VI Ka 181/16

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w WarszawieWarszawa2016-04-18
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚredniaokręgowy
jazda po alkoholurecydywaepilepsjastan nietrzeźwościkontrola drogowaapelacjaobrona z urzędukodeks karny

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za jazdę pod wpływem alkoholu, oddalając apelację obrońcy oskarżonego, który argumentował, że stan nietrzeźwości był wynikiem ataku epilepsji.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego D. J., skazanego za jazdę pod wpływem alkoholu (art. 178a § 1 i 4 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.). Obrońca zarzucał obrazę przepisów prawa procesowego i sugerował, że objawy nietrzeźwości były wynikiem ataku epilepsji. Sąd odwoławczy uznał apelację za bezzasadną, podkreślając, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody, a zeznania świadków i wyniki badań alkomatem przeczyły twierdzeniom oskarżonego i jego obrońcy. Sąd odrzucił argumentację o chorobie jako przyczynie stanu oskarżonego, wskazując na brak dowodów na wystąpienie ataku epilepsji w dniu zdarzenia.

Sąd Okręgowy w Warszawie-Pradze, VI Wydział Karny Odwoławczy, rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego D. J. od wyroku Sądu Rejonowego w Legionowie, który skazał go za przestępstwo z art. 178a § 1 i 4 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. (jazda pod wpływem alkoholu w warunkach recydywy). Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za bezzasadną. Sąd odwoławczy stwierdził, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i nie dopuścił się obrazy przepisów prawa procesowego. Argumentacja obrońcy, jakoby objawy wskazujące na nietrzeźwość były wynikiem ataku epilepsji, została odrzucona. Sąd podkreślił, że brak było dowodów na wystąpienie ataku epilepsji w dniu zdarzenia, a lekarz przyjmujący oskarżonego do szpitala nie zaobserwował objawów padaczkowych. Funkcjonariusze policji również zeznali, że oskarżony zachowywał się jak osoba nietrzeźwa, a nie chora. Sąd odwoławczy uznał, że oskarżony miał pełną świadomość swojego czynu i zdolność do pokierowania swoim postępowaniem. W związku z tym, wina oskarżonego nie budziła wątpliwości. Sąd nie znalazł również podstaw do złagodzenia kary ani do warunkowego zawieszenia jej wykonania, wskazując na zaostrzony reżim karania za przestępstwa z art. 178a § 1 i 4 k.k. Na koniec, sąd zasądził koszty obrony z urzędu i zwolnił oskarżonego od opłat sądowych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, objawy te nie były wynikiem epilepsji, lecz stanu nietrzeźwości.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy uznał, że brak było dowodów na wystąpienie ataku epilepsji w dniu zdarzenia. Lekarz przyjmujący oskarżonego do szpitala nie zaobserwował objawów padaczkowych, a funkcjonariusze policji opisali zachowanie typowe dla osoby nietrzeźwej. Oskarżony był w stanie kontaktu słownego i odpowiadał na pytania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie wyroku w mocy

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
D. J.osoba_fizycznaoskarżony
Jerzy Kopećorgan_państwowyprokurator
E. K.osoba_fizycznaobrońca z urzędu

Przepisy (7)

Główne

k.k. art. 178a § 1 i 4

Kodeks karny

k.k. art. 64 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 176

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 170 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 69 § 4

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowa ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji. Brak dowodów na wystąpienie ataku epilepsji w dniu zdarzenia. Zachowanie oskarżonego typowe dla osoby nietrzeźwej, a nie chorej. Zaostrzony reżim karania za jazdę pod wpływem alkoholu w warunkach recydywy.

Odrzucone argumenty

Obraza przepisów prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji. Objawy nietrzeźwości jako wynik ataku epilepsji. Konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłych neurologów połączonej z obserwacją. Podstawa do złagodzenia kary lub warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Godne uwagi sformułowania

wnikliwa analiza całości materiału dowodowego sąd meritii dopuścił się obrazy przepisów prawa procesowego logiczny tok rozumowania przeczy wynik badania alkomatem objawy epilepsji ze stanem nietrzeźwości aby było można rozważać taką ewentualność, należałoby chociaż uprawdopodobnić, że rzekomy atak epilepsji w ogóle miał miejsce zachowywał się typowo jak osoba pijana, a nie chora rzekoma niepamięć zdarzenia związanego z zatrzymaniem pojawiła się w jego wyjaśnieniach znacznie później brak jest przesłanek aby chociażby domniemywać, że oskarżony miał w czasie zdarzenia lub wcześniej napad padaczki stan zwykłego upojenia alkoholowego, miał pełną świadomość, zdolność rozpoznania znaczenia swojego czynu i możliwość pokierowania swoim postępowaniem wina oskarżonego nie budzi żadnych wątpliwości zaostrzony reżim karania

Skład orzekający

Małgorzata Bańkowska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie prawidłowej oceny dowodów w sprawach o jazdę pod wpływem alkoholu, zwłaszcza gdy oskarżony próbuje powołać się na chorobę jako okoliczność wyłączającą odpowiedzialność. Podkreślenie zaostrzonego reżimu karania za recydywę w tym zakresie."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i argumentacji obrony. Interpretacja przepisów o recydywie może ewoluować.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa jest interesująca ze względu na próbę obrony przez powołanie się na chorobę (epilepsję) jako przyczynę stanu nietrzeźwości, co jest nietypowym argumentem w sprawach o wykroczenia drogowe.

Czy epilepsja może być wymówką dla pijanej jazdy? Sąd rozstrzyga.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VI Ka 181/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodnicząca: SSO Małgorzata Bańkowska Protokolant asystent sędziego Jakub Nasiłowski przy udziale prokuratora Jerzego Kopeć po rozpoznaniu dnia 18 kwietnia 2016 r. w W. sprawy D. J. , s. C. i E. , ur. (...) w L. oskarżonego o przestępstwo z art. 178a § 1 i 4 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Legionowie z dnia 17 listopada 2015 r. sygn. akt II K 9/13 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. E. K. kwotę 516,60 zł tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatku VAT; zwalnia oskarżonego od opłaty za II instancję oraz pozostałych kosztów postępowania odwoławczego, obciążając nimi Skarb Państwa. Sygn.akt VIKa 181/16 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja obrońcy oskarżonego D. J. nie zasługuje na uwzględnienie. Wnikliwa analiza całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie daje zdaniem sądu odwoławczego, podstaw do stwierdzenia, jak chce tego skarżący, że sąd meritii dopuścił się obrazy przepisów prawa procesowego, wskazanych w treści apelacji. Sąd Rejonowy ocenił wszystkie dowody i wskazał, którym z nich dał wiarę, a którym odmówił tego waloru, przedstawiając przy tym logiczny tok rozumowania przy wyciąganiu wniosków z poszczególnych okoliczności i zdarzeń zaistniałych w sprawie. Sąd słusznie odmówił wiarygodności zeznaniom M. J. , albowiem jej twierdzeniu, że oskarżony nie pił alkoholu w dniu zdarzenia, przeczy wynik badania alkomatem, jakiemu został poddany przez funkcjonariuszy po zatrzymaniu do kontroli drogowej. Bezzasadne są więc sugestie zawarte w apelacji, że funkcjonariusze mogli pomylić objawy epilepsji ze stanem nietrzeźwości. Sąd nie neguje, że D. J. cierpi na tą chorobę, lecz stwierdza, że to nie ona była przyczyną bełkotliwej mowy i zataczania się po wyjściu oskarżonego z radiowozu, a właśnie stan nietrzeźwości. Skarżący, stara się dowieść, że D. J. przebył tego dnia atak epilepsji, co wyłączyło jego świadomość i miało istotny wpływ na treść wydanego wyroku. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że aby było można rozważać taką ewentualność, jako okoliczność istotną z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego, należałoby chociaż uprawdopodobnić, że rzekomy atak epilepsji w ogóle miał miejsce. Należy zauważyć, na co zwrócili uwagę biegli psychiatrzy, że lekarz przyjmujący w dniu 22.10.2012r. D. J. do (...) , nie zaobserwował u niego objawów padaczkowych czy też zaburzeń świadomości. To stwierdzenie pokrywa się z tym co zeznali funkcjonariusze dokonujący zatrzymania oskarżonego, mówiąc, że zachowywał się typowo jak osoba pijana, a nie chora. Pozostawał w kontakcie słownym, odpowiadał na zadawane pytania, wiedział gdzie jedzie i w jakiej sprawie. Oskarżony wiedział, że źle zrobił jadąc samochodem pod wpływem alkoholu i nie negował swojej winy. Rzekoma niepamięć zdarzenia związanego z zatrzymaniem pojawiła się w jego wyjaśnieniach znacznie później, co zdaniem biegłych psychiatrów świadczy o tym, że brak jest przesłanek aby chociażby domniemywać, że oskarżony miał w czasie zdarzenia lub wcześniej napad padaczki. W tych okolicznościach, bezzasadne byłoby dopuszczanie dowodu z opinii biegłych neurologów, połączonej z obserwacją, albowiem wnioski z tego badania odnosiłyby się do aktualnego stanu zdrowia oskarżonego, a nie stanu z dnia zdarzenia, które miało miejsce 3 lata wcześniej. Oddalając zawnioskowany przez obrońcę dowód, sąd rejonowy nie naruszył art.176 kpk , 170§2kpk ani 201 kpk . Sąd, oceniając dowody zgodnie z dyrektywami zawartymi w art.7kpk i posiłkując się przy tym zasadami logiki i doświadczenia życiowego trafne ustalił, że oskarżony w chwili zatrzymania do kontroli drogowej znajdował się w stanie zwykłego upojenia alkoholowego, miał pełną świadomość, zdolność rozpoznania znaczenia swojego czynu i możliwość pokierowania swoim postępowaniem. Zdaniem sądu odwoławczego, przy tak ustalonym stanie faktycznym, wina oskarżonego nie budzi żadnych wątpliwości, a więc brak jest podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia D. J. . Nie istniała też potrzeba uzupełniania postępowania dowodowego w jakimkolwiek zakresie, a co za tym idzie, niezasadny jest wniosek obrońcy o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Brak jest też podstaw do złagodzenia kary wymierzonej oskarżonemu, albowiem w sprawie nie zaistniał żaden szczególnie uzasadniony wypadek, o jakim mowa w art.69§4kk , co nakazywałoby rozważenie wniosku obrońcy o warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej wobec D. J. kary 8 miesięcy pozbawienia wolności. Skarżacy wnioskując o taką zmianę zdaje się nie zauważać, że wobec sprawcy czynu kwalifikowanego z art.178a§1 i 4kk , ustawodawca wprowadził zaostrzony reżim karania, do którego nie mają zastosowania cytowane w apelacji poglądy doktryny i orzeczenia Sądu Najwyższego. Reasumując, sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji obrońcy oskarżonego, w żadnym zakresie na jaki wskazywały jej wnioski końcowe.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI