VI Ka 487/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy obniżył karę ograniczenia wolności z jednego roku do sześciu miesięcy, uznając apelację oskarżonego za skuteczną jedynie w tym zakresie.
Oskarżony A.N. został skazany za prowadzenie pojazdu pomimo zakazu. W apelacji zarzucał błędy Sądu Rejonowego, w tym odmowę ustanowienia obrońcy z urzędu i błędną ocenę dowodów. Sąd Okręgowy uznał apelację za skuteczną jedynie w części dotyczącej wymiaru kary, obniżając ją do 6 miesięcy ograniczenia wolności. W pozostałym zakresie apelacja została oddalona, a sąd odrzucił argumenty oskarżonego dotyczące stanu wyższej konieczności i uchybień proceduralnych.
Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoznał apelację oskarżonego A.N. od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach, który skazał go za prowadzenie pojazdu pomimo ciążącego zakazu (art. 180a kk). Sąd Okręgowy stwierdził, że apelacja oskarżonego była skuteczna jedynie w zakresie wymiaru kary. Zmienił zaskarżony wyrok, obniżając orzeczoną karę 1 roku ograniczenia wolności do 6 miesięcy ograniczenia wolności. W pozostałej części wyrok został utrzymany w mocy. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do odmiennej oceny dowodów i ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji. Odrzucił argumentację oskarżonego dotyczącą stanu wyższej konieczności, wskazując, że niebezpieczeństwo dla dzieci było hipotetyczne i mogło być uniknięte w inny sposób. Podkreślono, że oskarżony kierował pojazdem również po odebraniu dzieci, co wykluczało powoływanie się na stan wyższej konieczności. Sąd odwoławczy odrzucił również zarzuty dotyczące uchybień proceduralnych, w tym odmowy ustanowienia obrońcy z urzędu. Wyjaśniono, że oskarżony był prawidłowo zawiadamiany o terminach rozpraw, zapoznał się z aktami sprawy i nie zgłaszał wniosków formalnych w odpowiednim czasie. Decyzja o odmowie ustanowienia obrońcy z urzędu została uznana za merytorycznie trafną, biorąc pod uwagę sytuację finansową oskarżonego i niewielką zawiłość sprawy. Sąd odwoławczy uznał opinię biegłych psychiatrów za wystarczającą i jednoznacznie wykluczającą przesłanki do uniewinnienia lub warunkowego umorzenia postępowania, wskazując na wcześniejszą karalność oskarżonego. Kara ograniczenia wolności została uznana za jedyną możliwą i celową w tej sytuacji. Obniżenie jej wymiaru do 6 miesięcy miało na celu pełne osiągnięcie celów kary przy efektywnym wykonaniu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, stan wyższej konieczności nie zachodzi, gdy niebezpieczeństwo jest hipotetyczne i może być uniknięte w inny sposób, a także gdy zakaz prowadzenia pojazdów jest nadal w mocy.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że niebezpieczeństwo dla dzieci było hipotetyczne i mogło być uniknięte np. taksówką. Oskarżony kierował pojazdem również po odebraniu dzieci, co wykluczało powoływanie się na stan wyższej konieczności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku w części dotyczącej kary
Strona wygrywająca
oskarżony (w zakresie obniżenia kary)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. N. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (7)
Główne
k.k. art. 180a
Kodeks karny
Pomocnicze
k.k. art. 26 § § 1
Kodeks karny
Stan wyższej konieczności nie zachodzi, gdy niebezpieczeństwo jest hipotetyczne i może być uniknięte w inny sposób.
k.k. art. 66 § § 1
Kodeks karny
Warunkowe umorzenie postępowania nie jest dopuszczalne w przypadku sprawcy wielokrotnie karanego.
k.p.k. art. 437
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 624 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 100 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Postanowienia i zarządzenia wydawane na rozprawie nie podlegają doręczaniu, a jedynie ogłoszeniu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Obniżenie wymiaru kary ograniczenia wolności.
Odrzucone argumenty
Stan wyższej konieczności jako okoliczność wyłączająca bezprawność. Uchybienia proceduralne Sądu I instancji, w tym odmowa ustanowienia obrońcy z urzędu. Błędna ocena dowodów i ustaleń faktycznych.
Godne uwagi sformułowania
Apelacja oskarżonego okazała się skuteczna jedynie o tyle, iż w następstwie jej wywiedzenia należało zmienić pkt. 1 zapadłego wyroku poprzez obniżenie kary do wymiaru 6 miesięcy ograniczenia wolności. Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd I instancji oceny przeprowadzonych na rozprawie głównej dowodów, jak również do podważenia trafności ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym. Obawy powoływane przez A. N. miały charakter praktycznie wyłącznie hipotetyczny i abstrakcyjny. Postanowienie o odmowie wyznaczenia A. N. obrońcy z urzędu zapadło i zostało ogłoszone na rozprawie głównej w dniu 5 lutego 2018 r. Oskarżony na rozprawę tę nie stawił się, choć był o jej terminie prawidłowo zawiadomiony, zaś swej nieobecności niczym nie usprawiedliwiał. Kara ograniczenia wolności pozostawała w istocie karą jedynie możliwą.
Skład orzekający
Arkadiusz Łata
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja stanu wyższej konieczności w kontekście prowadzenia pojazdu, zasady ustanawiania obrońcy z urzędu, stosowania warunkowego umorzenia postępowania w przypadku recydywy."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i przepisów obowiązujących w dacie popełnienia czynu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa pokazuje, jak sąd odwoławczy koryguje wymiar kary, jednocześnie odrzucając większość argumentów obrony, co jest typowe dla tego typu postępowań. Kluczowe jest tu jednak przypomnienie o zasadach stosowania stanu wyższej konieczności i prawach oskarżonego do obrony.
“Sąd obniżył karę za jazdę po zakazie, ale obronił kluczowe zasady prawa karnego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VI Ka 487/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Arkadiusz Łata Protokolant Monika Dąbek przy udziale Moniki Lew Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G. po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2018 r. sprawy A. N. ur. (...) w M. (Nigeria) syna E. i M. oskarżonego z art. 180a kk na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 14 marca 2018 r. sygnatura akt III K 683/17 na mocy art. 437 kpk , art. 438 kpk , art. 624 § 1 kpk 1. zmienia punkt 1 zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie orzeczonej kary do wymiaru 6 (sześciu) miesięcy ograniczenia wolności; 2. w pozostałej części utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy; 3. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. R. B. kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony oskarżonego z urzędu w postępowaniu odwoławczym; 4. zwalnia oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych postępowania odwoławczego, obciążając wydatkami Skarb Państwa. Sygn. akt VI Ka 487/18 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje. Apelacja oskarżonego okazała się skuteczna jedynie o tyle, iż w następstwie jej wywiedzenia należało zmienić pkt. 1 zapadłego wyroku poprzez obniżenie kary do wymiaru 6 miesięcy ograniczenia wolności. Co do zasady natomiast apelacja ta trafna nie była i na akceptację nie zasługiwała. Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd I instancji oceny przeprowadzonych na rozprawie głównej dowodów, jak również do podważenia trafności ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym. Sąd jurysdykcyjny starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie wyprowadzając trafne i logiczne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu Rejonowego zaprezentowany w części sprawozdawczej zaskarżonego wyroku jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Dokonane w ten sposób ustalenia faktyczne i oceny prawne są trafne, toteż zasługują na pełną aprobatę. Dochodząc do tychże ustaleń i ocen Sąd merytoryczny nie przekroczył ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełnił uchybień proceduralnych tego rodzaju, że mogłyby one spowodować konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego. Wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa odpowiadają też pisemne motywy orzeczenia, co umożliwia kontrolę odwoławczą. Wskazano w nich na jakich dowodach oparł się Sąd I instancji, dlaczego dał im wiarę oraz należycie wytłumaczono z jakich przyczyn Sąd ów odmówił wiary oskarżonemu, w tych fragmentach jego wyjaśnień, gdzie nie przyznawał się on do popełnienia zarzuconego występku. Nade wszystko jednak Sąd orzekający bezbłędnie odtworzył przebieg inkryminowanych zdarzeń z uwzględnieniem wszystkich zebranych w sprawie dowodów. Materiał ten w najmniejszym zaś stopniu nie dostarczył podstaw, aby zasadnie przyjmować, że A. N. krytycznego dnia działał w warunkach kontratypu stanu wyższej konieczności – wyłączającego bezprawność jego zachowań, a co za tym idzie - również odpowiedzialność karną. Żadne skonkretyzowane okoliczności nie wskazały bowiem na zaistnienie w realny sposób bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dzieciom, o jakim wyjaśniał, a następnie pisał w apelacji oskarżony. Zatem niebezpieczeństwa zagrażającego natychmiast, w najbliższej chwili. Obawy powoływane przez A. N. miały charakter praktycznie wyłącznie hipotetyczny i abstrakcyjny. Nie o takie stany rzeczy chodzi na gruncie regulacji art. 26 § 1 kk . Nic nie stało na przeszkodzie, aby dzieci w bezpieczny sposób zaczekały na przybycie oskarżonego w przebieralni basenu, szatni, czy wręcz na korytarzu, co samo w sobie nie powodowałoby dla nich żadnego bezpośredniego niebezpieczeństwa. W żadnej mierze nie występował przymus, by czekały one na zewnątrz „na mrozie”, zwłaszcza iż w początkach marca mrozy typowo nie występują. Po wtóre, nawet gdyby przyjąć rozumowanie i argumentację autora skargi odwoławczej, niebezpieczeństwa grożącego dzieciom był on w stanie z łatwością uniknąć korzystając z dojazdu na teren basenu taksówką wezwaną telefonicznie, jeśli nie było bezpośrednich połączeń komunikacją publiczną. Zwykłe doświadczenie życiowe pozwala na przyjęcie, iż przedsiębiorstwa taksówkowe wykonujące usługi „na telefon” działają sprawnie i przybycie „zamówionego” tą drogą pojazdu następuje w krótkim czasie. Także i z powyższych przyczyn nie można było mówić o spełnieniu przesłanek stanu wyższej konieczności. Z naciskiem podkreślić potrzeba również, że oskarżony kierował samochodem – wbrew ciążącemu na nim zakazowi – także i po odebraniu dzieci z basenu, w drodze powrotnej. Zatem w okolicznościach w jakich w żadnej mierze nie mógł się on już zasadnie powoływać na działanie zmierzające do uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego dzieciom. Z chwilą, gdy na basen dotarł i objął dzieci opieką, takowe niebezpieczeństwo – nawet hipotetycznie pojmowane – przestawało istnieć. Zatrzymanie do kontroli drogowej miało natomiast miejsce właśnie w drodze powrotnej. I tym razem nie było przeszkód, by skorzystać z taksówki, komunikacji miejskiej lub zaczekać na przybycie osoby najbliższej, która pokierowałaby samochodem. Rozpatrywanie bezprawnych działań oskarżonego w kategoriach stanu wyższej konieczności w ogóle nie wchodziło w rachubę. A. N. – wbrew temu, co podawał w apelacji, nie został „wplątany” w omawianą sytuację, lecz dobrowolnie kierował pojazdem w pełnej świadomości obowiązywania zakazu i braku okoliczności wyłączających tę bezprawność. Sąd orzekający nie dopuścił się ponadto uchybień formalnych, ani też „wielu zaniedbań” – jak podnosił oskarżony. Postanowienie o odmowie wyznaczenia A. N. obrońcy z urzędu zapadło i zostało ogłoszone na rozprawie głównej w dniu 5 lutego 2018 r. Oskarżony na rozprawę tę nie stawił się, choć był o jej terminie prawidłowo zawiadomiony, zaś swej nieobecności niczym nie usprawiedliwiał (vide: k-84). Przepis art. 100 § 1 kpk stanowi natomiast jednoznacznie, iż postanowienia i zarządzenia wydawane na rozprawie nie podlegają doręczaniu – nawet, gdy są zaskarżalne, a jedynie ogłoszeniu. A. N. był obecny na kolejnym terminie rozprawy – w dniu 5 marca 2018 r. (vide: k 87–88) i jakichkolwiek wniosków formalnych nie zgłaszał, w tym zwłaszcza w zakresie problematyki ustanowienia obrońcy z urzędu. Nie pytał również, czy i w jaki sposób został rozstrzygnięty jego wcześniejszy wniosek dotyczący powyższej kwestii. Co więcej, czynnie uczestniczył w rozprawie i wyraził zgodę, by w takim stanie rzeczy przewód sądowy został zamknięty, a zatem, by wyrokowano w braku ustanowienia mu obrońcy z urzędu. Nader istotny pozostawał fakt, że w dniu 1 marca 2018 r (vide: k-85) oskarżony osobiście zapoznawał się z aktami. Nie mógł tym samym nie dostrzec, iż jego wniosek o obrońcę z urzędu został rozstrzygnięty negatywnie. Zwłaszcza, gdy rzeczone postanowienie zawarte zostało w protokole na ostatniej ówcześnie karcie akt, toteż wręcz demonstracyjnie „rzucało się w oczy”. A. N. potwierdzał przed Sądem odwoławczym okoliczność zapoznania się z aktami w dniu 1 marca 2018 r. Decyzję Sądu I instancji odmawiającą wyznaczenia oskarżonemu obrońcy z urzędu ocenić ponadto potrzeba pod względem merytorycznym za trafną. Wydatki związane z ewentualnym ustanowieniem obrońcy z wyboru, mając na uwadze sytuację finansową i rodzinną wymienionego, spoczywające nań obciążenia, jak również – z drugiej strony – niezbyt skomplikowany, czy też zawiły charakter sprawy – nie przekraczałyby realnych możliwości majątkowych A. N. . Dość powiedzieć, iż rozstrzygnięcie końcowe wydane zostało po przeprowadzeniu przez Sąd Rejonowy jednej tylko rozprawy. Z kolei, wynagrodzenie obrońcy z urzędu za instancję drugą wyniosło niewiele ponad 500 – zł. Nic nie wskazywało, aby zapłata za usługi obrońcy z wyboru w pierwszej instancji dalece odbiegały od tej kwoty. Jako pełną i wyczerpującą ocenić należało opinie wydaną przez powołanych w sprawie biegłych lekarzy psychiatrów. Biegli z tej właśnie dziedziny są wyłącznie predestynowani do określenia stanu poczytalności sprawcy tempore criminis, a także jego zdolności do wzięcia udziału w procesie karnym, nawet jeśli sprawca ów cierpi na schorzenia typu neurologicznego. Zaburzenia depresyjno – lękowe nie mają z kolei wpływu na ocenę poczytalności oraz zdolności, o której mowa wyżej. W efekcie nie było niezbędne powoływanie również biegłego z dziedziny neurologii. Opinia psychiatryczna natomiast jednoznacznie wykluczała występowanie u A. N. upośledzenia umysłowego, choroby psychicznej, czy też uzależnienia od alkoholu, środków odurzających lub substancji psychoaktywnych – tj. czynników mających znaczenie z punktu widzenia stanu poczytalności oskarżonego, możliwości uczestniczenia w postępowaniu karnym oraz podjęcia obrony w sposób samodzielny i rozsądny. W rozpatrywanej sprawie nie wchodziło zatem w grę uniewinnienie A. N. wobec braku przesłanek kontratypu, na który on wskazywał. Niedopuszczalne pozostawało też warunkowe umarzanie postępowania karnego. Oskarżony był już w przeszłości wielokrotnie karany prawomocnie za przestępstwa powszechne i przestępstwa skarbowe. Przepis art. 66 § 1 kk nie zezwala wówczas na stosowanie wspomnianego dobrodziejstwa ustawowego. Sąd Rejonowy wymierzając oskarżonemu karę słusznie sięgnął po karę łagodniejszego rodzaju aniżeli pozbawienie wolności – tj. po karę ograniczenia wolności. W okolicznościach wykazywanych przez A. N. zupełnie niezasadne i niecelowe byłoby wymierzanie kary samoistnej grzywny, zważywszy jego stan rodzinny, poziom dochodów, zakres obciążeń finansowych. Zarazem ze względu na kierunek zaskarżenia – wyłącznie na korzyść oskarżonego – nie było możliwości orzekania kary pozbawienia wolności. Kara ograniczenia wolności pozostawała w istocie karą jedynie możliwą. Pomimo uprzedniej karalności A. N. , Sąd odwoławczy – w realiach faktycznych badanego przypadku – ocenił karę w rozmiarze jednego roku za zbyt surową. Cele kary mogą zostać wobec jego osoby w pełni osiągnięte także przy znacznie niższym czasie jej trwania, jeśli kara ta podlegać będzie efektywnemu wykonaniu. Obowiązujące przepisy ustawy karnej w brzmieniu, jakie obowiązuje od dnia 1 lipca 2015 r (czyli również w dacie popełnienia przestępstwa) nie przewidują zawieszenia wykonania kary tego rodzaju, toteż Sąd Okręgowy mając na uwadze wnioski apelacji – wariantu takiego nie rozważał. Obniżył natomiast wysokość orzeczonej kary do 6 miesięcy ograniczenia wolności, uznając iż taki jej wymiar należycie spełni swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. W pozostałej, niezmienionej części wyrok jako słuszny utrzymany został w mocy. O należnościach obrońcy z urzędu oraz kosztach sądowych za postępowanie drugoinstancyjne rozstrzygnięto jak w punktach: 3 i 4 wyroku niniejszego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI