VI Ka 40/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego, uznając dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg za winnego wykroczenia polegającego na braku należytego oznaczenia przeszkody w ruchu drogowym.
Sąd Okręgowy w Gliwicach utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Zabrzu, który skazał K. L., dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg, za wykroczenie z art. 84 kw. Orzeczenie dotyczyło braku należytego oznaczenia pnia drzewa wystającego ponad chodnik, który spowodował uszkodzenie pojazdu. Sąd uznał, że obwiniony, jako osoba odpowiedzialna za stan dróg, miał obowiązek zapewnić bezpieczeństwo, a brak środków finansowych nie usprawiedliwiał zaniedbania.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelację obwinionego K. L., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Zabrzu, uznając go za winnego wykroczenia z art. 84 kw. Obwiniony, będący dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej, został uznany za odpowiedzialnego za brak należytego oznaczenia przeszkody w ruchu drogowym – pnia drzewa wystającego ponad chodnik, który doprowadził do uszkodzenia pojazdu. Sąd odwoławczy stwierdził, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił dowody, a zarzuty apelacji nie zasługują na uwzględnienie. Podkreślono, że odpowiedzialność obwinionego wynikała z nadzoru nad realizacją zadań statutowych jednostki, a nie z konieczności osobistego zabezpieczenia przeszkody. Brak środków finansowych nie zwalniał z obowiązku oznaczenia zagrożenia, np. za pomocą taśmy ostrzegawczej. Sąd odrzucił również argumentację dotyczącą usprawiedliwienia niestawiennictwa na rozprawie, wskazując na wymogi formalne dotyczące zaświadczeń lekarskich w sprawach o wykroczenia. Kara wymierzona przez sąd pierwszej instancji została uznana za adekwatną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, dyrektor jednostki odpowiedzialnej za drogi ponosi odpowiedzialność, jeśli nie zapewnił należytego oznaczenia przeszkody, nawet jeśli nie był bezpośrednim wykonawcą prac.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że odpowiedzialność obwinionego jako dyrektora wynikała z nadzoru nad realizacją zadań statutowych jednostki, a brak środków finansowych nie zwalniał z obowiązku zabezpieczenia przeszkody. Istotą wykroczenia było nieoznakowanie przeszkody, a nie jej nieusunięcie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy wyroku
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. L. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (8)
Główne
kw art. 84
Kodeks wykroczeń
kpk art. 437 § 1
Kodeks postępowania karnego
kpw art. 109 § 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenie
kpw art. 636 § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenie
kpw art. 119
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenie
Pomocnicze
kpk art. 7
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 117 § 2a
Kodeks postępowania karnego
kpw art. 38 § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenie
Argumenty
Skuteczne argumenty
Istnienie związku przyczynowo-skutkowego między przeszkodą a uszkodzeniem pojazdu. Obowiązek oznaczenia przeszkody dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odpowiedzialność dyrektora za nadzór nad realizacją zadań statutowych. Brak środków finansowych nie zwalnia z obowiązku zabezpieczenia przeszkody. Niewystarczające usprawiedliwienie niestawiennictwa na rozprawie z powodu braku zaświadczenia od lekarza sądowego.
Odrzucone argumenty
Brak związku przyczynowo-skutkowego. Przeszkoda nie stwarzała zagrożenia. Brak odpowiedzialności dyrektora. Brak środków finansowych jako usprawiedliwienie. Niewłaściwe procedowanie sądu pierwszej instancji.
Godne uwagi sformułowania
Nie sposób twierdzić - nie czyni tego nawet apelujący, iż uszkodzenia pojazdu były rezultatem innej przyczyny. Istotą przypisanego mu wykroczenia nie jest to, że nie doprowadził do usunięcia przeszkody, lecz to, że przeszkoda nie była należycie zabezpieczona. Tymczasem do zabezpieczenia nie były wymagane żadne szczególne nakłady, wystarczyłoby zwykłe okolenie przeszkody np. taśmą ostrzegawczą. Usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby wymaga przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się w sądzie wystawionego przez lekarza sądowego.
Skład orzekający
Bożena Żywioł
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Odpowiedzialność zarządców dróg za brak oznaczenia przeszkód oraz wymogi formalne dotyczące usprawiedliwiania niestawiennictwa na rozprawie w sprawach o wykroczenie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i przepisów o wykroczeniach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa pokazuje praktyczne aspekty odpowiedzialności urzędników za bezpieczeństwo publiczne i stanowi przykład zastosowania przepisów proceduralnych w sprawach o wykroczenia.
“Czy brak środków finansowych zwalnia z odpowiedzialności za bezpieczeństwo na drodze? Sąd Okręgowy odpowiada.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VI Ka 40/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Bożena Żywioł Protokolant Marzena Mocek po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2016 r. przy udziale przedstawiciela KMP w G. sierż.sztab. R. W. sprawy K. L. ur. (...) w B. , syna J. i W. obwinionego z art. 84 kw na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 15 września 2015 r. sygnatura akt II W 368/15 na mocy art. 437 § 1 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw i art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 30 (trzydzieści) złotych. VI Ka 40/16 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji wniesionej przez obwinionego K. L. od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 15 września 2015r, gdyż nie stwierdził zasadności zarzutów podniesionych w środku odwoławczym. Sąd Rejonowy wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia. Nie ulega żadnych wątpliwości, że uszkodzenie samochodu marki V. (...) nr rej. (...) stanowiło konsekwencję najechania tym pojazdem na przeszkodę w postaci wystającego ponad poziom chodnika pnia, który pozostał po ściętym drzewie. Z uwagi na zaistniałe zdarzenie doszło do interwencji Policji, a także Straży Pożarnej - celem usunięcia plamy z oleju, która powstała w związku z uszkodzeniem pojazdu. W świetle tych wszystkich okoliczności, udokumentowanych także materiałem fotograficznym, wbrew stanowisku apelującego, nie ma żadnych wątpliwości, iż istnieje związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy uszkodzeniem pojazdu w momencie, gdy kierujący nim zjeżdżając z chodnika włączał się do ruchu, a istnieniem przeszkody w postaci pozostałości po ściętym drzewie. Jakiekolwiek by nie było prawdopodobieństwo takiego skutku, skutek ten jest niepodważalnym faktem. Nie sposób twierdzić - nie czyni tego nawet apelujący, iż uszkodzenia pojazdu były rezultatem innej przyczyny. Sąd Rejonowy przekonująco wykazał, że przeszkoda w postaci części pnia stwarzała zagrożenie w ruchu drogowym, tak dla pieszych poruszających się w obrębie chodnika, jak i dla pojazdów, które np. w związku z parkowaniem wjeżdżały na część chodnika graniczącą z jezdnią. Sąd Okręgowy nie ma zatem wątpliwości, że istniał obowiązek oznaczenia tej przeszkody dla użytkowników ruchu tak, by była ona dla nich wyraźnie widoczna. Zgromadzony materiał dowodowy Sąd meriti ocenił zgodnie z wymogami art. 7 kpk , który ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu w sprawie o wykroczenie. Obwiniony jako dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej kierujący w/w instytucją na zasadzie 1-osobowego kierownictwa niewątpliwie był osobą odpowiedzialną za realizację wszystkich zadań należących do kompetencji tej jednostki. Jednym z zadań było przeprowadzanie kontroli stanu dróg ze szczególnym uwzględnieniem stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Oczywistym jest, że odpowiedzialność obwinionego nie oznaczała w tym przypadku powinności osobistego oznakowania i zabezpieczenia przeszkody, wynikała natomiast z faktu sprawowania przez obwinionego nadzoru nad realizacją przez kierowaną przez niego jednostkę zadań statutowych. Wymaga podkreślenia, że ewentualna współodpowiedzialność innej osoby, w tym tej, która bezpośrednio wykonywała prace związane z wycięciem drzewa, jej bezpośredniego zwierzchnika itd. nie wykluczała bynajmniej odpowiedzialności obwinionego, jako przedstawiciela administracji, której droga publiczna podlegała. Pełną podstawę do przyjęcia odpowiedzialności obwinionego dawała treść relacji złożonej przez niego na etapie czynności wyjaśniających, z której wynikało, że obwiniony miał pełną świadomość, że tego typu „obiekty” występują w mieście / także te, które powstały w okresie zanim obwiniony zaczął pełnić swoją funkcję/. Z wyjaśnień obwinionego wynika, że utrzymywanie takiego stanu rzeczy było konsekwencją braku środków finansowych potrzebnych do usunięcia pozostałości. Takie tłumaczenie nie może jednak obwinionego eksulpować, gdyż istotą przypisanego mu wykroczenia nie jest to, że nie doprowadził do usunięcia przeszkody, lecz to, że przeszkoda nie była należycie zabezpieczona. Tymczasem do zabezpieczenia nie były wymagane żadne szczególne nakłady, wystarczyłoby zwykłe okolenie przeszkody np. taśmą ostrzegawczą. Z treści pisma prezentującego oficjalne stanowisko instytucji, którą kierował obwiniony wynika, że arbitralnie uznano, iż stan nawierzchni w tym miejscu nie stwarza zagrożenia w ruchu. Z takim stwierdzeniem jednak nie sposób się zgodzić. Wymaga podkreślenia, że możliwość dostrzeżenia przez pieszego, czy też kierowcę omawianej przeszkody nie oznacza, że potencjalnie nie stwarzała ona zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu i że zagrożenie to nie mogło, przy zaistnieniu określonych warunków skutkować niebezpiecznym zdarzeniem, np. takim, do jakiego doszło właśnie w dniu 18 kwietnia 2015r. W oparciu o trafną analizę dowodów sąd meriti poczynił poprawne ustalenia faktyczne zasadnie przyjmując, że obwiniony zrealizował znamiona przypisanego mu wykroczenia. Wbrew zarzutom apelującego sąd pierwszej instancji procedował w sposób nie naruszający wymogów prawa. Jak wynika to z oświadczenia obwinionego złożonego na rozprawie odwoławczej, w dniu 18 kwietnia 2015r. , wbrew temu, co podnosił w apelacji, nie przebywał on w szpitalu, a jedynie korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Przedłożenie zaświadczenia potwierdzającego niezdolność do wykonywania pracy nie oznacza należytego usprawiedliwienia niestawiennictwa na rozprawie. Stosownie bowiem do wymogu art.117 § 2a kpk , mającego via art. 38 § 1 kpw odpowiednie zastosowanie w sprawach o wykroczenia, usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby wymaga przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się w sądzie wystawionego przez lekarza sądowego. Zaplanowanej czynności nie przeprowadza się, gdy osoba należycie usprawiedliwi niestawiennictwo i wnosi o nieprzeprowadzanie czynności. Sąd Rejonowy zasadnie przyjął zatem, że nie było przeszkód w przeprowadzeniu rozprawy w dniu 15 września 2015r. Obwiniony nie usprawiedliwił bowiem swego niestawiennictwa / nota bene nie uczynił tego do końca postępowania w sprawie/ i nie wnosił o odroczenie rozprawy. Z naprowadzonych względów Sąd Okręgowy zarzutów apelacji nie uwzględnił. Ponieważ Sąd Rejonowy wymierzył obwinionemu karę, która jest adekwatna do wagi czynu orzeczenie sądu pierwszej instancji zostało w całości utrzymane w mocy.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI