VI SA/Wa 1162/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2019-11-29
NSAinneŚredniawsa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejunieważnienie prawa ochronnegoUrząd Patentowy RPzdolność odróżniającadobra wiarapostępowanie sporneorzecznictwo administracyjne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że prawo ochronne na znak towarowy "[...]" zostało udzielone prawidłowo, bez naruszenia przepisów o złej wierze czy braku zdolności odróżniającej.

Skarżąca wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", zarzucając Urzędowi Patentowemu RP naruszenie przepisów dotyczących złej wiary oraz braku zdolności odróżniającej znaku. Sąd administracyjny, analizując stan faktyczny i prawny, uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie. Sąd stwierdził, że uprawniona prowadziła działalność gospodarczą pod tą nazwą od wielu lat, budując jej renomę, a skarżąca była tego świadoma i nie sprzeciwiała się temu. Znak towarowy posiadał zdolność odróżniającą i nie został zgłoszony w złej wierze.

Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]". Skarżąca zarzucała, że znak został udzielony z naruszeniem przepisów o złej wierze oraz że nie posiadał zdolności odróżniającej. Urząd Patentowy uznał, że uprawniona od 2002 roku prowadziła działalność gospodarczą pod tą nazwą, budując jej pozycję na rynku, a skarżąca była tego świadoma i nie sprzeciwiała się temu przez blisko szesnaście lat. Sąd administracyjny podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, podkreślając, że ciężar dowodu w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego spoczywa na wnioskodawcy. Sąd stwierdził, że uprawniona działała w dobrej wierze, a znak towarowy posiadał zdolność odróżniającą, nie wskazując bezpośrednio na cechy usług, ale stanowiąc oznaczenie fantazyjne. Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, znak towarowy nie został zgłoszony w złej wierze.

Uzasadnienie

Uprawniona prowadziła działalność gospodarczą pod tą nazwą od wielu lat, budując jej pozycję na rynku, a skarżąca była tego świadoma i nie sprzeciwiała się temu przez długi okres. Brak dowodów na naganny zamiar zgłoszenia znaku w celu wyeliminowania konkurenta.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

p.w.p. art. 129 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 129 § ust. 1 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 129 § ust. 2 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 255 § ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.p.s.a. art. 135

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

k.c. art. 7

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Uprawniona od 2002 r. prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą "[...]", budując jej pozycję na rynku. Skarżąca była świadoma działalności Uprawnionej i nie sprzeciwiała się jej przez blisko szesnaście lat. Znak towarowy "[...]" posiadał zdolność odróżniającą, będąc oznaczeniem fantazyjnym. Brak dowodów na zgłoszenie znaku w złej wierze w celu wyeliminowania konkurenta.

Odrzucone argumenty

Znak towarowy został udzielony z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1, 2 i 6 p.w.p. (zarzut braku zdolności odróżniającej i złej wiary). Naruszenie przepisów K.p.a. poprzez nieprzesłuchanie świadków.

Godne uwagi sformułowania

ciężar dowodu ciąży na stronach postępowania zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy będącej następstwem braku staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. sporny znak towarowy stanowi zasadniczy (wyróżniający) element firmy uprawnionej nie sposób uznać aby zgłosiła ona do ochrony cudzy znak, a więc także by dokonała zgłoszenia w warunkach złej wiary. sporny znak towarowy nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone oznaczenie fantazyjne

Skład orzekający

Barbara Kołodziejczak-Osetek

przewodniczący sprawozdawca

Sławomir Kozik

członek

Tomasz Sałek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących złej wiary przy zgłaszaniu znaków towarowych oraz ocena zdolności odróżniającej znaków, zwłaszcza tych nawiązujących do nazw geograficznych lub firm."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, gdzie długotrwałe używanie oznaczenia przez inny podmiot i świadomość tego faktu przez skarżącego miały kluczowe znaczenie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ochrony znaków towarowych i kwestii dobrej wiary, co jest istotne dla przedsiębiorców. Pokazuje, jak długotrwałe używanie oznaczenia i świadomość stron wpływają na ocenę sytuacji prawnej.

Czy nazwa restauracji może stać się znakiem towarowym? Sąd rozstrzyga spór o "[...]"

Sektor

gastronomia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1162/19 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-11-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-05-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek /przewodniczący sprawozdawca/
Sławomir Kozik
Tomasz Sałek
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
II GSK 493/20 - Wyrok NSA z 2020-08-18
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 129 ust. 1  pkt 1, art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 164, art. 255 ust. 4, art. 131 ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Tomasz Sałek Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2019 r. sprawy ze skargi S. w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "organ", "UP" lub "Urząd Patentowy") decyzją z dnia 16 października 2018 r., znak: Sp.67.2018, działając na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 2 oraz w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 z późn. zm.), dalej "p.w.p.", oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p, oddalił wniosek Spółdzielni Handlowej z siedzibą w [...] (dalej "Skarżąca" lub "Wnioskodawca") o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy "[...]" [...], na rzecz I. M. W. (dalej "Uprawniona" lub "Uczestnik") i przyznał Uprawnionej od wnioskodawcy kwotę 1.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] marca 2018 r. Skarżąca złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy na rzecz uprawnionej. Według niej sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1, 2 i 6 p.w.p.
Zdaniem Wnioskodawcy zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w warunkach istnienia złej wiary, a ponadto sporny znak towarowy nie nadaje się do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (usług) drugiego przedsiębiorstwa, ponieważ informuje jedynie o miejscu usługi. Podkreślił, że w piśmie z dnia 30 kwietnia 2015 r. mąż Uprawnionej zwracał się o przedłużenie okresu dzierżawy do dnia 31 grudnia 2027 r., by kilka miesięcy potem jego żona zgłosiła w dniu 22 marca 2016 r. do Urzędu Patentowego znak słowny: [...] w klasach 41 i 43 t.j. w tej samej działalności co prowadził jej mąż w restauracji [...] w [...]. W ocenie Wnioskodawcy te okoliczności świadczyły o chęci zablokowania używania oznaczenia innemu podmiotowi a nawet właścicielowi restauracji [...] tj. Wnioskodawcy.
W odpowiedzi pismem z dnia 30 lipca 2018 r. Uprawniona wniosła o oddalenie wniosku. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazała, że nazwa [...] jest przez konsumentów powiązana wyłącznie z działalnością uprawnionej i jej męża. W jej ocenie nawet jeśli przyjąć, że oznaczenie to nie posiadało pierwotnej zdolności rejestrowej to w okresie 26 lat używania na rynku nabyło charakteru odróżniającego i w momencie zgłaszania do Urzędu Patentowego spełniało wymogi niezbędne dla uznania jego wtórnej zdolności odróżniającej. Z kolei w zakresie zgłoszenia znaku towarowego w warunkach złej wiary wskazała, że żaden z przedłożonych dowodów nie potwierdza, jakoby we wskazanym przez wnioskodawcę okresie od 1975 r. prowadził on restaurację o nazwie [...]. Wskazała przy tym, że jedynym motywem rejestracji spornego znaku towarowego była chęć posiadania wyłączności jego używania dla oznaczania własnych towarów i usług, tak aby odróżniały się od towarów i usług innych przedsiębiorców. Nie było celem uprawnionej zablokowanie możliwości posługiwania się tą nazwą przez wnioskodawcę, gdyż oznaczeniem tym posługiwał się on od 1989 r.
Na rozprawie w dniu [...] października 2018 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Wnioskodawca doprecyzował ostateczne podstawę prawną wniosku wskazując na art.129 ust.1 pkt 2 i ust.2 pkt 2 p.w.p. oraz art.131 ust.2 pkt 1 p.w.p. Wskazał ponadto, że nie jest prawdą jakoby uprawniona wypromowała znak towarowy [...], ponieważ restauracja o tej nazwie istniała od roku 1974 do 1989, tj. przez 15 lat. Uprawniona natomiast stwierdziła, że w umowie dzierżawy kwestie posługiwania się tą nazwą nie zostały uregulowane, a wnioskodawca ma od 2002 r. świadomość, iż nazwą tą posługuje się uprawniona w odniesieniu do prowadzonej przez siebie działalności.
UP oddalił wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego wskazując, że uprawniona na długo przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony, bowiem już od 2002 r., prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą [...]. W ocenie organu sporny znak towarowy stanowi zasadniczy (wyróżniający) element firmy uprawnionej, pod która prowadzi ona od kilkunastu lat faktyczną i własną działalność gospodarczą, dlatego też nie sposób uznać aby zgłosiła ona do ochrony cudzy znak towarowy , a więc także by dokonała zgłoszenia w warunkach złej wiary. UP podkreślił przy tym, że Wnioskodawca będąc świadom prowadzonej przez uprawnioną działalności gospodarczej pod tą nazwą nie sprzeciwiał się temu. Pozwolił on zatem uprawnionej na wypracowanie własnej, niezależnej pozycji na rynku usług turystycznych oznaczanej firmą zawierającą sporny znak towarowy. Akceptacja stanu rzeczy trwała przez blisko szesnaście lat, a więc był to wystarczający okres na wypracowanie własnej pozycji na rynku przez Uprawnioną oraz utożsamianie firmy przez klientów, z konkretną działalnością gospodarczą uprawnionej do spornego znaku.
Ponadto, organ podkreślił, że Wnioskodawca zajmował się jedynie dzierżawieniem nieruchomości (lokali), a nie prowadzeniem działalności turystycznej. Tym samym, w ocenie UP nie można uznać, by uprawniona zgłaszając znak towarowy, stanowiący od szesnastu lat wyróżniający element jej działalności gospodarczej, chciała np. zablokować wnioskodawcy jego działalność gospodarczą lub wymusić na nim ustępstwa biznesowe.
Pismem z dnia [...] maja 2019 r. wnioskodawca wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie art. 7, art. 8, art. 12, art. 75 oraz art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", w szczególności poprzez stwierdzenie, że przesłuchanie świadków jest "nadzwyczaj" skomplikowanym wnioskiem dowodowym, a organ winien posługiwać się najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy, naruszenie art. 12 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i doprowadzenie do nieuzasadnionej gradacji środków dowodowych, w tym przesłuchania świadków pozbawiając w tej sposób wnioskodawcę udowodnienia przedstawianych twierdzeń, naruszenie art. 1291 ust. 1 pkt 1, 2 i 6 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zarejestrowany znak towarowy nadaje się do odróżnienia towarów (usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (usług) drugiego przedsiębiorstwa, ponieważ informuje jedynie o miejscu usługi, naruszenie art. 1291 ust. 1 pkt 1, 2 i 6 w związku z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że uprawniona nie działała w złej wierze dokonując rejestracji spornego znaku towarowego.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, o ile zostanie ustanowione.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia 27 listopada 2019 r. skarżąca podtrzymała zarzuty podniesione w skardze. Ponadto podkreśliła, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i odpowiedź organu na wniesioną skargę nie odpowiadają stanowi faktycznemu sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na podstawie art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2018.2107 z późn. zm.) oraz w związku z art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018.1302) dalej " p.p.s.a.", Sąd administracyjny pełni funkcje kontrolne działalności administracji publicznej i w granicach swojej właściwości bada zgodność z prawem zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy p.p.s.a. Legalność decyzji administracyjnej wymaga jej zgodności nie tylko z prawem materialnym, lecz także z przepisami postępowania administracyjnego.
Dokonując sądowej kontroli zaskarżonej decyzji Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Urząd Patentowy, orzekając o unieważnieniu praw ochronnych na sporny znak, jako podstawę materialnoprawną swojego rozstrzygnięcia wskazał art.129 ust.1 pkt 2 oraz ust.2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym , na dzień zgłoszenia znaku towarowego tj. 22 marca 2016 r. Taką też podstawę prawną, unieważnienia prawa ochronnego do znaku towarowego, wskazała Strona skarżąca we wniosku doprecyzowanym na rozprawie przed Urzędem Patentowym.(protokół rozprawy z 2 pażdziernika k - 82-80 akt. adm.).W skardze natomiast Skarżąca powołała art.1291 ust.1 pkt 1, pkt 2 i pkt 6 p.w.p. Okoliczność ta pozostaje jednak bez wpływu na treść rozstrzygnięcia organu, bowiem przepisy te mają identyczne brzmienie.
Organ trafnie wskazał, iż w związku z tym, że zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji Uprawniona dokonała w dniu 22 marca 2016 r. to zgodnie z art.315 ust.3 zd.1 p.w.p. ustawowe przesłanki do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie Patentowym.
Przechodząc do podniesionych w skardze zarzutów, na wstępie rozważań odnotować należy, że w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, zasada działania UP z urzędu, w kwestiach dotyczących ustalania i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, podlega odpowiedniej modyfikacji z uwagi na to, że ciężar dowodu ciąży na stronach postępowania. Zgodnie z art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Jak wynika z powyższego ciężar dowodu, co do niespełnienia ustawowych warunków do uzyskania prawa ochronnego spoczywa - stosownie do art. 164 p.w.p. - na Wnioskodawcy. Ogólna zasada postępowania spornego zawarta w art. 255 ust. 4 p.w.p. w myśl której Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w postępowaniu spornym w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę, odróżnia te postępowania od klasycznego postępowania administracyjnego, dla prowadzenia, którego wyłączną podstawą są przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. w odniesieniu do postępowania spornego, została przyjęta zasada, odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. Organ w tym postępowaniu powinien przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnioskodawcę, który już we wniosku o unieważnienie prawa, jak wynika expressis verbis z art. 255 1 ust. 3 pkt 5 p.w.p, wskazuje środki dowodowe i zobowiązany jest do wykazania zasadności zgłoszonych podstaw unieważnienia. Natomiast UP z urzędu nie ma obowiązku poszukiwać dowodów w celu wykazania, czy ma zastosowanie w sprawie wskazana przez wnioskodawcę we wniosku podstawa unieważnienia w rozpoznawanej sprawie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony, z art.129 ust.1 pkt 2 – brak zdolności odróżniającej znaku towarowego a także z art.129 ust.2 pkt 2 – znak towarowy, składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności;.
Odpowiednie zastosowanie w tym postępowaniu znajdują przepisy art. 77 § 1 K.p.a. oraz art.80 K.p.a. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć na podstawie wszystkich istotnych dowodów oraz poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Jak stanowi z kolei art. 80 K.p.a, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Oceniając przeprowadzone w sprawie postępowanie przez organ, Sąd doszedł do przekonania, iż Urząd Patentowy, wywiązał się z nałożonych na niego obowiązków procesowych i nie naruszył przepisów postępowania, w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu za bezzasadne należało uznać, zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podniesione w skardze, poprzez nieprzesłuchanie świadków wnioskowanych przez Stronę, na okoliczność przejęcia marki [...] przez uprawnioną oraz to, że nazwa [...] była znana od 1974 r. jako nazwa restauracji.
Wskazać należy, iż jak wynika z akt sprawy dzierżawa lokalu restauracyjnego oraz rejestracja działalności gospodarczej przez Uprawnioną w 2002 r. z nazwą "[...]" nie była sporna pomiędzy stronami. Ponadto w aktach sprawy znajduje się pośród innych dowodów, umowa dzierżawy z 30 marca 1991 r. zawarta przez [...] w [...] oraz zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej Uprawnionej. W ocenie Sądu z tych względów, nieprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków wskazywanych przez Skarżącą nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie. Organ w kwestionowanej przez Skarżącą decyzji, przeprowadził analizę całokształtu materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, odnosząc się jednocześnie do wniosków dowodowych, których nie uwzględnił, a swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami przepisu art. 107 § 3 k.p.a.
Analizując w pierwszej kolejności, wskazaną przez Urząd Patentowy, podstawę materialnoprawną wydanego rozstrzygnięcia w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w myśl którego nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony w złej wierze, podnieść należy, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy będącej następstwem braku staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Niewątpliwie dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie, z punktu widzenia zasad uczciwości, ma właśnie zamiar naganny. Ma on miejsce wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z rynku, z zamiarem przechwycenia jego klienteli.
Innymi słowy, działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Także działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem.
W doktrynie i judykaturze wskazuje się różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Przede wszystkim wskazuje się na zgłoszenie cudzego znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez podmiot dysponujący znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku (por. wyrok NSA z 24 maja 2007 r. II GSK 377/06). Po drugie, jako przypadek zgłoszenia znaku towarowego kwalifikuje się zgłoszenie danego znaku w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Po trzecie, należy uznać za zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze takie działanie osoby, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo - zarówno prawo podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a daną osobą trzecią. Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie ocenione, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywanej działalności gospodarczej przez inną osobę.(wyrok NSA z 19 października 2017r. II GSK 1701/17) Decydujące znaczenie ma w każdym przypadku stan świadomości i moment dowiedzenia się, że inna osoba przedmiotowego oznaczenia używa.
Przy ocenie złej wiary nie istnieje konieczność związania przez organ tej oceny z towarami objętymi prawem ochronnym. Jak bowiem wynika z doktryny i orzecznictwa przy ocenie złej wiary organ bierze przede wszystkim pod uwagę zachowanie się zgłaszającego znak towarowy, które nosi znamiona działania nieuczciwego, czy sprzecznego z dobrymi obyczajami. Przy czym ponieważ nie ma jednego, uniwersalnego wzorca złej wiary należy w każdym przypadku brać pod uwagę okoliczności towarzyszące konkretnemu zgłoszeniu, na co wskazywał wielokrotnie w orzecznictwie TSUE (por. m.in. wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r. C-529/07 w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, publik. LEX nr 498832) i co również podkreślają przedstawiciele doktryny (por. m.in. K. Szczepanowska-Kozłowska, Bezwzględne przeszkody rejestracji znaku towarowego (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, Warszawa 2017, s. 695).
Ponadto w wyroku NSA z dnia 21 października 2015 r. II GSK 1912/14 wyrażono pogląd, iż zgłoszenie znaku towarowego jest naganne, kiedy narusza dobre obyczaje.
Zatem w postępowaniu o unieważnienie prawa w oparciu o przesłankę złej wiary – bez znaczenia pozostaje kwestia podobieństwa towarów lub/i usług opatrywanych spornym znakiem towarowym.
W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, iż zaistnienie przesłanek z art.131 ust.2 pkt 1 p.w.p. należy oceniać z uwzględnieniem całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, również z tego względu, że pojęcie złej wiary, nie zostało w przepisach p.w.p. zdefiniowane. Ustalenie więc faktów prawotwórczych w sprawie o unieważnienie znaku towarowego ma istotne i pierwszorzędne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy przez Organ. Sąd zwraca też uwagę na wynikające z treści art. 7 k.c. domniemanie dobrej wiary nakazujące rozstrzygnąć na korzyść dobrej wiary sytuację, gdy zgromadzony i prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie wystarcza do usunięcia niepewności co do dobrej lub złej wiary. W postępowaniu spornym w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, na wniosek podmiotu powołującego się na zaistnienie przesłanek nieważności, znaku towarowego - uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, ciężar obalenia wskazanego wyżej domniemania spoczywa na Wnioskodawcy.
W ocenie Sądu, zarzut, że Uprawniona działała w złej wierze, zgłaszając sporny znak towarowy "[...]" jest niezasadny. Prawo ochronne udzielone na sporny znak towarowy nie daje Uprawnionej legitymacji do stosowania takiego znaku towarowego do oznaczania innych usług niż te, które wskazane zostały w wykazie towarów i usług, w rozpoznawanej sprawie usług ogólnie ujmując turystycznych i rekreacyjnych . Faktyczne używanie znaku towarowego poza wskazanym obszarem może prowadzić do kolizji z prawami innych podmiotów. W rozpoznawanej sprawie Wnioskodawca nigdy spornego znaku nie zgłosił do rejestracji w UP. Nigdy też nie zajmował się usługami turystycznymi i rekreacyjnymi lub restauracyjnymi, a wyłącznie dzierżawą nieruchomości. We wniosku nie wskazano też, jakoby inne podmioty rościły sobie prawa do spornego znaku.
Nie można więc czynić zarzutu osobie, która świadomie dążyła do uzyskania prawa w granicach, które nie kolidują z prawami innych osób.
W rozpoznawanej sprawie, uprawniona na długo przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony, bowiem już od 2002 r., prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą [...] (k- 45-51 akt adm.). Przedmiotem tej działalności były usługi objęte zakresem ochrony spornego znaku towarowego, tj. szeroko pojęte usługi turystyczno - rekreacyjne.
Okoliczność, iż sporny znak towarowy stanowi zasadniczy (wyróżniający) element firmy uprawnionej, tj. [...], pod którą prowadzi ona od kilkunastu lat faktyczną i własną działalność gospodarczą, nie sposób uznać aby zgłosiła ona do ochrony cudzy znak, a więc także by dokonała zgłoszenia spornego znaku towarowego w warunkach złej wiary. Ponadto trafnie organ wskazał, iż Wnioskodawca będąc świadomym (niesporne w sprawie) prowadzonej przez Uprawnioną działalności gospodarczej pod nazwą [...], usytuowanej dosłownie obok, w tej samej miejscowości, nie sprzeciwiał się temu. Uprawniona jak wynika z akt sprawy wypracowała własną, niezależną pozycję na rynku usług turystycznych oznaczanej firmą zawierającą sporny znak towarowy "[...]". Skarżący akceptował ten stan rzeczy trwający przez blisko szesnaście lat, a więc był to wystarczający okres na wypracowanie własnej pozycji na rynku przez uprawnioną oraz utożsamianie firmy [...] przez klientów, z konkretną działalnością gospodarczą Uprawnionej do spornego znaku. W ocenie Sądu za niewystarczające dla przyjęcia złej wiary Uprawnionej, jest to, że mąż Uprawnionej, wydzierżawiał od Skarżącej nieruchomość. Wnioskodawca nie wykazał, iż doszło do pasożytniczego wykorzystania renomy restauracji "[...]" oraz naruszenia porządku publicznego, dobrych obyczajów czy też praw osobistych i majątkowych osób trzecich.
Przypomnieć należy, iż nie jest w sprawie kwestionowane, iż 30 kwietnia 1991 r. Agencja Usługowo-Handlowa "[...]" Sp. z o.o. reprezentowana przez A. W. (męża uprawnionej) zawarła z [...] w [...], umowę dzierżawy obiektu restauracyjnego pod nazwą [...], zawartej w dniu 30 marca 1991 r. W umowie tej brak jest jednak regulacji co do posługiwania się nazwą "[...]". Dzierżawa obiektu trwała 26 lat, zakończona została 31 grudnia 2017 r. w związku z rezygnacją Agencji "[...] ".
Uprawniona w piśmie z 30 lipca 2018 r. stanowiącym odpowiedź na wniosek o unieważnienie znaku, podkreśliła, co znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, że obiekt oddany w 1991 r. w dzierżawę był w bardzo złym stanie, wymagał generalnego remontu, bowiem od 1989 r. [...] w [...], nie prowadziła w nim działalności restauracyjnej. Uprawniona wraz z mężem zmuszeni byli ponieść przed przyjęciem pierwszych gości wysokie nakłady finansowe na gruntowny remont. Faktycznie restauracja była prowadzona przez oboje małżonków choć oficjalnie dzierżawiła ją firma męża Uprawnionej. Małżonkowie czynili starania by restauracja, zyskała popularność i dobrą reputację, stawiając na krzewienie tradycyjnej lokalnej kuchni dbając o smak i jakość potraw. Do akt sprawy załączono artykuły prasowe, w których opisywana była działalność prowadzona przez Uprawnioną i jej męża. W 2002 r. Uprawniona wraz z mężem zdecydowała się na poszerzenie działalności gastronomicznej o bazę noclegową. W tym celu nabyli sąsiadujący z restauracją ośrodek wypoczynkowy, a działalność w tym zakresie została zarejestrowana na I. W. (Uprawnioną). Ośrodek Wypoczynkowy w związku z prowadzoną przez 11 lat restauracją "[...]", przez I. W. i jej męża został nazwany [...]. W aktach sprawy, znajduje się zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej od 1 maja 2002 r.( k-51 akt adm.) W 2017 r. A. W. zrezygnował z dalszej dzierżawy restauracji, aby kontynuować rozpoczętą od 2002 r. działalność ośrodka wypoczynkowego pod nazwą [...].
Po rezygnacji A. W. z dalszej dzierżawy, obiekt restauracji [...] wydzierżawiono innemu podmiotowi, który posługiwał się nazwą [...]. Obecny dzierżawca używa znaku "[...]".
Po uzyskaniu prawa ochronnego przez I. W. decyzją UP z [...] listopada 2016 r. Skarżąca wystąpiła z wnioskiem o unieważnienie znaku "[...]".
Skarżąca nie kwestionuje również, że od 1989 r. zajmowała się jedynie dzierżawieniem lokali, natomiast Uprawniona od 1991 r. w miejscowości [...] na rzeką [...] prowadziła z mężem początkowo tylko działalność restauracyjną, a następnie turystyczno - rekreacyjną.
Uprawniona wskazała na artykuły prasowe i internetowe, których treść również nie jest kwestionowana przez Stronę skarżącą, na potwierdzenie renomy restauracji i bazy noclegowej, na jaką pracowała wraz z mężem.( artykuł z [...] sierpnia 2005 w gazecie "[...]", która była dodatkiem do gazety [...].
Uprawniona jest właścicielem domeny internetowej www.[...] za pomocą której oferuje i promuje usługi świadczone w [...].
Nie zostało też w sprawie zakwestionowane, iż za sprawą Uprawnionej i jej męża, [...] była laureatem wielu nagród za usługi gastronomiczne np. nagroda z 1994 r. [...] w kategorii wyżywienie "[...]", czy też w 1997 r. "[...]", za odwagę w korzystaniu z tradycji kuchni regionu"(artykuł z [...] lipca 1997 r. z gazety [...]. (wydruk ze strony internetowej).
Działalność i kuchnia Uprawnionej również teraz jest popularna i polecana na portalach internetowych (www. [...].pl www. [...].pl,www. [...].pl, www. [...].pl, www. [...].pl). Od 2015 r. [...] jest również promowana za pomocą serwisu społecznościowego You Tube.
Wskazywanie więc w skardze, że Uprawniona pasożytniczo wykorzystała renomę restauracji [...], nie znajduje potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Sąd uznał również, iż w chwili rejestracji znak posiadał zdolność odróżniającą. Za niezasadne należało więc uznać zarzuty naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. który stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Art. 129 ust. 2 p.w.p. w pkt 1, 2 i 3 precyzuje, czym jest brak dostatecznych znamion odróżniających. Stosownie do pierwszego z nich nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone; co do drugiego składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Natomiast co do trzeciego nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Przy ocenie znamion odróżniających znaku towarowego istotne jest w szczególności ustalenie tego, dla jakiej grupy odbiorców przeznaczone są towary lub usługi oznaczane danym znakiem, jaki jest stopień uwagi konsumentów oraz jakiego rodzaju relacja zachodzi pomiędzy oznaczeniem a towarami/usługami objętymi spornym prawem ochronnym. Ponadto należy ustalić, jak ta relacja postrzegana jest z punktu widzenia przeciętnego konsumenta. Ocena dostatecznych znamion odróżniających musi być dokonywana przy uwzględnianiu towarów lub/i usług, do których oznaczenia przeznaczony jest dany znak. Ocena dystynktywnego charakteru znaku towarowego, w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., odnosi się zatem wyłącznie do relacji, jaka zachodzi pomiędzy danym oznaczeniem, a oznaczanymi nim towarami/usługami oraz tym, w jaki sposób jest ono postrzegane przez konsumentów. W ramach zarzutu braku dystynktywności znaku, nie mieszczą się kwestie dotyczące podobieństwa danego znaku towarowego do oznaczeń używanych przez inne podmioty. Sporny znak towarowy "[...]" nie wskazuje na żadną z cech lub właściwości oznaczanych nim usług, takich jak usługi turystyczne i rekreacyjne należy go zatem traktować jako oznaczenie fantazyjne.
Sąd podzielił też stanowisko organu, iż sporny znak towarowy "[...]" nie jest prostym odzwierciedleniem nazwy miejscowości [...] a powstałym wokół tej nazwy określeniem, które jako takie nadaje się do odróżniania, usług, do sygnowania, których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Znak ten nie jest nazwą żadnej miejscowości. Odnosi się do osoby zamieszkującej w miejscowości [...] i tak jest kojarzony. Nie jest to określenie, które wprost i bezpośrednio wskazuje na miejsce świadczenia usług przez Uprawnioną. W związku z tym zarzuty, iż oznaczenie [...] pozbawione jest zdolności odróżniającej , o której mowa w art.129 ust.1 pkt 2 oraz ust.2 pkt 2 p.w.p. nie zasługują na uwzględnienie.
Mając powyższe na uwadze Sąd zgodnie z art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI