VI Ka 654/17
Podsumowanie
Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący kierowcę za jazdę pod wpływem alkoholu, uznając apelację obrońcy za niezasadną i potwierdzając słuszność orzeczonej kary bezwzględnego pozbawienia wolności.
Sąd Rejonowy skazał oskarżonego S.S. za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (1,74‰), orzekając karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata oraz świadczenie pieniężne. Obrońca oskarżonego złożył apelację, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błąd w ustaleniach faktycznych, a także rażącą niewspółmierność kary. Sąd Okręgowy uznał apelację za niezasadną, podkreślając prawidłowość postępowania dowodowego i oceny dowodów przez Sąd I instancji oraz trafność kwalifikacji prawnej czynu.
Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 17 maja 2017 r. uznał oskarżonego S.S. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 kk, polegającego na prowadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwości (1,74‰ alkoholu w wydychanym powietrzu). Wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie 5.000 złotych. Od wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania (art. 7 kpk) poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że radiowóz zajechał drogę oskarżonemu. Obrońca argumentował, że materiał dowodowy nie potwierdza jednoznacznie tych okoliczności i wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie lub uchylenie sprawy. Ewentualnie, wniósł o zmianę kary na grzywnę lub karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, zarzucając rażącą niewspółmierność orzeczonej kary. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, uznał ją za niezasadną. Podkreślił, że Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób dokładny, a zgromadzone dowody poddał wnikliwej analizie, ustosunkowując się do każdego z nich. Sąd Okręgowy odrzucił zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, wskazując, że apelacja stanowiła jedynie polemikę z ustaleniami Sądu I instancji, bez wykazania konkretnych uchybień w ocenie dowodów. Sąd odwoławczy uznał zeznania funkcjonariuszy Policji za zbieżne i wiarygodne, potwierdzające, że to oskarżony kierował pojazdem. Odnosząc się do kary, Sąd Okręgowy zaakceptował wymiar kary 3 miesięcy pozbawienia wolności, uznając ją za sprawiedliwą i współmierną do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, zwłaszcza w kontekście wcześniejszej karalności oskarżonego i nieskuteczności stosowania wobec niego warunkowego zawieszenia kary. Sąd odwoławczy uznał, że kara bezwzględnego pozbawienia wolności jest konieczna dla osiągnięcia celów prewencyjnych. Utrzymano w mocy również zakaz prowadzenia pojazdów i świadczenie pieniężne. Oskarżony został zwolniony z kosztów postępowania odwoławczego ze względu na odbywanie kary w izolacji.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zeznania funkcjonariuszy Policji były zbieżne i nie pozostawiały wątpliwości co do tego, że oskarżony był kierowcą pojazdu. Ewentualne drobne nieścisłości nie podważały ich wiarygodności w kluczowych aspektach.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy szczegółowo analizował zeznania świadków, porównując je ze sobą i z wyjaśnieniami oskarżonego. Stwierdzono, że relacje policjantów były konsekwentne w kluczowych kwestiach, takich jak kierowanie pojazdem przez oskarżonego, jego zachowanie po zatrzymaniu oraz brak obecności innej osoby (siostry) w krytycznym momencie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy wyroku
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| obrońca oskarżonego | inne | obrońca |
| R. M. | osoba_fizyczna | świadek |
| M. R. | osoba_fizyczna | świadek |
| M. M. | osoba_fizyczna | inna |
Przepisy (8)
Główne
k.k. art. 178a § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 42 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 43a § § 2
Kodeks karny
Pomocnicze
k.k. art. 63 § § 4
Kodeks karny
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wiarygodność i spójność zeznań funkcjonariuszy Policji. Prawidłowość oceny dowodów przez Sąd Rejonowy. Trafność kwalifikacji prawnej czynu. Konieczność orzeczenia kary bezwzględnego pozbawienia wolności ze względu na cele prewencyjne i wcześniejszą karalność oskarżonego.
Odrzucone argumenty
Naruszenie przepisów postępowania (art. 7 kpk) poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Błąd w ustaleniach faktycznych (radiowóz zajechał drogę oskarżonemu). Rażąca niewspółmierność orzeczonej kary (wniosek o zmianę na grzywnę lub karę z zawieszeniem).
Godne uwagi sformułowania
Apelacja obrońcy oskarżonego stanowi w istocie polemikę z ustaleniami Sądu I instancji, próbę zastąpienia ich własną odmienną oceną materiału dowodowego bez wykazania, jakich to uchybień w świetle wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się Sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. W przekonaniu Sądu Okręgowego, wymierzona przez Sąd I instancji kara 3 miesięcy pozbawienia wolności jest karą sprawiedliwą, uwzględniającą stopień winy i społecznej szkodliwości popełnionego czynu, pozwalającą na osiągnięcie wobec S. S. korzystnych efektów poprawczych... Nie może być także mowy w realiach tej sprawy o pozytywnej prognozie kryminologiczno – społecznej w stosunku do oskarżonego.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasad oceny dowodów w sprawach o jazdę po alkoholu, uzasadnienie orzekania kary bezwzględnego pozbawienia wolności wobec recydywistów."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i dowodowego; interpretacja przepisów kodeksu karnego i postępowania karnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy powszechnego przestępstwa prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, a jej wartość polega na szczegółowym uzasadnieniu decyzji o braku warunkowego zawieszenia kary dla osoby z wcześniejszymi wyrokami.
“Dlaczego sąd nie zawiesił kary za jazdę po alkoholu? Analiza wyroku w sprawie S.S.”
Dane finansowe
świadczenie pieniężne: 5000 PLN
Sektor
transport
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt VI Ka 654/17 UZASADNIENIE WYROKU z dnia 3 października 2017r. Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 17 maja 2017r., w sprawie o sygn. IX K 226/17, uznał oskarżonego S. S. za winnego popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 1 grudnia 2016r. na ulicy (...) w miejscowości G. , będąc w stanie nietrzeźwości 1,74 ‰ alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadził samochód marki A. (...) o nr rej. (...) w ruchu lądowym, tj. czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 178a § 1 kk i za ten czyn na mocy art. 178a § 1 kk wymierzył oskarżonemu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności. Na mocy art. 42 § 2 kk orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat, zaliczając na mocy art. 63 § 4 kk na poczet tego środka okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 1 grudnia 2016r. Na mocy art. 43a § 2 kk orzekł od oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 5.000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe obejmujące wydatki w kwocie 70 złotych oraz opłatę sądową w wysokości 60 złotych. Od niniejszego wyroku apelację wywiódł obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 kpk poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i oparcie ustaleń na sprzecznych względem siebie zeznaniach świadków R. M. i M. R. ; 2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał wpływ na treść orzeczenia, a polegający na przyjęciu, iż radiowóz Policji zajechał drogę oskarżonemu, który siedział w samochodzie jako kierowca, po czym zatrzymał się i wysiadł z pojazdu, w sytuacji gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazuje jednoznacznie na wystąpienie takich okoliczności. Stawiając takie zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Z ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia powyższych zarzutów, podniósł także zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej wobec oskarżonego kary, przejawiającej się w orzeczeniu kary bezwzględnego pozbawienia wolności w sytuacji, gdy wystarczające byłoby zastosowanie sankcji o charakterze wolnościowym w postaci grzywny lub kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W oparciu o taki zarzut wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie kary i orzeczenie kary grzywny, względnie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego nie zasługuje na uwzględnienie, a kontrola odwoławcza przeprowadzonego przez Sąd I instancji postępowania dowodowego, zaskarżonego orzeczenia, jego uzasadnienia oraz analiza treści środka odwoławczego skutkuje koniecznością uznania tej apelacji za niezasadną. Na wstępie trzeba zatem podkreślić, iż wbrew wywodom obrońcy Sąd I instancji dokładnie przeprowadził postępowanie dowodowe, w trakcie którego przedsięwziął niezbędne i odpowiednie czynności celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności w sprawie. Zgromadzone dowody poddał następnie wnikliwej analizie, a w motywach zaskarżonego orzeczenia ustosunkował się do każdego z przeprowadzonych dowodów. Wyjaśnił, którym dowodom dał wiarę i dlaczego, a także które okoliczności sprawy można na ich podstawie uznać za udowodnione. Przedstawiona przez Sąd I instancji analiza dowodów w pełni zasługiwała na uwzględnienie. Była ona spójna i uwzględniała zasady doświadczenia życiowego, w tym zawodowego. Zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego odpowiadała prawidłowości logicznego rozumowania. Nadto analiza ta nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów. Sąd I instancji w sposób poprawny zastosował również przepisy prawa materialnego, dokonując prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu. W konsekwencji prawidłowo przypisał oskarżonemu popełnienie przestępstwa wyczerpującego znamiona typu czynu zabronionego z art. 178a § 1 kk . Przechodząc do ustosunkowania się do podniesionych przez skarżącego zarzutów, na wstępie należy podkreślić, iż zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania (zob. wyrok SA w Poznaniu z dnia 6 VII 1995r., II AKr 182/95, OSPriP 196/2-3/24). Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami Sądu, wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się Sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom Sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez Sąd błędu w ustaleniach faktycznych (zob. też wyrok SN z dnia 24 III 1975r., II KR 335/74, OSNPG 1975/9/84). Apelacja obrońcy oskarżonego stanowi w istocie polemikę z ustaleniami Sądu I instancji, próbę zastąpienia ich własną odmienną oceną materiału dowodowego bez wykazania, jakich to uchybień w świetle wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się Sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. Skarżący zatem w apelacji podejmuje próbę zdeprecjonowania zeznań obojga funkcjonariuszy Policji, powołując się zwłaszcza na wyjaśnienia oskarżonego, a tym samym fakt kierowania pojazdem przez jego siostrę M. M. . Przywołując w apelacji część zeznań R. M. nie dość wiernie, zauważa, iż przed zatrzymaniem oskarżonego, nieco wcześniej była widziana przez funkcjonariuszy Policji znana im kierująca M. M. , tyle tylko, iż jechała ona około godziny 2.40 innym samochodem - marki O. (...) , później zaś – już po zdarzeniu – zgłosiła się jedynie na komisariat, w widocznej ciąży, była osłabiona i wymagająca pomocy przy wejściu, przedstawiając się jednak jako kierowca pojazdu A. (...) . Wbrew zarzutom czynionym w apelacji, zeznania policjantów pełniących owej nocy patrol w G. przy ul. (...) były zbieżne i niepozostawiające żadnych wątpliwości co do tego, że kierującym pojazdem, który skręcił gwałtownie w lewo bez kierunkowskazu w osiedle na widok zatrzymującego go funkcjonariusza, był oskarżony, siedzący jako jedyny w pojeździe. Jest prawdą, co wynika z zeznań R. M. , że funkcjonariusze jadący za nim radiowozem nie mieli przez cały czas kontaktu wzrokowego z pojazdem, widząc bowiem kierujący się ulicą (...) na wprost samochód A. (...) zdecydowali się skręcić w prawo (w tę ulicę), by móc zajechać mu następnie drogę. Trwało to jednak zaledwie 10-15 sekund, gdy zauważyli pojazd ten ponownie będący w ruchu na ul. (...) , a następnie wybiegającego z pojazdu oskarżonego i kierującego się w stronę zamkniętej klatki schodowej. O ile także i M. R. przyznała, że stracili pojazd z oczu na małej odległości (bloku i boiska), o tyle i ona nie miała żadnych wątpliwości co do tego, że za kierownicą siedział mężczyzna – oskarżony, któremu zajechali oni następnie drogę, zmuszając go do zatrzymania się przed ich maską, opuszczenia pojazdu i krótkiej ucieczki. Obrońca podnosi rozbieżność obojga świadków gdy idzie o sam moment zatrzymania się i usytuowanie pojazdów A. (...) i radiowozu, tym niemniej R. M. i M. R. są konsekwentni w tym opisie, mówiąc o zajechaniu kierowcy drogi i wymuszeniu na nim niejako zatrzymania się przed maską radiowozu (naprzeciw, czołowo, w odległości 2-3samochodów). To, że na pytania obrońcy ta ostatnia wspomina na rozprawie o podjechaniu przez nich „bezpośrednio za nim”, czyli za oskarżonym, wcale nie oznacza – jak sugeruje obrońca – odmienności w tej relacji, jeśli po pierwsze zważyć na jej zeznania całościowo, w zestawieniu nadto z relacją drugiego świadka, po drugie zaś kontekst cytowanej wypowiedzi świadczy jedynie o tym, że w sytuacji zatrzymania kierowcy radiowóz był na miejscu tuż po tym jak zatrzymał się pojazd A. (...) . W żadnym wypadku nie było mowy o tym, by funkcjonariusze Policji po zatrzymaniu oskarżonego podjęli czynności mające na celu ustalenie kto kierował pojazdem, okoliczności zdarzenia bowiem, środek nocy (godzina 3-4), puste osiedle, żadnej poza policjantami i oskarżonym osoby w obrębie pola widzenia, świadczą niezbicie o tym, że pojazdem tym kierował oskarżony. Trzeba podkreślić też, że świadkowie widzieli moment gdy pojazdy był jeszcze w ruchu przed zatrzymaniem, a następnie na ul. (...) wysiadał z niego oskarżony z miejsca kierowcy. Nie jest zatem prawdą w tych okolicznościach twierdzenie S. S. , skądinąd znanego wcześniej R. M. , że samochodem kierowała jego siostra, ta bowiem nie była w ogóle obecna tam w czasie pościgu i kontroli, zjawiając się później dopiero w komisariacie. W tej sytuacji argumentacja skarżącego przedstawiona w środku odwoławczym nie może podważyć skutecznie ustaleń Sądu I instancji, opartych na rzetelnej i drobiazgowej ocenie całego materiału dowodowego. Trzeba podnieść jeszcze raz, że opis przebiegu wydarzenia od samego jego początku został przedstawiony przez funkcjonariuszy Policji w sposób zbieżny, a jedyna możliwa nieścisłość pojawiająca się w końcowej relacji M. R. , omówiona powyżej, a dotycząca sposobu zatrzymania się obu pojazdów, nie mogła skutkować brakiem przydania jej zeznaniom waloru wiarygodności. Relacje obojga policjantów korespondują ze sobą zwłaszcza co do najistotniejszych z punktu widzenia przedmiotu niniejszego postępowania aspektów, a mianowicie, że to od początku oskarżony był kierowcą pojazdu, jechał sam, gwałtownie skręcając w lewo na ich widok, zgodnie także opisywali sposób zachowania się kierowcy po zatrzymaniu się w niewielkiej odległości od oznakowanego radiowozu. Wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji oboje relacjonowali zatem rzeczowo i spójnie przebieg zdarzenia od samego jego początku, nie mając żadnych wątpliwości co do tego, iż osoba, która na ich widok zjechała w osiedle i osoba, która następnie zatrzymała pojazd na ul. (...) uciekając w kierunku klatki schodowej to jedna i ta sama osoba. Nie wynika z relacji tych świadków, by ich możliwość obserwacji zdarzenia w jego końcowej zwłaszcza fazie była czymkolwiek zakłócona, wręcz przeciwnie – oboje byli pewni, że zatrzymali nietrzeźwego kierującego, który na miejscu zdarzenia już swe sprawstwo kwestionował, wskazując na siostrę jako kierującą, „która gdzieś tu jest”. Zarzut nieuwzględnienia zatem całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, w tym zwłaszcza wyjaśnień oskarżonego, należało uznać za niezasadny. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Rejonowy przeprowadził wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy dowody, a zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie rzetelnej i kompleksowej ocenie, wyprowadzając z niego trafne wnioski końcowe. W szczególności tenże Sąd nie naruszył treści art. 410 kpk oraz art. 424 kpk , wskazując w pisemnych motywach rozstrzygnięcia jakie fakty uznał za udowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach, z jakich przyczyn odmówił wiary dowodom przeciwnym, przyznając w całości walor wiarygodności relacjom dwóch świadków obserwujących całe zdarzenie przed przystąpieniem do interwencji i zatrzymaniem nietrzeźwego kierowcy. Z naprowadzonych wyżej względów Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że sposób procedowania Sądu orzekającego, a zwłaszcza gromadzenia przezeń materiału dowodowego i jego oceny naruszył jakiekolwiek przepisy prawa procesowego. Tym samym poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, będące efektem logicznej, wszechstronnej i zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego analizy zebranych dowodów, pozostają pod ustawową ochroną i nie mogą być skutecznie kwestionowane. Zdaniem Sądu Okręgowego skarżący nie wskazał okoliczności, których nie miałby w polu widzenia Sąd I instancji. Stanowisko Sądu Rejonowego w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wyjaśnień oskarżonego, było trafne, Sąd ten wyjaśnił bowiem, dlaczego wersja zdarzenia wynikająca logicznie oraz w zgodzie ze wskazaniami doświadczenia życiowego z zeznań świadków – funkcjonariuszy Policji, w tym w szczególności w zestawieniu z relacją oskarżonego, nie znajdującą oparcia w materiale dowodowym, zasadach logiki i doświadczenia życiowego, uznana została za wiarygodną, a z jakich przyczyn odmówił wiary wyjaśnieniom nieprzyznającego się później do winy oskarżonego. Wskazać przy tym należy, iż zgodnie z istotą swobodnej oceny dowodów stanowisko to wprawdzie było oparte o własne przekonanie organu orzekającego, niemniej uwzględniało wszystkie przeprowadzone dowody, ocenione zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Obrońca oskarżonego w żadnej mierze nie podważył prawidłowości pewnych ustaleń Sądu Rejonowego. To, że były one niekorzystne dla oskarżonego nie oznacza także, iż Sąd I instancji uchybił regule wyrażonej w art. 5 § 2 kpk . Wobec zaskarżenia wyroku na korzyść przez obrońcę oskarżonego Sąd odwoławczy dokonał wszechstronnej analizy sprawy i także z urzędu na dostrzegł żadnych uchybień w rozpoznaniu sprawy. Postępowanie sądowe wykazało więc winę oskarżonego. Także przyjęta kwalifikacja prawna zachowania oskarżonego nie budziła wątpliwości. Rozważania prawne, jakie w tym względzie przeprowadził Sąd I instancji są godne podzielenia. Z tych wszystkich względów nie sposób więc zgodzić się z twierdzeniami apelującego, które w istocie stanowiły jedynie polemikę z ustaleniami i ocenami Sądu orzekającego meriti. Sąd Okręgowy zaakceptował w pełni także wymiar kary orzeczonej wobec oskarżonego. Zauważyć trzeba, że kara ma spełniać określone cele prewencyjne (wychowawcze i zapobiegawcze) w stosunku do oskarżonego oraz w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, przy czym cele te powinny być ustalane na czas wyrokowania. Miarkując zatem rodzaj i wymiar kary, konieczna jest ocena zachowania sprawcy przed i po popełnieniu przestępstwa, skoro elementy te decydują o określeniu wymagań z zakresu prewencji indywidualnej. Jeśli zatem uwzględnić stopień winy oskarżonego oraz stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu, właściwości i warunki osobiste sprawcy, a także jego sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, karą współmierną i dającą zarazem zadośćuczynienie społecznemu poczuciu sprawiedliwości jest jedynie kara pozbawienia wolności i to w wariancie bezwzględnym. Sąd Rejonowy miał słusznie w polu widzenia okoliczności popełnionego czynu o wydźwięku obciążającym, takie jak znaczna wysokość stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu w czasie jazdy, czy jego działanie z zamiarem bezpośrednim. Okolicznością rzutującą także negatywnie na wymiar kary był ruch pojazdu co prawda w środku nocy, ale w terenie zabudowanym, na terenie osiedla mieszkalnego, co zapewne zagrażało realnie bezpieczeństwu w tym ruchu. Nadto oskarżony jest jeszcze osobą młodą, a jednak to nie pierwszy jego konflikt z prawem. W dacie popełnienia przedmiotowego czynu był już osobą parokrotnie karaną, stosowano względem niego wcześniej dwukrotnie dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, co nie przyniosło jednak pożądanego efektu, oskarżony bowiem łatwo i szybko powracał na drogę przestępstwa. Nie zmienia tej oceny bynajmniej fakt podnoszony przez skarżącego o dotychczasowej niekaralności za podobne czyny. W przekonaniu Sądu Okręgowego, wymierzona przez Sąd I instancji kara 3 miesięcy pozbawienia wolności jest karą sprawiedliwą, uwzględniającą stopień winy i społecznej szkodliwości popełnionego czynu, pozwalającą na osiągnięcie wobec S. S. korzystnych efektów poprawczych, powinna przy tym spowodować, iż oskarżony zrozumie naganność swojego postępowania i dalej pokieruje swoim życiem w taki sposób, by ponownie nie naruszyć norm prawa karnego. Kara ta w należytym stopniu respektuje także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, w tym ugruntowania przekonania o nieuchronności kary za naruszenie dobra chronionego prawem i nieopłacalności zamachu na to dobro, wzmoże również poczucie odpowiedzialności, poszanowania prawa i pozwoli na wyrobienie właściwych postaw oraz poczucia bezpieczeństwa. Orzeczona przez Sąd orzekający kara pozostawi zatem społeczne odczucie o nieopłacalności popełniania przestępstw, równocześnie spełniając swe cele wobec sprawcy. Nie może być także mowy w realiach tej sprawy o pozytywnej prognozie kryminologiczno – społecznej w stosunku do oskarżonego. Pomimo tego, że jedna z formalnych przesłanek została spełniona – kara orzeczona została w wymiarze nieprzekraczającym roku, niemniej jednak pozostałe wymogi niezbędne do zastosowania tego środka probacyjnego nie zaistniały. Oskarżony w czasie popełnienia tego przestępstwa był już skazany na karę pozbawienia wolności. Zgodzić się też należy, iż uprzednia karalność oskarżonego zaważyła na ocenie możliwości uzyskania spodziewanego efektu zapobiegawczego kary, o jakim mowa w przytoczonym wyżej przepisie. Orzeczona kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania w ocenie Sądu odwoławczego nie miałaby szans na realizację celów w zakresie zapobiegawczego oddziaływania na sprawcę i w tym kontekście musi zostać uznana za niezasadną. Z uwagi na dotychczasową karalność oskarżonego, regularność w popełnianiu przestępstw, lekceważenie uprzednich orzeczeń oraz jego postawę, kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania nie spełniłaby dyrektywy prewencji ogólnej pozytywnej, tj. takiego jej ukierunkowania, które ma na celu wyrobienie przekonania o nieuchronności sankcji, a tym samym o nieopłacalności popełniania przestępstw. Wcześniejsze łagodne traktowanie przecież nie powstrzymywało oskarżonego od dokonania ponownie przestępstw, a przeciwnie – skłoniło do ponownego nadużycia udzielonego mu zaufania. Nie sposób więc doszukać się jakiejkolwiek gwarancji, iż obecnie w wypadku zastosowania innej, a postulowanej kary w wariancie wolnościowym oskarżony przestrzegałby porządku prawnego i nie dopuściłby się już kolejnego zachowania godzącego w ten porządek. Z powyżej naprowadzonych względów Sąd Okręgowy nie dopatrzył się cech rażącej surowości wymierzonej oskarżonemu kary. Wymierzony przez Sąd Rejonowy środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat jest współmierny do stopnia winy oskarżonego i okoliczności przypisanego mu czynu. Tak kształtowane kara pozbawienia wolności i środek karny zdaniem Sądu odwoławczego w żadnym razie nie mogą uchodzić za rażące surowe, spełnią cele zapobiegawcze i wychowawcze w stosunku do oskarżonego, a także cele w zakresie kształtowania świadomości społecznej. Podobnie gdy idzie o orzeczone świadczenie pieniężne w kwocie wszak ustawowo minimalnej, winno ono spełnić swe cele wychowawcze i penalne względem sprawcy, tak by wzbudzić w nim poszanowanie dla obowiązujących norm prawnych skierowanych przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, tak często niestety naruszanych . Z tych wszystkich względów zaskarżony wyrok utrzymano w mocy. Równocześnie zwolniono oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa, mając na uwadze fakt odbywania aktualnie przez niego kary w warunkach izolacji.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę