VI Ka 338/16

Sąd Okręgowy w GliwicachGliwice2016-05-31
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
art. 157 kkobrona koniecznaocena dowodówustalenia faktyczneapelacjauchylenie wyrokuponowne rozpoznanie sprawykontratyp

Sąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający Sądu Rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ocenie dowodów i ustaleń faktycznych dotyczących zarzutu z art. 157 § 2 kk.

Sąd Okręgowy w Gliwicach uchylił wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający oskarżonego T. D. od zarzutu z art. 157 § 2 kk. Uznano, że Sąd Rejonowy nie wyjaśnił należycie istotnych okoliczności sprawy, a ocena dowodów i ustalenia faktyczne budzą poważne wątpliwości. W szczególności, Sąd Okręgowy wskazał na niekonsekwencje w ocenie wiarygodności wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań pokrzywdzonej i świadka, a także na niedostateczne rozważenie kwestii obrony koniecznej.

Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelację pełnomocników oskarżyciela posiłkowego, uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 7 grudnia 2015 r. (sygn. akt IX K 1005/14), którym uniewinniono T. D. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 157 § 2 kk. Sąd odwoławczy stwierdził, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane z obrazą przepisów prawa procesowego, w tym art. 366 § 1 kpk i art. 410 kpk, co mogło mieć wpływ na jego treść. Głównym zarzutem wobec Sądu Rejonowego była niekonsekwentna ocena dowodów, w szczególności preferowanie wyjaśnień oskarżonego T. D. jako w pełni wiarygodnych, przy jednoczesnym kwestionowaniu wiarygodności zeznań pokrzywdzonej B. B. i świadka A. W. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na sprzeczności w ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, które nie wynikały wprost z ocenionych dowodów, a także na niedostateczne rozważenie kwestii obrony koniecznej z art. 25 § 1 kk. Sąd Rejonowy nie wyjaśnił, kto był rzeczywistym napastnikiem i czy działania pokrzywdzonej stanowiły bezprawny zamach uzasadniający obronę. Dodatkowo, Sąd Okręgowy wskazał na arbitralne przyjęcie przez Sąd Rejonowy własności przedmiotów (kluczyków, dowodu rejestracyjnego, telefonu) bez odpowiedniego uzasadnienia dowodowego, co miało znaczenie dla oceny bezprawności zamachu. Sąd odwoławczy nakazał ponowne rozpoznanie sprawy przez Sąd Rejonowy, zobowiązując go do powtórzenia postępowania dowodowego, wszechstronnej i konsekwentnej oceny dowodów, uwzględnienia uwag Sądu Okręgowego oraz prawidłowego rozważenia problematyki kontratypu obrony koniecznej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, ocena dowodów była niekonsekwentna i budzi poważne wątpliwości.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wskazał na sprzeczności w ocenie wiarygodności, gdzie wyjaśnienia oskarżonego uznano za w pełni wiarygodne, a zeznania pokrzywdzonej i świadka za niewiarygodne z powodu rzekomych sprzeczności i "uzgodnień", co nie znalazło pełnego uzasadnienia w materiale dowodowym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
T. D.osoba_fizycznaoskarżony
B. B.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
A. W.osoba_fizycznaświadek
Krzysztof MarekinneProkurator Prokuratury Rejonowej

Przepisy (6)

Główne

k.k. art. 25 § § 1

Kodeks karny

Kwestia zastosowania kontratypu obrony koniecznej była kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy, a Sąd Rejonowy nie rozważył jej prawidłowo.

k.k. art. 157 § § 2

Kodeks karny

Zarzut postawiony oskarżonemu.

Pomocnicze

k.p.k. art. 366 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Obrazę tego przepisu (w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015 r.) Sąd Okręgowy upatrywał w nieprawidłowym wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy i nieuwzględnieniu całokształtu faktów.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Obrazę tego przepisu Sąd Okręgowy upatrywał w nieprawidłowym uwzględnieniu całokształtu okoliczności ujawnionych w postępowaniu.

k.p.k. art. 437

Kodeks postępowania karnego

Podstawa prawna uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

k.p.k. art. 438

Kodeks postępowania karnego

Podstawa prawna uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Nieprawidłowa ocena wiarygodności dowodów przez Sąd Rejonowy. Niespójne ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego. Niedostateczne rozważenie przesłanek obrony koniecznej. Brak wystarczającego uzasadnienia dowodowego dla ustaleń faktycznych dotyczących własności przedmiotów.

Godne uwagi sformułowania

nie wyjaśnił bowiem w należytym stopniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy poważne i zasadnicze wątpliwości budzi poczyniona w postępowaniu rozpoznawczym ocena dowodów przedmiotowy wyrok wydany tym samym został z obrazą prawa procesowego Sąd orzekający, co się tyczyło problematyki oceny wiarygodności przesłuchanych w sprawie osób był nader niekonsekwentny Ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd I instancji kłócą się zatem z treścią istniejących dowodów i dokonaną przez tenże Sąd oceną ich wiarygodności Podstawowym znamieniem obrony koniecznej jest bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

Skład orzekający

Agata Gawron-Sambura

przewodniczący

Arkadiusz Łata

sędzia sprawozdawca

Małgorzata Peteja-Żak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących oceny dowodów, ustaleń faktycznych oraz stosowania kontratypu obrony koniecznej w sprawach karnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i oceny dowodów przez Sąd I instancji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowa jest konsekwentna ocena dowodów i prawidłowe zastosowanie przepisów o obronie koniecznej, a błędy w tym zakresie mogą prowadzić do uchylenia wyroku.

Błędy w ocenie dowodów i obronie koniecznej: Sąd Okręgowy uchyla wyrok uniewinniający.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VI Ka 338/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Agata Gawron-Sambura Sędziowie SSO Arkadiusz Łata (spr.) SSO Małgorzata Peteja-Żak Protokolant Aleksandra Studniarz po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2016 r. przy udziale Krzysztofa Marka Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. -Zachód w G. sprawy T. D. syna H. i K. , ur. (...) w G. oskarżonego z art. 157§2 kk na skutek apelacji wniesionych przez pełnomocników oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 7 grudnia 2015 r. sygnatura akt IX K 1005/14 na mocy art. 437 kpk i art. 438 kpk uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Sygn. akt VI Ka 338/16 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje. Wywiedzione apelacje okazały się po części zasadne, a zarazem skuteczne o tyle, iż w następstwie ich wniesienia należało uchylić zapadły wyrok, a sprawę przekazać do rozpoznania ponownego Sądowi I instancji. Sąd Rejonowy ferując rozstrzygnięcie uniewinniające nie wyjaśnił bowiem w należytym stopniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nie uwzględnił i nie wziął pod rozwagę całokształtu faktów wynikających z przeprowadzonego na rozprawie głównej materiału dowodowego. W konsekwencji poważne i zasadnicze wątpliwości budzi poczyniona w postępowaniu rozpoznawczym ocena dowodów – zaprezentowana w części sprawozdawczej orzeczenia, a nadto przyjęte przez Sąd jurysdykcyjny ustalenia faktyczne. Przedmiotowy wyrok wydany tym samym został z obrazą prawa procesowego, a to art. 366 §1 kpk (w brzmieniu obowiązującym przed datą 1 lipca 2015 r.) oraz art. 410 kpk , która mogła mieć wpływ na jego treść. Sąd orzekający, co się tyczyło problematyki oceny wiarygodności przesłuchanych w sprawie osób był nader niekonsekwentny. Z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wynikało bowiem jednoznacznie, iż na pełną wiarę pod kątem okoliczności i przebiegu inkryminowanego zdarzenia, a także roli, jaką odegrali poszczególni jego uczestniczy – zasługiwały praktycznie wyłącznie wyjaśnienia oskarżonego T. D. , który „w toku całego postępowania przedstawił w sposób zwarty przebieg wydarzeń, relacjonował w sposób wyważony i logiczny”. Wiarygodności odmówił natomiast oskarżycielce posiłkowej B. B. i „solidaryzującemu się” z nią świadkowi A. W. . Wedle Sądu I instancji zeznania B. cechowały się wewnętrznymi sprzecznościami i brakiem logiki. Doszukał się w nich odmienności już w zakresie wskazania samej przyczyny i powodu udania się obu tych kobiet do miejsca zamieszkania oskarżonego. Wypowiedzi procesowe oskarżycielki posiłkowej – jak pisze Sąd orzekający – „ewoluowały na poszczególnych etapach postępowania, uzupełnione były o kolejne elementy dramatyzujące zdarzenie. W sposób ewidentny pokrzywdzona dążyła do wzbudzenia w Sądzie negatywnego przekonania o osobie T. D. sugerując kolejne, nie objęte aktem oskarżenia zachowania przestępcze oskarżonego względem jej osoby”. Gdy natomiast chodziło o A. W. – Sąd Rejonowy uznał, że „weszła ona w swego rodzaju porozumienie z B. B. , a ich wspólnym celem było doprowadzenie do konfrontacji z oskarżonym i jego zdemaskowanie”. Według Sądu merytorycznego zwłaszcza treść „pierwszych zeznań złożonych przez w/w świadków w postępowaniu przygotowawczym przekonywała o dokonanych przez nie późniejszych uzgodnieniach, odnoszących się do rodzaju przekazywanych prowadzącemu postępowanie informacji odnośnie zdarzenia. Początkowo bowiem skromne i częściowo zbieżne z wyjaśnieniami oskarżonego zeznania B. B. nie wskazywały na zaistnienie w chwili zdarzenia okoliczności wskazujących na wypełnienie przez T. D. znamion czynu z art. 157 § 2 kk , na które zaś szczegółowo w swoich zeznaniach wskazywała A. W. , przesłuchiwana w tym samym czasie w Komisariacie Policji”. Wszystko powyższe poddawało w wątpliwość dla Sądu Rejonowego – „szczerość późniejszych zeznań B. B. (nagle szczegółowych i jednocześnie odmiennych i niekonsekwentnych) oraz zeznań A. W. , które dotyczyły genezy i przebiegu zajścia objętego zarzutem (…). Nie sposób było z zeznań obu świadków utworzyć jednolitego opisu przebiegu wydarzeń, są one bowiem chaotyczne, niespójne i nielogiczne”. Wyjaśnienia oskarżonego tymczasem – na co Sąd I instancji jakby nie zwrócił uwagi – nie zawierają jakichkolwiek informacji, by T. D. , gdy obie kobiety znalazły się już w jego mieszkaniu domagał się od oskarżycieli posiłkowej wydania mu kluczyków do samochodu V. (...) nr rej. (...) , dowodu rejestracyjnego tego pojazdu i telefonu komórkowego znajdujących się w posiadaniu pokrzywdzonej, a które to rzeczy przedstawiał jako własne i użyczone zaledwie B. B. . Oskarżony w żadnym momencie procesu nie wspomniał wręcz słowem, aby szarpał za torebkę wymienionej celem wydobycia z niej wspomnianych przedmiotów. Torebka – jak utrzymywał oskarżony – samoistnie wypadła oskarżycielce posiłkowej podczas ataku na jego osobę (niesprowokowanego niczym) w wykonaniu B. B. , zaś zawartość wysypała się wówczas na podłogę. Pomagać nawet miał w zbieraniu rozsypanych rzeczy i wtedy pokrzywdzona dobrowolnie wydała mu wspomniane klucze, telefon oraz dowód rejestracyjny. Wersja B. – „wspomagana” przez A. W. była zgoła odmienna i trudno ją pogodzić z przebiegiem zdarzeń lansowanych przez D. . Konsekwentna ocena wiarygodności relacji całej trójki wskazanych osób, jaką prezentuje Sąd orzekający w dalszych partiach pisemnego uzasadnienia (cytowana powyżej) winna zatem wykluczyć ustalenie odnośnie wyszarpywania torebki z rąk pokrzywdzonej skoro na wiarę zasługiwały wyjaśnienia oskarżonego, zaś niewiarygodne i „uzgodnione później” pozostawały zeznania W. i B. . Tymczasem tego rodzaju ustalenie zostało jednak poczynione i wyraźnie „wprowadzono je” do stanu faktycznego (vide: k-279). Omawiany element zajścia wywodził się natomiast wyłącznie z relacji obu kobiet, wskazywał wprost na atak ze strony oskarżonego spowodowany odmową (w wykonaniu oskarżycielki posiłkowej) zwrócenia aparatu telefonicznego, dokumentów i kluczy. T. D. wyszarpywaniu torebki i zabraniu z niej owych trzech rzeczy konsekwentnie przecież zaprzeczał, podawał inne okoliczności ich odzyskania i wskazywał, że nie sprowokował niczym ataku B. B. , gdy tak zaczęła uderzać go „pięściami w tors”. Przeciwnie - miał wówczas podjąć obronę. Dalsze ustalenia Sądu merytorycznego również nie cechują się konsekwencją w aspekcie takiej a nie innej oceny dowodów opisanej następnie części sprawozdawczej zaskarżonego wyroku. Kolejne działania W. wespół z B. (w tym zadawanie oskarżonemu ciosów w tors) przedstawione zostały w sposób sugerujący dążenie do „utrzymania się w posiadaniu torebki), poniekąd „obronne”. Wiarygodna dla Sądu orzekającego relacja T. D. nie dawała zaś w istocie podstaw do podobnych stwierdzeń. Wyszarpnięcia torebki w jego wykonaniu nie było, kobiety nie podjęły wspólnej akcji dla „utrzymania się w jej posiadaniu”, zaś on sam został zaatakowany pięściami przez oskarżycielkę bez wyraźnego powodu i wtedy torebka upadła. Ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd I instancji kłócą się zatem z treścią istniejących dowodów i dokonaną przez tenże Sąd oceną ich wiarygodności. Mogło być bowiem tak jak opisały to „niewiarygodne” kobiety, albo też tak jak wyjaśnił w pełni „wiarygodny” T. D. . Po wtóre, działania oskarżonego Sąd Rejonowy ocenił jako podjęte w ramach kontratypu obrony koniecznej z art. 25 § 1 kk . Trafnie omówił w sensie teoretycznym przesłanki ustawowe powyższej konstrukcji prawnej. Na gruncie ustaleń faktycznych dokonanych w postępowaniu rozpoznawczym pojawia się jednak natychmiast pytanie, kto był rzeczywistym napastnikiem, kto zaatakował, kto podjął działania obronne i czy oskarżycielce posiłkowej przysługiwało uprawnienie do „własnoręcznej” obrony właśnie w oparciu o powyższy kontratyp „w celu utrzymania się w posiadaniu torebki”. Oceny prawne w tej mierze zamieszczone w pisemnych motywach wyroku były niedostateczne i nieprzekonujące: „Sąd nie dopatrzył się w tak opisanym zachowaniu (tj. wyszarpywaniu torebki) elementu przemocy, który upoważniałby tak B. B. , jak i A. W. do zastosowania wobec oskarżonego siły fizycznej, którą możnaby potraktować jako element obrony koniecznej w związku z zachowaniem T. D. (…), oskarżony nie szarpał pokrzywdzonej, a jedynie chciał zabrać trzymaną przez nią torebkę, w której miała kluczki i dokumenty do należącego do niego pojazdu. To A. W. zaingerowała, odpychając oskarżonego do czego przyłączyła się B. B. stosując wobec niego przemoc fizyczną. To oskarżony został przez pokrzywdzoną zaatakowany i by uniemożliwić jej dalsze zadawanie mu uderzeń chwycił ją za ręce” (vide: k-288). Rzecz bowiem w tym, iż podstawowym znamieniem obrony koniecznej jest bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Ustawa karna nie zawiera wymogu, by zamach ów miał postać przemocy ukierunkowanej na osobę ofiary, nie zaś na rzecz, ani też wymogu, by przemoc ta posiadała określone natężenie. W pełni wyobrażalne i uprawnione jest podjęcie obrony koniecznej w sytuacji bezprawnego zamachu na rzecz – chronioną prawem – nawet w braku użycia przemocy fizycznej bądź przy zastosowaniu przemocy fizycznej w stopniu minimalnym. Rozważenia zatem wymagało, czy wyszarpywanie torebki stanowiącej bez najmniejszych wątpliwości własność oskarżycielki posiłkowej, wypełnionej określoną zawartością, a tym samym rzeczy ewidentnie dla oskarżonego cudzej stanowiło tego rodzaju bezpośredni i bezprawny zamach, o jakim mowa w przepisie art. 25 § 1 kk (przy wykorzystaniu wyłącznie kryteriów ustawowych) – nawet w sytuacji, gdy znajdować się w niej miały przedmioty uznawane przez D. za własne. Czy uprawniony on był do podobnych działań, gdy pokrzywdzona odmówiła ich wydania i następnie, czy oskarżycielce posiłkowej przysługiwało prawo „obrony torebki”. Sąd I instancji podobnych rozważań nie przeprowadził co w połączeniu z zasygnalizowanymi wcześniej mankamentami w zakresie oceny dowodów i ustaleń faktycznych dyskwalifikowało zapadłe rozstrzygnięcie uniewinniające. Na marginesie, wyjaśnienia wymagała też kwestia własności przedmiotowego pojazdu oraz telefonu. Sąd Rejonowy arbitralnie przyjął tu własność oskarżonego, nie tłumacząc w żaden sposób swego stanowiska, ani też nie odwołując się do jakichkolwiek konkretnie wskazanych dowodów. Problematyka własności miałaby natomiast znaczenia właśnie z punktu widzenia zagadnienia bezprawności zamachu. Można tu było sięgnąć między innymi do akt Prokuratury Rejonowej w Z. – sygn. 3 Ds. 208/15 w sprawie o przywłaszczenie pojazdu G. na szkodę T. D. . Nie można również zapominać – nawet w wypadku odrzucenia wariantu własności przysługującej B. B. – iż w materiale dowodowym przewija się informacja, że zgodnie z porozumieniem z oskarżonym mogła ona użytkować auto oraz telefon do daty 1 czerwca 2014 r. Sprzeciw budzi również sama ocena wersji B. jako niewiarygodnej na gruncie najpierwszych zeznań oskarżycielki posiłkowej składanych w postępowaniu przygotowawczym, gdzie zdaniem Sądu orzekającego pominęła ona szereg istotnych szczegółów zajścia i dopatrywanie się przez to sprzeczności z późniejszymi zeznaniami oraz relacjami przesłuchiwanej równolegle W. . Pierwotne przesłuchanie pokrzywdzonej miało miejsce wraz z odbieraniem od niej zawiadomienia o przestępstwie (vide: k 1-4). Przesłuchanie to odbywało się pod kątem kradzieży kluczyków do samochodu G. i dowodu rejestracyjnego, gdyż takiej treści zawiadomienie złożono. Nadto pod kątem zaboru telefonu komórkowego. Siłą rzeczy przesłuchanie to zdeterminowane było problematyką uchodzącą wówczas za istotną i pierwszoplanową – tj. okolicznościami zaboru i zagadnieniami własności owych przedmiotów i tu relacja pokrzywdzonej nie odbiegała od jej późniejszych zeznań, czy też wersji A. W. . Kwestia zachowań sprawcy realizujących znamiona z art. 157 § 2 kk mogła tym samym zostać potraktowana drugoplanowo – tak w odczuciu B. B. , jak i przesłuchującego policjanta. Pominięcie w zawiadomieniu tych ostatnich elementów zajścia nie przesądza tym samym o globalnej niewiarygodności oskarżycielki posiłkowej, czy też o późniejszej „zmowie” z W. . Z tych wszystkich przyczyn zaskarżony wyrok ostać się nie mógł. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Rejonowy zobowiązany zostaje do powtórzenia postępowania dowodowego w pełnym dotychczasowym zakresie, dopuści przy tym i przeprowadzi dowód z akt postępowania przygotowawczego 3 Ds. 208/15. Zgromadzony materiał podda wszechstronnej i wnikliwej, a nadto konsekwentnej ocenie, pod kątem które dowody są wiarygodne, a które nie (lub w jakich zakresach) i stosownie do tych ocen ustali stan faktyczny. Dopiero wówczas rozstrzygnie trafnie w materii sprawstwa i winy lub ich braku po stronie oskarżonego. Problematykę kontratypu rozważy zgodnie ze stanowiskiem Sądu odwoławczego. Uwzględni też wszystkie inne uwagi Sądu Okręgowego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI