VI Ka 818/14

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2014-12-12
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko rodzinie i obowiązkom rodzinnymNiskaokręgowy
niealimentowanieobowiązek alimentacyjnykara pozbawienia wolnościapelacjaprawo karneochrona dzieckaalimenty

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za niealimentowanie syna, uznając apelację obrońcy za bezzasadną i odrzucając argumenty o rzekomym wsparciu finansowym.

Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoznał apelację obrońcy w sprawie o niealimentowanie dziecka. Sąd odwoławczy uznał apelację za oczywiście bezzasadną, utrzymując w mocy wyrok Sądu Rejonowego. Uzasadnienie podkreśla prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych sądu pierwszej instancji, odrzucając argumenty obrony dotyczące rzekomego wsparcia finansowego dla dziecka i jego matki.

Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoznał sprawę z apelacji obrońcy oskarżonego R. G., skazanego za przestępstwo niealimentowania syna (art. 209 § 1 kk). Sąd odwoławczy uznał apelację za oczywiście bezzasadną i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach. W uzasadnieniu podkreślono, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny, nie naruszył prawa procesowego ani materialnego, a kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest adekwatna. Sąd odwoławczy odrzucił argumentację obrony, która próbowała wykazać, że oskarżony częściowo wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego poprzez zakupy i prezenty dla syna. Analiza materiału dowodowego, w tym sprzecznych wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadka K. S., wykazała, że oskarżony nie płacił alimentów w okresie objętym aktem oskarżenia (sierpień-listopad 2011 r.), a jego rzekome wsparcie finansowe było sporadyczne i nie stanowiło wywiązania się z obowiązku. Sąd wskazał, że dziecko było utrzymywane głównie przez matkę, a pomoc dziadków była niezbędna, co potwierdzało narażenie na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, oskarżony nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy uznał, że rzekome wsparcie finansowe oskarżonego w postaci zakupów i prezentów dla syna nie stanowiło wywiązania się z obowiązku alimentacyjnego, zwłaszcza w kontekście sprzecznych wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadka K. S., które potwierdzały brak systematycznych wpłat i narażenie dziecka na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w zakresie kosztów obrony z urzędu)

Strony

NazwaTypRola
R. G.osoba_fizycznaoskarżony
Andrzej ZiębainneProkurator Prokuratury Okręgowej
adw. S. K.inneobrońca z urzędu

Przepisy (4)

Główne

k.k. art. 209 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

kpk art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 624 § § 1

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 389 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy odczytania wyjaśnień oskarżonego z postępowania przygotowawczego na rozprawie głównej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych sądu pierwszej instancji. Bezzasadność zarzutów apelacji dotyczących rzekomego wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego. Narażenie dziecka na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych z uwagi na brak alimentacji ze strony oskarżonego. Adekwatność orzeczonej kary.

Odrzucone argumenty

Oskarżony częściowo wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego poprzez zakupy i prezenty dla syna. Uprawniony nie został narażony na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych z uwagi na wsparcie ze strony dziadków, matki i ojca.

Godne uwagi sformułowania

apelacja okazała się bezzasadna i to w stopniu wręcz oczywistym nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, a i prawa materialnego wymierzona kara pozbawienia wolności utrzymana w dolnych granicach ustawowego zagrożenia (...) z dobrodziejstwem warunkowego zawieszenia jej wykonania – za rażąco surową uchodzić nie może Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu I instancji (...) jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego wersja wypadków lansowana przez autora apelacji (...) nie znajdowała oparcia ani w ustaleniach faktycznych Sądu orzekającego (...) ani też w tych partiach materiału dowodowego, które zasługiwały na wiarygodność głęboka wręcz, a niewytłumaczonej w żadnym dosłownie stopniu, wewnętrzna sprzeczność w wyjaśnieniach R. G. kompletne pozbawienie takiego waloru wersji pochodzącej z rozprawy, jaką skarżący bezkrytycznie powielił w swej argumentacji nadmierny wysiłek jednej tylko osoby zobowiązanej ustawowo (...) przy całkowitej bierności drugiej osoby zobowiązanej – tak jak w rozpatrywanym przypadku – znamienia narażenia uprawnionego na wspomnianą niemożność oczywiście nie eliminuje, gdyż ma ono charakter abstrakcyjny

Skład orzekający

Grzegorz Kiepura

przewodniczący

Arkadiusz Łata

sprawozdawca

Agata Gawron-Sambura

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Niska

Powoływalne dla: "Potwierdzenie standardowej interpretacji przepisów dotyczących przestępstwa niealimentowania oraz oceny dowodów w takich sprawach."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i oceny dowodów, nie wprowadza nowych zasad prawnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu niealimentowania, a uzasadnienie szczegółowo analizuje dowody i sprzeczne wersje wydarzeń, co może być interesujące dla prawników praktyków.

Czy zakupy i prezenty to wywiązanie się z obowiązku alimentacyjnego? Sąd rozstrzyga.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VI Ka 818/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 grudnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Grzegorz Kiepura Sędziowie SSO Arkadiusz Łata (spr.) SSO Agata Gawron-Sambura Protokolant Aleksandra Studniarz przy udziale Andrzeja Zięby Prokuratora Prokuratury Okręgowej po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2014 r. sprawy R. G. syna K. i B. , ur. (...) w G. oskarżonego z art. 209 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 26 czerwca 2014 r. sygnatura akt IX K 983/12 na mocy art. 437 § 1 kpk , art. 624 § 1 kpk 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną; 2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. K. kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony oskarżonego z urzędu w postępowaniu odwoławczym; 3. zwalnia oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych postępowania odwoławczego, obciążając wydatkami Skarb Państwa. Sygn. akt VI Ka 818/14 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje. Apelacja obrońcy okazała się bezzasadna i to w stopniu wręcz oczywistym i jako taka uwzględniona zostać nie mogła. Sąd orzekający dokonał bowiem prawidłowych ustaleń faktycznych oraz wbrew zarzutom skarżącego nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, a i prawa materialnego. Najmniejszych wątpliwości nie nasuwa też rozstrzygniecie w kwestii sprawstwa i winy oskarżonego oraz kwalifikacji prawnej przypisanego mu występku. Również wymierzona kara pozbawienia wolności utrzymana w dolnych granicach ustawowego zagrożenia przewidzianego w sankcji przepisu art. 209 § 1 kk z dobrodziejstwem warunkowego zawieszenia jej wykonania – za rażąco surową uchodzić nie może. Sąd merytoryczny starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie wyprowadzając trafne oraz logiczne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu I instancji przedstawiony w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować konieczność uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego. Sąd jurysdykcyjny wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę oraz należycie wytłumaczył w jakich zakresach i z jakich przyczyn dał wiarę wyjaśnieniom R. G. i zeznaniom świadka K. S. , w jakich zaś wiary im odmówił. Sąd odwoławczy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd Rejonowy oceny przeprowadzonego na rozprawie głównej materiału dowodowego, ani też do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym. Także część sprawozdawcza przedmiotowego wyroku w pełni odpowiada wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa, co umożliwia kontrolę instancyjną. Wersja wypadków lansowana przez autora apelacji w jej uzasadnieniu – jakoby oskarżony częściowo wywiązywał się ze swych obowiązków alimentacyjnych, zaś uprawniony nie został narażony na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, gdyż „niejednokrotnie” w okresie objętym aktem oskarżenia (tj. od sierpnia 2011r. do listopada 2011r.) wspierał finansowo swego syna W. i konkubinę K. S. między innymi poprzez robienie zakupów spożywczych, a także wręczanie dziecku drobnych prezentów – nie znajdowała oparcia ani w ustaleniach faktycznych Sądu orzekającego (jakkolwiek zarzut błędu w tych ustaleniach podnoszony nie był) ani też w tych partiach materiału dowodowego, które zasługiwały na wiarygodność. Dość bowiem przypomnieć, iż R. G. przyznawał się do zarzuconego mu przestępstwa już w przygotowawczej fazie procesu (vide: k 55-56). Potwierdzał wówczas, że pomiędzy 1 październikiem 2010r. a 11 styczniem 2012r. (czyli w czasie wręcz szerszym aniżeli przyjęty potem w akcie oskarżenia i w zapadłym wyroku) nie płacił alimentów na rzecz syna. Jedynie w początkach wspomnianego przez siebie okresu (choć nie potrafił precyzyjnie wskazać kiedy konkretnie miało to miejsce) utrzymywał z dzieckiem kontakty. Spotykał się z nim, wręczał „jakieś” drobne prezenty – „niedrogie”. Oskarżony przyznawał jednak, iż „nie przekazywał pieniędzy jego matce”. Następnie w dniu 12 stycznia 2012r. został tymczasowo aresztowany. Odmiennej treści relacje pojawiły się dopiero na rozprawie głównej (vide: k 181-182). R. G. tym razem utrzymywał (twierdząc zarazem, że konkubinat z K. S. trwał do około 2011 – 2012r.), iż w okresie objętym zarzutem przekazywał matce dziecka pieniądze, a to w formie zakupów. W skali miesięcznej miał dokonywać zakupów za kwotę rzędu 1000-1500 zł. Według tej wersji oskarżonego nabywać miał wszystko, co było dziecku potrzebne – od pieluszek, przez jedzenie do zabawek. G. wyjaśniał, że w omawianym okresie zamieszkiwali jeszcze razem i wspólnie jeździli na zakupy. Po odczytaniu uprzednich relacji w trybie art. 389 § 1 kpk wymieniony podtrzymywał aktualną wersję, nie próbując nawet tłumaczyć diametralnej jej odmienności od jego wypowiedzi z postępowania przygotowawczego. Obrońca formułując swe zarzuty apelacyjne i przytaczając niektóre tylko fragmenty wyjaśnień oskarżonego jakby nie zauważał naprowadzonej wyżej głębokiej wręcz, a niewytłumaczonej w żadnym dosłownie stopniu, wewnętrznej sprzeczności w wyjaśnieniach R. G. . Tymczasem był osobiście obecny na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2014r., kiedy to przesłuchiwano oskarżonego i miał okazję dokładnie zapoznać się tak z odczytywanymi jego wcześniejszymi relacjami, jak i dostrzec kompletny brak wyjaśnienia odmienności w wykonaniu G. . Zaskarżając wyrok bazował wyłącznie na gruncie wersji „zmienionej”, gdy natomiast w najmniejszym stopniu na wiarę ona nie zasługiwała. Poza faktem braku racjonalnego i przekonującego wytłumaczenia powodów zmiany wyjaśnień, wersji tej wprost przeczyły konsekwentne zeznania świadka K. S. złożone w śledztwie (vide: k 20, 68, 94). Przede wszystkim – w świetle ówczesnych wypowiedzi S. – konkubinat z oskarżonym trwał jedynie (i to z przerwami) do grudnia 2009r. i do tego momentu R. G. łożył na utrzymanie „rodziny”. W grudniu 2009r. oskarżony się wyprowadził, lecz nadal łożył na utrzymanie dziecka, przekazując kwoty pieniężne. Taki stan rzeczy trwał do momentu aresztowania R. G. w dniu 26 maja 2010r. Oskarżony odzyskał wolność 10 sierpnia 2010r. i po tej dacie rzeczywiście utrzymywał dalej kontakty z synem w formie zabierania go na place zabaw, basen, wspólne wycieczki. Kupował mu też zabawki i słodycze na kwotę około 100-zł miesięcznie. Nie miało już jednak miejsca systematyczne przekazywanie byłej konkubinie pieniędzy w ramach obowiązku alimentacyjnego (ugoda sądowa z dnia 5 lutego 2010r.) jak przed majem 2010r. Te ostatnie aktywności R. G. ustały na początku sierpnia 2011r. (moment początkowy okresu ujętego w akcie oskarżenia). Oskarżony – jak opisywała świadek – „zniknął z uwagi na to, że był poszukiwany”. Nie spotykał się już z synem, nie kupował mu żadnych prezentów i nie dawał pieniędzy na jego utrzymanie. „Pojawił się ponownie dopiero w październiku 2011r.”, lecz ze względu na ukrywanie się przed organami ścigania z dzieckiem spotykał się najwyżej jeden raz w miesiącu, co trwało do ponownego zatrzymania w styczniu 2012r. W powyższym przedziale czasowym R. G. zaniechał nawet kupowania prezentów i zabawek. Jedynie w grudniu tegoż roku nabył dla syna prezent świąteczny na kwotę około 200-zł. Świadczenia alimentacyjne regulowane natomiast nie były. Porównanie zeznań K. S. z pierwotnymi wyjaśnieniami oskarżonego jednoznacznie wskazywało na ich wzajemną zgodność i pełną korespondencję. Oboje byli zgodni, że pomiędzy sierpniem 2011r., a listopadem 2011r. G. nie płacił poszczególnych rat alimentacyjnych. Nie przejawiał też działań polegających na osobistych i bezpośrednich staraniach o wychowanie i utrzymywanie oraz zaspokajanie potrzeb dziecka. Za takowe bowiem nie sposób było potraktować sporadycznych z nim spotkań w październiku i listopadzie 2011r., które poza odwiedzeniem i „widzeniem” syna z niczym innym się już nie wiązały. Należało natomiast odrzucić twierdzenia oskarżonego o utrzymywaniu z dzieckiem kontaktów i kupowaniu mu prezentów „w początkach tego okresu”. R. G. nie miał, co do tego pewności i nie był precyzyjny, a nadto przeczyła mu S. . Obrońca wywodząc apelację znów pominął i przemilczał duży fragment materiału dowodowego w postaci zeznań świadka. One tymczasem nakazywały wiarygodność – co do zasady – wyjaśnień oskarżonego składanych w postępowaniu przygotowawczym i kompletne pozbawienie takiego waloru wersji pochodzącej z rozprawy, jaką skarżący bezkrytycznie powielił w swej argumentacji. W okresie objętym zaskarżonym wyrokiem nie mogło być zatem mowy o finansowym wspieraniu byłej partnerki, o wspólnym dokonywaniu zakupów, o wręczaniu dziecku prezentów, organizowaniu mu zajęć i zabaw, a przede wszystkim o dalszym trwaniu konkubinatu. Miesiąc grudzień 2011r. nie wchodził zaś w skład przedziału czasowego, jakiego dotyczyło kwestionowane orzeczenie. R. G. przed Sądem Rejonowym zupełnie pomylił okresy czasowe i swe wcześniejsze działania „przeniósł” na okres objęty postępowaniem karnym. Brak wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego uwarunkowany był z kolei ukrywaniem się oskarżonego, czyli przyczynami obciążającymi go, nie zaś obiektywną i niezależną od G. niemożliwością. Stanowiska obrońcy nie można było zaakceptować. Podobnie – wywodów, iż nie doszło do narażenia W. G. na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych z uwagi na „wsparcie ze strony dziadków, matki i ojca”. Ze strony ojca ono – o czym mowa wyżej – nie istniało. Dziecko na przestrzeni sierpień – listopad 2011r. utrzymywane i wychowywane było wyłącznie wysiłkiem zarabiającej 1000-zł miesięcznie matki, przy udziale dziadków, których obowiązek taki nie obciążał. K. S. wyraźnie podkreślała, że jej dochody „to było zbyt mało żeby utrzymać się razem z dzieckiem”. Pomoc dziadków pozostawała przeto dla niej niezbędna. Nadmierny wysiłek jednej tylko osoby zobowiązanej ustawowo do wychowywania i utrzymywania dziecka w zaspokajaniu jego potrzeb życiowych oraz udział w tego rodzaju działaniach osób trzecich, niezobowiązanych do tego, przy całkowitej bierności drugiej osoby zobowiązanej – tak jak w rozpatrywanym przypadku – znamienia narażenia uprawnionego na wspomnianą niemożność oczywiście nie eliminuje, gdyż ma ono charakter abstrakcyjny, o czym wszystkim apelujący zdaje się zapominać. Świadek S. w toku rozprawy sądowej również modyfikowała swe zeznania, częściowo też zasłaniała się niepamięcią. Po przytoczeniu w oparciu o art. 391 § 1 kpk relacji ze śledztwa – w przeciwieństwie do oskarżonego - w pełni je jednak potwierdzała. O niekonsekwencji bądź o sprzecznościach w jej wersji nie było zatem mowy (vide: k-188 verte). Ze wszech miar słusznie stwierdzono sprawstwo i winę oskarżonego. Sąd I instancji prawidłowo też ustalił, wskazał oraz ocenił wszystkie okoliczności wpływające na wybór rodzaju i rozmiaru kary, a nadto na określenie czasu trwania okresu próby. Orzeczona kara należycie uwzględnia stopień zawinienia R. G. i adekwatna jest do stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przezeń czynu. Należycie również spełni swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Mając to wszystko na uwadze i uznając zaskarżony wyrok za trafny Sąd II instancji utrzymał go w mocy. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono jak w pkt 3 wyroku niniejszego, zaś o należnościach obrońcy z urzędu – jak w pkt 2.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI