VI Ka 376/18

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2018-11-14
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚredniaokręgowy
prawo karnejazda po alkoholuart. 178a kksąd okręgowyapelacjakara grzywnyzakaz prowadzenia pojazdówpoczytalnośćbiegli psychiatrzy

Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego, obniżając karę grzywny i okres zakazu prowadzenia pojazdów, jednocześnie utrzymując ustalenia co do sprawstwa i winy oskarżonego za jazdę pod wpływem alkoholu.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego K. P., skazanego za jazdę pod wpływem alkoholu (art. 178a § 1 kk). Apelacja została uwzględniona jedynie częściowo, co doprowadziło do zmiany wyroku w zakresie kary. Zamiast kary ograniczenia wolności, orzeczono grzywnę w wysokości 100 stawek dziennych po 10 zł każda, a środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów obniżono z 5 do 3 lat. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych i prawnych sądu pierwszej instancji co do sprawstwa i winy oskarżonego, oddalając zarzuty dotyczące jego poczytalności.

Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego K. P., który został skazany przez Sąd Rejonowy za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (art. 178a § 1 kk). Sąd odwoławczy uznał apelację za zasadną jedynie w ograniczonym stopniu, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku. Zmieniono rozstrzygnięcie o karze, uchylając karę ograniczenia wolności i wymierzając oskarżonemu karę 100 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 10 zł. Ponadto, obniżono orzeczony środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów z pięciu do trzech lat. W pozostałej części wyrok sądu pierwszej instancji został utrzymany w mocy. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych i prawnych sądu rejonowego co do sprawstwa i winy oskarżonego, uznając, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinie biegłych psychiatrów, jednoznacznie potwierdza popełnienie przestępstwa. Sąd odwoławczy szczegółowo analizował kwestię poczytalności oskarżonego, wykluczając możliwość upojenia patologicznego lub wpływu choroby psychicznej na jego zdolność do pokierowania swoim postępowaniem. Zwrócono uwagę na okoliczności łagodzące, takie jak dotychczasowa niekaralność, przyznanie się do winy, skrucha oraz trudna sytuacja życiowa, zdrowotna i majątkowa oskarżonego (rencista, niepełnosprawny, płacący alimenty). W ocenie sądu, pierwotnie orzeczona kara ograniczenia wolności oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów były rażąco niewspółmierne i zbyt surowe. Kara grzywny w ustalonej wysokości oraz trzyletni zakaz zostały uznane za adekwatne do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu, a jednocześnie realne do wykonania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, oskarżony nie działał w stanie upojenia patologicznego ani na podłożu patologicznym. Opinie biegłych wykluczyły taką możliwość, wskazując na częściową remisję choroby psychicznej oskarżonego z minimalnym poziomem manii i depresji, co nie miało znaczącego wpływu na jego zdolność do pokierowania postępowaniem i rozpoznania znaczenia czynu.

Uzasadnienie

Biegli psychiatrzy na podstawie dokumentacji medycznej i zeznań wykluczyli upojenie patologiczne, wskazując na brak charakterystycznych objawów. Stwierdzono epizod mieszany choroby psychicznej oskarżonego w fazie częściowej remisji, który nie wpływał znacząco na jego poczytalność. Leki przyjmowane przez oskarżonego nie miały wpływu na jego poczytalność w kontekście popełnionego czynu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

oskarżony (w części dotyczącej kary i środka karnego)

Strony

NazwaTypRola
K. P.osoba_fizycznaoskarżony
Maria MizerainneProkurator Prokuratury Rejonowej G. w G.

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 178a § 1

Kodeks karny

k.k. art. 33 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

kpk art. 437

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 438

Kodeks postępowania karnego

kpk art. 624 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 34 § 1a

Kodeks karny

Kara ograniczenia wolności w formie nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne nie była realna do wykonania przez oskarżonego z uwagi na jego niepełnosprawność.

k.k. art. 53 § 1 i 2

Kodeks karny

kpk art. 79 § 1 pkt. 4

Kodeks postępowania karnego

Nie było podstaw do uznania udziału obrońcy za obowiązkowy, gdyż poczytalność oskarżonego nie budziła wątpliwości w stopniu wymagającym obligatoryjnej obrony.

kpk art. 79 § 4

Kodeks postępowania karnego

Pierwotna opinia sądowo-psychiatryczna potwierdzała zdolność oskarżonego do udziału w postępowaniu i samodzielnej obrony.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara ograniczenia wolności i 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów były rażąco niewspółmierne i zbyt surowe. Trudna sytuacja życiowa, zdrowotna i majątkowa oskarżonego (rencista, niepełnosprawny, płacący alimenty) przemawia za złagodzeniem kary. Dotychczasowa niekaralność oskarżonego.

Odrzucone argumenty

Zarzuty dotyczące sprawstwa i winy oskarżonego. Zarzuty dotyczące poczytalności oskarżonego w momencie popełnienia czynu. Konieczność wymierzenia kary pozbawienia wolności, nawet warunkowo zawieszonej.

Godne uwagi sformułowania

Apelacja obrońcy okazała się zasadna w ograniczonym tylko stopniu nie doszukał najmniejszych podstaw do odmiennej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów Oskarżony – poza wszelkimi wątpliwościami – kierował krytycznego dnia pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym pozostając w stanie nietrzeźwości upojenie patologiczne w praktyce psychiatrii sądowej występuje niezmiennie rzadko kara o takiej postaci powodowałaby w praktyce pozbawienia oskarżonego środków do życia kara adekwatną do winy i szkodliwości społecznej czynu, a zarazem karą odczuwalną i dolegliwą, lecz mieszczącą się w granicach dyrektyw [...] oraz realną do wykonania

Skład orzekający

Arkadiusz Łata

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wymiaru kary i środków karnych w sprawach o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, z uwzględnieniem sytuacji życiowej i zdrowotnej sprawcy."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji oskarżonego i jego stanu zdrowia, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie w innych przypadkach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak sąd odwoławczy modyfikuje karę w zależności od indywidualnej sytuacji sprawcy, nawet w przypadku poważnego przestępstwa, jakim jest jazda po alkoholu. Podkreśla znaczenie okoliczności łagodzących.

Sąd złagodził karę za jazdę po alkoholu. Kluczowe były problemy zdrowotne i trudna sytuacja życiowa kierowcy.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VI Ka 376/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Arkadiusz Łata Protokolant: Igor Ekert po rozpoznaniu w dniach: 25 maja 2018 r., 14 września 2018 r., 27 września 2018 r., 14 listopada 2018 r. przy udziale Marii Mizery Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G. sprawy K. P. ur. (...) w B. syna J. i T. oskarżonego z art. 178a§1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 13 lutego 2018 r. sygnatura akt IX K 955/17 na mocy art. 437 kpk , art. 438 kpk , art. 624 § 1 kpk 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż: a) uchyla rozstrzygnięcie o karze z punktu 1 i na mocy art. 178a § 1 kk oraz art. 33 § 1 kk wymierza oskarżonemu za przypisane mu przestępstwo karę 100 (sto) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 zł (dziesięć złotych), b) obniża rozmiar orzeczonego w punkcie 2 środka karnego do 3 (trzy) lat; 2. w pozostałej części utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy; 3. zwalnia oskarżonego w całości od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając wydatkami Skarb Państwa. Sygn. akt VI Ka 376/18 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje. Apelacja obrońcy okazała się zasadna w ograniczonym tylko stopniu, a zarazem była ona skuteczna jedynie o tyle, iż w następstwie jej wywiedzenia należało zmienić zapadły wyrok poprzez: a) uchylenie rozstrzygnięcia o karze z pkt 1 i wymierzenie oskarżonemu za przypisane mu przestępstwo – na mocy art. 178a § 1 kk oraz art. 33 § 1 kk – kary 100 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 10-zł, b) obniżenie rozmiaru orzeczonego w pkt 2 środka karnego do 3 lat. Co do istoty natomiast, apelacja na uwzględnienie nie zasługiwała. Sąd odwoławczy - zwłaszcza po uzupełnieniu materiału dowodowego - nie doszukał najmniejszych podstaw do odmiennej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, ani też do zakwestionowania ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych przez Sąd I instancji. Wnioski końcowe zaprezentowane w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia, gdy chodziło o stwierdzenie sprawstwa i winy K. P. , jak również prawną kwalifikację przypisanego mu występku – są trafne i logiczne. Za prawidłowy ocenić także potrzeba tok rozumowania Sądu Rejonowego prowadzący do wspomnianych ustaleń i ocen – pozostający w zgodzie ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, nie naruszono prawa materialnego, ani też nie popełniono żadnych takich uchybień proceduralnych, które mogłyby spowodować konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego. Wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa odpowiada też pisemne uzasadnienie wyroku, co umożliwia kontrolę odwoławczą. Oskarżony – poza wszelkimi wątpliwościami – kierował krytycznego dnia pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym pozostając w stanie nietrzeźwości. Stan ów, co więcej wykazywał tendencję wzrostową, a już w momencie pierwszego badania był bardzo znaczący. Wynosił bowiem ponad 1,5‰, a zatem trzykrotnie przekraczał ,,wartość graniczną” pozwalającą na ,,oddzielenie” przestępstwa i wykroczenia. Wyniki badań stanu trzeźwości K. P. nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Nie czynili tego również oskarżony i jego obrońca. Jak już wspomniano w toku postępowania odwoławczego (vide: k-260) – K. P. będąc osobą dorosłą – zdawał sobie z całą pewnością sprawę, jak alkohol wpływa na organizm ludzki, a także jak oddziałowuje na zdolności psychomotoryczne człowieka. Nie sposób również zakładać, aby nie była mu znana zasada zakazu łączenia leków z alkoholem, zwłaszcza w przypadku schorzeń psychicznych lub neurologicznych. Świadomie natomiast postąpił odwrotnie. Zgromadzony materiał dowodowy, a w szczególności uzupełniająca opinia pisemna (vide: k. 206-207) i ustna (vide: k. 258-260) biegłych lekarzy psychiatrów: M. S. i E. R. kompletnie wykluczał możliwość przyjmowania, by w przypadku oskarżonego doszło do upojenia typu patologicznego bądź upojenia na podłożu patologicznym. Brak było bowiem w działaniach K. P. tempore criminis – na co również zwracali uwagę biegli – wszelkich, nikłych choćby śladów reakcji charakterystycznych dla tego typu upojeń: poszerzenia źrenic, gwałtownego pobudzenia, wybuchu agresji. Niczego takiego nie dostrzegał świadek K. N. mający osobisty kontakt z oskarżonym bezpośrednio po zdarzeniu. P. w żadnym wypadku nie popadł też w sen, a przeciwnie stosunkowo długo był następnie badany pod kątem zawartości alkoholu w organizmie. Oskarżony, co więcej zachował w pamięci – odmiennie aniżeli w sytuacji upojeń typu patologicznego – pełny obraz rozpatrywanego zajścia i nie przejawiał najmniejszych kłopotów z jego odtworzeniem, tak w trakcie składania wyjaśnień w dochodzeniu, jak i przed Sądem Rejonowym. To wszystko wskazane zostało przez biegłych w trakcie rozprawy odwoławczej. Biegli dodatkowo podkreślili, iż upojenie patologiczne w praktyce psychiatrii sądowej występuje niezmiennie rzadko. Odróżnia je nadto od upojenia na podłożu patologicznym, jakie może nastąpić w przypadku przyjmowania substancji o działaniu psychotropowym lub zmian w zakresie ośrodkowego układu nerwowego. W ocenie biegłych, która w żadnym stopniu podważona nie została K. P. w trakcie zdarzenia pozostawał w fazie częściowej remisji. Objawy choroby mogą się wówczas utrzymywać w natężeniu szczątkowym (tj. – hypomanii, kiedy pobudzenie i odhamowanie występują w minimalnym stopniu, lub subdepresji – kiedy stan chorego jest odmienny). Mogą również występować one w jednym okresie w formie mieszanej, czyli tak hypomanii, jak i subdepresji. Ta ostatnia forma dotyczyła właśnie oskarżonego w trakcie czynu – z minimalnym tylko poziomem manii i depresji (epizod mieszany). To zaś w nieznacznym zaledwie stopniu wpływało na zdolność do pokierowania swym postępowaniem, a nie miało najmniejszego wpływu na zdolność do rozpoznania znaczenia czynu. W konsekwencji nie do przyjęcia pozostawał zarzut, by po stronie K. P. występowały uzasadnione wątpliwości, co do poczytalności w stopniu wymagającym obligatoryjną obronę przez profesjonalnego pełnomocnika w sensie regulacji art. 79 § 1 pkt. 4 kpk . W pełni stosowała się zatem – w postępowaniu przed Sądem I instancji – zasada wyrażona w art. 79 § 4 kpk uprawniająca do uznania, że udział obrońcy obowiązkowy nie był. W zupełności zachowywała bowiem aktualność pierwotna opinia sądowo-psychiatryczna, z której wynikało (vide: k 46-48), że poczytalność oskarżonego w trakcie toczącego się postępowania nie budziła wątpliwość, był on zdolny do brania w nim udziału oraz do samodzielnej i rozsądnej obrony. Wracając do głównego nurtu rozważań – wedle biegłych – leki, jakie przyjmował wówczas K. P. nie miały wpływu na stan jego poczytalności. Z kolei w sytuacji połączenia leku z alkoholem możliwe jest nasilenie psychotropowego oddziaływania leku i alkoholu – np. poprzez zwiększoną senność, zmniejszoną szybkość reakcji, itp. W przypadku oskarżonego nie stwierdzono jednak tempore criminis jakichkolwiek nietypowych działań, zważywszy stopień upojenia alkoholowego. Jeśli zatem doszło do kumulacji leków i alkoholu, to miało to niewielkie znaczenie. Biegły S. zwrócił w tym miejscu uwagę na fakt zachowania przez oskarżonego równowagi w trakcie jazdy na motorowerze do momentu kolizji. Oboje biegli podkreślali, że wystąpienie epizodu mieszanego można było stwierdzić jedynie pośrednio, gdyż oskarżony nie był poddany badaniom psychiatrycznym ani bezpośrednio przez zdarzeniem ani też bezpośrednio po zdarzeniu. Wzięto tym samym pod uwagę opisy stanu psychicznego K. P. z okresów najbardziej zbliżonych do daty zajścia – tj. z dat wizyt w poradni psychiatrycznej: 29 maja 2017 r. i 26 czerwca 2017 r. W okresie pomiędzy tymi datami (zatem w czasie badanego zdarzenia) dane zawarte w dokumentacji medycznej nie wskazywały, aby wymieniony znajdował się w fazie ostrej manii lub głębokiej depresji. W żadnym wypadku nie miała wówczas miejsca eskalacja. Oskarżony – co przyznawał on sam i obrońca – poddawany był wtedy terapii. W stanie eskalacji terapia nie wchodzi natomiast w rachubę, a niezbędne jest umieszczenie takiego pacjenta w szpitalu i leczenie farmakologiczne. Dopiero po przeminięciu fazy eskalacji rozpoczyna się terapię. Mając na uwadze to wszystko Sąd Okręgowy uznał opinię biegłych za całkowicie uzupełnioną – pod kątem tez obrońcy. Oddalił tym samym dalsze wnioski dowodowe apelującego o powołanie kolejnego zespołu biegłych lekarzy psychiatrów, a także o powołanie biegłego z zakresu toksykologii (vide: k-260). Nie ujawniły się też żadne fakty osłabiające zaufanie do wiedzy lub bezstronności biegłych. Sąd odwoławczy nie podzielił również poglądu obrońcy, co do podstaw dla wyłączenia biegłego S. z uwagi na okoliczność, iż leczył K. P. . Tylko skrajnie korzystna – z punktu widzenia interesu procesowego oskarżonego – opinia mogłaby wzbudzać wątpliwości, co do jej fachowości, rzetelności lub bezstronności. Opinia wyrażona, mająca oparcie w dokumentacji medycznej i znajdująca też pełne oparcie w stanowisku drugiego biegłego - wątpliwości takich nie wzbudza. Brak także powodów, by biegły ów miał podlegać wyłączeniu z urzędu. W rozpatrywanym przypadku pewne też było wyłączenie z ruchu ulicy, po której przemieszczał się K. P. (z wyłączeniem jednak dojazdu do poszczególnych posesji oraz ruchu pojazdów budowlanych). Fakt ów nie miał jednak znaczenia dla ustalenia, czy zostały spełnione ustawowe znamiona występku z art. 178a § 1 kk . Ulica (...) pozostawała nadal drogą publiczną, gdzie – choć w ograniczonym zakresie – odbywał się ruch ludzi i pojazdów. Wpływał natomiast na ocenę stopnia szkodliwości społecznej czynu i tylko w tym aspekcie został on wzięty pod rozwagę przez Sąd odwoławczy. Podsumowując, nie mogło być zastrzeżeń, gdy chodziło o przyjęcie sprawstwa i winy oskarżonego, jak również oceny prawnej i kwalifikacji jego zachowań. Sąd II instancji uznał, że stopień zawinienia K. P. był jednak znaczy. Przebijała lekkomyślność i niefrasobliwość oskarżonego, gdy zdecydował się on na kierowanie pojazdem mechanicznym pomimo świadomości spożywania tuż wcześniej – alkoholu, łącząc przy tym – wbrew zaleceniom lekarskim – alkohol z lekami o działaniu psychotropowym. Łatwość z jaką to wszystko uczynił bez jakiejkolwiek refleksji nad potencjalnymi skutkami. To, iż żaden poważniejszy skutek w praktyce nie nastąpił nie miało nic do rzeczy, już z uwagi na samą konstrukcję występku z art. 178a § 1 kk , gdzie ustawodawca spenalizował wytworzenie przez sprawcę hipotetycznego zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. K. P. spowodował ponadto kolizję z zaparkowanym przy wspomnianej ulicy pojazdem, kiedy to utracił panowanie nad kierowanym motorowerem. Wyrządził w ten sposób szkodę innej osobie, gdy z kolei chodziło o przedmiotowy aspekt zdarzenia. Nie sposób było zatem przyjmować, by stopień zawinienia oraz stopień szkodliwości społecznej czynu znaczne nie były – jak widzi to obrońca. Z drugiej strony należało zwrócić uwagę na istotne okoliczności łagodzące, które nie mogły pozostawać bez wpływu na wybór rodzaju i rozmiaru kary oraz rozmiaru środka karnego: dotychczasowa niekaralność oskarżonego, przyznanie się do zarzutu oraz wskazanie okoliczności towarzyszących zajściu, skrucha. Wreszcie – warunki, w jakich doszło do przestępstwa, to jest na wyłączonej z powszechnego ruchu ulicy, w godzinach nocnych, kiedy to prace remontowe się nie odbywały, a siłą rzeczy także i ruch okolicznych mieszkańców (tj. pieszy i pojazdów) nie mógł być wielki (co oczywiście nie ujmuje nic faktowi spowodowania zderzenia z parkującym samochodem). Nadto na okoliczności dotyczące sytuacji życiowej, zdrowotnej, majątkowej oskarżonego. K. P. jest rencistą. Świadczenia z tego tytułu pobiera w skali miesięcznej w kwocie przekraczającej nieco 1000-zł. Około połowy powyższych świadczeń ,,konsumowana” pozostaje stale przez obciążające oskarżonego należności alimentacyjne na rzecz małoletniego dziecka – potrącane przez komornika. Oskarżony jest ponadto niepełnosprawny w stopniu umiarkowanym, zaś jego zdolność do pracy pozostaje stale ograniczona do warunków pracy chronionej (vide: odpis orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, k-221). W omówionych realiach faktycznych Sąd Okręgowy uznał za rażąco i niewspółmierną karę 1 roku ograniczenia wolności wyrażającą się między innymi potrącaniem 20% otrzymywanego wynagrodzenia (jeśli w ogóle uznać rentę za wynagrodzenie za pracę, którym zdecydowanie nie jest, vide: decyzja ZUS, K 241-243) na cel społeczny. Kara o takiej postaci powodowałaby w praktyce pozbawienia oskarżonego środków do życia, a ponadto w obliczu uzyskiwania jedynie świadczeń rentowych nie odpowiada ona treści uregulowania art. 34 § 1a pkt 4 kk . Zarazem wobec niepełnosprawności K. P. nie jest realne wykonywanie kary ograniczenia wolności w formie nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne, zaś niedopuszczalne (w obliczu zaskarżenia wyroku wyłącznie na korzyść oskarżonego) – wymierzenie kary surowszego rodzaju – tj. kary pozbawienia wolności choćby z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Z uwagi na naprowadzone wyżej okoliczności, w których popełnienie przestępstwa nastąpiło razi też nadmierną surowością wymierzanie środka karnego aż na pięć lat (zwłaszcza, gdy obejmuje on zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zaś oskarżony jak dotąd za przestępstwo karany nie był). Sąd Okręgowy uznał tym samym, że karą adekwatną do winy i szkodliwości społecznej czynu, a zarazem karą odczuwalną i dolegliwą, lecz mieszczącą się w granicach dyrektyw w art. 53 § 1 i 2 kk oraz realną do wykonania (np. w systemie ratalnym) będzie kara grzywny w wysokości 100 stawek dziennych. Rozmiar jednej stawki dziennej dostosowany przy tym został do rzeczywistych możliwości finansowych i majątkowych K. P. . Ze wszystkich powyższych względów zasięg czasowy środka karnego ograniczono do trzech lat. Świadczenie pieniężne z pkt 4 dyspozycji zaskarżonego wyroku orzeczono w minimalnej przewidzianej ustawowo wysokości. Nie podlega zatem ono modyfikacjom. W pozostałej części wyrok jako trafny utrzymany został w mocy. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze rozstrzygnięto jak w pkt 3 wyroku niniejszego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI