VI Ka 959/17

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w WarszawieWarszawa2018-02-28
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
pobicierozbójwspółsprawstwoporozumienieprzemocapelacjakara pozbawienia wolności

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za pobicie, uznając istnienie dorozumianego porozumienia między sprawcami mimo ich prób przedstawienia działań jako spontanicznych.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelacje obrońców oskarżonych P. C. i R. C., skazanych za pobicie z art. 280 § 1 k.k. przez Sąd Rejonowy. Sąd Okręgowy uznał apelacje za bezzasadne, utrzymując wyrok w mocy. Podkreślono, że porozumienie między sprawcami może mieć charakter dorozumiany, a zeznania oskarżonych, mimo prób umniejszenia ich winy, potwierdzały stosowanie przemocy wobec pokrzywdzonego.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie rozpoznał apelacje obrońców oskarżonych P. C. i R. C. od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ, który skazał ich za przestępstwo z art. 280 § 1 k.k. (rozbój). Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelacje za bezzasadne. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, a zarzuty apelacji dotyczące braku porozumienia między sprawcami zostały odrzucone. Sąd podkreślił, że porozumienie może mieć charakter konkludentny, a świadomość uczestnictwa we wspólnym pobiciu jest wystarczająca. Analiza wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków potwierdziła stosowanie przemocy wobec pokrzywdzonego, w tym obrażenia w postaci złamania nosa. Sąd odrzucił argumenty obrony dotyczące braku śladów krwi czy sprzeczności w zeznaniach, wskazując na przyznanie przez oskarżonych użycia ręczników papierowych. Sąd nie dopatrzył się również uchybień w orzeczonych karach, zwłaszcza wobec oskarżonego P. C., który był wielokrotnie karany. Oskarżonych zwolniono od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze ze względu na trudną sytuację materialną, a adwokatom z urzędu zasądzono wynagrodzenie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, porozumienie między sprawcami może mieć charakter dorozumiany, wynikający z dołączenia swojego zachowania do wcześniejszego działania innego sprawcy, przy świadomości i akceptacji tego faktu.

Uzasadnienie

Sąd odwołał się do utrwalonego orzecznictwa, zgodnie z którym porozumienie może być konkludentne. W analizowanej sprawie zeznania oskarżonych, mimo prób umniejszenia ich roli, potwierdzały wspólne działanie i chęć 'dania nauczki' pokrzywdzonemu, co świadczy o dorozumianym porozumieniu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie wyroku w mocy

Strony

NazwaTypRola
P. C.osoba_fizycznaoskarżony
R. C.osoba_fizycznaoskarżona
S. M.osoba_fizycznapokrzywdzony

Przepisy (3)

Główne

k.k. art. 280 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 158 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

kpk art. 7

Kodeks postępowania karnego

zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w ocenie dowodów

Argumenty

Skuteczne argumenty

Istnienie dorozumianego porozumienia między sprawcami pobicia. Prawidłowa ocena materiału dowodowego przez Sąd Rejonowy. Potwierdzenie stosowania przemocy wobec pokrzywdzonego przez wyjaśnienia oskarżonych. Obrażenia pokrzywdzonego wskazujące na pobicie, a nie tylko naruszenie nietykalności cielesnej.

Odrzucone argumenty

Brak porozumienia między sprawcami, działanie spontaniczne. Niewłaściwa ocena dowodów przez Sąd Rejonowy. Sprzeczności w zeznaniach świadków i oskarżonych. Kwalifikacja czynu jako naruszenia nietykalności cielesnej, a nie pobicia.

Godne uwagi sformułowania

porozumienie pomiędzy sprawcami może mieć charakter uprzedniego, a przy tym zwerbalizowanego, może też charakter konkludentny, kiedy współdziałający bez uprzedniego porozumienia zawierają je poprzez dołączenie swego zachowania do wcześniejszego zachowania jednego ze sprawców, uświadomionego i akceptowanego przez pozostałych. Wystarczy tu świadomość sprawcy, że uczestniczy wspólnie z innymi w pobiciu pokrzywdzonego. Teza o potrzebie dania nauczki pokrzywdzonemu w sposób oczywisty uprawniała Sąd Rejonowy do przyjęcia, iż pomiędzy oskarżonymi doszło do dorozumianego porozumienia wyrażającego się we współdziałaniu w poczynaniach mających charakter odpłaty za uprzednie naganne zachowanie pokrzywdzonego.

Skład orzekający

Michał Chojnowski

przewodniczący

Zenon Stankiewicz

sprawozdawca

Anna Zawadka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia dorozumianego porozumienia w kontekście współsprawstwa w przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu, zwłaszcza w sytuacjach, gdy sprawcy próbują umniejszyć swoją rolę."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i dowodowego sprawy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak sąd interpretuje 'dorozumiane porozumienie' między sprawcami, nawet jeśli nie było ono formalnie ustalone, co jest kluczowe w sprawach o pobicie. Pokazuje też, jak sąd radzi sobie z sprzecznymi dowodami.

Czy spontaniczne bicie to już przestępstwo? Sąd wyjaśnia, czym jest 'dorozumiane porozumienie' między napastnikami.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Warszawa, dnia 28 lutego 2018 r. Sygn. akt VI Ka 959/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Michał Chojnowski Sędziowie: SO Zenon Stankiewicz (spr.) SO Anna Zawadka Protokolant: sekr. sądowy Anna Rusak przy udziale prokuratora Anety Ostromeckiej po rozpoznaniu dnia 28 lutego 2018 r. w Warszawie sprawy P. C. , syna M. i B. , ur. (...) w C. oskarżonego z art. 280 § 1 k.k. R. C. , córki J. i M. , ur. (...) w W. oskarżonej z art. 280 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie z dnia 16 marca 2017 r. sygn. akt III K 184/14 wyrok w zaskarżonej części utrzymuje w mocy; zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. B. P. oraz adw. P. S. kwoty po 516,60 zł obejmujące wynagrodzenia za obronę oskarżonych z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatek od towarów i usług. SSO Anna Zawadka SSO Michał Chojnowski SSO Zenon Stankiewicz Sygn. akt VI Ka 959/17 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie z dnia 28 lutego 2018r. Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie z dnia 16 marca 2017r. został zaskarżony przez obrońców oskarżonych P. C. oraz R. C. . Apelacje te nie są zasadne. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, nie dopuszczając się dowolności w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ocena ta, dokonana z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, nie wykracza poza ramy sędziowskiego uznania, nakreślone w art. 7 kpk . Z uwagi na tożsamość stawianych rozstrzygnięciu zarzutów zasadne jest odniesienie się do nich łącznie. I tak, już na wstępie stwierdzić należy, iż z uwagi na treść wyjaśnień złożonych przez samych oskarżonych, przyznających stosowanie przemocy wobec S. M. , nader oczywista jawi się bezzasadność żądania ich uniewinnienia. Obaj skarżący utrzymują, że każde z oskarżonych uderzając pokrzywdzonego działało spontanicznie, bez uzewnętrznionej woli współdziałania z pozostałymi, co przesądza o niedopuszczalności przyjęcia konstrukcji występku a art. 158§1 kk . Tak jednak nie jest. Wedle utrwalonego w orzecznictwie poglądu, porozumienie pomiędzy sprawcami może mieć charakter uprzedniego, a przy tym zwerbalizowanego, może też charakter konkludentny, kiedy współdziałający bez uprzedniego porozumienia zawierają je poprzez dołączenie swego zachowania do wcześniejszego zachowania jednego ze sprawców, uświadomionego i akceptowanego przez pozostałych. Wystarczy tu świadomość sprawcy, że uczestniczy wspólnie z innymi w pobiciu pokrzywdzonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 1979r. V KR 152/79 - Lex nr 63697). W realiach rozpoznawanej sprawy, z uwagi na powodowane chorobą upośledzenie zdolności zapamiętywania faktów przez pokrzywdzonego, zmuszony był Sąd oprzeć ustalenia faktyczne sprawy na wyjaśnieniach oskarżonych. Jak już wskazano wyżej, każde z nich, choć w różnym zakresie, przyznało stosowanie przemocy wobec pokrzywdzonego, opisując też podobne działanie pozostałych (k. 124, 398, 402, 403 akt sprawy). Z zeznań interweniującego funkcjonariusza Policji – świadka R. S. wynika, że na twarzy pokrzywdzonego widoczne były obrażenia twarzy, leciała mu też krew z nosa. Nader dowolny jest tu wywód obrońcy oskarżonej R. C. , jakoby Sąd Rejonowy z naruszeniem prawa procesowego nie uwzględnił zeznań tego świadka bezpośrednio po zgłoszeniu przestępstwa, z których wynikało, że ani w lokalu gdzie doszło do zdarzenia, ani na ciele oskarżonych nie zaobserwowano śladów krwi. W treści tego samego zarzutu wskazuje, że uwzględnienie tychże zeznań stałoby w sprzeczności z opisem zdarzenia przedstawionym przez pokrzywdzonego oraz P. C. , który winien posiadać ślady otarć na rękach, uszkodzenia ubrania lub ślady krwi po uderzeniu pokrzywdzonego w nos i jego złamaniu (pkt 3b apelacji). W istocie więc obrona utrzymuje, że Sąd powinien był uwzględnić dowód, który przemawiał by przeciwko ustalonemu stanowi faktycznemu. Nie wiadomo przy tym, skąd pewność skarżącego, że uderzenie w nos winno skutkować ślady otarć na rękach, a uderzanie rękoma nie broniącego się S. M. – uszkodzenia ubrania. Wskazać też należy, że osk. C. nie przyznał się do uderzenia w nos pokrzywdzonego; na rozprawie oświadczył, że uczynił to A. , tj. osk. K. (k. 402). Zarzut zaś błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, iż obrażenia jakich doznał pokrzywdzony związane były z silnym krwawieniem z nosa , pomimo nie ustalenia śladów krwi w mieszkaniu gdzie doszło do zajścia, abstrahuje od przyznanego przez oskarżonych faktu użyczenia pobitemu papierowych ręczników do wytarcia twarzy (k. 124, 129, 398). Nie znajduje oparcia w materiale dowodowym twierdzenie apelacji obrońcy oskarżonej R. C. , jakoby jej udział w zdarzeniu zakończył się na uderzeniu w twarz z otwartej dłoni , a pozostali sprawcy przyłączyli się do bicia pokrzywdzonego. Ona sama przyznała, że uderzyła go raz albo dwa razy w twarz pięścią (k. 404). Jej zdaniem, zdarzenie zapoczątkowało znieważenie jej przez M. . Rzecz w tym, że jak sama przyznaje, dokładnie zdarzenia nie pamięta, bo była pod wpływem alkoholu (k. 405). Zdaniem natomiast P. C. incydent zapoczątkowała kłótnia na tle telefonicznego powiadomienia pokrzywdzonego o rzekomej niewypłacalności tegoż, w wyniku czego on uderzył M. raz w twarz z otwartej ręki w przedpokoju (k. 401). Później, po wejściu pokrzywdzonego do pokoju, w dalszym ciągu kłótni, on uderzył telefonem pokrzywdzonego o ziemię. Pokrzywdzony później coś się jeszcze kłócił, w międzyczasie wyzywał R. (k. 402). W dalszym ciągu rozprawy oskarżony wyjaśnia też: „Ja nie wiem czemu pokrzywdzony wyzywał R. . Jemu odwaliło, miał zatarg ze mną bo to już nie pierwsza nasza scysja”. Również i w postępowaniu przygotowawczym osk. C. wyjaśnił, że najpierw on uderzył pokrzywdzonego w twarz z otwartej ręki, a „ potem R. zaczęła się z nim tłuc przy drzwiach mieszkania. Ona się potłukła z nim też o to, bo ona też miała w tym mieszkaniu mieszkać, a przez niego były problemy” (k. 129). Również i osk. K. jako powód pobicia wskazuje wyłącznie wykonanie wskazanego wyżej połączenia telefonicznego przez pokrzywdzonego: „Wszyscy byliśmy zdenerwowani i doszło do rękoczynów, nie pamiętam kto go pierwszy uderzył, on się głupio wypierał, każdy z nas go uderzył, ja uderzyłem go z ręki w twarz, po głowie może z pięć, sześć razy, nie wiem ile razy uderzył go P. ani R. . Widziałem, że P. uderzył go ze dwa, trzy razy z otwartej ręki R. parę razy zdzieliła go po plecach (…) Chcieliśmy dać mu nauczkę , bo tak się nie robi ludziom, którzy chcieli mu pomóc” (k. 124). Nie sposób wiec podzielić prezentowanego w apelacji osk. C. poglądu, jakoby również i działanie tego oskarżonego miało charakter odrębny wobec zachowania pozostałych sprawców. Teza o potrzebie dania nauczki pokrzywdzonemu w sposób oczywisty uprawniała Sąd Rejonowy do przyjęcia, iż pomiędzy oskarżonymi doszło do dorozumianego porozumienia wyrażającego się we współdziałaniu w poczynaniach mających charakter odpłaty za uprzednie naganne zachowanie pokrzywdzonego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera konstatacji Sądu, iż oskarżeni przyznali się do wypełnienia znamion czynu udziału w pobiciu, bezprzedmiotowe są zatem wywody apelacji osk. C. , iż w swych wyjaśnieniach sprawcy używali określenia „pobicie” w znaczeniu potocznym. U pokrzywdzonego stwierdzono obrażenia ciała w postaci stłuczenia twarzoczaszki z krwiakiem podskórnym w okolicy czołowej oraz złamanie nosa z przemieszczeniem odłamów. Były to więc, co oczywiste, obrażenia widoczne dla każdego z oskarżonych (vide wskazane wyżej zeznanie świadka S. ), a zatem nie sposób utrzymywać, że którekolwiek z nich pozostawało w przekonaniu, że dochodzi wyłącznie do naruszenia nietykalności cielesnej osoby, której zadają kolejne uderzenia. Nie dopatrując się zatem uchybień wskazanych w środkach odwoławczych, jak i nie znajdując podstaw do przyjęcia, iż orzeczone kary przekraczają stopień winy któregokolwiek z oskarżonych (dotyczy to w szczególności wielokrotnie karanego sądownie i odpowiadającego w warunkach powrotu do przestępstwa osk. C. ), należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów sądowych postępowania odwoławczego uzasadnione jest ustaloną przez Sad Rejonowy trudną sytuacją materialną każdego z oskarżonych.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI