, który wykorzystuje renomę cudzego oznaczenia do wypromowania swoich towarów lub stanowi zagrożenie dla jego siły odróżniającej.
Poprawność takiego rozumowania znajduje potwierdzenie zarówno w nauce prawa jak i w orzecznictwie.
Ponadto w nauce podkreśla się konieczność wzmożonej ochrony oznaczeń renomowanych, a takim jest znak MAGNUM. Znaki te należy poddać szczególnej ochronie przede wszystkim próbami wykorzystania ich renomy, czy też ich rozwodnienia i to właśnie w trybie art. 8 pkt 1 uzt.
Niezależnie, skarżący zarzuca decyzji Urzędu brak jakiegokolwiek odniesienia się co do kwestii mającej zasadnicze znaczenie dla niniejszej sprawy tj. ustalenia, czy zdaniem Urzędu znak towarowy MAGNUM korzysta z renomy. Brak ten stanowi jawną sprzeczność z zasadami postępowania w postaci art. 7, 77 i 107 § 3 kpa.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu podał między innymi, że: zdaniem Urzędu Patentowego sporny znak MAGNAT oraz znak MAGNUM nie są podobne w stopniu mylącym przeciętnego odbiorcę. Kwestia dotycząca identyczności towarów oznaczanych znakami przeciwstawionymi nie budziła wątpliwości, ale także nie jest jedyną determinantą skutkującą stwierdzeniem podobieństwa. Identyczność towarów nie była przedmiotem ustosunkowania się Urzędu, gdyż była ona oczywista zarówna dla wnioskodawcy jak i uprawnionego do spornego znaku. Wynika ona wprost
z wykazów towarów tych znaków. Urząd nie zakwestionował więc identyczności towarów i skoncentrował się na badaniu pozostałych warunków udzielenia prawa
z rejestracji na znak towarowy na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1.
Wydaje się nadużyciem stwierdzenie, że nie wzięcie - zdaniem skarżącego -pod uwagę przynależności towaru do grupy towarów masowych spowodowało naruszenie zasad wyrażonych w art. 7 i 77 kpa. Określenie "towary masowe" nie występuje w żadnym obowiązującym przepisie, a obejmowanie różnorakich towarów tym terminem (pełnomocnik skarżącego wskazuje m.in. na towary spożywcze oraz wyroby tytoniowe) nie może prowadzić do uogólnień, gdyż każdy towar powinien być rozpatrywany, ze względu na swój charakter, przeznaczenie
i warunki zbytu w sposób indywidualny. Już samo zrównanie artykułów spożywczych z wyrobami tytoniowymi wydaje się nadużyciem. Artykuły spożywcze są bowiem towarami, które zazwyczaj nie tylko można obejrzeć
z odpowiedniego dystansu, ale również dokładnie przyjrzeć się im trzymając je
w rękach. Większość artykułów spożywczych (w tym lody) można bowiem nabyć
w sklepach na terenie samoobsługowym, czego nie można powiedzieć np.
o papierosach. Dlatego Urząd dokonał oceny jeszcze wnikliwszej, nie sugerując się
w sposób determinujący nieprecyzyjnym hasłem takim jak "towary masowe".
Skarżący podnosi ponadto, że w uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy skupił się na występujących w przeciwstawionych znakach różnicach, przez co
w wydanej decyzji "brak jest uzasadnienia faktycznego" co również stanowi naruszenie art. 7 i 77 kpa.
Urząd Patentowy mając na uwadze powyższe sformułowanie nie poprzestał na słusznie postulowanej ocenie "ogólnego wrażenia", ale dokonały również szczegółowej analizy podobieństwa znaków w warstwie wizualnej, znaczeniowej
i fonetycznej.
Przedstawiając sposób badania przeciwstawionych znaków we wszystkich płaszczyznach Urząd Patentowy wskazał, że przeciętny odbiorca nie pomyli znaków MAGNAT i MAGNUM, a przeprowadzona analiza i ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków była dokonana zgodnie z ustalona praktyką
z uwzględnieniem wszystkich koniecznych elementów tejże oceny, która to znalazła swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, wskazującego na niezastosowaniu
w przedmiotowej sprawie art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt Urząd Patentowy, dokonując oceny tego zagadnienia powołał się na stanowisko prof. R. Skubisza, który stwierdza (najogólniej), że znaki powszechnie znane korzystają z ochrony bez względu na fakt udzielenia prawa wyłącznego, natomiast udzielenie prawa z rejestracji na tego rodzaju znak powoduje, że ochrona wynika z udzielenia prawa wyłącznego (prawa
z rejestracji znaku towarowego). Z chwilą rejestracji takiego znaku uprawniony może więc domagać się ochrony na podstawie rejestracji. Natomiast nie może się już powoływać na art. 24, który wprost wskazuje, że korzystający ze znaku powszechnie znanego, jeżeli znak ten nie jest zarejestrowany, może żądać unieważnienia prawa wydanego z naruszeniem przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2. "Fakt, że zarejestrowany znak towarowy był powszechnie znany ma natomiast istotne znaczenie dla zakresu ochrony, ponieważ zakres ten jest tym szerszy, im bardziej znany jest znak towarowy". W wyżej powołanym Komentarzu (ponownie R. Skubisz), na stronie 197 czytamy także m.in., że "jeżeli oprócz prawa do znaku towarowego powszechnie znanego istnieje prawo z rejestracji znaku towarowego, to jest wyłączona możliwość występowania wobec siebie z roszczeniami z tytułu naruszenia obydwu praw".
Takie stanowisko Urzędu jest również akceptowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 26 lutego 2004 r. Sygn. akt 6 II SA 1615/02).
Wobec wykazania, że znak MAGNUM nie jest podobny w sposób mylący do znaku skarżącego - MAGNUM - Urząd Patentowy nie uznał następnie, aby doszło do naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2. Takie rozstrzygnięcie nie może budzić wątpliwości, ponieważ Urząd Patentowy wykazał, że w sytuacji gdy znak skarżącego jest przedmiotem ochrony z tytułu rejestracji, ochrona tego znaku wynika z faktu udzielenia prawa wyłącznego, o którym stanowi art. 9 ust. 1 pkt. 1 uzt.
Urząd Patentowy dokonał również oceny zarzutu skarżącego dotyczącego zgłoszenia znaku MAGNAT z naruszeniem dyspozycji art. 8 pkt. 1 ustawy o znakach towarowych stwierdzając, że znak MAGNAT nie jest adaptacją znaku MAGNUM ani w warstwie wizualnej, ani w żadnej innej. Wykazanie, że zgłoszenie spornego znaku zostało dokonane w związku z działaniem pasożytniczym wymaga wskazania na okoliczności, które stoją w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Okolicznością taką może być wykazanie, że zgłoszenie i uzyskanie ochrony na sporny znak nastąpiło w innym celu niż używanie oznaczenia dla odróżniania towarów pochodzących od zgłaszającego lub też wykazanie, że zgłoszeniu temu towarzyszyły nieuczciwe działania zgłaszającego. Skarżący nie przedstawił żadnych argumentów uzasadniających ten zarzut podtrzymując jedynie zarzut o adaptacji znaku MAGNUM prowadzącym do rozwodnienia i osłabienia renomy tego znaku.
Ponadto skarżący wskazuje dodatkowo na brak ustalenia przez Urząd Patentowy czy znak faktycznie korzysta z renomy. Tymczasem skarżący nie przedstawił żadnych dowodów, które przemawiałyby za taką renomą w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym
w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania jest skarga U. z siedzibą w R., Holandia na decyzję Urzędu Patentowego RP oddalającą wniosek o unieważnienie prawa ochronnego, w części dotyczącej lodów, na znak towarowy MAGNAT o nr [...] udzielonego na rzecz "G." B. K., M. K. spółka jawna.
Zgodnie z art. 315 ust. 1 i 3 ustawy Prawo własności przemysłowej do praw m. in. w zakresie znaków towarowych, istniejących w dniu wejścia w życie ustawy (22.08.2001 r.) stosuje się przepisy dotychczasowe, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej. W związku z tym ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa
z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. W przedmiotowej sprawie rejestracja znaku towarowego MAGNAT została dokonana z pierwszeństwem od dnia
[...] czerwca 1995 r., tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych. Ustawa ta będzie więc stanowić podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku. Natomiast zgodnie z przepisami ustawy Prawo własności przemysłowej wniosku o unieważnienie prawa ochronnego albo prawa z rejestracji rozstrzyga się w trybie postępowania spornego (art. 255 ust. 1 pwp). Podstawą zaś, wniesienia wniosku o unieważnienie, w myśl art. 164 pwp jest posiadanie interesu prawnego leżącego po stronie wnioskodawcy oraz wykazanie, że nie zostały spełnione ustawowe warunki przy udzieleniu prawa wyłącznego.
Na wstępie należy podkreślić, że w ocenie Sądu, wnioskodawca - obecnie skarżący miał uzasadniony interes prawny w dążeniu do unieważnienia prawa
z rejestrami przedmiotowego znaku. Skarżący posiada prawa wyłączne do znaku MAGNUM. Zarówno znak skarżącego, jak i znak którego unieważnienia skarżący się domaga służą do oznaczenia między innymi lodów tj. towarów występujących w klasie 30 wobec powyższego skarżący wywodzi, że istnieje możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, a tym samym ma uzasadniony interes prawny w dążeniu do unieważnienia znaku MAGNAT.
Sąd podzielił powyższe stanowisko. Ponadto skarżący wywodził, że nie zostały spełnione ustawowe warunki z art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych (dalej uzt) przez uczestnika postępowania przy udzieleniu prawa wyłącznego na znak MAGNAT. Ponadto znak ten został zarejestrowany
z naruszeniem art. 8 pkt l uzt.
Rozpatrując wniosek U. z siedziba w R., Holandia -skarżącej Urząd Patentowy kierował się więc regułami zawartymi w art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych - zwanej dalej uzt (Dz. U. Nr 5, poz. 17), który to artykuł stanowił podstawę rozstrzygnięcia. W myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Tak więc, aby rejestracja znaku była niedopuszczalna muszą wystąpić następujące przesłanki:
1. rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju;
2. podobieństwo do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa;
3. podobieństwo znaków musi być kwalifikowane to znaczy takie, że może odbiorcę wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów.
Niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. Czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
W doktrynie prawa definiuje się, że ".... niebezpieczeństwo, wprowadzenia
w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów polega na możliwości błędnego nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony nań znak,
a ponadto, iż niebezpieczeństwo to jest wynikiem podobieństwa towarów
i podobieństwa oznaczeń." (R. Skubisz "Prawo Znaków Towarowych,, komentarz Wydawnictwo prawnicze Spółka z o.o. str. 83 Warszawa 1997).
Innymi słowy niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów jest wypadkową podobieństwa towarów i oznaczeń.
W przedmiotowej sprawie podobieństwo towarów - (jednorodzajowość) sklasyfikowanych w klasie 30 - lodów nie przesądza o podobieństwie samych oznaczeń, stanowiąc jedynie jeden z elementów analizy i oceny podobieństwa.
Dokonując zatem oceny oznaczeń spornego znaku MAGNAT oraz znaku MAGNUM znaki te należy, w ocenie Sądu, porównać w warstwie fonetycznej, warstwie znaczeniowej oraz w warstwie wizualnej. Podkreślenia wymaga, w ocenie Sądu, w tym miejscu fakt, że zgodnie z ugruntowaną praktyką porównanie i ocena dotyczy całego znaku będącego przedmiotem ochrony. Oba znaki to znaki słowne.
Znak MAGNAT jest przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 30,
a mianowicie lodów, kawy, herbaty, kakao, miodu, wyrobów cukierniczych
i słodyczy. Znak MAGNUM jest przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 30 tj. lodów. Skarżący domaga się unieważnienia znaku MAGNAT tylko w części dotyczącej lodów.
W ocenie Sądu przedmiotowe znaki nie są podobne w takim stopniu, że
w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego używanie spornego znaku MAGNAT mogłoby wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Brak takiej możliwości jest wypadkową braku dostatecznego podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń przejawiającego się w trzech płaszczyznach – wizualnej, fonetycznej
i znaczeniowej.
Porównując znaki w płaszczyźnie wizualnej Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że znak towarowy MAGNAT różni się od przeciwstawionego znaku na tej płaszczyźnie. Według utrwalonych poglądów doktryny "w znakach krótkich (do 5 liter włącznie) wystarczy różnica jednej litery by wyłączyć podobieństwo. W znakach słownych średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być co najmniej dwie litery (M. Kępiński, ZNUJ 28/1982 str. 17-18). Znaki MAGNAT i MAGNUM w/g tego należą do znaków średniej długości, gdyż zawierają 6 liter, z czego dwie litery są różne, co w zupełności wystarcza do uznania braku podobieństwa w płaszczyźnie wizualnej.
Znak towarowy MAGNAT różni się od przeciwstawionego znaku MAGNUM także w płaszczyźnie fonetycznej. Co prawda obydwa znaki mają taką samą liczbę sylab i takie same nagłosy – tj. rozpoczynają się od tych samych głosek, jednakże zasadniczo różnią się w wygłosie. W obydwu znakach w wygłosie występują różne samogłoski w spornym znaku "a", a w znaku przeciwstawionym "u". Różne też są spółgłoski "t" i "m". Spółgłoska "t" występująca w znaku MAGNAT to głoska zębowa ustna i zwarta. Spółgłoska "m" ze znaku MAGNUM to głoska wargowa, nosowa i trwała. Ujmując rzecz prościej dźwięki powstające w czasie wymawiania tych głosek są istotnie różne, a różnica ta jest dostrzegalna "NUM" "NAT"
i oczywista dla każdego.
Przechodząc do płaszczyzny znaczeniowej obu znaków należało stwierdzić, że w konfrontacji do towarów dla jakich zostały zarejestrowane, uznane powinny zostać za znaki fantazyjne, jednak w ocenie Sądu nie można abstrahować od faktu, że w płaszczyźnie znaczeniowej, u przeciętnego odbiorcy, powodują zupełnie inne skojarzenia. Stosownie do definicji zawartej w słowniku języka polskiego PWN Wydawnictwo Naukowe PWN, wydanie elektroniczne – słowo "magnat" oznacza "członka bogatego rodu arystokratycznego, możnowładcę, bogacza". Natomiast słowo "MAGNUM" choć jak wyżej podkreślono, mające w ocenie Sądu charakter fantazyjny kojarzy się przeciętnemu odbiorcy z nazwą jednego z rodzajów broni palnej. Pomimo, że oba znaki pochodzą z łaciny to jednak w obu przypadkach, zdaniem Sądu, u przeciętnego odbiorcy występują zupełnie inne skojarzenia znaczeniowe tych słów.
Urząd Patentowy w ocenie Sądu nie zbadał co prawda podobieństwa znaków w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Jednak w ocenie Sądu nie miało to wpływu na wynik rozstrzygnięcia. Urząd Patentowy w sposób prawidłowy przyjął, że nie ma tu podobieństwa oznaczeń, a więc w wypadku braku podobieństwa oznaczeń trudno przyjąć istnienie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy
w sposób prawidłowy dokonał analizy obu oznaczeń w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej tak więc nie został naruszony art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt, gdyż jak wykazano powyżej oba znaki nie są podobne, ponieważ nie są w ocenie Sądu zbieżne chociażby w jednej z w/w płaszczyzn.
W ocenie Sądu nie doszło również do naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt, gdyż twierdzenia skarżącego jakoby znak MAGNUM był znakiem powszechnie znanym, w chwili zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego MAGNAT, nie zostały przez skarżącego dostatecznie udowodnione. Skarżący w toku postępowania o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy MAGNAT, w piśmie z dnia 21 grudnia 2005 roku, podniósł, że "znak towarowy MAGNUM poprzez kilkuletnie istnienie na polskim rynku i intensywną reklamę w polskich środkach masowego przekazu stał się znakiem powszechnie znanym". W swoim wniosku o unieważnienie znaku MAGNAT z 10 marca 2000 roku Skarżący podnosił, że znak towarowy MAGNUM "należy do grupy znaków mocnych – powszechnie znanych i renomowanych". Na uzasadnienie tej okoliczności wskazał, iż:
"Tak jednoznacznie zdefiniowanie znaku towarowego MAGNUM jako znaku powszechnie znanego znajduje potwierdzenie w faktach. Firma U. już od 1992 r. rozpoczęła na terenie Polski szeroką, różnorodną i nieprzerwaną kampanię reklamową lodów MAGNUM. Charakterystyczne opakowanie z umieszczonym wyróżniającym się napisem MAGNUM można było zobaczyć w reklamach wszystkich stacji telewizyjnych, w prasie i na billboardach w całej Polsce. Równolegle do prowadzenia intensywnej kampanii reklamowej lodów MAGNUM, firma U. wprowadziła je szeroko do obrotu, tak iż już na początku lat dziewięćdziesiątych były one dostępne w znakomitej większości polskich sklepów . (...) Jeżeli do wymienionych okoliczności dodamy fakt, iż sami klienci uznali lody MAGNUM za numer jeden w Polsce, o czym świadczą doskonałe wyniki ich sprzedaży, to oczywistą i bezsporną staje się teza, iż znak MAGNUM znalazł stałe miejsce wśród znaków powszechnie znanych".
Na dowód wymienionych wyżej okoliczności skarżący przedstawił jedynie:
a/ "przykład reklamy zewnętrznej lodów MAGNUM" (nie datowane zdjęcie billboardu, nie wiadomo gdzie umieszczonego);
b/ "przykład reklamy lodów MAGNUM w Magazynie Gazety Wyborczej" (kopia okładki Magazynu Gazety Wyborczej z dnia 23 lipca 1993 roku wraz z dopiętą kopią reklamy lodów, bez oznaczenia strony);
c/ "przykład reklamy lodów MAGNUM w miesięczniku Twój Styl" (kopia okładki miesięcznika Twój Styl, nr 6 z czerwca 1993 roku wraz z dopiętą kopią reklamy lodów, bez oznaczenia strony).
Wobec zaniechania przez skarżącego przedstawienia bardziej wyczerpujących dowodów na okoliczność powszechnej znajomości znaku towarowego MAGNUM
i zaniechania przedstawienia jakichkolwiek dowodów na okoliczność renomy, jaką – zdaniem skarżącego – cieszy się znak MAGNUM organ nie mógł zdaniem Sądu orzec inaczej, niż wskazać, iż okoliczności te nie zostały przez skarżącego wykazane.
Kwestia powszechnej znajomości znaku MAGNUM była kwestią sporną pomiędzy stronami. W trakcie postępowania uczestnik wskazał, że firma U. nie wykazała renomy oraz powszechnej znajomości znaku MAGNUM. Pełnomocnik skarżącego nie przedstawił na tę okoliczność innych dowodów niż wskazane powyżej, a na rozprawę poprzedzającą wydanie decyzji nikt się nie stawił.
Wobec powyższego, stosownie do wyroku NSA z dnia 4 czerwca 2002 roku
w razie zaistnienia sporu w kwestii powszechnej znajomości znaku towarowego jako przeszkody dla rejestracji na rzecz innego przedsiębiorcy (art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt), powyższa okoliczność nie może być uznana przez Urząd Patentowy w oparciu o art. 77 § 4 kpa, jako fakt powszechnie znany lub znany organowi z urzędu i tym samym nie wymagający dowodu (sygn. akt II SA 103/01), Urząd nie mógł tych faktów uznać za udowodnione.
Znak towarowy zdaniem Sadu winien być uznany za powszechnie znany, gdy spełnia następujące kryteria:
" 1) musi być znany na większości terytorium Polski – nie ma znaczenia sposób w jaki znak stał się znany
2) musi być kojarzony przez potencjalnych odbiorców z konkretnym wyrobem
3) musi być znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców, a zatem więcej niż połowie osób tej grupy
4) musi być jedynie znany, nie jest wymagane wyobrażenie potencjalnego odbiorcy
o szczególnie wysokiej jakości towarów oznaczonych tym znakiem".
(Ryszard Skubisz. Prawo znaków towarowych Komentarz Wydawnictwo Prawnicze Wyd II 1997 Sp. z o.o. str. 193)
Skarżący, co zostało już wyżej wskazane w celu udowodnienia powszechnej znajomości znaku ograniczył się jedynie do przedłożenia dowodów na prowadzenie kampanii reklamowej wyrobów oznaczonych tym znakiem. Nie przedłożył natomiast żadnych badań rynkowych mających na celu wykazanie spełnienia pozostałych (wyżej wskazanych) przesłanek dających możliwość uznania znaku za powszechnie znany, czy też wykazania jego renomy.
Przechodząc do omówienia zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 uzt tj. rejestracji znaku, która jest sprzeczna z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego, Sąd doszedł do wniosku, iż takie naruszanie nie nastąpiło.
Cytowane powyżej zarzuty Skarżącego nie zasługują na uznanie Sądu. Skarżący formułując twierdzenie, iż jakoby organ przyjął, że działanie pasożytnicze występuje jedynie wówczas, kiedy mamy do czynienia z adaptacją znaku, dokonał nieuprawnionej interpretacji treści uzasadnienia skarżonej decyzji, opartej na analizie fragmentu wywodu urzędu wyrwanego z kontekstu. Organ swoją analizę braku naruszenia art. 8 ust. 1 uzt w opatrznie interpretowanej przez skarżącego części sformułował bowiem w sposób następujący: "W odniesieniu do przedmiotowej sprawy nie sposób jednak uznać działania uprawnionego jako pasożytniczego gdy znak MAGNAT nie jest adaptacją znaku MAGNUM. Znak MAGNAT, co zostało dowiedzione, nie budzi skojarzenia ze znakiem wnioskodawcy przez co korzystanie z prawa ochronnego przez uprawnionego nie narusza praw wnioskodawcy". Wywody Urzędu w kwestii adaptacji znaku znajdują odzwierciedlenie
w orzecznictwie NSA, który w sprawie ze skargi tego samego podmiotu dotyczącej znaków DAFNE i DOVE wyraził pogląd, że nie można mówić o złej wierze uprawnionego z rejestracji znaku DAFNE, gdyż w ocenie Sadu nie jest on adaptacją znaku DOVE.
Biorąc powyższe pod rozwagę na zasadzie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak
w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI