VI KA 988/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ustaleniach faktycznych dotyczących stanu rusztowania i zapewnienia bezpieczeństwa pracy.
Sąd Okręgowy w Gliwicach uchylił wyrok Sądu Rejonowego w sprawie J. K. oskarżonego o narażenie pracownika na niebezpieczeństwo i nieumyślne spowodowanie śmierci. Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji popełnił błąd w ustaleniach faktycznych, szczególnie w ocenie stanu rusztowania i zapewnienia bezpieczeństwa pracy przez oskarżonego jako kierownika budowy. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelację prokuratora, uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach dotyczący oskarżonego J. K. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Głównym powodem uchylenia był zarzut błędu w ustaleniach faktycznych popełniony przez sąd pierwszej instancji. Sąd Rejonowy przyjął, że rusztowanie, z którego spadł pracownik, było w dniu wypadku zmontowane w sposób kompletny, z barierami ochronnymi, co miało wykluczyć winę oskarżonego. Sąd Okręgowy uznał to ustalenie za nieprzekonujące, wskazując na niepewne wyjaśnienia oskarżonego i zeznania świadka A. W., które były sprzeczne z materiałem fotograficznym. Sąd odwoławczy podkreślił, że zeznania świadka A. Z., który twierdził, że rusztowanie od początku nie miało barier, nie zostały przez sąd pierwszej instancji należycie wyjaśnione. Podważenie kluczowego ustalenia faktycznego dotyczącego stanu rusztowania zmienia perspektywę odpowiedzialności oskarżonego, który jako kierownik budowy miał obowiązek zapewnić bezpieczne warunki pracy. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na równorzędność przyczyn wypadku – braku barier ochronnych i nieużywania środków ochrony indywidualnej przez pracowników, a także na niewystarczający instruktaż przeprowadzony przez oskarżonego. W postępowaniu ponownym Sąd Rejonowy ma ponownie ocenić materiał dowodowy, uwzględniając obowiązki kierownika budowy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji popełnił błąd w ustaleniach faktycznych, co skutkowało uchyleniem wyroku.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że ustalenie sądu pierwszej instancji o kompletności rusztowania było nieprzekonujące i nie oparte na rzetelnej ocenie dowodów, w szczególności zeznań świadków i materiału fotograficznego. Niewłaściwa ocena stanu faktycznego podważała tok rozumowania sądu pierwszej instancji co do odpowiedzialności oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. K. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Agnieszka Schwarz-Rasińska | inne | Prokurator Prokuratury Rejonowej G. w G. |
| S. K. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| A. W. (1) | inne | świadek |
| J. D. | inne | świadek |
| A. Z. (1) | inne | świadek |
Przepisy (8)
Główne
k.p.k. art. 437
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 220 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 155
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 12
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p. art. 212
Kodeks pracy
Nawiązanie do obowiązków kierownika budowy wynikających z przepisów.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Kryteria oceny dowodów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błąd w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji dotyczący stanu rusztowania. Niewłaściwa ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji. Niewystarczające zapewnienie bezpieczeństwa pracy przez oskarżonego jako kierownika budowy. Niewłaściwy instruktaż pracowników.
Godne uwagi sformułowania
Ustalenie to stało się dla Sądu Rejonowego punktem wyjścia dla ostatecznego przyjęcia, że żadna z bezpośrednich przyczyn wypadku nie była przez oskarżonego zawiniona. Sąd Okręgowy stwierdził, że ustalenie odnośnie stanu rusztowania jest nieprzekonujące, gdyż nie można przyjąć, że wynika ono w sposób jasny ze zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd Rejonowy nie wyjaśnił, z jakiego powodu nie oparł ustaleń faktycznych w zakresie stanu rusztowania na stanowczych zeznaniach A. Z. Podważenie omówionego wyżej ustalenia faktycznego poczynionego przez sąd pierwszej instancji burzy cały tok rozumowania tego sądu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że alternatywne ustalenie, a mianowicie, iż rusztowanie zostało zmontowane od początku bez barier, a oskarżony na ten fakt nie zareagował, stawia jego osobę i podstawy jego odpowiedzialności w zupełnie innym świetle. Tymczasem z zeznań choćby świadka Z. wynika, że pracownicy byli pozostawieni sami sobie, wiedzieli tylko tyle, że mają ciąć konstrukcję przy użyciu szlifierek kątowych z rusztowania, a skoro rusztowanie nie było postawione, musieli je zmontować sami.
Skład orzekający
Bożena Żywioł
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Kwestie odpowiedzialności kierownika budowy za bezpieczeństwo pracy, ocena dowodów w sprawach karnych, znaczenie ustaleń faktycznych dla rozstrzygnięcia."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyfiki oceny dowodów w postępowaniu karnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności za wypadek przy pracy na budowie, co jest tematem budzącym zainteresowanie ze względu na bezpieczeństwo i potencjalne konsekwencje prawne. Pokazuje, jak kluczowa jest dokładna analiza dowodów i ustalenie stanu faktycznego.
“Błąd sądu w ocenie rusztowania doprowadził do uchylenia wyroku w sprawie o wypadek na budowie.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VI Ka 988/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Bożena Żywioł Protokolant Agata Lipke przy udziale Agnieszki Schwarz-Rasińskiej Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G. po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2016 r. sprawy J. K. , syna L. i T. ur. (...) w Z. oskarżonego z art. 220§1 kk i art. 155 kk w zw. z art. 11§2 kk przy zast. art. 12 kk na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 7 czerwca 2016 r. sygnatura akt IX K 1280/14 na mocy art. 437 kpk i art. 438 kpk uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. VI ka 988/16 UZASADNIENIE Wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 7 czerwca 2016r., sygn. akt IX K 1280/14, został zaskarżony przez prokuratora apelacją wywiedzioną na niekorzyść oskarżonego J. K. . Sąd Okręgowy podzielił podniesiony w środku odwoławczym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych i uwzględniając wniosek apelującego uchylił zaskarżony wyrok przekazując sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Najistotniejszym ustaleniem sądu meriti, które ukierunkowało tok rozważań tego sądu i skutkowało wnioskiem, że brak jest podstaw do przypisania oskarżonemu przestępstwa zarzuconego mu aktem oskarżenia, było przyjęcie, że w dniu 24 czerwca 2013r. w czasie, gdy oskarżony po raz pierwszy był na budowie - na której pełnił funkcję kierownika - rusztowanie, z którego tego dnia miały być prowadzone prace budowlane było zmontowane w sposób kompletny, tzn. miało założone bariery ochronne. Ustalenie to stało się dla Sądu Rejonowego punktem wyjścia dla ostatecznego przyjęcia, że żadna z bezpośrednich przyczyn wypadku nie była przez oskarżonego zawiniona. Sąd przyjął mianowicie, że co do braku barier chroniących przed upadkiem – oskarżony nie wiedział, iż po tym jak opuścił budowę pracownicy bariery te zdemontowali, zaś co do sprzętu chroniącego przed upadkiem – pracownicy w taki sprzęt byli wyposażeni, jednak samowolnie go nie używali, czego oskarżony nie był świadomy, gdyż w chwili wypadku nie było go na budowie. Sąd Okręgowy stwierdził, że ustalenie odnośnie stanu rusztowania jest nieprzekonujące, gdyż nie można przyjąć, że wynika ono w sposób jasny ze zgromadzonego materiału dowodowego, poddanego ocenie swobodnej, wedle kryteriów wskazanych w art. 7 kpk . Sąd Rejonowy ustalenie to oparł na wyjaśnieniach oskarżonego i zeznaniach A. W. (1) . Tymczasem, jak wynika z treści wyjaśnień J. K. , nie stwierdził on w sposób kategoryczny, że widział rusztowanie zmontowane w sposób kompletny, podał jedynie, że wydaje mu się, że miało barierki /kiedy?/, nie był pewien tego na 100 % /wyjaśnienia k- 377/. Owa niepewność oskarżonego jest wysoce uzasadniona zważywszy, że jego obecność na budowie trwała zaledwie kilka minut, a pracownicy w tym czasie nie pracowali jeszcze na rusztowaniu. O tym, że oskarżony niczemu dokładnie na budowie wówczas się nie przypatrywał świadczy najlepiej to, że wydawało mu się także, iż pracownicy pracowali w kaskach, gdy tymczasem – na co trafnie zwrócił uwagę apelujący – z zeznań robotników wynika, że z powodu gorąca w kaskach tego dnia w ogóle nie pracowali. Z kolei świadek W. zeznał wprawdzie, że rusztowanie było kompletne, ale informację tę przekazał dopiero będąc przesłuchiwanym przed sądem w charakterze świadka. Jednocześnie utrzymywał, że tylko to jedno rusztowanie zostało następnie pozbawione bariery, gdy tymczasem z materiału fotograficznego jednoznacznie wynika, że rusztowanie bez bariery na tej budowie nie było niczym wyjątkowym, gdyż pozbawionym takiego zabezpieczenia było nie tylko rusztowanie, z którego spadł pokrzywdzony, ale także kolejne /materiał fotograficzny k-113/. Przy ocenie wiarygodności zeznań A. W. sąd pierwszej instancji tej rozbieżności pomiędzy relacją świadka a dowodem w postaci zdjęcia nie zauważył, gdy tymczasem była ona istotną. Zeznania świadka J. D. , co do omawianej kwestii nie były konsekwentne. Na tle takiego materiału dowodowego jednoznaczną wymowę miały natomiast zeznania świadka A. Z. (1) , który zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak i w postępowaniu sądowym kategorycznie twierdził, iż rusztowanie od samego początku nie miało barier, gdyż nie zostały one w ogóle zamontowane. Sąd Rejonowy nie wyjaśnił, z jakiego powodu nie oparł ustaleń faktycznych w zakresie stanu rusztowania na stanowczych zeznaniach A. Z. - który był przecież świadkiem bezpośrednim, bo brał udział w zmontowaniu tego rusztowania, a oparł się na niepewnej relacji oskarżonego i na budzących wątpliwości zeznaniach A. W. . Sąd Okręgowy nie znalazł oczywistych powodów, dla których przyjąć należało, że zeznania świadka Z. nie są wiarygodne. Należało także mieć na względzie, że – jak wynika z zeznań świadków k-39,41/, jak i opinii biegłego, używanie rusztowania bez bariery zostało poniekąd wymuszone warunkami pracy: w postawieniu bariery przeszkadzała konstrukcja rozbieranej hali. Jeśli zatem od razu było wiadomo, że rusztowanie montowane specjalnie do wykonania robót pod konstrukcją nie może mieć barier, to nie było powodu, aby najpierw zmontowano je z barierami, a zaraz potem bariery te demontowano. Podważenie omówionego wyżej ustalenia faktycznego poczynionego przez sąd pierwszej instancji burzy cały tok rozumowania tego sądu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że alternatywne ustalenie, a mianowicie, iż rusztowanie zostało zmontowane od początku bez barier, a oskarżony na ten fakt nie zareagował, stawia jego osobę i podstawy jego odpowiedzialności w zupełnie innym świetle. Dowodzi bowiem, że albo oskarżony akceptował taki stan rzeczy, albo też, podczas dwóch obecności na placu budowy, mając świadomość, że rusztowanie zostało zmontowane przez osoby nie posiadające do tego uprawnień oraz będzie użytkowane bez odbioru technicznego - stanu rusztowania nie sprawdził. Trafnie podkreślił apelujący, że tak w pierwszym, jak i w drugim przypadku zaistniały stan rzeczy obciążał oskarżonego, gdyż jego obowiązkiem, jako kierownika budowy było zapewnienie pracownikom bezpiecznych warunków pracy. Nie ulega wątpliwości, że wskazane przez biegłego przyczyny wypadku: brak barier ochronnych i nieużywanie przez pracowników środków ochrony indywidualnej są równorzędne. Nie tylko zatem, co podkreślił sąd pierwszej instancji w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, używanie przez pracowników właściwych środków ochrony uchroniłoby pokrzywdzonego od upadku z rusztowania, ale w równym stopniu jego bezpieczeństwo zapewniłyby bariery ochronne. Przypomnienia w tym miejscu wymaga, że wedle relacji świadków obecnych na budowie mechanizm upadku był taki, iż pokrzywdzony cofał się i w pewnym momencie, nie mając świadomości, że pomost rusztowania się kończy, postąpił jeszcze krok do tylu, stracił grunt pod nogami i spadł z wysokości ok. 3,5 m. Niewątpliwie barierka o wymaganej przepisami wysokości wykluczyłaby możliwość upadku w podanych wyżej okolicznościach poprzedzających zdarzenie. Dodatkowo podkreślić należy, że indywidualne środki ochrony /szelki bezpieczeństwa/ nie chronią przed upadkiem w tych momentach, gdy pracownik dopiero się przypina pasami /w trakcie pracy może zachodzić konieczność zmiany miejsca przypięcia/, natomiast bariera zapewnia ciągłą ochronę przez cały czas przebywania na pomoście rusztowania. Nie od rzeczy będzie też zasygnalizowanie, że nie każde szelki bezpieczeństwa chronią przed upadkiem z mniejszej wysokości, aby chroniły, muszą mieć odpowiednie parametry, tymczasem z akt sprawy nie wynika, czy istotnie sprzęt posiadany przez pracowników takie parametry posiadał, kwestia ta była sygnalizowana w zeznaniach świadka D. . Rację ma także apelujący twierdząc, że nie sposób przyjąć, aby oskarżony w sposób dostateczny omówił z pracownikami sposób bezpiecznego wykonania prac. Ogólne zwrócenie uwagi, że pracownicy mają uważać i pracować bezpiecznie trudno za taki wymagany instruktaż uznać. Biegły podkreślił, że w sytuacji, gdy na budowie pojawi się problem, np. przeszkoda w postawieniu bariery na rusztowaniu, to rozwiązania takiego problemu, zwłaszcza jeśli dotyczy bezpieczeństwa pracy, nie można pozostawiać pracownikom. To kierownik budowy winien taki problem rozwiązać i poinstruować podległych pracowników, jak mają pracować, w jakiej kolejności i w jaki sposób prowadzić prace, jak się zabezpieczyć, aby nie doszło do wypadku. Tymczasem z zeznań choćby świadka Z. wynika, że pracownicy byli pozostawieni sami sobie, wiedzieli tylko tyle, że mają ciąć konstrukcję przy użyciu szlifierek kątowych z rusztowania, a skoro rusztowanie nie było postawione, musieli je zmontować sami. Tak więc oceniając materiał dowodowy zgromadzony na obecnym etapie postępowania i mając w polu widzenia obowiązki kierownika budowy wynikające z przepisu art. 212 kp , do którego w sposób bezpośredni nawiązuje konstrukcja zarzutu aktu oskarżenia, Sąd Okręgowy nie mógł zaakceptować stanowiska sądu pierwszej instancji, że nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, iż oskarżony nie dopełnił obowiązków w zakresie właściwej organizacji, przygotowania prac i zapewnienia zabezpieczenia pracowników przed wypadkiem. Wymaga podkreślenia, że oskarżonemu zarzucono nie tylko narażenie S. K. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne doprowadzenie do śmierci tego pracownika, ale także narażenie na takie niebezpieczeństwo pozostałych osób pracujących tego dnia na budowie. W postępowaniu ponownym Sąd Rejonowy powtórzy czynności dowodowe w dotychczasowym zakresie, chyba, że zajdzie konieczność ich poszerzenia, zebrany materiał oceni w sposób wszechstronny, logiczny, zgodny ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, po czym wyciągnie wnioski merytoryczne weryfikując zasadność postawionego oskarżonemu zarzutu przy uwzględnieniu, że z uwagi na kumulatywną kwalifikację prawną czynu zarzuconego oskarżonemu dla przyjęcia jego odpowiedzialności w takim zakresie koniecznym jest wykazanie, iż swoim zachowaniem wyczerpał wszystkie ustawowe znamiona określone w przepisach w takiej kwalifikacji prawnej ujętych.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI