VI SA/Wa 1130/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Kancelaria Prawna SKARBIEC", uznając wysokie podobieństwo znaku do znaków wcześniejszych i ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów.
Skarżąca K. Sp. k. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "Kancelaria Prawna SKARBIEC" dla usług z klas 35 i 36. Urząd Patentowy uznał znak za podobny do zarejestrowanych wcześniej znaków zawierających człon "SKARBIEC", co mogło wprowadzać w błąd co do pochodzenia usług. Po wielokrotnych postępowaniach, w tym uchyleniu wyroku przez NSA i ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA w Warszawie oddalił skargę, uznając, że wysokie podobieństwo znaków i usług, w połączeniu z charakterem rynku finansowego, stwarza ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów.
Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "Kancelaria Prawna SKARBIEC" dla usług z klas 35 i 36, zgłoszonego przez K. Sp. k. Urząd Patentowy RP uznał, że znak ten jest podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków zawierających człon "SKARBIEC" (m.in. "IKE - SKARBIEC", "SKARBIEC-LOKACYJNY", "SKARBIEC-PROFIT PLUS", "S Skarbiec"), co mogło prowadzić do ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia usług. Po serii postępowań, w tym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego uchylającym wcześniejszy wyrok WSA i przekazującym sprawę do ponownego rozpoznania, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ostatecznie oddalił skargę. Sąd uznał, że podobieństwo między znakiem zgłoszonym a znakami wcześniejszymi jest wysokie zarówno w warstwie wizualnej, fonetycznej, jak i znaczeniowej. Wskazano, że dominującym elementem jest słowo "SKARBIEC", które w kontekście usług finansowych i prawnych ma charakter fantazyjny. Sąd podkreślił, że nawet uważni konsumenci, działający na rynku finansowym, mogą zostać wprowadzeni w błąd co do pochodzenia usług, jeśli znaki są do siebie bardzo podobne, a usługi są identyczne lub podobne. W ocenie sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ocenił ryzyko konfuzji, biorąc pod uwagę specyfikę rynku i wysokie podobieństwo oznaczeń.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, znak jest podobny do znaków wcześniejszych, a wysokie podobieństwo oznaczeń i usług stwarza ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów.
Uzasadnienie
Sąd ocenił, że dominujący element "SKARBIEC" w zgłoszonym znaku jest identyczny lub bardzo podobny do tego elementu w znakach wcześniejszych. W połączeniu z podobieństwem usług (finansowych, prawnych, zarządzania) oraz specyfiką rynku, istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo, że konsumenci mogą błędnie kojarzyć pochodzenie usług od tego samego lub powiązanego podmiotu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Zakazuje udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § pkt 1) lit. a)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wytyczne sądu wiążą organy w sprawie.
p.w.p. art. 245 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
p.w.p. art. 145 § ust. 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wysokie podobieństwo znaku "Kancelaria Prawna SKARBIEC" do znaków wcześniejszych zawierających człon "SKARBIEC". Identyczność lub wysokie podobieństwo usług objętych spornym znakiem i znakami przeciwstawionymi. Ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia usług, wynikające z podobieństwa znaków i usług, zwłaszcza na rynku finansowym. Dominujący charakter członu "SKARBIEC" w porównywanych oznaczeniach.
Odrzucone argumenty
Argument skarżącej, że usługi funduszy inwestycyjnych są ściśle determinowane przepisami i nie można ich porównywać z innymi usługami finansowymi. Argument skarżącej, że używanie oznaczenia "Skarbiec" przez inne podmioty w KRS i CEIDG świadczy o braku jego zdolności odróżniającej. Argument skarżącej, że jej klienci (przedsiębiorcy) są bardziej świadomi i ryzyko pomyłki jest minimalne.
Godne uwagi sformułowania
Słowo "skarbiec" posiada zdolność odróżniającą. Ryzyko wprowadzenia w błąd jest wypadkową podobieństwa towarów i/lub usług i podobieństwa oznaczeń. Nawet najbardziej zorientowany konsument, przedsiębiorca, może być wprowadzony w błąd co do pochodzenia usług w ten sposób oznaczanych. Hipotetyczna możliwość wystąpienia pomyłki, a nie pewność, stanowi konieczną, a zarazem wystarczającą przesłankę uznania istnienia ryzyka konfuzji.
Skład orzekający
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
przewodniczący
Dorota Dziedzic-Chojnacka
członek
Magdalena Maliszewska
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ocena podobieństwa znaków towarowych i ryzyka wprowadzenia w błąd, zwłaszcza w kontekście usług finansowych i prawnych oraz specyfiki rynku."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego zestawienia znaków i usług, ale zasady oceny podobieństwa i ryzyka konfuzji są uniwersalne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu prawa własności przemysłowej – ochrony znaków towarowych i potencjalnego wprowadzania w błąd konsumentów, co jest istotne dla przedsiębiorców i prawników. Analiza podobieństwa znaków i ocena ryzyka konfuzji są kluczowe w praktyce.
“Czy "Kancelaria Prawna SKARBIEC" może być mylona z innymi "Skarbcami"? Sąd rozstrzyga o ryzyku konfuzji na rynku finansowym.”
Sektor
finanse
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 1130/19 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2019-11-06 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2019-05-23 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Dorota Dziedzic-Chojnacka Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący/ Magdalena Maliszewska /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Hasła tematyczne Własność przemysłowa Sygn. powiązane II GSK 388/20 - Wyrok NSA z 2023-07-18 Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 2325 art. 151, art. 153 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2017 poz 776 art. 132 ust. 2 pkt 2 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic - Chojnacka Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant ref. staż. Małgorzata Wiśniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2019 r. ze skargi K. Sp. k. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Uzasadnienie Sygn. akt: VI SA/Wa 1130/19 Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2019 r. Urząd Patentowy utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy Kancelaria Prawna "SKARBIEC", zgłoszony w dniu 9 listopada 2011 r. pod numerem [...] na rzecz KANCELARIA PRAWNA SKARBIEC [...] SPÓŁKA KOMANDYTOWA z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca, Kancelaria). Podstawą prawną ww. decyzji były przepisy art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 - dalej: pwp) w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jak wynika z akt, w zgłoszeniu z 9 listopada 2011 r. skarżąca wskazała, że znak słowny Kancelaria Prawna "Skarbiec " (dalej też "sporny znak") został przeznaczony do oznaczania następujących usług: - analizy kosztów, analizy rynkowe, audyt, badania w dziedzinie działalności gospodarczej, doradztwo specjalistyczne w sprawach działalności gospodarczej, doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, doradztwo w zarządzaniu działalnością gospodarczą, pomoc przedsiębiorstwom w działalności gospodarczej (przemysłowej lub handlowej), pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami przemysłowymi lub handlowymi, pomoc w prowadzeniu działalności gospodarczej, analizy rynku, badania rynku, pomoc w zarządzaniu działalnością gospodarczą, usługi doradcze w zarządzaniu działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie zarządzania personalnego" - klm. 35 - doradztwo w sprawach finansowych, ekspertyzy do celów podatkowych, usługi powiernicze"- klm. 36 - badania prawne, rejestrowanie nazw domen (usługi prawne), doradztwo w zakresie własności intelektualnej, licencjonowanie programów komputerowych (usługi prawne), usługi nadzoru w dziedzinie własności intelektualnej, zarządzanie prawami autorskimi, usługi pomocy w sprawach spornych , licencjonowanie własności intelektualnej – klm. 45 Decyzją z [...] maja 2014 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 145 ust. 3 pwp, odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak w części, tj. na usługi ww. klasach 35 i 36. Urząd Patentowy uznał, że przedmiotowe oznaczenie jest podobne, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., do zarejestrowanych znaków towarowych: a) słownych: [...] "IKE - SKARBIEC" z pierwszeństwem od 6 marca 2003 r.; [...] "SKARBIEC-LOKACYJNY" z pierwszeństwem od 27 października 2003 r.; [...] "SKARBIEC-PROFIT PLUS" z pierwszeństwem od 27 października 2003 r. – zarejestrowanych na rzecz przeznaczonych do oznaczania w kl. 36: "usługi finansowo-ubezpieczeniowe"; b) słowno-graficznego [...] "S Skarbiec" z pierwszeństwem od 13 października 2009 r. na rzecz S. S.A., [...], przeznaczonego do oznaczania w kl. 36: operacje bankowe, transakcje finansowe, tworzenie funduszy inwestycyjnych wzajemnych, inwestycje kapitałowe, usługi powiernicze, usługi finansowe, zarządzanie majątkiem, doradztwo w sprawach finansowych; c) słowno-graficznego [...] "S Skarbiec" z pierwszeństwem od 13 października 2009 r. na rzecz S. S.A., [...], przeznaczonego do oznaczania w kl. 35: księgowość, rachunkowość, sporządzanie sprawozdań rachunkowych, doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, zarządzanie działalnością gospodarczą, usługi sekretarskie. Według Urzędu Patentowego RP (UP) znak zgłoszony i ww. znaki przeciwstawione są do siebie podobne, ponieważ zawierają to samo charakterystyczne wyrażenie "skarbiec". W przypadku przeciwstawionych oznaczeń jest ono dodatkowo rozwinięte o takie wyrażenia jak "ike", "lokacyjny" "profit plus", które jednak przez ich znaczenie, ściśle związane z branżą finansową, będą przez konsumentów postrzegane, jako rozwinięcie lub inną wersje przeciwstawionego znaku. Podobnie ma się rzecz z określeniem w spornym znaku "Kancelaria prawna". Według organu, dla kupującego znaczenie mają zbieżne elementy znaków, co związane jest z faktem, że nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia. Zdaniem UP, istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p., ponieważ do takiego błędu może dojść, gdy zmodyfikowana postać znaku oryginalnego będzie służyła do oznaczania usług identycznych lub podobnych, z czym niewątpliwe mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od powyższej decyzji, decyzją z [...] stycznia 2015 r. Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję z [...] maja 2014 r. W uzasadnieniu decyzji z [...] stycznia 2015 r. UP wskazał, że nie ma racji skarżąca, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzi podobieństwo i jednorodzajowość usług ze względu na to, że cztery z pięciu znaków przeciwstawionych, to oznaczenia Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, a przepisy regulujące działalność funduszy ściśle determinują rodzaj świadczonych usług, bowiem podobieństwo i jednorodzajowość usług ustala się w oparciu o usługi, dla których udzielono prawo ochronne nie zaś usługi, jakie są rzeczywiście świadczone. Zdaniem organu, taka argumentacja jest tym bardziej uzasadniona, że uprawniony do oznaczeń może np. udzielić licencji, bądź sprzedać przeciwstawione znaki towarowe innemu podmiotowi, który to będzie mógł używać znaku bez ustawowych ograniczeń przewidzianych dla samego Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Udzielenie prawa ochronnego kreuje prawo wyłączne do znaku dla konkretnych usług, a uprawniony, którego prawo jest w mocy ma prawo do oznaczenia znakiem usług w takim zakresie, w jakim udzielono prawa ochronnego. Natomiast kwestia używania czy nieużywania oznaczenia odnośnie konkretnych usług przez podmiot, któremu przysługuje prawo do znaków przeciwstawionych nie stanowi przedmiotu niniejszego postępowania. W dalszej części uzasadnienia Urząd Patentowy wskazał, że poza przeciwstawionymi oznaczeniami, dla których uprawnionym jest S. S.A. przeciwstawiono również oznaczenie [...], do którego aktualnie uprawniony jest podmiot S. Sp. z o.o. , a wcześniej S. SA, którego wykreślenie z Krajowego Rejestru Sądowego nastąpiło 16 kwietnia 2014 r. Organ zaznaczył, że udzielenie prawa ochronnego następuje ze skutkiem począwszy od daty zgłoszenia znaku, dlatego pod uwagę należy brać datę zgłoszenia przedmiotowego znaku, to jest 9 listopada 2011 r., nie datę wydawania niniejszej decyzji. Dalej organ podniósł, że odmowa udzielenia prawa ochronnego dotyczy jedynie części usług, względem, których skarżąca ubiegała się o ochronę, a mianowicie w kl. 35 i 36. Według UP istnieje podobieństwo usług w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. pomiędzy spornym znakiem towarowym i wcześniejszymi znakami przeciwstawionymi. Odnosząc się do podobieństwa usług w zakresie klasy 36, UP wskazał, że w odniesieniu do doradztwa w sprawach finansowych, usług powierniczych występuje identyczność usług i zapisu tych usług w oznaczeniu spornym oraz przeciwstawionym znaku słowno-graficznym [...] "S Skarbiec". Natomiast ekspertyzy do celów podatkowych, należy uznać za rodzaj usług finansowych, które występują w każdym z przeciwstawionych oznaczeń, a które swym zakresem bez wątpienia obejmują sporządzanie ekspertyz do celów podatkowych. Odnosząc się natomiast do podobieństwa usług w zakresie klasy 35, organ wskazał, że występuje tu cała grupa usług, które można określić, jako związane zarządzaniem przedsiębiorstwem i pomocą w prowadzeniu działalności gospodarczej, wszystkie wskazane usługi należy uznać za podobne względem wskazanych w przeciwstawionym znaku [...] usług - doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, zarządzanie działalnością gospodarczą. Dalej Urząd Patentowy stwierdził, że dokonując oceny podobieństwa samych oznaczeń należy, co do zasady, uwzględnić trzy płaszczyzny porównawcze, tj. wizualną, fonetyczną i znaczeniową. UP podniósł, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, ocena podobieństwa znaków, dokonana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, powinna być oparta na ogólnym wrażeniu, jakie oznaczenia te wywierają, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących. Organ wskazał, że w warstwie wizualnej wszystkie porównywane oznaczenia zawierają ten sam, fantazyjny człon – SKARBIEC. Wszystkie inne elementy słowne występujące w porównywanych oznaczeniach są określeniami wskazującymi na rodzaj świadczonych usług (Kancelaria Prawna, IKE, Lokacyjny) lub jakość świadczonych usług (profit plus). Zdaniem organu, w omawianej warstwie porównywane oznaczenia posiadają tylko jeden słowny element, który można uznać za fantazyjny, dlatego podobieństwo oznaczeń należy uznać za wysokie. Tym bardziej, że trzy porównywane oznaczenia przeciwstawione to znaki słowne, w których brak innych dodatkowych elementów mogących przesądzić o braku podobieństwa a jedyne, co może zapaść odbiorcy oznaczeń w pamięć to właśnie słowa, które są w jedynym fantazyjnym elemencie- "skarbiec" - tożsame. Natomiast dwa z przeciwstawionych oznaczeń, które zawierają grafikę, dodatkowo wyposażone są w literę S, zapisaną fantazyjną czcionką, która w odbiorze wydaje się podkreślać słowo SKARBIEC, rozpoczynające się właśnie od litery S. Według UP, w warstwie fonetycznej oznaczenia należy uznać za podobne w wysokim stopniu, bowiem ich dodatkowe określenia wskazują jedynie na rodzaj usług lub ich jakość nie mogą więc samodzielnie kojarzyć się z konkretnym przedsiębiorcom, a zatem spełnić roli znaku towarowego. Z kolei w warstwie znaczeniowej przedmiotowy znak składający się z trzech słów Kancelaria Prawna "Skarbiec" - zawiera dla konsumentów informację o niesionych usługach. Zdaniem organu, sformułowanie Kancelaria Prawna zostanie zrozumiane, jako biuro, w którym można korzystać z usług prawników o nazwie "Skarbiec". O fantazyjności słowa skarbiec w tym kontekście wydaje się również przesądzać, że znak został zgłoszony, w takiej formie, że słowo "skarbiec" zostało umieszczone w cudzysłowie. Dlatego w warstwie znaczeniowej znak zostanie odebrany, jako miejsce gdzie świadczone są usługi prawnicze o nazwie "Skarbiec". Podczas, gdy przeciwstawione oznaczenia, które dodatkowo zawierają jeszcze słowa IKE, Lokacyjny, profit plus, jak już zaznaczono wskazują na konkretne usługi bądź ich jakość. IKE (Indywidualne Konto Emerytalne), lokacyjny (związany z lokatą kapitału), profit (zysk lub korzyść z czegoś), plus (rozumiany, jako zaleta, pozytywna strona czegoś). W tym kontekście wydaje się bezsprzeczne, zdaniem UP, że jednym dominującym elementem, który będzie kojarzył się z przedsiębiorcą, a nie świadczoną usługą w porównywanych oznaczeniach jest słowo "Skarbiec", które dosłownie jest rozumiane, jako zbiór kosztowności lub pieniędzy, jednak współcześnie takie określenie należy uznać za fantazyjne, bo konsumentom nie będzie kojarzyło się ze skarbcem w słownikowym tego słowa znaczeniu, a jedynie będzie zawierało swojego rodzaju aluzję. Jednocześnie organ nie zgodził się ze skarżącą, że przedstawione przez nią obszerne zestawienie podmiotów, które zostały zarejestrowane w KRS, czy wpisane do CEIDG, jako posiadające w swojej nazwie słowo "skarbiec" można wykorzystać, jako argument, jakoby słowo "skarbiec" nie posiadało zdolności odróżniającej. Przyjęcie odmiennego stanowiska i uznanie, że słowo "Skarbiec" nie ma zdolności odróżniającej spowodowałoby odmowę udzielenia prawa ochronnego na podstawie bezwzględnej przeszkody rejestracji - brak zdolności odróżniającej, wobec tego, że pozostałe elementy słowne - Kancelaria Prawna są bez wątpienia elementami opisowymi, względem usług wymienionych przez skarżącą w zakresie klasy 35, 36 i 45. wydaje się więc, że tego rodzaju grafika przesądza o występowaniu dominującego słownego elementu w znakach. Podsumowując, Urząd Patentowy ocenił podobieństwo samych znaków, jako wysokie w odniesieniu do każdej z porównywanych płaszczyzn – wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej, a co za tym idzie znaki postrzegane całościowo bez wątpienia zostaną uznane za podobne w wysokim stopniu, różnice między oznaczeniami są bowiem tego rodzaju, że nie tylko nie mogą przesądzić o braku podobieństwa samych oznaczeń, ale przede wszystkim wskazują na związek pomiędzy przedsiębiorcami Organ wskazał, że zgodnie z p.w.p., ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Istotnym czynnikiem w ocenie istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd jest istnienie serii lub rodziny znaków, jak to ma miejsce w przypadku oznaczeń przeciwstawionych [...] zarejestrowanych na rzecz S. SA. Zdaniem organu, konsumenci usług, dla których w skarżonej decyzji odmówiono udzielenia prawa ochronnego, to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest bardzo wysoki, bowiem mamy do czynienia z usługami szeroko określonymi, jako finansowe i usługami dotyczącymi zarządzania przedsiębiorstwem. Jednak wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Kancelaria Prawna "Skarbiec" [...] Spółka komandytowa z siedzibą w [...] wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzuciła organowi naruszenie: 1. przepisów proceduralnych, a to art. 104 ust. 1 k.p.a. w związku z art. 244 ust. 1(1) p.w.p.; 2. przepisów prawa materialnego, a to art. 145 ust. 3 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez uznanie, że nie zachodzą ustawowe przesłanki do udzielenia ochrony na znak towarowy "Kancelaria Prawna Skarbiec" w części określonej w sentencji decyzji z dnia [...] maja 2014 r. utrzymanej w mocy przez zaskarżoną decyzję z dnia [...] stycznia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę wyrokiem z dnia 2 lipca 2015 r. w sprawie sygn. akt: VI SA/Wa 932/15. Od powyższego wyroku Kancelaria wniosła skargę kasacyjną, w wyniku której NSA, wyrokiem z dnia 26 lipca 2017 r. sygn. akt: II GSK 3260/15, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawię do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. NSA w powyższym wyroku stwierdził, iż zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie jest możliwe udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie mogłoby wprowadzać potencjalnych odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu ze znakiem chronionym. Niedopuszczalne jest zatem udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisaniu danego towaru i/lub usług uprawnionemu z prawa ochronnego. Na tle ww. przepisu nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium nie bezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/usług do oznaczania, których przeznaczony został sporny znak. Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd - w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - wymagała ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Na powyższe elementy wskazuje się jednolicie i konsekwentnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przykładowo w wyrokach z 10 maja 2017 r. sygn. akt II GSK 2152/16 oraz z 24 maja 2013 r. sygn. akt II GSK 257/12 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał: istnienie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), podlega całościowej ocenie uwzględniającej aspekty wizualne, fonetyczne i znaczeniowe znaków, bowiem przeciętny konsument postrzega znak towarowy, jako całość i nie analizuje jego pojedynczych elementów. Przy czym przy znakach słowno-graficznych ocenie podlega również strona graficzna przeciwstawionych znaków towarowych. (...) Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem – w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wymaga ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych powinna być przeprowadzona w podanej kolejności we wskazanych trzech płaszczyznach i powinna być całościowa, co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń. W razie pominięcia pewnych elementów przeciwstawionych znaków – ocena ich podobieństwa będzie nieprawidłowa. Badaniem finalnym jest całościowa ocena niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, która obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym. Dlatego podczas tego badania powinno się uwzględniać rozpoznawalność (stopień zdolności odróżniającej) znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Według utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości oraz Sądu UE niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest tym większe, im wyższa jest rozpoznawalność znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Przy ocenie rozpoznawalności znaku z wcześniejszym pierwszeństwem należy wziąć pod uwagę, w szczególności: udział znaku w rynku, zakres czasowy, geograficzny oraz intensywność używania znaku towarowego, poczynione nakłady na promocję znaku, etc. Analizując skargę kasacyjną w aspekcie zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że część argumentacji skarżącej kasacyjnie podniesiona w uzasadnieniu powyższego zarzutu nie jest trafna, co jednakże nie zmienia finalnego wniosku, że zaskarżony wyrok narusza prawo. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca spółka błędnie zarzuciła organowi wadliwe ustalenia w zakresie podobieństwa/identyczności towarów i usług objętych przeciwstawionymi prawami ochronnymi. NSA podkreślił, że skarżąca w istocie sprowadza analizę podobieństwa towarów i usług do badania zapisów ustawy o funduszach inwestycyjnych, podczas, gdy badaniu poddaje się usługi/towary z wykazu, tak jak zasadnie uczynił to organ i w efekcie słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawiona przez organ szczegółowa analiza podobieństwa w zakresie usług sygnowanych omawianymi znakami i wnioski z niej wyprowadzone są prawidłowe, a zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają stanowiska przyjętego w tej kwestii przez Sąd I instancji, który powielił w tym zakresie ocenę organu. NSA przyznał równocześnie rację skarżącej kasacyjnie spółce, że Sąd I instancji kontrolując zaskarżoną decyzję zaniechał oceny legalności decyzji w zakresie porównania spornego znaku towarowego z przeciwstawionymi znakami w aspekcie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń pod kątem ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Wskazał, iż w orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż całościowa ocena podobieństwa znaków, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna uwzględniać ogół czynników istotnych w danej sprawie, w tym w szczególności stopień uwagi przeciętnego konsumenta, który winien być postrzegany jako osoba należycie poinformowana, uważna i rozsądna. Całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi powinna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 1999 r., sygn. C-342/97). Z ugruntowanego stanowiska judykatury, dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest uprzednie ustalenie podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku podobieństwa pomiędzy oznaczeniami, należy przyjąć brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności oznaczanych towarów (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P Vedial v OHIM oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHIM). Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Dla zaistnienia przestanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp nie jest przy tym konieczne ustalenie konkretnego faktu wystąpienia pomyłki, co do pochodzenia danych towarów, a wystarczy jedynie stwierdzenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia. Nie ulega przy tym wątpliwości, że od rodzaju towarów lub usług, którymi konsument jest zainteresowany oraz od ich znaczenia dla konsumenta zależy uwaga przeciętnego nabywcy. Odnosząc powyższe do sprawy kontrolowanej przez WSA, NSA zauważył, że według Urzędu Patentowego konsumenci usług, dla których odmówiono udzielenia prawa ochronnego to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest bardzo wysoki, ponieważ – jak wskazuje organ - mamy do czynienia z usługami szeroko określonymi jako finansowe i usługami dotyczącymi zarządzania przedsiębiorstwem. Następnie UP stwierdził, że jednak wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń spornego i przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Tymczasem WSA w Warszawie pominął to stanowisko organu, pomimo że przytoczył je w części historycznej zaskarżonego wyroku. W efekcie Sąd I instancji nieprawidłowo wyłożył przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., skoro nie uwzględnił, że wzmiankowane uregulowanie odwołuje się kryterium prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Takie działanie doprowadziło z kolei do niewłaściwego (co najmniej przedwczesnego) zastosowania tego przepisu na gruncie rozpatrywanej sprawy. Tym samym NSA uznał za trafny zarzut kasacyjny sformułowany w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej wraz z jego uzasadnieniem. Sąd ten zaakcentował, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd wymaga odwołania się do wielu czynników i tylko ich całościowa ocena pozwala na stwierdzenie, że takie ryzyko rzeczywiście istnieje. Należało zatem ocenić czy organ: po pierwsze - prawidłowo skonstruował model przeciętnego odbiorcy usług objętych ochroną porównywanych znaków towarowych, po drugie - czy przeprowadził prawidłową analizę warunków obrotu w konsekwencji zasadnie przyjmując, że w niniejszej sprawie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Z kolei wzorzec przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych ujęty został w ten sposób, że przeciętnym konsumentem jest osoba należycie poinformowana, odpowiednio spostrzegawcza i ostrożna, jednak stopień jej uwagi jest uzależniony od rodzaju nabywanych towarów (J. Sieńczyło–Chlabicz, Model znawcy w prawie patentowym oraz przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych /w:/ Wzorzec zorientowanego użytkownika w prawie wzorów przemysłowych, Europejski Przegląd Sądowy, czerwiec 2011 oraz podane tam piśmiennictwo i orzecznictwo). Ponownie rozpoznając sprawę, uwzględniając art. 190 p.p.s.a., Sąd I instancji wyrazi ocenę odnośnie do stanowiska UP, który stwierdził na gruncie tej sprawy istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Jak już bowiem powiedziano, stwierdzenie podobieństwa towarów stanowi dopiero punkt wyjścia prowadzenia dalszej oceny badania podobieństwa znaków towarowych pod kątem istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców towarów w błąd i niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego ze względu na przesłanki określone art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. NSA nakazał, by swoje stanowisko sąd pierwszej instancji przedstawił w uzasadnieniu wyroku, spełniającym wymogi przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., czego zabrakło w kontrolowanym wyroku. W następstwie wyroku NSA z dnia 26 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 23 stycznia 2018 r. wydał wyrok w sprawie sygn. akt: VI SA/Wa 2221/17, którym uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] stycznia 2015 r. Wyrok stał się prawomocny. Odwołując się do wytycznych NSA, zawartych w powyższym wyroku, WSA w Warszawie stwierdził, iż według NSA należało ponownie ocenić czy organ: po pierwsze - prawidłowo skonstruował model przeciętnego odbiorcy usług objętych ochroną porównywanych znaków towarowych, po drugie - czy przeprowadził prawidłową analizę warunków obrotu w konsekwencji zasadnie przyjmując, że w niniejszej sprawie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpoznając sprawę stwierdził, że Urząd Patentowy nie przeprowadził wystarczającej analizy przesłanki dotyczącej wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy towarów opatrzonych spornym znakiem towarowym. Przede wszystkim organ analizując tę kwestie wskazał, że: "Nie ulega wątpliwości, że konsumenci usług, dla których w skarżonej decyzji odmówiono udzielenia prawa ochronnego, to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest bardzo wysoki, bowiem mamy do czynienia z usługami szeroko określonymi jako finansowe i usługami dotyczącymi zarządzania przedsiębiorstwem. Jednak wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd." WSA zauważył, że cytowany wyżej pogląd Urzędu Patentowego nie został rozwinięty w oparciu o dokonane ustalenia, dotyczące podobieństwa spornego oznaczenia do znaków przeciwstawianych. Organ poprzestał zatem na zbyt ogólnej konstatacji, nie odnosząc się do realiów konkretnej sprawy, zwłaszcza do stanowiska skarżącej, że odbiorcą jej usług jest klient szczególnego rodzaju. Skarżąca, w swoim stanowisku zajętym w toku postępowania rejestrowego wskazywała, że ostateczne wypracowanie modelu przeciętnego konsumenta nastąpiło w wyroku ETS z 16.7.1998 r., C-2łO/96Gut Springenheide GmbH i Rudolf Tusky p. Oberkreisdirektor des Kreises Steinfurt - Amtfur Lebensmitteluberwachung, Zb. Orz. 1998, s. 1-04657. Przeciętny konsument jest średnio poinformowany, uważny i rozsądny, a co bardzo istotne - poziom jego uwagi różni się, w zależności od tego, jakie dobra nabywa. Przykładowo przeciętny konsument kupuje produkty codziennego użytku tanie i szybko zużywalne niejako automatycznie, co zwiększa ryzyko konfuzji (por. R. Skubisz, Prawo z rejestracji znaku towarowego i jego ochrona, s. 131-132). Odstąpienie od modelu konsumenta dojrzałego i krytycznego możliwe jest w przypadku zaistnienia potrzeby ochrony szczególnych grup konsumentów, do których kierowany jest dany produkt (por. wyr. ETS z 16.5.1989 r., 382/87 R. Buet i SARL Educational Business Services (EBS) p. Ministere public, Zb.Orz. 1989, s. 1235. Wraz z wejściem w życie ustawy z 23.8.2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171, póz. 1206), w polskim systemie prawnym pojawiła się definicja legalna pojęcia "przeciętny konsument" (por. K. Jasińska, Pojęcie przeciętnego konsumenta, s. 39 i n.). "(P. Kostański, op. cit.). Następnie wskazano, że zważywszy na charakter usług świadczonych zarówno przez S. S.A. oraz Kancelarię Prawną "Skarbiec" [...] sp. k. nie sposób porównać ich odbiorców oraz procesu decyzyjnego, motywacji i sposobu doboru usługodawcy, z analogicznymi kryteriami decydującymi o wyborze np. dóbr codziennego użytku, jak choćby produkty spożywcze. Według skarżącej, że z całą pewnością założyć można, iż klient chcący skorzystać z usług towarzystwa funduszy inwestycyjnych lub kancelarii prawnej świadczącej wyspecjalizowane usługi doradztwa, przykłada więcej uwagi do wyboru usługodawcy, niż wybierając ser lub pieczywo w supermarkecie. Klienci korzystający z usług Kancelarii Prawnej Skarbiec [...] sp. k. to w większości przedsiębiorcy, odznaczający się zdecydowanie szerszym rozeznaniem rynku, niż przeciętni konsumenci. Tym samym ryzyko popełnienia błędu polegającego na utożsamieniu usługodawców S. S.A. oraz Kancelaria Prawna Skarbiec [...] sp. k. w przekonaniu Zgłaszającego jest minimalne, jeśli w ogóle występuje. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy w ogóle nie ustosunkował się do tych argumentów strony skarżącej, poprzestając na ogólnikowym stwierdzeniu, że skoro podobieństwo znaków jest wysokie, zaś konsument usług jest uważny, zatem ryzyko konfuzji realnie istnieje. Mając na uwadze treść wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA podkreślił, że pierwszym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są towary, oznaczane spornym znakiem towarowym. Z kolei wzorzec przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych ujęty został w ten sposób, że przeciętnym konsumentem jest osoba należycie poinformowana, odpowiednio spostrzegawcza i ostrożna, jednak stopień jej uwagi jest uzależniony od rodzaju nabywanych towarów (J. Sieńczyło–Chlabicz, Model znawcy w prawie patentowym oraz przeciętnego konsumenta w prawie znaków towarowych /w:/ Wzorzec zorientowanego użytkownika w prawie wzorów przemysłowych, Europejski Przegląd Sądowy, czerwiec 2011 oraz podane tam piśmiennictwo i orzecznictwo). Sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę, za niezbędne. WSA uznał w tej sytuacji za konieczne uchylenie zaskarżonej decyzji. Nakazał organowi ponowne rozpoznanie sprawy zobowiązując go do pogłębionej analizy ryzyka konfuzji, mając na uwadze warunki obrotu i model przeciętego konsumenta usług oferowanych przez skarżącą. Analiza ta powinna obejmować ocenę stanowiska skarżącej, że klienci korzystający z usług Kancelarii Prawnej Skarbiec [...] sp. k. to w większości przedsiębiorcy, odznaczający się zdecydowanie szerszym rozeznaniem rynku, niż przeciętni konsumenci. Następnie organ wydał decyzję z dnia [...] marca 2019 r. (zaskarżona decyzja). Urząd Patentowy w pierwszej kolejności dokonał oceny podobieństwa towarów/usług przeciwstawionych sobie znaków, dochodząc do przekonania o ich podobieństwie. Organ wskazał przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2013 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 2100/11, w którym wyrażono pogląd o konieczności wzięcia pod uwagę, przy ocenie ryzyka konfuzji, zakresu towarów (usług) wskazanych dla danego prawa ochronnego (lub zgłoszenia) spornego znaku towarowego, a nie zakresu aktualnie prowadzonej przez ten podmiot działalności gospodarczej. W następnej kolejności organ dokonał oceny podobieństwa samych oznaczeń. Wskazał, iż w powyższym zakresie zasadnym jest, co do zasady, uwzględnienie trzech płaszczyzn porównawczych, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Ocena podobieństwa znaków, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, powinna być oparta na ogólnym wrażeniu, jakie oznaczenia te wywierają, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących. Ponadto, zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym "dwa znaki są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub w kilku aspektach wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym" (wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 22 czerwca 2005 r. w sprawie T-34/04 Plus/OHIM pkt 43). W celu porównania oznaczeń dokonano zestawienia przedmiotowego oznaczenia ze znakami mu przeciwstawionymi. Organ stwierdził, że w warstwie wizualnej wszystkie porównywane oznaczenia zawierają ten sam, fantazyjny element "SKARBIEC", wszystkie inne elementy słowne występujące w porównywanych oznaczeniach są określeniami wskazującymi na rodzaj świadczonych usług (Kancelaria Prawna, IKE, Lokacyjny) lub jakość świadczonych usług (profit plus). Nie można zgodzić się ze Zgłaszającym, że przedstawione przez niego obszerne zestawienie podmiotów, które zostały zarejestrowane w KRS, czy wpisane do CEIDG, jako posiadające w swojej nazwie słowo "skarbiec" można wykorzystać jako argument, jakoby słowo "skarbiec" nie posiadało zdolności odróżniającej. Słowo Skarbiec bez wątpienia kojarzy się z miejscem zawierającym cenne przedmioty, nie ma jednak wątpliwości, że dla przedmiotowych usług słowo skarbiec posiada zdolność odróżniającą. Przyjęcie odmiennego stanowiska i uznanie, że słowo "Skarbiec" nie ma zdolności odróżniającej spowodowałoby odmowę udzielenia prawa ochronnego na podstawie bezwzględnych przeszkód rejestracji, gdyż pozostałe elementy słowne - Kancelaria Prawna - są bez wątpienia elementami opisowymi względem usług wymienionych przez Zgłaszającego w zakresie klas: 35,36 i 45. W warstwie wizualnej porównywane oznaczenia posiadają tylko jeden słowny element, który można uznać za fantazyjny, dlatego podobieństwo oznaczeń należy uznać za wysokie. Tym bardziej, że trzy porównywane oznaczenia przeciwstawione to znaki słowne, w których brak innych dodatkowych elementów mogących przesądzić o braku podobieństwa, a jedyne co może zapaść odbiorcy oznaczeń w pamięć to właśnie słowa, które są w jedynym fantazyjnym elemencie - "skarbiec" - tożsame. Natomiast dwa z przeciwstawionych oznaczeń, które zawierają grafikę, dodatkowo wyposażone są w literę S, zapisaną fantazyjną czcionką, która w odbiorze wydaje się podkreślać słowo SKARBIEC, rozpoczynające się właśnie od litery S. Wydaje się więc, że tego rodzaju grafika przesądza o występowaniu dominującego słownego elementu w znakach. W warstwie fonetycznej również oznaczenia należy uznać za podobne w wysokim stopniu, bowiem ich dodatkowe określenia wskazują jedynie na rodzaj usług lub ich jakość nie mogą więc samodzielnie kojarzyć się z konkretnym przedsiębiorcom, a zatem spełnić roli znaku towarowego. W warstwie znaczeniowej przedmiotowy znak składający się z trzech słów - Kancelaria Prawna "Skarbiec"- zawiera dla konsumentów informację o niesionych usługach. Sformułowanie Kancelaria Prawna zostanie zrozumiane jako biuro o nazwie "Skarbiec", w którym można korzystać z usług prawników. O fantazyjności słowa skarbiec w tym kontekście wydaje się również przesądzać, że znak został zgłoszony, w formie, w której słowo "skarbiec" zostało umieszczone w cudzysłowie. Dlatego w warstwie znaczeniowej znak zostanie odebrany jako miejsce gdzie świadczone są usługi prawnicze o nazwie "Skarbiec". Przeciwstawione oznaczenia natomiast dodatkowo zawierają słowa IKE, Lokacyjny, profit plus, wskazujące na konkretne usługi bądź ich jakość. IKE (Indywidualne Konto Emerytalne), lokacyjny (związany z lokatą kapitału), profit (zysk lub korzyść z czegoś), plus (rozumiany jako zaleta, pozytywna strona czegoś). Jednym dominującym elementem, który będzie kojarzył się z przedsiębiorcą, a nie świadczoną usługą w porównywanych oznaczeniach jest słowo "Skarbiec", które dosłownie jest rozumiane jako zbiór kosztowności lub pieniędzy. Współcześnie jednak takie określenie należy uznać za fantazyjne, bo konsumentom nie będzie kojarzyło się ze skarbcem w słownikowym tego słowa znaczeniu, a jedynie będzie zawierało swojego rodzaju aluzję. Tak więc, zdaniem organu, podobieństwo samych znaków należy ocenić jako wysokie w odniesieniu do każdej z porównywanych płaszczyzn - wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej - a co za tym idzie, znaki postrzegane całościowo bez wątpienia zostaną uznane za podobne w wysokim stopniu, różnice między oznaczeniami są bowiem tego rodzaju, że nie tylko nie mogą przesądzić o braku podobieństwa samych oznaczeń, ale przede wszystkim wskazują na związek pomiędzy przedsiębiorcami. UP zaznaczył, że przedstawione przez Zgłaszającego liczne wydruki z KRS i CEIDG, zawierające dane podmiotów, które posiadają w swojej nazwie słowo "Skarbiec" nie mają w sprawie istotnego znaczenia. Czym innym jest bowiem rejestracja spółki, czy otrzymanie wpisu do CElDG, a czym innym uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy, kreujące wyłączne prawo do znaku. Podobnie, jak załączone do pisma Zgłaszającego pięć artykułów internetowych, dotyczących podmiotu P., który zdaniem Zgłaszającego jest rozpoznawalny na rynku. Jednak i te dowody nie odnoszą się, w przekonaniu Urzędu, w żadnej mierze do wykazania braku podobieństwa usług, czy oznaczeń znaków przeciwstawionych w skarżonej decyzji, dlatego organ uznał je za bezprzedmiotowe w niniejszej sprawie. Uznając, że przedmiotowe znaki są podobne i służą do sygnowania zbieżnych usług, organ rozważył trzecią przesłankę ujętą w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a mianowicie, czy w takim stanie oznaczenia te mogą wprowadzać odbiorców w błąd, a w szczególności wywołać ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. Zadaniem normy tego przepisu jest zapewnienie ochrony zarejestrowanym znakom towarowym przez uniemożliwienie rejestracji oznaczeń podobnych, które prowadzić może do pomylenia ze sobą towarów lub usług pochodzących od różnych przedsiębiorców. Organ przywołał w tym miejscu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14.09.2007 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 878/07), z którego wynika, iż "niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem". Zdaniem organu, ponieważ w rozpatrywanym przypadku zachodzi znacząca tożsamość usług, jak i przeciwstawionych znaków, występuje też uzasadnione prawdopodobieństwo, iż konsumenci widząc usługi opatrzone porównywanymi znakami mogą je utożsamiać jako pochodzące od tego samego podmiotu, względnie przedsiębiorców ze sobą ściśle powiązanych. Organ przywołał stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 13 kwietnia 2007 r. (sygn. akt. I CSK 16/07), zważył, iż "dla oceny wystąpienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, czy wręcz prawdopodobieństwa skojarzenia ze znakiem towarowym, istotne znaczenie ma jednorodzajowość towarów, która wręcz wzmaga ryzyko pomyłki podobnych znaków. Wskazał też, że w piśmiennictwie podkreślono, że im większe podobieństwo między towarami, tym surowiej trzeba oceniać wymagania co do koniecznych cech odróżniających konkurujące znaki. Używanie podobnych oznaczeń dla tożsamych rodzajowo towarów wzmaga ryzyko przypisania im wspólnego pochodzenia, którego nie eliminuje nawet zamieszczanie na towarach dodatkowych elementów, np. oznaczenia firmy. Zabieg taki może bowiem w odczuciu klienteli wskazywać jedynie na istnienie między przedsiębiorcami związków prawnych, gospodarczych lub organizacyjnych". Należy uznać, iż w przedmiotowej sprawie ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd jest znaczne. Nadto przypomnieć należy, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, "podstawową funkcją znaku towarowego jest zapewnienie konsumentowi lub użytkownikowi finalnemu tożsamości pochodzenia oznaczonego towaru lub oznaczonej usługi, poprzez umożliwienie mu bez jakiejkolwiek możliwości wprowadzania w błąd, odróżnienia tego towaru lub tej usługi od towarów lub usług o innym pochodzeniu. Niebezpieczeństwo, że odbiorcy mogą sądzić, iż dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw ekonomicznie powiązanych stanowi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w znaczeniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Następnie organ, dokonując oceny modelu przeciętnego odbiorcy, nie podzielił prezentowanego przez Kancelarię poglądu, zgodnie z którym aktualnie ukształtowany w doktrynie model konsumenta tj. odbiorcy uważnego i należycie poinformowanego, oraz doskonale znającego i sprawdzającego komercyjne źródło pochodzenia towarów, wyklucza ryzyko pomyłki. Podkreślił, iż oferowane przez uprawnionego usługi kierowane są do wyspecjalizowanych odbiorców będących głównie podmiotami obrotu gospodarczego, na wyspecjalizowanym rynku funduszy inwestycyjnych. Podobnie usługi Zgłaszającego kierowane są w dużej mierze do tych samych podmiotów, będących uczestnikami rynku w ramach szeroko pojętej obsługi prawnej przedsiębiorstw, także w zakresie spraw dotyczących obrotu w ramach funduszy inwestycyjnych. Potwierdza to w ocenie organu obawy, że przedmiotowe usługi, świadczone w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, skierowane są do tego samego grona odbiorców, co potęguje ryzyko wprowadzenia w błąd. Organ w powyższym kontekście powołał się na analogiczne poglądy wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 16 grudnia 2009 r. (Sygn. akt: II GSK 244/09), oraz z dnia 3 czerwca 2009 r. Sygn. akt: II GSK 986/08). Podkreślił, iż nawet modelowy konsument, w sytuacji gdy ma do czynienia z podobnymi znakami, przeznaczonymi do sygnowania zbieżnych, czy też komplementarnych usług dla tego samego grona odbiorców może ulec kontuzji. W rezultacie uznał, iż przy tak daleko idącym podobieństwie porównywanych oznaczeń oraz zbieżności usług nimi sygnowanych nie można wykluczyć ryzyka wystąpienia pomyłki wśród nawet wyjątkowo przezornych konsumentów - menedżerów, osób prowadzących działalność gospodarczą. Urząd Patentowy w oparciu o orzecznictwo sądowoadministracyjne (wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2009 r. sygn. akt: II GSK 986/2008), w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. podał, iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, oraz, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie chodzi tylko o tzw. ryzyko bezpośrednie, czyli o sytuację, gdy podobieństwo przeciwstawionych znaków jest tak bliskie, że odbiorca może je łatwo pomylić, ale także o ryzyko pośrednie polegające na tym, że potencjalny klient może błędnie kojarzyć ze sobą obydwa znaki. Ryzyko konfuzji, o którym mowa we wspomnianym przepisie ustawy, obejmuje więc prawdopodobieństwo wprowadzenia klienta w błąd co do pochodzenia towaru sensu stricte, jak również co do powiązań źródeł pochodzenia towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami. Ryzyko konfuzji, o którym mowa we wspomnianym przepisie ustawy, obejmuje więc prawdopodobieństwo wprowadzenia klienta w błąd, co do pochodzenia towaru sensu stricte, jak również istotne ryzyko błędu co do powiązań źródeł pochodzenia towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami. Zdaniem organu, istnienie serii lub rodziny znaków towarowych, jak ma to miejsce w przypadku oznaczeń przeciwstawionych ([...]), zarejestrowanych na rzecz S. Spółka Akcyjna, stanowi istotny czynnik w ocenie istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd może być bowiem wywołane możliwością skojarzenia spornego znaku towarowego z wcześniejszymi znakami towarowymi wchodzącymi w skład serii, jeżeli sporny znak towarowy odznacza się takim podobieństwem do tych ostatnich, które może skłonić konsumenta do uznania, że znak ten należy do tej samej serii, i- co za tym idzie - że oznaczane nim towary mają to samo pochodzenie handlowe co towary oznaczane znakami wcześniejszymi lub pochodzenie zbliżone (vide: wyrok Sądu z dnia 14 października 2009 r. T-140/08 pkt. 45). Reasumując swoje stanowisko w tej kwestii organ podał, iż konsumenci usług w rozpatrywanej sprawie to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest bardzo wysoki, bowiem mamy do czynienia z usługami szeroko określonymi jako finansowe i usługami dotyczącymi zarządzania przedsiębiorstwem. Jednak wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług, w ocenie UP bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Od powyższej decyzji Kancelaria złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Na podstawie art. 145 pkt 1) lit. a) wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości wskazując, że narusza ona przepis prawa materialnego - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia złożenia wniosku o udzielenie ochrony na znak towarowy, w takim stopniu, że wpływa to na treść decyzji. W oparciu o powyższy zarzut, wniosła o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, o zobowiązanie organu do wydania decyzji udzielającej ochrony zgodnie z wnioskiem, w trybie art. 145a §1 p.p.s.a., w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące od wydania wyroku oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko oraz związaną z nim argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej - p.p.s.a.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 135 p.p.s.a., Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Orzekanie na podstawie art. 135 p.p.s.a. następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Zaznaczenia wymaga, ze w myśl art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Rozpoznając sprawę w świetle powyższych unormowań, Sąd doszedł do przekonaniu o bezzasadności podniesionego w jej petitum zarzutu naruszenia prawa materialnego - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.. Podkreślenia wymaga, że powołane wyżej wyroki WSA (z 23 stycznia 2018 r.) oraz NSA (z 26 lipca 2017 r.) , poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji utrzymującej w mocy decyzję z dnia [...] maja 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Kancelaria Prawna "Skarbiec", zawierały zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a. wytyczne co do dalszego postępowania i zawierały stanowisko w zasadniczej kwestii w tej sprawie co do podobieństwa porównywanych znaków towarowych w zakresie przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Stanowisko to było dla organu wiążące. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy w sposób należyty wywiązał się ze swojego obowiązku nałożonego wytycznymi sądów obu instancji, stosując się również do wyrażonych przez te sądy poglądów prawnych. W rezultacie zastosowanie przepisów proceduralnych przez organ w zaskarżonej decyzji nie budzi żadnych istotnych zastrzeżeń. Także subsumpcja relewantnego przepisu prawa materialnego dokonana przez Urząd Patentowy została uznana za prawidłową i zgodną z orzecznictwem sądów administracyjnych praz doktryną prawa. Na wstępie należy tylko wskazać, iż sądy obydwu instancji, wydając wiążące w sprawie wyroki, nie zakwestionowały poglądu o podobieństwie usług sygnowanych porównywanymi znakami. Do rozważenia pozostała w tej sytuacji prawidłowość wykonania zaleceń w zakresie porównania samych znaków, jak również - kluczowa w sprawie - kwestia istnienia ryzyka konfuzji po stronie przeciętnego odbiorcy. Immanentnym elementem tych rozważań musiała być zatem prawidłowość opisu samej sylwetki odbiorcy, dokonanej przez organ. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie jest możliwe udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Niedopuszczalne jest zatem udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się w choćby w części z zakresem prawa z pierwszeństwem. Niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorcy w błąd, które jest podstawową przesłanką odmowy udzielenia prawa ochronnego ze względu na wcześniejszą rejestrację, polega na możliwości wywołania u odbiorcy błędnego przekonania, że dany towar pochodzi od uprawnionego do wcześniejszego znaku. Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym "dwa znaki są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub w kilku aspektach wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym" (wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 22 czerwca 2005 r. w sprawie T-34/04 Plus/OHIM pkt 43). W celu dokonania prawidłowej oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd poprzez współistnienie na rynku dwóch znaków towarowych, tj. przesłanki koniecznej dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., niezbędne jest odwołanie się do "modelu właściwego odbiorcy". Model ten, wypracowany w orzecznictwie sądów wspólnotowych, nakazuje dokonywać oceny porównawczej znaków towarowych z punktu widzenia nabywcy danych towarów, tj. konsumenta należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego. Ryzyko wprowadzenia takiego konsumenta w błąd zachodzi w sytuacji, gdy mógłby on uznać, że oferowane mu usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych ze sobą gospodarczo. Uważny, rozsądny i należycie poinformowany konsument, mając na względzie ww. różnice w usługach, dla których zastrzeżone zostały przeciwstawione oznaczenia, będzie w stanie właściwie rozróżnić pochodzenie danego produktu z odpowiedniego przedsiębiorstwa. Jednak należy mieć na uwadze, iż nawet zachowanie należytej uwagi przez przeciętnego konsumenta nie eliminuje ryzyka pomyłki (wprowadzenia odbiorców w błąd) przy dokonywaniu wyboru usług oznaczanych znakiem zgłoszonym i przeciwstawionym, w sytuacji wysokiego stopnia podobieństwa oznaczeń (vide - np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 listopada 2018 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 3901/16). Możliwość wprowadzenia w błąd przeciętnego konsumenta w niniejszej sprawie należy oceniać, rzecz jasna, z uwzględnieniem specyfiki rynku - w przypadku rozpoznawanej sprawy, rynku finansowego. W szczególności w niniejszej sprawie za "przeciętnego" wypada uznać konsumenta, który dokładnie zdaje sobie sprawę z rodzaju i charakteru usług z których chce skorzystać. Jak podnosiła strona, a co zasadnie przyjął organ, usług takich udzielają z reguły profesjonaliści, mający szczególne wykształcenie i wiedzę kierunkową, co w zasadzie minimalizuje ryzyko pomylenia porównywanych znaków. W przedmiotowym postępowaniu ocenie podlegało sporne oznaczenie Kancelaria Prawna "Skarbiec". Utrwalone orzecznictwo wskazuje, iż w niektórych przypadkach jeden z elementów znaku nabiera pozycji dominującej w wyobrażeniu tego znaku zachowanym w pamięci osób należących do właściwego kręgu odbiorców. Na potwierdzenie powyższej tezy warto przywołać m.in. wyrok ETS (obecnie TSUE) z dnia 23 października 2002 r., sygn. T - 6/01, znak MATRATZEN, teza nr 33 oraz w sprawie STAR TV, tezy nr 45 i 46; wyrok z dnia 11 listopada 1997 r., sygn. C - 251/95, znak SABEL, teza nr 23. Organ przyjął, że odróżniającym i dominującym elementem zgłoszonego oznaczenia jest element słownego oznaczenia "skarbiec", który w obecnych czasach ma charakter fantazyjny. Potwierdza to, poza znaczeniem tego słowa, użyty przy nim cudzysłów. W przypadku przeciwstawionych oznaczeń jest ono dodatkowo rozwinięte o takie wyrażenia jak "ike", "lokacyjny" "profit plus", które jednak - co słusznie stwierdził organ - przez ich znaczenie, ściśle związane z branżą finansową, będą przez konsumentów postrzegane jako rozwinięcie lub inna wersja przeciwstawionego znaku. Według organu, z porównania znaków wynika, że zgłoszone oznaczenie, podobnie jak każdy ze znaków przeciwstawionych, zawiera w swej strukturze ten sam słowny element, który jest w nich elementem dominującym. Zdaniem Sądu, ocena powyższa jest prawidłowa. Jak prawidłowo Urząd Patentowy wywiódł z orzecznictwa, niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest wypadkową podobieństwa towarów i/lub usług i podobieństwa oznaczeń. Ryzyko wprowadzenia w błąd istnieje zatem, jeżeli z uwagi na stwierdzone podobieństwo towarów (usług) i oznaczeń, odbiorcy mogliby uznać, że dane towary pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie, co wykazano powyżej, mamy do czynienia z usługami w wysokim stopniu podobne, dlatego pojawienie się w obrocie znaku towarowego Kancelaria Prawna "Skarbiec" z uwagi na występujący w nim człon "Skarbiec" będzie wiązany ze znakami towarowymi a) słownymi: [...] "IKE - SKARBIEC" z pierwszeństwem od 6 marca 2003 r.; [...] "SKARBIEC-LOKACYJNY" z pierwszeństwem od 27 października 2003 r.; [...] "SKARBIEC-PROFIT PLUS" z pierwszeństwem od 27 października 2003 r. – zarejestrowanych na rzecz przeznaczonych do oznaczania w kl. 36: "usługi finansowo-ubezpieczeniowe"; b) słowno-graficznymi [...] "S Skarbiec" z pierwszeństwem od 13 października 2009 r. na rzecz S. S.A., [...], przeznaczonym do oznaczania w kl. 36: operacje bankowe, transakcje finansowe, tworzenie funduszy inwestycyjnych wzajemnych, inwestycje kapitałowe, usługi powiernicze, usługi finansowe, zarządzanie majątkiem, doradztwo w sprawach finansowych; c) słowno-graficznym [...] "S Skarbiec" z pierwszeństwem od 13 października 2009 r. na rzecz S. S.A., [...], przeznaczonym do oznaczania w kl. 35: księgowość, rachunkowość, sporządzanie sprawozdań rachunkowych, doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej, zarządzanie działalnością gospodarczą, usługi sekretarskie. Wbrew stanowisku zgłaszającego, przeciętni klienci rynku zgłoszonych usług ,nawet gdyby posiadali ponadprzeciętną wiedzę z racji zajmowanych na rynku usług finansowych profesji, to nie będą w stanie samodzielnie ustalić, od jakiego w istocie podmiotu pochodzi dana usługa i czy podmiot ten nie jest powiązany z innymi, oferującymi usługi zbliżone do tych, z których zamierza skorzystać. Rację należy zatem przyznać organowi co do tego, że nawet najbardziej zorientowany konsument, przedsiębiorca, może być wprowadzony w błąd co do pochodzenia usług w ten sposób oznaczanych. Hipotetyczna możliwość wystąpienia pomyłki, a nie pewność, stanowi konieczną, a zarazem wystarczającą przesłankę uznania istnienia ryzyka konfuzji, o której mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnośnie zarzutu używania przez inne podmioty biorące udział w obrocie gospodarczym oznaczenia "Skarbiec", to w ocenie Sądu zarzut ten nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Obowiązkiem organu jest rozpoznanie sprawy w ramach wniosku strony, co czyni mając na uwadze realia prawne oraz faktyczne towarzyszące danemu zgłoszeniu. Z tego obowiązku organ wywiązał się prawidłowo. Wszystkie przywołane w niniejszym wyroku orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powyższych względów, w przekonaniu o prawidłowości w zakresie przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz subsumpcji prawa materialnego przez organ administracji publicznej, na podstawie art. 151 ppsa, Sąd skargę oddalił
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI