VI Ka 729/14

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2014-11-18
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
czynna napaśćfunkcjonariusz publicznyniebezpieczne narzędziesamochóducieczkaocena dowodówpostępowanie odwoławczekodeks karny

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego, uznając, że oskarżony nie miał zamiaru potrącenia policjantów samochodem, a jedynie zamiar ucieczki.

Prokurator złożył apelację od wyroku Sądu Rejonowego, zarzucając obrazę prawa procesowego i materialnego, w tym błędną ocenę zeznań świadków i uznanie samochodu za niebezpieczne narzędzie. Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji, podzielając ustalenia sądu pierwszej instancji. Stwierdzono, że prędkość cofania była niska, oskarżony miał policjantów w polu widzenia i nie zamierzał ich potrącić, a jedynie uciec.

Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoznał apelację prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach, który uniewinnił D.S. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 223 § 1 kk (czynna napaść na funkcjonariusza publicznego przy użyciu niebezpiecznego narzędzia). Prokurator zarzucił sądowi pierwszej instancji dowolną ocenę zeznań świadków oraz błędne uznanie, że samochód nie może być traktowany jako niebezpieczne narzędzie w rozumieniu tego przepisu. Sąd Okręgowy nie podzielił tych zarzutów. Wskazał na wątpliwości co do autentyczności protokołów zeznań świadków złożonych w postępowaniu przygotowawczym, które brzmiały identycznie. Zeznania złożone na rozprawie, w połączeniu z opinią biegłego z zakresu ruchu drogowego, pozwoliły na obiektywną rekonstrukcję zdarzenia. Ustalono, że prędkość cofania pojazdu oskarżonego nie przekraczała 33 km/godz., a odległość od policjantów wynosiła około 15 metrów. Oskarżony miał możliwość zauważenia, że policjanci usuwają się z toru jazdy, co pozwalało na kontynuowanie manewru bez ryzyka ich potrącenia. Sąd uznał, że oskarżony nie miał zamiaru potrącenia policjantów, a jedynie zamiar ucieczki z miejsca interwencji, którą realizował w sposób kontrolowany. W związku z tym, kwestia uznania samochodu za niebezpieczne narzędzie stała się drugorzędna. Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, zasądził od Skarbu Państwa zwrot kosztów obrony oskarżonego i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Kwestia ta jest drugorzędna w niniejszej sprawie, gdyż oskarżony nie miał zamiaru potrącenia policjantów.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że nawet jeśli samochód mógłby być uznany za niebezpieczne narzędzie, to w tej konkretnej sytuacji, ze względu na niską prędkość manewru i brak zamiaru potrącenia, nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 223 § 1 kk.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

oskarżony D. S.

Strony

NazwaTypRola
D. S.osoba_fizycznaoskarżony
Prokuratura Okręgowaorgan_państwowyprokurator
Skarb Państwaorgan_państwowykoszty procesu

Przepisy (7)

Główne

kk art. 223 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

kpk art. 437 § 1

Kodeks postępowania karnego

kpw art. 109 § 2

Kodeks postępowania w sprawach wykroczeń

kpk art. 636 § 1

Kodeks postępowania karnego

kpw art. 119

Kodeks postępowania w sprawach wykroczeń

kpk art. 7

Kodeks postępowania karnego

kpsw art. 8

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowa ocena zeznań świadków przez sąd pierwszej instancji. Brak zamiaru potrącenia policjantów przez oskarżonego. Niska prędkość cofania pojazdu. Możliwość obserwacji policjantów przez oskarżonego. Zamiar ucieczki, a nie czynnej napaści.

Odrzucone argumenty

Dowolna ocena zeznań świadków przez sąd pierwszej instancji. Samochód jako niebezpieczne narzędzie w rozumieniu art. 223 § 1 kk.

Godne uwagi sformułowania

wątpliwość, czy protokoły te oddają treść rzeczywistych zeznań wszystkich tych świadków, skoro w znacznej części zapisy w nich uczynione są identycznie brzmiące identyczność warstwy językowej sporządzonych protokołów, która, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego, nakazuje wykluczyć, aby protokoły oddawały rzeczywisty sposób opisywania przez świadków zapamiętanych i odtwarzanych przez nich zdarzeń prędkość samochodu oskarżonego w czasie cofania (...) nie przekraczała 33 km/godz, a odległość od pierwszego z funkcjonariuszy wynosiła ok. 15 m oskarżony miał możliwość zauważenia, że policjanci usuwają się z toru ruchu pojazdu oskarżonemu nie można przypisać zamiaru potrącenia samochodem policjantów, a jedynie zamiar ucieczki z miejsca interwencji kwestia potraktowania użycia samochodu jako niebezpiecznego przedmiotu (...) jest drugorzędna pozostając bez wpływu na ostateczne rozstrzygniecie

Skład orzekający

Bożena Żywioł

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 223 § 1 kk w kontekście użycia pojazdu jako niebezpiecznego narzędzia, ocena dowodów w sprawie karnej, zasady postępowania odwoławczego."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i nie stanowi przełomowej wykładni prawa. Kwestia użycia samochodu jako niebezpiecznego narzędzia została uznana za drugorzędną.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje, jak sąd odwoławczy analizuje dowody i zarzuty apelacyjne, szczególnie w kontekście oceny zeznań świadków i zamiaru sprawcy. Jest to ciekawe dla prawników procesowych.

Czy samochód zawsze jest niebezpiecznym narzędziem? Sąd Okręgowy wyjaśnia.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VI Ka 729/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Bożena Żywioł Protokolant Barbara Szkabarnicka przy udziale Elżbiety Ziębińskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2014 r. sprawy D. S. ur. (...) w K. syna J. i W. oskarżonego z art. 223 kk na skutek apelacji wniesionej przez Prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 7 kwietnia 2014 r. sygnatura akt IX K 330/13 na mocy art. 437 § 1 kpk , w zw. z art. 109 § 2 kpw i art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego D. S. kwotę 420 zł (czterysta dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów obrony z wyboru w postępowaniu odwoławczym; 3. kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa. VI Ka 729/14 UZASADNIENIE Od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 7 kwietnia 2014r., sygn.akt IX K 330/13, apelację wniósł prokurator, który zaskarżył to orzeczenie w całości, na niekorzyść oskarżonego D. S. . Zarzucił: -obrazę prawa procesowego, a to art. 7 kpk w zw. z art. 8 kpsw, poprzez dowolną ocenę zeznań świadków B. , J. i P. , co mogło mieć wpływ na treść wyroku poprzez czynienie błędnych ustaleń faktycznych, co do wypełnienia przez oskarżonego znamion zarzuconego mu przestępstwa z art. 223 § 1 kk . -obrazę prawa materialnego, a to art. 223 § 1 kk , przez wyrażenie błędnego poglądu, iż samochód nie może być uznany za niebezpieczne narzędzie w rozumieniu wskazanego przepisu. Stawiając takie zarzuty apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Apelacja nie została uwzględniona. Sąd odwoławczy podzielił zapatrywania sądu pierwszej instancji odnoszące się do zeznań funkcjonariuszy policji P. , B. i J. złożonych w toku postępowania przygotowawczego. Niewątpliwie istnieje wątpliwość, czy protokoły te oddają treść rzeczywistych zeznań wszystkich tych świadków, skoro w znacznej części zapisy w nich uczynione są identycznie brzmiące. Całkowicie nieprzekonująca jest podjęta przez apelującego próba wyjaśnienia tej zbieżności poprzez odwołanie się do tego, że przesłuchanie przeprowadzała ta sama osoba oraz, że świadkowie byli przesłuchiwani zaraz po zdarzeniu, stąd też jednakowo opisywali zajście pozostające w ich świeżej pamięci. Nie ulega bowiem kwestii, że wątpliwości wzbudza nie zbieżność w zakresie opisu istoty i przebiegu zdarzenia przez świadków, lecz identyczność warstwy językowej sporządzonych protokołów, która, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego, nakazuje wykluczyć, aby protokoły oddawały rzeczywisty sposób opisywania przez świadków zapamiętanych i odtwarzanych przez nich zdarzeń. Relacje świadków złożone podczas rozprawy zostały natomiast ocenione przez sąd pierwszej instancji w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym, który sąd ten uzupełnił o opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego. Opinia ta pozwoliła sądowi na zweryfikowanie subiektywnych odczuć świadków emocjonalnie opisujących uwarunkowania manewrów dokonywanych przez oskarżonego kierowanym przezeń samochodem i obiektywne zrekonstruowanie zdarzenia. I tak, ustalono, że prędkość samochodu oskarżonego w czasie cofania w kierunku, gdzie znajdowali się policjanci nie przekraczała 33 km/godz, a odległość od pierwszego z funkcjonariuszy wynosiła ok. 15 m. Oskarżony przez cały czas realizacji manewru miał policjantów w polu widzenia. Przekonującym jest zatem wniosek sądu meriti, że przy uwzględnieniu powyższych parametrów i okoliczności oskarżony miał możliwość zauważenia, że policjanci usuwają się z toru ruchu pojazdu, co pozwalało na kontynuowanie przejazdu bez ryzyka ich potrącenia. Obserwując to, co dzieje się za cofającym pojazdem oskarżony, wbrew tezom apelującego, miał pełną możliwość oceny, czy manewr cofania wykona bezpiecznie. Upadek świadka B. nie pozostawał w związku z jazdą samochodu oskarżonego, lecz był efektem tego, że świadek ten, będący w obuwiu o gumowych podeszwach , poślizgnął się. Przekonującym jest też zaprezentowany w pisemnym uzasadnieniu wyroku wywód sądu meriti zakończony wnioskiem, że oskarżonemu nie można przypisać zamiaru potrącenia samochodem policjantów, a jedynie zamiar ucieczki z miejsca interwencji, ucieczki realizowanej w pewnym momencie poprzez podjęcie manewru cofania, nad którym oskarżony, prowadząc pojazd z niewielką prędkością i obserwując drogę za pojazdem, w pełni panował, nie zamierzając dokonać czynnej napaści na policjantów przez najechanie ich. Odmienna teza apelującego ma charakter wybitnie polemiczny, co nie jest wystarczające do uznania zasadności zarzutu obrazy art. 7 kpk . Zaprezentowane powyżej ustalenia i oceny sądu meriti wykluczały możliwość przyjęcia, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przestępstwa umyślnego popełnionego z zamiarem pokrzywdzenia funkcjonariuszy policji biorących udział w interwencji. W tej sytuacji kwestia potraktowania użycia samochodu jako niebezpiecznego przedmiotu w rozumieniu art. 223 § 1 kk , rozstrzygana różnie w różnych orzeczeniach Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, a także w doktrynie, jest drugorzędna pozostając bez wpływu na ostateczne rozstrzygniecie. Wypada tylko zasygnalizować, co odnosi się zarówno do stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i w środku odwoławczym, że podzielenie jednego z możliwych stanowisk w tej materii wymagało nie tylko odwołania się do niego z powołaniem stosownych judykatów, ale także rozważenia argumentów wyrażanych przez zwolenników przeciwstawnego podejścia do zagadnienia, dla wykazania trafności aprobowanej koncepcji i niezasadności jej przeciwieństwa. Nie znajdując, z naprowadzonych względów, podstaw do podzielenia zarzutów i wniosków apelacji Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, co skutkowało obciążeniem Skarbu Państwa kosztami procesu za postępowanie odwoławcze.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI