VI Ka 471/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok w części dotyczącej czynu zarzucanego oskarżonemu w punkcie II aktu oskarżenia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, utrzymując w mocy pozostałe rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy rozpoznał apelacje obrońcy oskarżonego oraz prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego. Sąd odwoławczy uchylił wyrok w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego od czynu zarzucanego w punkcie II aktu oskarżenia (groźby i nękanie P. M.) i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, uznając, że analiza dowodów była wybiórcza. W pozostałym zakresie, dotyczącym czynu zarzucanego M. K. (groźby i nękanie) oraz orzeczenia o zadośćuczynieniu, zaskarżony wyrok został utrzymany w mocy, a apelacja obrońcy została oddalona.
Sąd Okręgowy w Elblągu rozpoznał sprawę z apelacji obrońcy oskarżonego S. K. oraz prokuratora. Sąd Rejonowy w B. uznał oskarżonego winnym popełnienia czynu z art. 190 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w zb. z art. 190a § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i za to wymierzył karę 50 stawek dziennych grzywny, a także zasądził zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonej M. K. (pkt I i III wyroku). Jednocześnie, Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonego od czynu zarzucanego w pkt II aktu oskarżenia (groźby i nękanie P. M.). Apelacja obrońcy kwestionowała prawidłowość zastosowania przepisów dotyczących gróźb i uporczywego nękania, a także ustalenia faktyczne, argumentując, że zachowania oskarżonego wynikały z konfliktu rozwodowego. Sąd Okręgowy oddalił te zarzuty, uznając, że zachowania oskarżonego, w tym groźby typu "zniszczę cię" oraz śledzenie pokrzywdzonej, wyczerpywały znamiona przestępstw. Sąd odwoławczy podkreślił, że ingerencja w życie prywatne i zawodowe pokrzywdzonej nie mogła być usprawiedliwiona potrzebą zdobycia materiałów do sprawy rozwodowej. Apelacja prokuratora dotyczyła uniewinnienia oskarżonego od czynu zarzucanego w pkt II. Sąd Okręgowy przyznał rację prokuratorowi, stwierdzając, że Sąd Rejonowy dokonał wybiórczej analizy dowodów i nie uwzględnił w pełni zeznań świadków oraz treści żądania ścigania przez P. M. Sąd odwoławczy uznał, że zachowania oskarżonego wobec P. M. również mogły wyczerpywać znamiona przestępstw, a pełne uniewinnienie było niezasadne. W związku z tym, Sąd Okręgowy uchylił wyrok w pkt II i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, a w pozostałym zakresie wyrok utrzymał w mocy. Oskarżonego zwolniono od kosztów postępowania odwoławczego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, takie zachowania, nawet w kontekście sprawy rozwodowej, mogą wyczerpywać znamiona przestępstw gróźb karalnych i uporczywego nękania, zwłaszcza gdy istotnie naruszają prywatność i wzbudzają uzasadnioną obawę.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że groźby typu "zniszczę cię" mają jednoznaczną, negatywną wymowę i nie mogą być traktowane jedynie jako przejaw chęci wygrania sprawy rozwodowej. Podobnie, śledzenie pokrzywdzonej i ingerencja w jej życie prywatne oraz zawodowe nie mogły być usprawiedliwione potrzebą zdobycia materiałów do sprawy rozwodowej. Sąd podkreślił, że wymowa wszystkich nagannych zachowań oskarżonego w długim okresie mogła wywołać u pokrzywdzonej lęk i poczucie osaczenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania w części, utrzymanie w mocy w pozostałym zakresie
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. K. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| M. K. (1) | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
| P. M. (1) | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| Prokuratura Rejonowa w B. | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
Przepisy (13)
Główne
k.k. art. 190 § 1
Kodeks karny
Sąd Okręgowy uznał, że groźby typu "zniszczę cię" wyczerpują znamiona przestępstwa groźby karalnej.
k.k. art. 190a § 1
Kodeks karny
Sąd Okręgowy uznał, że uporczywe nękanie, naruszające prywatność, wyczerpuje znamiona przestępstwa uporczywego nękania.
k.p.k. art. 437
Kodeks postępowania karnego
Podstawa prawna uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Pomocnicze
k.k. art. 12
Kodeks karny
Zastosowano w związku z działaniem w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
Zastosowano w celu połączenia kwalifikacji czynów.
k.k. art. 37a
Kodeks karny
Zastosowano przy wymiarze kary grzywny.
k.k. art. 33 § 1
Kodeks karny
Zastosowano przy wymiarze kary grzywny.
k.k. art. 46 § 1
Kodeks karny
Zastosowano w kontekście orzeczenia zadośćuczynienia.
k.p.k. art. 2 § 2
Kodeks postępowania karnego
Zarzut naruszenia przepisu ogólnego, nie stanowiący samodzielnej podstawy apelacji.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Zarzut naruszenia zasady obiektywizmu, nie stanowiący samodzielnej podstawy apelacji bez wskazania konkretnych przepisów.
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
Zasada in dubio pro reo, nie naruszona, gdyż sąd I instancji nie powziął wątpliwości.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Granice sędziowskiej swobody ocen, nieprzekroczone przez sąd I instancji.
k.p.k. art. 454 § 1
Kodeks postępowania karnego
Sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Argumentacja prokuratora dotycząca wybiórczej analizy dowodów przez sąd I instancji w zakresie czynu zarzucanego w pkt II aktu oskarżenia. Argumentacja sądu odwoławczego, że groźby i nękanie, nawet w kontekście rozwodu, mogą wyczerpywać znamiona przestępstw z art. 190 i 190a kk.
Odrzucone argumenty
Argumentacja obrońcy oskarżonego, że zachowania oskarżonego wynikały z konfliktu rozwodowego i nie stanowiły groźby karalnej ani uporczywego nękania. Argumentacja obrońcy o naruszeniu przepisów postępowania (art. 2 § 2, 4, 5 § 2, 7 kpk).
Godne uwagi sformułowania
"zniszczę cię" - z uwagi choćby na ich znaczenie literalne (...) nie mogły być uznane za typowe sformułowania, z których miałoby wynikać to, że oskarżonemu chodzi tylko o wygraną w sprawie o rozwód, gdyż określenie tego typu nosi w sobie tak jednoznaczną wymowę i negatywny wydźwięk, które wskazują na to, że sformułowanie takie jest groźbą karalną. nie chodzi bowiem o to czy oskarżony mógł wykorzystać tak uzyskane billingi czy wyniki śledzenia przy użyciu GPS w samochodzie użytkowanym przez pokrzywdzoną na potrzeby sprawy rozwodowej, ale o to czy suma i wymowa wszystkich zachowań oskarżonego w zakresie czynu mu przypisanego w pkt. I wyroku, to mogła być potraktowana jako nękanie pokrzywdzonej. prawo do prywatności wyraża się przede wszystkim w prawie do prowadzenia własnego życia z minimum ingerencji
Skład orzekający
Elżbieta Kosecka - Sobczak
przewodnicząca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstw gróźb karalnych i uporczywego nękania w kontekście konfliktu rodzinnego/rozwodowego; ocena materiału dowodowego w sprawach o stalking i groźby."
Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny sprawy, specyfika dowodów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu konfliktów w trakcie rozwodu, które eskalują do zachowań karalnych, takich jak groźby i stalking. Pokazuje, jak sąd ocenia granice między konfliktem a przestępstwem.
“Czy groźby "zniszczę cię" w trakcie rozwodu to jeszcze konflikt, czy już przestępstwo? Sąd Okręgowy wyjaśnia.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VI Ka 471/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Elblągu VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodnicząca: SSO Elżbieta Kosecka - Sobczak Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Prabucka - Ochniak przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w B. R. K. po rozpoznaniu dnia 15 lutego 2018r. w E. sprawy: S. K. (1) s. F. i K. ur. (...) w P. oskarżonego z art. 190 § 1 kk i inne na skutek apelacji wniesionych przez obrońcę oskarżonego i oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego w B. z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt II K 372/16 I. uchyla zaskarżony wyrok w pkt. II i sprawę co do czynu zarzucanego oskarżonemu S. K. (1) w pkt. II aktu oskarżenia przekazuje Sądowi Rejonowemu w B. do ponownego rozpoznania, II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, III. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów za postępowanie odwoławcze. Sygn. VI Ka 471/17 UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 09 czerwca 2017r. sygn. II K 372/16: I. oskarżonego S. K. (1) uznano za winnego tego, że w okresie od października 2015 roku do 22 marca 2016 roku w M. i E. woj. (...)- (...) , działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wielokrotnie groził M. K. (1) popełnieniem bliżej nieokreślonego przestępstwa na jej szkodę, a groźby te wzbudziły w niej uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione a także uporczywie nękał M. K. (1) , wielokrotnie dzwoniąc do niej i wysyłając wiadomości tekstowe o treściach obraźliwych, straszył zepsuciem opinii z miejscu pracy nadchodził ją w miejscu zamieszkania, stale kontrolował jej miejsce zamieszkania i bilingi telefoniczne, wzbudzając u pokrzywdzonej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia i istotnie naruszając jej prywatność, który to czyn zakwalifikowano jako występek z art. 190 §1 kk w zw. z art. 12 kk w zb. z art. 190a §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk i za to na podstawie art. 190a §1 kk w zw. z art. 11 §3 kk w zw. z art. 37a w zw. z art. 33 §1 i 3 kk wymierzono mu karę 50 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 30 złotych; II. uniewinniono oskarżonego od popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt. II a/o a polegającego na tym, że w okresie od października 2015 roku do 23 marca 2016 roku w M. i E. woj. (...)- (...) , działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wielokrotnie, za pomocą wysyłanychwiadomości tekstowych, groził P. M. (1) uszkodzeniem ciała, a groźby te wzbudziły w nim uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione oraz uporczywie nękał P. M. (1) , w ten sposób, że wielokrotnie dzwonił do niego i wysyłał wiadomości tekstowe o treściach obraźliwych, kontrolował jego bilingi telefoniczne, straszył zepsuciem opinii w miejscu pracy, wzbudzając u pokrzywdzonego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia i istotnie naruszając jej prywatność, tj. czynu zakwalifikowanego z art. 190§1kk w zb. z art. 190a§1kk w zw. z art. 11§2kk w zw. z art. 12 kk , III. zasądzono od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej M. K. (1) kwotę 1000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ponadto orzeczono o kosztach postępowania. Apelacje od ww wyroku wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego. Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w części skazującej oskarżonego i w zakresie zasądzonego zadośćuczynienia i wyrokowi w tym zakresie zarzucił, iż: - został wydany z naruszeniem przepisu art. 190 § 1 kk oraz 190a § 1 kk poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, - został wydany w oparciu o błędne ustalenia faktyczne wynikające z naruszenia przepisów postępowania- art. 2 § 2 kpk , art. 4 kpk , art. 5 § 2 kpk , art. 7 kpk , - a w konsekwencji ww zarzutów również naruszenie przepisu art. 46 § 1 kk poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji braku ku temu jakichkolwiek podstaw. Stawiając takie zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w B. w zaskarżonym zakresie i uniewinnienie oskarżonego, jak również uchylenie rozstrzygnięci w przedmiocie orzeczenia o zadośćuczynieniu na rzecz M. K. (1) . Prokurator zaskarżył wyrok w części w zakresie dot. rozstrzygnięcia z pkt. II na niekorzyść oskarżonego i wyrokowi w tym zakresie zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść poprzez niezasadne uznanie, iż oskarżony S. K. (1) nie dopuścił się zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu z art. 190 § 1 kk w zb. z art. 190a§ 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk popełnionego na szkodę P. M. (1) , co skutkowało jego uniewinnieniem w tym zakresie, podczas, gdy w rzeczywistości całokształt zgromadzonego materiału dowodowego oraz jego prawidłowa ocena pozwalały na przyjęcie popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu. Stawiając taki zarzut oskarżyciel wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego winnym popełnienia zarzucanego czynu na szkodę P. M. , ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w powyższym zakresie pkt. II i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B. . Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja wniesiona przez prokuratora skutkować musiała uchyleniem pkt. II zaskarżonego wyroku z jednoczesnym przekazaniem sprawy co do czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt. II a/o do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Natomiast nie podlegały uwzględnieniu zarzuty z apelacji obrońcy oskarżonego. Analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, to należy stwierdzić, że sąd I instancji prawidłowo ustalił, że wymowa dowodów obciążających oskarżonego co do czynu popełnionego na szkodę M. K. (1) , a także ich ocena, pozwalała na przypisanie oskarżonemu czynu takiego jak w pkt. I wyroku, konsekwencją czego było prawidłowe rozstrzygnięcie o zasądzeniu zadośćuczynienia z pkt. III wyroku. Argumentacja przytoczona przez obrońcę S. K. nie mogła przekonać sądu odwoławczego, że doszło w zakresie wskazanym w apelacji tego skarżącego, do naruszenia wskazanych tam przepisów czy błędnych ustaleń faktycznych. Przede wszystkim skarżący starał się wykazać, że w oczywisty i naturalny sposób pomiędzy stronami powstał konflikt „rozwodowy" na tle rozkładu pożycia oraz w kwestii opieki nad dziećmi i władzy rodzicielskiej, że jest to typowe zjawisko charakterystyczne dla większości spraw rozwodowych i że „niemiłe” rozmowy między stronami czy wymieniane sms-y wynikały właśnie z toczącej się sprawy o rozwód i że w tym kontekście należy oceniać nawet takie sformułowania pochodzące od oskarżonego jak „zniszczę cię”. Z tych względów- zdaniem skarżącego - nawet takie sformułowania nie mogły być traktowane jako groźby, a jedynie jako przejaw zamiaru wygrania przez oskarżonego sprawy rozwodowej, przy wykazaniu winy pokrzywdzonej, zdrady małżeńskiej oraz uzyskania praw rodzicielskich i dlatego nie mogły doprowadzić do wniosku, że oskarżony takim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu z art. 190§1kk . Tym bardziej, że i pozyskanie billingów rozmów czy (...) w samochodzie- czego dowodził skarżący-, było konsekwencją tego, że oskarżony jeszcze przed rozwodem miał i dostęp do konta pokrzywdzonej u operatora telekomunikacyjnego (bo pokrzywdzona ujawniła oskarżonemu wcześniej hasło i login, a w trakcie rozwodu nic nie zrobiła by oskarżonemu dostępu zabronić czy zmienić to hasło i login), a (...) w samochodzie też był wcześniej, przed postępowaniem o rozwód, założony, dlatego pozyskanie billingów czy wykorzystywanie (...) założonego w samochodzie używanym przez oskarżoną, nie stanowiło przejawów nękania pokrzywdzonej. Jednak z taką argumentacją nie można się zgodzić. Nie chodzi bowiem o to czy oskarżony mógł wykorzystać tak uzyskane billingi czy wyniki śledzenia przy użyciu (...) w samochodzie użytkowanym przez pokrzywdzoną na potrzeby sprawy rozwodowej, ale o to czy suma i wymowa wszystkich zachowań oskarżonego w zakresie czynu mu przypisanego w pkt. I wyroku, to mogła być potraktowana jako nękanie pokrzywdzonej. O istotności naruszenia prawa do prywatności nie decyduje sama treść materiałów powstała w wyniku nieuprawnionego wkroczenia w sferę prywatności pokrzywdzonego, ale przede wszystkim to, w jaki sposób do naruszenia doszło i ewentualnie jak często dochodziło do tych naruszeń (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2016 r.w spr. IV KK 196/15 , publ. L. ). Ponadto skoro z rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy nr 42 z 1970 r., wynika, że „prawo do prywatności wyraża się przede wszystkim w prawie do prowadzenia własnego życia z minimum ingerencji”, to w sytuacji tak znacznej ingerencji ze strony oskarżonego i to przez długi okres w życie prywatne pokrzywdzonej, po tym jak strony się rozstały, to nie można go było usprawiedliwić tylko tym, że oskarżony chciał zdobyć materiały na potrzeby sprawy rozwodowej. Z pewnością bowiem wszystkie naganne zachowania oskarżonego względem M. K. (1) w swojej ogólnej sumie w długim okresie od października 2015r. do 22 marca 2016r. mogły wywołać u niej odczucie lęku i osaczenia. Przytoczone przez skarżącego śledzenie pokrzywdzonej przy użyciu (...) w samochodzie z pewnością naruszało prywatność pokrzywdzonej, a nadto powodowało, że oskarżony pojawiał się w miejscach gdzie przebywała pokrzywdzona, co powodowało w niej uczucie osaczenia i kontrolowania jej i takie zachowanie nie mogło być usprawiedliwione zbieraniem materiałów do sprawy o rozwód. A już niekwestionowane przez obrońcę sformułowania typu „zniszczę cię” których używał oskarżony wobec pokrzywdzonej, z uwagi choćby na ich znaczenie literalne (gdyż według słownika PWN sformułowanie takie oznacza «spowodować, że coś przestaje istnieć», a synonimem zniszczenia jest „destrukcja, zdewastowanie czy likwidacja”), nie mogły być uznane za typowe sformułowania, z których miałoby wynikać to, że oskarżonemu chodzi tylko o wygraną w sprawie o rozwód, gdyż określenie tego typu nosi w sobie tak jednoznaczną wymowę i negatywny wydźwięk, które wskazują na to, że sformułowanie takie jest groźbą karalną. Ponadto straszenie pokrzywdzonej zepsuciem opinii w miejscu pracy nijak nie może być utożsamiane z sygnalizowaną przez autora apelacji chęcią zagwarantowania przez oskarżonego swoich praw w sprawie rozwodowej, gdyż nie może być w sprawie rozwodowej wykorzystane, a z pewnością jest przejawem daleko idącej ingerencji oskarżonego w życie prywatne pokrzywdzonej i przejawem chęci zrealizowania groźby „zniszczenia” pokrzywdzonej również w sferze związanej z jej pracą zawodową. Skoro bowiem strony się rozstały, to ustalone w czynie przypisanym w pkt. I wyroku przejawy nagannego zachowania oskarżonego względem pokrzywdzonej jasno wskazywały na to, że oskarżony nie miał prawa by tak głęboko ingerować w życie prywatne pokrzywdzonej, a także grozić ingerencją w życie zawodowe, i to w taki sposób jaki wynika z zeznań pokrzywdzonej i świadków wspierających jej relacje. Trzeba tu bowiem przypomnieć, że sam oskarżony nie wypierał się, że wysyłał sms-y o treści obraźliwej i do pokrzywdzonej i do jej partnera, ale takie zachowanie nie może być racjonalnie tłumaczone tylko czynnościami podjętymi by udowodnić swoje racje w sprawie o rozwód. Tym bardziej, że utrzymywanie przez pokrzywdzoną bliskich relacji z P. M. (1) nie było tajemnicą, a mimo tego oskarżony swoje naganne zachowania wobec niej kontynuował, co nie może być usprawiedliwione utrwalaniem dowodów na potrzeby sprawy rozwodowej co do np. kwestii ustalonego już związku pokrzywdzonej z P. M. . Ponadto i wysyłanie obraźliwych sms-ów i groźby typu „zniszczę cię” mogło wywołać obiektywnie u pokrzywdzonej obawę czy oskarżony takich gróźb nie zrealizuje. Natomiast w sytuacji, gdy strony mają dzieci, to ta okoliczność wymuszała pewne kontakty między nimi, nawet w wówczas gdy strony były w konflikcie na tle sprawy rozwodowej i dlatego nie można się zgodzić z obrońca by kontakty telefoniczne inicjowane przez pokrzywdzoną dotyczące m.in. wspólnych dzieci, a w szczególności starszej córki która przebywała u oskarżonego, to dowodziły, że pokrzywdzona nie bała się gróźb oskarżonego czy, że nie traktowała przejawów jego zachowania opisanych w czynie z pkt. I wyroku jako objawów uporczywego nękania. Pokrzywdzona też bardzo wyraźnie rozgraniczyła, że telefony czy sms od oskarżonego zawierały groźby czy wyzwiska, a od niej do oskarżonego były inicjowane w sprawach rodzinnych i do tych kwestii się odnosiły. Stąd argumenty przytoczone przez skarżącego należy uznać jedynie za polemikę z prawidłowymi ustaleniami dokonanymi przez sąd I instancji. Bowiem wymowa zebranych dowodów obciążających S. K. , w tym nawet część jego wyjasnień, wskazuje na wyczerpanie przez niego znamion przestępstw gróźb karalnych i stalkingu. To zaś, że zeznania obciążające w sprawie pochodzą głównie od pokrzywdzonej czy osób z pokrzywdzoną związanych nie może być wystarczającym argumentem by podważyć wiarygodność tych osób skoro zeznawały one w sposób nawzajem spójny podając podobne szczegóły co do opisu stalkingu czy gróźb. A skoro relacje tych osób nie były sprzeczne, to mogły być uznane za szczere, rzeczowe i wiarygodne. Dlatego – mając na uwadze powyższe rozważania- nie można zgodzić się z obrońcą oskarżonego by sąd I instancji dokonał błędnych ustaleń faktycznych w oparciu o dowody obciążające oskarżonego i by ocenił materiał obciążający naruszając art. 7 kpk , a także by naruszył art. 190§1kk i art. 190a§1kk nieprawidłowo przyjmując, że okoliczności sprawy wskazują na wyczerpanie zachowaniem oskarżonego znamion ww przestępstw. Co do zarzutu obrazy art. 4 kpk to i ten zarzut nie podlegał uwzględnieniu. Na wstępie należy przypomnieć, że w orzecznictwie konsekwentnie przyjmuje się, że naruszenie tego przepisu nie może w ogóle stanowić samodzielnej podstawy apelacyjnej (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2012 r., IV KK 211/12, LEX nr 1220924). Podnosząc zarzut naruszenia art. 4 kpk nie jest wystarczające odwołanie się w apelacji jedynie do zasady obiektywizmu, bez podania, jakie przepisy ją konkretyzujące zostały naruszone przez sąd I instancji (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2007 r., V KK 390/07, LEX nr 353329). Przepis ten wyraża bowiem ogólną dyrektywę postępowania karnego, która jest konkretyzowana poprzez treść odpowiednich przepisów kodeksu postępowania karnego , nakazujących lub zakazujących organom prowadzącym postępowanie karne dokonanie określonych czynności w przewidzianych tymi przepisami sytuacjach procesowych (np. art. 40 kpk , art. 170 § 2 kpk ). Powyższego wymogu analizowana apelacja nie spełnia. Stawiający ten zarzut skarżący wskazał na błędną w jego mniemaniu ocenę wiarygodności dowodów obciążających oskarżonego, a zatem zarzut ten stanowi w istocie zdublowanie zarzutu dotyczącego oceny dowodów, do którego już ustosunkowano się powyżej. Podkreślić jedynie wypada w tym miejscu, że ocena ta nie może być uznana za nieobiektywną tylko dlatego, że okazała się dla oskarżonego niekorzystna. Z tych względów nie można było stwierdzić, że doszło do naruszenia art. 4 kpk . Również nie można było uwzględnić zarzutu obrazy art. 2§2kpk , bo i ten przepis zawiera normę ogólną, która sama w sobie nie może stanowić rzeczowej podstawy apelacji. Nie podlegał też uwzględnieniu zarzut obrazy art. 5§2kpk . Bowiem zasada in dubio pro reo jest adresowana do organów postępowania karnego. Oznacza to, że dla oceny, czy nie został naruszony art. 5 § 2 kpk nie są miarodajne wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd meriti rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien powziąć (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2012 r., V KK 335/11, LEX nr 1163975). Argumentacja zawarta w uzasadnieniu sądu I instancji nie wskazuje na to, aby powziął on niedające się usunąć wątpliwości natury faktycznej i nie postąpił zgodnie z nakazem wynikającym z art. 5 § 2 kpk w zakresie przypisania S. K. popełnienia czynu z pkt. I wyroku. Brak jest też przesłanek uzasadniających stawianie temu sądowi zarzutu, że takich wątpliwości nie powziął. Właściwie oceniony materiał dowodowy nie pozostawia bowiem wątpliwości co do sprawstwa i winy oskarżonego co do czynu z pkt. I wyroku. Sama zaś próba zanegowania wiarygodności dowodów obciążających oskarżonego nie może być wystarczająca dla wykazania by doszło do obrazy art. 5§2kpk . Ponadto, gdy pewne ustalenia faktyczne zależne są od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, to nie można mówić o naruszeniu pewnych zasad ogólnych- w tym art. 2§2kpk , art. 4 kpk czy art. 5§2 kpk , a ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów rozstrzygane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w granicach sędziowskiej swobody ocen, wynikającej z treści art. 7 kpk , lub też ewentualnie przekroczenia przez sąd tych granic i wkroczenia w sferę dowolności ocen. A – jak to wyżej wskazano- w realiach niniejszej sprawy odwoławczej nie sposób zasadnie utrzymywać, iż sąd I instancji naruszył dyrektywę art. 7 kpk . W szczególności do wysunięcia takiego twierdzenia dalece niewystarczające jest to, że przyjęte przez sąd I instancji założenia dowodowe czy wnioski wyciągnięte przez ten sąd nie odpowiadają preferencjom skarżącego wyrok. Należy też podkreślić, że w sprawie sporządzono szczegółowe uzasadnienie, z którego wynika, że ustalenia stanu faktycznego zostały poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, że stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego, a nadto jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Ponadto w sytuacji niepowodzenia argumentacji podniesionej dla wykazania obrazy przepisów postępowania, błędu w ustaleniach faktycznych i naruszenia art. 190§1kk i art. 190a§1kk , to nie podlegał uwzględnieniu zarzut naruszenia art. 46§1kk . Bowiem konsekwencją przypisania oskarżonemu przestępstwa z pkt. I wyroku była możliwość orzeczenia zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez pokrzywdzoną. W tym miejscu należy też stwierdzić, że w ustalonych okolicznościach czynu popełnionego na szkodę M. K. (1) to ani kara 50 stawek grzywny po 30 zł orzeczona przy zastosowaniu art. 37a kk ani zadośćuczynienie w wysokości 1.000zł nie jawią się jako rażąco surowe. Oczywiście te wszystkie uwagi dotyczą rozstrzygnięć związanych z uznaniem oskarżonego za winnego czynu z pkt. I wyroku i świadczą o tym, że nie podlegały uwzględnieniu zarzuty z apelacji obrońcy oskarżonego. Natomiast nie można zgodzić się z sądem I instancji, by analiza dowodów dotyczących czynu na szkodę P. M. (1) przeprowadzona przez ten sąd, to wystarczająco przekonywała, że należało oskarżonego w pełnym zakresie uniewinnić od wszystkich elementów czynu zarzucanego na szkodę tego pokrzywdzonego. Zdaniem sądu odwoławczego pełne uniewinnienie S. K. od czynu na szkodę P. M. było opate o wybiórczą analizę zebranych dowodów. Sąd I instancji bowiem skupił się głównie na sms-ach z 22 i 23 marca 2016r., ustalając, że były wysyłane z numeru telefonu, który logował się w G. , a nie ustalono by oskarżony w tych dniach w G. przebywał ani nie ustalono wystarczającego tego by to oskarżony posługiwał się numerem telefonu z którego wysłano pokrzywdzonemu w tych dniach sms-y z groźbami. Jednak należy zwrócić uwagę, iż rację ma oskarżyciel, że sąd I instancji nie dostrzegł właściwie wymowy innych dowodów, z których wynikały naganne zachowania oskarżonego względem pokrzywdzonego i tego, że zarzut postawiony oskarżonemu co do czynu z pkt. II a/o nie ograniczał się tylko do sms-ów z 22 i 23 marca 2016r. i do czasu kiedy pokrzywdzony te sms-y otrzymał. Przesłuchani w sprawie świadkowie co prawda skupiali się głównie na opisie nękania i gróźb wobec M. K. (1) , ale podawali też przecież, że były i groźby wobec P. M. i to nie tylko w okresie 22 i 23 marca 2016r., zaznaczając, że oskarżony kierował groźby i wobec M. K. (1) i wobec P. M. (1) (zeznania M. K. , S. S. , P. S. , J. S. ), co w świetle doświadczenia życiowego było niejako „logiczne”, skoro to P. M. (1) był osobą dla której pokrzywdzona porzuciła oskarżonego. Treść zeznań M. K. (1) wskazuje, że otrzymywała też sms-y dotyczące jej partnera, a przecież do wypełnienia znamion art. 190 § 1 kk nie jest wymagane, aby sprawca osobiście groził pokrzywdzonemu i możliwe jest też popełnienie tego przestępstwa przez posłużenie się osobą trzecią, która przekazuje treść groźby. Istotne jest żeby groźba dotarła do pokrzywdzonego, sprawca nie musi bezpośrednio grozić ofierze (patrz: autor: Andrzej Zoll Tytuł: Komentarz do art.190 Kodeksu karnego, Stan prawny: 2017.09.30). Co prawda sąd I instancji dostrzegł też to, że były liczne kontakty telefoniczne między P. M. a oskarżonym, ale odnosiły się one głównie do 26 i 27 października 2015r., stąd w ocenie sądu nie świadczyły o nękaniu P. M. przez cały okres w czynie zarzucanym oskarżonemu w pkt. II a/o. Sąd ten jednak nie odniósł się do ich treści i dokładnie nie ustalił czy w kontaktach z 26 i 27 października 2015r. to oskarżony nie kierował do pokrzywdzonego gróźb, a także nie dokonał pogłębionej analizy zeznań pokrzywdzonego P. M. co do zachowań oskarżonego względem tego świadka w całym okresie czynu zarzucanego S. K. w pkt. II a/o. Ponadto sąd I instancji nie uwzględnił i tego, że wolą pokrzywdzonego P. M. nie było ściganie oskarżonego tylko za sms-y z groźbami z 22 i 23 marca 2016r., ale i za wysyłane do niego inne sms-y od października 2015r. do 23 marca 2016r. w których groził mu, nękał go i wyzywał (co pokrzywdzony wyartykułował jasno w żądaniu ścigania i ukarania k. 59) . A skoro to nie tylko pokrzywdzony P. M. o takich nagannych zachowaniach oskarżonego względem jego osoby zeznawał i to nie tylko w odniesieniu do sms-ów z 22 i 23 marca 2016r., to nie można było zeznań P. M. oceniać tylko przez pryzmat tego, że skoro był w związku z żoną oskarżonego, to miał powody by zeznawać na niekorzyść S. K. , chcąc powiększyć jego winę i pokazać oskarżonego w niekorzystnym świetle (bo taką argumentacją można też było podważać wiarygodność zeznań M. K. , czego sad orzekający nie uczynił) i że czuł się pokrzywdzony tylko treścią sms-ów z 22 i 23 marca 2016r., co do których nie ustalono by niewątpliwie wysyłał je oskarżony. Dlatego należało zgodzić się z argumentacja z apelacji prokuratora, że rozstrzygnięcie zawarte w pkt.II wyroku było obarczone błędem w ustaleniach faktycznych, który wynikał z tego, że sąd I instancji nie wziął pod uwagę wymowy całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego w konfrontacji z opisem czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt. II a/o, a skupił się głównie na sms - ach z 22 i 23 marca 2016r. czy połączeniach telefonicznych między oskarżonym a pokrzywdzonym z końcówki października 2015r. Stąd wyrok w zakresie rozstrzygnięcia z pkt. II wyroku, nie mógł okazać się słuszny, gdyż nie można było- z uwagi na wymowę zebranych dowodów- w pełni uniewinnić oskarżonego od wszystkich przejawów nagannego zachowania wobec P. M. i to w całym okresie czasu, wskazanym w opisie czynu zarzucanego w pkt. II a/o. Mając więc na uwadze powyższe, to sąd odwoławczy na mocy art. 437 kpk uchylił zaskarżony wyrok w zakresie dot. rozstrzygnięcia z pkt. II i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania co do czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt. II a/o; a w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Ponadto zwolnił oskarżonego – uwzględniając jego sytuację majątkową, konieczność zapłacenia grzywny i zadośćuczynienia- od ponoszenia kosztów za postępowanie odwoławcze. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy winien przeprowadzić ponowne postępowanie dowodowe co do czynu zarzucanego w pkt. II a/o, a przede wszystkim: - szczegółowo przesłuchać oskarżonego co do tego czynu, - szczegółowo przesłuchać pokrzywdzonego i pozostałych świadków dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności czynu zarzucanego na szkodę P. M. , a następnie dokonać wnikliwej i pełnej oceny całego materiału dowodowego i właściwych ustaleń faktycznych. Na marginesie tylko należy wskazać prokuratorowi, że nie mógł być uwzględniony jego wniosek alternatywny o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt. II a/o albowiem treść art. 454§1kpk na to nie pozwala („sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji”).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI