VI SA/Wa 1107/21

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2021-09-29
NSAAdministracyjneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zleceniaartystaNFZsąd administracyjnykwalifikacja prawnaskładki

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając umowę z artystką za umowę o dzieło, a nie umowę zlecenia, co wykluczyło obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.

Sprawa dotyczyła kwalifikacji prawnej umowy zawartej przez O. z solistką na udział w spektaklu. Prezes NFZ uznał umowę za umowę o świadczenie usług (zlecenia), co skutkowało objęciem artystki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Sąd uchylił tę decyzję, stwierdzając, że umowa miała charakter umowy o dzieło, ponieważ jej przedmiotem był konkretny rezultat artystyczny, a nie samo staranne działanie. W konsekwencji, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego nie powstał.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która stwierdzała objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani K. S. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w okresie od stycznia do kwietnia 2016 r. Organ uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie roli w spektaklu, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, ponieważ nie można było jednoznacznie określić konkretnego, samoistnego dzieła jako rezultatu pracy artystki. Sąd nie zgodził się z tą kwalifikacją. Podkreślił, że umowa o udział w konkretnym spektaklu artystycznym ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, gdyż jej treścią jest oznaczony wynik w postaci wystawienia widowiska. Sąd wskazał, że nawet w przypadku występów artystów w ramach większego zespołu, trudno jest szczegółowo określić zadanie każdego z nich, co nie wyklucza kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło. W ocenie Sądu, występy solistki miały wpływ na całość spektaklu i przyczyniły się do jego indywidualnego charakteru. W związku z tym, Sąd uznał, że organ naruszył przepisy Kodeksu cywilnego i ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, błędnie kwalifikując umowę jako umowę o świadczenie usług. W konsekwencji, uchylono zaskarżoną decyzję i umorzono postępowanie administracyjne.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Umowa zawarta z artystą na udział w konkretnym spektaklu w charakterze solisty, nawet przy ogólnym opisie przedmiotu umowy, może być uznana za umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przedmiotem umowy o dzieło jest rezultat, a w przypadku artystów występujących w spektaklu, ich udział przyczynia się do indywidualnego charakteru widowiska, co stanowi określony wynik pracy. Ogólne ujęcie dzieła w umowie nie wyklucza jej kwalifikacji jako umowy o dzieło, jeśli rzeczywista treść i cel umowy na to wskazują. Sąd odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (15)

Główne

ustawa o świadczeniach art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.c. art. 627

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

ustawa o świadczeniach art. 82 § 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

ustawa o świadczeniach art. 69 § 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

ustawa o świadczeniach art. 85 § 4

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.s.u.s. art. 6 § 1 pkt 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

u.s.u.s. art. 13 § pkt 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

k.c. art. 628

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

k.c. art. 750

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

k.c. art. 734

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

k.c. art. 65

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

p.p.s.a. art. 145 § 3

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 206

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ustawa COVID-19 art. 15 zzs 4 § 4

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa z artystą na udział w spektaklu ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Udział artysty w spektaklu stanowi określony rezultat pracy, przyczyniając się do indywidualnego charakteru widowiska. Ogólne ujęcie przedmiotu umowy o dzieło nie wyklucza jej kwalifikacji jako umowy o dzieło, jeśli rzeczywista treść na to wskazuje.

Odrzucone argumenty

Umowa z artystą na udział w spektaklu jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, ponieważ nie można jednoznacznie określić samoistnego dzieła. Praca artysty w spektaklu ma charakter odtwórczy, a nie twórczy.

Godne uwagi sformułowania

o rodzaju stosunku prawnego przesądza nie sama nazwa umowy, ale faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść. Umowa o dzieło jest umową o 'rezultat usługi'. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu.

Skład orzekający

Barbara Kołodziejczak-Osetek

sprawozdawca

Grzegorz Nowecki

członek

Joanna Wegner

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów zawieranych z artystami, zwłaszcza w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego i społecznego. Rozróżnienie między umową o dzieło a umową zlecenia w branży artystycznej."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki umów w branży artystycznej i może wymagać indywidualnej analizy w innych sektorach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, szczególnie w kontekście branży artystycznej, która często operuje umowami o niejednoznacznym charakterze. Wyrok wyjaśnia, kiedy praca artysty może być uznana za dzieło.

Czy występ artysty w operze to dzieło czy zlecenie? Sąd rozstrzyga o ubezpieczeniu zdrowotnym.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1107/21 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2021-09-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-04-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek /sprawozdawca/
Grzegorz Nowecki
Joanna Wegner /przewodniczący/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Inne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1398
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 82 ust. 1, art. 69 ust. 1, art. 85 ust. 4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Dz.U. 2009 nr 205 poz 1585
art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - tekst jednolity.
Dz.U. 2020 poz 1740
art. 627, art. 628, art. 750, art. 734, art., 65
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a, art. 145 par. 3, art. 206, art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2020 poz 374
art. 15 zzs 4 ust. 4
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych  chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 września 2021 r. sprawy ze skargi O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2021 r.nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani K. S. (dalej jako "Zainteresowana", "Uczestnik") z tytułu wykonywania na rzecz O. w B. ( dalej jako "Skarżąca", "Płatnik" lub "Strona") umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia w okresie od 25 stycznia 2016 r. do 15 kwietnia 2016 r.
Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 109 ustawy w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art.69 ust.1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 z późń.zm.) dalej "ustawa o świadczeniach", w związku z art. 104 § 1 k.p.a. (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm.)
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Z. ( dalej "ZUS") w dniu 21 września 2020 r. przekazał NFZ informację, że u Płatnika składek została przeprowadzona kontrola. W wyniku tej kontroli ustalono, że Zainteresowana wykonywała u ww. Płatnika usługi w dniach 25 stycznia 2016 r. do 15 kwietnia 2016 r. na podstawie umowy, nazwanej umową o dzieło której przedmiotem było wykonanie powierzonego artystycznego przygotowania i wykonania roli/partii [...] w spektaklu "[...]" w reżyserii W. Z.. Wykonawczyni roli zobowiązała się do wykonania powierzonych prac do 30 czerwca 2016 r., ale ostatni rachunek został wystawiony 15 kwietnia 2016 r. ZUS wskazał również , ze udział w charakterze solisty w ramach któregoś z kolejnych spektakli, w grupie z innymi osobami, nie oznacza tworzenia dzieł, przez któregoś z tych artystów osobno.
Analizując sporną umowę Prezes NFZ wskazał, że przedmiotem umowy zawartej przez Zainteresowana było przygotowanie i wykonanie roli/partii [...] w spektaklu " [...]". `Organ wskazał, że o rodzaju stosunku prawnego przesądza nie sama nazwa umowy, ale faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. Ocena jej charakteru zależy od rzeczywistej treści, celu oraz zgodnego zamiaru stron. W konsekwencji nazwa umowy, nie jest decydująca dla określenia faktycznego jej charakteru, w sytuacji, gdy analiza treści umowy, jak i sposobu jej faktycznego wykonywania, wskazuje, że w rzeczywistości jest to umowa innego rodzaju (umowa o świadczenie usług).
Zdaniem organu przedmiotem umowy o dzieło musi być precyzyjnie określony efekt (zaprojektowany) już na etapie zawierania umowy, po to aby możliwa była późniejsza weryfikacja tego rezultatu przez pryzmat kryterium wad fizycznych (usterek). W pewnym uproszczeniu, chodzi tutaj o możliwość porównania wzorca dzieła określonego w umowie z rzeczywiście osiągniętym rezultatem i dokonanie oceny, czy posiada on właściwości wskazane w umowie lub wynikające obiektywnie z reguł sztuki.
Prezes NFZ uznał, że akcentowany przez Płatnika w piśmie z 7 grudnia 2020 r. status Artysty przysługujący osobom występującym w spektaklach nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności podejmowany przez nich ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Charakteru wykonania dzieła nie można przypisać działaniu wymagającemu, co prawda określonych umiejętności i talentu, ale mającemu charakter odtwórczy.
Ponadto usługi świadczone przez Zainteresowanego stanowiły czynności realizowane w ramach działalności kulturalnej Płatnika składek. W istocie odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne nie spoczywała na wykonawcy. Aby dokonać kwalifikacji prawnej umowy, zwłaszcza w przypadku umowy o dzieło o charakterze niematerialnym, należy ją za każdym razem poddać szczegółowej i indywidualnej analizie oraz ustalić, czy określone w niej "dzieło" można uznać za utwór oryginalny, indywidualny, nienoszący znamion powtarzalności i posiadający niezależny od wykonawcy byt.
Zaznaczyć należy, że przedmiot umowy zawartej z Panią K. S. został ujęty ogólnie (określono jedynie rodzaj czynności), bez nacisku na efekt końcowy, który to w przypadku umowy o dzieło powinien być jasno sformułowany, poprzez określenie parametrów dzieła. Tym samym nie zawarto zapisów, które mogłyby wskazywać, że jest ona faktycznie umową o dzieło.
W wyjaśnieniach z dnia 16.10.2020 r. złożonych w Funduszu płatnik O. wskazał, że szczególne predyspozycje przesądziły o zawarciu (w tym przypadku z Panią K. S.) umowy o dzieło, gdyż dla jej wykonania niezbędne były wiedza muzyczna i umiejętności. Wybrana uczestniczka jest uznaną i cenioną solistką o wieloletnim doświadczeniu scenicznym, posiada niezwykłą charyzmę i specyficzne dla danej partii walory głosowe. Jednakże faktu tego nie można uznać za decydujący o charakterze powyższej umowy, gdyż cechy indywidualne potencjalnych pracowników są, w zdecydowanej większości przypadków, istotne nie tylko przy zamiarze podpisania umowy o dzieło, ale każdej innej umowy w tym również umowy o pracę.
Zaznaczyć również trzeba, że praca artysty nierozłącznie związana jest zmniejszą lub większą dozą twórczości, jednakże jak wcześniej wskazano, w analizowanym przypadku nie można ograniczyć się jedynie do oceny, czy wykonywane w ramach umowy czynności miały charakter twórczy.
Przy dokonywaniu analizy przedmiotowej umowy należy uwzględnić całe spektrum wydarzenia, tj. próby i spektakl, gdzie Pani K. S. wykonywała rolę/ partię utworu - dzieła, które wraz z partiami pozostałych osób uczestniczących w wydarzeniu tworzyły całość dzieła. Ponadto przy wykonaniu swoich czynności w ramach przedmiotowej umowy wykonawca był z pewnością podporządkowany dyrygentowi, reżyserowi i reżyserowi dźwięku, co nie pozostawiało mu miejsca na swobodę twórczą, czy też indywidualną interpretację.
Powyższe oznacza, że oczekiwanym rezultatem było w istocie wydarzenie artystyczne - spektakl, zaś rola/partia (zgodnie z treścią umowy wykonanie powierzonego artystycznego przygotowania i wykonania roli/partii [...] w spektaklu "[...]") nie może stanowić niezależnego odrębnego dzieła, gdyż w istocie była jedynie jedną ze składowych spektaklu, który Pani K. S. współtworzyła.
Powyższe oznacza, że Zainteresowana miała tylko częściowy wpływ na ostateczne wykonanie spektaklu, jej rola- sprowadzała się do realizacji określonych czynności w ramach "większej całości", stworzonej przez innych solistów, członków zespołu, muzyków orkiestry, artysty chóru itp. biorących udział w spektaklu. Tym samym określone w umowie artystyczne przygotowanie i wykonanie roli/partii samo w sobie nie stanowiło odrębnego bytu (możliwego do zweryfikowania), gdyż na koncert jako całość, złożyła się praca wielu osób. Organ nie negując, że Pani K. S. jest artystką- solistką, wskazał, że z tej okoliczności nie wynika automatycznie fakt, iż jest ona twórcą. Z pewnością sposób wykonania utworów w trakcie prób i spektaklu "[...]" zależał od jej indywidualnych zdolności, doświadczenia, wykształcenia i mógł różnić się od wykonania tych samych ról/partii przez innego solistę, aczkolwiek nie oznacza to, że praca wykonana przez ww. doprowadziła do powstania dzieła. Praca wykonana przez Zainteresowaną nie wykraczała poza klasycznie rozumianą usługę, gdyż nie zlecono jej wykonania konkretnego dzieła, a wyłącznie wykonanie czynności, które sprowadzały się do starannego wykonania roli/partii w spektaklu. Pani K. S. realizując postanowienia umowy nie była twórcą, ale odtwórcą. Rezultatem jej pracy nie był nowy, funkcjonujący w obrocie byt. Bytem takim jest określony utwór (muzyczny, literacki) skomponowany czy napisany przez jego faktycznego twórcę.
W konsekwencji zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia w okresach wskazanych w sentencji niniejszej decyzji.
O. w B., zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Podkreśliła, że nie zgadza się ze wszystkimi ustaleniami poczynionymi w zaskarżonej decyzji. Jej zdaniem Prezes NFZ, dokonał błędnej kwalifikacji prawnej umowy o dzieło. Działanie organu należy uznać za nieprawidłowe, sprzeczne z literą prawa i częściowo podyktowane faktem, że umowa zlecenia jest obciążona dodatkowymi składkami, a umowa o dzieło nie. Zdaniem Skarżącej Prezes NFZ traktuje pracę artystów w sposób przedmiotowy, oderwany od walorów kreatywności, traktując ją jako działanie seryjne, nie mające nic wspólnego ze sztuką. Postrzega działanie artystów w kategorii wtórnego odtwarzania dźwięków i gestów, a nie jako element twórczy.
Tymczasem muzyk, solista lub dyrygent, przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną rolę, sztukę lub kompozycję. Ponieważ istotą opery jest wykonywanie muzyki dla widza, tu i teraz, w czasie rzeczywistym, nie ma dwóch identycznych spektakli, bo nie ma dwóch identycznych widowni, a co za tym idzie indywidualnej interpretacji wynikającej z działania tu i teraz. Reakcje widzów, przepływ energii pomiędzy widownią a sceną, sprawiają, że wykonywany utwór, jego interpretacja, a w rezultacie - przekaz artystyczny, każdorazowo się różnią. Gdyby było inaczej, opera od dawna by nie istniała - na pewno nie istniałaby od czasu, gdy pojawiły się techniki rejestracyjne, umożliwiające nagrywanie spektakli i tworzenie filmów lub wideoklipów. Fakt, że opery istnieją i wciąż mają widzów jest najlepszym dowodem na to, iż każdorazowy, niepowtarzalny akt twórczy, stanowi odrębną wartość, unikalną kreację, nieporównywalną z niczym innym.
Niezależnie od treści umowy rezultat tej umowy może być tylko jeden. Muzyk gra na instrumencie. Dyrygent dyryguje. Solista śpiewa. Z treści umowy nie da się wysnuć innego wniosku. Zatem w przypadku tych umów zawsze jest prosty efekt końcowy, nie wymagający interpretacji.
Ponadto w uzasadnieniu skargi akcentując twórczy charakter występów artystycznych podkreślono, że zarówno w orkiestrze zmiana skrzypka, jak i w operze czy kinie zmiana aktora jest w oczywisty sposób wyczuwalna i zauważalna dla widza bowiem w scenie zbiorowej także tworzy się interakcja. Jednocześnie każdorazowo granie partii ma charakter indywidualny ale z drugiej strony: "Rolą dyrygenta nie jest nauczenie grać danego muzyka czy śpiewać solistę, ale stworzenie harmonii z indywidualnych kreacji, co tworzy kreację nadrzędną, czyli z wielu dzieł tworzy jedno dzieło. To powoduje, ze każdy realizuje w tym przypadku osobną umowę o dzieło".
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów, zawartych pomiędzy Skarżącą a Zainteresowaną, dotyczącą jej udziału w spektaklach w 2016 roku w charakterze solistki. W ocenie Skarżącej umowa ta wypełniała kryteria umowy o dzieło a zdaniem organu, Zainteresowanej zlecono tylko staranne wykonanie czynności.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 roku, poz. 1740 ze zm., dalej tez jako "k.c."), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e).
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonej oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy, należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Jak już wyżej wskazano, przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umowy zawartej przez Skarżącą był udział zainteresowanej, w spektaklach w 2016 roku w charakterze solistki. Był to spektakl: "[...]".
Sąd nie podzielił stanowiska organu, że tak określony przedmiot umowy, nie może stanowić umowy o dzieło. W szczególności podkreślenia wymaga, że umowa, w której strona zobowiązuje się do udziału w konkretnym spektaklu artystycznym za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 1967 r. sygn. akt I CR 500/66).
Jak celnie zauważył bowiem S. P. w swej glosie do wyroku SN z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16 ("Problem dopuszczalności umów o dzieło w przypadku artystycznych wykonań "): "należy mieć na względzie i to, że w przypadku indywidualnych umów artystów występujących w ramach większego zespołu z natury rzeczy trudno będzie określić w sposób bardzo rozwinięty zadanie tego artysty. A jednak nie wyklucza to ewentualności, że będzie to prawidłowa umowa o dzieło. Koncerty i imprezy będące przedmiotem obu komentowanych obecnie orzeczeń SN miały bez wątpienia charakter wydarzeń incydentalnych, a nie seryjnych, a poszczególni artyści na pewno mieli za zadanie zagrać na wysokim poziomie profesjonalnym i artystycznym, ściśle i wielokrotnie weryfikowanym podczas prób, a ponadto realizować wizję nie tylko dyrygenta, lecz także reżysera oraz scenarzysty (w zakresie zachowania, mimiki czy stroju).
Oczywistym jest zatem, że także występy Uczestnika w wyżej wymienionym spektaklu wbrew stanowisku organu, miały wpływ na całość tych spektakli a Uczestnik, w równym stopniu, jak pozostali artyści, przyczynił się do indywidualnego i wyjątkowego charakteru tych koncertów. W ocenie Sądu nieuprawniona jest próba dokonywania sztucznego podziału czynności artystów występujących w ramach wspólnego widowiska, na takie, które decydują o jego indywidualnym charakterze, i takie, którym tej cechy przypisać nie można. Nawet w ramach występu orkiestry, nie jest przecież wykluczone wykonywanie pewnych partii przez jednego z jego członków, w zależności od przyjętej wizji reżysera czy dyrygenta.
Natomiast samo skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowie, bynajmniej nie uprawnia domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Enigmatyczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 k.c.). Ponadto, na co słusznie w swej glosie zwrócił uwagę S. P., w przypadku indywidualnych umów artystów występujących w ramach większego zespołu, z natury rzeczy trudno będzie określić w sposób bardzo rozwinięty zadanie tego artysty.
Także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 maja 2020 r. podzielił pogląd, wyrażony w glosie do wyroku SN z 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16, że " (...) zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło. Za przekonujący uznać należy argument, że kiedy treścią świadczenia artysty jest coś, co dopiero spontanicznie powstanie i z zasady jest niepowtarzalne oraz stoi za tym długa edukacja w zakresie interpretacji danego gatunku muzyki, to trudno zakładać, że w umowie w sposób rzetelny da się to skrupulatnie opisać, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy. (por. powołana glosa - T. Kotuk, LEX/el. 2017)".( sygn. akt II GSK 1434/19).
W świetle powyższego, w ocenie Sądu, strony spornej umowy określiły w sposób jednoznaczny przedmiot umowy, którym miał być udział Zainteresowanej w konkretnych spektaklach, w charakterze solistki, a tego typu przedmiot umowy w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym.
Z tych względów Sąd uznał, że organ naruszył przepis art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika tych umów wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji, uchylając zaskarżoną decyzję. Jako że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego byłoby w przedmiotowej sprawie zbędne, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie w punkcie 2 sentencji wyroku. Jednocześnie Sąd, pomimo, że Skarżąca była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, na podstawie art. 206 p.p.s.a., odstąpił od zasądzenia na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania w postaci wynagrodzenia radcy prawnego, mając na uwadze, że skarga sporządzona została przez pracownika O. w B.
Sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 7 czerwca 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2021 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw w trybie zwykłym. W ramach tej kontroli, tak jak w każdym przypadku sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI