VI Ka 98/13

Sąd Okręgowy w Jeleniej GórzeJelenia Góra2013-04-05
SAOSKarneochrona zwierzątŚredniaokręgowy
ochrona zwierzątznęcanie siękodeks karnyustawa o ochronie zwierzątocena dowodówpostępowanie karneapelacjasąd okręgowysąd rejonowy

Sąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający oskarżonego o znęcanie się nad zwierzęciem i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu rażącego naruszenia przez Sąd Rejonowy zasad swobodnej oceny dowodów.

Prokurator złożył apelację od wyroku Sądu Rejonowego, który uniewinnił B. D. od zarzutu znęcania się nad psem poprzez uderzenie go nożem. Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną, stwierdzając rażące naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 7 k.p.k. (zasady swobodnej oceny dowodów) i błędy w ustaleniach faktycznych. Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sprawa dotyczyła oskarżenia B. D. o znęcanie się nad psem poprzez uderzenie go nożem, co spowodowało ranę. Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze uniewinnił oskarżonego, uznając jego wyjaśnienia za wiarygodne i opierając się na wersji, że pies zaatakował konserwatorów, a oskarżony jedynie się bronił. Prokurator złożył apelację, zarzucając sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych i obrazę przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 7 k.p.k., poprzez dowolną ocenę dowodów i pominięcie dowodów przeciwnych. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze przychylił się do zarzutów apelacji, wskazując na rażące naruszenie przez Sąd Rejonowy zasad prawidłowego rozumowania i swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy podkreślił, że Sąd Rejonowy dokonał dowolnej oceny dowodów, opierając się na hipotetycznych założeniach i ignorując zeznania świadków, które wskazywały na przyjazne usposobienie psa i agresywną postawę oskarżonego. W związku z tym, Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd pierwszej instancji rażąco naruszył zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) i dopuścił się błędów w ustaleniach faktycznych.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy dokonał dowolnej oceny dowodów, opierając się na hipotetycznych założeniach i ignorując zeznania świadków, które przeczyły wersji oskarżonego i wskazywały na agresywną postawę oskarżonego wobec psa. Sąd Rejonowy nie uwzględnił w sposób prawidłowy sprzecznych wersji zdarzenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

prokurator

Strony

NazwaTypRola
B. D.osoba_fizycznaoskarżony
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górzeorgan_państwowyoskarżyciel publiczny

Przepisy (9)

Główne

u.o.zw. art. 35 § ust. 1

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Dotyczy popełnienia czynu z naruszeniem przepisów ustawy.

u.o.zw. art. 6 § ust. 2 pkt 1

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Definicja znęcania się nad zwierzętami, w tym umyślne zranienie lub okaleczenie.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

Pomocnicze

k.p.k. art. 438 § pkt 2 i 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 427 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 2 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 454 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd Rejonowy dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mającego wpływ na jego treść. Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy przepisów prawa procesowego – art. 7 k.p.k., mającej wpływ na treść wydanego wyroku, poprzez dowolną ocenę dowodów. Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o jednostronnie korzystny dla oskarżonego materiał dowodowy, marginalizując dowody przeciwne. Sąd Rejonowy dokonał oceny dowodów w sposób dowolny, z pominięciem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja prokuratora okazała się być zasadna. Rację ma oskarżyciel publiczny, gdy zarzuca w apelacji obrazę prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.k., a w konsekwencji błędy w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia. Zapoznając się z lekturą pisemnych motywów skarżonego orzeczenia i konfrontując wnioski i ustalenia, jakich dokonał Sąd Rejonowy z treścią zgromadzonych dowodów, nasuwa się bowiem konkluzja o przekroczeniu przez ów Sąd uprawnień wynikających ze wskazanego przepisu. Sąd orzekający poddając weryfikacji całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego nie respektował, zgodnie z unormowaniem art. 7 k.p.k., reguł prawidłowego rozumowania, co czyni ocenę dowodów przedstawioną przez tenże Sąd za rażąco sprzeczną z regułą wyżej powołanego przepisu. Tymczasem, gdy skonfrontuje się owe wyjaśnienia, jakie złożył w trakcie prowadzonego postępowania B. D. z treścią zeznań świadków oskarżenia [...] wyłania się jednoznaczna konkluzja, iż z ich treści wynikają dwie, przeciwstawne wersje zdarzenia. Takie wnioskowanie, zbyt daleko idące, nie wytrzymujące krytyki ze strony autora apelacji, jawi się, jako zupełnie dowolne i naruszające w sposób rażący wymogi stawiane przez art. 7 k.p.k. Oskarżyciel publiczny, skarżący wyrok Sądu pierwszej instancji, słusznie podniósł zarzut wskazujący na obrazę normy prawnej zawartej w przepisie art. 7 k.p.k., jak i tym samym błędu w ustaleniach faktycznych, albowiem Sąd orzekający dokonując weryfikacji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uchybił regułom prawidłowego logicznego rozumowania przy ocenie zarówno wyjaśnień oskarżonego B. D., jak i tych dowodów, które za sprawstwem oskarżonego przemawiały.

Skład orzekający

Tomasz Skowron

przewodniczący-sprawozdawca

Edyta Gajgał

członek

Andrzej Tekieli

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja i stosowanie art. 7 k.p.k. w kontekście oceny dowodów w sprawach karnych, zwłaszcza w sprawach dotyczących ochrony zwierząt."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i błędów proceduralnych sądu pierwszej instancji. Nie stanowi przełomowej wykładni prawa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ochrony zwierząt i błędów proceduralnych sądu, co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie karnym i ochronie zwierząt. Pokazuje, jak ważna jest prawidłowa ocena dowodów.

Sąd Okręgowy uchyla wyrok ws. znęcania nad psem. Kluczowy błąd Sądu Rejonowego: rażące naruszenie oceny dowodów.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VI Ka 98/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 kwietnia 2013r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Tomasz Skowron (spr.) Sędziowie SO Edyta Gajgał SO Andrzej Tekieli Protokolant Jolanta Kopeć przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Lesława Kwapiszewskiego po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2013r. sprawy B. D. oskarżonego z art. 35 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt z powodu apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze z dnia 17 grudnia 2012r. sygn. akt II K 523/12 uchyla zaskarżony wyrok wobec oskarżonego B. D. i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Jeleniej Górze VIII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Kamiennej Górze. UZASADNIENIE B. D. został oskarżony o to, że: w dniu 15 czerwca 2012r. na terenie Domu Pomocy Społecznej przy ul. (...) w B. woj. (...) , znęcał się nad psem rasy mieszanej D. w ten sposób, że uderzył go nożem w okolice mięśnia żwacza, w wyniku czego pies doznał rany kłutej mięśnia żwacza – urazu perforującego mięsień żwacza o głębokości 3-4 cm, tj. o czyn z art. 35 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 1 Ustawy z dnia 21.08.1997r. o ochronie zwierząt . Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze wyrokiem z dnia 17 grudnia 2012r. w sprawie II K 523)12 uniewinnił B. D. od popełnienia zarzucanego czynu kosztami postępowania w sprawie obciążył Skarb Państwa. Z powyższym wyrokiem nie zgodził się prokurator. Na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk w zw. z art. 427§1 i 2 kpk wyrokowi zarzucił: 1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę z zaskarżonego orzeczenia, mający wpływ na jego treść, a polegający na uznaniu przez Sąd I instancji że wszystkie zgromadzone w niniejszej sprawie dowody potwierdzają prezentowaną przez B. D. wersję zdarzeń wedle której zraniony przez niego pies miał zaatakować przybyłych na teren DPS- u w B. konserwatorów windy, oskarżony zaś jedynie instynktownie osłaniał się nożem przed atakiem, skutkiem czego uniewinniono go od popełnienia zarzucanego mu czynu, podczas gdy prawidłowa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań przesłuchanych świadków jak i wyjaśnień złożonych przez samego oskarżonego pozwala na przyjęcie, iż B. D. dopuścił się nieuzasadnionego, umyślnego i celowego zranienia zwierzęcia, 2. obrazę przepisów prawa procesowego – art. 7 kpk , mającą wpływ na treść wydanego wyroku, a polegającą na poczynieniu przez Sąd , wbrew zasadzie obiektywizmu, ustaleń faktycznych w oparciu o dogodny i jednostronnie korzystny dla oskarżonego materiał dowodowy, przy jednoczesnym zmarginalizowaniu dowodów przeciwnych ja tek na dokonaniu oceny przeprowadzonych dowodów w sposób dowolny, z pominięciem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oraz w oparciu o oderwane od realiów sprawy hipotetyzowanie, a w konsekwencji na niezasadnym uniewinnieniu oskarżonego B. D. od zarzucanego mu czynu, podczas gdy prawidłowa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku przeciwnego. Podnosząc powyższe zarzuty prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu rejonowego w Kamiennej Górze i przekazanie niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Jeleniej Górze VIII Zamiejscowemu Wydziałowi Karnemu w Kamiennej Górze. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja prokuratora okazała się być zasadna. Jej wniesienie doprowadziło bowiem do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Jeleniej Górze Wydziałowi Zamiejscowemu z siedzibą w Kamiennej Górze do ponownego rozpoznania. Rację ma oskarżyciel publiczny, gdy zarzuca w apelacji obrazę prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.k. , a w konsekwencji błędy w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia. Zapoznając się z lekturą pisemnych motywów skarżonego orzeczenia i konfrontując wnioski i ustalenia, jakich dokonał Sąd Rejonowy z treścią zgromadzonych dowodów, nasuwa się bowiem konkluzja o przekroczeniu przez ów Sąd uprawnień wynikających ze wskazanego przepisu. Zdaniem Sądu II instancji, Sąd orzekający poddając weryfikacji całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego nie respektował, zgodnie z unormowaniem art. 7 k.p.k. , reguł prawidłowego rozumowania, co czyni ocenę dowodów przedstawioną przez tenże Sąd za rażąco sprzeczną z regułą wyżej powołanego przepisu. W takiej sytuacji ocena dowodów, jakiej w poddanym krytyce przez autora apelacji rozstrzygnięciu dokonał Sąd meriti nie może być uznana za niepodważalną, skoro charakteryzuje się ona dowolnością (nie pozostając zatem oceną swobodną) i nie odpowiada kanonom określonym we wskazanym już wyżej art. 7 k.p.k. , którego Sąd I instancji dopuścił się obrazy i to – co raz jeszcze należy powtórzyć – w stopniu rażącym. Innymi słowy, o tym, czy rozstrzygnięcie zapadłe w Sądzie pierwszej instancji jest słuszne decyduje między innymi to, aby Sąd II instancji, który na skutek wniesionej apelacji i kontroli instancyjnej, zapoznając się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz pisemnymi motywami skarżonego wyroku nabrał – w kontekście zarzutów postawionych przez autora apelacji – kategorycznego przekonania, iż ustalenia faktyczne, które zdecydowały o przypisaniu (bądź nie) sprawstwa i winy osoby postawionej w stan oskarżenia wynikają z niepodważalnej oceny dowodów. Tymczasem w realiach niniejszej sprawy, błędy, które uwypuklił w apelacji oskarżyciel publiczny, które dostrzega Sąd Okręgowy, a jakich dopuścił się Sąd Rejonowy przy ustalaniu prawdy materialnej i rekonstrukcji stanu faktycznego, świadczą o naruszeniu standardów wynikających z zasad swobodnej oceny dowodów, unormowanych tak w art. 7 k.p.k. , jak również w art. 2 § 2 k.p.k. czy art. 4 k.p.k. O tym, iż Sąd Rejonowy dokonał błędnej oceny dowodów, co w konsekwencji przełożyło się na poczynienie wadliwych ustaleń faktycznych, wprost świadczy treść pisemnego uzasadnienia skarżonego wyroku. W nim to bowiem Sąd meriti wskazuje, iż „ wyjaśnienia oskarżonego zasługują na wiarę, bowiem znajdują one oparcie w zasadzie we wszystkich, przeprowadzonych przez Sąd dowodach ”. Tymczasem, gdy skonfrontuje się owe wyjaśnienia, jakie złożył w trakcie prowadzonego postępowania B. D. z treścią zeznań świadków oskarżenia, a to K. M. , B. L. , A. M. czy J. W. i dokona się właściwej, czyniącej zadość wymogom art. 7 k.p.k. ocenie wskazanych osobowych źródeł dowodowych, czego nie uczynił Sąd I instancji, wyłania się jednoznaczna konkluzja, iż z ich treści wynikają dwie, przeciwstawne wersje zdarzenia. In concreto zważyć trzeba, iż wedle wyjaśnień oskarżonego pies „ D. ” zachowywał się bardzo agresywnie, chcąc ugryźć przybyłych na teren Domu Pomocy Społecznej w B. B. D. i Ł. K. . Tymczasem K. M. , B. L. , A. M. i J. W. opisując zachowanie psa podnieśli w składanych zeznaniach, iż był on przyjaźnie nastawiony, szczekał w pewnej odległości, chciał się przywitać (machał ogonem), co było typowym zachowaniem tego psa, co podnieśli poza wskazanymi pensjonariuszami ośrodka, także jego pracownicy, tj. I. M. („ ten pies biega luźno po terenie całej posesji, nawet wówczas, gdy są na podwórku pensjonariusze naszego domu. Ja nigdy nie widziałam i nikt z z pensjonariuszy się nie skarżył na tego psa, nigdy nie przejawiał w stosunku do ludzi żadnej agresji ”, k.30), i B. K. („ ten pies nie jest agresywny, jest puszczany na teren ogrodu, jest lubiany przez pensjonariuszy naszego domu. Nigdy w stosunku do żadnego z pensjonariuszy pies nie przejawiał agresji, nigdy nie było z nim żadnych problemów ”, k.32). W tym miejscu zauważyć trzeba, iż z treści zeznań H. K. , której oskarżony B. D. zrelacjonował zdarzenie, wynika, iż pies miał szarpać za spodnie Ł. K. (k.50v), czego ten nie potwierdził jednak w złożonych zeznaniach, a co musi rzutować na ocenę waloru wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, który dążył z jednej strony do ukazania psa, jako agresywnego i napastliwego, z drugiej zaś swojej osoby, jako de facto jego ofiary. Idąc dalej, oskarżony w swych wyjaśnieniach wskazuje na takie zachowanie wymienionych świadków (pensjonariuszy), któremu ci kategorycznie zaprzeczyli (śmianie się z powodu rzekomych próśb oskarżonego o zabranie psa, szczucie psa słowami „bierz go”). Wreszcie, B. D. opisując okoliczności zdarzenia przedstawia się, jako osobę, która była wystraszona zachowaniem psa („ przestraszony wręcz błagałem aby zabrali tego psa ”, k.42). Tymczasem treść zeznań wskazanych świadków wskazuje na inny stan rzeczy. Wedle zeznań K. M. , B. L. i J. W. już w momencie, gdy pies „ D. ” podbiegł do oskarżonego i zaczął szczekać, ten wyciągając z kieszeni nóż (treść wyjaśnień B. D. wskazuje, iż oskarżony wyjął z kieszeni nóż w późniejszym czasie) i stanowczo zapowiedział, że zrobi mu krzywdę, przyjmując wręcz postawę agresywną (nie obronną) wobec obecności psa. Odrębnie należy odnieść się do zachowania oskarżonego już po zdarzeniu poddanemu osądowi w niniejszej sprawie. Zważyć trzeba, iż B. D. uzasadniając (usprawiedliwiając) fakt zranienia psa „ D. ” przy użyciu noża podniósł w swych wyjaśnieniach, iż ten atakując go, miał zahaczyć zębami o rękę oskarżonego, wobec czego B. D. instynktownie podjął obronę (konieczną) przed zwierzęciem. Zwrócić jednakże należy uwagę na to, iż oskarżony nie udał się do lekarza, aby nie tyle zdiagnozować i udokumentować powstałe (rzekomo) w następstwie inkryminowanego zdarzenia obrażenia ciała, ale by ustalić, czy istnieje konieczność podjęcia stosownego leczenia. Zauważyć bowiem trzeba, iż sam oskarżony w złożonych po raz pierwszy wyjaśnieniach wyraził swe przekonanie, iż pies „ D. ” jest tym samym psem, który miał (w przeszłości) pogryźć inną osobę, a co do którego lekarz weterynarz stwierdził, iż jest chory i wymaga uśpienia (k.43). W tych warunkach bierność oskarżonego i brak dbałości o własny stan zdrowia, gdyby został on faktycznie ugryziony (zraniony) przez psa, uznać należy za postawę irracjonalną i nielogiczną, a tym samym rodzącą wątpliwości, co do treści złożonych przezeń wyjaśnień w omawianej kwestii. Gwoli uzupełnienia podnieść należy, iż B. D. nie podejmował również żadnych kroków, aby ustalić i powziąć informacje od osób zarządzających Domem Opieki Społecznej w B. , czy pies „ D. ” był w tamtym czasie zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Ustosunkowując się do treści uzasadnienia apelacji oskarżyciela publicznego nie można nie przyznać mu racji, iż wywody Sądu merytorycznego mające uzasadnić, takie, a nie inne rozstrzygnięcie w sprawie, jako abstrakcyjne, oderwane są od istoty sprawy. In concreto w kategoriach werbalistyki, nie zaś przez pryzmat zasad doświadczenia życiowego, zasad wiedzy i logiki, należy oceniać te dywagacje Sądu I instancji, gdy poddając w wątpliwość treść zeznań świadków oskarżenia wskazujące, iż pies „ D. ” nigdy nikogo nie atakował i ma przyjazne usposobienie, wskazał, iż skoro „ D. bardziej atakował mężczyznę w spodniach typu „moro”, czyli oskarżonego…, być może D. miał w przeszłości przykre doświadczenia od osób w służbach mundurowych i spodnie oskarżonego przypomniały mu te przeżycia ”. Takie wnioskowanie, zbyt daleko idące, nie wytrzymujące krytyki ze strony autora apelacji, jawi się, jako zupełnie dowolne i naruszające w sposób rażący wymogi stawiane przez art. 7 k.p.k. Tym samym nie mogło znaleźć aprobaty ze strony Sądu Okręgowego. Podobnie ma się rzecz także z takimi tezami, jakie postawił w pisemnych motywach wyroku Sąd Rejonowy, gdy wskazuje, iż „ możliwe nawet jest, że oskarżony użył specyficznych perfum, czy jego ubranie robocze pachniało w specyficzny sposób wywołujący u spokojnego zazwyczaj psa odruch agresji i ekscytujący go do ataku ”, jak również, gdy wskazuje, iż „ być może oskarżony boi się takich zwierząt (Sąd Okręgowy zauważa w tym miejscu, iż treść zeznań świadków opisujących postawę i zachowanie oskarżonego przeczy takiemu ustaleniu), co psy doskonale wyczuwają i chcą wykorzystać dla zdominowania takiej osoby, jako członka stada ”. W tych okolicznościach, w formie jedynie reasumpcji, Sąd Okręgowy wskazuje, iż oskarżyciel publiczny, skarżący wyrok Sądu pierwszej instancji, słusznie podniósł zarzut wskazujący na obrazę normy prawnej zawartej w przepisie art. 7 k.p.k. , jak i tym samym błędu w ustaleniach faktycznych, albowiem Sąd orzekający dokonując weryfikacji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uchybił regułom prawidłowego logicznego rozumowania przy ocenie zarówno wyjaśnień oskarżonego B. D. , jak i tych dowodów, które za sprawstwem oskarżonego przemawiały. Brak prawidłowego wnioskowania i właściwego, odpowiadającej dyrektywalnej normie postępowania dowodowego wskazanej w art. 7 k.p.k. , logicznej analizy i oceny dowodów przywołanych w niniejszym uzasadnieniu skutkował rażącym, zasługującym na jaskrawą krytykę uchybieniem kanonom, jakie winny być przestrzegane w procedurze dochodzenia do prawdy materialnej. Co więcej, błędy, jakich dopuścił się Sąd meriti przy ocenie dowodów, które przełożyły się w dalszej kolejności na poczynienie wadliwych ustaleń faktycznych przy rekonstrukcji inkryminowanego zdarzenia, skutkowały dokonaniem nietrafnej oceny prawnej czynu oskarżonego. Przedstawiony w niniejszym uzasadnieniu sposób zachowania oskarżonego B. D. , jaki wyłania się z należytej oceny zeznań świadków wskazuje, iż oskarżony wyciągając nóż i zapowiadając uczestnikom zdarzenia, iż zrobi zwierzęciu krzywdę, ostatecznie zrealizował złożoną „deklarację” umyślnie i celowo (towarzyszył mu zamiar bezpośredni) raniąc biegającego w jego pobliżu i szczekającego na niego psa. Pamiętać przy tym trzeba o tym, iż zgodnie z treścią art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt , przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Gwoli uzupełnienia zauważyć trzeba, iż żaden ze świadków zdarzenia nie wskazał, aby po zranieniu psa „ D. ” przez oskarżonego B. D. , ten wskazywał, iż podjął się obrony koniecznej przed atakującym go zwierzęciem. Wymowna pozostaje natomiast treść zeznań K. M. oraz B. L. . Pierwszy z nich zeznał, iż „ W. powiedział do niego (oskarżonego) coś mu zrobił, na co on odpowiedział, że ciesz się, że to nie ty ” (k.13), drugi ze świadków, zeznając podobnie, skierował do J. W. pytającego o powody zranienia psa nożem, wskazał, iż „ on (oskarżony) powiedział, że szkoda, że psa a nie ciebie ” (k.15). Taka treść zeznań świadków przeczy założeniu jakie przyjął Sad meriti , iż to oskarżony B. D. bał się psa, przyjmując li tylko postawę obronną. Mając na uwadze, iż mamy do czynienia z sytuacją procesową, o jakiej mowa w art. 454 § 1 k.p.k. i ograniczeniem, co do możliwości ingerowania w rozstrzygnięcie Sądu I instancji z uwagi na zakaz ne peius , Sąd Okręgowy uznając zasadność zarzutów (i jego uzasadnienia) postawionych w apelacji prokuratora zobligowany był uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd I instancji uwzględniając poczynione wyżej przez Sąd Okręgowy rozważania, winien raz jeszcze poddać zgromadzony materiał dowodowy całościowej, swobodnej i wszechstronnej analizie bacząc, aby nie naruszyć jej granic wynikających z art. 7 k.p.k. Przyjęte stanowisko Sąd Rejonowy winien przekonująco uzasadnić w sposób wymagany przepisem art. 424 k.p.k. , odnosząc się w uzasadnieniu również do okoliczności podniesionych w apelacji oskarżyciela publicznego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI