VI SA/Wa 1254/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę gminy, potwierdzając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego inspektora nadzoru inwestorskiego wykonującego czynności na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, które w istocie były umowami o świadczenie usług.
Sprawa dotyczyła obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. D. z tytułu wykonywania nadzoru inwestorskiego na podstawie umów z Gminą A., które zostały nazwane umowami o dzieło. Gmina A. wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, argumentując, że umowy te miały charakter umów o dzieło. Sąd uznał, że czynności J. D. polegały na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego rezultatu, co kwalifikuje je jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym podlegały obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę Gminy A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego J. D. z tytułu wykonywania nadzoru inwestorskiego na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło. Gmina A. twierdziła, że umowy te miały charakter umów o dzieło, ponieważ przedmiotem zobowiązań było osiągnięcie rezultatu w postaci zgodnego z zasadami sztuki budowlanej wykonania obiektów. Organ administracji oraz Sąd uznali jednak, że charakter czynności wykonywanych przez J. D. polegał na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, materialnego rezultatu. Analiza treści umów i zakresu obowiązków inspektora nadzoru, obejmującego m.in. nadzór, kontrolę, przybycie na wezwanie, udzielanie informacji, potwierdzanie wykonanych robót, kontrolowanie rozliczeń oraz odbiór robót, doprowadziła Sąd do wniosku, że były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W konsekwencji, J. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Sąd oddalił skargę, podkreślając, że nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze, a decydująca jest treść i cel zobowiązania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli czynności wykonywane w ramach umowy polegają na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, materialnego rezultatu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jest jej treść i cel, a nie nazwa. Czynności inspektora nadzoru inwestorskiego, obejmujące nadzór, kontrolę i doradztwo, są czynnościami starannego działania, a nie umową o dzieło wymagającą konkretnego rezultatu. Dlatego stosuje się do nich przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło - zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła.
k.c. art. 734 § § 1
Kodeks cywilny
Definicja umowy zlecenia - zobowiązanie do dokonania określonej czynności prawnej.
Pr. bud. art. 12 § ust. 1 pkt 4
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Pr. bud. art. 25
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Pr. bud. art. 26
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Pr. bud. art. 93
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 140
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 151
Kodeks postępowania administracyjnego
P.u.s.a. art. 1 § § 1 i § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 57a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Czynności inspektora nadzoru inwestorskiego polegają na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego rezultatu, co kwalifikuje umowy jako umowy o świadczenie usług (zlecenia).
Odrzucone argumenty
Umowy o nadzór inwestorski, mimo nazwy 'umowa o dzieło', mają charakter umów o dzieło, ponieważ przedmiotem zobowiązań jest osiągnięcie rezultatu w postaci zgodnego z zasadami sztuki budowlanej wykonania obiektów. Przepisy Prawa budowlanego dotyczące inspektora nadzoru inwestorskiego powinny być podstawą oceny charakteru prawnego umowy.
Godne uwagi sformułowania
Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania.
Skład orzekający
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
sprawozdawca
Ewa Frąckiewicz
przewodniczący
Jacek Fronczyk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów o nadzór inwestorski jako umów o świadczenie usług (zlecenia) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, pomimo nazwania ich umowami o dzieło."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji inspektora nadzoru inwestorskiego, ale zasady rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa wyjaśnia kluczowe rozróżnienie między umową o dzieło a umową zlecenia, które ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe i podatkowe. Jest to częsty problem w praktyce.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd rozstrzyga o ubezpieczeniu zdrowotnym inspektora nadzoru.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1254/15 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2015-11-30 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2015-04-30 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Agnieszka Łąpieś-Rosińska /sprawozdawca/ Ewa Frąckiewicz /przewodniczący/ Jacek Fronczyk Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane II GSK 2666/16 - Wyrok NSA z 2018-05-29 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2008 nr 164 poz 1027 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jednolity. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2015 r. sprawy ze skargi G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości Uzasadnienie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział C., pismem z dnia [...] lipca 2013 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym J. D. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zawartych z płatnikiem Gminą A., które w trakcie kontroli zostały zakwalifikowane jako umowy cywilnoprawne, do których zgodnie z ustawą Kodeks cywilny, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie dokumentacji w przedmiotowej sprawie, decyzją nr [...] z dnia [...] października 2013 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. D. z tytułu wykonania umów zlecenia w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. oraz od 28 maja 2012 r. do 30 czerwca 2013 r. Od ww. decyzji odwołanie wniosła w dniu [...] października 2013 r. Gmina A., reprezentowana przez Burmistrza J. R. Zgodnie z treścią zawartych umów nr [...] oraz [...] "inspektor zobowiązuje się zlecony nadzór inwestorski wykonać zgodnie z projektem, obowiązującymi przepisami, Polskimi Normami, zasadami wiedzy technicznej i postanowieniami umowy". Ponadto zgodnie z ww. umowami inspektor zobowiązany był m.in. do przybycia na każde uzasadnione wezwanie Inwestora i Wykonawcy robót objętych nadzorem, udzielanie na żądanie inwestora informacji o stanie realizacji robót, potwierdzenie faktycznie wykonywanych robót oraz usunięcie wad, kontrolowanie rozliczeń budowy, dokonanie odbioru robót, sprawdzenie dokumentów związanych z odbiorem końcowym oraz uzyskaniem decyzji o użytkowaniu budynku. W odwołaniu od decyzji płatnik Gmina A. zarzucił, iż w sprawie okoliczności na jakie powołuje się organ nie są wystarczające do tego, aby z całą stanowczością stwierdzić, że ubezpieczony świadczył usługi zlecenia, a nie wykonał dzieło. Gmina A. uznała, iż umowy z ubezpieczonymi mają charakter umów o dzieło, a przedmiotem zobowiązań ubezpieczonego jest osiągnięcie rezultatu w postaci zgodnego ze sztuką budowlaną i interesem Gminy A. wykonania obiektów budo walnych, z realizacją których były związane wymienione osoby. Zadaniem ubezpieczonego było wykrywanie ewentualnych błędów konstrukcyjnych i architektonicznych w realizowanych obiektach oraz uczestniczenie w negocjacjach z projektantami i wykonawcami na temat sposobu zmiany konstrukcji lub architektury obiektu, wskazując zaistniałe w projekcie błędy. Decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. nr Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania wniesionego pisemnie przez Gminę A., od decyzji wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] października 2013 r., stwierdzającej istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. D. z tytułu wykonania umów zlecenia w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. oraz od 28 maja 2012 r. do 30 czerwca 2013 r., orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu organ wskazał, że jak wynika z akt sprawy została zawarta pomiędzy J. D. a Gminą A., reprezentowaną przez Burmistrza miasta A. J. R., umowa nazwana "umową o dzieło" NR [...] na okres od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. Przedmiotem ww. umowy było pełnienie nadzoru inwestorskiego w zakresie instalacji elektrycznych na budowie "[...]". J. D. zawarł również umowę z Gminą A. w A., reprezentowaną przez Burmistrza J. R., nazwaną "umową o dzieło" nr [...] na okres od 28 maja 2012 r. do 30 czerwca 2013 r. Przedmiotem ww. umowy było pełnienie nadzoru inwestorskiego w zakresie instalacji elektrycznych na budowie "[...]". Płatnik wyjaśnił, iż działalność ubezpieczonego jako inspektora nadzoru sprowadzała się do wydania końcowej opinii o wykonaniu obiektu budowlanego w sposób zgodny ze sztuką budowalną. Analizując zgromadzone dokumenty w sprawie tj. treść umowy oraz kserokopie dziennika budowy, w którym jest określony zakres prac wykonywanych przez J. D. tj. m .in. dokonanie odbioru robót dotyczących instalacji elektrycznych, Prezes stwierdził, iż J.D. zobowiązany był do starannego działania, bowiem do jego zadań należało m.in.: nadzór i kontrola nad robotami budowlanymi zgodnie z obowiązującymi przepisami. Są to zatem czynności polegające na starannym działaniu. Organ podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest zatem uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. W przedmiotowej sprawie nie można jednak określić konkretnego rezultatu. Analizując przedmiotowe umowy oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy praca J. D. polegała na podjęciu działań i dokonywaniu szeregu określonych czynności faktycznych zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. W ocenie Prezesa czynności wykonywane przez J. D. w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarte umowy były zatem nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności, w ramach umów o świadczenie usług. Również sporządzenie "końcowej opinii o wykonaniu obiektu budowalnego w sposób zgodny ze sztuką budowalną", trudno w ocenie Prezesa NFZ uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), gdyż był to jeden z wielu elementów wykonania umowy, w ramach której również zobowiązany był m.in. do sprawdzaniu dokumentów związanych z odbiorem końcowym, przybycie na każde uzasadnione wezwanie inwestora, udzielanie Inwestorowi informacji o stanie robót. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 25 i 26 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409, z późn. zm.) w związku z art. 627 i 750 k.c., organ stanął na stanowisku, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były wykonywane z należytą starannością, a nie były nastawione na konkretny materialny rezultat. Odnosząc się natomiast do wniosku odwołującego do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron organ wyjaśnił że dowód z przesłuchania stron może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. przedstawiona umowa została sformułowana w sposób pozwalający na zakwalifikowanie jej charakteru prawnego. Odwołujący zarzucił również naruszenie art. 80 k.p.a. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Postępowanie prowadzone zarówno przez dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia jak i przez organ II instancji w zakresie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej przez G. S. oparte zostało o bezsporny fakt jakim było zawarcie przez ww. strony umowy cywilnoprawnej w oparciu o charakter tej umowy i jej elementy. Powyższe okoliczności zostały potwierdzone liczną dokumentacją zgromadzoną w trakcie prowadzonego postępowania, która jednoznacznie potwierdza charakter zawartej umowy, tj. iż jest to umowa zlecenia. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Dodatkowo należy zauważyć, iż wyjaśniając stan sprawy powołano się na obowiązujące przepisy prawa. Pismem z dnia 1 kwietnia 2015 r. Gmina A. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzje zarzucając jej naruszenie przepisów: 1) art. 66 ust. 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w związku z art. art. 12 ust. 1 pkt 4, art. 25, art. 26 i art. 93 ustawy z dnia 07.07.1994 r. Prawo budowlane oraz w związku z art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez zbędne zastosowanie art. 750 Kodeksu cywilnego a w konsekwencji art. 66 ust. 1 lit. e) wskazanej ustawy; 2) postępowania, w szczególności art. 6, art. 7, art. 80, art. 104 § 2 i art. 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. oraz art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. Wobec powyższego wniosła o jej uchylenie w całości oraz decyzji ją poprzedzającej i o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, że stosunek prawny łączący inspektora nadzoru inwestorskiego z inwestorem jest typowym, stosunkiem prawnym określonym w ustawie prawo budowlane i jego istotne elementy wynikają z tej ustawy. Dwustronna umowa ma jedynie znaczenie pomocnicze, gdyż odpowiedzialność inspektora nadzoru wynika z tej ustawy jako osoby pełniącej samodzielne funkcje techniczne w budownictwie. Co więcej odpowiedzialność tej osoby następuje głównie wobec instytucji państwowej, którą jest powiatowy inspektor nadzoru budowalnego, a tylko wtórnie wobec inwestora. W szczególności odpowiedzialność tej osoby ma charakter karny (art. 93 ustawy) oraz ma charakter zawodowy (art. 95 ustawy). To normy prawne zawarte w przepisach tej ustawy powinny być podstawą oceny charakteru prawnego umowy łączącej inspektora nadzoru ze skarżącym. Również to wykładnia przepisów tej ustawy zawarte w orzecznictwie sądowym oraz poglądach doktryny dotyczących inspektora nadzoru w tej ustawie powinna być podstawą subsumpcji stanu faktycznego pod przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Natomiast ocena prawna wyrażona w zaskarżonej decyzji oparta jest wyłącznie na próbie oceny zapisów umownych, z całkowitym pominięciem faktu, iż typ oraz cechy stosunku prawnego łączącego skarżącego z osobą wykonującą funkcję inspektora Skarżący zauważył, iż organ orzekający w niniejszej sprawie nie wykazał aby spełnione były przesłanki pozwalające zakwalifikować umowę łączącą skarżącego z inspektorem nadzoru inwestorskiego jako umowę o świadczenie usług. W myśl przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego to nie skarżący ma wykazać, iż nie podpada pod przepisu nakazujące mu płacić składkę zdrowotną. Ciężar wykazania okoliczności pozytywnych dla organy spoczywa na organie. W niniejszej sprawie nic takiego się nie zdarzyło gdyż organ rozważył inny stan faktyczny i prawny niż rzeczywisty. Organ nie rozważył stanu faktycznego dotyczącego inspektora nadzoru inwestorskiego zawierający w swym podstawowym istotnym zakresie stan prawny obejmujący cechy ustawowe tej funkcji wynikające z ustawy prawo budowlane. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastosowaniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna. Istotą sporu pomiędzy stronami jest kwestia prawidłowej oceny organu co do występowania obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. D. z tytułu wykonania umowy zlecenia w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. której przedmiotem ww. umowy było pełnienie nadzoru inwestorskiego w zakresie instalacji elektrycznych na budowie "[...]". J. D. zawarł również umowę z Gminą A. w A., reprezentowaną przez Burmistrza J. R., nazwaną "umową o dzieło" nr [...] na okres od 28 maja 2012 r. do 30 czerwca 2013 r. Przedmiotem ww. umowy było pełnienie nadzoru inwestorskiego w zakresie instalacji elektrycznych na budowie "[...]". Prezes analizując zgromadzone dokumenty w sprawie tj. treść umowy oraz kserokopie dziennika budowy, w którym jest określony zakres prac wykonywanych przez J. D. tj. m .in. dokonanie odbioru robót dotyczących instalacji elektrycznych, Prezes stwierdził, iż J. D. zobowiązany był do starannego działania, bowiem do jego zadań należało m.in.: nadzór i kontrola nad robotami budowlanymi zgodnie z obowiązującymi przepisami. Są to zatem czynności polegające na starannym działaniu. W ocenie Sądu stanowisko organu kwalifikujące wskazaną umowę jako umowę o świadczenie usług, co do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, nie narusza prawa. Należy w tym miejscu podkreślić, że art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej także: "k.c.") stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi zaś o coś więcej, tj. o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie. Wskazać należy, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Podobne stanowisko zajęły także Sądy Apelacyjne, np. w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12 (opubl. Lex nr 1314708): "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom.", we Wrocławiu w wyroku z dnia z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt III AUa 394/12 (opubl. Lex nr 1217818): "W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom, w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12 (opubl. LEX nr 1217838,): "Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania." Czy w wyroku z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12 (opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl): "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem.". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że J. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącą Gminą okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. oraz od 28 maja 2012 r. do 30 czerwca 2013 r. Sąd podziela stawisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zgodnie z treścią umów nr [...] oraz [...] "inspektor zobowiązuje się zlecony nadzór inwestorski wykonać zgodnie z projektem, obowiązującymi przepisami, Polskimi Normami, zasadami wiedzy technicznej i postanowieniami umowy". Ponadto zgodnie z ww. umowami inspektor zobowiązany był m.in. do przybycia na każde uzasadnione wezwanie Inwestora i Wykonawcy robót objętych nadzorem, udzielanie na żądanie inwestora informacji o stanie realizacji robót, potwierdzenie faktycznie wykonywanych robót oraz usunięcie wad, kontrolowanie rozliczeń budowy, dokonanie odbioru robót, sprawdzenie dokumentów związanych z odbiorem końcowym oraz uzyskaniem decyzji o użytkowaniu budynku. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że J. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 106/13). W ocenie Sądu nie doszło również w niniejszej sprawie do błędnego zastosowania art. 750 Kodeksu cywilnego z uwagi na treść art. 12 ust. 1 pkt 4, art. 25, art. 26 i art. 93 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane. Orzekający w niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 7 lipca 2015 r. III AUa 220/15, LEX nr 1781899. W orzeczeniu tym SA stwierdził, że przepis art. 750 k.c. ma zastosowanie do umów o świadczenie usług, polegających na dokonywaniu czynności faktycznych. Przykładami umów, do których przepis art. 750 k.c. może mieć zastosowanie, są: umowy o sprawowanie nadzoru inwestorskiego i autorskiego, jak również o zastępstwo inwestycyjne. Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI