VI Ka 98/17

Sąd Okręgowy w Jeleniej GórzeJelenia Góra2017-06-23
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
medycynaodpowiedzialność lekarzabłąd medycznynieumyślnośćnarażenie na niebezpieczeństwokodeks karnypostępowanie karneopieka nad pacjentem

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący lekarza za nieumyślne narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia, oddalając apelację obrony.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący lekarza M. Z. za nieumyślne narażenie pacjenta K. K. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Pacjent zmarł w wyniku obrażeń głowy, a sąd uznał, że lekarz dyżurny nie zachował wymaganej ostrożności, nie zlecił odpowiednich badań (w tym TK głowy) i nie podjął koniecznych działań diagnostycznych, opóźniając leczenie. Apelacja obrony, kwestionująca m.in. interpretację art. 160 § 3 k.k. i ocenę dowodów, została oddalona.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze rozpoznał apelację obrońcy lekarza M. Z., skazanego przez Sąd Rejonowy za czyn z art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 160 § 2 k.k. Oskarżony został uznany winnym nieumyślnego narażenia pacjenta K. K. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez zaniechanie prawidłowej diagnozy i podjęcia koniecznych działań po urazie głowy, co skutkowało opóźnieniem leczenia i śmiercią pacjenta. Obrońca zarzucał m.in. obrazę prawa materialnego (nieprawidłową interpretację związku między zachowaniem a skutkiem, błędną rekonstrukcję wzorca osobowego lekarza) oraz obrazę przepisów postępowania (błędną ocenę dowodów, w tym opinii biegłych, dowolną ocenę materiału dowodowego). Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną. Podkreślono, że odpowiedzialność lekarza jako gwaranta nie jest wyłączona przez zachowania innych osób (np. lekarza pogotowia czy sprawcy pobicia). Sąd odwoławczy nie dopatrzył się sprzeczności w uzasadnieniu sądu pierwszej instancji ani błędów w ocenie dowodów, w tym opinii biegłych, uznając, że sąd rejonowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa materialnego. Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok, zasądzając od oskarżonego koszty postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, lekarz dyżurny przejmuje funkcję gwaranta i ma obowiązek przeprowadzenia własnego badania i oceny stanu zdrowia pacjenta, nie może całkowicie zwalniać się z tej odpowiedzialności, opierając się jedynie na decyzji lekarza przekazującego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przekazanie pacjenta na oddział laryngologiczny przez lekarza pogotowia nie zwalnia lekarza dyżurnego z obowiązku własnej oceny stanu zdrowia pacjenta, zwłaszcza gdy pacjent jest nieprzytomny i jego stan może sugerować poważne obrażenia neurologiczne. Obowiązek gwaranta nakłada na lekarza dyżurnego konieczność podjęcia wszelkich niezbędnych działań diagnostycznych i leczniczych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy

Strona wygrywająca

Skarb Państwa / Prokuratura

Strony

NazwaTypRola
M. Z.osoba_fizycznaoskarżony
W. K.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
D. R.inneProkurator Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu
S. J.osoba_fizycznainne
A. H.osoba_fizycznainne

Przepisy (16)

Główne

k.k. art. 160 § 3

Kodeks karny

Przepis dotyczy nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd podkreślił, że skutek może polegać również na zwiększeniu stopnia istniejącego już niebezpieczeństwa.

k.k. art. 160 § 2

Kodeks karny

Przepis dotyczy nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Pomocnicze

k.k. art. 2

Kodeks karny

Odpowiedzialność karna za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega tylko ten, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi (pozycja gwaranta).

k.k. art. 9 § 2

Kodeks karny

Dotyczy nieświadomej nieumyślności i wzorca osobowego sprawcy.

k.p.k. art. 438 § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa apelacji dotycząca obrazy prawa materialnego.

k.p.k. art. 438 § 2

Kodeks postępowania karnego

Podstawa apelacji dotycząca obrazy przepisów postępowania mającej wpływ na treść orzeczenia.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek oceny dowodów według zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek uwzględnienia wszystkich ujawnionych w postępowaniu okoliczności przy wydawaniu orzeczenia.

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi formalne uzasadnienia wyroku.

k.p.k. art. 616 § 1

Kodeks postępowania karnego

Zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

Zasądzenie kosztów sądowych.

u.o.p.k. art. 17 § 1

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

Dotyczy opłat w sprawach karnych.

k.p.k. art. 427 § 1

Kodeks postępowania karnego

Wniesienie apelacji.

k.p.k. art. 437 § 1

Kodeks postępowania karnego

Zakres rozpoznania apelacji.

k.p.k. art. 437 § 2

Kodeks postępowania karnego

Możliwość zmiany wyroku lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

k.p.k. art. 636 § 1

Kodeks postępowania karnego

Obciążenie oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Lekarz dyżurny jako gwarant ma obowiązek własnej oceny stanu pacjenta. Błędy innych osób nie wyłączają odpowiedzialności lekarza dyżurnego. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i uzasadnił wyrok.

Odrzucone argumenty

Nieprawidłowa interpretacja art. 160 § 3 k.k. w zakresie związku między zachowaniem a skutkiem. Błędna rekonstrukcja wzorca osobowego lekarza. Obraza przepisów postępowania (art. 7, 410, 424 § 1 k.p.k.) poprzez dowolną ocenę dowodów i sprzeczności w uzasadnieniu.

Godne uwagi sformułowania

nie zachował wymaganej w tych okolicznościach szczególnej ostrożności nie podjął koniecznych działań zmierzających do prawidłowej diagnozy nieumyślnie naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia nie może to jednak w żaden sposób wpływać na odpowiedzialność oskarżonego funkcję gwaranta przejął oskarżony M. Z. nie można w ocenie sądu odwoławczego jak chce tego obrońca oskarżonego przyjąć takiego modelu postępowania lekarza dyżurnego na oddziale szpitalnym, który całkowicie zwalnia go z konieczności przeprowadzenia własnego badania i dokonania własnej oceny stanu zdrowia przekazanego pacjenta

Skład orzekający

Tomasz Skowron

przewodniczący-sprawozdawca

Karin Kot

członek

Małgorzata Tabor-Leszkowicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu odpowiedzialności lekarza dyżurnego jako gwaranta w kontekście opieki nad pacjentem po urazie, zwłaszcza w sytuacjach niejasnego stanu zdrowia i potencjalnych błędów diagnostycznych innych medyków."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji medycznej i proceduralnej; interpretacja art. 160 k.k. w kontekście medycznym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności lekarza za śmierć pacjenta, co zawsze budzi zainteresowanie ze względu na wagę tematu i potencjalne błędy medyczne. Pokazuje złożoność oceny zachowania lekarza w sytuacjach kryzysowych.

Czy lekarz dyżurny ponosi winę za śmierć pacjenta, jeśli nie zlecił TK głowy?

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VI Ka 98/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Tomasz Skowron (spr.) Sędziowie SO Karin Kot SR del. do SO Małgorzata Tabor-Leszkowicz Protokolant Małgorzata Pindral przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu D. R. po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2017 r. sprawy M. Z. ur. (...) w R. , s. J. , D. z domu G. oskarżonego z art. 160 § 3 kk w związku z art. 160 § 2 kk z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Lubaniu z dnia 23 listopada 2016 r. sygn. akt II K 196/16 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok wobec oskarżonego M. Z. ; II. zasądza od oskarżonego M. Z. na rzecz oskarżyciela posiłkowego W. K. kwotę 840 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym III. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w kwocie 20 złotych, oraz 1000 złotych opłaty. Sygn. akt VI Ka 98/17 UZASADNIENIE M. Z. został oskarżony o to, że w dniu 01 maja 2010r. będąc zatrudnionym w charakterze lekarza w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej (...) Centrum Medycznym w L. , pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki nad przebywającym w tym Zakładzie pacjentem K. K. (1) , który w wyniku urazu doznał stłuczenia mózgu oraz rozległego krwiaka podtwardówkowego z krwawieniem, a w dniu 08 maja 2010r. zmarł, nie zachował wymaganej w tych okolicznościach szczególnej ostrożności i nie podjął koniecznych działań zmierzających do prawidłowej diagnozy K. K. (1) , nie skierował go na badanie tomografem komputerowym, nie zlecił przeprowadzania stałej kontroli pozostającego w stanie nieprzytomności pacjenta po urazie czaszkowym i tym samym poprzez nieprawidłową i niepełną diagnozę opóźnił proces jego leczenia, przez co nieumyślnie naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia mimo, że możliwość popełnienia tego czynu mógł przewidzieć, tj. o czyn z art. 160 § 3 k.k. w zw z art. 160 § 2 k.k. Sąd Rejonowy w Lubaniu wyrokiem z dnia 23 listopada 2016 roku w sprawie II K 196/16: I. uznał oskarżonego M. Z. za winnego czynu opisanego w części wstępnej wyroku tj. czynu z art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 160 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 160 § 3 k.k. wymierzył mu karę grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych, przy przyjęciu, że jedna stawka równoważna jest kwocie 100 złotych, II. na podstawie art. 616 § 1 pkt 2 kpk i art. 627 kpk zasądził na rzecz oskarżyciela posiłkowego W. K. od oskarżonego M. Z. kwotę 2.460 zł w tym podatek VAT, tytułem udzielonej oskarżycielowi posiłkowemu pomocy prawnej przez adw. J. B. , III. na podstawie art. 627 kpk zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania w niniejszej sprawie zaś na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z 23.06.1973 r. opłatach w sprawach karnych nie wymierzył mu opłaty. Apelację od powyższego wyroku złożył obrońca oskarżonego zarzucając: I. Obrazę przepisów prawa materialnego ( art. 438 pkt 1 k.p.k. ), a to: 1. art. 160 § 3 w zw. z art. 160 § 2 k.k. , poprzez nieprawidłową interpretację należącego do znamion tego przestępstwa związku pomiędzy zachowaniem podmiotu, na którym ciążył obowiązek opieki a zaistnieniem skutku w postaci konkretnego niebezpieczeństwa utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poprzez zignorowanie potrzeby odwołania się do problematyki kolizji odpowiedzialności za skutek, w sytuacji, gdy na jego powstanie w istocie wpływ miały też przyczynowe zachowania innych osób, zwłaszcza pierwszego lekarza, który dokonywał diagnozy pokrzywdzonego K. I. (...) .- A. H. . 2. art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 9 § 2 k.k wyrażającą się w błędnej rekonstrukcji wzorca osobowego przy możliwości przewidywania charakteryzującej tzw. nieświadomą nieumyślność, jako zobowiązującego modelowego starannego lekarza do braku zaufania do lekarza kwalifikującego pacjenta do przyjęcia na oddział laryngologiczny i konieczności każdorazowego sprawdzania prawidłowości jego postępowania medycznego, ze zewnętrzne obserwowane objawy nie dawały żadnych podstaw do doszukiwania się błędów w pierwotnym rozpoznaniu lekarza przyjmującego, jak i zobowiązującym go do domyślania się, że zarówno jego profesjonalny kolega lekarz może nie przedstawić mu wszystkich istotnych dla diagnozy okoliczności zdarzenia, jak też przez własne zaniedbanie ukryć i zlekceważyć relewantne w tym zakresie fakty. II. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia (art. 43S pkt 2 k.p.k. ), a to: 1. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i 424 § 1 k.p.k. poprzez: a) ocenę faktów w sposób nietrafny, odbiegający od zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, skutkujący wewnętrzną sprzecznością w treści samego uzasadnienia, wyrażającą się w z jednej strony szerokim i pogłębionym odniesieniu się do okoliczności, w jakich miało miejsce przyjęcie pokrzywdzonego przez zespół karetki ratunkowej i licznych nieprawidłowości, których dopuścił się w tym zakresie, a także w zakresie przekazania pacjenta i informacji o jego stanie oskarżonemu lekarz (...) A. H. jako okoliczności, które zaważyły na nieposiadaniu przez oskarżonego wystarczającej wiedzy o rzeczywistym stanie chorego tj. wystąpienia u niego krwiaka podtwardówkowego z krwawieniem, a następnie stwierdzenie, że ponieważ oskarżony nie wiedział o tych popełnionych nieprawidłowościach, to nic mogły mieć one żadnego wpływu na zakres jego wiedzy, co wzajemnie się wyklucza, świadomość bowiem braku istnienia nieprawidłowości oznacza w istocie świadomość, że diagnoza lekarza A. (...) A. H. została postawiona prawidłowo, to zaś wyklucza powinność powzięcia wątpliwości i konieczność falsyfikacji takiej diagnozy. b) danie wiary wyłącznie wnioskom przedstawionym w opinii biegłych z (...) w B. a zdezawuowanie przeciwstawnej w konkluzji opinii biegłych z (...) w G. , bez dostatecznego wyjaśnienia w tym zakresie powodów, którymi kierował się Sąd i bez wskazania - poza rzekomymi nieścisłościami – braków, jakimi miałaby być dotknięta druga z opinii, znacznie szersza i sporządzona już na etapie postępowania sądowego, zwłaszcza, w świetle poczynienia przez Sąd odmiennych ustaleń faktycznych co do zachowania się lekarza A. (...) A. H. i warunków skierowania pokrzywdzonego na oddział laryngologiczny, niż te, na których opierali się biegli z B. . c) oparcie rozstrzygnięcia na materiale dowodowym poddanym dowolnej a nie swobodnej ocenie – Sąd bowiem wydał wyrok na podstawie selektywnie dobranych fragmentów dowodu z opinii zespołu biegłych G. (...) Medycznego – K. (...) który poddany został nie swobodnej, a dowolnej ocenie, uwzględniając jedynie treści korespondujące z opinią zespołu biegłych (...) w B. – Z. (...) której w całości dał wiarę, jednocześnie pomijając treści zgodne z pozostałymi środkami zaliczonymi w poczet materiału dowodowego, na podstawie którego wydano zaskarżone rozstrzygnięcie – w tym z wyjaśnieniami oskarżonego, zeznaniami personelu medycznego i dokumentacją medyczną pacjenta w zakresie określającym zachowanie oskarżonego objęte przedmiotowym postępowaniem jako prawidłowe – podczas gdy zgodna z zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ocena przedmiotowego materiału dowodowego doprowadziłaby do uwzględnienia tychże dowodów w całości w tym opinii G. (...) ( G. ) wobec jej spójności, kompletności i wysokiego poziomu szczegółowości nieodzownego dla prawidłowego rozpoznania a ostatecznie prowadzić winna do uniewinnienia oskarżonego a tymczasem w wyniku wyżej opisanego uchybienia, Sąd w sposób nieprawidłowy zastosował przepisy prawa materialnego i niesłusznie uznał sprawstwo oskarżonego. Stawiając powyższe zarzuty, autor apelacji na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. oraz art. 437 § 1 i 2 k.p.k. wniósł, aby Sąd Odwoławczy, korzystając z uprawnień przewidzianych w art. 437 § 1 i 2 k.p.k. , zmienił zaskarżony wyrok i – orzekając odmiennie co do istoty sprawy – uniewinnił M. Z. od popełnienia zarzucanego mu czynu albo też – jeśliby orzeczenie reformatoryjne okazało się niemożliwe - uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Sąd okręgowy zważył co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego nie zasługiwała na uwzględnienie. Art. 2 k.k. stanowi, iż odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega tylko ten, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Przepis ten wymaga zatem do odpowiedzialności karnej, aby sprawca znajdował się wobec dobra chronionego normą w pozycji gwaranta zapobiegnięcia skutkowi. Treścią obowiązku gwaranta jest podjęcie niezbędnych czynności, prowadzących zgodnie z posiadaną wiedzą i doświadczeniem życiowym do zneutralizowania niebezpieczeństwa grożącemu dobru prawnie chronionemu, a przynajmniej do jego istotnego zmniejszenia. Od gwaranta należy domagać się takiego zachowania, które znajduje się w jego sprawczym zasięgu, któremu jest on w stanie podołać, aby zapobiec skutkowi stanowiącemu znamię czynu zabronionego. Kauzalną podstawą przypisania przestępstwa skutkowego przez zaniechanie jest wyjaśnienie przyczynowe prawnie relewantnego skutku. Wymaga to udzielenia odpowiedzi na pytanie, dlaczego doszło do wystąpienia skutku, jaka była tego kauzalna przyczyna. Dopiero wtedy, gdy kwestia ta zostanie prawidłowo rozwiązana, jest możliwe przejście na płaszczyzną normatywną i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy sprawca, który wbrew ciążącemu na nim obowiązku zaniechał określonego działania, mógł zapobiec powstaniu skutku. ( zob. Wojciech Kociubiński w Wrocławskie Studia Sądowe 4/2016, s. 36-37 ). Wbrew twierdzeniom autorki apelacji sąd rejonowy sprostał temu zadaniu. Prawidłowo ustalił ciąg zdarzeń, które doprowadziły w konsekwencji do śmierci K. K. (1) . W tym udział S. J. , który uderzył w twarz pokrzywdzonego co skutkowało niekontrolowanym upadkiem na twarde podłoże ( chodnik ) i uderzeniem w część potyliczną głowy. Prawidłowo sąd meriti również ustalił fakty dotyczące zachowania się lekarza zespołu ratunkowego, który przybył na miejsce zdarzenia i przetransportował K. K. (1) do szpitala w L. – A. (...) A. H. . Podobnie jak i zachowanie się oskarżonego M. Z. w czasie, gdy na oddziale laryngologicznym, na którym miał dyżur przebywał K. K. (1) . W realiach niniejszej sprawy zdaniem sądu odwoławczego nie zachodzi kolizja odpowiedzialności za skutek. Oczywistą rzeczą jest, że S. J. jest odpowiedzialny uderzenie pokrzywdzonego i spowodowanie określonych obrażeń ciała ( za co zresztą został prawomocnie skazany ), nie może to jednak w żaden sposób wpływać na odpowiedzialność oskarżonego M. Z. odnośnie zarzucanego i przypisanego mu czynu. Podobnie zresztą zachowania lekarza pogotowia ratunkowego w sytuacji stwierdzenia nieprawidłowości i ewentualnych błędów w jego postępowaniu również pozostają bez wpływu na odpowiedzialność oskarżonego co słusznie zauważył sąd meriti ( str. 8-9 pisemnego uzasadnienia ). Oczywistym jest, że przedmiotem czynności wykonawczej przy przestępstwach z art. 160 k.k. może być także człowiek, któremu zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pochodzące z innego źródła niż zachowanie się sprawcy. Nie można zgodzić się z obrończynią oskarżonego M. Z. odnośnie tego, że sąd rejonowy dokonał błędnej rekonstrukcji wzorca osobowego starannego lekarza. Bezsporne jest w sprawie, że to lekarz pogotowia Al (...) zadysponował umieszczenie K. K. (1) na oddziale laryngologicznym informując, że jest to pacjent w stanie upojenia alkoholowego po uderzeniu pięścią w twarz. Tym niemniej jednak właśnie od tego momentu, kiedy pacjent został przekazany na oddział laryngologiczny funkcję gwaranta przejął oskarżony M. Z. . Zgodzić się należy zatem z sądem I instancji, iż w tych okolicznościach lekarz powinien postępować z pacjentem w sposób szczególny. Przekazano mu bowiem osobę nieprzytomną, przez co nie można było przeprowadzić wywiadu co do okoliczności powstania obrażeń. Uraz nosa zdawał sugerować, że mógł brać udział w bójce lub zostać pobity. A wszystko to w sytuacji możliwego nakładania się efektów działania alkoholu i urazów neurologicznych. Nie można w ocenie sądu odwoławczego jak chce tego obrońca oskarżonego przyjąć takiego modelu postępowania lekarza dyżurnego na oddziale szpitalnym, który całkowicie zwalnia go z konieczności przeprowadzenia własnego badania i dokonania własnej oceny stanu zdrowia przekazanego pacjenta i poniekąd sprawdzenia prawidłowości decyzji lekarza kwalifikującego pacjenta na poszczególny oddział. W przeciwnym razie bowiem doprowadziłoby to do paradoksalnej sytuacji, iż o tym na jaki oddział ma trafić pacjent decydowałby tylko i wyłącznie lekarz pogotowia , bądź lekarz pierwszego kontaktu. Skutkiem, o którym mowa w art. 160§1 -3 k.k. jest nie tylko spowodowanie zagrożenia w sytuacji, w której przed zachowaniem sprawcy żadne niebezpieczeństwo pokrzywdzonemu nie zagrażało, ale także skutek ten będzie miał miejsce wtedy, gdy sprawca swoim zachowaniem zwiększa dla już zachodzącego bezpośredniego niebezpieczeństwa ( zob. Andrzej Zoll w Kodeks Karny Część szczególna komentarz, wyd. Zakamycze 2006, s. 381 ). Skutek czynu zabronionego określonego w art. 160§1 k.k. może urzeczywistniać się także w zwiększeniu stopnia narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, które nastąpiło już wcześniej, ale jeśli zarzuconym zachowaniem jest nieumyślne zaniechanie ciążącego na oskarżonym obowiązku zapobiegnięcia skutkowi, to warunkiem pociągnięcia oskarżonego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 160§2 i 3 k.k. jest obiektywne przypisanie takiego skutku. Będzie on spełniony wtedy, gdy zostanie dowiedzione, że pożądane zachowanie alternatywne, polegające na wykonaniu przez oskarżonego ciążącego na nim obowiązku, zapobiegłoby realnemu i znaczącemu wzrostowi stopnia tego narażenia ( zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2004r., sygn. V KK 37/04, OSNKW 2004, z. 7-8, poz. 73 ). Reasumując tą część rozważań stwierdzić należy, że sąd okręgowy nie dopatrzył się naruszenia ze strony sądu rejonowego przepisów – art.160§2 i 3 k.k. Nie znalazł sąd odwoławczy również podstaw do uwzględnienia drugiego zarzutu apelacji, a mianowicie obrazy art. 7 k.p.k. , 410 k.p.k. i art. 424§1 k.p.k. Nie dopatruje się sąd okręgowy sprzeczności pomiędzy tym, że sąd meriti w sposób drobiazgowy ustalił wszelkie okoliczności składające się na elementy stanu faktycznego w tym również zachowanie się lekarza pogotowia ratunkowego, a zakresem wiedzy jaką na temat zdarzenia i ewentualnych nieprawidłowości w postępowaniu tego lekarza miał oskarżony M. Z. . Wbrew twierdzeniom autorki wywiedzionego środka odwoławczego słusznie sąd rejonowy stwierdził, że ewentualne błędy natury diagnostycznej popełnione przez lekarza pogotowia, jak i brak pozostawienia na izbie przyjęć karty zlecenia wyjazdu pozostają bez znaczenia dla odpowiedzialności oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu. Niezasadny jest również kolejny z zarzutów apelacji, a dotyczący błędnej oceny dowodów w postaci opinii biegłych. Sam fakt, że opinia biegłych z G. (...) Katedra i Zakład Medycyny Sądowej została sporządzona na etapie postępowania sądowego nie dowodzi jej wyższości nad opinią (...) w B. Zakład Medycyny Sądowej. Przede wszystkim zaś słusznie sąd meriti zauważa, że wnioski i konkluzje biegłych z G. (...) są wewnętrznie sprzeczne. Z jednej strony bowiem biegli ci stwierdzają, że w sytuacji gdy mamy do czynienia z nietrzeźwym pacjentem po urazie głowy z obrażeniami w obrębie twarzy, niemożnością odebrania wywiadu odnośnie przebiegu zdarzenia i doznania urazu powinno to wzbudzić u lekarza ostrożność i stosując zasadę ograniczonego zaufania do relacji nietrzeźwych świadków lekarz powinien zażądać konsultacji chirurgicznej i neurologicznej, z drugiej zaś stwierdzają, że postępowanie oskarżonego było właściwe gdyż pozostawił pacjenta w szpitalu a nie wypisał go do domu lub zlecił przewiezienie do izby wytrzeźwień. Tym bardziej , iż biegli lekarze z (...) w B. konsekwentnie twierdzili, że poza bierną obserwacją z pacjentem nic nie robiono, a samo badanie przez lekarza dyżurnego było niewystarczające i należało w związku z tym pacjenta skierować na badanie TK głowy. Nie podziela sąd odwoławczy zarzutu, że sąd rejonowy dokonał selekcji materiału dowodowego i ocenił go w sposób dowolny. W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wbrew twierdzeniom obrończyni oskarżonego sąd rejonowy dokonał analizy całości zebranego w sprawie materiału dowodowego i dokonał jego oceny w sposób odpowiadający kryteriom z art. 7 k.p.k. w ramach tak dokonanej oceny był uprawniony do tego aby części dowodom odmówić wiarygodności i tym samym nie uwzględnić ich przydatności w procesie rekonstrukcji stanu faktycznego w tym również dowodu w postaci opinii biegłych. Odnośnie wskazywanego przez autorkę apelacji zarzutu naruszenia art. 410 k.p.k. zważyć trzeba, iż jest on chybiony. Norma zawarta w tym przepisie określa obowiązek rozważenia wszystkich zebranych materiałów; jest natomiast oczywiste, że w sytuacji kolizyjnej konieczne jest dokonanie wyboru i oparcie rozstrzygnięcia na dowodach uznanych za wiarygodne oraz odrzucenie innych, które nie znalazły potwierdzenia w procesie weryfikacji. W tej ostatniej sytuacji zasadniczego wręcz znaczenia nabiera zagadnienie rozważenia wszystkich dowodów będących do dyspozycji i argumentacja zaprezentowana dla wsparcia przyjętego stanowiska. W tej sprawie nie wykazano, aby poza sferą analizy pozostały okoliczności istotne dla wydania orzeczenia. Pamiętać trzeba, iż dokonanie oceny materiału ujawnionego, nie odpowiadającej interesowi procesowemu skarżącego nie uchybia dyspozycji art. 410 k.p.k. Inną rzeczą jest prawidłowość oceny materiału dowodowego, co zapewne chciała zarzucić skarżąca, przy czym zważyć trzeba, iż zagadnienie oceny poszczególnych źródeł dowodowych w ogóle nie należy do zakresu normatywnego tego przepisu. Oparcie apelacji na zarzucie obrazy art. 424§1 k.p.k. może być skuteczne, jeśli skarżący wykaże, iż pisemne motywy wyroku zostały sporządzone w sposób, który powoduje wątpliwości co do treści rozstrzygnięcia, nie pozwala na ustalenie motywów, którymi kierował się sąd przy wydaniu zaskarżonego orzeczenia, a materiał dowodowy nie jest na tyle jednoznaczny, aby dawał podstawy do przyjęcia jednej tylko wersji wydarzeń ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 kwietnia 2016r., sygn. II AKa 37/16, LEX nr 2229238 ). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Zatem zarzut obrazy art. 424§1 k.p.k. należy uznać za chybiony. Kara wymierzona oskarżonemu M. Z. za przypisany mu czyn – grzywna w ilości 100 stawek dziennych przy przyjęciu wysokości jednej stawki na kwotę 100zł. - nie jest karą rażąco, niewspółmiernie surową. Orzeczona grzywna swoją wysokością nie odpowiada nawet miesięcznemu dochodowi osiąganemu przez oskarżonego. Zaskarżony wyrok zatem jako słuszny należało utrzymać w mocy. Przepis art. 636§1 k.p.k. nakazywał obciążenie oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze. Z tego tez powodu sąd zasądził również od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego W. K. kwotę 840zł., gdyż w postępowaniu odwoławczym korzystał on z pomocy ustanowionego przez siebie pełnomocnika ( art. 616§1 pkt 2 k.p.k. ). Karin Kot Tomasz Skowron Małgorzata Tabor-Leszkowicz

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI