VI Ka 472/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający oskarżonego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ocenie dowodów i ustaleń faktycznych przez Sąd Rejonowy.
Sąd Rejonowy w Gliwicach uniewinnił D. Ś. od zarzutu uszkodzenia ciała K. J., uznając, że obrażenia pokrzywdzonego nastąpiły w obronie koniecznej. Prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wnieśli apelacje, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i dowolną ocenę dowodów. Sąd Okręgowy uznał apelacje za zasadne, uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na sprzeczności w relacjach i dowolność ustaleń Sądu Rejonowego.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelacje Prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach, który uniewinnił oskarżonego D. Ś. od zarzutu uszkodzenia ciała K. J. Sąd Rejonowy uznał, że obrażenia pokrzywdzonego nastąpiły w obronie koniecznej, opierając się głównie na relacji oskarżonego i pomijając pewne dowody. Apelujący zarzucili błędy w ustaleniach faktycznych i dowolną ocenę dowodów, wskazując na sprzeczności w zeznaniach i pominięcie istotnych okoliczności, takich jak początkowa faza zdarzenia i agresywne zachowanie oskarżonego. Sąd Okręgowy przychylił się do tych zarzutów, stwierdzając, że ustalenia Sądu Rejonowego w zakresie przebiegu zdarzenia i oceny dowodów jawią się jako dowolne. Wskazano na niejasności dotyczące mechanizmu powstania obrażeń u pokrzywdzonego oraz sprzeczności między relacjami uczestników i świadków. Z uwagi na te wątpliwości, Sąd Okręgowy zdecydował o uchyleniu zaskarżonego wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, który ma uwzględnić powyższe uwagi i przeprowadzić postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i wnikliwy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Sąd Okręgowy uznał, że ustalenia Sądu Rejonowego w tym zakresie są dowolne i wymagają ponownego wyjaśnienia.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy wskazał na sprzeczności w relacjach uczestników i świadków, niejasności co do mechanizmu powstania obrażeń oraz dowolność oceny dowodów przez Sąd Rejonowy, co uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie obrony koniecznej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. Ś. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| K. J. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| Prokurator Prokuratury Rejonowej G. w G. | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
| pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego | inne | pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego |
Przepisy (7)
Główne
k.p.k. art. 437
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 157 § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 632 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 454 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia przez Sąd I instancji. Dowolna ocena materiału dowodowego przez Sąd I instancji. Niewyjaśnienie sprzeczności w przebiegu zdarzenia. Niewłaściwe zastosowanie przepisu o obronie koniecznej.
Godne uwagi sformułowania
ustalenia Sądu w części jawią się jako dowolne trudno zgodzić się z tym Sądem, iż w czasie dynamicznie rozgrywającego się zajścia oskarżony miał zostać powalony na ziemię, a następnie parokrotnie uderzany przez siedzącego na nim pokrzywdzonego nie pochylił się jednak ani nad samym sposobem przesłuchania świadka nie wiąże tego w żaden sposób z mechanizmem ich powstania nie są zrozumiałe dla Sądu odwoławczego powody dla których Sąd orzekający swe rozstrzygnięcie oparł w tym zakresie w całości na relacji oskarżonego
Skład orzekający
Małgorzata Peteja-Żak
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Kwestie związane z oceną dowodów w sprawach o uszkodzenie ciała, stosowaniem obrony koniecznej oraz prawidłowością ustaleń faktycznych przez sądy niższej instancji."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i błędów proceduralnych popełnionych przez sąd I instancji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie dowodów i unikanie pochopnych wniosków, nawet w pozornie prostych sprawach o uszkodzenie ciała. Pokazuje też, jak sąd odwoławczy koryguje błędy sądu niższej instancji.
“Sąd Okręgowy uchyla wyrok uniewinniający: Czy obrona konieczna była podstawą obrażeń pokrzywdzonego?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VI Ka 472/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Małgorzata Peteja-Żak Protokolant Aleksandra Studniarz przy udziale Marią Mizerą Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G. po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2016 r. sprawy D. Ś. syna M. i M. , ur. (...) w S. oskarżonego z art. 157§1 kk na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 3 lutego 2016 r. sygnatura akt IX K 1993/14 na mocy art. 437 kpk i art. 438 kpk uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Sygn. akt VI Ka 472/16 UZASADNIENIE WYROKU z dnia 21 czerwca 2016r. Wyrokiem z dnia 3 lutego 2016r., w sprawie o sygn. IX K 1993/14, Sąd Rejonowy w Gliwicach uniewinnił oskarżonego D. Ś. od zarzucanego mu czynu z art. 157 § 1 kk , polegającego na tym, że w dniu 11 września 2014r. w K. poprzez zadanie uderzenia z pięści w twarz oraz pogryzienie dokonał uszkodzenia ciała K. J. w postaci stłuczenia głowy, ran kąsanych palca II ręki lewej, ramienia prawego i pleców oraz skośnego złamania zęba 11 z koniecznością jego usunięcia, które to obrażenia spowodowały zaburzenia czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni i poniżej 6 miesięcy. Równocześnie Sąd na mocy art. 632 pkt 2 kpk kosztami procesu obciążył Skarb Państwa. Od niniejszego wyroku apelację wywiedli Prokurator oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, zaskarżając wyrok w całości. Prokurator zarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym i bezkrytycznym uznaniu, iż w świetle zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego brak jest dostatecznych dowodów winy oskarżonego oraz dowodów popełnienia przez niego zarzucanego mu przestępstwa, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie prowadzi do wniosku odmiennego, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał wszystkie ustawowe znamiona zarzucanego mu czynu zabronionego. Stawiając taki zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego zarzucił wyrokowi istotne błędy w ustaleniach stanu faktycznego dokonanych z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie mającym wpływ na treść orzeczenia i połączonych z naruszeniem normy procesowej wyrażonej w art. 7 kpk , polegającym na błędnym ustaleniu i pominięciu faktów początkowej fazy zdarzenia, które w rzeczywistości rozpoczyna się od agresywnych i niecenzuralnych oraz obraźliwych słów oskarżonego skierowanych do pokrzywdzonego już w czasie wysiadania z autobusu na przystanku, gdzie spotkał pokrzywdzonego oraz początkowej fazy pobicia, które w rzeczywistości rozpoczęło się od nieoczekiwanego zdjęcia bluzy przez oskarżonego i uderzenia pokrzywdzonego dwa razy pięścią w twarz. Stawiając taki zarzut skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uznanie oskarżonego winnym popełnienia przestępstwa opisanego w akcie oskarżenia i wymierzenie mu odpowiedniej kary wraz z żądanym przez pokrzywdzonego świadczeniem odszkodowawczym, nadto zasądzenie zwrotu kosztów reprezentacji pełnomocnika stosownie do stawek urzędowych, obejmujących I i II instancję postępowania przed Sądem. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Obie apelacje, w których skarżący kwestionują zapadłe rozstrzygnięcie wobec oskarżonego w związku z poczynionymi przez Sąd I instancji ustaleniami faktycznymi, są zasadne i zasługują na uwzględnienie. Co prawda, z uwagi na treść przepisu art. 454 § 1 kpk , Sąd odwoławczy nie mógł uwzględnić wniosku pełnomocnika o wymierzenie oskarżonemu kary, to jednak i ta apelacja skutkować musiała uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu. W pierwszym rzędzie w zakresie przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny dowodów stwierdzić można, że ustalenia Sądu w części jawią się jako dowolne. Z zaprezentowanego stanu faktycznego wynika bowiem, że to pokrzywdzony zaatakował oskarżonego, uderzając go dwukrotnie pięścią w głowę, co miało spowodować przewrócenie się samego pokrzywdzonego. O ile można się domyślać, iż przewróconą na ziemię osobą miał być w następstwie ciosów oskarżony D. Ś. , a powyższe, cytowane ustalenie jest zapewne efektem zwyczajnej omyłki pisarskiej Sądu, o tyle trudno zgodzić się z tym Sądem, iż w czasie dynamicznie rozgrywającego się zajścia oskarżony miał zostać powalony na ziemię, a następnie parokrotnie uderzany przez siedzącego na nim pokrzywdzonego. Wedle pokrzywdzonego nie było mowy o takim przebiegu zdarzenia, lecz jedynie o wzajemnej wymianie rękami uderzeń, po zadanym mu pierwotnie ciosie z pięści w twarz. Co więcej, tak zaprezentowany przebieg zdarzenia zdaje się znajdować swe potwierdzenie w relacji świadka obserwującego fragmentarycznie owe zajście z okna pobliskiego mieszkania, z zeznań bowiem I. L. wynika, iż dwaj mężczyźni mieli szarpać się przy płocie. To ostatnie umiejscowienie feralnego zdarzenia zdaje się korespondować z kolei z opisem pokrzywdzonego prezentowanym na rozprawie, według którego w czasie tej szarpaniny złapał on oskarżonego i przycisnął do płotu. Dyskredytując zeznania K. J. podkreślił Sąd Rejonowy ich zmienność i w części nielogiczność, chociaż wydaje się, że wiązał to z tym, iż pokrzywdzony nie był w stanie wyjaśnić różnic, a nie by wynikało to z wewnętrznej niespójności jego obu relacji. Sąd nie pochylił się jednak ani nad samym sposobem przesłuchania świadka, o czym przekonuje skrótowy w tej części zapis protokołu pierwszych zeznań, ani nad lekturą dalszej relacji procesowej tegoż. W protokole przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka K. J. opisał dość ogólnie swe zachowanie polegające na „złapaniu oskarżonego rękami wpół” celem jego uspokojenia, podczas gdy na rozprawie w sposób już szczegółowy zrelacjonował swe działania, z czego wynika, iż obejmując oskarżonego wpół i przyciskając do płotu, równocześnie obiema rękami płot ten trzymał. O ile trudno wyobrazić sobie aż minutowe gryzienie w palec pokrzywdzonego, o tyle już samo wyrwanie przez oskarżonego tejże ręki, trzymającej płot i jej gryzienie wydaje się już możliwe. O ile Sąd Rejonowy, skrzętnie kwestionując zeznania pokrzywdzonego, przyjmuje ustalenie u niego zakresu obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, ran kąsanych palca ręki, ramienia prawego i pleców, a także złamania zęba, o tyle nie wiąże tego w żaden sposób z mechanizmem ich powstania; jak bowiem logicznie wytłumaczyć fakt takich to ujawnionych na ciele K. J. obrażeń (zwłaszcza na plecach), skoro to on miał siedzieć na oskarżonym, co więcej – z relacji tego ostatniego miało wynikać, iż w celu wydostania się spod pokrzywdzonego miał go gryźć. W tym kontekście niezrozumiałym jest twierdzenie Sądu I instancji, który w oparciu o przepis art. 5 § 2 kpk przyjmuje, iż obrażenia ciała doznane przez pokrzywdzonego zaistniały w toku odparcia bezprawnego, bezpośredniego zamachu na szkodę oskarżonego. Także końcowa wersja zdarzenia, przedstawiona przez świadka I. L. , a dotycząca wymachiwania pasem przez ubranego na czarno mężczyznę, goniącego drugiego, choć wymaga ponownego wyjaśnienia w związku z rozbieżną relacją z rozprawy (gdzie jest już mowa o uderzaniu tym pasem drugiej osoby), jednak pozostaje w korelacji z relacją pokrzywdzonego, co umyka Sądowi orzekającemu, zdaniem którego nie sposób rozstrzygnąć, który z uczestników zdarzenia był stroną atakującą. Mając na uwadze powyższe, nie są zrozumiałe dla Sądu odwoławczego powody dla których Sąd orzekający swe rozstrzygnięcie oparł w tym zakresie w całości na relacji oskarżonego, nie wyjaśniając sprzeczności w przebiegu zdarzenia, dokonując zaś w/w fragmentarycznych ustaleń, które nie znalazły oparcia w zebranym materiale. Wątpliwości Sądu odwoławczego budzi zatem zaprezentowana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego materiału dowodowego we wskazanym powyżej zakresie. Dążąc do wyjaśnienia zatem wątpliwości związanych z przebiegiem zdarzenia, zwłaszcza więc tego kto i w jakiej kolejności miał zadawać ciosy i ugryzienia, w następstwie to których jedynie obrażenia odniósł pokrzywdzony, Sąd Rejonowy powtórzy dotychczasowe postępowanie dowodowe w całości, poddając tak zgromadzony materiał wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz swobodnej ocenie, w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. W jego toku Sąd ten uwzględni powyższe uwagi. Z tych wszystkich powodów Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej swego wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI