VI SA/Wa 1130/15

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2015-11-30
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zlecenianadzór inwestorskiskładkiNFZprawo budowlanekodeks cywilny

WSA w Warszawie oddalił skargę Gminy na decyzję Prezesa NFZ, potwierdzając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego G. S. z tytułu umowy o nadzór inwestorski, uznanej za umowę zlecenia.

Sprawa dotyczyła obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego G. S. z tytułu wykonywania umowy o nadzór inwestorski dla Gminy A. Gmina twierdziła, że była to umowa o dzieło, podczas gdy organy NFZ i WSA uznały ją za umowę zlecenia, podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd podkreślił, że kluczowa jest treść umowy, a nie jej nazwa, a czynności nadzoru inwestorskiego polegają na starannym działaniu, a nie osiągnięciu konkretnego rezultatu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę Gminy A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego G. S. z tytułu wykonywania umowy o nadzór inwestorski. Gmina argumentowała, że umowa ta miała charakter umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, powołując się na przepisy Prawa budowlanego. Organy NFZ oraz Sąd uznały jednak, że kluczowa jest treść umowy i charakter wykonywanych czynności. Analiza umowy i dziennika budowy wykazała, że G. S. zobowiązany był do starannego działania, nadzoru i kontroli robót budowlanych, a nie do osiągnięcia konkretnego, materialnego rezultatu. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia (lub inna umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu) opiera się na starannym działaniu. W związku z tym, Sąd uznał, że G. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego i oddalił skargę Gminy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, umowa o nadzór inwestorski, której przedmiotem jest staranne działanie, a nie osiągnięcie konkretnego rezultatu, podlega przepisom dotyczącym umowy zlecenia, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że o charakterze umowy decyduje jej treść, a nie nazwa. Czynności nadzoru inwestorskiego polegają na starannym działaniu, a nie na wytworzeniu konkretnego dzieła. Dlatego umowa ta powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (17)

Główne

u.ś.o.z. art. 66 § 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła.

k.c. art. 734 § 1

Kodeks cywilny

Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.

Pomocnicze

u.ś.o.z. art. 85 § 4

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Pr. bud. art. 12 § 1

Ustawa Prawo budowlane

Określa funkcje techniczne w budownictwie, w tym inspektora nadzoru inwestorskiego.

Pr. bud. art. 25

Ustawa Prawo budowlane

Pr. bud. art. 26

Ustawa Prawo budowlane

Pr. bud. art. 93

Ustawa Prawo budowlane

k.p.a. art. 138 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 140

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 156 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

P.u.s.a. art. 1 § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

P.u.s.a. art. 1 § 2

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 57a

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa o nadzór inwestorski, ze względu na charakter czynności (staranne działanie), powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.

Odrzucone argumenty

Umowa o nadzór inwestorski jest umową o dzieło, a nie umową zlecenia, co wyłącza obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organ nie wykazał spełnienia przesłanek do zakwalifikowania umowy jako umowy o świadczenie usług. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 6, 7, 80, 104 § 2, 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. oraz art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.

Godne uwagi sformułowania

nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług

Skład orzekający

Agnieszka Łąpieś-Rosińska

sprawozdawca

Ewa Frąckiewicz

przewodniczący

Jacek Fronczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie charakteru umowy o nadzór inwestorski jako umowy zlecenia (a nie umowy o dzieło) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, nawet jeśli umowa została nazwana umową o dzieło."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego rodzaju umowy (nadzór inwestorski) i jej kwalifikacji prawnej w kontekście ubezpieczeń społecznych. Interpretacja może być różna w zależności od szczegółowych zapisów umowy i faktycznego wykonywania obowiązków.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe. Wyjaśnienie, że nazwa umowy nie jest decydująca, jest cenne dla praktyków.

Umowa o nadzór inwestorski: dzieło czy zlecenie? Sąd wyjaśnia, kiedy zapłacisz składki.

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1130/15 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2015-11-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-04-20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Łąpieś-Rosińska /sprawozdawca/
Ewa Frąckiewicz /przewodniczący/
Jacek Fronczyk
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Sygn. powiązane
II GSK 2764/16 - Wyrok NSA z 2018-05-29
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2008 nr 164 poz 1027
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jednolity.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2015 r. sprawy ze skargi G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości
Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział C., pismem z dnia 30 lipca 2013 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym G. S. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zawartej z płatnikiem Gminą A. w A., która w trakcie kontroli została zakwalifikowana jako umowa cywilnoprawna, do której zgodnie z ustawą kodeks cywilny, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie dokumentacji w przedmiotowej sprawie, decyzją nr [...] z dnia [...] października 2013 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego G. S.z tytułu wykonania umowy zlecenia w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r.
Od ww. decyzji odwołanie wniósł w dniu 11 października 2013 r. płatnik Gmina A., reprezentowana przez Burmistrza J. R.. W odwołaniu od decyzji płatnik zarzucił, iż w sprawie okoliczności na jakie powołuje się organ nie są wystarczające do tego, aby z całą stanowczością stwierdzić, że ubezpieczony świadczył usługi zlecenia, a nie wykonał dzieło. Umowy z ubezpieczonymi mają charakter umów o dzieło, a przedmiotem zobowiązań ubezpieczonego jest osiągnięcie rezultatu w postaci zgodnego ze sztuką budowlaną i interesem Gminy A. wykonania obiektów budo walnych, z realizacją których były związane wymienione osoby. Zadaniem ubezpieczonego było wykrywanie ewentualnych błędów konstrukcyjnych i architektonicznych w realizowanych obiektach oraz uczestniczenie w negocjacjach z projektantami i wykonawcami na temat sposobu zmiany konstrukcji lub architektury obiektu, wskazując zaistniałe w projekcie błędy. Płatnik wyjaśnił, iż działalność ubezpieczonego jako inspektora nadzoru sprowadzała się do wydania końcowej opinii o wykonaniu obiektu budowlanego w sposób zgodny ze sztuką budowalną.
Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, ze zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania wniesionego pisemnie przez płatnika Gminę w A., od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] października 2013 r., stwierdzającej istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego G. S. z tytułu wykonania umowy zlecenia w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012r., orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że z akt sprawy, iż została zawarta pomiędzy G. S. a Gminą w A., reprezentowaną przez Burmistrza miasta A. J. R., umowa nazwana "umową o dzieło" nr [...] na okres od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. Przedmiotem ww. umowy było pełnienie nadzoru inwestorskiego w zakresie ogólnobudowlanym na budowie "[...]".
Zgodnie z treścią zawartej umowy nr [...], "inspektor zobowiązuje się zlecony nadzór inwestorski wykonać zgodnie z projektem, obowiązującymi przepisami, Polskimi Normami, zasadami wiedzy technicznej i postanowieniami umowy". Ponadto zgodnie z ww. umową inspektor zobowiązany był m.in. do przybycia na każde uzasadnione wezwanie inwestora i Wykonawcy robót objętych nadzorem, udzielanie na żądanie inwestora informacji o stanie realizacji robót, potwierdzenie faktycznie wykonywanych robót oraz usunięcie wad, kontrolowanie rozliczeń budowy, dokonanie odbioru robót, sprawdzenie dokumentów związanych z odbiorem końcowym oraz uzyskaniem decyzji o użytkowaniu budynku.
Prezes analizując zgromadzone dokumenty w sprawie tj. treść umowy oraz kserokopie dziennika budowy, w którym jest określony zakres prac wykonywanych przez G. S. tj. m .in. dokonanie odbioru różnych robót np. odbioru prac izolacyjnych czy prac zbrojeniowych stwierdził, iż G. S. zobowiązany był do starannego działania, bowiem do jego zadań należało m.in.: nadzór i kontrola nad robotami budowlanymi zgodnie z obowiązującymi przepisami. Są to zatem czynności polegające na starannym działaniu.
Organ podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest zatem uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. W przedmiotowej sprawie nie można jednak określić konkretnego rezultatu. Analizując przedmiotową umowę oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy praca G. S. polegała na podjęciu działań i dokonywaniu szeregu określonych czynności faktycznych zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami.
W przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Stąd w ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane przez G. S. w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie. Podobnie również sporządzenie "końcowej opinii o wykonaniu obiektu budowalnego w sposób zgodny ze sztuką budowalną", trudno uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), gdyż był to jeden z wielu elementów wykonania umowy, w ramach której również zobowiązany był m.in. do sprawdzaniu dokumentów związanych z odbiorem końcowym, przybycie na każde uzasadnione wezwanie inwestora, udzielanie Inwestorowi informacji o stanie robót.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 25 i 26 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409, ze zm.) w związku z art. 627 i 750 k.c., organ II instancji uznał, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były wykonywane z należytą starannością, a nie były nastawione na konkretny materialny rezultat.
Odnosząc się natomiast do wniosku odwołującego do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron organ wyjaśnił, że dowód z przesłuchania stron może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. przedstawiona umowa została sformułowana w sposób pozwalający na zakwalifikowanie jej charakteru prawnego.
Odwołujący zarzucił również naruszenie art. 80 k.p.a. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Postępowanie prowadzone zarówno przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia jak i przez organ II instancji w zakresie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej przez G. S. oparte zostało o bezsporny fakt jakim było zawarcie przez ww. strony umowy cywilnoprawnej w oparciu o charakter tej umowy i jej elementy. Powyższe okoliczności zostały potwierdzone liczną dokumentacją zgromadzoną w trakcie prowadzonego postępowania, która jednoznacznie potwierdza charakter zawartej umowy, tj. iż jest to umowa zlecenia. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Dodatkowo należy zauważyć, iż wyjaśniając stan sprawy powołano się na obowiązujące przepisy prawa.
Pismem z dnia 18 marca 2015 r. Gmina A. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzje zarzucając jej naruszenie przepisów:
1) art. 66 ust. 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w związku z art. art. 12 ust. 1 pkt 4, art. 25, art. 26 i art. 93 ustawy z dnia 07.07.1994r. Prawo budowlane oraz w związku z art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez zbędne zastosowanie art. 750 Kodeksu cywilnego a w konsekwencji art. 66 ust. 1 lit. e) wskazanej ustawy;
2) postępowania, w szczególności art. 6, art. 7, art. 80, art. 104 § 2 i art. 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. oraz art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.
Wobec powyższego wniosła o jej uchylenie w całości oraz decyzji ją poprzedzającej i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, że stosunek prawny łączący inspektora nadzoru inwestorskiego z inwestorem jest typowym, stosunkiem prawnym określonym w ustawie prawo budowlane i jego istotne elementy wynikają z tej ustawy. Dwustronna umowa ma jedynie znaczenie pomocnicze, gdyż odpowiedzialność inspektora nadzoru wynika z tej ustawy jako osoby pełniącej samodzielne funkcje techniczne w budownictwie. Co więcej odpowiedzialność tej osoby następuje głównie wobec instytucji państwowej, którą jest powiatowy inspektor nadzoru budowalnego, a tylko wtórnie wobec inwestora. W szczególności odpowiedzialność tej osoby ma charakter karny (art. 93 ustawy) oraz ma charakter zawodowy (art. 95 ustawy). To normy prawne zawarte w przepisach tej ustawy powinny być podstawą oceny charakteru prawnego umowy łączącej inspektora nadzoru ze skarżącym. Również to wykładnia przepisów tej ustawy zawarte w orzecznictwie sądowym oraz poglądach doktryny dotyczących inspektora nadzoru w tej ustawie powinna być podstawą subsumpcji stanu faktycznego pod przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Natomiast ocena prawna wyrażona w zaskarżonej decyzji oparta jest wyłącznie na próbie oceny zapisów umownych, z całkowitym pominięciem faktu, iż typ oraz cechy stosunku prawnego łączącego skarżącego z osobą wykonującą funkcję inspektora
Skarżący zauważył, iż organ orzekający w niniejszej sprawie nie wykazał aby spełnione były przesłanki pozwalające zakwalifikować umowę łączącą skarżącego z inspektorem nadzoru inwestorskiego jako umowę o świadczenie usług. W myśl przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego to nie skarżący ma wykazać, iż nie podpada pod przepisu nakazujące mu płacić składkę zdrowotną. Ciężar wykazania okoliczności pozytywnych dla organy spoczywa na organie. W niniejszej sprawie nic takiego się nie zdarzyło gdyż organ rozważył inny stan faktyczny i prawny niż rzeczywisty. Organ nie rozważył stanu faktycznego dotyczącego inspektora nadzoru inwestorskiego zawierający w swym podstawowym istotnym zakresie stan prawny obejmujący cechy ustawowe tej funkcji wynikające z ustawy prawo budowlane.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastosowaniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna.
Istotą sporu pomiędzy stronami jest kwestia prawidłowej oceny organu co do występowania obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego G. S. z tytułu wykonania umowy cywilnoprawnej w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012 r. Przedmiotem ww. umowy było pełnienie nadzoru inwestorskiego w zakresie ogólnobudowlanym na budowie "[...]".
Prezes analizując zgromadzone dokumenty w sprawie tj. treść umowy oraz kserokopie dziennika budowy, w którym jest określony zakres prac wykonywanych przez G. S. tj. m .in. dokonanie odbioru różnych robót np. odbioru prac izolacyjnych czy prac zbrojeniowych stwierdził, że G. S. zobowiązany był do starannego działania, bowiem do jego zadań należało m.in.: nadzór i kontrola nad robotami budowlanymi zgodnie z obowiązującymi przepisami. Są to zatem czynności polegające na starannym działaniu. Stąd w ocenie organów czynności wykonywane przez G. S. w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie.
W ocenie Sądu stanowisko organu kwalifikujące wskazaną umowę jako umowę o świadczenie usług, co do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, nie narusza prawa.
Należy w tym miejscu podkreślić, że art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej także: "k.c.") stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi zaś o coś więcej, tj. o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
Wskazać należy, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podobne stanowisko zajęły także Sądy Apelacyjne, np. w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12 (opubl. Lex nr 1314708): "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom.", we Wrocławiu w wyroku z dnia z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt III AUa 394/12 (opubl. Lex nr 1217818): "W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom, w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12 (opubl. LEX nr 1217838,): "Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania." Czy w wyroku z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12 (opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl): "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem.".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że G. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartych ze skarżącą Gminą w okresie od 28 maja 2012 r. do 20 grudnia 2012r.
Sąd podziela stawisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zgodnie z treścią zawartej umowy nr [...], "inspektor zobowiązuje się zlecony nadzór inwestorski wykonać zgodnie z projektem, obowiązującymi przepisami, Polskimi Normami, zasadami wiedzy technicznej i postanowieniami umowy". Ponadto zgodnie z ww. umową inspektor zobowiązany był m.in. do przybycia na każde uzasadnione wezwanie inwestora i wykonawcy robót objętych nadzorem, udzielanie na żądanie inwestora informacji o stanie realizacji robót, potwierdzenie faktycznie wykonywanych robót oraz usunięcie wad, kontrolowanie rozliczeń budowy, dokonanie odbioru robót, sprawdzenie dokumentów związanych z odbiorem końcowym oraz uzyskaniem decyzji o użytkowaniu budynku.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że G. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W ocenie Sądu nie doszło również w niniejszej sprawie do błędnego zastosowania art. 750 Kodeksu cywilnego z uwagi na treść art. 12 ust. 1 pkt 4, art. 25, art. 26 i art. 93 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane.
Orzekający w niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 7 lipca 2015 r. III AUa 220/15, LEX nr 1781899. W orzeczeniu tym SA stwierdził, że przepis art. 750 k.c. ma zastosowanie do umów o świadczenie usług, polegających na dokonywaniu czynności faktycznych. Przykładami umów, do których przepis art. 750 k.c. może mieć zastosowanie, są: umowy o sprawowanie nadzoru inwestorskiego i autorskiego, jak również o zastępstwo inwestycyjne.
Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI