VI Ka 81/17

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w WarszawieWarszawa2017-11-10
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
oszustwousiłowanie oszustwaapelacjaocena dowodówbiegły sądowyzeznania świadkówodpowiedzialność karna

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący oskarżonego za oszustwo i usiłowanie oszustwa, oddalając apelację obrońcy.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego E. K. od wyroku skazującego go za oszustwo i usiłowanie oszustwa. Sąd odwoławczy uznał apelację za bezzasadną, stwierdzając, że ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji są prawidłowe, a zarzuty obrony stanowią jedynie polemikę. Uzupełniono postępowanie dowodowe o przesłuchanie świadka S. K., którego zeznania nie wpłynęły na rozstrzygnięcie. Sąd odrzucił zarzuty dotyczące oceny zeznań świadka T. S. oraz opinii biegłego sądowego, uznając je za niezasadne.

Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego E. K. od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ, który skazał go za przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo) oraz art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. (usiłowanie oszustwa). Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za bezzasadną. W uzasadnieniu wskazano, że zarzuty apelacji w większości stanowiły polemikę z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi sądu pierwszej instancji, opartymi na swobodnej ocenie dowodów. Sąd odwoławczy uzupełnił postępowanie dowodowe o przesłuchanie świadka S. K., jednak jego zeznania okazały się nieprecyzyjne i nie wniosły niczego istotnego dla sprawy. Sąd odrzucił również zarzuty dotyczące oceny zeznań świadka T. S., podkreślając, że choć świadek jest pracownikiem podmiotu potencjalnie pokrzywdzonego, jego zeznania nie były jedyną podstawą ustaleń. Krytycznie oceniono zarzuty wobec opinii biegłego sądowego, wskazując na jej rzetelność i analizę materiału dowodowego, w tym zdjęć uszkodzeń. Sąd odrzucił zarzut obrazy prawa materialnego dotyczący art. 286 § 1 k.k., wyjaśniając, że korzyść majątkowa może być uzyskana dla siebie lub dla kogoś innego. Podkreślono, że ustalenia faktyczne opierały się nie tylko na opiniach biegłych, ale także na zasadach doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, które podważały wiarygodność wersji oskarżonego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Nie, apelacja obrońcy nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ podniesione zarzuty stanowią polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu pierwszej instancji i nie wykazano uchybień przepisom.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy, a zarzuty apelacji nie wykazały błędów w ustaleniach faktycznych ani naruszenia przepisów procesowych czy prawa materialnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy wyroku

Strona wygrywająca

Prokuratura

Strony

NazwaTypRola
E. K.osoba_fizycznaoskarżony
Prokuraturaorgan_państwowyoskarżyciel publiczny

Przepisy (5)

Główne

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

Korzyścią majątkową jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogoś innego. Wystarczające jest ustalenie, że oskarżony swoim oszukańczym działaniem zmierzał do uzyskania odszkodowania, niezależnie od tego kto był uprawniony do jego otrzymania.

k.k. art. 13 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy usiłowania popełnienia przestępstwa.

k.k. art. 115 § § 4

Kodeks karny

Definicja korzyści majątkowej.

Pomocnicze

k.p.k. art. 49 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Określa traktowanie podmiotu prawnego jak pokrzywdzonego.

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy sytuacji, gdy opinie biegłych są sprzeczne.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowość ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji. Bezzasadność zarzutów apelacji jako polemiki z materiałem dowodowym. Niewystarczająca precyzja zeznań świadka S. K. do zmiany rozstrzygnięcia. Brak podstaw do kwestionowania opinii biegłego sądowego. Interpretacja art. 115 § 4 k.k. w kontekście korzyści majątkowej. Zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania podważające wersję oskarżonego.

Odrzucone argumenty

Zarzuty obrońcy dotyczące błędnej oceny dowodów. Zarzuty dotyczące oceny zeznań świadka T. S. Zarzuty dotyczące opinii biegłego sądowego. Zarzut obrazy prawa materialnego w zakresie przypisania przestępstwa oszustwa.

Godne uwagi sformułowania

Apelacja obrońcy nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie zawiera takich argumentów, które winny skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia lub jego uchyleniem i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. W zasadniczej większości podniesione zarzuty stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi, będącymi konsekwencją dokonanej przez Sąd Rejonowy prawidłowej i swobodnej, a nie dowolnej oceny materiału dowodowego. Twierdzenie, że nie kojarzy, by któryś z klientów zabierał uszkodzone rzeczy nie oznacza, że nie mogło tak się zdarzyć. Korzyścią majątkową jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogoś innego. Sądy obu instancji wyrokując miały również na uwadze zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Taka postawa oskarżonego, gdyby była prawdziwa, kłóciłaby się ze zwykłym instynktem samozachowawczym, nakazującym unikać sytuacji grożących utratą życia, czy wywołaniem ciężkich obrażeń ciała nie tylko samego kierowcy, lecz również jego pasażerów i innych uczestników ruchu.

Skład orzekający

Michał Chojnowski

przewodniczący

Zenon Stankiewicz

sędzia

Remigiusz Pawłowski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia korzyści majątkowej w kontekście oszustwa (art. 286 § 1 k.k.) oraz ocena dowodów w procesie karnym, w tym zeznań świadków i opinii biegłych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i oceny dowodów, co ogranicza jego uniwersalne zastosowanie jako precedensu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy oszustwa i usiłowania oszustwa, co jest tematem zawsze interesującym. Uzasadnienie sądu odwoławczego szczegółowo omawia ocenę dowodów, co jest cenne dla prawników praktyków.

Sąd Okręgowy potwierdza wyrok za oszustwo: kluczowa interpretacja korzyści majątkowej i oceny dowodów.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Warszawa, dnia 10 listopada 2017 r. Sygn. akt VI Ka 81/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Michał Chojnowski Sędziowie: SO Zenon Stankiewicz SO Remigiusz Pawłowski (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Monika Suwalska przy udziale prokuratora Marii Tomczak po rozpoznaniu dnia 10 listopada 2017 r. sprawy E. K. syna T. i E. ur. (...) w W. oskarżonego o przestępstwa z art. 286§1kk , art. 13§1kk w zw. z art. 286§1kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie z dnia 20 października 2016 r. sygn. akt IV K 840/13 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym. SSO Zenon Stankiewicz SSO Michał Chojnowski SSO Remigiusz Pawłowski VI Ka 81/17 UZASADNIENIE Apelacja obrońcy nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie zawiera takich argumentów, które winny skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia lub jego uchyleniem i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. W zasadniczej większości podniesione zarzuty stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi, będącymi konsekwencją dokonanej przez Sąd Rejonowy prawidłowej i swobodnej, a nie dowolnej oceny materiału dowodowego. Skarżący nie wykazał, by Sąd pierwszej instancji uchybił przepisom w taki sposób, który podważałby zasadność wyniku sprawy. Pewne trafione uwagi nie miały i nie mogły mieć w zastanych okolicznościach wpływu na treść wyroku, o czym dalej. Sąd Okręgowy przyznał skarżącemu rację, iż oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie S. K. nie było zasadne, bowiem mógł on posiadać istotne dla postępowania wiadomości. Sąd odwoławczy w tym zakresie uzupełnił postępowanie dowodowe, lecz świadek nie wniósł do sprawy niczego, co by rzutowało na rozstrzygnięcie. Świadek wyraźnie nie pamiętał szczegółów współpracy z oskarżonym, wypowiadał się ogólnikowo, powołując na niepamięć i upływ czasu. Odpowiadał na zadawane pytania w sposób wskazujący na to, że opisuje pewne praktyki obowiązujące w prowadzonej przez niego działalności, nie zaś konkretny przypadek samochodu oskarżonego. Z zupełnie niezrozumiałych powodów sam zaczął opowiadać o naprawie ostatniego chronologicznie auta oskarżonego, choć naprawione poprzednie trzy niczym szczególnym się od niego nie różniły. Świadek nie miał dostępu do dokumentacji konkretnej naprawy, bowiem jej już nie posiadał, a ilość naprawianych rocznie samochodów nie pozwalała, zdaniem Sądu na zapamiętanie każdego z nich. W każdym razie potwierdzała to skromna ilość przedstawianych przez świadka szczegółów, co zresztą z wyżej opisanych powodów nie mogło zaskakiwać. W ocenie Sądu Okręgowego jego zeznania były zbyt mało precyzyjne i jednoznaczne, by wykluczyć możliwość odebrania przez oskarżonego wymienionych części, miast ich zezłomowania. Twierdzenie, że nie kojarzy, by któryś z klientów zabierał uszkodzone rzeczy nie oznacza, że nie mogło tak się zdarzyć. Zeznania te nie podważyły zatem opinii biegłego w takim zakresie, w jakim wskazał, że w dwóch opiniowanych przez niego zdarzeniach jedna z części miała identyczne uszkodzenia, co oznacza, że została przemontowana z jednego pojazdu do drugiego. Sąd Okręgowy podzielił również w części zastrzeżenia, jakie miał autor apelacji do oceny zeznań T. S. . Sąd Rejonowy ocenił świadka, jako osobę dla oskarżonego obcą, a zatem w pełni bezstronną i obiektywną i zdaniem Sądu odwoławczego tak bezkrytyczna ocena na aprobatę nie zasługuje. Trzeba mieć na uwadze, że świadek jest pracownikiem strony – podmiotu prawnego, którego zgodnie z art. 49 § 3 kpk należy traktować jak pokrzywdzonego. Można zatem skutecznie stawiać zarzut, że pozostaje ów świadek w stosunku zależności z podmiotem, dla którego rozstrzygnięcie sprawy wywoła określone skutki finansowe. Chybiony jest jednak pogląd, że powyższe spostrzeżenie przesądza o braku wiarygodności tego świadka. Należy jedynie weryfikować jego depozycje z należytą ostrożnością i wnikliwością, w świetle pozostałego materiału dowodowego, podobnie zresztą, jak prywatną opinię przedstawioną przez obronę. Zarzut ten nie mógł jednak skutecznie zakwestionować wyroku w przyjętym brzmieniu, bowiem zeznania T. S. nie były samodzielną podstawą czynionych ustaleń faktycznych. Nawet całkowite pominięcie tego dowodu, w ocenie Sądu Okręgowego nie zmieniało nic w całokształcie sprawy, a jak wyżej wskazano, do jego pominięcia nie było podstawy. Sąd w żadnym stopniu nie podzielił zarzutów stawianych pod adresem biegłego sądowego i sporządzonej przez niego opinii. Nie dostrzegł również, w jakich miejscach miałaby ona być nielogiczna lub niespójna. Obrona przedstawiała własne koncepcje, wymagające niewątpliwie wiadomości specjalnych, nie powołując się przy tym na żadne publikacje, czy powszechnie uznane poglądy. Tak prowadzona polemika z biegłym nie mogła prowadzić do konstruktywnych rozwiązań, tym bardziej, że biegły wypowiadał się wielokrotnie, nie unikając odpowiedzi na żadne istotne pytanie. Warto podkreślić, że biegły dysponował materiałem fotograficznym w formie cyfrowej, co pozwalało mu na szczegółową analizę poszczególnych uszkodzeń. Nie dokonywał oględzin pojazdów, ani miejsca zdarzeń, lecz jednoznacznie wskazał, że tam gdzie jego opinia miała charakter kategoryczny, tak żadne uzupełnianie materiału dowodowego nie było mu potrzebne. W tym miejscu należy ocenić krytycznie kolejny zarzut wobec opinii, jakoby miała być ona tendencyjna i odpowiadać na pytania w sposób pasujący do postawionej z góry tezy. Zdaniem Sądu takiego poglądu nie można obronić, a to z uwagi na treść pisemnych opinii biegłego w zakresie wykraczającym poza cztery przedmiotowe zdarzenia drogowe, a dotyczącym innych zdarzeń wywołanych przez oskarżonego lub E. R. . Rzecz dotyczy kolizji z 29.09.2011r., gdzie oskarżony również najechał przodem J. (...) na pień drzewa i analogicznej kolizji z 27.02.2011r. W obu wypadkach biegły stwierdził, że nie można wykluczyć, że uszkodzenia pojazdów mogły powstać w okolicznościach opisanych w zawiadomieniu o powstaniu szkody. Taka sama sytuacja miała miejsce, co do zdarzenia z dnia 31.01.2009r., gdzie kierowcą była E. R. . Biegły wskazał, że porównując uszkodzenia przodu auta widać, że charakter deformacji elementów auta jest różny. Skoro zatem w trzech przypadkach biegły nie znalazł podstaw do zakwestionowania rzetelności zawiadomienia o powstaniu szkody, trudno zarzucać mu tendencyjność i brak krytycznego podejścia do zgromadzonego materiału dowodowego. Obrona przedstawiła w ramach postępowania dowodowego prywatną opinię biegłego, co do jednego z postawionych zarzutów. W oczywisty sposób nie mogła mieć ona takiego samego waloru, co opinie biegłego sądowego, bowiem nie została przez Sąd dopuszczona. Choć w obecnym stanie prawnym dopuszczalne jest wprowadzanie do procesu również opinii prywatnej, to nie oznacza, że mają one inny niż dotąd status. Oczywiście, opinia taka nie jest bezwartościowa i organ prowadzący postępowanie musi się z nią zapoznać i porównać z opinią biegłego sądowego, w ten sposób ją weryfikując. Należy ją również przedstawić biegłemu, szczególnie w zakresie ją różniącą i wezwać biegłego do ustosunkowania się. Tak właśnie stało się w niniejszej sprawie, biegły odniósł się do podniesionych w opinii argumentów i swojego stanowiska nie zmienił, co nie wzbudziło wątpliwości Sądu ani pierwszej, ani drugiej instancji. Należy podkreślić, że nie zachodziła podstawa do zastosowania art. 201 kpk , mimo sprzeczności między opiniami, bowiem opinie te nie miały charakteru równorzędnego. Nie mogło mieć również miejsca powołanie przez Sąd w charakterze biegłego sądowego autora opinii prywatnej, z uwagi na łączący go ze stroną stosunek obligacyjny, stanowiący w oczywisty sposób okoliczność osłabiającą zaufanie do jego bezstronności (za dr hab. Radosławem Koprem „Problem dowodowego wykorzystania „opinii prywatnej” w procesie karnym” MOP 2015, Nr 24). Z powyższych względów Sąd nie podzielił żadnego z zarzutów obrazy prawa procesowego, które skutkowałyby błędnymi ustaleniami faktycznymi. Nie był trafiony również zarzut obrazy prawa materialnego, w zakresie pkt III komparycji wyroku, gdzie zarzucono oskarżonemu popełnienie przestępstwa oszustwa przy użyciu pojazdu należącego do E. R. . Zdaniem skarżącego fakt, że oskarżony nie był beneficjentem wypłaconego odszkodowania oznacza, że nie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a zatem zabrakło niezbędnej przesłanki do przypisania rzeczonego przestępstwa. Zarzut ten nie jest trafiony, a to z uwagi na brzmienie art. 115§4 kk , z którego wynika, że korzyścią majątkową jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogoś innego. Wystarczające jest ustalenie, że oskarżony swoim oszukańczym działaniem zmierzał do uzyskania odszkodowania, niezależnie od tego kto był uprawniony do jego otrzymania. Podkreślić należy, że opinie biegłego sądowego nie były jedyną podstawą odmowy wiary wyjaśnieniom oskarżonego i przypisania mu zarzucanych czynów. Sądy obu instancji wyrokując miały również na uwadze zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Powyższe kryteria oceny, jak i rachunek prawdopodobieństwa nie pozwalają na przyjęcie, że zgłoszone przez oskarżonego zdarzenia drogowe miały taki przebieg, jaki on sam podawał. W każdym wypadku były one zgodne z przyjętym schematem, prowadziły do tego samego typu uszkodzeń, mających w pewnych wypadkach wręcz bliźniaczy charakter. W żadnym z nich nie była wzywana Policja, pogotowie ratunkowe, czy straż pożarna, a w końcu mimo istotnego zakresu uszkodzeń pojazdów, oskarżony i jego pasażerowie nigdy nie doznali najmniejszych obrażeń ciała, jak też nie było innych uczestników tych kolizji. Działo się to w sytuacji, gdy E. R. uważała auta tej marki za wadliwe konstrukcyjnie, łatwo wpadające w poślizg, zaś oskarżony od lat miał poważną wadę wzroku, objawiającą się podwójnym widzeniem po zapadnięciu zmroku. Oskarżony miał co najmniej sześć takich właśnie kolizji drogowych w ciągu trzech lat i mimo świadomości wykazanych faktów, nie zrobił niczego by poprawić ten stan rzeczy, co musi budzić wątpliwości, co do jego wiarygodności. Taka postawa oskarżonego, gdyby była prawdziwa, kłóciłaby się ze zwykłym instynktem samozachowawczym, nakazującym unikać sytuacji grożących utratą życia, czy wywołaniem ciężkich obrażeń ciała nie tylko samego kierowcy, lecz również jego pasażerów i innych uczestników ruchu. Reasumując, Sąd nie znalazł podstawy do zakwestionowania rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji i orzekł, jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI