VI SA/Wa 1011/21

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2021-08-13
NSAinneŚredniawsa
znak towarowyprawo własności przemysłowejzdolność odróżniającaoznaczenie opisoweslogan reklamowyklasyfikacja nicejskaUrząd Patentowy RPWSAochrona prawna

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą rejestracji znaku towarowego słownego "M.", uznając go za opisowy i pozbawiony znamion odróżniających.

Sprawa dotyczyła skargi N. sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "M.", zgłoszony dla suplementów diety (kl. 5) i usług edukacyjnych (kl. 41). Urząd Patentowy uznał, że oznaczenie "M." jest sloganem reklamowym, ma charakter opisowy i nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, co jest podstawową przesłanką rejestracji znaku towarowego. Sąd administracyjny podzielił to stanowisko, uznając, że zwrot "M." jest powszechnie rozumiany jako informacja o jakości i pochodzeniu towarów, a nie jako oznaczenie konkretnego przedsiębiorcy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał sprawę ze skargi N. sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "M.". Urząd Patentowy odmówił rejestracji, uznając, że oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, jest opisowe i stanowi slogan reklamowy, a nie znak wskazujący na pochodzenie towarów i usług od konkretnego przedsiębiorcy. Zgłaszający argumentował, że znak posiada zdolność rejestracyjną i posiada znamiona odróżniające, a zarzuty Urzędu stanowią wadliwą interpretację prawa. Sąd administracyjny, rozpoznając sprawę na posiedzeniu niejawnym, uznał skargę za niezasadną. Podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, że funkcja znaku towarowego polega na odróżnianiu towarów/usług jednego przedsiębiorstwa od innych, a oznaczenie "M.", składające się ze słów "mleko", "mama" i "rządzi", jest powszechnie rozumiane jako informacja o jakości i rodzaju produktów (suplementów diety, preparatów żywnościowych) oraz usług edukacyjnych, a nie jako oznaczenie konkretnego podmiotu gospodarczego. Sąd podkreślił, że zwrot ten nie jest oryginalny, nie posiada cech fantazyjności i nie wymaga od konsumenta skomplikowanego procesu myślowego do zrozumienia jego znaczenia. Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, Sąd uznał je za niezasadne, w tym zarzut odstąpienia od utrwalonej praktyki orzeczniczej, wskazując, że każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, a wcześniejsze rejestracje mogły opierać się na innych przesłankach, np. wtórnej zdolności odróżniającej. W konsekwencji, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, oznaczenie "M." nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ ma charakter opisowy i stanowi slogan reklamowy, a nie znak wskazujący na pochodzenie towarów i usług od konkretnego przedsiębiorcy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że zwrot "M." jest powszechnie rozumiany jako informacja o jakości i rodzaju produktów, a nie jako oznaczenie konkretnego podmiotu gospodarczego. Jest to slogan reklamowy, który nie jest wystarczająco fantazyjny ani oryginalny, aby utrwalić w pamięci konsumenta więź łączącą towar/usługę z producentem/usługodawcą.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (8)

Główne

p.w.p. art. 129 § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone.

Pomocnicze

p.w.p. art. 120 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Funkcją znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów/usług jednego przedsiębiorstwa od towarów/usług tego samego rodzaju, pochodzących od innych przedsiębiorstw.

p.w.p. art. 130

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Możliwość nabycia wtórnej zdolności odróżniającej w wyniku używania.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej i obowiązku zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego.

k.p.a. art. 77 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego.

k.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.

k.p.a. art. 107 § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych art. 15zzs § 4 ust. 3

Podstawa do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym w okresie stanu epidemii.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Oznaczenie "M." jest opisowe i stanowi slogan reklamowy, a nie znak wskazujący na pochodzenie towarów i usług od konkretnego przedsiębiorcy. Oznaczenie "M." nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Znak słowny "M." nie jest wystarczająco fantazyjny ani oryginalny, aby utrwalić w pamięci konsumenta więź łączącą towar/usługę z producentem/usługodawcą. Każda sprawa dotycząca rejestracji znaku towarowego jest rozpatrywana indywidualnie, a wcześniejsze rejestracje nie przesądzają o możliwości rejestracji w innych przypadkach.

Odrzucone argumenty

Znak "M." posiada zdolność rejestracyjną i znamiona odróżniające. Zarzuty Urzędu Patentowego stanowią wadliwą interpretację prawa. Urząd Patentowy RP odstąpił od utrwalonej praktyki orzeczniczej. Naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego przez Urząd Patentowy RP.

Godne uwagi sformułowania

oznaczenie nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów oznaczenie opisowe slogan reklamowy brak dostatecznych znamion odróżniających przeciętny konsument danej kategorii produktów jest właściwie poinformowany, dostatecznie spostrzegawczy i rozsądny poziom uwagi konsumentów w stosunku do haseł promocyjnych jest niski oznaczenie nie będzie odbierane jako mleko mamy, które sprawuje władzę i rozkazuje - tak jak tego chciał Zgłaszający, lecz odbiorca będzie rozumiał oznaczenie jako pochwałę naturalnych składników odżywczych nie jest znakiem - sloganem o charakterze fantazyjnym, lecz nośnikiem zredagowanej w języku potocznym informacji o charakterze opisującym ofertę

Skład orzekający

Sławomir Kozik

przewodniczący

Pamela Kuraś-Dębecka

sprawozdawca

Grzegorz Nowecki

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"znamiona odróżniające\" w kontekście sloganów reklamowych i oznaczeń opisowych dla znaków towarowych, zwłaszcza w branży suplementów diety i produktów pokrewnych."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego oznaczenia słownego "M." i jego zastosowania w kontekście suplementów diety i usług edukacyjnych. Ocena zdolności odróżniającej jest zawsze indywidualna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy rejestracji znaku towarowego, co jest istotne dla przedsiębiorców. Analiza słownego oznaczenia "M." i jego potencjalnego znaczenia marketingowego jest interesująca z perspektywy prawa własności przemysłowej.

Czy "Mleko Mamy Rządzi" może być znakiem towarowym? Sąd rozwiewa wątpliwości.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1011/21 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2021-08-13
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-04-02
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Grzegorz Nowecki
Pamela Kuraś-Dębecka /sprawozdawca/
Sławomir Kozik /przewodniczący/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
II GSK 2604/21 - Wyrok NSA z 2025-06-12
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 374
art. 15zzs indeks 4 ust. 3
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych  chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
Dz.U. 2020 poz 286
art. 129 indeks 1 ust. 1 pkt 2; art. 120 ust. 1; art. 252; art. 130;
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Dz.U. 2020 poz 256
art. 6; art. 7; art. 77 par 1; art. 107 par 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi N. sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2021 r. Urząd Patentowy RP (dalej: "Urząd Patentowy", "Urząd") odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "M." zgłoszony w dniu [...] października 2020 r. pod numerem [...] przez N. Sp. z o.o. z siedzibą w L. ( dalej "Zgłaszający", "Skarżąca", "Spółka").
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art.1291 ust. 1 pkt 2 związku z art.145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2020 r. poz. 286 , dalej: "p.w.p."),
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] października 2020 r. pod numerem [...] został zgłoszony w celu uzyskania prawa ochronnego przez N. Sp. z o.o. znak towarowy słowny "M." przeznaczony do oznaczania następujących towarów zawartych w kl. 5 i usług zawartych w kl. 41 Klasyfikacji nicejskiej:
Kl. 5: suplementy diety i preparaty dietetyczne; dietetyczne preparaty żywnościowe przystosowane do celów medycznych; suplementy żywnościowe; dietetyczna żywność do celów medycznych; uzupełniające dodatki do żywności do celów medycznych; suplementy diety dla ludzi;
Kl. 41: usługi edukacyjne i instruktażowe; nauczanie i szkolenia; prowadzenie warsztatów [szkolenia]; organizowanie konferencji, wystaw i konkursów; publikowanie elektroniczne; publikowanie literatury instruktażowej; publikowanie tekstów edukacyjnych; udostępnianie publikacji on-line;
Po przeprowadzeniu badań Urząd Patentowy poinformował Zgłaszającego, że na przedmiotowe oznaczenie, zgłoszone w charakterze znaku towarowego, ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, nie może zostać udzielone prawo ochronne.
Zgłaszający nie zgodził się ze stanowiskiem Urzędu i podniósł, że zgłoszony znak "M." pozwala na odróżnianie towarów i usług i posiada zdolność rejestracyjną, a zarzuty sformułowane przez Urząd stanowią przejaw wadliwej interpretacji prawa, są sprzeczne z dotychczasową praktyką Urzędu i stanowiskiem doktryny prawa, linią orzeczniczą sądów administracyjnych i wspólnotowych. Na potwierdzenie swojego stanowiska przedstawił obszerne wywody teoretyczno-prawne.
Odmawiając zarejestrowania znaku Urząd Patentowy RP na wstępie uzasadnienia swojej decyzji stwierdził, że zasadą ustawy - Prawo własności przemysłowej jest rejestracja tylko takich oznaczeń, które nadają się do odróżniania towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa, mające dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, o czym mówi art. 1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Wyżej wymienione przepisy stosuje się z zastrzeżeniem sytuacji określonej w art. 130 ww. ustawy.
Urząd zaznaczył, że przedmiotem oceny jest oznaczenie rozumiane jako całość, przy czym badanie istnienia znamion odróżniających odbywa się zawsze przy uwzględnieniu towarów i usług do oznaczania których przeznaczony jest dany znak (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2001 r. sygn. II S.A. 3446/01). Oznaczenie posiadające dostateczne znamiona odróżniające to oznaczenie pozwalające na to, aby właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów i usług oznaczonych danym znakiem, postrzegał wskazany towar i usługę, jako pochodzące z konkretnego przedsiębiorstwa. W konsekwencji oznaczenie, które może uzyskać ochronę jako znak towarowy, nie powinno być oznaczeniem opisowym, czyli składającym się wyłącznie z oznaczeń służących w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów i usług.
Ponadto, zdaniem Urzędu w toku oceny, czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić zarówno okoliczności obiektywne, jak i subiektywne z nim związane. Istotnymi okolicznościami, które należy między innymi wziąć pod uwagę są rodzaj oznaczenia, ogólne wrażenie, które dane oznaczenie wywołuje w ramach całości znaku towarowego, natura zgłoszonych towarów, warunki ich dystrybucji i sprzedaży, stopień uwagi ich potencjalnych nabywców, a także inne relewantne okoliczności, w tym skutki, jakie będą wynikać z udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie, będące oznaczeniem opisowym czy też informacyjnym. Ocena zdolności odróżniającej oznaczenia dla konkretnego towaru i usługi powinna uwzględniać zwykłe warunki obrotu, a więc aktualną możliwość pełnienia przez oznaczenie funkcji wskazywania na pochodzenie towaru i usługi.
Przedmiotowe oznaczenie słowne "M." zostało zgłoszone dla towarów z kl. 5 i usług z kl. 41 Klasyfikacji nicejskiej. Odbiorcą suplementów diety, żywności dietetycznej i dietetycznych preparatów żywnościowych do celów medycznych oraz usług edukacyjnych i szkoleniowych jest ogół społeczeństwa, konsumenci dietetycznych artykułów żywnościowych, również do celów medycznych oraz zainteresowani uczestnicy warsztatów, konferencji, wystaw, czytelnicy publikacji z zakresu. W związku z tym zdaniem Urzędu, relewantny krąg odbiorców usług sygnowanych przedmiotowym oznaczeniem jest szeroki. Zgodnie z wyrokiem z 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 "Lloyd Schuhfabrik" Meyer przeciętny konsument danej kategorii produktów jest właściwie poinformowany, dostatecznie spostrzegawczy i rozsądny. Jednakże co do zasady przy sloganach uznaje się, że poziom uwagi konsumentów w stosunku do haseł promocyjnych jest niski (zob. wyroki SUE: z dnia 17 listopada 2009 r., T-473/08 THINKING AHEAD; z dnia 5 lutego 2002 r., T-130/01 REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS).
Urząd Patentowy RP po przeprowadzeniu badania stwierdził, że przedmiotowe oznaczenie nie posiada znamion odróżniających. Jest to określenie ogólnoinformacyjne, stanowiące slogan reklamowy, które nie nadaje się do odróżniania towarów i usług Zgłaszającego od towarów i usług tego samego rodzaju oferowanych przez innych przedsiębiorców działających w tej branży. Właściwość ta jest podstawową cechą znaku towarowego, która wynika z roli, jaką spełnia on w obrocie gospodarczym. Przedmiotowe oznaczenie składa się z prostych słów oraz pełni rolę bardziej komunikatu, niż oznaczenia które posiada funkcję odróżniającą, zaś niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak, który nie pozwala na przypisanie go określonemu przedsiębiorcy, W wyroku z dnia 13 grudnia 2018 r. w sprawie T-102/18 UPGRADE YOUR PERSONALITY Sąd UE orzekł, że brak charakteru odróżniającego można stwierdzić już wtedy, gdy semantyczna treść rozpatrywanego oznaczenia słownego wskazuje konsumentom jedną z cech towaru lub usługi, która dotyczy jego lub jej wartości rynkowej i chociaż nie jest precyzyjna, zawiera przesłanie reklamowe lub zachęcające do zakupu, nie wskazuje natomiast pochodzenia handlowego danego towaru lub danej usługi. Konsument jest przyzwyczajony do reklam zawierających, wyraźnie lub w sposób dorozumiany, nierealistyczne obietnice i hasła. Wynika stąd, że semantyczna treść zgłoszonego znaku towarowego zwraca uwagę konsumenta na cechę oznaczonych tym znakiem towarów/usług związaną z ich wartością rynkową która, choć niesprecyzowana, zawiera raczej informację o charakterze promocyjnym czy reklamowym, którą odbiorcy tak właśnie będą traktować, aniżeli informację na temat pochodzenia handlowego oznaczonych tym znakiem towarów. W opinii Urzędu takim przykładem jest zredagowane w języku potocznym oznaczenie słowne "M.", które nie będzie przez odbiorcę rozumiane w sposób dosłowny, rzeczywisty ale jest informacją o rodzaju, właściwości, przeznaczeniu i jakości oferty sygnowanej znakiem.
Organ podkreślił, że fakt, że dane oznaczenie jest sloganem reklamowym nie przesądza jeszcze o braku zdolności odróżniającej. Slogan reklamowy może być oceniony jako dystynktywny w szczególności gdy nie ogranicza się do zwykłego przekazu reklamowego, lecz charakteryzuje się pewną oryginalnością. Musi on być na tyle fantazyjny, by utrwalić w pamięci konsumenta więź łączącą sygnowane nim towary/usługi z przedsiębiorcą.
Zdaniem Urzędu Patentowego w przypadku oznaczenia "M." mamy do czynienia jednak wyłącznie ze zwykłym przekazem reklamowym co potwierdza jego warstwa znaczeniowa - słowna, która zawiera kolokwialny kontekst użycia terminu "rządzi" i sprawia, że odbiorca z jednej strony w sposób naturalny dystansuje się od dosłownego odczytania znaczenia przedmiotowego sloganu (zaproponowanego przez Zgłaszającego jako mleko mamy, które rozkazuje/sprawuje rządy), równocześnie recypuje, przyjmuje język potoczny i jego znaczenie. Nie jest znakiem - sloganem o charakterze fantazyjnym, lecz nośnikiem zredagowanej w języku potocznym informacji o charakterze opisującym ofertę o najlepszym, bogatym, odżywczym składzie, recepturze do sygnowania której jest zgłoszony, i nie wskazuje na komercyjne pochodzenie towarów/usług.
Urząd wskazał, że oznaczenie "M." złożone jest z trzech elementów słownych. Mleko to: "biały, nieprzezroczysty płyn wytwarzany przez gruczoły mleczne kobiet i samic zwierząt, będący pokarmem dla nowo narodzonego potomstwa; taki płyn pochodzący od krów i innych zwierząt hodowlanych, służący ludziom jako pożywienie" (sjp.pwn.pl). Zgłoszony slogan informuje następnie, że mleko pochodzące od Mamy "rządzi", czyli dominuje nad innymi czynnikami, ma zasadnicze znaczenie (sjp.pwn.pl). Połączenie słów "M." tworzy więc prosty, sugerujący przekaz, że naturalne preparaty i najbardziej zbliżone do nich odpowiedniki są zawsze najlepsze i najzdrowsze dla człowieka. W związku z tym zgłoszone do sygnowania przedmiotowym oznaczeniem suplementy diety oraz dietetyczne preparaty i żywność dla celów medycznych, są najlepsze i najbardziej wskazane do stosowania. Odbiorca wskazanych przez Zgłaszającego towarów i usług będzie traktował to oznaczenie jako informację zachwalającą o towarach, ich rodzaju i właściwości - jakości oraz o komplementarnych w stosunku do nich usługach polegających na informowaniu i promowaniu wiedzy z zakresu, nie zaś jako informację o pochodzeniu towarów/usług od konkretnego przedsiębiorcy. Dlatego oznaczenie to powinno pozostać wolne w domenie wspólnej, jako określenie o charakterze informacyjno-zachwalającym przydatne do używania przez wszystkie podmioty działające w tej samej branży. Zawłaszczenie go przez jeden podmiot w sposób znaczący ograniczałoby konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej, gwarantującej m.in. możliwość nieograniczonego używania prostych komunikatów językowych. Wszyscy konkurenci działający na rynku muszą mieć swobodę korzystania z oznaczeń informacyjnych w celu poinformowania konsumentów o towarach/usługach i ich właściwościach (wyrok TSUE z dn. 12.02.2004 r., C-363/99 POSTANTOOR; wyrok TSUE z dn. 12.01.2006 r. C-173/04 Deutsche Sisi-Werke).
Organ nie podzielił stanowiska Zgłaszającego zawartego w piśmie z 21 stycznia 2021 r. gdzie Zgłaszający powołuje się na pierwsze leksykalne znaczenie określenia "rządzi" czyli sprawuje władzę, rozkazuje i na podmiot czynności tzn. osobę a nie rzecz i podkreśla zabieg personifikacji w zgłoszonym oznaczeniu, który ma stanowić o fantazyjności znaku.
Urząd stwierdził, że przedmiotowe oznaczenie nie będzie odbierane jako mleko mamy, które sprawuje władzę i rozkazuje - tak jak tego chciał Zgłaszający, lecz odbiorca będzie rozumiał oznaczenie jako pochwałę naturalnych składników odżywczych, a użyty termin "rządzi" będzie odczytany w tym kontekście jako przykład na popularny i często spotykany zwrot języka potocznego, a nie jako dosłowne sprawowanie władzy czy rządów przez mleko mamy, czy wydawanie przez nie rozkazów. Organ zaznaczył, że kolokwialne użycie terminu "rządzi" w znaczeniu języka potocznego występuje na tyle powszechnie i na tyle utrwaliło się w świadomości odbiorców, że będzie to pierwsze i główne znaczenie zdecydowanej większości odbiorców. Powołanie się na zabieg personifikacji w tym przypadku nie ma wówczas uzasadnienia, ponieważ termin "rządzi" i "rządzić się" w języku potocznym łączony jest zarówno z osobą jak i rzeczą czy zjawiskiem. Bezpośredni odbiór tak sformułowanego sloganu jako mleko mamy, które sprawuje rządy/władzę, wydaje rozkazy, jest mało prawdopodobny.
Na poparcie swego stanowiska organ wskazał linki internetowe do kilku spośród wielu przykładów na użycie terminu "rządzi" w kontekście w jakim występuje on w znaku "M." np.:
https://www.motocvkl-online.pl/newsv/Klasyka-rzadzi,
https://www.invado.pl/fiolet-rzadzi
https://www.kiehls.pl/polecane/najnowsze-produktv/kiehl-s-rzadzi/
https://endo.pl/kolekcja/sport-rzadzi.dla-malego-chlopca
https://books.apple.com/us/book/praca-rz%C4%85dzi/id1336667986
https://www.kompas.pl/oboz/oboz-bez-smartfonow-podworko-rzadzi-3/
https://www.autocentrum.pl/filmv/wideotestv/mercedes-a250e-tryb-pustvnnv-rzadzi/
https://www.tygodnikpowszechny.pl/gegra-rzadzi-165485
https://kulturalnemedia.pl/lifestyle/iesiennv-makiiaz-czyli-iakie-trendy-rzadza-w-2020-roku/
https://www.sztuka-wnetrza.pl/715/slajdy/kolor-rzadzi
https://www.filmweb.pl/reviews/recenzja-filmu-Niezniszczalni+2-13388
Zdaniem organu przedmiotowy slogan został zredagowany w języku potocznym i tak będzie odbierany przez potencjalnego odbiorcę towarów i usług, na których zostanie umieszczony i które będzie sygnował. Dotyczy to przedmiotowego znaku odbieranego jako całość, zachwalającego naturalne substancje odżywcze, które są najlepiej przyswajalne przez człowieka i mają najkorzystniejszy wpływ na funkcjonowanie organizmu. Mleko matki jest powszechnie uważane za naturalną skarbnicę wszystkich wartości odżywczych, stanowi ochronę przed chorobami bakteryjnymi, wirusowymi, alergiami, zawiera takie zestawienie składników, które gwarantuje dobroczynny wpływ na rozwój i odporność organizmu. W opinii Urzędu w przedmiotowym oznaczeniu "mleko mamy" będzie funkcjonował w związku z wszystkim tym, z czym jest utożsamiane, a nie w znaczeniu dosłownym, które przedstawia Zgłaszający.
Urząd podkreślił, że nie mógł odnieść się do treści, które nie zostały umieszczone przez Zgłaszającego w wykazie towarów i usług załączonym do podanie zgłoszeniowego i które pojawiły się dopiero w piśmie Zgłaszającego z dnia 21 stycznia 2021 r. W wykazie towarów i usług Zgłaszający nie wskazywał na konkretny skład preparatów, dedykowanie niektórych z nich tylko mężczyznom bądź na temat szkoleń dot. kryptowalut, rachunkowości, oprogramowania komputerowego bądź usług stomatologicznych. Strona stwierdziła, że warstwa słowna znaku nie opisuje rodzaju, cech ani jakości towaru. Urząd nie podzielił tej opinii i jego zdaniem oznaczenie-slogan "M." jako całość będzie odbierane jako pochwała wartościowych, zdrowych, dobroczynnych substancji i składników odżywiających organizm, mieszanek skomponowanych kompleksowo, aby zaspokajały potrzeby i działały wspierająco na funkcje organizmu, czyli oferowanych towarów z kl. 5 Klasyfikacji nicejskiej. W opinii Urzędu oznaczenie umieszczone na towarze będzie odbierane jako informacja o bogatym składzie odżywczym preparatów i suplementów, o takiej kompozycji mieszanek, które gwarantują wysoką jakość i skuteczność, ponieważ "rządzą" czyli są najlepsze. W związku z powyższym oznaczenie jako całość wskazuje na rodzaj towaru z kl. 5, jego cechy i jakość.
Urząd wskazał, że znajdujące się w kl. 41 zgłoszone usługi są komplementarne w stosunku do oferty towarowej, pełnią funkcję pomocniczą i uzupełniającą w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej, służą promowaniu wiedzy z zakresu w postaci warsztatów, szkoleń, konferencji i wystaw, mają postać konkursów, a zgłoszona usługa publikowania elektronicznego i udostępniania publikacji on-line umożliwia prezentację informacji i materiałów o właściwościach edukacyjnych, tematyce dotyczącej suplementów diety i preparatów odżywczych. Wskazanie przez Zgłaszającego w piśmie z dnia 21 stycznia 2021 r. na tematy szkoleń w postaci kryptowalut, oprogramowania komputerowego bądź usług stomatologicznych, nie powoduje że znak nabędzie cechę fantazyjności i zdolność rejestracyjną. Tak wskazany zakres ochrony tematycznie związany z prowadzoną działalnością będzie usługą komplementarną, a jeżeli nie będzie jej w ogóle dotyczył i będzie oderwany od przekazu informacyjnego zawartego w sloganie "M." będzie wprowadzał odbiorcę w błąd i konsternację.
Urząd Patentowy stwierdził, że mając na względzie relewantny krąg odbiorców i zgłoszone do sygnowania znakiem towary to oznaczenie słowne "M." jako całość, nie spełnia przesłanek do tego, aby zostać uznanym za znak towarowy i nie będzie odbierane jako znak towarowy przez odbiorcę. Przedmiotowe oznaczenie jest na tyle ogólne i pospolite, że nie przywołuje w świadomości potencjalnych odbiorców powiązania z pochodzeniem gospodarczym w ten sposób oznaczonych towarów i usług. Pozbawione jest elementów mających odróżniające cechy, takich jak fantazyjne elementy słowne i graficzne oraz nie zawiera żadnych dodatkowych informacji, takich jak np. nazwa firmy, które umożliwiłyby przypisanie tego oznaczenia konkretnemu przedsiębiorcy. Powoduje to, że w przedmiotowej sprawie trudno odnaleźć jakiekolwiek cechy wskazujące na pochodzenie towarów i usług od konkretnego przedsiębiorcy, a nawet odróżniające same tylko towary i usługi od innych, podobnych na rynku.
Mając na uwadze szeroki krąg odbiorców oraz fakt, że będą to dostatecznie uważni, dobrze poinformowani i dostatecznie rozsądni odbiorcy to - w ocenie Urzędu, żaden odbiorca nie będzie miał najmniejszych trudności z powiązaniem towarów sygnowanych przez oznaczenie "M." z przeznaczeniem oraz rodzajem tych towarów. Natomiast skojarzenie takich towarów z konkretnym przedsiębiorcą będzie utrudnione ze względu na opisowy charakter znaku. Oznaczenie "M." ma zatem konkretne znaczenie w odniesieniu do w/w towarów. W niniejszej sprawie związek ten jest bezpośredni i konkretny, zaś odbiorca nie musi dokonywać skomplikowanego procesu myślowego, by ten związek zauważyć. Kryterium pozwalającym na uznanie, że dane oznaczenie jest opisowe, nie jest to, że dany krąg odbiorców ustali istnienie bezpośredniego i natychmiast dostrzegalnego związku między wspomnianym oznaczeniem, a konkretnym towarem lub usługą, ale to, że w odczuciu właściwego kręgu odbiorców wspomniane oznaczenie określa jedną lub więcej niż jedną z właściwościowych towarów lub usług ( zob. wyrok Sądu UE z dnia 27 lutego 2015 r., Universal Utility International/OHIM (Greenworld), T-106/14, pkt 33).
Ponadto, zdaniem Urzędu, odbiorcy nie są przyzwyczajeni, aby niektóre formy słowne traktować w sposób naturalny jako nośniki informacji o pochodzeniu towarów/usług (od konkretnego przedsiębiorcy). Dotyczy to między innymi prostych określeń, które korespondują z towarami/usługami, a będą sygnowane danym znakiem towarowym. Tak więc o ile sam poziom wymaganej zdolności odróżniającej powinien być identyczny w stosunku do wszelkich oznaczeń, o tyle poziom percepcji odbiorcy konieczny dla stwierdzenia owej zdolności może być różny w zależności od typu oznaczeń. Wspomniane oznaczenie rozumiane będzie nie jako oznaczenie fantazyjne, wskazujące na komercyjne źródło pochodzenia danego towaru, ale oznaczenie ogólnoinformacyjne.
Oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje ono wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z towarami lub usługami wskazanymi w zgłoszeniu. Taki związek będzie istniał wtedy, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów/usług lub ich cech. Jednocześnie charakter opisowy takiego oznaczenia musi być dla przeciętnego odbiorcy oczywisty i nie wzbudzać wątpliwości (zob. wyrok SPI z dnia 20.09.2001 r., C-383/99; wyrok SPI z 22.06.2005 r., T-19/04). Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Nabywcy towarów sygnowanych znakiem nie będą odbierali oznaczenia "M." inaczej, niż tylko jako informację o tych towarach/usługach.
Reasumując swoje rozważania, Urząd doszedł do wniosku, że oznaczenie słowne "M." ma charakter opisowy, a nie fantazyjny względem wskazanego zakresu ochrony. Oznaczenie to nie będzie odróżniało oferowanych towarów/usług, gdyż nie ma cech umożliwiających ich odróżnienie, co oznacza, że nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego. Jest oznaczeniem niedystynktywnym, ogólnoinformacyjnym, pozbawionym znamion odróżniających, które pozwalają na zindywidualizowanie zgłoszonych dla oznaczenia nim towarów/usług na rynku pod względem źródła oznaczenia. Przedmiotowe oznaczenie ze względu na interes ogólny nie powinno być monopolizowane przez jeden podmiot, ponieważ mogłoby to prowadzić do utrudnień w obrocie gospodarczym.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie N. Sp. z o.o.z siedzibą w L. zarzuciła:
I. Naruszenie przez Urząd Patentowy RP przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na:
1.naruszeniu art. 8,11 oraz 107 § 3 k.p.a. w zw. 252 p.w.p. tj. zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, zasady przekonywania oraz właściwego uzasadnienia decyzji administracyjnej poprzez niewłaściwe uzasadnienie wydanej decyzji i w konsekwencji:
i.brak przekonującej argumentacji w zakresie przyjęcia braku zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku towarowego, zważywszy na odwoływanie się do jego opisowego charakteru podczas, gdy organ nie wskazał przesłanki odmowy rejestracji wymienionej w art. 1291 ust. 1 pkt. 3 p.w.p.
ii.jej wewnętrznej sprzeczności polegającym na przyjęciu, iż w sytuacji niskiego poziomu uwagi przeciętny odbiorca przeprowadzi skomplikowany proces myślowy w celu doszukania się rzekomego znaczenia wskazywanego przez organ.
iii.odstąpienie od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym bez uzasadnionej przyczyny w związku z udzieleniem rejestracji innych oznaczeń z elementami MLEKO i/lub MATKI/MAMY a także na slogany składające się z prostych słów w języku polskim na rzecz podmiotów trzecich.
2.naruszeniu art. 7 oraz 77 k.p.a w zw. art. 252 p.w.p. tj. zasady prawy obiektywnej oraz obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, poprzez wadliwe wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy polegające na braku ustalenia poziomu uwagi relewantnego kręgu odbiorców dla towarów w klasie 5 i usług w klasie 41.
II. Naruszenie przez Urząd Patentowy RP przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na:
1. naruszenie przepisu art. 145 ust. 2 w zw. z art. 1291 ust. 1 pkt. 2 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie wynikające z braku dokładnego przeanalizowania rzekomego braku zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku towarowego w odniesieniu do wszystkich towarów i usług objętych tych zgłoszeniem.
2. naruszenie przepisu art. 1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez:
i.błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten wyklucza rejestrację oznaczeń wykazujących jakikolwiek stopień dystynktywności i uznanie, iż w przypadku oznaczeń, co do których odbiorcy wykazują niski poziom uwagi, przeprowadzą oni skomplikowany proces myśliwy w poszukiwaniu rzekomego nie dosłownego znaczenia wskazywanego przez organ,
ii.błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że możliwym jest odmowa rejestracji wobec usług w klasie 41 tylko na tej podstawie, iż można uznać je za komplementarne do towarów w klasie 5 w odniesieniu do których Organ przyjął, że zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających,
iii.błędne zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że znak towarowy słowny "M." nie posiada zdolności odróżniającej w dostatecznym stopniu.
W oparciu o powyższe zarzuty Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP, rozpoznanie skargi na rozprawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi powyższe zarzuty zostały szczegółowo omówione.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Odnosząc się do wskazanych w skardze przykładów rejestracji znaków i odstąpienia od utrwalonej praktyki orzeczniczej Urząd Patentowy wyjaśnił, że rejestracja tych znaków nastąpiła na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w tych indywidualnych sprawach. Ponadto w tych sprawach zgłaszający mogli wykazać wtórną zdolność odróżniającą tych znaków przedstawiając szereg dokumentów wskazujących na łączenie tego znaku towarowego przez przeciętny krąg odbiorców wyłącznie z nimi. Skarżąca nie przedłożyła zaś materiałów na wtórną zdolność odróżniającą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że przedmiotowa sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 października 2020 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw w trybie zwykłym. W ramach tej kontroli, tak jak w każdym przypadku sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; zwana dalej "p.p.s.a.").
Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli w wyżej zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że skarga nie jest zasadna.
Przedmiotem zaskarżonej decyzji jest odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "M." przeznaczony do oznaczania towarów i/lub usług w klasach 5 i 41.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był art.1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p. ,zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Jest to bezwzględna przeszkoda rejestracji znaku towarowego.
Należy też zaznaczyć, że zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów procesowych i przepisów prawa materialnego uzupełniają się wzajemnie dlatego zasadne będzie ich łączne rozpatrzenie przez Sąd.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że funkcją każdego znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów/usług jednego przedsiębiorstwa, od towarów/usług tego samego rodzaju, pochodzących od innych przedsiębiorstw, co wprost wynika z definicji zawartej w art. 120 ust. 1 p.w.p.
Jak słusznie stwierdził Urząd Patentowy, posiadanie przez znak towarowy dostatecznych znamion odróżniających jest zatem podstawową przesłanką ocenną, zaś dostateczne znamiona odróżniające umożliwiają postrzeganie przez właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów, towarów /lub/i usług nim oznaczanych, że dany towar/usługa, wśród towarów/usług tego samego rodzaju, pochodzi od konkretnego podmiotu (por. wyrok ETS-u z 22 czerwca 2006 r., C-24/05, sprawa August Storck KG vs. OHIM, pkt 23).
Tak więc, charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać, biorąc pod uwagę konkretne towary lub usługi, dla których oznaczania znak został zgłoszony, oraz sposób postrzegania go przez istotny z tego punktu widzenia krąg odbiorców (wyrok ETS z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie Procter & Gamble Company przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM), C-473/01 P i C-474/01 P, EU:C:2004:260, pkt 32 i 33, oraz wyrok ETS z dnia 7 października 2004 r. w sprawie Mag Instrument Inc. przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory), C- 136/02, EU:C:2004:592, pkt 19, a także powołane tam orzecznictwo). Pogląd ten potwierdza również orzecznictwo sądów krajowych (zob. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2001 r., II SA 3446/01, ONSA 2003, nr 1, poz. 27, M. Praw. 2002, nr 3, s. 99, z aprobującą glosą M. Kępińskiego, OSP 2004, z. 1, poz. 11).
Za znaki opisowe w rozumieniu ustawy Prawo własności przemysłowej można uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Charakterystykę znaków opisowych można uzupełnić przez wskazanie trzech reguł: aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości.
W ocenie Sądu, organ w sposób właściwy i wszechstronny zinterpretował kwestię zdolności odróżniającej zgłoszonego oznaczenia, mając na uwadze przyjętą metodologię tego badania, dokonując równocześnie stosownego odniesienia do sposobu odbioru tego oznaczenia przez konsumentów.
Przede wszystkim Urząd Patentowy Zasadnie uznał, że zwrot "M." przeznaczony do oznaczania towarów i/lub usług w klasach 5 i 41 nie jest znakiem - sloganem o charakterze fantazyjnym, lecz nośnikiem zredagowanej w języku potocznym informacji handlowej, która stanowi ofertę mającą przyciągnąć potencjalnych klientów.
Urząd wskazał, że oznaczenie "M." złożone jest z trzech elementów słownych. Mleko to: "biały, nieprzezroczysty płyn wytwarzany przez gruczoły mleczne kobiet i samic zwierząt, będący pokarmem dla nowo narodzonego potomstwa; taki płyn pochodzący od krów i innych zwierząt hodowlanych, służący ludziom jako pożywienie" (sjp.pwn.pl). Zgłoszony slogan informuje następnie, że mleko pochodzące od Mamy "rządzi", czyli dominuje nad innymi czynnikami, ma zasadnicze znaczenie (sjp.pwn.pl). Połączenie słów "M.' tworzy więc prosty, sugerujący przekaz, że naturalne preparaty i najbardziej zbliżone do nich odpowiedniki są zawsze najlepsze i najzdrowsze dla człowieka. W konsekwencji sporne oznaczenie przez odbiorców odebrane będzie przede wszystkim jako informacja o rodzaju oferowanych towarów i usług, nie zaś jako wyróżnik podmiotu je oferującego.
Sąd podzielił stanowisko organu, że oznaczenie słowne "M.' w stosunku do zgłoszonych towarów/usług ma charakter ogólnoinformacyjny/opisowy.
Idąc tokiem rozumowania wskazanym przez Urząd Patentowy należy podkreślić, że zastosowane połączenie słów " mleko", "mama" i "rządzi" - wbrew zarzutom skargi, nie wymaga od przeciętnego konsumenta skomplikowanego procesu myślowego aby wychwycić powszechnie znany fakt, że mleko naturalne jako pochodzące od matki jest lepsze od innego mleka. Tym samym rację ma organ dochodząc do wniosku, że takie mleko można uważać za najzdrowsze dla człowieka.
Według Skarżącej Urząd błędnie ustalił stopnień uwagi przeciętnego odbiorcy. Skarżąca podnosi, że w związku z ofertą towarów z klasy 5 i usług z klasy 41 zgłoszoną do ochrony, poziom uwagi odpowiedni dla rozpatrywania sprawy jest średni i może być stosunkowo wysoki. Poziom uwagi przyjęty w rozstrzygnięciu ma rzutować na odbiór oznaczenia i konieczność dokonywania dodatkowych wysiłków myślowych i doszukiwania się sensów wskazanych przez Urząd.
W odpowiedzi na te zarzuty Urząd przywołał pogląd, że w stosunku do sloganów i haseł promocyjnych poziom uwagi konsumentów co do zasady uznaje się za niski (zob. wyroki SUE: z dnia 17 listopada 2009 r" T-473/08 THINKING AHEAD; z dnia 5 lutego 2002 r., T-130/01 REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS). Oczywiście, w każdej grupie konsumenckiej znajdą się odbiorcy o różnym poziomie uwagi, ale Sąd podzielił pogląd organu, że relewantny krąg odbiorców towarów/usług sygnowanych przedmiotowym oznaczeniem jest szeroki. Jest to bardzo zróżnicowana grupa obejmująca zarówno kobiety (matki karmiące - przyszłe matki) ale także , mężczyzn niezależnie od wieku, wykształcenia, doświadczenia życiowego, poziomu intelektualnego etc. Zasadnie też Urząd odniósł sporne oznaczenie do rozwijającego się w szybkim tempie rynku suplementów diety, preparatów odżywczych i wspomagających, co wynika to z potrzeby suplementacji substancjami ważnymi dla prawidłowego funkcjonowania procesów organicznych i narządów, ich niedobory wynikają z niedostarczania pożądanych substancji z natury, w pożywieniu.
Należy podkreślić, że w zgłoszonym wykazie towarów i usług, znajdują się towary nabywane w sklepach spożywczych, na stacjach benzynowych, w drogeriach, jak i preparaty do celów medycznych, stosowane na zlecenie lekarza lub bez, w celu uzupełnienia kuracji, wspomagania odporności, czy też pobudzenia laktacji. W tym aspekcie sprawy nie ma racji Skarżąca wskazując na fantazyjność zgłoszonego oznaczenia, wynikającą z faktu, że jest to slogan, który niewątpliwie zapada w pamięci przeciętnego odbiorcy i może wywoływać skojarzenia z konkretnym przedsiębiorcą. Niewątpliwie zestawienie słów "mleko", "mama" i "rządzi" nie jest oryginalne pod względem gramatycznym - na co wskazują podane przez organ przykłady innych oznaczeń z użyciem słowa "rządzi", i w konsekwencji znaczenie połączonych ze sobą wyrazów pozostaje czytelne dla przeciętnego odbiorcy wprost bez głębokiego zastanowienia.
W tym aspekcie sprawy, jak zasadnie wskazał organ, także usługi z klasy 41 pełnią funkcję uzupełniającą czyli są komplementarne w stosunku do towarów z klasy 5 bowiem odnoszą się do działalności promocyjnej i edukacyjnej.
Rozwijając kwestę braku posiadania przez sporne oznaczenie jakichkolwiek znamion fantazyjności Sąd zauważa, że jest to znak wyłącznie słowny, nie posiada więc żadnej charakterystycznej szaty graficznej. Niewątpliwie taki znak towarowy słowny, pozbawiony elementów graficznych jest wystarczająco odróżniający tylko wówczas, gdy w przeciętnych warunkach obrotu gospodarczego oznaczenie to jest kojarzone przez przeciętnego odbiorcę z konkretnym podmiotem gospodarczym. Zatem aby zgłoszone do Urzędu oznaczenie mogło prawidłowo pełnić funkcję znaku towarowego, musi być na tyle fantazyjne, by utrwalić w pamięci konsumenta więź łączącą sygnowany nim towar lub usługę z jego producentem lub usługodawcą. Oznaczenie, które może uzyskać ochronę jako znak towarowy, nie może składać się wyłącznie z oznaczeń służących w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów/usług. W konsekwencji udzielenie prawa ochronnego na oznaczenia tego typu ograniczałoby nadmiernie swobodę działania innych uczestników obrotu gospodarczego i uniemożliwiałoby normalne funkcjonowanie rynku. Ponadto zamykałoby konkurentom możliwość informowania klientów o cechach towaru/usługi, monopolizując używanie takiego oznaczenia na rzecz jednego przedsiębiorcy.
Zdaniem Sądu, należy przyznać rację organowi co do tego, że zgłoszony znak składa się z wyrazów pozbawionych zdolności odróżniającej w stosunku do towarów i usług objętych zgłoszeniem. Słowa te mają swoje ścisłe i określone znaczenie, których treść jest rozumiana natychmiastowo i bezpośrednio jako komunikat, że naturalne mleko jest najzdrowsze.
W świetle powoływanych wyżej okoliczności organ zasadnie uznał, że oznaczenie "M." stanowiące połączenie trzech powszechnie znanych i rozumianych wyrazów pochodzących z języka polskiego, nie jest na tyle dystynktywne, aby zdolne było identyfikować towary oraz usługi do oznaczania których zostało zgłoszone.
W skardze podniesiono zarzuty naruszenia art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p. przez odstąpienie od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym bez uzasadnionej przyczyny w związku z udzieleniem rejestracji innych oznaczeń z elementami MLEKO i/lub MATKI/MAMY a także na slogany składające się z prostych słów w języku polskim na rzecz podmiotów trzecich.
Ustosunkowując się do tych zarzutów Sąd uznał, że są one w całości niezasadne. Należy zaznaczyć, że wcześniejsze orzeczenia Urzędu dotyczące znaków towarowych zarejestrowanych, mogły zapaść w zupełnie innych okolicznościach faktycznych i prawnych, chociażby takich jak np. uznanie, zgodnie z przepisami p.w.p., że dane oznaczenie nabrało charakteru odróżniającego w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego w następstwie jego używania (tzw. wtórna zdolność odróżniająca - art. 130 p.w.p.), co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Dlatego też w rozpoznawanej sprawie Sąd nie miał podstaw do stwierdzenia, że organ odstąpił od dotychczasowej praktyki. Jak wynika z akt sprawy organ dokonał analizy sprawy na podstawie obowiązujących przepisów prawa stosując je do konkretnego stanu faktycznego. Trudno więc podzielić stanowisko skargi, że doszło w rozpoznawanej sprawie do naruszenia zasady pogłębiania zaufania do władzy publicznej. Ponadto zarzuty skargi nie są usprawiedliwione także z tej przyczyny, że wskazane w uzasadnieniu skargi znaki towarowe zarejestrowane przez Urząd podlegały indywidualnemu badaniu, zaś uzyskanie ochrony dla znaku nie może być automatycznie przyznawane tylko i wyłącznie z tego powodu, że inne podmioty uzyskały już rejestrację w podobnym zakresie.
Ponadto równość oznacza też, że dopuszczalne jest odmienne traktowanie przez prawo różnych podmiotów (adresatów norm prawnych), które tej cechy wspólnej nie mają. Zasada ta nie oznacza "identyczności (tożsamości) praw wszystkich jednostek" (postanowienie TK z dnia 24 października 2001r., sygn. SK 10/01, OTK ZU Nr 7/2001, poz. 225, pkt 1I.2, też wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2012r., sygn. II FSK 1304/10).
Za naruszające zasadę zaufania obywateli do organów państwa (władzy publicznej) uznaje się zmienność poglądów prawnych wyrażonych w decyzjach organów administracji w odniesieniu do tego samego adresata, wydanych na tle takich samych stanów faktycznych, ze wskazaniem tej samej podstawy prawnej decyzji i bez bliższego uzasadnienia takiej zmiany (wyrok NSA w Łodzi z 8 kwietnia 1998 r., sygn. akt I SA/Łd 652/97, ONSA 1999/1, poz. 27). Wobec powyższego nieuzasadnione są twierdzenia Skarżącej o naruszeniu zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a.
Z powyższych względów Sąd uznał, że nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego podnoszonych w skardze. Według Sądu Urząd Patentowy wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w sprawie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy prawidłowo ustalił stan faktyczny, ocenił wszechstronnie zebrany materiał dowodowy oraz argumenty i zarzuty strony skarżącej i w konsekwencji - prawidłowo zastosował właściwą normę prawa materialnego zawartą w art. 129 1 ust. 1 pkt 2 p.w.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że również uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP obszernie i szczegółowo wyjaśnił, dlaczego odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "M." i ocenę tą Sąd w całości podziela.
Reasumując, zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania i prawa materialnego są nietrafne. Zaskarżona decyzja nie narusza też art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ dokonał oceny charakteru przedmiotowego oznaczenia zgodnie z zasadami wypracowanymi w doktrynie i orzecznictwie, w tym także w orzecznictwie unijnym.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI