VI Ka 515/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ocenie dowodów przez sąd pierwszej instancji.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelację prokuratora, uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Zabrzu dotyczący kradzieży z włamaniem. Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybień procesowych w ocenie materiału dowodowego, w szczególności zeznań pokrzywdzonego, co miało wpływ na ustalenia faktyczne i treść orzeczenia. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy, rozpoznał apelację prokuratora wniesioną na niekorzyść oskarżonego P. B. z powodu zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu. Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy, w szczególności zeznania pokrzywdzonego M. W., bezzasadnie odrzucając je jako niewiarygodne. Sąd Rejonowy miał dowolnie analizować wypowiedzi pokrzywdzonego, odrywając je od innych dowodów i niepoprawnie oceniając ich wiarygodność. Sąd Okręgowy podkreślił, że ocena zeznań nie może opierać się na kryteriach takich jak "obstrukcja procesowa" czy "zawyżanie wartości skradzionego mienia", a drobne sprzeczności wynikające z upływu czasu czy odmiennej techniki przesłuchania nie dyskwalifikują dowodu. Sąd odwoławczy wskazał, że zeznania pokrzywdzonego dotyczące sposobu zabezpieczenia garażu (zerwana kłódka) były konsekwentne od pierwszych zeznań, a późniejsze wątpliwości nie zmieniały zasadniczo tej wersji. Również zeznania funkcjonariuszy Policji potwierdziły wersję pokrzywdzonego. Sąd Okręgowy uznał, że ocena dowodów przez Sąd Rejonowy naruszyła art. 7 i 410 k.p.k., co czyniło ustalenia faktyczne niepełnymi. W związku z tym, zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Zabrzu, który ma dokonać ponownej oceny materiału dowodowego i ustalić, czy doszło do popełnienia zarzucanego oskarżonemu czynu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybień procesowych w ocenie materiału dowodowego, w szczególności zeznań pokrzywdzonego, co miało wpływ na ustalenia faktyczne.
Uzasadnienie
Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji bezzasadnie odrzucił zeznania pokrzywdzonego jako niewiarygodne, dowolnie je analizując i ignorując ich konsekwencję oraz zgodność z innymi dowodami. Ocena dowodów naruszyła art. 7 i 410 k.p.k.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
oskarżony (w sensie uchylenia wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. B. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Prokuratura Okręgowa w J. | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
| M. W. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| M. M. | osoba_fizyczna | świadek |
Przepisy (9)
Główne
k.k. art. 278 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 279 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 64 § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 437
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
k.p.w. art. 109 § 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Pomocnicze
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewłaściwa ocena zeznań pokrzywdzonego przez sąd pierwszej instancji. Dowolność w analizie materiału dowodowego przez sąd pierwszej instancji. Naruszenie przez sąd pierwszej instancji art. 7 i 410 k.p.k. Niespójność i nielogiczność nowej wersji oskarżonego. Wniosek o dobrowolne poddanie się karze jako dowód winy.
Odrzucone argumenty
Argumenty sądu pierwszej instancji dotyczące niewiarygodności zeznań pokrzywdzonego. Argument sądu pierwszej instancji o motywacji oskarżonego do przyznania się do winy.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Rejonowy w istocie rzeczy nie poradził sobie z oceną zebranych w sprawie dowodów wywody zawarte w pisemnych motywach rozstrzygnięcia są dowolne nie można dyskredytować dowodu z obciążających zeznań tylko dlatego, że występują w nich drobne sprzeczności ocena dowodów jako nie bazująca na analizie całokształtu materiału dowodowego i wszystkich okoliczności sprawy narusza art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.
Skład orzekający
Agata Gawron-Sambura
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Prawidłowa ocena dowodów w postępowaniu karnym, zwłaszcza zeznań pokrzywdzonego, oraz znaczenie przyznania się do winy i wniosku o dobrowolne poddanie się karze."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki oceny dowodów w konkretnej sprawie, ale zawiera ogólne wytyczne dotyczące stosowania art. 7 i 410 k.p.k.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest prawidłowe procedowanie sądu pierwszej instancji i dokładna analiza dowodów, a także jak sąd odwoławczy może skorygować błędy proceduralne.
“Błędy sądu pierwszej instancji w ocenie dowodów doprowadziły do uchylenia wyroku.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VI Ka 515/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 sierpnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Agata Gawron-Sambura Protokolant Sylwia Sitarz przy udziale Jolanty Mandzij Prokuratora Prokuratury Okręgowej po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 2015 r. sprawy P. B. s. A. i B. , ur. (...) w Z. oskarżonego z art. 278§1 kk i art. 279§1 kk przy zast. art. 11§2 kk w zw. z art. 12 kk przy zast. art. 64§1 kk na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 3 lutego 2015 r. sygnatura akt II K 28/13 na mocy art. 437 kpk , art. 438 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Zabrzu do ponownego rozpoznania. Sygn. akt 515/15 UZASADNIENIE Od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 3 lutego 2015r., sygn. akt II K 28/13 apelację na niekorzyść oskarżonego P. B. wywiódł oskarżyciel publiczny, który zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mający wpływ na jego treść poprzez uznanie, że brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że oskarżony ten dopuścił się włamania do garażu, podczas gdy prawidłowo oceniony materiał dowodowy prowadzi do odmiennego wniosku. Podnosząc ów zarzut apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Przedstawiając przyczyny uchylenia wyroku wskazać należy w pierwszej kolejności na to, że wiążą się one przede wszystkim z uchybieniami procesowymi dotyczącymi oceny materiału dowodowego, którą przeprowadził sąd meriti. Miało to oczywisty wpływ na treść wydanego wyroku, bowiem przełożyło się w sposób niekwestionowany na prawidłowość dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń. Rację ma skarżący wywodząc, że Sąd Rejonowy w istocie rzeczy nie poradził sobie z oceną zebranych w sprawie dowodów - w tym przede wszystkim z oceną zeznań pokrzywdzonego M. W. , bezzasadnie odrzucając jako niewiarygodną prezentowaną przez niego wersję co do sposobu zabezpieczenia drzwi do garażu, z którego sprawcy wynieśli metalowe kątowniki. Wywody zawarte w pisemnych motywach rozstrzygnięcia, odnoszące się do tego osobowego źródła dowodowego, jak trafnie podnosi skarżący, są dowolne, głównie z tego względu, że Sąd meriti dokonał analizy wypowiedzi pokrzywdzonego sprzecznie z ich ogólną wymową i w oderwaniu od innych dowodów, i w rezultacie nie był - siłą rzeczy - w ogóle w stanie poprawnie ustosunkować się do kwestii ich wiarygodności, w zakresie zarzucanego oskarżonemu P. B. czynu. Zaznaczyć jednocześnie należy, że niedopuszczalna jest ocena wartości zeznań takiego źródła dowodowego, według kryterium wskazywanej przez sąd meriti obstrukcji procesowej świadka, bądź wobec zawyżania przez niego w sposób znaczący wartości skradzionego mienia. Dla prawidłowej, zgodnej z wymogami art. 7 k.p.k. zeznań M. W. ważne jest także i to, że nie można dyskredytować dowodu z obciążających zeznań tylko dlatego, że występują w nich drobne sprzeczności, przeinaczenia, zwłaszcza kiedy wynikają one ze znacznej odległości czasowej składanych wyjaśnień lub zeznań, odmiennej techniki przesłuchania, czy nawet właściwego, dla każdej z przesłuchujących osób, formułowania depozycji tej osoby (por. wyrok SA w Katowicach z 8 grudnia 2010 r., II AKa 192/10, LEX nr 785442; wyrok SN z 20 listopada 2012 r., WA 24/12, LEX nr 1231679). Odrzucając jako niewiarygodne wypowiedzi procesowe pokrzywdzonego, z powołaniem argumentów o niespójności i niekonsekwencji jego depozycji, nie zauważa sąd meriti, co słusznie podnosi skarżący, że na gruncie rozpatrywanej sprawy różnic takowych, mogących faktycznie dyskwalifikować relacje pokrzywdzonego w zakresie w jakim zeznawał on na temat sposobu zabezpieczenia drzwi garażowych, na próżno szukać. W sprawie niniejszej jako nie budzące wątpliwości i w efekcie końcowym niezmienne uchodzić muszą bowiem relacje pokrzywdzonego M. W. wskazujące na zerwanie przez sprawców kłódki celem uzyskania dostępu do wnętrza garażu. Od pierwszych zeznań dot. - 9 maja 2012 r. (k. 2 -3), aż po ostatnie na rozprawie w dniu 13 stycznia 2014r. świadek ten mówił stanowczo i konsekwentnie, że krytycznego dnia widział przeciętą kłódkę, i choć faktem jest, że na tejże rozprawie wprowadził do swoich relacji dodatkowo wątek uszkodzonego zamka, to jednak po odczytaniu pierwotnych zeznań, wobec sygnalizowanej przez niego niepamięci, podtrzymał ostatecznie pierwotną wersję, z której bezsprzecznie wynikało, że garaż, z którego zostały skradzione elementy konstrukcyjne, był zamknięty na kłódkę. W rzeczywistości nigdy więc nie zaprzeczył wersji o zerwaniu stosownego zabezpieczenia przez sprawców kradzieży, którą podał podczas przesłuchania w dacie 9 maja 2012 r., a pytany potem szczegółowo o przebieg zdarzenia, w sposób przekonujący potwierdził wzmiankowaną okoliczność. Czy jednak ta ostatnia wersja różni się zasadniczo - czy jest sprzeczna z tym co mówił wcześniej, jak twierdzi sąd? Oczywiście nie, skoro pokrzywdzony mimo wszystko podtrzymał wersję o przecięciu kłódki, której to okoliczności, wobec upływającego czasu, nie pamiętał dokładnie będąc słuchany na rozprawie. Wbrew odmiennym wywodom sądu meriti, depozycje pokrzywdzonego w kluczowej dla odpowiedzialności oskarżonego kwestii, związanej ze sposobem otwarcia garażu, skąd skradzione zostały metalowe kątowniki, nie uległy więc istotnej zmianie i były konsekwentnie przez niego podtrzymywane w toku całego postępowania. Zeznania świadka ocenić zatem należało jako stałe, acz w spontanicznej - szczerej relacji pojawiają się zwykle elementy zmienne, wynikające z naturalnych procesów obserwacyjnych i pamięciowych, nie zaś z interesownej postawy. Przybyli na interwencję funkcjonariusze Policji, których przesłuchano następnie w toku procesu, także potwierdzili fakt poinformowania ich przez pokrzywdzonego o zerwaniu przez sprawców kradzieży stosownego zabezpieczenia w postaci kłódki celem uzyskania dostępu do dzierżawionego przez niego garażu, co niewątpliwie uwiarygodniało w tym zakresie zeznania M. W. . Wynika to nie tylko z ich zgodnych w tej mierze zeznań, ale również z zapisków urzędowych widniejących w notatnikach służbowych, które ujawnione zostały podczas procesu przez sąd meriti. Tego waloru - zgodności z innymi, obiektywnymi dowodami - nie da się zatem podważyć dywagacjami o negatywnym zachowaniu i cechach charakteru świadka. Wiarygodnym świadkiem może być także osoba, jak wskazał w pisemnym uzasadnieniu sąd meriti, torpedująca swoją absencją prawidłowy przebieg procesu. Przecięcie kłódki zabezpieczającej dostęp do pomieszczenia garażowego wcale nie musiało łączyć się z pozostawieniem na miejscu zdarzenia jakichś szczególnych śladów świadczących o dokonaniu włamania, inaczej przedstawiałaby się natomiast kwestia wyłamanego zamka, ale tej wersji pokrzywdzony ostatecznie przecież nie potwierdził. Rację ma skarżący utrzymując, że brak kłódki w pobliżu garażu nie dowodzi o niewiarygodności pokrzywdzonego, zresztą interweniujący policjanci zeznali zgodnie o zaroślach rosnących niedaleko miejsca zdarzenia, więc zrozumiałym jest przedmiot takiej wielkości jak kłódka zwyczajnie mógł zostać przez nich niezauważony w opisywanych okolicznościach. O braku odpowiedniego zabezpieczenia nie świadczy również okoliczność nieujawnienia na miejscu przestępstwa narzędzi służących jego pokonaniu, niewątpliwym bowiem jest, że sprawcy takowym musieli się posługiwać, skoro z wnętrza garażu zdołali wyrwać kątowniki stanowiące jego część składową, czego nie zdołaliby uczynić gołymi rękoma. Zawyżenie wartości skradzionego mienia przez pokrzywdzonego nie czyniło go automatycznie niewiarygodnym. M. W. w swoich depozycjach nawiązywał wyraźnie do wydatków związanych z odtworzeniem konstrukcji garażu, przy czym podawana przez niego wartość miała charakter jedynie orientacyjny. Naprawa zniszczeń dokonanych przez sprawców kradzieży bezspornie wiązałaby się z większymi kosztami aniżeli wartość poszczególnych elementów konstrukcyjnych będących przedmiotem zaboru, jaka została ustalona przez biegłego rzeczoznawcę. Odrzucając zeznania pokrzywdzonego jako niewiarygodne sąd meriti pominął w swoich rozważaniach nader istotną okoliczność, zdaniem Sądu II instancji, rzutującą bezpośrednio na dokonanie prawidłowej oceny tego dowodu. W wyjaśnieniach oskarżonego P. B. pochodzących z rozprawy pojawia się mianowicie informacja o „ starym (...) ” znajdującym się w garażu dzierżawionym przez pokrzywdzonego, co czyni zasadnym wnioskowanie o istnieniu zabezpieczeniu tego pomieszczenia przed dostępem osób trzecich pod postacią kłódki, o czym sygnalizował pokrzywdzony w swoich depozycjach. Trudno wyobrazić sobie sytuację, aby pomieszczenie garażowe, w którym zaparkowano jakiś pojazd, nawet przedstawiający niewielką wartość materialną, stał niezamknięty jak wywodzi oskarżony w sposób nieprzekonujący. Także tłumaczenia oskarżonego P. B. i świadka M. M. w realiach niniejszej sprawy muszą zostać potraktowane jako bałamutne. Trudno powiedzieć jakim to miernikiem prawdy obiektywnej mają być relacje wymienionych, skoro nawet relacje interweniujących policjantów nakazywały podejść do nich z dużą dozą ostrożności. Ci zgodnie przecież podali, że podczas zatrzymania obaj mężczyźni powoływali się na uzyskanie od właściciela zgody na dokonanie rozbiórki garażu, co stanowiło oczywistą nieprawdę, bowiem konsekwentnie zeznający pokrzywdzony stanowczo zaprzeczył temu faktowi. Mówiąc wprost; tym samym można przyłapać ich na kłamstwie. Sąd Rejonowy wprawdzie przeanalizował treść wyjaśnień oskarżonego i zeznań M. M. , i dostrzegając sprzeczności wersji z obydwu etapów postępowania, stwierdził, że przyznanie się do winy nie może stanowić królowej dowodów. Wywodów sądu meriti zaprezentowanych na kartach pisemnego uzasadnienia meriti nie sposób było jednak podzielić. W omawianym przypadku przyznanie się do winy nie stanowiło, w świetle powyższych uwag, jedynego dowodu wskazującego na pokonanie przez sprawców zabezpieczenia celem uzyskania dostępu do wnętrza przedmiotowego garażu. Nowa wersja oskarżonego nie mogła być uznana za wiarygodną z powodu braku konsekwencji i nielogiczności, a zbieżne z nią zeznania M. M. złożone też na późnym etapie procesu nie przekonują do tej wersji. Należy pamiętać, że oskarżony P. B. przyznał się werbalnie do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa nie tylko w początkowej fazie dochodzenia, kiedy odbierano od niego lakoniczne wyjaśnienia i powtórzył wówczas zapis zawarty w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, ale na co trafnie zwraca uwagę w apelacji skarżący, a czego nie rozważył sąd meriti dokonując weryfikacji tego źródła dowodowego, P. B. dodatkowo, poza tym protokołem, dobrowolnie złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze wskazując w nim czyn z art. 279 § 1 k.k. 9 ( k. 55). Stąd nie wytrzymuje krytyki argument sądu meriti wskazującego, że oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu motywowany wyłącznie chęcią jak najszybszego opuszczenia komisariatu, gdyż liczył że postępowanie sądowe stworzy mu możliwość zgłoszenia zastrzeżeń co do tez stawianych przez organy ścigania. Przedmiotowy wniosek stanowczo podważa wzmiankowane rozumowanie sądu meriti. Wobec powyższego stwierdzić trzeba, że zaprezentowana przez Sąd I instancji ocena dowodów jako nie bazująca na analizie całokształtu materiału dowodowego i wszystkich okoliczności sprawy narusza art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. , czyniąc tym samym zawarte w uzasadnieniu apelacji twierdzenia dotyczące błędnych ustaleń faktycznych merytorycznie całkowicie zasadnymi, stąd nie mogły się ostać w świetle realiów przedmiotowej sprawy. Konieczność dokonania ponownej oceny materiału dowodowego jest tego rodzaju, że ciężar rozstrzygnięcia kwestii sprawstwa oskarżonego P. B. musiał znaleźć się ponownie w gestii sądu pierwszej instancji. Ponowne rozpoznanie sprawy ma służyć poczynieniu przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, które potwierdzą, bądź wykluczą dokonanie przestępstwa z art. 279 § 1 k.k. Dotychczasowe ustalenia faktyczne, pozbawione analizy wielu istotnych aspektów sprawy były niepełne i skutecznie wywołały apelację podważającą karnoprawną ocenę zachowania tego oskarżonego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI